allspice 28.05.08, 21:23 Ta warszawska jest ok...po co przepłacać kiedy miasto ma tyle innych potrzeb? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ms Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.22.54.194.sta.emit.pl 28.05.08, 21:38 czyzby kolejny przewał urzedników jak z architektami czy opłatą za użytkowanie wieczyste ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rad NY Re: to warte 200 tyś (informatyk) ale jaja IP: *.centertel.pl 29.05.08, 07:36 to samo w ZUS/PZU/wybory ha ha ha -ślepcy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wic ten przetarg przejdzie do historii miasta IP: *.chello.pl 29.05.08, 12:11 no, może trochę przesadziłeś, bo nie samo oprogramowanie jest w tej cenie. Powiedzmy, że godziwa cena jest trochę wyższa:)Tak czy siak szykuje nam się przekręt tysiąclecia we wroku. Nie jest sztuką kraść, sztuką jest kraść w taki sposób, że okradziony będzie dziękował złodziejowi i wychwalał efekty jego działania jako korzystne dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mx w przybliżeniu równowartość 3 Mostów Milenijnych IP: *.lanet.net.pl 29.05.08, 13:49 a teraz wyobraźcie sobie, ze za te pieniądze wybudowano by 2 dodatkowe przeprawy przez Odrę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felix X. Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.range81-157.btcentralplus.com 28.05.08, 21:47 Ja tam wolę, żeby Wrocław wzorował się na Lizbonie niż na Warszawie. Poza tym wcale nie jest powiedziane, że najtańsza oferta jest najlepsza. Czy ktoś policzył, ile kosztowałoby stworzenie wrocławskiego biletu "kulturalnego", gdyby miasto przystało na propozycję Mennicy? Bo coś mi się wydaje, że więcej niż te 35 mln zł różnicy... Więc w sumie miasto chyba raczej zyskuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cookie Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 22:28 Hmmm... W Lizbonie, o ile pamiętam, obowiązuje karta "7 Collinas", którą się kupowało za 50 centów i doładowywało ilomaś tam przejazdami. Karta ta była tekturką z zatopionym chipem zbliżeniowym, więc mowy nie ma, by pełniła rolę karty kredytowej. Poza tym karty na metro i tramwaje były niekompatybilne (trzeba było mieć 2 karty i doładowywać je osobno). OK, metro nam nie zagraża, ale u nas będzie pewnie z 5 rodzajów: na tramwaj, autobus zwykły, pośpieszny, DLA i jakieś pociągi. Wierzycie, że się dogadają? Karta lizbońska, z racji swej taniości, była dość tandetna i po tygodniu papierek był lekko pognieciony. Pewnie, że to jest lepsze od tego, co mamy, ale żeby zaraz trzysta milionów? Przypomina mi się sprawa parkomatów, które też miały być super-hiper i pieniądze oddawać za niewykorzystany czas. Trwało latami, kosztowało fortunę, jaja były jak berety, no i wyszło, jak zwykle (czy można np. płacić sms-em jak w Warszawie?). Odnoszę wrażenie, że ktoś tu wstawia kit. Niemały. Będą jaja. Gwarantowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: football_Fan Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 22:41 "ale u nas będzie pewnie z 5 rodzajów: na tramwaj, autobus zwykły, pośpieszny, DLA i jakieś pociągi. " Powiem krotko na tramwaje i autobusy w miescie masz te same bilety tylko rozne ceny bo sa w zarzadzie zdiku wiec jak bedzie karta to na wszystko tylko bedzie rozne kwoty sciagac DLA i pociagi to nie Wroclawska(miejska) komunikacja, mylisz pojecia DLA i PKP nie podelgaja pod miasto wiec nie mozna oczekiwac placenia za nie karta, jka sobie wyobrazasz pociag jezdzacy po calej Polsce z automatami na wroclawskie karty...drgua sprawa projekt ma wykonac firma ktora robila projekt w lizbonie nie oznacza to ze ma byc on taki sam! miasto przekaze swoje oczekiwania i firma sprawe wykona w takim wymiarze i z takimi kryteriami jakie beda wymagane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cookie Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 23:32 Przeczytaj łaskawie tytuł artykułu. Jak w Lizbonie, a nie zrobione przez firmę, która robiła system w Lizbonie. Oczywiście mieszasz różne pojęcia :-) Nie istnieje coś takiego, jak komunikacja miejska ograniczona do granic miasta. I nie twórzmy tego we Wrocławiu. Koleje podmiejskie powinny być jak najbardziej ujęte w systemie komunikacji miejskiej (vide praktycznie każde miasto w Niemczech). Zarówno DLA, jak i PKP (czy jak ten operator kolei regionalnych by się nazywał) muszą się znaleźć w systemie. Ideałem byłoby włączenie do niego jeszcze komunikacji autobusowej w promieniu 50-60km od Wrocławia, by np. w Strzelinie czy Trzebnicy kupić jeden bilet na dojazd do Wrocławia i na poruszanie się po nim, wszystko jedno autobusem, tramwajem, czy pociągiem. Nie chcę już tak genialnego rozwiązania, jak w Hamburgu czy Monachium, gdzie masz +- 100km wokół granic miasta objęte biletem miejskim (oczywiście są różne strefy). Może być tak, jak w Sztokholmie - 50-60km, za to *wszystko* na jeden bilet. To jest naprawdę kolosalna zaleta, nie szukasz kiosku po znalezieniu się na dworcu we Wrocławiu, płacisz tylko raz. Rozwiązanie lizbońskie nie jest idealne. Powiedziałbym, że technologicznie takie sobie. I tyle. Wydaje mi się, że w Polsce dobrym przykładem (mimo początkowych problemów) może być Warszawa. Słyszałem wiele dobrego o Poznaniu, ale nie jeździłem tam KZ, więc nie znam szczegółów. A już pitolenie, że karta może być połączona z biletem do muzeum, to jest kompletne pomieszanie pojęć. Tego typu karty są zupełnie w innym systemie, przeznaczone są wyłącznie dla turystów, których udział w wykorzystaniu KZ jest pewnie w granicach procenta. I ich wyrafinowanie nie ma nic do rzeczy dla osób, które codziennie przemieszczają się do/z i po Wrocławiu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 23:39 > A już pitolenie, że karta może być połączona z biletem do muzeum, to jest > kompletne pomieszanie pojęć. Tego typu karty są zupełnie w innym systemie, > przeznaczone są wyłącznie dla turystów, których udział w wykorzystaniu KZ jest > pewnie w granicach procenta. I ich wyrafinowanie nie ma nic do rzeczy dla osób, > które codziennie przemieszczają się do/z i po Wrocławiu... W Porto na bilecie metrotramwajowym wszedłem do Muzeum... Jako mieszkaniec chciałbym posługiwać się kartą "tramwajową" zbliżeniową także przy płaceniu za parking, wejście do muzeum, a nawet chciałbym zapłacić za BigMaca. I nie widzę żadnych problemów, aby karta zbliżenowa to wszystko robiła! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cookie A ja widzę. Bardzo wiele problemów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 23:48 Długo by o tym pisać. Systemu, w którym kartą miejską można zapłacić za Big Maca jeszcze w świecie nie spotkałem. Oczywiście, są karty na mikropłatności, ale nie są one biletami i są rozliczane podobnie jak karty kredytowe/debetowe (terminale!). Wyobrażasz sobie tysiące kolejnych terminali (bo już te do normalnych kart są) do "wrocławskiej karty" w hamburgerowniach? Bo ja nie. Ja nie mam nic przeciwko, by karta komunikacji miejskiej "mogła wszystko". Ale uważam, że najpierw trzeba wdrożyć za rozsądne pieniądze system biletów KZ, z odpowiednimi możliwościami rozbudowy, a dopiero później ładować dodatkowe "ficzery", których będzie używać może procent klientów. A reszta chce po prostu tanio i niezawodnie przemieszczać się po mieście. Zgadnij, kto zapłaci te 300 milionów? Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie 28.05.08, 23:34 > Wroclawska(miejska) komunikacja, mylisz pojecia DLA i PKP nie > podelgaja pod miasto wiec nie mozna oczekiwac placenia za nie karta, Ty mylisz pojęcia. Cała komunikacja miejska podlega miastu (PKP komunikacją miejska nie jest), w dodatku wydziałowi transportu a nie ZDiKowi, który to już nosi nazwę ZDiUM i z komunikacją nie ma nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan przykład Warszawy IP: *.chello.pl 29.05.08, 02:41 > mylisz pojecia DLA i PKP nie podelgaja pod miasto wiec nie mozna > oczekiwac placenia za nie karta, jka sobie wyobrazasz > pociag jezdzacy po calej Polsce z automatami na wroclawskie > karty... Jak zwykle - argument przeciw musi być naaaaaaaaaaaaaaaaaciągany jak diabli zeby nie powiedzieć idiotyczny. Wiesz co to jest strefa biletowa? Wiesz że nie ma przeszkód aby płacić firmie prywatnej za honorowanie biletów jak i uprawnic do korzystania z karty w kolejach regionalnych? www.ztm.waw.pl/wspolnybilet-ztm-km-wkd.php cytat ze strony: "SZANOWNI PAŃSTWO! Posiadacze biletów okresowych ZTM: 30- i 90-dniowych (z wyłączeniem biletów na jedną linię), dobowych, a od dnia 7.01.2008 także 3- dniowych i tygodniowych, są uprawnieni również do przejazdów pociągami Kolei Mazowieckich (KM) i pociągami Warszawskiej Kolei Dojazdowej (WKD), na obszarze ograniczonym stacjami:" [tu nazwy stacji] "Przy korzystaniu z oferty "Wspólny bilet ZTM-KM-WKD" w pociągach KM i WKD są honorowane wszystkie uprawnienia do przejazdów ulgowych (48%, 50%) i bezpłatnych, zgodnie z zasadami obowiązującymi w lokalnym transporcie zbiorowym nadzorowanym przez ZTM. Wyżej wymienione bilety ZTM są honorowane w pociągach KM i WKD pod warunkiem, że są ważne w chwili przejazdu, tzn. że zostały wcześniej aktywowane / skasowane." I mapka poglądowa między którymi stacjami możesz podróżować z kartą ZTM www.ztm.waw.pl/images/schematy/siecPKP-KMaz-WKD-2007-06.gif Wszystko jest kwestią dogadania się, ale do tego potrzeba wizji, zmysłu i chęci tworzenia komunikacji aglomeracyjnej. Ale do tego nie jest chyba POtrzebne utworzenie EIT? :)) A część linii autobusowych w Warszawie jest realizowana przez operatorów innych niż ZTM (PKS Grodzisk Mazowiecki, ITS Michalczewski, Connex ale nie wiem czy nadal jest). Gdyby nie napis z boku - nie wiedziałbyś że wsiadasz do autobusu innego operatora. Bilety/Karta oczywiście są dokładnie te same. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 23:22 > Karta ta była > tekturką z zatopionym chipem zbliżeniowym, więc mowy nie ma, by pełniła rolę > karty kredytowej. Poza tym karty na metro i tramwaje były niekompatybilne > (trzeba było mieć 2 karty i doładowywać je osobno). Może i była tekturką, ale kosztowało coś koło 0,5 euro i była na okaziciela. A we Wrocławiu cały czas mówi się o niemożliwości WKM nie imiennego. Poza tym na metro i tramwaj była _jedna_ karta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cookie Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 23:37 Jedna na oba - była, ale bilet na niej kosztował prawie 2x tyle co normalnie i miała sens tylko, jeśli ktoś zawsze jeździł kombinacją Carris-Metro; gdy się używało albo tramwaju, albo metra, to ta "podwójna" karta była nieopłacalna. Ja widzę zalety systemu lizbońskiego i to, że wszystko było na okaziciela. De facto to były karty naładowane jednostkami kasowane przyłożeniem do kasownika, więc mogły być na okaziciela - zwykłe bilety jednorazowe też są na okaziciela :-) Ale odnoszę wrażenie, że system ten nie jest wart tak gigantycznych pieniędzy. No ale ja się nie znam, a Dutkiewicz się zna (na wszystkim). Taka jest między nami różnica. Oby się tylko nie okazało, że miasto musi płacić Mennicy odszkodowanie za uwalenie oferty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 23:45 A ja nie rozumiem czemu wmawia się nam, że WKM musi być imienna. Np:. podwyżki cen biletów tłumaczy się "żeby nas przyzwyczaić do imiennej WKM". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cookie Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 23:51 "Imienność" kart to jest kretynizm. Tego, który to wymyślił skazałbym na miesiąc jazdy z Oporowa na Psie Pole przez Ołtaszyn w szczycie. Podejrzewam, że jakiś cymbał wymyślił sobie oryginalne uzasadnienie podwyżek. Co oni tracili na tych kartach na okaziciela? Że student "poranny" przekazał studentowi "wieczornemu" bilet? Bez jaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.as.kn.pl 30.05.08, 21:50 W Warszawie - jak wiadomo - karta na okaziciela staje się imienną po wpisaniu na nią nazwiska i numeru dowodu osobistego. Dlaczego tak u nas nie może być? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wic unieważnić ten przetarg IP: *.chello.pl 28.05.08, 22:46 niezła cena, to droga zabawka- jednak czy warta aż tyle?? Dla porównania- roczne przychody ze sprzedaży MPK wraz z dotacją miasta to ok 250mln zł. Czyli wprowadzenie karty, która ma ułatwić życie będzie kosztowało WIĘCEJ niż warty jest rynek przewozów komunikacji miejskiej we Wrocławiu w ciągu roku!! Dla mnie ta cena jest absurdalna. Trzeba ograniczyć jej funkcjonalność i skoncentrować się na zrobieniu systemu komunikacji publicznej z którego będzie za który będzie się łatwo płacić i z przyjemnością z niego korzystać- na razie z MPK korzystaja głównie Ci, którzy nic nie płacą, lub płacą połowę- dla nich ma być ta karta?? Pomijam niektóre funkconalności- nie potrzebuję kolejnej karty kredytowej- prezentu dla banku, który będzie ją obsługiwał robionego za publiczne pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
qwert_y Re: unieważnić ten przetarg 29.05.08, 08:19 > Pomijam niektóre funkconalności- nie potrzebuję kolejnej karty > kredytowej- prezentu dla banku, który będzie ją obsługiwał robionego > za publiczne pieniądze. Ciiiiii to miał być kolejny powód podwyżek cen KM - wzrost kosztów obsługi bankowej! Tak na marginesie, skoro każdy (prawie) ma obecnie kartę kredytową (i mieszkańcy i turyści), którą może bez problemu płacić w kinie, akwaparku czy muzeum to po grzyba mu możliwość płacenia tam jeszcze kartą miejską? Odpowiedz Link Zgłoś
tora_tora cena z kosmosu- w Krakowie kosztowało to 7,5 mln 28.05.08, 23:05 O to co znalazłem o krakowskiej karcie miejskiej: Minęło pół roku odkąd na ulicach Krakowa stanęły pierwsze automaty do obsługi Krakowskiej Karty Miejskiej, a w punktach sprzedaży biletów MPK zaczęto wydawać karty. Od tego czasu Krakowska Karta Miejska stała się podstawowym nośnikiem biletów w Krakowie. W tramwajach i autobusach podróżuje z nią już 173 tysiące osób. Korzystają z niego także studenci - na swoich elektronicznych legitymacjach bilet okresowy aktywowało już prawie 19 tysięcy z nich. Każdego miesiąca przybywa również pasażerów, którzy wolą samodzielnie doładować swoje karty w jednym z 62 biletomatów. Do tej pory z tej wygodnej formy zakupu biletu skorzystały dokładnie 332.864 osoby. Aby wykupić bilet na kolejny miesiąc nie trzeba już przychodzić do punktów sprzedaży biletów okresowych. Teraz wystarczy zatrzymać się przy którymś z automatów i w nim doładować bilet. Dzięki temu sprzed punktów sprzedaży biletów MPK znikły kolejki. Coraz mniej osób zgłasza, że miało kłopoty z zakupem biletu w automacie. Obecnie skala tych problemów wynosi zaledwie ułamek procenta. Widać, że Krakowianie coraz lepiej radzą sobie z obsługą biletomatów, mówi Marek Gancarczyk, rzecznik prasowy MPK. Przypomina, że wszelkie problemy z doładowaniem karty można zgłosić pod widniejącym na automatach bezpłatnym numerem telefonu, czynnym przez całą dobę. Przypomnijmy. System KKM, składa się z 62 automatów, 300 tysięcy kart i 80 urządzeń do ich kontroli. Koszt wprowadzenia systemu to 7,5 mln zł netto. 75% tej kwoty pochodziło ze środków Unii Europejskiej. (M) Ale co tam Kraków! mamy najdroższą fontannę, a że mamy potulnych jak owce mieszkańców, będziemy mieć najdroższą kartę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz cena z kosmosu- w Krakowie kosztowało 1,875 mln! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 23:47 Przypomnijmy. System KKM, składa się z 62 automatów, 300 tysięcy > kart i 80 urządzeń do ich kontroli. Koszt wprowadzenia systemu to > 7,5 mln zł netto. 75% tej kwoty pochodziło ze środków Unii > Europejskiej. ( ile kosztował system w Warszawie? z kasy miasta Kraków wydał 1.875 mln, a Sternik wyda 315 mln, żeby dynamiczną kartą można było płacic w kinie? kina nie są gminne i zamierzają się dogadac a operatorem karty, ale w autobusie DLA to już nie będzie działac:), Autobusy bez klimy, ale z biletem do muzeum i do akfaparku, gdyby nie kosztowało to 250 razy drożej niż w Krakowie, to byłoby śmieszne. Ale nie czas na malkątęctwo: do roboty płacic POdatki,karta dynamiczna jak zwykle pierwsza w świecie!:0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dgn Re: cena z kosmosu- w Krakowie kosztowało 1,875 m IP: *.chello.pl 29.05.08, 00:05 Autobusy bez klimy, ale z biletem do > muzeum i do akfaparku, gdyby nie kosztowało to 250 razy drożej niż w > Krakowie, to byłoby śmieszne. ......Dutkiewicz na pewno jara jakieś zielska,że w takim amoku... Odpowiedz Link Zgłoś
tora_tora Re: cena z kosmosu- w Krakowie kosztowało 1,875 m 29.05.08, 07:38 jeśli liczyć kasę bez dofinansowania to masz rację. ale co to za pieniądze? za milion?? to wstyd! u nas remont chodnika kosztuje więcej. W sumie to chyba trzeba zabawić się w prywatnych detektywów i wykazać przekręt jak nikt inny się do tego nie kwapi. Inaczej przekręcą miejską kasę na okrągłe 300mln. Nawet Bareja by tego nie wymyślił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzulla czy oni są normalni? IP: *.chello.pl 29.05.08, 07:20 To konkurencja ma rację, trzeba CBA, NIK i wszystkich innych. Za 300 milionów można zrobić kartę i jeszcze kupić kilkadziesiąt autobusów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacuś Kilkadziesiąt autobusów?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.05.08, 09:57 Bez brawury, poproszę. Kilkadziesiąt, czyli np. 29 sztuk przegubowców za 200 milionów? Czego to ludzie nie wymyślą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAcius Jesli Karta z tylko z fontanna IP: 93.96.33.* 28.05.08, 23:09 Proponuje karte z wbudowana fontanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Jesli Karta z tylko z fontanna IP: *.as.kn.pl 28.05.08, 23:14 W każdą kartę można by wbudować miniaturową fontannę. Jeśli nie starczy na to pieniędzy, można zamknąć kolejnych kilka szkół czy przedszkoli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Z. Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.as.kn.pl 28.05.08, 23:11 Ja również uważam, że warszawska karta jest bardzo dobra i nie ma potrzeby wymyślać na siłę jakichś drogich cudów na kiju. Wobec fatalnego systemu dystrybucji obecnie biletów okresowych, mniemam też, że władze skoncentrowały się - po wrocławsku - na wodotryskach, zamiast myśleć o wygodzie klientów. Władze miejskie zamiast wymyślać jakieś patenty a'la Octopus (przy czym z wcześniejszych wypowiedzi jasno wynika, że ktoś tu kogoś buja z tą Lizboną), powinny skoncentrować się, co zrobić, żeby dało się szybko i sprawnie kupować bilety. Mogą być to np. automaty, ale nie taki szmelc jak te, które są teraz, tylko takie, które będą w stanie zaakceptować banknoty, a może i karty kredytowe. Oczekiwanie, że ktoś będzie płacić np. 100 złotych pięciozłotówkami to wybitnie chory pomysł. Za dobre rozwiązanie w tym zakresie warto pewnie zapłacić. Za plastik pełniacy rolę kolejnej karty płatnicznej o dość ograniczonym zastosowaniu - zdecydowanie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz do Pawla Z.:0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 01:31 czy nie POwninniśmy wnioskowac, aby kartą miejską można było płacic także w ostatnich nie zlikwidowanych miejskich przedszkolach:)? Jeśli Dynamiczna Karta ma kosztowac 315 mln czyli 10% rocznego budżetu, to szykuje się niezła jatka:), nie wiem jeszcze co zostanie "sprywatyzowane" lub "na okaziciela" czyli droższe, to będzie niesPOdzianka! Odpowiedz Link Zgłoś
stawo73 Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie 29.05.08, 10:27 Zgadzam się z Tobą.Zwiększenie liczby punktów dystrybucji biletów okresowych to żaden problem.Wystarczy wysłać jednego urzędnika w teren,w którym jest problem z zakupem biletów,aby porozmawiał o współpracy z miejscowymi właścicielami sklepów.Jest to proste rozwiązanie i niekosztujące 315 mln złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bulk Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.aster.pl 28.05.08, 23:33 I ja tak uwazam. Warszawska karta jako jedna z niewielu rzeczy z tamtego miasta bardzo mi sie podoba, jest trwala, dziala poki co niezawodnie i chetnie bym taka zobaczyl we Wroclawiu, jestem przekonany ze by sie sprawdzila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Musaszi Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.lanet.net.pl 29.05.08, 00:37 Mennica sie kloci o 10% kwoty przetargu i wedlug mnie nie jest to kwota, ktora konieczne trzeba zaoszczedzic. Byc moze Warszawski system nie jest zly, ale to i tak nie oznacza, ze we Wroclawiu musi byc taki sam, chocby z tego powodu, ze wiele miast w Europie ma niezle systemy. Poniewaz mieszkamy w UE mozemy za przyklad sobie wziac dowolne miasto. Oczywiscie nikt z tutaj zabierajacych glos nie zna szczegolow calej tej operacji i stad tyle emocji. Ja tez nie znam, dlatego nie bede sie glupio z nikim licytowal. GW wiecej by zrobila pozytku, gdyby starala sie dotrzec do wiekszej ilosci informacji na temat nowej karty niz od razu sugerowac ciemne interesy w UM (ale czy to by zwiekszylo naklad?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwka Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.dialog.net.pl 29.05.08, 01:25 LUDZIE, czy ktos mi moze wytlumaczyc za co te 300 mln ? za jakis system kart do autobusow i trawmajow itd ? czy my jestesmy naftowym emiratem i nie mamy juz wazniejszych i pilniejszych potrzeb jako miasto ? ile czasu jeszcze sternik bedzie nam robil wode z mozgu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.08, 02:01 Już miało tak być z Wrocławską legitymacją dla studentów i kicha ! Żadnego z zapowiadanych bonusów nie ma, poza tym, że trzeba 2 dni czekać na podbicie tego cuda ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan aaaaby latać do Lizbony na konsultacje :) IP: *.chello.pl 29.05.08, 02:23 Wiadomo że takie wprowadzenie karty z Lisbony wymaga odPOwiednich konsultacji. Nie można latać i konsultować się z bele kim. Wycieczka do Krakowa czy nie daj boże do Warszawy to żadna atrakcja. A taka Lizbona jest ciekawa, ciepło tam i ładnie choć w Szampanii/Nadrenii PÓłnocy też POwinno być ciepło. No ale to nie to samo co Lisbona - ta ma chociaż morze :) Jeśli prawdą jest że na karcie bedzie można wejść do aquaparku i kina ale nie bedzie można jeździć częścią komunikacji która jest prywatna to hahahaha Ale jak mówi klasyk - pewnie konsultanci i urzednicy biorą % od wartości zlecenia więc "im droższy jest ten miś... to co? koniaczek?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz Re: aaaaby latać do Lizbony na konsultacje :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 02:32 dawno Cie tu nie było, na Dynamicznych Śmieciach:))) Lizbona jest ciekawa, ciepło tam i ładnie choć w Szampanii/Nadrenii > PÓłnocy też POwinno być ciepło. No ale to nie to samo co Lisbona - > ta ma chociaż morze :) a ja ciągle narzekam, dobrze, że Sternik nie zgapił tego POmysłu z Australii albo z Peru:), to byłby uruchomiony międzykontynentalny most POwietrzny w celu konsultacji, implemantacji i wdrożenia:) > Jeśli prawdą jest że na karcie bedzie można wejść do aquaparku i > kina ale nie bedzie można jeździć częścią komunikacji która jest > prywatna to hahahaha nie haaa, tylko ten fakt daje dynamiczne mozliwości rozwojowe: za kolejne 300 mln pln będzie można wdrożyc Karte Vip, która będzie działała w autobusach dla i kolejach regionalnych:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan Re: aaaaby latać do Lizbony na konsultacje :) IP: *.chello.pl 29.05.08, 03:04 > dawno Cie tu nie było, na Dynamicznych Śmieciach:))) Nie jestem ciałem ale duchem. Nie mogę się uwolnić, czytam namietnie posty, choć zajęty jestem... Ostatnio zostałem oskarżony (prywatnie, na żywo) że "nienawidze Wrocławia" bo przeczytawszy dynamiczne materiały odnośnie EIT że "Wrocław to miasto Mikołaja Kopernika zapytałem "co Kopernik miał wspólnego z Wrocławiem? poza lotniskiem o takowej nazwie" więc chyba faktycznie dynamizm zaczyna bokami robić skoro 1 proste pytanie doprowadza go do drgawek. W zasadzie nie wiem jakims cudem taka Warszawa w której "nic się nie dzieje" i nie nalezy do innowacyjnych miast zdołała wdrożyć jakiś bilet (sam mam taki) którym mozna podróżować miedzy poszczególnymi stacjami PKP i WKD? szczegóły tu forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=80148184&a=80157858 aha! na kartę z taryfą podmiejską można też podróżować Kolejami Mazowieckimi trochę poza obszar Warszawy i mniej więcej obejmuje to większość miast i wiosek rozsianych wokół stolycy (Sulejówek, Pruszków, Legionowo, Piaseczno, nie wiem jak Grodzisk). No ale jak pisałem - wycieczka do stolycy ma konsultacje to żadna atrakcja. Lizbona to co innego, ale w sumie mógł to być Meksyk albo Egipt więc jest taniej :)) Ciekawe co będzie jak Mennica zaskarży przetarg a chyba może to zrobić i niewykluczone że sąd przychyli się do wyroku Mennicy. Pożyjemy zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rurka z kremem Mikołaj Kopernik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.05.08, 09:54 Wikipedia: 10 stycznia 1503 do sprawowanych przez siebie funkcji kościelnych przydał jeszcze scholasterię wrocławską św. Krzyża. Oto co Kopernik miał wspólnego z Wrocławiem. Nazwa portu lotniczego... no cóż... mogłaby być inna. Ale jest jaka jest. Nie masz innych zmartwień? Odpowiedz Link Zgłoś
qwert_y Re: aaaaby latać do Lizbony na konsultacje :) 29.05.08, 08:23 za > kolejne 300 mln pln będzie można wdrożyc Karte Vip, która będzie > działała w autobusach dla i kolejach regionalnych:) tylko czy w VIPie będzie fontanna czy nie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pinezka Prawie sami fachowcy i krytykanci na forum IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.05.08, 09:49 Jakie macie dane, by porównywać bezposrednio systemy kart? Wypowiedź przedstawiciela mennicy, który (rzecz jasna) jest niezadowolony z sytuacji? Trochę powściągliwości, poproszę! Swoją drogą GW mogłaby zadbać o przedstawienie danych porównawczych, skoro powołuje przykłady innych. Wtedy dałoby się wyciągnąć wnioski zamiast wypisywać bzdury, że krakowski system kosztował (tylko) 7,5 mln. Odpowiedz Link Zgłoś
stawo73 Ta karta to jakiś przekręt 29.05.08, 10:03 Ta karta to jakiś przekręt.Wydawanie 315 mln złotych na rzecz ,która tak naprawdę nikomu nie jest do niczego potrzebna to jakiś kosmiczny absurd lub korupcja.Dzisiaj we Wrocławiu nie ma problemu niemożności zakupu biletów na komunikację miejską,do muzeów(notabene ile osób je odwiedza?),kin ,teatrów,etc.Pomijam sytuacje seansów czy przedstawień premierowych bo tego oczywiście żadna karta nie rozwiąże. Trzeba mieć naprawdę wielką wyobraźnię aby wymyślić sytuację,w której proponowana karta,ułatwi wrocławianom lub turystom życie.Czy płacenie gotówką w kasie kina jest jakąkolwiek uciążliwością?Czy konieczność odwiedzenia,najczęściej raz w miesiącu,punktu sprzedaży biletów okresowych jest aż takim problemem aby wart był wydawania nawet 1/10 proponowanej kwoty? Poza tym żyjemy w czasach błyskawicznego postępu technologicznego, także w sferze płatności online.Nie trzeba być prorokiem aby wiedzieć, że za niedługo,wszelakie formy płatności które ograniczają się do wybranych towarów(usług)staną się anachronizmem.Ludzie nie będą nosić ze sobą pliku kart,z których każda będzie służyć do płacenia w innym miejscu,lecz będą posiadali jedną kartę(telefon lub jeszcze coś innego),którą będzie można zapłacić w każdym dowolnym miejscu. Dlatego jako wrocławianin nie zgadzam się na wydawanie chociażby 1/10 proponowanej kwoty na rzecz zupełnie niepotrzebną.Jeśli zaś urzędnikom miejskim, na skutek nagłego przypływu bogactwa,brakuje pomysłów na wydawanie pieniędzy, to może wcale nie należy ich wydawać,ograniczając w ten sposób deficyt i tym samym dług miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wic Re: Ta karta to jakiś przekręt IP: *.centertel.pl 29.05.08, 11:58 zgadzam się w 100%. Totalna bzdura i nieporozumienie- jeśli już wprowadzać taki system to w bardzo ograniczonej postaci, w cenie jak w Krakowie. Można też spojrzeć na sprawę z innej strony. Przychody ze sprzedaży biletów (bez 150mln dotacji gminy do MPK) i z opłat parkingowych to góra 150 mln rocznie. Jaka prywatna firma inwestowałaby w system kart 315 mln złotych, żeby za jego pomocą zebrać z rynku kwotę 150 mln rocznie, czy choćby nawet 200mln? Prezesa takiej firmy za samo forsowanie pomysłu rada nadzorcza wywaliłaby na zbity pysk. Ale tu nie płaci się z własnej kieszeni, tu płaci podatnik, więc cena nie ma znaczenia. Trudno ten pomysł nazwać inaczej niż szczytem głupoty. Blednie przy tym zdrój w rynku i wszystkie inne poronione pomysły lokalnych kacyków. Jeśli przeformują ten pomysł, to poważnie trzeba się zastanowić nad referendum za odwołaniem prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
w_wiener Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie 29.05.08, 13:26 Dutkiewicz upadł na głowę. Proekt nie dopracowany, kolesie się napatrzyli i też chcą mieć zabawkę za 300 baniek, tylko komu to potrzebne? Wprowadzić możliwość płacenia SMS-ami za komunikację i parkowanie. Świat idzie w inną stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 13:39 > Dutkiewicz upadł na głowę. to chyba jakiś zbiorowy upadek, z większej wysokości niż w przypadku fonntanny. >Wprowadzić możliwość płacenia SMS-ami za komunikację i > parkowanie. Świat idzie w inną stronę. właśnie!, ile kosztuje system opłaty sms za korzystanie z archiwum publikacji w niszowym wydawnictwie, czy doładowanie telefonu?, 315 mln? to przestaje byc zabawne, czas na referendum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dgn Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.chello.pl 29.05.08, 13:42 > mln? to przestaje byc zabawne, czas na referendum? Może już za późno?Pora na lincz?!...hehe Odpowiedz Link Zgłoś
impact007 granice swobody działania urzędników 29.05.08, 16:42 Wydaje mi się, że ta sprawa to dobra okazja do wyznaczenia granic swobody (jak ktoś woli to głupoty) ludzi lokalnej władzy. Czy ktoś zadał tym malwersantom pytanie jakie to zadanie ustawowe realizują i jak się mają do realizacji tego zadania zapisy ustawy o finansach publicznych? Nawet student administracji w ciągu 3 minut doszedłby do wniosku, że wydanie na coś takiego ponad 300 milionów to bardzo jaskrawe złamanie zapisów ustawy o finansach publicznych, skrajny przykład niegospodarności. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Są na to jakieś paragrafy? 30.05.08, 18:23 impact007 napisał: > Wydaje mi się, że ta sprawa to dobra okazja do wyznaczenia granic > swobody (jak ktoś woli to głupoty) ludzi lokalnej władzy. Czy ktoś > zadał tym malwersantom pytanie jakie to zadanie ustawowe realizują i > jak się mają do realizacji tego zadania zapisy ustawy o finansach > publicznych? Nawet student administracji w ciągu 3 minut doszedłby > do wniosku, że wydanie na coś takiego ponad 300 milionów to bardzo > jaskrawe złamanie zapisów ustawy o finansach publicznych, skrajny > przykład niegospodarności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martin Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.eranet.pl 29.05.08, 22:56 Przeczytajcie mądrale specyfikację przetargową (dostępna na stronach Urzędu Miejskiego), Miasto kupuje usługę obsługi systemu karty miejskiej na sprzęcie dostarczonym przez operatora. Miasto przez 10 lat bedzie płacić co miesiąc prowizję określoną przez oferentów procentem od sprzedanych biletów komunikacji miejskiej. Czym więcej operator sprzeda tym więcej zarobi on i Miasto.Podawane przez walczące w postępowaniu firmy kwoty to ich szacunek służący jedynie jako kryterium oceny oferty. W ocenie ofert Miasto będzie się kierowało ceną w 60% oraz jakością proponowanego systemu w 40%. Widać , że urzędnicy stawiają na jakość i otwartość systemu. Wyliczone ceny za 10 letnią usługę muszą zostać odniesione do propozycji sprzętowych, jakościowych systemu. To nie miasto wyłoży te 200 mln zł na budowę systemu ale ten co wygra przetarg. Będzie otrzymywał prowizję od sprzedaż w ciągu 10 lat. Najpierw przestudiujcie ze zrozumieniem dostępny w internecie materia, a potem oceniajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wic Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.chello.pl 30.05.08, 08:26 słuchaj, zgłoś pretensje do wyborczej, że pisze od rzeczy i nie wymagaj, żeby wszyscy zaraz szukali siwz na tej pokracznej stronie urzędu. Nawet przy uwzględnieniu okresu realizacji to są za duże pieniądze. Jak Dutkiewicz chce mieć taką zabawkę, to niech swinansuje to z własnej kasy, a nie z kasy miejskiej i jego mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Komunikator Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.um.wroc.pl 30.05.08, 08:54 Wyborcza nie pierwszy raz pisze od rzeczy na temat Urzędu. SIWZ bez problemu znaleźli ludzie którzy omawiali go szeroko na forach wielbicieli komunikacji (głównie wrocławskiej) a do użycia www.google.pl gdzie specyfikacje znajduje się w kilka sekund nie trzeba geniuszu. A co do zabawki - Za komunikację zawsze płaci miasto, a ponieważ często jest niedochodowa w takich aglomeracjach to do niej sporo dopłaca, bo wpływy z biletów są jakie są. Dużo osób jeździ "na gapę" to i dopłaty są duże. Ktoś kiedyś obliczył, że gdyby każdy kasował bilet to żeby pokryć koszty komunikacji mógłby normalny kosztować ok. 1,50 zł. Ale mamy społeczeństwo jakie mamy (czyli jeszcze przyzwyczajone do wynoszenia części do odkurzacza i taśmy klejącej z pracy). Niektóre pojazdy wożą powietrze, a inne ludzi upchniętych jak sardyny co może jest fajne tylko w zimie bo ciepło. Liczenie tego systemem na studenta wynajętego i siedzącego na przystanku często mija się z celem, bo daje niewiarygodne wyniki. Więc jak zarządzać komunikacją? Skoro cały sprzęt daje firma, a miasto oddaje im prowizje, niewiele większą od tej co dziś mają kioskarze czy Merona w automatach to gdzie tu miasto dopłaca? Za co? Zawsze możemy pozostać na etapie biletów papierowych... i klepać w nich dziurki. To tak jak stać na poziomie komputera z elwro na całą szafę który drukuje taśmę z dziurkami zamiast równać nie tylko do Singapuru, Londynu czy Nowego Jorku, ale nawet do Turynu czy Strasburga. Nawet w Rybniku i w Kaliszu mają takie bilety od dawna (ale nie karty miejskie)i sobie chwalą, a mają kilka linii na krzyż. Poza tym karta jak karta - nic was nie kosztuje, a daje wam możliwość kupowania biletów przez internet, kartą kredytową, na ulicy w automatach (banknotami i kartą), koniec z kasowaniem trzech biletów przy remontach, wielość aplikacji w jednym miejscu (np. aplikacja karty miejskiej może znaleźć się na legitymacji studenckiej - bo to kompatybilny standard). Ale lepiej powymyślać że znów ktoś coś kupuje za 300 mln, bo redaktorowi się coś zwidziało, albo nie zrozumiał i pisze kocopoły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pam Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 10:37 Nie ma to jak odpowiedź ze źródła (IP!). Zatem od razu parę pytań: 1. "Niewiele większa" prowizja, to jaka będzie? Znaczy, ile zapłacimy operatorowi za ten wynalazek w cenie biletu? 2. Czy nośnik będzie bezpłatny? 3. Co ma to wspólnego z Lizboną? 4. Skąd się wzięło 300 milionów? Jeśli wszystko jest za prowizję dla dostawcy, to czy miasto nic nie zapłaci? 5. Dlaczego projekt Mennicy był gorszy (technicznie)? 6. Czy dalej będą istniały bilety jednorazowe? Jak będą kasowane, skoro wymieni się wszystkie kasowniki na elektroniczne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadzik Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.08, 02:00 No o wielkości prowizji napisali w piątek wieczorem w regionalnych wrocławskich - 15%. A Lizbonami i 300 milionami rzucaja raz po raz dziennikarze jak widać. Lizbony wypiera się miasto, a te 300 milionów to 30 mln x 10 lat. Czyli przy 15 proc. miasto dostaje ok 170 mln w ciagu 10 lat. Ze specyfikacji wynika, ze bilety jednorazowe beda zapisywane na karcie w formie impulsów. I bedzie sie kasowalo przez machniecie kolo kasownika, bo kasownik sprawdzi czy masz bilet okresowy, jak nie to bedzie sie domagal biletu jednorazowego. Jest tam specjalny zalacznik. Nosniki musza byc za darmo, bo jak Poznan chcial pobierac kase, to mu UOkik wytoczyl proces i nie ma placenia za karte. Ciekawe czy to sie oplaci, w koncu stary dobry papierzak chyba najtanszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadzik Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.08, 02:52 A i jedna rzecz jeszcze - te 300 baniek to nie zysk, ale przychód. Z tego firma musi opłacić sprzęt za kilkadziesiąt baniek, pracowników technicznych, informatyków, postawić boki z paniami udzielającymi informacji i sprzedajacymi bilety, zatrudnić windykacje, kanarów, reklamówców, serwisantów, administratorów baz danych, zarząd, księgowych. I tak przez 10 lat. Sprzęt musi byc serwisowany, wymieniany, naprawiany, a przy sprzetach informatycznych to się dzieje dość szybko. Więc faktyczny zarobek dla prezesa tej firmy, to znacznie mniej. Sam taki uliczny automat krakowski kosztowal ponad 100 tys zl (i dlatego sa dwa bo miasta nie stac na wiecej - trzeci jest na lotnisku i nikt z niego prawie nie korzysta). wiec jak ci postawia ich chyba koło 80 i na swoj koszt, i beda je naprawiac, usuwac gumy z miejsc gdzie sie wrzuca monety, myc ze szprajów, wymieniac na nowy po kazdym przejsciu kibiców (a na Euro to na mur beton) to nie jest to chyba tak drogo. Ale moze lepiej jest jednak klikać te dziurki w biletach co niektórym. Albo nie klikać wcale i zasuwać na gapę i pruć się w necie, że to ich okradają. Tadzik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Urzędnicy chcą karty miejskiej jak w Lizbonie IP: *.as.kn.pl 31.05.08, 10:43 Brak wiary w rozwiązania proponowane przez UM jest całkowicie uzasadniony stosunkiem władz miejskich do komunikacji zbiorowej i sprzedaży biletów. Do tej pory istnieje pewien system sprzedaży papierowych biletów - prawdopodobnie najgorszy w Polsce w grupie dużych miast. Polega on - jak wiadomo na tym - że albo człowiek musi przejść przez upierdliwą procedurę biurokratyczną uzyskania specjalnej legitymacji, następnie musi kupować znaczki w nielicznych i różnie czynnych miejscach miasta, a następnie musi ten znaczek odpowiednio wypełnić i nakleić na legitymację. Albo może - co jest dużo prostsze - kupić kawałek papieru, który sprzedawca odpowiednio dziurkuje. Wydaje się, że drugi z tych sposobów jest znacznie prostszy, a przede wszystkim nic nie stoi na przeszkodzie, by papierki były sprzedawane i dziurkowane w dowolnym zieleniaku. Jednak nie są. Istnieje - tak jak w przypadku znaczków - rzadko rozrzucona sieć punktów sprzedaży, co skutecznie utrudnia korzystanie z biletów na okaziciela. Jak wiadomo, sposób ten ma zostać wkrótce dodatkowo skomplikowany przez wprowadzenie cen zaporowych na bilety na okaziciela. Niestety, problemem komunikacji zbiorowej we Wrocławiu nie są gapowicze, ale nieudolne władze miejskie, które kompletnie nie dbają o jej rozwój i nie są w stanie nawet wprowadzić rozsądnych metod dystrybucji biletów, co - jak by się wydawało - jest sprawą stosunkowo prostą. W tej sytuacji, nie czytając SIWZ, mam uzasadnione podstawy do przypuszczeń, że nowe rozwiązania będą tak samo beznadziejne jak stare, a może nawet bardziej, za to znacznie droższe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wic "urzędowe analfabety komunikacyjne" IP: *.chello.pl 30.05.08, 11:29 słuchaj drogi urzędniku, jeśli jest tak jak piszesz, to moim zdaniem brak wam elementarnych umiejętności komunikowania tego co chcecie zrobić. odsyłanie kogoś, kto nie ma zamiaru startować w przetargu do siwzu jest szczytem arogancji. jeśli w eter idzie informacja, że jest przetarg na "coś" co kosztuje 315mln zł, to trzeba chyba dokładnie wyjaśnić, co jest przedmiotem zamówienia, kto i za co zapłaci. Tymczasem schowano głowę w piasek. A z twoich wyjaśnień odnieść można wrażenie, że w przetargu staneły dwie organizacje charytatywne chętnie dowiem się kilku rzeczy: - ile i za co i na jakim etapie realizacji projektu zapłaci miasto - jakie będą stawki prowizji - za co i ile będą płacić mieszkańcy - czy są jakieś gwarancje zysku dla operatora, jeśli tak to jakie i przez kogo udzielone Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala kto zaplaci - my! IP: *.mh.bbc.co.uk 30.05.08, 16:15 przeciez te 400 milionow zaplacimy my, korzystajacy z komunikacji, i inni podatnicy wroclawscy nikt inny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadzik Re: "urzędowe analfabety komunikacyjne" IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.08, 02:39 Hej. Tak się składa, że jako członek Grupy Miłośników Komunikacji Wrocławskiej i informatyk interesuję się sprawą tej karty juz od 2-3 lat od kiedy w tym temacie sie cos dzieje we Wrocławiu. I cała specyfikacja byla dawno rozebrana w internecie na czesci pierwsze na kilku forach nawet, a miasto już chyba kilkanaście artykułow na ten temat puscilo w mediach, nawet byly wywiady w radiu wroclawskim z ludzmi z tej ekipy co robia, tak wiec jak nie czytasz i nie sluchasz, to jest szczyt ignorancji z twojej strony raczej. Arogancji zresztą też, tak nawiasem mówiąc, sądząc po tonie. Z tego co ja wiem, to miasto zapłaci tylko za karty (nośniki danych), stawki prowizji są w ofertach i dziś napisano o prowizji zwycięzkiej firmy, mieszkańcy pewnie będą płacić za bilety, a jakieś gwarancje są określone, ale są to jakieś głodowe kwoty z tego co się dało odczytać. W ogole to ze jakis urzedas chce czytac co tu pisza (a zawsze piszą źle :-) ) to w ogole ewenement, bo po tych wszystkich tekstach to powinni popełnić samobójstwo jako zupełni głupole, gamonie, nieudacznicy i oszuści. Całość materialu (jakbyś nie wiedział w swoim zacietrzewieniu) jest powszechnie dostępna - bo dokumentacja przetargowa jest zawsze jawna dla Wykonawców jak i dla mnie i dla ciebie i Pana Ziutka, zwłaszcza po ogłoszeniu przetargu, przynajmniej tak było kiedyś. Jeden gość pisał nawet na forum, że z nimi współpracował, bo pisał magisterkę z systemów kartowych u nas na polibudzie i sobie u nich kserował materiały. Mozesz sobie chyba spokojnie pójść, poczytać te oferty, materiały, pogadac z tymi goscmi, obejrzeć warunki miasta itp itd. Bo to ich obowiazek by ci pokazac dokumentacje. Ale nie jest ich obowiązkiem, mam nadzieję, siedzenie na forach i odpisywanie na maile sfustrowanych (często słusznie) ludzim fascynujących się jakimś rozdmuchanym skandalem przez firmę, która najwyraźniej niewiele może, ale za to zgodnie z przyjętą linią polskich firm, będzie protestować i walczyć o przecinek za opisem lampy na moście. Ja tam pozytywnie odbieram, że ktoś chciał coś o tym napisać z pierwszej ręki, bo mimo zaproszeń na forach grup interesujących się komunikacją, tam się nikt nie pojawił. Szkoda. A póki co czekam na to co wprowadzą i wtedy będzie krytykował, bo na razie nie bardzo jest co i po co. Ale to też taka polska tradycja - nic nie ma ale trzeba juz ponarzekac, kto wzial w lape, ze cos ukrywaja itd. itd. Ilekroc wspolpracowalem z Informatykami z Urzedu, zawsze moglem powiedziec ze mieli rzetelne umowy i poza jakimis cwaniakami rozwalajacymi przetargi nie bylo sie do czego przyczepic. Duzo wymagali, ale zawsze im zalezalo na tym zeby to co dostaja bylo zrobione dobrze. Ale zwykle, zamiast jakosci musiala decydowac cena, czyli dostawali najtanszy sprzęt, chyba że wyjątkowo udało im się zrobić przetarg z odpowiednimi warunkami i obronić taki sposób w Warszawie przed Urzedem Zamówień. Ja tam życze temu projektowi dobrze, bo widzialem go w kilku miastach i to rewelacyjna sprawa. Oby u nas stało się to ciałem. Tadzik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc to, ze Lizbona ma IP: 90.163.49.* 30.05.08, 18:13 nie oznacza, ze Wroclaw musi miec. Chyba mamy we Wroclawiu wazniejze sprawy niz karta miejska. Takich pomikow po Dupkiewiczu nie potrzebujemy. Wynocha razem z karta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: to, ze Lizbona ma IP: *.generacja.pl 31.05.08, 11:00 Jak narazie w XXI wieku we Wrocławiu nie ma ani jednego automatu biletowego przyjmującego banknoty i wydającego resztę. Dla optymistów polecam przyjrzenie się efektom kilku lat przepychanek związanych z parkomatami. wyszło jedno wielkie g.... I podobnie będzie teraz. Odpowiedz Link Zgłoś