Dodaj do ulubionych

Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie

01.05.08, 20:12
Witam
UW nie jest zainteresowany w promowaniu wybitnie utalentowanych
studentów..(kierynki scisłe)z checia sie ich pozbywa...Profesoriwie i
doktorzyny boja sie konkurencji i pracy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Eleonora Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.05.08, 21:26
      Najbardziej dynamiczną, bezkompromisową osobą jest tu prof.
      Gabryjelska. Chciałabym, żeby wygrała!!!
      • Gość: dumny.belfer.z.UW Uniwersytet trzecią uczelnią w kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 21:47
        NAJLEPSZE UCZELNIE AKADEMICKIE w POLSCE
        ranking Rzeczpospolitej i Perspektyw 2007

        1. Uniwersytet Warszawski
        2. Uniwersytet Jagielloński
        3. Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
        4. Politechnika Warszawska
        5. Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
        6. Uniwersytet Wrocławski
        7. Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie
        8. Politechnika Wrocławska
        9. Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego
        10. Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie

        CZOŁÓWKA RANKINGU 2008

        1. Uniwersytet Warszawski
        2. Uniwersytet Jagielloński
        3. Uniwersytet Wrocławski
        • Gość: BartekP Re: Uniwersytet trzecią uczelnią w kraju IP: *.b-ras2.srl.dublin.eircom.net 02.05.08, 00:43
          Jakaś ściema. Pewnie chodziło o Uniwersytet Technoligiczny czy Techniczny czy jak tam zwą czasami Polibudę.
          • Gość: DNA Re: Uniwersytet trzecią uczelnią w kraju IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.05.08, 01:08
            Nie kolego. Potwierdzam - ptaszki ćwierkają, że UWr jest trzeci. No
            nie lubię tego JM Pacholskiego... ale to jest wymierne osiągnięcie.
            I mam dylemacik. Kogo wybrać... shreka czy ludzika z plasteliny...
            hmmm.......... :/
            • krl11 Re: Uniwersytet trzecią uczelnią w kraju 02.05.08, 06:40
              Do elektorów studenckich: głosujcie zgodnie ze swoim sumieniem.
              Głosujcie za nowoczesną, mocna uczelnią, a nie za doraźnymi
              przywilejami. Za 2-3 lata opuścicie Alma Mater. Czy chcecie, by w
              przyszłości z dumą wspominać: studiowałem na wspaniałej, liczącej
              sie uczelni ? Czy też wstydliwie przemilczać, że odbyłem studia na
              tym słabym, prowincjonalnym uniwersytecie ? Wybierzcie więc tego
              kandydata (lub kandydatkę), który/a najpewniej poprowadzi nasza
              uczelnię w kierunku rozwoju, a nie stangacji.
              • Gość: k Re: Uniwersytet trzecią uczelnią w kraju IP: 156.17.162.* 02.05.08, 11:29
                Bedziemy!
            • Gość: to poziom spadł Re: Uniwersytet trzecią uczelnią w kraju IP: *.e-wro.net.pl 02.05.08, 10:46
              JEZELI (powtarzam jezeli!) UWR ze swoim kaszaniastym poziomem jest
              trzeci w Polsce to czym sa gorsze uniwersytety? szkołami
              ogrodnictwa?
              ps. oceniam na podstawie dzialalnosci humanistycznych wydziałów
              (excl. prawo)
              • Gość: orzeł Re: Uniwersytet trzecią uczelnią w kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 16:14
                Przyjdź studiować do nas, do kampusu "Między mostami". Nie marnuj
                czasu. Szkoda życia. Tu studiujesz i masz świat otwarty. "Tylko dla
                orłów" :)) Polecam.
        • Gość: xxx Re: Uniwersytet trzecią uczelnią w kraju IP: *.magma-net.pl 03.05.08, 21:28
          Jakaś bzdura, jak może być PWR za UWR???? to jakiś absurd.
          PWR jest wymieniana jako najlepsza uczelnia techniczna w Polsce podczas gdy UWR
          jest na końcu gdzieś rankingów.
          • Gość: xxxx Re: Uniwersytet trzecią uczelnią w kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 22:30
            Poczekaj i czytaj gazety jeśli umiesz. W internecie też o tym
            będzie. Może Pacholski ma wady ale bywa skuteczny.
          • Gość: Rankingi Re: Uniwersytet trzecią uczelnią w kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 11:51
            I po co ten czarny PR? Czy ktoś odbiera jakieś zasługi Politechnice
            Wrocławskiej? Uniwersytet jest jednak od zawsze w czołowce polskich
            rankingów(o ile są jako tako z sensem zrobione). No i przede
            wszystkim jest w ogóle dostrzegany w rankingach śwaitowych. Niestety
            na dość odległych miejscach. ale jest w gronie tych czterech czy
            pieciu polskich uczelni, które w ogóle do tych rankingów trafiają.
            Jak to kogoś interesuje, to niech poszpera w internecie. Np.
            tegoroczny ranking niemieckiej CHE.
            Jesli zas chodzi o kategorię naukową (polską), to w sali
            pięciostopniowej 9 wydziałów ma najwyższa kategorie I a prawo
            kategorię II.
            tak więc xxx uspokoj się. Nie trzeba pluć na jednych, zeby zasługi
            drugich były widoczne. Np. Uniwersytet Przyrodniczy ma jedną z
            najlepszych w Polsce weterynarii. Czy Politechnika lub UWr cos na
            tym tracą? Raczej ogólnie całe srodowisko zyskuje :)))
            Jesli z rankingiem RZeczpospolitej to prawda, to należy pogratulowac
            obecnej ekipie rektorskiej i wszystkim naukowcom z UWr.
    • Gość: przejęty Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 08:48
      Mam kilka pytań w związku z artykułem:
      1. czy prof. Pacholski starał się w włączenie w projekt EIT. Jakoś
      tylko POlitechnika mi się z tym kojarzy?
      2. czy 3. miejsce w rankingu jest osiągnięciem tej kadencji?
      Poprzednio byliśmy którzy? Z mojego punktu widzenia nic rektor nie
      zrobił dla przeciętnego naukowca z uniwersytetu, by poprawić
      warunki mu pracy (o płacy nie wspomnę). Mam grant, ale nie
      wiedziałem, że skutkiem pomocy władz rektorskich, jakiejś lepszej
      organizacji itp.
      3. Sprawa biblioteki jest dla humanistów niezwykle ważna. Czasem mam
      wrażenie, że rektor informatyk trochę ją zaniednuje. Przypominają mi
      się też teksty sprzed kilku dobrych lat w pismach uczelnianych,
      gdzie idea budowy biblioteki było ostro krytykowana, zdaje się że
      przez kogoś z informatyki. Brakuje mi też jasnego wyłożenia, jak się
      teraz sprawy mają i co z osobistą odpowiedzialnością władz uniwerku
      (poprzednich) za tą katastrofę.
      4. Pamiętam, że o Centrum Brandta w zeszlym roku było głośno. Ocena
      w prasie przez obecnych rektorów wyników placówki była zła. Miały
      być jakieś wielkie reformy. Uzdrowiono Centrum przez demontaż?
      5. Czy naukowcy dzielą się według osiągnięć czy narodowości? Nie mam
      nic do zatrudnionych obcokrajowców, ale chciałbym wiedzieć, co ich
      tu ściągnęło. Jak się układała ich kariera naukowa wcześniej, ile tu
      zarabiają, gdzie mieszkają? Mam takie wrażenie, jakby fakt ich
      zatrudnienia, nobilitować miał nasz uniwerek. Znam przypadki tzw.
      prywatnych docentów z Niemiec, którzy nie mając u siebie
      zatrudnienia, chętnie znaleźliby je u nas. Mają habilitacje, czasem
      znają polski, są faktycznie bezrobotni. Czy o ściągnięcie takich
      naukowców nam chodzi? Lepsi, bo z zagranicy?

      Wydaje mi się, że minusów kadencji było więcej niż plusów. Acha,
      prof. Wrzesiński był wybrany na drugą kadencję rektorską. NIe
      dotrwał do jej końca, ale to inna bajka.
      • Gość: dr też humanista Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.08, 10:07
        > 1. czy prof. Pacholski starał się w włączenie w projekt EIT. Jakoś
        > tylko POlitechnika mi się z tym kojarzy?
        Bo niestety Luty miał większą siłę przebicia w związku ze sprawowaną funkcją
        przewodniczącego Kolegium Rektorów (w interesie kolegium jest, żeby EIT powstało
        w Polsce) i dlatego więcej go było widać w prasie. Ale to Pacholski lobbował w
        Urzędzie Miasta za tymi wszystkimi akcjami promującymi EIT, to on załatwił
        promocję EIT w "naszej klasie", jeździł w tej sprawie do Warszawy, przyjmował
        delegacje...
        > 2. czy 3. miejsce w rankingu jest osiągnięciem tej kadencji?
        > Poprzednio byliśmy którzy?
        zależy od rankingu, w większości na 5-8 miejscu, ale od lat nie przeskoczyliśmy 4
        > Z mojego punktu widzenia nic rektor nie
        > zrobił dla przeciętnego naukowca z uniwersytetu, by poprawić
        > warunki mu pracy (o płacy nie wspomnę). Mam grant, ale nie
        > wiedziałem, że skutkiem pomocy władz rektorskich, jakiejś lepszej
        > organizacji itp.
        Ale jednak ilość grantów przyznanych naukowcom na UWr zwiększyła się o ponad
        1/3, i jest to efekt nowego systemu wprowadzonego przez Pacholskiego i
        wymuszającego na naukowcach staranie się o granty w KBNie, co jest warunkiem (po
        odrzuceniu wniosku) ubiegania się o forsę z uczelni.
        > 3. Sprawa biblioteki jest dla humanistów niezwykle ważna. Czasem mam
        > wrażenie, że rektor informatyk trochę ją zaniednuje.
        Nie zaniedbuje, po prostu nie zdajesz sobie sprawę, ile czasu trzeba, żeby
        uruchomić od nowa procedury przetargowe po zerwaniu umowy przez Mitex,
        szczególnie, że dokumentację swego czasu przechwyciło bodajże ABW.
        > Przypominają mi
        > się też teksty sprzed kilku dobrych lat w pismach uczelnianych,
        > gdzie idea budowy biblioteki było ostro krytykowana, zdaje się że
        > przez kogoś z informatyki.
        Marcinkowskiego. A co to ma wspólnego z Pacholskim, poza tym, że są z jednego
        instytutu? Marcinkowski to oszołom, kiedyś wyliczył koszt jednego aniołka w
        wyremontowanej Auli Leopoldina w przeliczeniu na ilosć stypendiów doktoranckich
        i jego zdaniem był to dowód, że remont "perły baroku" to marnowanie środków UWr.
        > Brakuje mi też jasnego wyłożenia, jak się
        > teraz sprawy mają i co z osobistą odpowiedzialnością władz uniwerku
        > (poprzednich) za tą katastrofę.
        No dobra, ale co to ma wspólnego z aktualnym rektorem? Przecież to lezy w gestii
        prokuratury, postępowanie się jeszcze nie zakończyło, chyba nawet nie ma
        postawionych zarzutów... I co? On ma w takiej sytuacji kamienować? Litości...
        > 4. Pamiętam, że o Centrum Brandta w zeszlym roku było głośno. Ocena
        > w prasie przez obecnych rektorów wyników placówki była zła. Miały
        > być jakieś wielkie reformy. Uzdrowiono Centrum przez demontaż?
        Jeśli bezproduktywna placówka kosztuje ponad milion rocznie, to jest to jakieś
        rozwiązanie. Demontażu jednak nie dokonano - CWB ma się przecież dobrze. Trochę
        zmieniono jednak formę współpracy ze stroną niemiecką, dając UWr większe
        możliwości kontroli nad centrum. Jakie będą efekty, zobaczymy w ciągu
        najbliższych lat.
        > 5. Czy naukowcy dzielą się według osiągnięć czy narodowości? Nie mam
        > nic do zatrudnionych obcokrajowców, ale chciałbym wiedzieć, co ich
        > tu ściągnęło.
        Pewnie to samo, co Polaków za granicę. Teraz ludzie jeżdżą na postdoki, wiesz?
        > Jak się układała ich kariera naukowa wcześniej, ile tu
        > zarabiają, gdzie mieszkają?
        Zapytaj ich. W czym problem?
        > Mam takie wrażenie, jakby fakt ich
        > zatrudnienia, nobilitować miał nasz uniwerek.
        W pewnym sensie nobilituje, bo tworzy PR uniwersytetu otwartego na świat, a nie
        zaścianka, przyznasz.
        > Znam przypadki tzw.
        > prywatnych docentów z Niemiec, którzy nie mając u siebie
        > zatrudnienia, chętnie znaleźliby je u nas. Mają habilitacje, czasem
        > znają polski, są faktycznie bezrobotni. Czy o ściągnięcie takich
        > naukowców nam chodzi? Lepsi, bo z zagranicy?
        Nie, nie o takich, ale znowu, od takich decyzji są dyrektorzy instytutów, i to
        ich odpowiedzialność, żeby dobrze wybrać. Rektor tylko otworzył furtkę i chyba
        dobrze, ze to zrobił?

        Niestety, drogi kolego, zapewne z mojego wydziału, mierne masz pojęcie o tym, co
        się dzieje na UWr. Ja bez wahania głosowałbym na Pacholskiego, mimo jego braku
        dbałości o szczegóły, niekończenia zaczętych spraw (Biuro promocji, strona www
        UWr, etc) i średniego wyczucia dyplomacji, czym se ludzi zraża. On przynajmniej
        reprezentuje reformy, Bojarski to stagnacja, a Gabryjelska już nadto często
        pokazała, że nie trzyma nerwów na wodzy i wykorzystuje pozycję do zatruwania
        życia tym, których nie lubi.
        Poza tym Pacholski ma talent do znajdowania właściwych ludzi na właściwe
        miejsce. Naprawdę szkoda, że teraz odchodzą. Bardzo dobrze mi się załatwiało
        sprawy z kwestorem czy z tą jego poprzednią asystentką - wystarczyło do nich
        pójść, czy nawet napisać maila, i od razu wszystko robiło sie proste, miłe i
        łatwe. Rzadkość na UWr niestety.
        • Gość: bezklamstwtylko Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.e-wro.net.pl 02.05.08, 10:52
          Centrum nie działa, poza jednym programem, ktory działa wlasciwie
          niezaleznie i głupio byłoby sie z niegio wycofac mam na mysli
          Erasmus Mundus (ktory ma byc prowadzony w przyszlosci poza centrum i
          nie jest wpisany w jego statutowa dzialalnosc) nie dziala NIC. Nie
          ma nowego dyrektora, nowych profesorów, doktoranci rozpierzchli sie
          na 4 strony swiata. Wiec prosze bez sciemy. Centrum de facto nie
          działa.
          • Gość: Eleonora Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.05.08, 10:55
            Tak, CWB to przytulne miejsce, gdzie studenci nie przeszkadzają w
            różnych przyjemnych sposobach spędzania czasu.
            • babalu Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie 02.05.08, 22:38
              Gość portalu: Eleonora napisał(a):

              > Tak, CWB to przytulne miejsce, gdzie studenci nie przeszkadzają w
              > różnych przyjemnych sposobach spędzania czasu.

              Zgadzam się. CWB to kółeczko wzajemnej adroacji starszych Panów Profesorów.
              Formuła tego przedsięwzięcia wyczerpała się już dawno, a najlepiej zweryfikował
              ją rynek. Nie o takie inicjatywy naukowe w dzisiejszych czasach chodzi! Już same
              panele dyskusyjne, na których odbywało się przysłowiowe "ple, ple, ple", wołały
              o pomstę niebios. Fakt, że działania Pacholski mogły w tej materii budzić pewien
              niesmak, ale z drugiej strony mocny kopniak w te pseudointelektualne tyłki był
              podtrzebny naszym niektórym "fachowcom", "naukowcom", "badaczom" i innej maści
              samozwańczym "ekspertom". Tak dla otrzeźwienia przynajmniej.
              • Gość: Eleonora Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.05.08, 23:06
                I uczonym kompilatorom, he, he, he...
                • Gość: niktwazny Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 21:52
                  CWB finansowało m.in. książki pisane na uniwerku i wpisywało je na
                  listy swoich osiągnięć oraz wycieczki po Europie kilku osobom -
                  wszystko za pieniądze pochodzace w 50% z uniwerku. Same osiągnięcia.
                  • Gość: CWB Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 06:39
                    Napisał co wiedział. Pewnie sąm jeździl na te wycieczki. A co do
                    publikacji, to pewnie sam je pisal. Oczywiście, opluwanie jest w
                    modzie, ale czasem można się powstrzymać.
                    • Gość: niktwazny Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 15:49
                      Trzeba wiedzieć o czym się pisze. Finansowali książki jednemu
                      znanemu historykowi (emerytowanemu) a wpisywali to jako swój
                      dorobek. To nie są insynuacje tylko fakty.
                      • Gość: CWB Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 18:03
                        Rzuc konkretami. Nie przypominam sobie takiej osoby.
                        • Gość: profesor Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.05.08, 20:11
                          Szkoda, ze marginalna instytucja, jaka jest CWB, wystepuje tak
                          czesto w dyskusji. Warto jednak zauwazyc, ze Pacholski (wbrew
                          insynuacjom niektorych, np. Gabryelskiej) CWB nie zamknal, a
                          podpisal nowa umowe z DAAD o wspolfinasowaniu CWB i prowadzi
                          pierwszy w tej jednostce konkurs na stanowiska dyrektora i
                          profesorow. Cala ta sprawa ilustruje zreszta znakomicie roznice
                          miedzy kandydatami na stanowisko rektora. Pacholski, jako jedyny z
                          tej trojki, ma wizje funkcjonowania CWB i calej uczelni, opowiada
                          sie na przejrzystoscia zasad jej funkcjonowania, wysoka jakoscia
                          naukowa, a ze cierpia na tym miernoty, to nic dziwnego. Sukcesy UWr
                          w rankingach krajowych i miedzunarodowych za jego kadencji, a takze
                          bardzo szybki wzrost liczby grantow na naszej uczelni pokazuja, ze
                          wreszcie zostal przelamany marazm, ktory grozolby nam pod rzadami
                          Bojarskiego.
                          • Gość: profesor2 Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 23:36
                            Oto post na zamówienie, ale spróbujmy zapytać jego autora: Czy znasz
                            treść umowy z Niemcami, ześ taki mądry? Gdzie jest rozpisanie
                            konkursu na stanowisko dyrektora CWB? Przeczytaj sobie dokładnie
                            anons o owym domniemanym konkursie na stonie Centrum. Chodzi o to,
                            by pan rektor mianował sobie z góry upatrzoną osobe na ten stołek.
                            Mozna zgadywać kogo. Nazwiska się pojawiają i są to osoby zasłuzone
                            w poprzednim roku w rozwalaniu Centrum. M. in. pewien publicysta, co
                            został wlasnie profesorem naszego uniwerku, od dawna ma pewne
                            nadzieje... Także pewna pani profesor, doskonała w komunikowaniu się
                            (z kim trzeba). Wystraczy posłuchać tu i tam i obsada Centrum znana
                            jest bez konkursu. A ty truj o uczciwości i przejrzystości... I
                            oczywiście o wizjach, ojej jakie szerokie one są, wprost uniwersytet
                            marzeń. Marazm tkwi w nas, a nie w rektorach. Pogratulowac
                            zaslepienia!
        • Gość: JLv Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.08, 11:18
          Faktycznie część ekipy aktualny rektor dobrał bardzo prężną - Cach, Nawotka,
          rzecznik, kanclerz, kwestor. Gorzej z Łoś-Nowak czy z biurem promocji (Borkowski
          się chyba sprawdzał przecież?)

          A swoją drogą, co się stało z poprzednią asystentką Pacholskiego? Faktycznie to
          była pierwsza osoba w rektoracie, z którą dało się coś załatwić. Powinien tam
          zawsze być jakiś naukowiec, bo lepiej rozumie, o co petentom-akademikom chodzi i
          ma inne podejście.
          I dlaczego został zwolniony kwestor? Aktualnie to, co się dzieje w kwesturze, to
          jakaś farsa. Już dwa miesiące czekamy na wypłaty z umów, bo "pani kwestor czyta"!
        • Gość: ein Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.chello.pl 02.05.08, 11:51
          > > Przypominają mi
          > > się też teksty sprzed kilku dobrych lat w pismach uczelnianych,
          > > gdzie idea budowy biblioteki było ostro krytykowana, zdaje się że
          > > przez kogoś z informatyki.
          > Marcinkowskiego. A co to ma wspólnego z Pacholskim, poza tym, że są z jednego
          > instytutu? Marcinkowski to oszołom, kiedyś wyliczył koszt jednego aniołka w
          > wyremontowanej Auli Leopoldina w przeliczeniu na ilosć stypendiów doktoranckich
          > i jego zdaniem był to dowód, że remont "perły baroku" to marnowanie środków UWr
          > .

          Wszystkie teksty (np. Skąpiec Akademicki) znajdują się na stronie
          Marcinkowskiego: www.ii.uni.wroc.pl/~jma/

          Polecam przejrzeć ;)
        • Gość: M. Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.05.08, 23:46
          Aplikowałem do funduszy unijnych z dużym projektem badawczym na duże pieniądze
          (ponad 500tys euro). Przygotowując projekt ze strony Uniwersytetu i Biura
          Projektów Zagranicznych (wtedy to się chyba nazywało Biuro Programów
          Europejskich) nie było żadnego wsparcia i pomocy merytorycznej. Ot, dali
          błogosławieństwo. Tyle, że osobiście nie musiałem siedzieć w sekretariacie
          rektora czekając na podpisy. Ale nawet wniosek wysyłać do Warszawy trzeba było
          samemu.
          Projekt został dość wysoko oceniony (chyba nawet najwyżej ze wszystkich
          projektów z poza Warszawy i Krakowa), znalazł się na drugim miejscu listy
          rezerwowej z bardzo wysokimi szansami na realizację. Trzeba było tylko do
          ostatniego etapu dostarczyć w 10 dni tłumaczenie wniosku w języku angielskim.
          Niestety całego - łącznie ze wszystkimi załącznikami, których było kilkadziesiąt
          stron. W tym między innymi statut uczelni i wyniki audytu. I co? Najpierw pismo
          krążyło kilka dni po różnych komórkach administracji uczelni zanim się w ogóle o
          nim dowiedzieliśmy. A potem wyszło, że takie tłumaczenie jak chcemy, to sobie
          możemy sami zrobić. Bo za nie nikt nie zapłaci, a nawet gdyby, to w ciągu kilku
          dni nikt nie jest w stanie podjąć decyzji o sfinansowaniu takiego wydatku.
          Oczywiście tłumaczenia statutu Uniwersytetu na angielski nie ma, a nawet nikt
          nie widzi powodu, żeby było. Wyszło w sumie na to, że skoro mamy dziwne
          fanaberie zdobywania środków z UE na badania, to to jest nasz problem a nie
          uczelni. Bo w Uniwersytecie nikt realnie takimi sprawami zainteresowany nie jest
          :-P
          Projekt trafił do szuflady, i tylko pozostał żal. Zwłaszcza jak po pewnym czasie
          dzwonili do nas z MNISW ze zdziwieniem dochodząc czemu odpuściliśmy praktycznie
          pewny grant :-(
          To tak ma wyglądać nowoczesna uczelnia, nastawiona na konkurencję w świecie i
          dbająca o rozwój działalności naukowej, kadry itd.? Ja dziękuję, środki na
          badania dużo łatwiej i skuteczniej pozyskuje się poza strukturami Uniwersytetu.
          Tym bardziej, że uczelnia na dzień dobry bierze sobie 30% narzutu, z którego de
          facto nic nie wynika dla grantobiorcy. A proporcje pracowników administracyjnych
          do naukowo-dydaktycznych to przecież prawie pół na pół.
          O śmiesznych pensjach to aż żal pisać. Swoją drogą to jestem na 90%, że nie są
          spełnione określone w Prawie o szkolnictwie wyższym stawki wynagrodzeń dla
          poszczególnych grup pracowników. Ciekawe, czy jakiś związek wreszcie zdecyduje
          się pozwać władze uczelni w tej sprawie.
          • Gość: legalista Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 22:49
            Butelka przeciw korkowi z tymi pensjami, że nie masz racji. Jedyną
            grupą, która nie miała średnich pensji tak jak trzeba byli adiunkci
            (!) ale ostatnio, chyba dwa-trzy miesiące temu dostali. Na jednych
            wydziałach była urawniłowka na innych nie, jak chcieli dziekani. Z
            punktu widzenia prawa jest OK. Bojarski też mówi, że podwyżek nie
            mogło być.
      • Gość: mambo Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.as.kn.pl 02.05.08, 10:36
        Habilitacja doktorów habilitowanych z zagranicy jest w Polsce
        nieważna i taki pracownik musi się u nas na nowo habilitować. W
        praktyce nikt tego nie przestrzega i natychmiast zatrudnia się go na
        stanowisku profesora. Zdarzyło się na naszym uniwersytecie, że
        habilitowany w ogóle nie miał habilitacji. Magia zagranicy tak mocno
        zadziałała, że nikt nie śmiał pytać o dokumenty, a poza tym w jakim
        języku miałby to zrobić. Po polsku?
        • Gość: haha Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.e-wro.net.pl 02.05.08, 10:54
          ten (jesli o tym samym myslimy, a jesli nie to bylo wiecej akich
          przypadków) to akurat po polsku nie tylko mowił, ale i publikował,
          wiec mogli sprawdzic go po polsku:P
        • Gość: pamiec.jak.slon sparwe biblioteki zawalil bojarski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 10:55
          Sprawe biblioteki to akurat zawalil Bojarski. Zawarl jako prorektor, w roku
          2000, umowe na jej projekt z jakims dziwnym architektem bez zadnego
          doswiadczenia. Nie bylo przetargu, Bojarski zaplacil mu po "negocjacjach"
          ogromne pieniadze. W trakcie budowy sie okazalo, ze ten projekt ma tyle wad ze
          sie do niczego nie nadaje. Z tego powodu MITEX zerwal umowe z UWr i sąd przyznal
          mu racje. Pisza o tym np. tu:

          dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73503,5075456.html
          Przez cala swoja kadence Pacholski prostowal teraz to co Bojarski kiedys
          zawalil: zmuszenie tego architekta to zrobienia porzadnie projektu, zdobycie
          nowego pozwolenia na budowe - bo jak jest inny projekt to musi byc nowe
          pozwolenie, itd.
          • Gość: k Re: sparwe biblioteki zawalil bojarski IP: 156.17.162.* 02.05.08, 11:49
            Niestety ja tez zaslyszalem ze tak bylo.

            Potem sprawa biblioteki zajmowal sie 'profesor z informatyki', ktorego niektorzy
            dzialacze nazywaja prof. Macierewiczem, bo weszy wszedzie afery - akurat tam
            byla afera i zostala naglosniona.

            Prof. Pacholski odziedziczyl ta biblioteke razem z wszystkimi tego
            konsekwencjami. Zarzucanie mu ze za jego kadencji wybuchla afera korupcyjna w
            zwiazku z biblioteka ktora on odziedziczyl jest troche niefortunne.

            Zarzuty ze budowa nie ruszyla - no jak miala ruszyc ze sprawami w prokuraturze ?
            Mitex mial dalej budowac ?
            • bibliotekarz2008 z biblioteką zawalił bojarski ale udaje dziewicę 02.05.08, 12:24
              Pisze Pan profesor Marek Bojarski w "Goncu Uniwersyteckim":

              "Biblioteka Uniwersytecka jest zagadnieniem bardzo trudnym i złożonym. Muszę
              naprawić błędy poprzedników. Już teraz mogę zadeklarować, że zabytki literatury
              śląskiej z „Biblioteki na Piasku” nie zostaną przeniesione do nowej biblioteki.
              Po konsultacji z oddanym środowiskiem bibliotekarzy wrocławskich wiem, że
              zabytki powinny pozostać na swoim dotychczasowym miejscu."

              ( www.goniecuniwersytecki.home.pl/1557.html )

              Szkoda że jakoś nie chciał słuchać środowiska jak zlecał dwie kadencje temu
              projekt tego betonowego lochu. Bo bibliotekarze pisali apele wtedy, żeby zbiorów
              z Piasku nie przenosić a panowie rektorzy Gelles i Bojarski te apele do kosza
              wyrzucali.

              Niezwykłe jest to, że mówi o poprzednikach, a naprawde to o sobie mówi.
              • Gość: k Re: z biblioteką zawalił bojarski ale udaje dzie IP: 156.17.162.* 02.05.08, 12:48
                Zaraz zaraz!
                To po co zlecil budowe biblioteki, zeby teraz zdecydowac ze jednak ksiazek do
                niej nie przeniesiemy?!?!

                Przeciez to jest sprzeczne ze zdrowym rozsadkiem ! To zaraz bedzie ze zaczniemy
                budowe nowego akademika, wydamy na niego miliony, a potem sie okaze ze nie
                zakwaterujemy tam studentow bo pani Renia uzna ze lampki lepiej wygladaja w
                parawanowcu niz w nowym budynku ?!
              • kasica3 Re: z biblioteką zawalił bojarski ale udaje dzie 02.05.08, 19:01
                No nie wiem,
                moim faworytem był dotąd profesor Bojarski, którego pamiętam jeszcze ze studiów jako sympatycznego i otwartego na innych człowieka. Na wydziale prawa była to wtedy raczej rzadkość.
                Teraz jednak, po jego wypowiedzi w kampanii wyborczej, że zbiory specjalne zostaną w starym budynku Na Piasku mam wątpliwości, czy jako rektor będzie w stanie podejmować może środowiskowo niepopularne, ale konieczne decyzje.
                Mam trochę znajomych w środowisku bibliotekarzy - tych z prawdziwego zdarzenia, a nie takich, którzy swoją aktywność zawodową sprowadzają do wypożyczania książek i wypisywania fiszek. Są oni zgodni, że obecny budynek Na Piasku nie spełnia i może spełniać nowoczesnych norm zabezpieczenia zbiorów. Jeśli ktoś chce się przekonać jak może wyglądać nowoczesny system bezpieczeństwa takich zbiorów, nie się zapozna z rozwiązaniami wdrożonymi w Ossolineum. Tam np. w razie - odpukać - pożaru, uruchamia się system próżniowy tłumiący ogień bez szkód dla księgozbioru. Oprócz tego budynek Na Piasku jest fatalnie położony z uwagi na zagrożenie powodziowe. Jest za to bardzo dobrze usytuowany z uwagi na interesy pracownicze, bo gwarantuje tam zatrudnionym święty spokój.
                Budowanie nowoczesnego gmachu i zostawienie najcenniejszych części zbiorów gdzie indziej jest oczywistym nonsensem. Mam nadzieję, że profesor Bojarski jeszcze przemyśli swą niewczesną obietnicę.

                Jeszcze w sprawie tytułu tego podwątku: o ile pamiętam, to budową gmachu biblioteki zajmował się głównie inny prorektor, profesor Kołaczkiewicz za czasów rektora Latajki, a sprawa do dziś jest w sądzie.
                • dziewczyna-z-okraglaka z biblioteką zawalił bojarski ale udaje dziewice 02.05.08, 19:52
                  kasica3 02.05.08, 19:01 napisała:

                  > Jeszcze w sprawie tytułu tego podwątku:
                  > o ile pamiętam, to budową gmachu biblioteki
                  > zajmował się głównie inny prorektor,
                  > profesor Kołaczkiewicz za czasów rektora Latajki,
                  > a sprawa do dziś jest w sądzie.

                  ja bym była za tym żeby się od biednego Kołaczkiewicza odczepić. Może on rózne rzeczy zawalil, ale odziedziczył zabagnione sprawy po Bojarskim wlasnie. Projekt został zlecony (za prawie 10 milionów złotych, bez przetargu) przez Bojarskiego, i w czasie kiedy Bojarski był rektorem został wykonany i odebrany przez Uniwersytet. Potem się okazało, że projektant nie miał żadnego doświadczenia, wszystko schrzanił i budować się według tego nie da. Dlatego budowa stoi od ponad trzech lat i ludzie pracują żeby całe to przedsięwzięcie ponownie na jakieś tory postawic.
                  • Gość: bibliotekarz Re: z biblioteką zawalił bojarski ale udaje dzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 23:07
                    ...a koszt biblioteki, pomimo postoju rośnie. Ostatnio podrożał o 40
                    mln zł. To cena nieprzemyślanego początku budowy. A Bojarski jest w
                    dobrym nastroju. Co może wygenerować gdy zostanie rektorem?
                • Gość: karol Re: z biblioteką zawalił bojarski ale udaje dzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 22:21
                  kasica3 napisała:

                  > Teraz jednak, po jego wypowiedzi w kampanii wyborczej, że zbiory
                  specjalne zost
                  > aną w starym budynku Na Piasku mam wątpliwości, czy jako rektor
                  będzie w stanie
                  > podejmować może środowiskowo niepopularne, ale konieczne decyzje.

                  Masz rację. Przeczytaj Gońca Uniwersyteckiego. Bojarski anonsuje,
                  że "w sprawach trudnych nie obce mi będzie słowo referendum
                  uniwersyteckie".
                  • Gość: Mol Re: z biblioteką zawalił bojarski ale udaje dzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 12:09
                    Zostawienie zbiorów specjalnych na Piasku to jakiś absurd. przeciez
                    tam nie ma nowoczesnych zabezpieczeń przeciwpozarowych, a ich
                    zrobienie kosztowałoby kupę pieniedzy, o ile w ogóle konserwator
                    zgodziłby sie na takie przeróbki w zbytkowym klasztorze. Nie moge
                    się nadziwić, ze bibliotekarze z Piasku, o tym w ogóle nie
                    myslą !!!! Czym chca gaścic zbiory w razie pozaru? Pianą? Wodą z
                    Odry? A moze piaskiem :(((. Rece opadają.
            • Gość: żigolak Re: Marek Czachara na rektora! IP: *.as.kn.pl 04.05.08, 03:08
              albo Maniek. Albo Jacuś Rawecki!
        • Gość: kaczoland atakuje Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 12.05.08, 05:43
          "Habilitacja doktorów habilitowanych z zagranicy jest w Polsce
          nieważna"
          -------------------------------------------------------------------
          Przypomne delikatnie, iz w krajach anglosaskich (USA, Kanada, Australia, itd.)
          cos takiego jak "habilitacja" praktycznie nie istnieje (bo tzw. "tenure" to
          jednak cos zupelnie innego). Przestarzaly, skostnialy i wciaz mocno feudalny
          system nauki i szkolnictwa wyzszego to przyslowiowa "kula u nogi"! Z drugiej zas
          strony w jakies glebsze reformy i zmiany w Polsce juz przestalem wierzyc i m.in.
          dlatego wolalem wyjechac...
      • Gość: EITak Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 00:23
        Warto się interesować swoim środowiskiem. To w końcu Pacholski
        podpisywał umowę o utworzeniu spółki WCB EIT+. Było w gazetach. Jej
        prezes jest z polibudy a wiceprezes z uniwerku. Koordynatorem
        projektów biotech jest dziekan biotechnologii z uniwerku. To chyba
        Pacholski się interesował sprawą. Prawda?
    • Gość: Eleonora Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.05.08, 11:01
      Poparcie studentów łatwo zdobyć: luzackie zajęcia, oceny z egzaminu
      bez odpytywania, spoufalanie się... Czy to jednak o to chodzi???
      • Gość: DNA mała analiza IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.05.08, 12:02

        Czy Ty masz studnetów za idiotów? Poszerzę pytanie: czy większość
        ludzi na tym forum ma studentów za idiotów? Rozumiem, że profesorski
        beton uważa każdego bez habilitacji za durnia, ale żeby student
        studenta?

        W tej chwili studenccy elektorzy zastanawiają się nad tym czy wybrać
        Bojara, czy Pacholskiego. O Gabryjelskiej już raczej nikt poważnie
        nie myśli. Bo jak głosować na kogoś kogo program brzmi: "nikt mnie
        nie kocha!" Gdyby było starcie Gabryjelska - Pacholski to co innego -
        wtedy pani prof. dostała by dużo głosów elektoratu negatywnego
        obecnego rektora. Ale wystartował Bojarski i jest czarnym koniem
        wyborów.

        Miałem okazję poznać w działaniu zarówno Bojarskiego jak i
        Pacholskiego i powiem Wam jedno: obaj to dobrzy kandydaci. Jak
        odrzucicie emocje to chyba każdy to przyzna. Teraz pytanie, który
        jest lepszy? A to trudne pytanie...

        Bojar to człowiek dialogu, otwarty na kompromis i stawiający na
        dydaktykę, ale nie zapominający prz tym o naukach eksperymentalnych.
        Uprzejmy, dobry mówca, każdego rozmówcę traktuje jak partnera a nie
        petenta. Z drugiej jednak strony zdarza mu się zapominać o tym na co
        już się zgodził. Czasami za jego uprzejmością nie idą konkrety.

        Pacholski to człowiek chcący zbudować nowoczesną uczelnię- okręt
        flagowy. Chce wywalić starych bezproduktywnych profesorów i
        skostniałą administracją. ALE: miał już na to jedną kadencję - a
        efekty średnie jak dla mnie. Problem w tym, że on nie potrafi
        rozmawiać i zraża do siebie nawet tych ludzi, którzy opowiadają się
        za podobną wizją UWr. Poza tym Pacholski ma kilku wspólpracowników,
        którzy mocno zaleźli za skórę większości elektorów (studenckich i
        profesorskich)

        No i kogo wybrać? Cholera, nie wiem.

        Jeszcze chciałem wyjaśnic jedno nieporozumienie. Głosowanie blokiem,
        o którym podobnie jak o moim ukochanym autobusie dużo się mówi, nie
        polega na tym, że przyjedzie ten-czy-ów-wesoły-samorządowiec i
        powie "moi poddani glosujemy na kandydata X" a lud odpowie "tak
        mistrzu! Niech nam się stanie wedle słowa Twego!"

        W haśle bloku chodzi o to, że studenci chcą przede wszystkim
        głosować na kadydata lepszego dla studentów, a nie dla swoich
        wydziałów. Oczywiście, że w praktyce głosowanie jest tajne i kazdy
        może oddać głos na kogo chce, ale w "bloku" chodzi o to, że
        wsześniej będzie dyskusja kto jest zdaniem studentów najlepszy i on
        zostanie elektorom studenckim zarekomendowany do poparcia. A jak kto
        zagłosuje - ocziwiście, że zgodnie ze swoim sumieniem.

        Wracając do pierwszego zdania mojego posta - nie uważajcie studentów
        za idiotów, bo po pierwsze, to obraża Waszą własną inteligencję, a
        po drugie lekceważąc studentów można się nieźle przejechać.

        Ciekam jestem wyników... moje typy:

        Bojarski ok.110 głosów
        Pacholski ok.80 głosów
        --> Gabryjelska się wycofa, bo już widzi, że nie ma szans. Głosy
        odda pewnie Bojarowi, bo jest zbyt dumna, żeby poprzeć Pacholskiego,
        z którym 3 lata temu przegrała.

        A wasze typy?
        • Gość: draq Re: mała analiza IP: 156.17.93.* 02.05.08, 12:18
          Tak, wybor jest miedzy Bojarskim a Pacholskim. Bojarski niestety nie
          ma programu, ani ochoty, cokolwiek zmieniac. To "dobry czlowiek",
          ktory nikogo nie wyrzuci, chcialby wzmocnic wydzialy experymentalne
          i scisle, ale nie wie jak zdobyc pieniadze (no i nikogo nie
          wyrzuci! ;) ... a powinien z 25% - od adjunkta po profesora). Lubi
          naobiecywac (i chyba dosyc czesto robi to szczerze), a potem...
          Wybor Bojara, to stagnacja. Moze nawet na 8 lat. Pacholskiemu nie
          bedzie juz zalezalo na poparciu (poza Senatem, ale tam sa inne
          sposoby zdobywania wiekszosci), wiec jest szansa, ze to co zaczal
          zintensyfikuje.
          • Gość: k Re: mała analiza IP: 156.17.162.* 02.05.08, 12:46
            Zaraz zaraz!
            To po co zlecil budowe biblioteki, zeby teraz zdecydowac ze jednak ksiazek do
            niej nie przeniesiemy?!?!

            Przeciez to jest sprzeczne ze zdrowym rozsadkiem ! To zaraz bedzie ze zaczniemy
            budowe nowego akademika, wydamy na niego miliony, a potem sie okaze ze nie
            zakwaterujemy tam studentow bo pani Renia uzna ze lampki lepiej wygladaja w
            parawanowcu niz w nowym budynku ?!
        • Gość: anty-marek Re: mała analiza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 15:41
          Mareczek zagłosuje jak mu jacuś zagra, a jacuś zbyt wiele zawdzięcza krysi, żeby
          nie sterować dalej swoimi pieskami. Oczywiście Elsiacy z prawa już zapewniali
          Bojarskiego, że będą za nim, tylko czy Michał mógł się spodziewać, że Jacuś i
          Maruś przypomną mu dzięki komu dostał się do samorządu i że wielki łysy brat
          czuwa! Marek zawalil i jaco wrócił dopilnować trzódki.
          • Gość: DNA Re: mała analiza IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.05.08, 17:54
            Czy Ty naprawdę myślisz, że Maruś ma taki autorytet, że ktokolwiek
            ze studenckich elektorów go posłucha? Jeśli tak, to jesteś głupszy
            od niego :)

            Nikt, powtarzam - nikt nie myśli poważnie o Gabryjelskiej, na czele
            z nią samą. Jeśli nie zrezygnuje to dostanie 13 głosów swoich
            ziomków z Filologii i może 2 od studentów. Jeśli będzie inaczej zjem
            własny krawat :]
            • Gość: Włodek Re: mała analiza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 20:23
              Historia uczy pokory panie DNA. Już było paru takich jak Pan co twierdzili, że
              tym razem Jacka i jego kolesi da się usunąć. Konopka wyleciał, potem
              Hebroprokurator i Midziak. Każdy kto podskoczył Grubemu szybko wylatywał z
              gmachu głównego. Nieważne czy prorektorem był Maron czy Kryśka. A jak myślisz
              DNA czemu tak było? Dla ciekawych polecam sprawdzenie wzajemnych związków
              niektórych ważnych osobistości z grubym i jego ludźmi - np. jak to było z
              fundacją universitas, a potem opus magnum. Każdy kto podskakiwał Jackowi się na
              tym przejechał. Kolego za tym stoi kasa, jak myślisz kto zapewnił emeryturkę
              Jackowi w katowickim węglu i agencji mienia wojskowego. Rączką rączkę myje. Może
              Maruś nie jest taki bystry jak jego poprzednik, ale równie potrzebny pewnym
              osobom do kontynuowania ich odwiecznej działalności.
        • babalu cała prawda o tzw. "głosowaniu blokiem" 03.05.08, 01:19
          Gość portalu: DNA napisał(a):
          > W haśle bloku chodzi o to, że studenci chcą przede wszystkim
          > głosować na kadydata lepszego dla studentów, a nie dla swoich
          > wydziałów. Oczywiście, że w praktyce głosowanie jest tajne i kazdy
          > może oddać głos na kogo chce, ale w "bloku" chodzi o to, że
          > wsześniej będzie dyskusja kto jest zdaniem studentów najlepszy i on
          > zostanie elektorom studenckim zarekomendowany do poparcia. A jak kto zagłosuje
          - ocziwiście, że zgodnie ze swoim sumieniem.

          W moim mniemaniu, nie jest zupełnie tak jak myślisz. Ja w głosowaniu blokiem nie
          widzę żadnych wymiernych korzyści dla nas - studentów. Miałoby to pewien sens,
          gdyby nie fakt, że okoliczności nie sprzyjają po temu, by tak robić. Jest kilka
          poważnych względów, o których mowa poniżej. Nie wiem czy zastanawiałeś się też
          jaka jest naprawdę istota rekomendacji na rektora, ale o tym później. W każdym
          razie nie przekonują mnie Twoje argumenty, ani nikogo innego na ten temat. To
          hasło pachnie mi zresztą jakimś szwindlem ludzi z samorządu, o których opinię
          mam jak najgorszą. Wymyślił sobie, za przeproszeniem, jełop jeden z drugim i
          teraz myśli, że wykorzysta to jako kartę przetargową w rozmowach z kandydatami
          na rektora dla realizacji partykularnych interesów. Już teraz słyszy się o
          jakichś pokątnie załatwianych stypendiach, dofinansowaniach, wyjazdach na
          konferencje. Ale to wszystko dla NZS. Dla szarego studenta – figa z makiem!
          Radziłbym więc nie słuchać tych głosów, nie podporządkować się żadnym „wspólnym”
          ustaleniom i głosować na kandydata, którego naprawdę uważamy za najlepszego dla
          nas, a tzw. rekomendację traktować z przymrużeniem oka.

          Co do samej genezy głosowania blokiem. Na szczęście tak się porobiło, że wśród
          elektorów studenckich znalazło się dużo osób przypadkowych, anonimowych dla
          samorządu i w żaden sposób nie powiązanych z tą wylęgarnią korupcyjnych zachowań
          organizacją. Kiedy czytałem jakiś czas temu szumne zapowiedzi jednego z bossów
          tej ośmiornicy, że (podobno) mamy głosować blokiem, od razu mnie krew zalała,
          ale z drugiej strony odczułem satysfakcję, że 6 maja nie wszystko pójdzie
          zgodnie z planem tych lobbystów domorosłych, bo już sam skład personalny
          studenckiego elektoratu temu nie sprzyja (tj. organizowaniu jakichkolwiek akcji
          i zawiązywaniu koalicyjek, bo biedni „ludzie z terenu” się nie podostawali,
          chociaż samorząd robił co mógł, ale się nie udało – tak do d..y są kandydatami
          widocznie:). Do tego doszły jeszcze ostre podziały między wydziałami, ale
          mniejsza o to. W każdym razie nie wiem na podstawie czego ten jegomość uzurpował
          sobie prawo do reprezentacji środowiska elektorów studenckich w mediach (pal
          sześć z tym, bo kogoś musieli wybrać), a przede wszystkim przed kandydatami na
          rektora. Wszak elektorzy studenccy to nie samorząd, a ich legitymacja do udziału
          w wyborze rektorów pochodzi z osobnych ...wyborów (nomen omen o mały włos nie
          przekręconych przez nasz genialny samorząd. Świetnie! W wała chcieli zrobić
          ludzi, w imieniu których działają – nic tylko załamać ręce). Cała akcja
          głosowania blokiem miała więc służyć promocji pewnych person z pewnej
          uwielbianej przez studentów, ich własnej organizacji, pokazać jakimi to
          skutecznymi są działaczami i jak wielkie są ich możliwości. Politykierstwa się
          zachciało, uprawiania propagandy i lansu wszechuczelnianego! A teraz panowie
          samorządowcy się po cichu wycofują z tego pomysłu, widząc jak małe są szanse
          przeprowadzenie kolejnego przekrętu i stękają już jedynie o „rekomendacji”.
          Hahaha – dobre sobie.

          Niech nikt nie liczy jednak, że będą takie „niespodzianki”, nieoczekiwane
          „zwroty akcji”, „dramatyzm” i te kuluarowe konszachty, zupełnie jak podczas
          poprzednich wyborów. A wszystko to inspirowane przez osoby powiązane z kochanym
          NZS. Także wtedy, głównie z ich strony, były okrzyki: „głosujemy blokiem!”,
          „huzia na Józia!”, „łapcie za ciupagi!” itd. Przypominam, że omal nie zakończyło
          się totalną kompromitacja i pełną katastrofą, gdyby nie rozsądek dosłownie kilku
          osób. Wszystkim, którzy biorą udział w wyborach po raz pierwszy, radzę zapoznać
          się z tym wątkiem i rozpytać o niektórych członków NZS – ich kariery,
          „osiągnięcia”, doświadczenia. Nie chcę tu nikogo oczerniać, ale przykro mi. Ja
          znam osobiście wielu z nich. Miałem z nimi kontakt przy różnych okazjach.
          Obserwowałem ich poczynania i podejście do życia. Zdanie mam, jakie mam: po
          prostu to szemrane towarzystwo wzajemnej adoracji – karierowiczów, którzy teraz
          chwytają się różnych sposobów, żeby zdobyć jakieś wpływy i opanować tę
          beznadziejną dla nich sytuację. Stąd to całe przeklęte głosowanie blokiem, które
          odbijać się może nam czkawką przez następne cztery lata.

          Przestrzegam z głębi serca: uważajcie na tych demagogów, manipulatorów
          doskonałych, nie dajcie się zwieść krzykaczom, a przede wszystkim: nie ulegajcie
          złudzeniom dyskusji o udzieleniu poparcia któremuś z kandydatów. Cała ta
          „narada” to tylko gra pozorów. Dla mnie to po prostu ich śmiech w żywe oczy co
          bardziej naiwnych elektorów. Bo wiem doskonale, że większość z nich troszczy się
          tylko o własne CV, a nie o los uczelni czy tym bardziej – studentów. Całą resztę
          traktują z góry, mają w głębokim poważaniu opinie innych, liczy się tylko ich
          interes.

          W świetle powyższego nie pozostaje mi nic innego, jak powtórzyć za Tobą: należy
          głosować tylko i wyłącznie w zgodzie z własnym sumieniem, nie iść na żadne
          układy, a już broń Boże nie poddawać się zgubnej woli większości. Ja na pewno
          tak zrobię, a co zrobisz Ty czy inni elektorzy studenccy – nie wiem. W
          przeciwieństwie do niektórych nie zamierzam pomagać w kręceniu lodów pewnym
          osobom. Tu się komuś chyba miejsca pomyliły: uczelnia to nie parlament! Waga
          wyborów – owszem spora, ale zupełnie inne są też pryncypia i kryteria oceniania
          kandydatów. Niezależnie więc od wszystkiego mnie w żadnym bloku nie będzie i
          ogłaszam to uroczyście. Mam już kandydata i żadne dyrektywy nie są mi potrzebne.
          Na pewno nie zagłosuję zgodnie z wytycznymi pana Czachary czy kogokolwiek
          innego. Możecie więc śmiało pisać, że studenci mają głosów w bloku 38 – 1. Nie
          wykluczam oczywiście, że jakimś trafem nasze poglądy w wyborach jednak się
          pokryją. Pozdrawiam i życzę owocnych przemyśleń.
          • Gość: elektor WMiI Re: cała prawda o tzw. "głosowaniu blokiem" IP: *.KREDKA.ds.uni.wroc.pl 03.05.08, 09:51
            To juz nie lepiej by bylo, jakbysmy sie jako 'przypadkowi elektorzy' jakos
            umowili bez prominentnych dzialaczy 'od autobusu' i jakies racjonalne warunki
            poparcia przedstawili kandydatom ?

            Teraz juz jest pewnie pozno, bo wybory tuz za rogiem, ale pamietajcie,
            prorektora ds. studenckich tez my akceptujemy!
            • Gość: Pan Trener Re: cała prawda o tzw. "głosowaniu blokiem" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 12:43
              Taaa pięknie gadacie. A i tak wiadomo że Gruby ma w kieszeni 90% elektorów
              studenckich. Wróbelki i doktorzy z katedry prawa konstytucyjnego ćwierkają, że
              np. Michaś A. z prawa głosował na Grubasa w wyborach na przewodniczącego
              samorządu UWr. tylko się z tym nieudolnie krył. Nie wierzę w zapewnienia tych
              rzekomych niezależnych elektorów, to mydlenie oczu, zobaczycie na głosowaniu jak
              Marek zrobi spędzik.
    • Gość: lore Re: Dokładnie IP: *.dllstx.fios.verizon.net 02.05.08, 15:13
      Nic dodać nic ująć. P....ć Uniwer. Wrocławski, są dużo lepsze
      ośrodki akademickie na swiecie, gdzie rowniez mozna ulozyc sobie
      życie. Wymaga troche więcej to czasu i nakladu sil i pracy ale na
      pewno sie oplaca. POlska co by nie zrobila zawsze bedzie zasciankiem
      nauki. Pozdrawiam.
    • Gość: DNA obstawiamy! IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.05.08, 17:58
      Zapraszam do typowania wyników!
      Moje typy:

      Bojarski 110
      Pacholski 80
      Gabryjelska - rezygnacja

      Kto da więcej? :) Osoba, która będzie najbliżej dostanie ode mnie
      kilogram krówek! :D
      • Gość: k Re: obstawiamy! IP: *.KREDKA.ds.uni.wroc.pl 02.05.08, 18:10
        W pierwszej turze nie bedzie zwyciezcy z > 50%, odpadnie prof. Gabryjelska.

        W drugiej - ja odwrotnie zatypuję, żebyś mi krewił krówki !!1!

        Pacholski - 103
        Bojarski - 90
        • Gość: Przejeta Re: obstawiamy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 12:17
          Pierwsza tura nie wyłoni zwyciezcy. To pewne na 100 proc.
          W drugiej minimalnie wygra Pacholski :))). No w koncu chyba
          elektorzy to jednak rozsadni ludzie w większości. Gdyby to były
          wybory krajowe, gdzie liczy sie elokwencja, wideoklipy i kiełbaski z
          rożna, to wyszło by inaczej, ale to jednka Uniwerek :)))
    • Gość: propach Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 00:41
      Prof. Bojarski jest „czarnym koniem” tej kampanii. Tak ktoś napisał.
      Czy to aby nie przesada? Profesor odbył szereg spotkań
      przedwyborczych. Niestety, na wydziałach nie miał nic do
      zaproponowania. Na pytania o finanse, politykę kadrową i inne miał
      podobną odpowiedź – o tym będą decydować dziekani. Ładnie i okrągło.
      Czy to najlepszy sposób na poprawę organizacji albo podnoszenie
      poziomu badań naukowych w instytutach, które pozorują prowadzenie
      badań naukowych? Niektóre instytuty nie mają nawet domowej strony
      Internetowej, np. Instytut Romanistyki. Ilu jest tam profesorów i co
      robią? Dobre pytanie. Dopiero na stronie nauka-polska.pl
      widać, że jest tam tylko jeden profesor tytularny (i to nie
      dyrektor) a więc nie ma się czemu dziwić, że brak o instytucie
      informacji w sieci. Ale gdy rektorem zostanie prof. Bojarski -
      pozostawi sprawę dziekanowi a ten dyrektorowi instytutu. Co się
      zmieni? Retoryczne pytanie. Ile jest instytutów, w których za sprawą
      dyrektorów i z akceptacją dziekanów adiunkci mają setki nadgodzin
      dydaktycznych? Gdzie ich szukać? Na Wydziale Nauk Społecznych
      adiunkci założyli związek zawodowy aby z tym walczyć – jest i
      odpowiedź ale takich miejsc jest o wiele więcej na UWr. Czy coś się
      zmieni gdy Rektorem zostanie prof. Bojarski? Czy Wydział Prawa
      zdobędzie w końcu kategorię I MNiSzW? Od 2007 r. jest jedynym na UWr
      wydziałem kategorii II czyli ciągnie w ocenach całą uczelnię w dół.
      Czy zatem UWr ma szansę z tym wydziałem zostać Okrętem Flagowym? Nie
      jest to pewne. Kto powinien nadawać ton zmianom na uczelni?
      Oczywiście rektor ale z ambicjami aby jego uczelnia była jedyna,
      najlepsza a nie odsuwający od siebie trudne decyzje. Tak jest na
      najlepszych uniwersytetach. Prof. Pacholski już rozpoczął zmiany,
      niektóre lepsze, inne trochę gorsze ale ten się nie myli kto nic nie
      robi. Na UWr aby zostać ponownie rektorem należy nie robić nic albo
      być nieomylnym. Na pewno sympatycznym i zawsze uśmiechniętym.
      Inaczej są problemy. Mamy zatem kandydata o trudnej osobowości,
      który pokazał, że nie boi się podejmowania decyzji oraz kandydata
      sympatycznego ale nie gwarantującego podnoszenia poziomu
      Uniwersytetu. Kogo wybiorą elektorzy?
      • Gość: maretzky Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.swidnica.mm.pl 03.05.08, 01:29
        Witam i zgadzam się z Tobą.
        Jednak obawiam się właśnie elektorów.
        • Gość: DNA Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.05.08, 21:22
          Dzieci moje drogie... robicie z tego Marka jakiegos Don Corleone, a
          to jest naprawdę statysta... karty rozgrywają i wszystkich w ch***
          robią profesorowie. Powiem Wam, że szczerze i z całego serca mam
          k**** dość tych wyborów!!! i coraz bardziej mam też w poważaniu kto
          wygra. Generalnie to jest mój ostatni post w tej sprawie, bo idę
          pielić ogródek, szydełkować, albo zając się czymś bardziej poważnym.

          A głos oddam nieważny - bojkot to najlepsze co mi przychodzi w tej
          chwili do głowy.
          • Gość: anty-DNA Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 23:37
            I dobrze, najlepiej DNA idź na ryby, tylko szkoda, że możesz
            decydować o uniwerku bo uniwerek na to nie zasługuje. Tu pracuje
            kilka tysięcy ludzi i studiuje prawie 40 tys studentów. Oni nie
            zasłużyli sobie na takiego elektora. Oni potrzebują dobrego rektora,
            tego samego przyszli studenci. A tak w ogóle to przeciw czemu
            protestujesz? Kup spray i maluj na murze byle nie uniwersyteckim. To
            akurat twój poziom sądząc po sposobie wyrażania swoich opinii.
            Spadaj!
    • krl11 Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie 04.05.08, 17:06
      Zmarł nagle profesor Sitek, przewodniczący Uczelnianego Kolegium
      Elektorów. Jakieś fatum ciąży nad tą kampanią wyborczą. Oby pojutrze
      został wybrany nowy rektor.
      • Gość: Eleonora Śp. IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.05.08, 21:22
        [*]
        • Gość: k Re: Śp. IP: *.KREDKA.ds.uni.wroc.pl 04.05.08, 23:52
          [`]
          • Gość: DNA Re: Śp. IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.05.08, 00:08
            Sitek - to był facet.... ;( nie mogę uwierzyć, że "był" [*]
    • Gość: precz oszustom Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 23:33
      wszyscy wiedza ze ten caly mareczek i reszta samorzadu to szusci i zlodzieje,
      ktorzy tylko chca wyludzic kase od rekrora- stypendia specjalne rektorskie dla
      zasluzonych organizatorow zycia studenckiego, czy ta kasa na organizacje
      studenckie to jawne interesowne zlodziejstwo!!!!!!!!! mysla tylko o wypchaniu
      wlasnego portfela!!!!!!! cdlaczego nikt nie sprawdzi na co ci zlodzieje wydaja
      nasze uczelniane pieniadze?????????//////

      a nie ma na remont Hotelu Asystenta przy Pasteura, ktory rektor pacholski
      postanowil z prasznicowa zamnknac, nie ma dla pracownikow ogrodu botanicznego i
      biblioteki uniwersyteckiej!!!!!!!!!!!!!!!!!
      To przykre, ze na uniwerytecie jest jawnozlodziejstwo i takie przepychanki
      czas odejsc ludziom z samorxzadu studenckiego, ktorzy porozpoczynali drugie
      fakultety zeby tylko siedziec na tym stolku i doic t5e mlwekodajna krowe jaka
      jest uniwerek!!!!!!!!!1
      skonczmy z mafia w strukturach Uniwersytetu!! to hanba!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Bartuś Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.05.08, 00:11
        tak! przeróbmy hotel asystenta na hotel pięciogwiazdkowy, bo tam
        mieszka nadzieja uniwersytetu Bartuś Jego Mać S.

        Znajdź sobie mieszkanie nierobie! Student umie, to Ty może też dasz
        radę!
        • Gość: kawa Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.08, 07:32
          Odnoszę wrażenie, ze przemiły skądinąd człowiek, jakim jest Bojarski, dał się
          wpuścić w maliny. Kręcą nim profesorowie z prawa i nie tylko z prawa, którzy
          boja się reform Pacholskiego. Pacholski w drugiej kadencji przestanie oszczędzać
          uniwersytecką zgniliznę i wierzę, że zmieni Uczelnię. Dajmy mu szansę
          kontynuacji. On poznał już Uniwersytet i nie będzie potrzebował czterech lat by
          zebrać elementarne doświadczenia.
          • Gość: zarzut Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 09:17
            No jakoś przez 4 lata Pacholski nie zrobił porządku z markiem i studentami
            (chyba tylko z nazwy) działającymi w samorządzie. A przecież ich skontrolowanie
            (szczególnie wydatków na różne szemrane imprezy) nie byłoby takie trudne.
            Wszyscy już dawno wiedzą, że ci kolesie nie reprezentują studentów tylko samych
            siebie, a o uczciwości przeprowadzanych przez nich wyborów było już głośno.
            Jeżeli będzie wybrana Kryśka lub Pacholski to nic się nie zmieni. Kryśka to ich
            naturalny patron, przez nią (była wtedy prorektorem) komisja senacka nie ukarała
            winnych nieprawidłowości w wyborach do samorządu 2004-2005. Śmiem twierdzić, że
            jedynie Bojarski jest w stanie zrobić porządek z tym towarzystwem co udowodnił
            już wcześniej stając w obronie zwykłych studentów którzy składali protesty
            przeciwko łamaniu prawa wyborczego przez karierowiczów z samorządu.
            • Gość: k Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.KREDKA.ds.uni.wroc.pl 05.05.08, 09:49
              Hm.
              No to skoro Bojar to taki pistolet, to moze lepiej zeby zostal prorektorem ds.
              studenckich ?
              A to sie stanie jak Pachol wygra wybory.

              Przeciez dzialajac w organizacjach, zadko kiedy masz stycznosc z rektorem, ale
              regularnie wspolpracujesz z prorektorem ds. studenckich (w samorzadzie tez).
              • Gość: anty-marek Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 11:15
                Bez jaj. Dobrze wiemy jak było za kadencji Latajki. Prorektorem ds. studenckich
                był maroń i nic tak naprawdę od niego nie zależało. Jak zaczęły wychodzić
                sprawki grubego to mu pomogła kryśka, a ostatecznie wszystko zaklepał zdzisio
                rektor, który zawsze miał ostateczne słowo. Niby się bał podejmować jakiekolwiek
                decyzje i unikał konfliktów ale jak krysia mu coś kazała to robił to bez
                sprzeciwu. Podaje konkretny przykład: studenci z prawa chcieli zrobić obóz
                letni dla prawników, a gruby stwierdził że tylko on może robić obóz i inni nie
                mogą wysyłać ulotek studentom poza nim samym. Kryśka to przyklepała ale był za
                duży szum i sprawa trafiła do rektora. Doszło do spotkania zainteresowanych
                stron z rektorem i prorektorami. Maroń nie miał nic do gadania. Kryśka i gruby
                powiedzieli że inni nie są godni robienia obozu, a latajke nawet nie
                interesowało co mieli inni do powiedzenia. Przy czym decyzja nie zawierała
                żadnego uzasadnienia, poza "nie, bo nie". Dodajmy że gruby wzial na oboz dotacje
                z kasy uniwerku, a inni organizatorzy nie brali. Podczas kadencji pacholskiego
                nikt nie rozliczył wyjazdów ekipy jacka. Nie wierzę więc, że pacholski chce
                oczyszczenia samorządu, a jak mówił profesor M. to jest po prostu konieczne.
                Inaczej trwać będzie dalsza kompromitacja tej instytucji.
                • Gość: k Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.KREDKA.ds.uni.wroc.pl 05.05.08, 11:30
                  No i wierzysz ze Bojar oczysci samorzad? Co wogole rozumiesz przez 'oczysci' ?

                  Przeciez to sa reprezentanci studentow, a nie podlegli rektorowi kolesie?

                  Jakies normalne forum by sie przydalo...
                  • Gość: Midziu Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 11:46
                    Aleś strzelił jak kulą w płot. Prawdziwi reprezentanci są wybierani w uczciwych
                    wyborach. A wybory przeprowadzane przez tę ekipę oceniono już wiele razy jako
                    łamiące prawo wyborcze. Chociażby ostatnia decyzja UKW która zapobiegła temu
                    żeby mareczek i koledzy wybrali elektorów z samych siebie (samorządu), a nie
                    wszystkich studentów. Jak uważasz że komisja wyborcza samorządu wybierana przez
                    aktualnych członków samorządu mająca całkowity nadzór nad urnami bez
                    dopuszczania mężów zaufania do każdej czynności jest poza podejrzeniami to
                    gratuluję utraty kontaktu z rzeczywistością. To jest reprezentacja pewnego
                    wąskiego towarzystwa, a nie wszystkich studentów, bo przy obecnej ordynacji
                    wyborczej i praktyce patrzenia przez palce na działalność komisji wyborczej
                    inaczej być nie może.
                    • Gość: k Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.KREDKA.ds.uni.wroc.pl 05.05.08, 11:58
                      Eh, wiem. Napisalem jak beda sie bronic.
      • Gość: do furiata powyżej Re: Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.05.08, 08:46
        Człowieku, wyjedź na wieś i zatrudnij się przy rozrzucaniu gnoju; po
        twoim poście wnioskuję, że masz kwalifikacje.
        Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka.
        Podaj konkrety.
        Naucz się pisać po polsku.
    • Gość: taka prawda UWR najlepszy we W-wiu, PWr. i AE mogą się schować IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.08, 11:37
      macie wątpliwości?
      • Gość: Zdzichu Re: UWR najlepszy we W-wiu, PWr. i AE mogą się sc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 21:54
        Ja nie mam.
    • Gość: rychu Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.08, 12:06
      Jako były student tej "szacownej" uczelni bede się bardzo cieszył
      jeżeli tak stanie się! Oby UWr spadł niżej niż dno(bo na dnie juz
      jest), tak jak tam się traktowało studentów i zapewniało dostep do
      wszystkiego innego, co jest potrzebne do zgłębiania nauki, lokuje
      to "cudo" spokojnie za Rumunią i Bułgarią!
    • Gość: Ola K Uniwersytet Wrocławski na ostrym zakręcie IP: *.wro.vectranet.pl 07.05.08, 23:23
      To moja najlepsza na świecie uczelnia! Studiuje prawo i kocham i ten kierunek i
      uczelnię i miasto!
    • Gość: Aga Jestem rozczarowana UW IP: *.171.153.226.static.crowley.pl 10.02.09, 20:34
      Czy ktoś mógłby mi powiedzieć, co się dzieje na Wydziale Prawa UW?
      Dlaczego przez tyle lat władze wydziału tolerują fakt, że jakiś
      nauczyciel wykładowca nie potrafi nauczyć studentów prostego
      przedmiotu i się wywyższa ilością oblanych osób? Dlaczego do
      egzaminu (zaliczenia) przystępuje 1000 studentów, skoro na roku jest
      ponad 200... W dodatku, powtarzam, chodzi o prosty przedmiot. I tak
      jest rok za rokiem? Rozumiem, dzisiejszym naukowcom brakuje klasy.
      Ale może brakuje też zdrowia psychicznego. Nie chcę nikogo obrażać,
      ale to jest chora sytuacja.
      Przed laty też studiowałam prawo, w innym mieście. Nie potrafię
      wymienić ani jednego złośliwego nauczyciela akademickiego. Sytuacji
      z Wydziału Prawa we Wrocławiu nie rozumiem. Jeszcze raz pytam: gdzie
      są władze uczelni. Gdzie są wrocławskie media?
      • rocco-siffredi bla bla bla 10.02.09, 20:56
        skorumpowany "uniwersytet" na ktorym kadra w bialy dzien toleruje plagiaty
        wlasne i kolegow oraz bezczelne zlodziejstwo ktore powinno byc scigane z urzedu
        tj. tlumaczenie przez studentow skryptow zagranicznych autorow, ktore to
        tlumaczenia ukazuja sie nastepnie pod ....nazwiskiem pana "doktora" albo
        "profesora" uczelnia w ktorej kadra nie ma nawet cholernego maila???
        3 miejsce w kraju??? biedny nasz kraj...
        "wybory" rektora heheheheheeheh
        nie zapomnijmy ze "mamy" 8 noblistow
        ;-)
        • Gość: spy Re: bla bla bla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 00:33
          teraz rządzą JM i Rektor /dwa w jednym/ a w GG wiedzą o co chodzi.
          • Gość: Zadowolony Re: bla bla bla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 08:30
            Na UWr jest w końcu DUŻO LEPIEJ niż za Pacholskiego. Z trzech strasznych pań
            została tylko jedna. W końcu jest porządek w administracji. Kwestura pracuje
            doskonale. Wrócił na uczelnię
            bardzo kompetentny i pracowity wcześniejszy kwestor i objął funkcję kanclerza.
            Skończyła się arogancja władzy. Na uczelnię wróciła dobra atmosfera.

            Rektor jest miły, życzliwy i dba o interes uczelni. Ruszyła budowa biblioteki.
            Otwarto konkurs na dyrektora Centrum Willy'ego Brandta, na nowo powstaje Centrum
            Badań Śląskich, skończył się strajk bibliotekarzy, którzy dostali spore podwyżki
            wynagrodzeń.


























            • Gość: do Zadowolonego Re: bla bla bla IP: *.cust.tele2.pl 11.02.09, 09:46
              Chcę wierzyć, że masz rację i jest lepiej w Rektoracie. To znaczy
              urzędnicy mają lepiej. Proszę spojrzeć na Prawo i posłuchać, jak
              odnoszą się panie w Dziekanacie do studentów. To zgroza! Proszę
              odpowiedzieć mi, dlaczego od wielu, wielu lat studenci z czwartego,
              piątego roku nie potrafią zdać jednego przedmiotu z roku trzeciego.
              Łatwego, choć nudnego, przedmiotu. Dlaczego tego typu egzaminatorzy
              znajdują naśladowców? Dlaczego tym nikt nie interesuje się tą chorą
              sytuacją? Zaznaczam, nie jestem i nie byłam studentką UWr, ale
              jestem absolwentką prawa i wiem, o czym piszę.
              • Gość: Zadowolony Re: bla bla bla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 12:22
                Chyba nie jest tak źle, jak piszesz. Corocznie setki osób kończą prawo, dostają
                ciekawą i dobrze płatną pracę. Czasem ktoś nie zdaje egzaminu, ale tak jest na
                każdej uczelni, która dba o wysoki poziom. A poziom na naszym Wydziale Prawa
                jest jednym z najwyższych w Polsce. Naszych absolwentów poszukują firmy w całej
                Polsce. Może tylko Warszawa może się z nami porównywać. Inne uczelnie, takie jak
                krakowski UJ, czy poznański UAM są daleko za nami, nie mówiąc już o Gdańsku czy
                Toruniu. Powinniśmy być wdzięczni tym profesorom, którzy dbając o poziom dbają
                także o to, by nasz dyplom miał wysoką wartość.

                Nie tylko urzędnicy mają lepiej. Wysoką ocenę władzom uczelni wystawiają
                studenci i pracownicy naukowi. Samorząd studencki i Senat zdecydowanie
                pozytywnie oceniają zachodzące na Uczelni zmiany, planowane inwestycje oraz nowe
                kierunki studiów, które wkrótce powstaną. Po odejściu poprzedniego, aroganckiego
                prorektora do spraw naukowych w końcu zaczął podnosić się poziom badań
                naukowych. Naukowcy zajmują się badaniami zamiast marnować czas na bezsensowną
                konkurencję i walkę o tak zwane granty wewnętrzne. Tak trzymać Magnificencjo.
            • kapitanka Re: bla bla bla 12.02.09, 19:15
              Coś mi sie nie zgadza....
              Pewnie jest spokojniej, ale czy lepiej? "Z trzech strasznych pań została
              jedna...."- to dobrze? Czy żle? Jak straszna, to dlaczego została? Jak została,
              to może nie straszna?
              "Porządek w administracji. Kwestura pracuje doskonale" - jesli tak, to
              rozumiem, że pracownicy kwestury juz w końcu wiedzą, co należy do ich
              obowiązków, czy tez moze jeszcze w kazdej sprawie musza sie konsultowac kto dana
              sprawe zalatwi? a moze jeszcze Czy już sami znoszą sprawy załatwione do
              kancelarii, aby zostały przesłane do innych jednostek, czy też w dalszym ciągu
              pracownicy z odległych zakatków wrocka muszą jechać do GG, aby przenieść
              papierek z pokoju do pokoju?Czy tez z działu do działu, czy też z działu na
              wydział? Na nowo powstaje Centrum jedno i drugie, tylko po co? Skonczył się
              strajk bibliotekarzy, ktorzy dostali spore podwyżki...no tu, to już opowiadamy
              sobie bajki, bo przy pensji 1250 zł brutto to podwyzka 140 zł to dużo? Ależ sie
              ci bibliotekarze obłowili.... tylko czemu im nie zazdroszczę tej "wielkiej"
              kasy? Czyli na uniwerku pewnie jest mniej nerwowo, ale nic poza tym. I nie
              twierdze, ze popraedni rektor bylby lepszy, bo nie bylby. Nie twierdze, ze
              obecny jest zly, bo nie jest zly, ale denerwuje mnie, gdy ktos pisze bajki
              reklamowe, takie wlasnie bla bla bla
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka