Dodaj do ulubionych

Dzien Bez Samochodu

28.05.08, 10:46

Stowarzyszenie "Zielone Swiatlo" zaprasza na obchody Miedzynarodowego Dnia Bez
Samochodu. Chcemy swietowac fakt, ze we Wroclawiu istnieja rowerzysci!

Niedziela, 8 czerwca, godzina 12.00, Rynek.

Kontakt: zielone.swiatlo (malpa) gmail.com
Zapraszamy takze tych, ktorzy na co dzien jezdza glownie samochodami;) Na
rower nigdy nie jest za pozno...
Obserwuj wątek
    • kklement A może dzień bez elektryczności ? 28.05.08, 11:14
      Kretyński pomysł z tym dniem. Samochód jest takim samym wynalazkiem
      jak prąd, bieżąca woda czy kanalizacja. Jak komputer, internet czy
      telewizja. Poza tym dla większości ludzi poruszających się nim jest
      narzędziem pracy, sposobem na dotarcie do pracy lub na przywiezienie
      do domu ciężkich siatek z zakupami z np. dwójką małych dzieci na
      dodatek. Nie widzę żadnego racjonalnego powodu, żeby rezygnować z
      tego wynalazku.

      Takie akcje służą tylko zwichrowanym osobom, które robiąc coś - w
      tym przypadku jeżdżąc na rowerze - budują na tym swoją tożsamość i
      znajdują świetny powód do konfrontacji z resztą świata. Ile razy na
      tym forum wypowiadają się osoby deklarujące się jako "rowerzyści" (
      to jakaś nowa orientacja seksualna się powoli robi ), to tylko po
      to, żeby nawrzucać "blachosmrodziarzom" ( cytat z wczorajeszego
      wątku ) i ponarzekać na to, że ścieżki rowerowe nie są ważniejsze od
      autostrad. Tak jakby rower był czymś więcej niż tylko pojazd.
      • g625 Re: A może dzień bez elektryczności ? 28.05.08, 12:23
        > Takie akcje służą tylko zwichrowanym osobom, które robiąc coś - w
        > tym przypadku jeżdżąc na rowerze - budują na tym swoją tożsamość

        przedluzasz sobie autem? ;D
        • Gość: misio Re: A może dzień bez elektryczności ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 23:34
          Może sobie przedłużaZazwyczaj wysyłamy w ciągu 3-5 dni roboczych.
          Myślisz że jesteś jedyny co potrzebuje reklamy bo naprawdę to
          mizernie wygląda.
          • bombowa_kluska Re: A może dzień bez elektryczności ? 29.05.08, 00:43
            Po cholerę powielać wątek i spamować niepotrzebnie? Dokładnie to samo jest na podforum "Komunikacja i drogi".
      • Gość: r22 Re: A może dzień bez elektryczności ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 07:36
        Za całe zło na świecie odpowiadają żydzi, masoni, kibice, dewianci i CYKLIŚCI,
        to co!
      • Gość: :) Re: A może dzień bez elektryczności ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.05.08, 09:29
        Tu dosyc ciekawy artykul na ten temat:
        cia.bzzz.net/andre_gorz_ideologia_samochodu
        • Gość: ? Re: A może dzień bez elektryczności ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.05.08, 10:45
          Co za debil pisał te głupoty?
      • czechofil Re: A może dzień bez elektryczności ? 30.05.08, 10:50
        > Kretyński pomysł z tym dniem. Samochód jest takim samym
        wynalazkiem
        > jak prąd, bieżąca woda czy kanalizacja. Jak komputer, internet czy
        >
        telewizja

        Bzdury opowiadasz, żeby sobie udowodnić, że jesteś jakimś lepszym
        użytkownikiem dróg niż rowerzyści. Samochód nie jest takim samym
        wynalazkiem jak komputer, bo smrodzi i może zabić. Są również dla
        niego alternatywy, jak np. jazda rowerem i po to jest ten dzień,
        żeby myślącym ludziom to przypomnieć. Z tego jednak co piszesz, to
        ty się do nich raczej nie
        zaliczasz...

        > Nie widzę żadnego racjonalnego powodu, żeby rezygnować z
        > tego
        wynalazku

        Bo ci już tyłek przyrósł do fotela w
        aucie...?

        > Takie akcje służą tylko zwichrowanym osobom, które robiąc coś - w
        > tym przypadku jeżdżąc na rowerze - budują na tym swoją tożsamość i
        > znajdują świetny powód do konfrontacji z resztą
        świata.

        Takie akcje służą temu, żeby - powtarzam - myślący ludzie
        uzmysławiali sobie, że są dla aut alternatywne środki transportu. A
        przez takich jak ty niedługo to miasto zostanie już totalnie
        sparaliżowane, bo wy - samochodziarze musicie koniecznie korzystać z
        dobrodziejstw cywilizacji, tych wspaniałych "wynalazków" jakim są
        auta. A czy jeśli w domu masz komputer, to książek w postaci
        tradycyjnej już nie
        czytasz...?

        > Ile razy na
        > tym forum wypowiadają się osoby deklarujące się jako "rowerzyści"
        > to jakaś nowa orientacja seksualna się powoli
        robi,

        Straszliwa gorycz i zawiść przez ciebie przemawia. A wystarczy
        wsiąść na rower i zobaczysz jak wspaniale się nagle
        poczujesz...

        > Tak jakby rower był czymś więcej niż tylko
        pojazd

        Bo nie jest czymś więcej, nie wiem skąd masz takie przekonanie?
        Rower jest pojazdem w/g PoRD i każdy może nim (i to bez żadnych
        uprawnień) się poruszać. Patrz jakie to proste...
        • kklement Kretyn z ciebie i tyle 30.05.08, 21:27
          Tak się zacietrzewiłeś z ymi rowerami, że mózg ci się zatarł. Nie
          przyszło ci do łba, że ktoś może pracować poza miastem ? ( moja
          jedna praca jest 65 km, druga 30 km od Wrocławia ) A poza tym
          naprawdę sobie tego kurna nie mogę wyborazić, że przyjeżdżam do
          kogoś na wizytę domową w obcisłych lycrowych gatkach i ociekający
          potem.

          Należysz do tego kręgu cudownych dzieci dwóch pedałów, który rower
          traktuje jako pałę do walenia po głowach tych, którzy mają czelność
          korzystać z auta. A ja ci powiem tak: pocałuj mnie w cztry litery, z
          samochodu nie zrezygnuję nigdy !
          • czechofil Re: Kretyn z ciebie i tyle 02.06.08, 16:22
            > Należysz do tego kręgu cudownych dzieci dwóch pedałów, który rower
            > traktuje jako pałę do walenia po głowach tych, którzy mają
            czelność
            > korzystać z auta. A ja ci powiem tak: pocałuj mnie w cztry litery,
            z
            > samochodu nie zrezygnuję
            nigdy !

            Ależ ja także posiadam auto! Ale nie jeżdżę nim jak nawiedzony w
            każde miejsce, o każdej porze dnia lub nocy i po każdą pierdołę. I
            nie będę nigdy w stanie zrozumieć, jak można narzekać, że są korki i
            upierdliwie się w nich męczyć!. Twoja zacietrzewiona deklaracja o
            niechęci do rezygnacji z jazdy autem jest tego najlepszym
            przykładem...
      • Gość: fakir Re: A może dzień bez elektryczności ? IP: *.171.196.2.crowley.pl 02.06.08, 14:02
        > Kretyński pomysł z tym dniem. Samochód jest takim samym wynalazkiem
        > jak prąd, bieżąca woda czy kanalizacja

        Oprócz całego dobrodziejstwa jest to również wynalazek bardzo uciążliwy z powodu
        jego masowego nadużywania... i trzeba być ślepym (oraz głuchym) żeby tego nie
        zauważyć...
        • Gość: . Re: A może dzień bez elektryczności ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.06.08, 11:14
          > Oprócz całego dobrodziejstwa jest to również wynalazek bardzo uciążliwy z powod
          > u
          > jego masowego nadużywania... i trzeba być ślepym (oraz głuchym) żeby tego nie
          > zauważyć...

          No i pozbawionym wechu...
    • Gość: WK A może Dzien Bez Wody (w kranach) IP: *.ig.pwr.wroc.pl 30.05.08, 09:55
      Taki dzień udaje się we Wrocławiu zorganizować całkiem sprawnie.
      Dobrze też "wychodzą" dni bez komunikacji zbiorowej (raczej święta
      lokalne - patrz: niedawne zamknięcie ul.Bardzkiej).
      Wielu mieszkańców naszego miasta zna dobrze "dzień (czytaj: długie
      lata) bez kanalizacji".
    • Gość: mpk Re: Dzien Bez Samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 19:15
      A czy będą darmowe przejazdy MPK ??

      :- )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • Gość: wiedzący Słyszałem, że kanary IP: *.users.zlotniki.pl 30.05.08, 23:11
        urządzają tego dnia dzień bez konttroli :)
    • truten.zenobi Re: Dzien Bez Samochodu 30.05.08, 21:38
      a jaka jest alternatywa?
      rowerek/rolki? fajnie gdy jest ładna pogoda i nie za goraco a na
      bagaż wystarczy plecak
      per pedes? po osiedlu czemu nie!
      komunikacja miejska? tłok, smród, spóźnienia i mała częstotliwośc
      kursowania,... koszt niewiele mniejszy niż samochodu.
      lotnia? spadochron?

      dobrze że ktoś walczy o scieżki rowerowe i propaguje kolarstwo ale
      trzeba na życie patrzeć realnie!
      • manonik Re: Dzien Bez Samochodu 30.05.08, 21:47
        a co z motocyklistami?:)
        • herbarium Re: Dzien Bez Samochodu 02.06.08, 13:20
          W niektorych sytuacjach motocykl lepszy od samochodu... ale tylko w niektorych.
    • Gość: ewe To może dzień pieszego pasażera? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 23:54
    • luksusowy_yacht Re: Dzien Bez Samochodu 03.06.08, 21:29
      dniem straconym!!!
      no rower to sobie moge pojsc po pracy jak mam chwile czasu i ochote
      na to.
      • Gość: carmenx Re: Dzien Bez Samochodu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.08, 13:39
        Luksusowy jacht zamiast mozgu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka