Gość: a
IP: *.zgora.dialog.net.pl
16.09.03, 19:05
Proponuje "Wroclawska piosenke".
Wiem, ze mozna jej duzo zarzucic, ze "przerazliwy banal", itp.
Wiele hymnow panstwowych jest dosc banalnych, mowia o
przyrodzie, itp. np. czeski i dunski. Dla mnie to zaleta, nie
znosze nadecia. Te patetyczne czesto ocieraja sie o smiesznosc i
czasami po latach staja sie dosc klopotliwe, zmienia sie im
slowa, wyrzuca zwrotki.
Ta piosenka jest melodyjna, latwo wpada w ucho, chyba kazdemu w
Polsce bezblednie kojarzy sie z Wroclawiem, ma juz swoja
historie.
Mieszkalem kiedys we Wroclawiu i mi go zawsze przywoluje w
pamieci i wzrusza.