Samuel Willenberg w Rzepie

02.11.09, 19:15
W ramach nadrabiania lekturowych zaleglosci wywiad sprzed ponad
tygodnia ale bardzo ciekawy.

(...) młodzież izraelska jest bardzo źle nastawiona do Polaków.
Uważają, że Polacy to naród zbrodniarzy. Bo tak im powiedziały
babcie, które pamiętają pogromy. A więcej to tak naprawdę nic nie
wiedzą. W Oświęcimiu, w Treblince tłumaczymy tym wycieczkom, że
Polacy nawet nie pracowali w tych obozach – bo oni nawet tego nie
wiedzą.Ale teraz to się zmienia. Głównie dzięki wymianie młodzieży.
Przyjeżdża do Izraela, do prywatnych domów, młodzież polska,
przyjeżdża do Polski młodzież izraelska. Dobrych efektów tego nie
można przecenić."

http://www.rp.pl/artykul/61991,378828_Willenberg__Mlodych_juz_nie_obw
iniam.html
    • oleg3 Czytałem 02.11.09, 19:34
      Też zwróciłem uwagę na ten fragment. Jest tam -o ile dobrze pamiętam- też o Niemcach, nie wszystko pozytywnie. Trudny proces wybaczania.

      Zawsze się zastanawiałem dlaczego Żydom na ogół łatwiej przychodzi wybaczyć Niemcom sprawstwo niż Polakom, że łatwiej im było (niż Żydom) przeżyć Czas Zagłady.
      • hansgrubber Re: Czytałem 02.11.09, 22:03
        Ciekawe pytanie ale nie wiem czy prawdziwe. Czy rzeczywiscie
        latwiej?
      • pan.scan Pamięć 02.11.09, 23:11
        ..."Jedna ze znajomych Ocalonych powiedziała, że gdyby rzecz rozgrywała
        się tylko między Żydami a Niemcami, to ta historia byłaby łatwiejsza do
        zniesienia. Ale przez to,że byli tam także Polacy - świadkowie ich
        straszliwego upokorzenia - cierpienie Żydów było większe"...
        tygodnik2003-2007.onet.pl/1547,1243150,1,dzial.html
        Z memoriału Rady Pomocy Żydom do DR- 6 kwietnia 1943
        ..."Nie ma prawie (żydowskiej-przyp.mój)rodziny, która nie byłaby
        przedmiotem tego ohydnego procederu"... (szmalcownictwa- przyp.mój)

        "przygniatająca większość kraju nastawiona jest antysemicko" - z meldunku
        Grota do Londynu, 1941.

        Willenberg w swym "Buncie w Treblince" o Polaku, załatwiającym mu po
        ucieczce z Treblinki lipne papiery, umożliwiające przeżycie:
        "Powiedział,że ma kilka marynarek i kapeluszy. Rzeczywiście, zdejmował z
        wieszaka jedną po drugiej. Zażartowałem - U ciebie to jak w sklepie, można
        wszystko dostać.
        Odpowiedział:
        A co ty myslisz, jak Niemcy morduja żydziaków, to się nieźle na tym
        zarabia.
        - W jak sposób? - zapytałem, starając sie ukryć przerażenie w głosie.
        - Ano zwyczajnie, idziesz sobie ulicą po W-wie i patrzysz na wszystkie
        strony. Nagle widzisz takiego smętnego, którego strach i niepewność
        rzucają się w oczy.
        Ja spokojnie do niego dochodzą i pytam po cichu:
        - Hej, panie starozakonny, tak to w biały dzień na spacerek chodzimy? - to
        od razu mojra wyziera z jego twarzy, zaczyna się jąkać, oczyma przewraca i
        mówi: - Panie, ja jestem Polakiem.
        To ja do niego, kapujesz, mówię: - Jak tak, to braciszku pójdziemy do
        policjanta. Wtedy on w strachu mówi: - Panie, zostaw mnie pan w spokoju.
        - W porządku, mówię - ale wejdziemy razem do bramy.
        - A on wchodzi, pytam z niedowierzaniem i zgrozą.
        - A coś myślał, że on taki bohater? Pewnie, że wchodzi. W bramie robię mu
        lekką rewizję i zabieram wszystko, co ma przy sobie. Na ogół żydziaki maja
        przy sobie dużo wartościowych rzeczy. Jak ma na sobie lepszą marynarkę, to
        też może sie przydać. Te żydziaki noszą zawsze zielone kapelusiki, które
        też są dobre"...

        Jeśli poziom grozy był inny dla Polaka a inny dla ukrywającego się Żyda to
        trudno sie dziwić, że świadomość skrajnego zagrożenia określiła sposób
        postrzegania i oceny zachowania Polaków. Polski patriotyzm, skierowany
        przeciw Niemcom i Rosjanom niekoniecznie musiał zakładać rezygnację z
        wrogości wobec Żydów.

        oleg3 napisał:
        Zawsze się zastanawiałem dlaczego Żydom na ogół łatwiej przychodzi
        wybaczyć Niemcom sprawstwo niż Polakom, że łatwiej im było (niż Żydom)
        przeżyć Czas Zagłady.


        To chyba niezbyt prawidłowa konstatacja, moim zdaniem raczej idzie o żal
        do sąsiadów za śmierć na ich oczach.
        Była jakiś czas temu rozmowa na ten temat - dlaczego tym, którzy się
        uratowali przy polskiej pomocy odmawiać prawa do negatywnych doświadczeń
        ze swego życia, czy muszą mieć tylko i wyłącznie dozgonną wdzięczność?
        Willenberg może być przykładem.
        • dana33 Re: Pamięć 02.11.09, 23:29
          jak zwykle scan... chapeau....
        • hansgrubber Re: Pamięć 02.11.09, 23:43
          1. Wdziecznosc byc jednak powinna - bo jak ktos ocalil zycie Zyda to
          trzeba pamietac ze - inaczej niz na zachodzie Europy - narazal swoje
          i prawdopodobnie swej rodziny.
          2. Nie oznacza to ze ocaleni nie powinni oceniac, bo element
          antysemicki jest wkomponowany w chrzescijanstwo i w polska kulture.
          Ulatwial on zachowania podle - pytanie jednak brzmi czy w tych
          warunkach jakikolwiek narod zachowalby sie lepiej?
          3. Wywiad mi sie podoba bo choc jest w nim ostra krytyka postaw nie
          ma zamykajacych uogolnien.
          • oleg3 Element antysemicki 03.11.09, 08:08
            > element antysemicki jest wkomponowany w chrzescijanstwo i w polska
            > kulture

            A konkretnie? Co rozumiesz przez ów "element antysemicki"?
            • hansgrubber Re: Element antysemicki 03.11.09, 12:35
              Powielane przez wieki oskarżenie Żydow o zabojstwo Chrystusa.
              • oleg3 Re: Element antysemicki 03.11.09, 12:53
                > Powielane przez wieki oskarżenie Żydow o zabojstwo Chrystusa.

                Intelektualne lenistwo!
                Przez wieki oskarżano Żydów w całej chrześcijańskiej Europie o zabójstwo
                Chrystusa, a akurat Polacy mają "ten element"? A inne chrześcijańskie i
                arcychrześcijańskie narody Europy?
                • hansgrubber Re: Element antysemicki 03.11.09, 13:33
                  Nie napisalem ze wylacznie.
                  • oleg3 Re: Element antysemicki 03.11.09, 13:44
                    > Nie napisalem ze wylacznie.

                    Nie napisałeś też co rozumiesz przez "antysemityzm" czy "element antysemityzmu". Jeżeli jest to niechęć do Żydów, to przejście od tej wielowiekowej niechęci do ostatecznego rozwiązania jawi się dość tajemniczo.

                    Nawiązując do Twojej koncepcji "tego elementu" chciałbym zauważyć, że chrześcijanie kierując się etyką chrześcijańską ratowali Żydów z narażeniem życia i sporo uratowali. Głęboka wiara raczej sprzyjała pomocy niż szmalcownictwu. Dotyczy to też przedwojennych programowych antysemitów.
                    • hansgrubber Re: Element antysemicki 03.11.09, 19:03
                      1. Rozumiem dosyc klasycznie i podrecznikowo - jako nienawisc czy
                      uprzedzenie do Żydów i osob ktore sa/lub podejrzewa sie ze sa
                      pochodzenia zydowskiego. Jak sadze - ta emocja nie spadla z nieba.
                      Choc jest wpisana w Nowy Testament.
                      2. Roznie bywalo.
                      • oleg3 Re: Element antysemicki 03.11.09, 19:34
                        hansgrubber napisał:

                        > 1. Rozumiem dosyc klasycznie i podrecznikowo - jako nienawisc czy
                        > uprzedzenie do Żydów

                        Ten klasyczny antysemityzm i naziantysemityzm dzieli przepaść. Wszystkie
                        historyczne akty dyskryminacyjne widziały w żydzie człowieka. To było robione w
                        trosce o dusze, o dusze żydowskie też. Dla hitlerowców Żyd był pluskwą.
                        • gini Re: Raj Polakow 03.11.09, 20:27
                          pl.wikipedia.org/wiki/Pawia
                        • hansgrubber Re: Element antysemicki 03.11.09, 23:54
                          Odwazna teza.
                          "W maju 1096 roku w Wormacji, uczestnicy pierwszej wyprawy krzyżowej
                          zmierzający do Ziemi Świętej, wymordowali około 800 Żydów. Już
                          wcześniej dochodziło do prześladowań ludności żydowskiej w różnych
                          krajach Europy, ale nigdy nie na taką skalę jak w Wormacji."
                          http://alehistoria.blox.pl/2009/04/POGROMY-ZYDOW-W-
                          SREDNIOWIECZU.html
                          Zaroszczyli sie o dusze. smile
                          • oleg3 Re: Element antysemicki 04.11.09, 09:22
                            hansgrubber napisał:

                            > Odwazna teza.
                            Spróbuj może na spokojnie przeanalizować to co napisałem. W chrześcijaństwie, a zwłaszcza w katolicyzmie, rasizm jest praktycznie wykluczony. Żyd jest człowiekiem, tak samo jak ja czy Ty bo ma duszę. U Streichera czy Rosenberga nie ma pojęcia człowieczeństwa. Ludzkość składa się ze zhierarchizowanych ras, pomiędzy rasami trwa walka. Rasa najwyższa eksterminuje rasy niższe, poczynając od, najniżej stojących w hierarchii ras, Żydów.
                            • hansgrubber Re: Element antysemicki 04.11.09, 22:16
                              Eee tam, rasizm czy nie rasizm Zyd przez chrzescijan byl
                              nienawidzony przez wieki. Jak to tlumaczyc?
                              • oleg3 Re: Element antysemicki 04.11.09, 22:19
                                hansgrubber napisał:

                                > Eee tam, rasizm czy nie rasizm Zyd przez chrzescijan byl
                                > nienawidzony przez wieki. Jak to tlumaczyc?

                                A Żydzi to kochali chrześcijan!

                                Różnica była mniej więcej taka. Żyd przyjmuje chrzest i zostaje chrześcijaninem,
                                zaś wstąpienie do SS czy tylko NSDAP nie było możliwe.
                                • hansgrubber Re: Element antysemicki 04.11.09, 22:23
                                  1. Nie sadze - historia Szawla dowodzi tego najlepiej ale walke o
                                  rzad dusz chrzescijanie wygrali, a jednak wciaz Zyd byl wrogiem. Ja
                                  tlumacze to Nowym Testamentem.
                                  2. Niechcacy porownales chrzescijanstwo z faszysmem.
                                  • oleg3 Re: Element antysemicki 04.11.09, 22:27
                                    hansgrubber napisał:
                                    > 2. Niechcacy porownales chrzescijanstwo z faszysmem.
                                    Nie. Porównałem "antysemityzm chrześcijański" z "antysemityzmem
                                    eksterminacyjnym", co robimy już od paru postów.

                                    Nawiasem pisząc Hitler nie był faszystą tylko twórcą hitleryzmu (nazizmu).
                                    • hansgrubber Re: Element antysemicki 04.11.09, 23:19
                                      Tak czy inaczej w religii milosci byl zawarty spory element
                                      nienawisci, ktory eksplodowal w XX wieku.
                                • janusz2_ Re: Element antysemicki 04.11.09, 22:31
                                  oleg3 napisał:

                                  > zaś wstąpienie do SS czy tylko NSDAP nie było możliwe.

                                  "Najbardziej kontrowersyjny chyba to przypadek Elke Sirewiza. Załatwił on sobie fałszywe papiery na nazwisko Fritz Scherwitz. Został członkiem NSDAP. Służył w SS jako Obersturmführer. Był komendantem obozu koncentracyjnego w Lenta pod Rygą na Łotwie. Osobiście nadzorował mordy Żydów i gwałcił Żydówki."
                                  (Bryan Mark Rigg, Hitler’s Jewish Soldiers: The Untold Story of Nazi Racial Laws and Men of JewishDescent in the German Military (Lawrence, Kansas: University Press of Kansas, 2002): s. 258; AnitaKugler, Scherwitz: Der jüdische SS-Offizier, Anita Kugler (Cologne: Kiepenheuer & Witsch, 2004).)
                              • gini Element antypolski 04.11.09, 22:22
                                I tu, jak pisze pan we wspomnieniach, antysemicko nastawieni koledzy z oddziału
                                próbowali pana zastrzelić, gdy leżał pan na barykadzie. Ale w pierwszej redakcji
                                wspomnień, w relacji złożonej w drugiej połowie lat 40. Żydowskiemu Instytutowi
                                Historycznemu, nie wspomniał pan o tym epizodzie.

                                Po 40 latach ten pan opowiada bajke, ze Polak chcial go zastrzelic na barykadzie.
                                A wczesniej nie mial okazji?Po co go w ogole brali do oddzialu?
                                Uratowali zycie, dzis sie odwdziecza.
                                Moze niech opowie tym mlodym co robil w sonnerkomando , za kawalek chleba.
                                • gini Re: jedno pytanie 04.11.09, 22:26
                                  Dlaczego Niemcy do sonnerkomando brali tylko Zydow?
                                  • pan.scan Dlatego,że w Treblince nie mordowano Polaków 04.11.09, 23:07
                                    i nie zatrudniano zewnętrznych podwykonawców.
                                    • gini Re: Dlatego,że w Treblince nie mordowano Polaków 04.11.09, 23:10
                                      pan.scan napisał:

                                      > i nie zatrudniano zewnętrznych podwykonawców.

                                      Scan sonnerkomando to nie tylko Treblinka i wiesz o tym dobrze.
                                      Wiec nie sciemniaj.
                                      • pan.scan Re: Dlatego,że w Treblince nie mordowano Polaków 04.11.09, 23:17
                                        W Auschwitz mój ojciec pracował w sonderkommando złożonym z Polaków. Obok,
                                        w Birkenau były sonderkommanda wyłącznie żydowskie. Niemcy nie dawali prac
                                        zleconych.
                                • ariadna-enta Re: Element antypolski 04.11.09, 22:26
                                  gini ty jednak jesteś małą bezmyślną pluskiewką
                                • hansgrubber Re: Element antypolski 04.11.09, 22:27
                                  1. Przeciez powiedzial w wywiadzie dlaczego wczesniej o tym
                                  epizodzie nie mowil. Mnie przekonuje.
                                  2. "Sonnerkomando"? Nie rozumiem.
                                  • gini Re: Element antypolski 04.11.09, 22:32
                                    hansgrubber napisał:

                                    > 1. Przeciez powiedzial w wywiadzie dlaczego wczesniej o tym
                                    > epizodzie nie mowil. Mnie przekonuje.
                                    >A mnie,nie co wyjasnilam powyzej.
                                    Gdybys byl antysemita nie wzialbys Zyda do oddzialu tylko strzelil mu kulke od razu.
                                    Ten pân tlumaczy , ze Polacy zamiast strzelac do Niemcow i sie bronic
                                    jednoczesnie chcieli jego ustrzelic.
                                    To absurd jest.

                                    2. "Sonnerkomando"? Nie rozumiem.

                                    Zaczekaj, wlasnie czytalam jego zyciorys.
                                  • gini Re: Element antypolski 04.11.09, 22:34
                                    hansgrubber napisał:

                                    > 1. Przeciez powiedzial w wywiadzie dlaczego wczesniej o tym
                                    > epizodzie nie mowil. Mnie przekonuje.
                                    > 2. "Sonnerkomando"? Nie rozumiem.

                                    pl.wikipedia.org/wiki/Samuel_Willenberg
                                    • ariadna-enta Re: Element antypolski 04.11.09, 22:47
                                      durnoto hans nie o to pyta w z tym sonderkomando
                                      ty masz czelność go oceniać
                                      a kimże ty jesteś oprócz tego,że bezmyślną,nienawistna gąską
                                      • gini Re: Element antypolski 04.11.09, 22:51

                                        ariadna-enta napisała:

                                        > durnoto hans nie o to pyta w z tym sonderkomando
                                        > ty masz czelność go oceniać
                                        > a kimże ty jesteś oprócz tego,że bezmyślną,nienawistna gąską

                                        Debilko przestan za mnie sie szwedac,wez walium na uspokojenie , wsadz glupi leb
                                        pod zimna wode, i przestan zaprzeczac faktom.
                                        • ariadna-enta Re: Element antypolski 04.11.09, 23:02
                                          alez ja nie zaprzeczam faktom,wiem,że Wallenberg był w
                                          Sonderkomando
                                          ja nie o tym ,ale o twoim komentarzu do tego
                                          ze za kawałek chleba
                                          jestes małą,bezmyślna,nienawistną istotką
                                          • gini Re: Element antypolski 04.11.09, 23:09
                                            ariadna-enta napisała:

                                            > alez ja nie zaprzeczam faktom,wiem,że Wallenberg był w
                                            > Sonderkomando
                                            > ja nie o tym ,ale o twoim komentarzu do tego
                                            > ze za kawałek chleba
                                            > jestes małą,bezmyślna,nienawistną istotką


                                            Bo taki jest fakt.Zydzi maly tuptusiu upadlali sie za kawalek chcleba, a maja do
                                            Polakow pretensje, ze nie narazali swych rodzin by ich ratowac.
                                            Ja nie wiem czy ja bym sie upodlila, ale gdyby tak, to nie robilabym z siebie
                                            bohaterki, nie szkalowala tych, ktorzy mi pomogli, a to robi ten pan, i to jest
                                            wstretne.
                                            A teraz idz juz sobie,i przestan prowokowac.
                                            • ariadna-enta Re: Element antypolski 04.11.09, 23:13
                                              ty się giniusia upadlasz takimi słowami

                                              miałabys odwagę powiedzieć to Wellenbergowi prosto w oczy?
                                              taka jesteś mocna w gębie na forum
                                              • hansgrubber Dziewczyny 04.11.09, 23:27
                                                nie powinnyscie tak ze soba rozmawiac. To zenujacy spor. Mowie o
                                                formie a nie o tresci. Wiem ze trace resztke punktow ale zastanowcie
                                                sie czy nie mam racji.
                                                • dana33 Re: Dziewczyny 04.11.09, 23:33
                                                  ty grubber, juz dawno wszystkie punkty straciles...

                                                  idz i zacznij umoralniac najpierw siebie, git?

                                                  klamca, oszczerca i tchorz.....
                                                  • gini Re: Dziewczyny 04.11.09, 23:38
                                                    dana33 napisała:

                                                    > ty grubber, juz dawno wszystkie punkty straciles...
                                                    >
                                                    > idz i zacznij umoralniac najpierw siebie, git?

                                                    "git" tak to sie mowi na salonach, u pan , ktore maja za przodkow wielkich rabinow.
                                                    To cos z tory??

                                                    > klamca, oszczerca i tchorz.....
                                                  • dana33 Re: Dziewczyny 04.11.09, 23:41
                                                    gini tumbaczku....
                                                    znow jakis belkocik.....
                                                • gini Re: Dziewczyny 04.11.09, 23:35
                                                  hansgrubber napisał:

                                                  > nie powinnyscie tak ze soba rozmawiac. To zenujacy spor. Mowie o
                                                  > formie a nie o tresci. Wiem ze trace resztke punktow ale zastanowcie
                                                  > sie czy nie mam racji.

                                                  Ale masz naturalnie racje, tyle, ze sa jakies granice ,od pierwszego dnia
                                                  przykleilo mi sie te merde, i nie chce sie odkleic.
                                                  ZEby choc z sensem cos napisala, nic lazi i prowokuje .
                                                  To chyba widac.Ja jej nie szukam.
                                                  • ariadna-enta Re: Dziewczyny 04.11.09, 23:37
                                                    boś durna ,podła i jadowita
                                                • ariadna-enta Re: Dziewczyny 04.11.09, 23:36
                                                  co nie tak w mojej formie
                                                  ze odkrywam podłość gini?
                                                  -
                                                  • hansgrubber Re: Dziewczyny 04.11.09, 23:46
                                                    A ja np dane lubie, mysle ze "na zywo" bysmy sie dogadali, choc nie
                                                    zgadzam sie z wiekszoscia tego co pisze a zwlaszcza ze stylem i
                                                    metoda "eksterminacji" inaczej myslacych.
                                                  • gini Re: Dziewczyny 04.11.09, 23:48
                                                    hansgrubber napisał:

                                                    > A ja np dane lubie, mysle ze "na zywo" bysmy sie dogadali, choc nie
                                                    > zgadzam sie z wiekszoscia tego co pisze a zwlaszcza ze stylem i
                                                    > metoda "eksterminacji" inaczej myslacych.

                                                    To ty raczej ambicji facet nie masz, ktos ci w oczy pluje a ty na to, ze deszcz
                                                    pada.
                                                  • hansgrubber Re: Dziewczyny 05.11.09, 00:00
                                                    Wiedzy, inteligencji, ambicji i wielu innych przymiotow zapewne mam
                                                    niedomiar. Ale przychodze tu pospierac sie, sprawdzic swe arumenty a
                                                    nie tryskac chamstwem.
                                                  • gini Re: Dziewczyny 05.11.09, 00:04
                                                    hansgrubber napisał:

                                                    > Wiedzy, inteligencji, ambicji i wielu innych przymiotow zapewne mam
                                                    > niedomiar. Ale przychodze tu pospierac sie, sprawdzic swe arumenty a
                                                    > nie tryskac chamstwem.

                                                    Juz ci pîsalam, ze sa granice , to normalne, ze zywy czlowiek predzej czy
                                                    pozniej reaguje, do spierania sie masz wiele innych forow, ciekawe co cie tu trzyma.
                                                    Z tym, ze jak cie obserwuje, to malo Ty dyskutujesz, rzucisz swoje dwie linijki
                                                    i idziesz sobie.
                                                    Mnie nic do tego.
                                                  • hansgrubber Re: Dziewczyny 05.11.09, 00:09
                                                    Bez urazy ale obrzucanie sie wyzwiskami konczy dyskusje. Zabawne ze
                                                    nawet wybitni erudyci tego forum tej prawdy nie rozumieja. smile
                                                  • gini Re: Dziewczyny 05.11.09, 00:17
                                                    hansgrubber napisał:

                                                    > Bez urazy ale obrzucanie sie wyzwiskami konczy dyskusje. Zabawne ze
                                                    > nawet wybitni erudyci tego forum tej prawdy nie rozumieja. smile

                                                    Widzisz, ja wszystkich nie obrzucam,wyzwiskami to specjalnosc twojej ulubienicy
                                                    dany.
                                                    Dostalo sie troszke ariadnie, ale ostatnie co mozna o niej powiedziec, to to, ze
                                                    ona przychodzi tu dyskutowac.
                                                  • hansgrubber Re: Dziewczyny 05.11.09, 00:27
                                                    Najwazniejszy jest wlasny styl.
                                                  • gini Re: Ten wiersz na dobranoc dla Wszystkich 05.11.09, 00:28
                                                    Przypowieść

                                                    Pan Bóg uśmiechnął się i wtedy powstała ziemia,
                                                    podobna do jabłka złotego i do zwierciadła przemian.
                                                    Po niej powoli się sączą zwierząt dojrzałe krople
                                                    wstępując z wód w powietrza - drgające srebrem - stopnie.
                                                    A śpiew najcichszego z ptaków zamienia się w miękki obłok
                                                    i wtedy powstają chmury do ziemi i gwiazd podobne.
                                                    Więc knieje do mórz przychodzą i kładą włosy na wodę
                                                    i wtedy fale się barwią na kolor dojrzałej jagody.
                                                    Światło przenika do ziemi, a ziemia blask przygarnia;
                                                    bory wrastają w powietrze, powietrze od lasów - czarne.
                                                    Zwierzęta wnikają w korę, a kora porasta życie
                                                    i niewidzialne, w przestrzeni, wiruje ziemi odbicie.
                                                    Wtedy są wszystkie kolory, każdy od innych różny,
                                                    które są wszystkie te same pod szklaną kopułą próżni.
                                                    I zafrasował się Bóg, że sam swych dzieł nie ogarnie,
                                                    więc cisza złożyła się w fałdy, a światło stało się czarne
                                                    i z ciężkich kowadeł gór rosły łodygi ogniste,
                                                    a gromy w wysiłku kuły, zmarszczone w groźnym namyśle,
                                                    aż się wykrzesał z kuźni pod niebo od huku białe
                                                    z chmur i ziemi ulany - człowiek ciemny i mały.

                                                    Teraz uśmiechnął się Bóg i we śnie znużony oniemiał,
                                                    i do dziś błądzi wsród grozy człowiek ciemny jak ziemia.

                                                    Krzysztof Kamil Baczyński
                                                    14 XI 41 r.
                                                  • hansgrubber Re: Ten wiersz na dobranoc dla Wszystkich 05.11.09, 00:36
                                                    Trzeba interpretacyjne forum zalozyc.
                                                  • gini Re: Ten wiersz na dobranoc dla Wszystkich 05.11.09, 00:43
                                                    hansgrubber napisał:

                                                    > Trzeba interpretacyjne forum zalozyc.
                                                    Banczynski zginal podczas wojny, ale znal jej okropienstwa, dlatego wybralam ten
                                                    wiersz, doskonale pasuje do tego watku, ten Bog zafrasowany,
                                                  • dana33 Re: Dziewczyny 05.11.09, 14:26
                                                    nu, grubber..... ja to toba pogardzam.... jak kazdym klamca, oszczerca i
                                                    manipulantem....
                                                  • hansgrubber Re: Dziewczyny 05.11.09, 21:21
                                                    A ja Toba nie.
                                                  • gini Wywiad dla Midrasza 07.11.09, 14:22
                                                    www.midrasz.home.pl/2003/lip/lip03_03.html
                                                    Jak ktos uwaznie przeczyta calkiem inny od tego dla RZEPY

                                                    Dlaczego ten facet klamie notorycznie?
                                                  • hansgrubber Re: Wywiad dla Midrasza 08.11.09, 11:02
                                                    Rzeczywiscie wspomnienia w innych barwach. smile
                                        • dana33 Re: Element antypolski 04.11.09, 23:04
                                          debilka to jestesty, gini tumbaczku...
                                          najpierw piszesz.... potem czytasz.... potem znow piszesz... potem piszesz
                                          "poczekaj, koncze czytac"....
                                          taka bezdenna glupota.... piszesz o czym, o czym pojecia nia masz...
                                          potem czytasz pare zdan w wikipedii i juz wszystko wiesz...
                                          i ciagle nic nie wiesz...
                                          ale drzesz sie na caly glos na kazdym watku, tumbaczkowa debilko...
                                          • ariadna-enta Re: Element antypolski 04.11.09, 23:10
                                            jej nie o to chodzi
                                            ona chce powiedziec,ze Zydzi mordowali Żydów
                                            jak czytam cos takiego to bym czas cofnęła i takim jak ona postawiła
                                            w sytuacji takich ludzi jak Wellenberg czy inni
                                            • dana33 Re: Element antypolski 04.11.09, 23:17
                                              hehehe..... ja ci teraz moge powiedziec ariadno, bez cofania sie w czasie, jakby
                                              sie gini tumbaczek zachowala w takiej sytuacji... big_grin
                                              • ariadna-enta Re: Element antypolski 04.11.09, 23:20
                                                wiem odmówiłaby i ustawiła się w kolejce do "kąpieli"))
                                                • dana33 Re: Element antypolski 04.11.09, 23:25
                                                  dokladnie.... smile
                                                • gini Re: Element antypolski 04.11.09, 23:26
                                                  ariadna-enta napisała:

                                                  > wiem odmówiłaby i ustawiła się w kolejce do "kąpieli"))

                                                  A mysle, ze i tak, lepsza szybka smierc, niz zycie w upodleniu, i patrzenie na
                                                  cierpienia bliskich.
                                                  Dawalam ci przyklad Czerniakowa, on wybral takie rozwiazanie.
                                                  • ariadna-enta Re: Element antypolski 04.11.09, 23:33
                                                    w gębie jak się siedzi wygodnie na dupie i jesteś bezpieczna to
                                                    sobie możea zgrywać szlachetną
                                                    a sądzac po twoich pełnych nienawiści słowach masz w sobie dużo
                                                    jadu ,a nie szlachetnośći
                                                    człowiek troche myślacy i z odrobiną empatii nie wystawia moralnych
                                                    ocen ludziom w skrajnych sytuacjach
                                                    tyko ktos pozbawiony wyobrażni.
                                      • marksistowski No ale najgorsza jest ta porzucona pierzyna .... 04.11.09, 22:56
                                        ... po-zydowska, ktorą polak przesmalcował. Po 65 latach od wojny
                                        dla wspolczesnego zydka jest to zbrodnia gorsza od samego holocaustu
                              • marksistowski Re: Element antysemicki 04.11.09, 22:22
                                To pan jahwe żydow nienawidzi. Popatrz jak ON zydom dokopuje przez
                                5 tysięcy lat. My chrzescijanie tlko to obserwujemy ze zdumieniem
                                i litoscią.
          • 1zorro-bis Re: Pamięć 03.11.09, 14:30
            jest jednak roznica z wdziecznoscia za "dobre serce" a z ta za "pare
            brylantow"...Nie uwazasz, hans?
          • pan.scan Wdzięczność 03.11.09, 15:18
            nie wyklucza ostrości oceny. Engelking, a można mieć do niej zaufanie
            choćby z racji tego przedsięwzięciu www.holocaustresearch.pl/
            któremu szefuje, pisze o 300tys. zaangażowanych w pomoc Polaków, z czego
            jest źródłowo udowodnionych 800 mordów dokonanych przez Niemców za ten
            bohaterski czyn.I większość tych zabójstw była dokonana z "patriotycznego"
            donosu. Więc może cena Człowieczeństwa nie była aż tak wielka?

            2. "Antysemicki element wkomponowany w chrześcijaństwo i polską kulturę"
            jak piszesz, nie był antysemityzmem eksterminacyjnym, w sprzyjających
            warunkach mógł być dodatkiem do okupacyjnego zdziczenia wobec żydowskich
            współobywateli,odhumanizowanych i wyjętych spod prawa przez okupanta.
            Wedle wszelkich ocen historyków tematu podstawowym motywem
            eksterminacyjnych zachowań polskich sąsiadów była chęć zysku. A to stawia
            pod znakiem zapytania tak chętnie podkreślany katolicyzm społeczeństwa
            tamtych czasów i rodzi pytanie - czy Polacy, jako społeczeństwo z tak
            nagminnie przywoływaną busolą chrześcijańskiej moralności zdali swój
            egzamin z człowieczeństwa?

            Moim zdaniem byli,jak każdy inny naród, bohaterscy,obojętni,zdeprawowani.
            Żle jest dla prawdy, kiedy mówi sie wyłącznie o tej pierwszej postawie,
            szczególnie jako panaceum polskiej duszy wobec oskarżeń o tę trzecią
            postawę. To nie jest droga ani do historycznego pojednania z duchami
            Sąsiadów ani do uspokojenia polskiego sumienia, w którym kilka lat temu
            mocno zabełtał Gross.
            • oleg3 Re: Wdzięczność 03.11.09, 15:25
              > Wedle wszelkich ocen historyków tematu podstawowym motywem
              > eksterminacyjnych zachowań polskich sąsiadów była chęć zysku.

              Ano właśnie, Scanie. Dlatego denerwuje mnie to ciągłe wskazywanie palcem na religię chrześcijańską jako współwinną Holokaustu. Bo jak słusznie napisałeś:
              > nie był antysemityzmem eksterminacyjnym, w sprzyjających
              > warunkach mógł być dodatkiem do okupacyjnego zdziczenia wobec żydowskich
              > współobywateli,odhumanizowanych i wyjętych spod prawa przez okupanta.
              • pozarski Re: Wdzięczność 03.11.09, 15:42
                Nie wiem,skad sie to bierze,ale wciaz przywolywana "lagodnosc"chrzescijanskiego
                antysemityzmu (nieeksterminacyjny! ladnie to tak klamac w zywe oczy?)po prostu
                niezmiennie wprawia mnie w zdumienie. Co to znaczy? Czy to nie KaKa badal
                czystosc krwi na polwyspie iberyjskim w 15 wieku? Czy to nie ultrakatoliccy
                Ustasza mordowali niekatolikow w Chorwacji w czasie wojny? Co ty bredzisz,olus?
                en.wikipedia.org/wiki/Limpieza_de_sangre
                • oleg3 Re: Wdzięczność 03.11.09, 17:21
                  > Co ty bredzisz,olus?

                  Ile Żydów posłała do gazu antysemicka endecja?
                  • pozarski Re: Wdzięczność 03.11.09, 17:33
                    Znaczy byly polskie obozy koncentracyjne z komorami gazowymi? Nie wiedzialem.
                    No, olus, ilu?
                    • oleg3 Re: Wdzięczność 03.11.09, 17:41
                      Nie da się traktować cię poważnie, kotlet.
                      • pozarski Re: Wdzięczność 03.11.09, 17:47
                        A czy ja cie traktuje powaznie,olus?
                        • oleg3 Re: Wdzięczność 03.11.09, 17:53
                          Traktuj siebie poważnie, kotlet.
                      • hasz0 Polacy winni są niełamania prawa Hitlera al 03.11.09, 17:50
                        e Żydzi nie są WCALE winni niełamania prawa Stalina

                        wręcz pprzeciwnie do tej
                        faryzejsko-qrvskiej pseudo-zasady
                        którą tu hucpiarze bezczelnie głoszą naiwnym i biernym z lichym IQ
                        są "bohaterami" i "ludźmi honoru"!

                        https://forum.gazeta.pl/forum/w,13,102457178,102466018,_laicka_a_nawet
                        _marksistowska_.html
            • hasz0 ____Wdzięczność Scana przerosła wszelka miarę! 03.11.09, 15:27
              forum.gazeta.pl/forum/w,13,102457178,102459673,_IQ_czym_roznisz_sie_od_tych_Litwinow_.html
              • hasz0 zakładam więc gminę polską i domagam się 300mrd € 03.11.09, 15:32

                jako zapłatę za te udokumentowane 800 przypadków
                wyjatków jakie zdarzyły się wbrew lansowanej tezie scana i grossa-
                jako dowody na nasz wyssany antysemityzm

                ____Wyjątki potwierdzają PRZECIEŻ po 800 razy regułę Scana-Grossa!
              • pan.scan Musisz Mieciu uzgodnić sprawę z dr Rydzykiem,który 03.11.09, 17:56
                od kilku lat mówi o 100 mld. Sądzisz, że ma w tym jakąś działkę czy to
                tylko efekt spadku wartości zielonego?
            • hasz0 ____________________Re: Wdzięczność Scana za cuda 03.11.09, 15:37
              forum.gazeta.pl/forum/w,13,102460310,102460310,awPolsceMurzyni_bijaZydow_metodaScana_na_odwroceni.html
            • gini Re: Wdzięczność cynizm scana 04.11.09, 09:54
              pan.scan napisał:

              > nie wyklucza ostrości oceny. Engelking, a można mieć do niej
              zaufanie
              > choćby z racji tego przedsięwzięciu www.holocaustresearch.pl/
              > któremu szefuje, pisze o 300tys. zaangażowanych w pomoc Polaków, z
              czego
              > jest źródłowo udowodnionych 800 mordów dokonanych przez Niemców za
              ten
              > bohaterski czyn.I większość tych zabójstw była dokonana
              z "patriotycznego"
              > donosu. Więc może cena Człowieczeństwa nie była aż tak wielka?
              >
              > www.filmpolski.pl/fp/index.php/1224098.

              Mord w Ciepielowie wyszedl na jaw dopiero teraz.Ile takich
              przypadkow jest jeszcze nie udowodnionych zrodlowo?

              No i cena czlowieczenstwa, poswiecic cala swoja rodzine dla
              rattowania innych to zbyt malo, szczegolnie wiedzac z gory co moze
              czekac za pomoc Zydom.
        • 1zorro-bis Re: Pamięć 03.11.09, 14:28
          duzo sie nie zmienilo...Hamulcem jest tylko ewentualna kara dla cwaniaczkow....
        • gini Re: Pamięć 03.11.09, 18:21
          Podobnych bzdur dawno nie czytalam.Scan daje do zrozumienia, ze Polacy, zyli
          sobie sielsklo i anielsko.Poolacy byli swiadkami upokorzenia Zydow, a sami co
          upokarzani nie Byli?
          I jak zwykle o szmalcownikach polskich od lat, o szmalcownikach z Zagwi, ani
          slowa.I ta opowiesc o marynarkach,Zydzi ukrywajacvy sie promenowali sie jakby
          nigdy nic, o lapankach nie mieli pojecia, a taki Polak cich z marynarki Zyda
          rozbnieral.Ta i caly czas zal do sasiadow za smierc na ich oczach, bo to ich
          wina, ze sasiadami byli.
          Jak scana ktos uraruje, to Scan niekoniecznie bedzie wdzieczny, bedzie mial
          wyrozumienie dla bandziora, ktory go zaatakowal, a dla wybawcy zal, ze byl
          swiadkiem upokorzenia.
          Jeszcze jedno w getccie, jak Zyudzi zacowywali sie w stosunku do Zydow?Dzielili,
          sie kasa pomagali biednym?Raczej nie i wiesz o tym dobrzre, jedni gineli z glodu
          inni iolywali we wszystko, i kolaborowali.Kolaborowaly przede wszystkim elity
          zydowskie.
          • hasz0 to zwyczajna menda jest od 10 lat taka sama 03.11.09, 18:28
            warsztat Grossa ....dla wyjców zachwytu na rynsztokiem ubranym
            w togi i orły. To się mi od lat w głowie nie mieści!

            Do czego to doszło by taki oszczerca wyzywający relegowanego na całe
            życie studenta po strajkach w marcu w 68 i po marszu KONTR_POCHODZIE
            1 majowym...
            bezkarnie Mieciem miał tylu popleczników...?

            Co to za Polacy są?

            • hasz0 wszedłem TU 10 lat temu by dać odpór takim szujom 03.11.09, 18:30
              a nie by tu szukać rozmówców.

              __________DOŚĆ TEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!________
        • janusz2_ Re: Pamięć 04.11.09, 22:25
          „Lejb (LeonP Skosowski i Kenigl urzędowo służyli jako kolaboranci SD i operowali częściej na stronie »aryjskiej« niż w getto. Ich zadaniem była denuncjacja Żydów znajdujących się na stronie »aryjskiej« oraz denuncjacja Polaków zajmujących się działalnością [podziemną] polityczną”
          Ionas Turkov, C’était ainsi: 1939–1943 la vie dans le ghetto de Varsovie (Paris: Austral, 1995): s. 140.

          "Agenci gestapo:… Fijałkowski Władysław, nazwisko fikcyjne, Żyd, pracuje w gestapo pokój n. 386.Mieszka Widok 22, podczas konfrontacji wskazywał pewnych ludzi, którzy byli zatrzymani w związku z wykryciem drukarni na Długiej"
          (Raport z 26 lipca 1942, AAN,AK, 203/III-138, k. 53-55)

          23 stycznia 1944 r. komuniści meldowali, że ich „organizacja
          krakowska kompletnie rozbita… Aresztowania są rezultatem kilkumiesięcznej, systematycznej pracy Gestapo”. Prowokację zorganizował żydowski konfident policji niemieckiej Diamant i jego ludzie
          ( Raport nr. 15, 23 stycznia 1944, AAN, AL, 192/XXIV-1, k. 1)

          19 lutego 1944 r. żydowska konfidentka Gestapo zadenuncjowała komórkę AK zakamuflowaną w firmie „Auto-Sped” w Warszawie. Żołnierze konspiracji zostali zaaresztowani a następnie rozstrzelani.
          ([Wiesław Chrzanowski], Pół wieku polityki, czyli rzecz o obronie czynnej: Z Wiesławem Chrzanowskim rozmawialiPiotr Mierecki i Bogusław Kiernicki, (Warszawa: Inicjatywa Wydawnicza „Ad Astra,” 1997), s. 140.)

          Truizm - sk..synów nie brakuje po żadnej stronie.
          Na szczęście wspaniai ludzie są również w każdym narodzie (wśród Żydów, Polaków itd.)
    • aaki zastanówmy sie wspólnie na forum 02.11.09, 20:35
      co zrobic aby młodzi zydzi nam polakom choc w części wybaczyli...
      primo to $$$$$$$$$$$$$$ ???? ale co jeszcze ?
      • 3nd Re: zastanówmy sie wspólnie na forum 02.11.09, 20:52
        Młodzi Izraelczycy nie mają nic do Polski . Oni i nie TYLKO oni widzą
        grafiti na murach polskich miast i słyszą w mediach wypowiedzie
        "prawdziwych" Polaków .
        Jak widzicie na tym forum nie są przyjemne . I także reakcja .
        Tak jak na forum także w realu.
        • aaki Re: zastanówmy sie wspólnie na forum 02.11.09, 21:05
          ja tez nie mam nic do młodych izraelczyków.
          czytuje tylko czasem ich wypowiedzi o polsce na róznych portalach.
          • 3nd Re: zastanówmy sie wspólnie na forum 02.11.09, 21:21
            Dewastacja cmentarza w Sopocie
            02.11.2009.
            Wandale zniszczyli grobowce na cmentarzu żydowskim w Sopocie. Na
            części grobów znajdujących się na cmentarzu oraz na otaczającym go
            murze pojawiły się antysemickie hasła wypisane spray'em w
            rodzaju: "Stop żydowskiej dominacji", "Wczoraj ofiary, dzisiaj
            okupanci" ,"Izrael=III Rzesza" oraz znak anarchii w kółku i logo
            Antify. Jeszcze w niedzielę pracownicy Zarządu Dróg i Zieleni, pod
            których opieką jest cmentarz, usunęli z murów obraźliwe hasła.
            Władze miasta przepraszają.
            - Jest nam strasznie przykro, że doszło do tego aktu wandalizmu.
            Niestety, na ludzką głupotę nie ma rady. Pozostaje nam przeprosić,
            że taka sytuacja miała miejsce - mówi Paweł Orłowski, wiceprezydent
            Sopotu.
            - To się w głowie nie mieści. Jest mi wstyd, że takie rzeczy mają
            miejsce w moim mieście - komentował Marcin Godzwon, który w
            niedzielę odwiedzał groby na cmentarzu komunalnym przy ul.
            Malczewskiego.

            Polityka polityką , ale jaki związe ma z nią cmentarz i zmarli
            Żydzi ?
            • marouder.eu A to juz lewizna pokazala rozki.. 02.11.09, 21:29
              ...Antifa i anarchisci, to przyjaciele Mnirmnilka i Annastesmile
              • pozarski Re: A to juz lewizna pokazala rozki.. 02.11.09, 23:08
                To juz, Maruder, nie ma zadnego znaczenia. Skrajna lewica laczy sie ze skrajna
                prawica i islamofaszystami. Jednego od drugiego nie rozroznisz.
            • aaki Re: zastanówmy sie wspólnie na forum 02.11.09, 21:35
              mam nadzieje ze ich złapia i zostana ukarani.

              zas dopatrywanie sie podobienstwa miedzy niektórymi zachowaniami
              panstwa izrael dzis i trzeciej rzeszy lat temu kilkadziesiąt to nie
              jest bynajmiej reakcja wyłącznie cmentarnych wandali z sopotu.

              niestety ale pewne działania izraela po prostu budzą protest wielu
              ludzi w wielu krajach.co nie znaczy ze nalezy profanowac zydowskie
              mogiły



              • dana33 Re: zastanówmy sie wspólnie na forum 02.11.09, 22:06
                wlasnie wlasnie..... tylko ze niektore akcje arabow, takie jak 8-letnie
                ostrzeliwanie israela, to jakos dziwnie nie budza protestu
                nawet niewielkiej ilosci ludzi na swiecie, nie felczerku?
                jakos nikt nie widzi, ze akcje israela to odpowiedz na terror tutaj panujacy...
                nu, zobaczymy, jak tych wielu ludzi zareaguje, jak ten terror znajdzie sie pod
                ich domem... ja czekam na to... wtedy zobaczymy, jak
                felczerek bedzie reagowac, jak mu cos wybuchnie przed nosem...
                • aaki Re: zastanówmy sie wspólnie na forum 02.11.09, 22:14
                  tez budzi. ale jezeli z jednej strony ginie kilkanascie osób w osiem
                  lat zas z drugiej ponad tysiac w 3 tygodnie to swiat sie dziwi.
                  i podobnie było nie tak dawno w libanie.
                  • dana33 Re: zastanówmy sie wspólnie na forum 02.11.09, 22:23
                    nu wlasnie.... nie wiem, czy swiat sie tak dziwi...
                    rozne takie felczerki sie dziwia, bo jakos tak dziwnie nie sa w stanie uznac
                    faktow istniejacych i widocznych jak na dloni, dlaczego wlasnie tak jest, mimo
                    ze nawet jak nie widza sami, to pisalam o tym nie wiem ile razy...

                    rozne takie felczerki i rochellinskie nie widza tez tych setek tysiecy zabitych
                    w darfurze, iraku, afganistanie, czeczni i gdzie sie jeszcze da... widza tylko
                    tych 1400 zabitych w gazie...
                    nu git.... tak juz jest i tak bedzie i przestalam dawno sie tym przejmowac...
                    • aaki Re: zastanówmy sie wspólnie na forum 02.11.09, 22:33
                      nie ma tu sensu sie przekonywac ani obrzucac wyzwiskami.
                      izrael jest na oczach swiata z racji holocaustu.
                      i swiat sie pyta dlaczego potomkowie tych ktorzy tak bardzo cierpieli
                      zachowuja sie w ten sposób.
                      pytanie mozesz ignorowac.
                      ale ono i tak zostaje.
                      • dana33 Re: zastanówmy sie wspólnie na forum 02.11.09, 22:45
                        nie felczerku, nie swiat sie dziwi, tylko ta lewacka czesc swiata sie dziwi... a
                        dziwia sie, bo tu nie mieszkaja...
                        lewacka czesc israela jakos zrozumiala, przynajmniej wiekszosc tej lewackiej
                        czesci israela, bo tu sa i widza, co sie dzieje...
                        nu, jak dlugo ta czesc swiata siedzi w wygodnych fotelach i rozne felczerki tego
                        swiata nie pedza w nocy z dzieckiem na reku do schronu, to latwo im wlasnie
                        potepiac to, co robi israel...
                        nu, niech gadaja....
                        • aaki Re: zastanówmy sie wspólnie na forum 02.11.09, 22:51
                          lewacka i antysemicka-zapomnialas dodac.

                          nie uwazam aby dyskusja z tobą wniosła cokolwiek nowego do tematu.
                          • dana33 Re: zastanówmy sie wspólnie na forum 02.11.09, 22:59
                            nu, lewacka to nie antysemicka.... sa prawicowcy tez antysemici...
                            to juz twoj dodatek, nie moj, felczerku... big_grin
              • perla aaki, gdyby było podobieństwo Israela i 3 rzeszy 02.11.09, 22:32
                to dziś nie byłoby czegoś takiego jak Gaza czy West Bank właśnie.
                • aaki Re: aaki, gdyby było podobieństwo Israela i 3 rze 02.11.09, 22:35
                  perła nie rznij głupa.
                  ja nie twierdze ze izrael to współczesna trzecia rzesza.
                  dobrze wiesz o co chodzi.
                  • dana33 Re: aaki, gdyby było podobieństwo Israela i 3 rze 02.11.09, 22:47
                    nu, o co chodzi? napisz... bo ja nie wiem o co ci chodzi, felczerku..
                    ja naprawde nie wiem...
                    • aaki Re: aaki, gdyby było podobieństwo Israela i 3 rze 02.11.09, 22:54
                      nie wiesz i nie musisz wiedziec.
                      nie chce mi sie zresztą z toba gadac. to strata czasu.
                      • dana33 Re: aaki, gdyby było podobieństwo Israela i 3 rze 02.11.09, 23:01
                        jasne, ze strata czasu.... lepiej pogadaj z cepowatym, on specjalista...

                        ta wlasnie wygladacie wy, antysemici... ja sie nie ma argumentow, jak sie pisze
                        idiotyczne "nie rznij glupa, wiesz o co chodzi" chociaz to puste slowa, bo sam
                        felczerek nie wie o co chodzi, to potem oczywiscie "strata czasu" jest z braku
                        argumentow..

                        tak wygladaja wszystkie rozmowy z antysemitami i lewakami... w momencie jak nie
                        umieja odpowiedziec, to to strata czasu...
                        tak bylo, jest i bedzie.. big_grin big_grin big_grin
                    • dana33 extra dla felczerka z ostatniej minuty.... 02.11.09, 22:55
                      to sa fakty, ktorych ty nie chcesz widziec.....

                      Color Red rocket alert sounded in Sderot; no injuries reported
                      Published: 11.02.09, 22:10 / Israel News

                      The Color Red rocket alert system was sounded in the Sderot area, apparently due
                      to a rocket being launched toward Israel; no injuries were reported.

                      a tu miedzy innymi dlatego mamy mniej ofiar:

                      Mass casualty drill in Haifa scheduled for Tuesday

                      Published: 11.02.09, 22:19 / Israel News

                      A mass casualty drill is scheduled to take place in Haifa Tuesday between the
                      hours of 10 am-3 pm, with the participation of the Homefront Command, the Health
                      establishment, police, paramedics, and the Haifa Municipality.

                      An additional drill will take place between the hours of 3 pm-7 pm in Nes Ziona,
                      in which various rescue forces will take part.
                      • dana33 Re: extra dla felczerka z ostatniej minuty.... 02.11.09, 23:03
                        wiem, ze to strata czasu z mojej strony, felczerku, ale taki alarm w srodku
                        nocy, to wlasnie to, czego ty nie chcesz uznac za fakt istniejacy... a bylo
                        takich 80 dziennie i dlatego doszlo do tej akcji
                        w gazie...

                        ale ty faktow nie lubisz... nie pasuja ci w kram... tak juz masz...
                        felczerkowato.... big_grin big_grin big_grin
                    • cyniol Re: aaki, gdyby było podobieństwo Israela i 3 rze 03.11.09, 13:12
                      dana33 napisała:

                      > nu, o co chodzi? napisz... bo ja nie wiem o co ci chodzi, felczerku..
                      > ja naprawde nie wiem...

                      Nie wiesz o co chodzi, klamczucho???? To Israel Shamir ci wyjasni.


                      "Nasi popularni piosenkarze wyśpiewują peany na cześć dzielnych żydowskich
                      wojaków, chwalą pewną rękę i niezawodne oko żydowskich snajperów, nieograniczony
                      humanizm Żydów, którzy przecież - gdyby tylko chcieli, zamieniliby całą
                      Palestynę ze wszystkimi gojami w jeden wielki hamburger, ale zamiast tego
                      poprzestają tylko wspaniałomyślnie na kilku setkach rannych dziennie…

                      Palestyńczycy nawet nie mogą pójść do następnej wioski bez specjalnego
                      pozwolenia, bez przeszukania, sprawdzenia wszystkich dokumentów. Wycieczka nad
                      pobliskie morze jest czymś, o czym nawet nie można marzyć!


                      Żydzi protestowali przeciwko dyskryminacji w miejscach pracy i na
                      uniwersytetach. Teraz sami stworzyli system totalnej nazistowskiej
                      dyskryminacji. W Izraelu, w państwowym przedsiębiorstwie energetycznym pracuje
                      zaledwie sześciu gojów, na 13 tys. zatrudnionych, czyli 0,0004%. Goje stanowią
                      40% populacji począwszy od rzeki Jordan do morza, ale tylko jeden na czterech ma
                      prawo głosu. Nie ma ani jednego goja w Sądzie Najwyższym, w rządzie, w korpusie
                      oficerskim, lotnictwie, nie wspominając o wywiadzie. Nie ma nawet jednego goja w
                      redakcji gazety Haaretz.


                      Zatem wszystko, co kiedykolwiek Żydzi powiedzieli w Rosji, należy przeredagować
                      w świetle obecnych wydarzeń i faktów. My nie walczyliśmy o prawa ludzkie.. my
                      walczyliśmy o prawa tylko i wyłącznie Żydów!

                      My chcieliśmy wolności zawodowej i swobody podróżowania, ale tylko dla Żydów!
                      Byliśmy przeciwko obecności czołgów na obcych ziemiach, ale tylko rosyjskich
                      czołgów! W przypadku widoku dziecka zmuszonego do podniesienia raczek przy
                      pomocy lufy karabinu, obchodziło nas to tylko wtedy – jeśli było to dziecko
                      żydowskie? Bo jeśli chodzi o dzieci gojow, te mogą być strzelane hurtem, jak kaczki.


                      Kiedy Baylik pisał: "Diabeł jeszcze nie wymyślił prawidłowej zemsty za zabicie
                      dziecka”, miał z pewnością na myśli tylko żydowskie dzieci. Kiedy ogarniało go
                      przerażenie na widok pogromów, to chyba tylko dlatego, że był to pogrom
                      skierowany przeciwko Żydom. Obecnie nasze własne pogromy żydowskie są rzeczą
                      naturalną, jakżeby inaczej - normalnym zjawiskiem. Parę dni temu Żydzi z Górnego
                      Nazaretu rozpoczęli pogrom Arabów z Dolnego Nazaretu, ale nikt nie został
                      pociągnięty do odpowiedzialności.

                      Kiedy Baylik pisał: "Diabeł jeszcze nie wymyślił prawidłowej zemsty za zabicie
                      dziecka”, miał z pewnością na myśli tylko żydowskie dzieci. Kiedy ogarniało go
                      przerażenie na widok pogromów, to chyba tylko dlatego, że był to pogrom
                      skierowany przeciwko Żydom. Obecnie nasze własne pogromy żydowskie są rzeczą
                      naturalną, jakżeby inaczej - normalnym zjawiskiem. Parę dni temu Żydzi z Górnego
                      Nazaretu rozpoczęli pogrom Arabów z Dolnego Nazaretu, ale nikt nie został
                      pociągnięty do odpowiedzialności.


                      Jeszcze gorszym od pogromu było zaatakowanie przez helikoptery bezbronnego
                      miasteczka Beth Jalla.


                      Tylko w Izraelu, w jedynym kraju na świecie, istnieją oficjalnie specjalne
                      oddziały morderców, i to tylko tu i właśnie wczoraj Sąd określił limit na (!!!)
                      tortury!


                      Nie martwcie się.


                      To was przecież nie dotyczy!


                      Nasi szubienicznicy pracują zgodnie z piątą poprawką!


                      Występowaliśmy przeciwko gettom, kiedy to nikt inny, tylko my sami pchaliśmy się
                      w getta. Teraz najbardziej liberalni Żydzi proponują plany stworzenia całych
                      ciągów gett dla gojów, opasanych kolczastym drutem, i z czołgami dookoła, i
                      żydowskimi fabrykami przy wejściach do nich!


                      Tam goj znajdzie odpowiedź na pytanie, czy naprawdę “Arbeit Macht Frei”. W
                      getcie zaprowadzimy całkowita suwerenność, po odebraniu im chęci do egzystencji!


                      Teraz, kiedy Anioł już napisał te zatrważające słowa i kiedy prorok wezwał
                      Izraelitów do pokuty, otworzyły się przed nami dwie ścieżki! Wybór należy do nas!


                      Możemy pokutować, jak mieszkańcy Niniwy, oddać ukradzione, dać wszystkim
                      równość, przestać dyskryminować i mordować….i mieć nadzieję na Miłosierdzie
                      Boże…. jeśli nie dla nas samych, to może ze względu na nasze psy i koty.


                      Albo możemy uparcie czynić dalej to samo zło, jak mieszkańcy Sodomy, i
                      przygotowywać się na deszcz ognia i siarki, i ognisty grad z zagniewanego nieba
                      Palestyny!




                      W Rosji Carskiej, na której to nasi ojcowie nie pozostawili suchej nitki,
                      zaledwie paru ludzi straciło życie w przeciągu kilkuset lat.


                      Tu w ciągu tygodnia ginie więcej, niż tam w ciągu całych wieków. W czasie
                      najgorszego pogromu w Kiszyniowie zginęło 45 osób, 600 zostało rannych.


                      Po pogromach w Rosji tysiące uczciwych ludzi, pisarzy, artystów i inteligencji
                      protestowało i potępiało zajścia.


                      W Izraelu - zaledwie paru pokazało się na proteście w Tel-Avivie, a Żydowski
                      Związek Pisarzy bronił przestępców.


                      Kiedy rosyjscy Żydzi występowali w obronie własności prywatnej i przeciw
                      komunizmowi w 1991 roku, mieli na myśli tylko żydowską własność. Ponieważ
                      natychmiast skonfiskowaliśmy własność gojów, jak gdyby była niczyja.


                      Przejdźcie się najbogatszą dzielnicą Jerozolimy: Talabia, Stary Katamon, Grecka,
                      Niemiecka. Wszystko to należało do gojów. Niemców, Greków, Ormian,
                      Palestyńczyków, Chrześcijan i Muzułmanów. Zostało to wszystko skonfiskowane i
                      oddane Żydom. W ostatnich tygodniach tysiące hektarów ziemi zostało
                      skonfiskowane gojom i zburzono tysiące domów.

                      www.polonica.net/szukanie_wszy.htm

                      • dana33 Re: aaki, gdyby było podobieństwo Israela i 3 rze 03.11.09, 13:56
                        jezuuuuuuu, ales brednie tu dal, cyniolski....
                        • 1zorro-bis Mam jedno pytanie.... 03.11.09, 14:32
                          ilu potencjalnych szmalcownikow pisze na tym forum? Jak myslicie?
                          • oleg3 Re: Mam jedno pytanie.... 03.11.09, 14:40
                            Twoje pytanie jest nie tylko obraźliwe, ale i głupie. Człowiek poddany próbie w ekstremalnych warunkach zostaje gnidą bądź bohaterem, a jego dotychczasowe życie niekoniecznie dostarcza wiarygodnych prognoz. Weź choćby 3 ludzi pióra (działali też szerzej): Korsaka, Szczucką i Kolbego. Odwrotnych przykładów nie podaję, ale dociekliwa osoba znajdzie je z łatwością.
                            • szach0 jak zachowuja się Zorro, Scan, Nie, podszywki i wi 03.11.09, 15:07
                              elu wielu w czasie gdy światowe media prowadza oszczercza kampanie
                              antypolską.....w czasie gdy rzad polski albo wcale nie reaguje,
                              albo krańcowo nieudolnie!

                              Gdy zaniechano na wiele lat w tym w czasie 45 lat rzadów
                              komunistycznych jakiegokolwiek ścigania antypolskich kłamstw
                              .....wrecz przeciwnie dokładano propagandę zwalczajaca patriotów
                              nie tylko ideowo ale i fizycznie ...bez sądó albo z pogwałceniem
                              prawa...
                              przez nieukaranych zbrodniarzy w togach!

                              Koledzy i rodziny tych zbrodniarzy wydają w Polsce największe
                              dzienniki...

                              Jak się zachwujecie na forach tych dzienników?

                              ....Powiem Wam jak osattnie szmaty i spzredawczyki.
                              Boicie się nawet podpisac wąłsnymi inicjałami...jak ostatni tchórze
                              i krętacze.

                              • szach0 ______nco was obchodzą Polacy ich zdrowie i życie? 03.11.09, 15:09
                                forum.gazeta.pl/forum/w,13,102413183,102457096,te_chwile_wykorzystujecie_do_tematow_PO_bocznych.html

                                Was interesuje tylko 30 srebrników...jak sądzę...
                                w iluż już postach tego dowiedliście?
                              • 1zorro-bis Re: jak zachowuja się Zorro, Scan, Nie, podszywki 03.11.09, 21:12
                                co ty pieprzysz czlowieku?
                                • nie2006 Re: jak zachowuja się Zorro, Scan, Nie, podszywki 03.11.09, 21:31
                                  1zorro-bis napisał:

                                  > co ty pieprzysz czlowieku?

                                  Pieprzy jak pieprzył, nic nowego. Zawodzi go jego IQ=19,5.
                            • pozarski Re: Mam jedno pytanie.... 03.11.09, 15:48
                              oleg3 napisał:

                              > Twoje pytanie jest nie tylko obraźliwe, ale i głupie. Człowiek poddany próbie w
                              > ekstremalnych warunkach zostaje gnidą bądź bohaterem, a jego dotychczasowe życ
                              > ie niekoniecznie dostarcza wiarygodnych prognoz. Weź choćby 3 ludzi pióra (dzia
                              > łali też szerzej): Korsaka, Szczucką i Kolbego. Odwrotnych przykładów nie podaj
                              > ę, ale dociekliwa osoba znajdzie je z łatwością.
                              >

                              Ale to nie jest wybor wynikajacy z postu zorra. Propozycja nie jest wybor miedzy
                              bohaterem i szmalcownikiem,tylko bohaterem i niebohaterem. Twoje rozumienie
                              jednak jest symptomatyczne,olus.
                              • oleg3 Re: Mam jedno pytanie.... 03.11.09, 17:20
                                > Ale to nie jest wybor wynikajacy z postu zorra. Propozycja nie jest wybor miedzy
                                > bohaterem i szmalcownikiem,tylko bohaterem i niebohaterem.

                                W mojej logice pojęcie "niebohater" obejmuje "szmalcownika" i "obojętnego". A
                                pisałem, o czym zapomniałeś o polaryzacji postaw.
                                • dana33 Re: Mam jedno pytanie.... 03.11.09, 17:33
                                  szmalcownik to w logice olesia "niebohater"....
                                  w mojej logice, to zwykly przestepca, a jak jeszcze wydawal zyda niemcom, to
                                  wspolnik do morderstwa...

                                  ciekawa "logike" ma olus....
                                  • oleg3 Re: Mam jedno pytanie.... 03.11.09, 17:38
                                    Zwróć się z tym do kotleta. To on dokonał dychotomicznego podziału, którego
                                    konsekwencją jest umieszczenie "szmalcwnika" razem z "obojętnym" w zbiorczym
                                    terminie "niebohater". Ojwaj i ajwaj nie do mnie. A moja logika to po prostu
                                    logika klasyczna, niestety niekoszerna.
                                    • pozarski Re: Mam jedno pytanie.... 03.11.09, 17:46
                                      To jest olus twoja odpowiedz na pytanie zorro:

                                      forum.gazeta.pl/forum/w,13,102420266,102457133,Re_Mam_jedno_pytanie_.html
                                      Twoje pytanie jest nie tylko obraźliwe, ale i głupie. Człowiek poddany próbie
                                      w ekstremalnych warunkach zostaje gnidą bądź bohaterem,
                                      a jego dotychczasowe
                                      życie niekoniecznie dostarcza wiarygodnych prognoz. Weź choćby 3 ludzi pióra
                                      (działali też szerzej): Korsaka, Szczucką i Kolbego. Odwrotnych przykładów nie
                                      podaję, ale dociekliwa osoba znajdzie je z łatwością.

                                      ===
                                      Otoz nie, olus W ekstremalnych warunkach mozna jeszcze byc czlowiekiem, ktory
                                      nie jest ani gnida,ani bohaterem. Pisza o tym zarowno pamietnikarze czasow
                                      wojny,jak i pamietnikarze nie tylko nazistowskich obozow koncentracyjnych. Twoja
                                      logika nie jest ani taka,ani siaka; po prostu jest byle jaka.

                                      Nawiasem mowiac, Szczucka byla jednoczesnie gnida i bohaterka. Jak to mozliwe?
                                      No, po prostu mozliwe jest,olus.
                                      • oleg3 Re: Mam jedno pytanie.... 03.11.09, 18:01
                                        pozarski napisał:

                                        > W ekstremalnych warunkach mozna jeszcze byc czlowiekiem, ktory
                                        > nie jest ani gnida,ani bohaterem.

                                        Co innego rozumiemy przez "ekstremalne warunki". Samo życie w okupowanej Polsce
                                        nie jest dla mnie "ekstremalnym warunkiem".
                                        • pozarski Re: Mam jedno pytanie.... 03.11.09, 18:13
                                          Jesli samo zycie w okupowanej Polsce nie jest dla ciebie ekstremalnym warunkiem,
                                          to skad sie ten podzial na gnidy i bohaterow, w odpowiedzi na pytanie
                                          zorro,dotyczace nieekstremalnych warunkow tego forum, wzial?
                                          Pytanie brzmialo:
                                          ilu potencjalnych szmalcownikow pisze na tym forum? Jak myslicie?
                                          i twoja odpowiedz, m.in.:
                                          Człowiek poddany próbie w ekstremalnych warunkach zostaje gnidą bądź
                                          bohaterem...

                                          Zorro, domyslam sie, bral pod uwage isnienie mieszkancow Polski (jak i
                                          uczestnikow tego forum), ktorzy nie byli ani gnidami,ani bohaterami; ty
                                          natomiast, w odpowiedzi na jego pytanie,postulujesz,ze nie bylo innych, tylko
                                          gnidy i bohaterowie. Gdyby tak nie bylo, napisalbys o tej 3 mozliwosci,ale ty o
                                          nie slowem nie wspomniales,olus.
                                          • hasz0 ______niepoddany żadnej opresji pluje na bohaterkę 03.11.09, 18:16

                                            Pozarski:

                                            "Nawiasem mowiac, Szczucka byla jednoczesnie gnida i bohaterka. Jak
                                            to mozliwe?
                                            No, po prostu mozliwe jest,olus."
                                          • oleg3 Re: Mam jedno pytanie.... 03.11.09, 18:20
                                            >ty natomiast, w odpowiedzi na jego pytanie,postulujesz,ze nie bylo innych, tylko
                                            > gnidy i bohaterowie.

                                            Błąd odczytu, kotlet. Wyróżniłem interesujące mnie grupy, nie dokonywałem
                                            podziału dychotomicznego. Istotą mojej uwagi było, że nikt z nas nie wie jak się
                                            zachowa w momencie próby. Ale ty na pewno wiesz i stąd cały kłopot.
                                            • pozarski Re: Mam jedno pytanie.... 03.11.09, 18:36
                                              No wiec zgadzasz sie,ze ten moment proby to warunki ekstremalne,a wiec to,czemu
                                              zaprzeczasz,ze istnialo w okupowanej Polsce. Ja stawiam na to,ze bylbys gnida. W
                                              koncu w cieplarnianych warunkach III RP, na forum "liberalnej" GW jestes,wiec i
                                              latwo sie spodziewac,ze bylbys i w warunkach okupacji. Zwlaszcza,ze sprawa
                                              dotyczylaby "wrogow Polski i chrzescijanstwa" (nie jestem pewien,czy to doslowny
                                              cytat) jak to w swoim apelu do sumien Polakow vis a vis mordu na Zydach pisala
                                              Kossak-Szczucka. Ja nie mialbym nic do gadania.
                                              • oleg3 Re: Mam jedno pytanie.... 03.11.09, 18:43
                                                > Ja stawiam na to,ze bylbys gnida.

                                                Ty już jesteś gnidą, kotlet.
                                                • cyniol Re: MJak jeden Zyd drugiego Zyda 03.11.09, 19:07
                                                  oleg3 napisał:


                                                  > Ty już jesteś gnidą, kotlet.

                                                  Nie ma co sie dziwic, skoro te gnidy to jego pobratymcy.


                                                  " Nikt jeszcze nigdy tak nieustępliwie nie wypuszczał z rąk złapanego jak jeden
                                                  Żyd drugiego Żyda"pisał Marek Edelman



                                                  Wspomniany wcześniej S. Nowicki, w odpowiedzi na oszczerstwa żydowskie pisze w
                                                  swej książce pt. „Wielkie nieporozumienie” – cytuję:
                                                  „A czy nie było policjantów żydowskich w getcie, którzy pałkami bili swych
                                                  współwyznawców? Było też Gestapo żydowskie w Warszawie, osławiona 13-stka,
                                                  kierowana przez Abrahama Gancwajcha, oraz policja żydowska pod komendą takich
                                                  nikczemników, jak Lejkin, Szeryński, Kon i Keller oraz znani przed wojną
                                                  działacze syjonistyczni Nosing i First.
                                                  Był Judenrat w getcie warszawskim, który segregował Żydów do Majdanka i komór
                                                  gazowych. Byli bogaci Żydzi, którzy okupywali się żydowskim władzom, by nie
                                                  wychodzić z getta w pierwszych transportach. Byli Żydzi, którzy denuncjowali
                                                  swych braci i współpracowali z Gestapo. Zbrodnie Żydów dokonane na swych
                                                  braciach mrożą krew w żyłach. Działalność Abrahama Gancwajcha jest przerażająca
                                                  swym cynizmem i okrucieństwem. Ten gestapowiec żydowski, zwerbowany w służbie
                                                  Hitlera jeszcze przed wojną, był znaną osobistością w świecie żydowskim. Był
                                                  nauczycielem hebrajskiego w szkołach „Tarbut” w Częstochowie, należał do
                                                  „Poalej-Syjonu Prawicy”, był współpracownikiem wiedeńskiego pisma
                                                  „Gerechtigkeit”, a po aneksji Austrii założył w Łodzi prowokacyjny
                                                  antyhitlerowski tygodnik pod nazwą „Wolność”. Wykaz prenumeratorów pisma
                                                  posłużył Gestapo do masowych mordów Polaków. Po wkroczeniu, Niemców organizował
                                                  z ich ramienia sieć szpiegowską na ziemiach wschodnich, a po ataku Niemiec na
                                                  Sowiety skierowany został przez Gestapo do likwidowania warszawskiego getta i
                                                  wyciągnięcia dla Niemców nagromadzonych tam bogactw.
                                                  Przytaczam ocenę żydowskich władz getta warszawskiego przez ocalałych z pogromu
                                                  Żydów. „Wielkopomna zdrada Rady Żydowskiej w Warszawie – pisał dr Szymon Datner
                                                  – która się wyraziła w formie zgody na przeprowadzenie „wysiedlenia” pozostanie
                                                  na zawsze obok zdrady żydowskiej służby porządkowej niezatartą plamą na honorze
                                                  władz żydowskich getta”.

                                                  Historyk żydowski, B. Mark, w książce pt. „Powstanie w getcie warszawskim”
                                                  (Żydowski Instytut Historyczny, 1955) pisze: „Tylko 10 000 żyje w dostatku,
                                                  nawet lepiej niż przed wojną. Widocznie dla tych 10.000 przywieziono w lutym 20
                                                  tysięcy litrów wódki. W tym czasie zarejestrowano oficjalnie 416 tysięcy Żydów,
                                                  z czego 80 % biednych przymierających głodem... Cała działalność Judenratów, to
                                                  jedno pasmo wołające o pomstę krzywd wobec biedoty. Gdyby był na świecie Bóg, to
                                                  zniszczyłby gromami to gniazdo okrucieństwa, obłudy i grabieży... Wszystkie
                                                  zarządzenia okupanta były przeprowadzane przez Judenrat, który organizuje
                                                  łapanki na pracę przymusową... Niektórzy piastowali kilka urzędów jednocześnie,
                                                  wyciągając dochód do 60 tysięcy miesięcznie, podczas gdy pisarz i pedagog Janusz
                                                  Korczak w podaniu prosi o dwa posiłki dziennie, widać, że i tego jemu ojcowie
                                                  miasta odmówili...”

                                                  „Niemcy doprowadziły do tego – pisał Marek Edelman – że Rada Żydowska sama
                                                  wydała wyrok na przeszło 300 tysięcy mieszkańców getta... Nikt jeszcze nigdy tak
                                                  nieustępliwie nie wypuszczał z rąk złapanego jak jeden Żyd drugiego Żyda”.

                                                  www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?t=5497&sid=feae6edd70294789437b7377a28ce779



                                                • pozarski Re: Mam jedno pytanie.... 04.11.09, 01:10
                                                  Nienie,olusiu-kapusiu. Ty jests gnida i dlatego bylbys. Wszystko w ramach twojej
                                                  logiki.
                                          • cyniol Re: Mam jedno pytanie.... 03.11.09, 18:51
                                            pozarski napisał:

                                            > Pytanie brzmialo:
                                            > ilu potencjalnych szmalcownikow pisze na tym forum? Jak myslicie?

                                            Na pewno Kotlet w Zagwi pierwsze skrzpce gralby u boku Gancwajcha.

                                            Żagiew - kolaboracyjna organizacja żydowska w getcie warszawskim, powołana pod
                                            koniec 1940 r. przez żydowski referat Gestapo z członków Grupy 13 do
                                            infiltrowania żydowskich i polskich organizacji podziemnych, w tym niosących
                                            pomoc Żydom.

                                            Żagiew pozostawała w ścisłej konspiracji udając grupę przemytniczą, dzięki czemu
                                            mogła kontrolować kanały przerzutu żywności do getta. Według różnych opinii
                                            zajmowała się też szmalcownictwem, tropiąc i wydając Niemcom Żydów ukrywających
                                            się w tzw. aryjskiej części Warszawy. Agenci Żagwi, uznawani za najbardziej
                                            wartościowych, posiadali wydane przez Gestapo pozwolenie na broń.
                                • pozarski Re: Mam jedno pytanie.... 03.11.09, 17:34
                                  Taka wlasnie jest ta "twoja logika".
                            • 1zorro-bis Re: Mam jedno pytanie.... 03.11.09, 21:11
                              tutaj ekstremalnych warunkow na tym forum nie ma... A szmalcownikow
                              potencjalnych kilku by sie z pewnoscia znalazlo....
                              • gini Re: Mam jedno pytanie.... 03.11.09, 21:21
                                1zorro-bis napisał:

                                > tutaj ekstremalnych warunkow na tym forum nie ma... A szmalcownikow
                                > potencjalnych kilku by sie z pewnoscia znalazlo....

                                zydowskich, czy polskich?
                                • cyniol Re: Mam jedno pytanie.... 04.11.09, 00:02
                                  gini napisała:

                                  > 1zorro-bis napisał:
                                  >
                                  > > tutaj ekstremalnych warunkow na tym forum nie ma... A szmalcownikow
                                  > > potencjalnych kilku by sie z pewnoscia znalazlo....
                                  >
                                  > zydowskich, czy polskich?

                                  No wlasnie, niezbyt precyzyjnie sformulowane zdanie.
                                  • 1zorro-bis Re: Mam jedno pytanie.... 04.11.09, 06:51
                                    slyszales kiedykolwiek, zeby Zyd denuncjowal w czasie wojny Polaka?
                                    • gini Re: Mam jedno pytanie... 04.11.09, 08:28
                                      1zorro-bis napisał:

                                      > slyszales kiedykolwiek, zeby Zyd denuncjowal w czasie wojny Polaka?

                                      zagiew (organizacja)
                                      Z Wikipedii
                                      Skocz do: nawigacji, szukaj

                                      Żagiew - kolaboracyjna organizacja żydowska w getcie warszawskim, powołana pod
                                      koniec 1940 r. przez żydowski referat Gestapo z członków Grupy 13 do
                                      infiltrowania żydowskich i polskich organizacji podziemnych, w tym niosących
                                      pomoc Żydom.

                                      Żagiew pozostawała w ścisłej konspiracji udając grupę przemytniczą, dzięki czemu
                                      mogła kontrolować kanały przerzutu żywności do getta. Według różnych opinii
                                      zajmowała się też szmalcownictwem, tropiąc i wydając Niemcom Żydów ukrywających
                                      się w tzw. aryjskiej części Warszawy. Agenci Żagwi, uznawani za najbardziej
                                      wartościowych, posiadali wydane przez Gestapo pozwolenie na broń.

                                      Od początku zwalczana przez Żydowską Organizację Bojową i Żydowski Związek
                                      Wojskowy. Rozbita na początku 1941 r., szybko została odtworzona. W czasie
                                      powstania w getcie, straciło życie większość członków Żagwi – według niektórych
                                      relacji ocalał jej przywódca, Abraham Gancwajch.
                                      Źródło „pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBagiew_(organizacja)”
                                      Kategorie: Getto warszawskie • Żydowskie formacje kolaboranckie w służbie
                                      Niemiec hitlerowskich
                                      • gini Re: Mam jedno pytanie... 04.11.09, 08:43
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,13,102231060,102231060,Stosunki_polsko_zydowskie_na_kresach.html
                                      • 1zorro-bis Re: Mam jedno pytanie... 04.11.09, 14:22
                                        jak jeszcze napiszesz, ze byly oddzialy Zagiew SS walczace na froncie wschodnim
                                        to juz bedzie calkiem fajnie. Nie baw sie w Jarka i nie odwracaj kota ogonem....
                                        • gini Re: Mam jedno pytanie... 04.11.09, 14:26
                                          1zorro-bis napisał:

                                          > jak jeszcze napiszesz, ze byly oddzialy Zagiew SS walczace na
                                          froncie wschodnim
                                          > to juz bedzie calkiem fajnie. Nie baw sie w Jarka i nie odwracaj
                                          kota ogonem...
                                          > .
                                          Ale kto odwraca?Zagiew byla i dzialala , reszte masz w moim drugim
                                          watku, jak to nie starczy.
                                          Niech ce mi sie szukac, ale byl tu dawniej watek o zydowskich
                                          zolniezach w wermachcie.
                                          • 1zorro-bis Re: Mam jedno pytanie... 04.11.09, 21:27
                                            to jeszcze napisz, ze Zydzi w przebraniu Adolfa i spolki dokonali Holocaustu i
                                            bedzie cymes!
                                            • marksistowski Re: Mam jedno pytanie... 04.11.09, 21:33
                                              To Niemcy bez powodu zamordowali 6 milionow Żydow.
                                              I nie zabijajcie tej prawdy, klamliwe i obłudne żydy.
                                              Wasi męczennicy na prawdę zasługują
                                              • 1zorro-bis Re: Mam jedno pytanie... 05.11.09, 05:42
                                                co ty za bzdury czlowieku piszesz? Kto prawde zabija?
                                            • gini Re: Mam jedno pytanie...i odpowiedz 04.11.09, 21:33
                                              1zorro-bis napisał:

                                              > to jeszcze napisz, ze Zydzi w przebraniu Adolfa i spolki dokonali Holocaustu i
                                              > bedzie cymes!

                                              forum.gazeta.pl/forum/w,13,102490795,102507352,Re_Kiedy_Zydzi_rozlicza_sie_ze_soba.html?wv.x=1
                                              • 1zorro-bis Re: Mam jedno pytanie...i odpowiedz 05.11.09, 05:46
                                                i co chcesz mi przez to powiedziec? W ten sam, glupi sposob moge ci
                                                odpowiedziec, ze gdyby nie aktywna dzialalnosc setek tysiecy Polakow rezim
                                                komunistyczny i sowiecki nigdy by sie tak dlugo w Polsce nie utrzymal....A nikt
                                                Polakow w gettach nie zamyka, nie gazowal i nie rozstrzeliwywal. A na pochody
                                                1-szo majowe nie chodzilas?
                                                • gini Re: Mam jedno pytanie...i odpowiedz 05.11.09, 09:26
                                                  1zorro-bis napisał:
                                                  Jedna z najsłynniejszych żydowskich myślicielek XX wieku Hannah
                                                  Arendt w 1963 roku wystąpiła w książce Eichmann w Jerozolimie z
                                                  dramatycznym oskarżeniem przeciw Judenratom. Twierdziła, że bez ich
                                                  udziału w rejestracji Żydów, koncentracji ich w gettach, a potem
                                                  aktywnej pomocy w skierowaniu do obozów zagłady zginęłoby dużo mniej
                                                  Żydów ponieważ Niemcy mieliby więcej kłopotów z ich spisaniem i
                                                  wyszukiwaniem. W okupowanej Europie naziści zlecali funkcjonariuszom
                                                  żydowskim sporządzenie imiennych wykazów wraz z informacjami o
                                                  majątku. Zapewniali oni także pomoc żydowskiej policji w chwytaniu i
                                                  ładowaniu Żydów do pociągów transportujących do obozów
                                                  koncentracyjnych.

                                                  W swojej książce Arendt napisała: "Dla Żydów rola, jaką przywódcy
                                                  żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi
                                                  niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej tej ponurej historii."



                                                  > i co chcesz mi przez to powiedziec? W ten sam, glupi sposob moge ci
                                                  > odpowiedziec, ze gdyby nie aktywna dzialalnosc setek tysiecy
                                                  Polakow rezim
                                                  > komunistyczny i sowiecki nigdy by sie tak dlugo w Polsce nie
                                                  utrzymal....A nikt
                                                  > Polakow w gettach nie zamyka, nie gazowal i nie rozstrzeliwywal. A
                                                  na pochody
                                                  > 1-szo majowe nie chodzilas?

                                                  Zadales pytanie wiec odpowiedzialam.Tyle, ze odpowiedzi nie chcesz
                                                  przyjac do wiadomosci.
                                                  Po wojnie w Polsce Polakow nie gazowano,ale torturowano zabijano
                                                  wywozono na tzw biale niedzwiedzie.
                                                  Kierownictwo UB to byli Zydzi.
                                                  Naaszego bohatera nie jednego, UB zabilo, w ich miejsce krzyzem
                                                  virtuti militari odznaczono pana Willenberga bylego czlonka
                                                  sondrkomando, ktory uratowany przez Polakow dalej na nas pluje.
                                                  Nasze elity walczyly i w czasie wojny i po wojnie.
                                                  Wieeksza czesc naszej inteligencji zginela,,jak cytowany wyzej
                                                  Baczynski.
                                                  Normalne po tylu latach zaklamania, nie chcesz przyjac do
                                                  wiadomosci, ze Zydzi to nie tylko ofiary.
                                                  • pan.scan Re: Mam jedno pytanie...i odpowiedz 05.11.09, 10:32
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,13,93389743,93410727,Re_nadal_bezczelnie_bredzisz_dochtorku.html

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,13,76167326,76215143,Usilnie_zalecam_samoksztalcenie_sie_.html


                                                    Willenberg, żołnierz Września ukrywał się wraz z ojcemi matką (Rosjanką)
                                                    oraz z dwiema siostrami w Częstochowie. Rozdzielony, dla łatwiejszego
                                                    ukrywania sie przebywał w getcie w Opatowie, skąd zabrano go do Treblinki.
                                                    Pracował w komandzie sortującym ubrania po ofiarach.

                                                    "Gdy przelatywałem koło rozrzuconych ubrań i paczek po porannym
                                                    transporcie voraarbajter Nojmark, częstochowianin, krzyknął do mnie - weź
                                                    tę paczkę palt!
                                                    Paczka była posortowana, przewiązana dwoma paskami do spodni. Gdy
                                                    schyliłem się by ja podnieść, mignął mi znajomy kolor. Nachyliłem sie i
                                                    wyciągnąłem małe, brązowe paletko mojej najmłodszej siostrzyczki Tamary i
                                                    połączoną z nim spódniczkę mojej starszej siostry Ity. Trzymałem
                                                    spódniczkę i paletko z dosztukowanymi mankietami z zielonego materiału,
                                                    które nasza mama przyszyła w getcie. Tamara podrosła i paletko zakupione
                                                    przed wojną było na nią za małe. (...) Czułem, że zacznę krzyczeć.
                                                    Krzyczeć o pomstę, tylko nie wiedziałem do kogo.
                                                    (..)W baraku, wieczorem, zastałem nowego więźnia, wyjętego z rannego
                                                    transportu. Przedstawił sie nam:
                                                    - Nazywam się Sudowicz, jestem agronomem. (..) I dalej opowiadał tak:
                                                    ja jestem z Warszawy,ale byłem w Częstochowie na aryjskich papierach i tam
                                                    mnie z żona i dzieckiem aresztowała polska policja. Siedzieliśmy z innymi,
                                                    około dwieście osób, w więzieniu na Zawodziu (..) załadowali nas do dwóch
                                                    wagonów towarowych i zawieźli do Radomska, a tam dołączyli nasze wagony do
                                                    pociągu z Żydami z Radomska i przyjechaliśmy tutaj, z samego rana.
                                                    Zgasiłem świeczkę i położyłem się na rozłożonym przez Alfreda barłogu.
                                                    Alfred po cichu powiedział do mnie:
                                                    - One dziś przyjechały?
                                                    - Tak, powiedziałem.
                                                    W baraku zapanowała cisza. Po ciemku lżej było cierpieć"...

                                                    Ukrywające się w polskiej rodzinie siostry Willenberga wydali Niemcom
                                                    Polacy, sąsiedzi.
                                                    www.poczytaj.pl/13031

                                                    By móc oceniać trzeba co nieco wiedzieć.
                                                  • gini Nic sie tu nie trzyma kupy 05.11.09, 10:50
                                                    1950 r. wyjechał z matką i żoną do Izraela, gdzie został inżynierem
                                                    geodetą, a następnie pracował jako urzędnik średniego szczebla w
                                                    ministerstwie budownictwa. Dopiero po przejściu na emeryturę zajął
                                                    się plastyką. Ukończył kursy rzeźbiarskie na Uniwersytecie Ludowym w
                                                    Jerozolimie i szybko zyskał rozgłos dziełami, które dotyczą
                                                    wyłącznie jednego tematu – holocaustu. Tworzy głównie rzeźby w
                                                    glinie oraz odlewy w brązie.


                                                    Dwie male siostrzyczki zostaly wydane a matka przezyla.
                                                    Czy jest jakis dowod na to kto i w jakich okolicznosciach je wydal?
                                                  • gini jak zwykle 05.11.09, 10:56
                                                    Ukrywające się w polskiej rodzinie siostry Willenberga wydali
                                                    Niemcom
                                                    Polacy, sąsiedzi.

                                                    To sie liczy, choc na to zero dowodow, ale juz to, ze Willenbergowi
                                                    kilkakrotnie ratowali zycie Polacy, to sie nie liczy.
                                                    Pan Willemberg i jego szanowna malozonka tez przezyla dzis kochaja
                                                    Niemcow.
                                                    Ciekawe jak przezyly zona i matka Willemberga cisza cos o tym.
                                                    Pewnie dobrzy Niemcy ukryli przed zlymi sasiadami.
                                                  • gini powspominamy sobie 05.11.09, 11:18

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Iwanow-Szajnowicz
                                                    Wiesz scan moja ciotka wspolpracowala z Szajnowiczem , mogla sobie w
                                                    koncu zyc spokojnie w tej Grecji i dozyc do konca wojny.
                                                    Ale coz glupia baba umyslila sobie, ze jak pomoze to moze ta wojna
                                                    sie szybciej skonczy.
                                                    Tyle, ze trafil sie Grek , ktory zdradzil, w kazdym narodzie sa
                                                    zdrajcy i bohaterowie.
                                                    No wiec po tej zdradzie moja ciocie zabrano na gestapo, i poddano
                                                    torturom,nastepnie wywieziono do Buchenwaldu a tam scieto jej glowe.
                                                    Nikt dzis o niej nie pamieta.
                                                    Glupia kobieta, po co w ogole sie mieszala.
                                                    Teraz ja powinnam od rana do wieczora ujadac na Grekow, bo przeciez
                                                    Grek zdradzil.
                                                    No i co ci biedni Niemcy mieli robic?
                                                    Gdziez tu jaka wina Niemcow?Widzisz scan?To jest Twoj sposob
                                                    dyskusji.
                                                    Wszedzie widzisz wine Polakow, nie pamietam bys o co kolwiek
                                                    oskarzal Niemcow.
                                                    Ilu Zydow judenraty podaly Niemcom na tacy?To tez drobnostka.
                                                  • pan.scan Re: jak zwykle 05.11.09, 11:24
                                                    „Do Częstochowy przyjechaliśmy z getta opatowskiego, gdzie
                                                    zamieszkiwaliśmy po ucieczce z Warszawy na początku wojny. Grossmanowie
                                                    (znajomi Willenbergów) nie mieszkali już w pałacu. Mimo przyjętego chrztu
                                                    dla Niemców pozostał Żydem i ukrywał się tak samo jak inni. Dał nam adres
                                                    mieszkania, gdzie za niewielka opłatą można było wynająć mieszkanie na
                                                    jeden miesiąc. (...) Okazało się, że nie było to mieszkanie, ale szereg
                                                    pokoi, które wynajmowała stara, sfanatyzowana na tle religijnym kobieta.
                                                    Pokoje te wynajmowała pątnikom, przyjeżdżającym do Częstochowy.(..)
                                                    Otrzymaliśmy mały pokój z trzema łóżkami. (..) Nasze fałszywe metryki
                                                    zawdzięczaliśmy znajomemu Polakowi z Opatowa, inżynierowi drogowemu, panu
                                                    Karbowniczkowi, który wystarał się o nie dla nas. (..)Ita, moja starsza
                                                    siostra, od wczoraj Hala, bo takie imie figuruje w jej nowej, fałszywej
                                                    metryce, pięcioletnia Tamara nazwana została Zosią, ja z Samka stałem się
                                                    Eugeniuszem. Karbowniczek, oprócz metryk dla mnie, Tamary i Ity przywiózł
                                                    także metrykę dla mojego ojca o wyszukanym imnieniu i nazwisku Karol
                                                    Baltazar Pękosławski. Mama nie potrzebowała fałszywej metryki, posiadała
                                                    oryginalną metryke rosyjską, z domu, na panieńskie nazwisko Maniefy Popow,
                                                    prawosławnej.(..)Po obiedzie Tamara i Ita poszły z panna Ireną (jakaś
                                                    kuzynka właścicielki mieszkania- przyp.mój) do parku, a ja z mamą
                                                    zostaliśmy w pokoju, zastanawiając się, co dalej będzie i z czego będziemy
                                                    żyć. Postanowiliśmy, że ja z mamą pojedziemy do Opatowa i weźmiemy z
                                                    mieszkania jakieś rzeczy, które mają wartość. Bez żadnych przygód
                                                    dojechaliśmy i po dniu wróciliśmy do Częstochowy. Po drodze wstąpiliśmy do
                                                    sklepu spożywczego i kupiliśmy trochę prowiantu i czekoladki dla małej
                                                    Tamary. Obwieszeni pakunkami poszliśmy w stronę Jasnej Góry, to znaczy do
                                                    naszego nowego lokum. Weszliśmy i z niecierpliwością zapukałem do drzwi,
                                                    po chwili otworzyły się i właścicielka mieszkania stanęła w nich tak, że
                                                    nie mogliśmy wejść do środka, powiedziała, że panienek nie ma. Mama
                                                    zapytała, czy panienki wyszły na spacer.
                                                    -Nie, odpowiedziała – aresztowała je policja, bo to proszę pani były
                                                    Żydóweczki, i wzięli też tę z drugiego pokoju. I zamknęła nam drzwi przed
                                                    nosem”.


                                                    Willenberg jest wdzięczny tym, którzy mu uratowali życie, pamięta tych,
                                                    którzy wydali mu rodzinę na śmierć. To chyba ludzkie?
                                                  • gini Re: jak zwykle 05.11.09, 11:40
                                                    pan.scan napisał:

                                                    > „Do Częstochowy przyjechaliśmy z getta opatowskiego, gdzie
                                                    > zamieszkiwaliśmy po ucieczce z Warszawy na początku wojny.
                                                    Grossmanowie
                                                    > (znajomi Willenbergów) nie mieszkali już w pałacu. Mimo przyjętego
                                                    chrztu
                                                    > dla Niemców pozostał Żydem i ukrywał się tak samo jak inni. Dał
                                                    nam adres
                                                    > mieszkania, gdzie za niewielka opłatą można było wynająć
                                                    mieszkanie na
                                                    > jeden miesiąc. (...) Okazało się, że nie było to mieszkanie, ale
                                                    szereg
                                                    > pokoi, które wynajmowała stara, sfanatyzowana na tle religijnym
                                                    kobieta.
                                                    > Pokoje te wynajmowała pątnikom, przyjeżdżającym do Częstochowy.
                                                    (..)
                                                    > Otrzymaliśmy mały pokój z trzema łóżkami. (..) Nasze fałszywe
                                                    metryki
                                                    > zawdzięczaliśmy znajomemu Polakowi z Opatowa, inżynierowi
                                                    drogowemu, panu
                                                    > Karbowniczkowi, który wystarał się o nie dla nas. (..)Ita, moja
                                                    starsza
                                                    > siostra, od wczoraj Hala, bo takie imie figuruje w jej nowej,
                                                    fałszywej
                                                    > metryce, pięcioletnia Tamara nazwana została Zosią, ja z Samka
                                                    stałem się
                                                    > Eugeniuszem. Karbowniczek, oprócz metryk dla mnie, Tamary i Ity
                                                    przywiózł
                                                    > także metrykę dla mojego ojca o wyszukanym imnieniu i nazwisku
                                                    Karol
                                                    > Baltazar Pękosławski. Mama nie potrzebowała fałszywej metryki,
                                                    posiadała
                                                    > oryginalną metryke rosyjską, z domu, na panieńskie nazwisko
                                                    Maniefy Popow,
                                                    > prawosławnej.(..)Po obiedzie Tamara i Ita poszły z panna Ireną
                                                    (jakaś
                                                    > kuzynka właścicielki mieszkania- przyp.mój) do parku, a ja z mamą
                                                    > zostaliśmy w pokoju, zastanawiając się, co dalej będzie i z czego
                                                    będziemy
                                                    > żyć. Postanowiliśmy, że ja z mamą pojedziemy do Opatowa i weźmiemy
                                                    z
                                                    > mieszkania jakieś rzeczy, które mają wartość. Bez żadnych przygód
                                                    > dojechaliśmy i po dniu wróciliśmy do Częstochowy. Po drodze
                                                    wstąpiliśmy do
                                                    > sklepu spożywczego i kupiliśmy trochę prowiantu i czekoladki dla
                                                    małej
                                                    > Tamary. Obwieszeni pakunkami poszliśmy w stronę Jasnej Góry, to
                                                    znaczy do
                                                    > naszego nowego lokum. Weszliśmy i z niecierpliwością zapukałem do
                                                    drzwi,
                                                    > po chwili otworzyły się i właścicielka mieszkania stanęła w nich
                                                    tak, że
                                                    > nie mogliśmy wejść do środka, powiedziała, że panienek nie ma.
                                                    Mama
                                                    > zapytała, czy panienki wyszły na spacer.
                                                    > -Nie, odpowiedziała – aresztowała je policja, bo to proszę pani
                                                    były
                                                    > Żydóweczki, i wzięli też tę z drugiego pokoju. I zamknęła nam
                                                    drzwi przed
                                                    > nosem”.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Willenberg jest wdzięczny tym, którzy mu uratowali życie, pamięta
                                                    tych,
                                                    > którzy wydali mu rodzinę na śmierć. To chyba ludzkie?

                                                    Jezeli juz to jedna osoba wydala mu rodzine , ale wiecej osob
                                                    ratowalo jego zycie.
                                                    Tendencja caly czas jest taka;pieciu Polakow pomoglo jeden zdradzil,
                                                    to trzeba wszystkich Polakow oskarzac.
                                                    Dzis troche sie zle czuje, ale jutro postaram sie to wszystko
                                                    poskladac bo dalej nic mi sie nie klei.A do wspomnien pana
                                                    Willemberga jakos zaufania nie mam po tym co przeczytalam w
                                                    wywiadzie.
                                                    Dalej, nigdzie nie widze bys Ty i Willemberg oskarzali Niemcow,
                                                    gdyby nie oni przeciez nie byloby tego wszystkiego.
                                                  • pan.scan Czy są jakieś nowe badania 05.11.09, 11:57
                                                    wskazujące na to,że 70 lat temu zabawowo nastawieni Niemcy przyjechali do
                                                    Polski na dyskotekę trwającą prawie 6 lat?

                                                    gini napisała:
                                                    Dalej, nigdzie nie widze bys Ty i Willemberg oskarzali Niemcow,
                                                    gdyby nie oni przeciez nie byloby tego wszystkiego.
                                                  • gini Re: Czy są jakieś nowe badania 05.11.09, 12:23
                                                    pan.scan napisał:

                                                    > wskazujące na to,że 70 lat temu zabawowo nastawieni Niemcy
                                                    przyjechali do
                                                    > Polski na dyskotekę trwającą prawie 6 lat?

                                                    Alez Gross caly czas te badania publikuje, a Ty je zawieszasz na
                                                    forum,Twoj Willemberg i jego zona wrecz zakochani w Niemcach.
                                                    Wiec jak widac jedyni winni to Polacy.

                                                    > gini napisała:
                                                    > Dalej, nigdzie nie widze bys Ty i Willemberg oskarzali Niemcow,
                                                    > gdyby nie oni przeciez nie byloby tego wszystkiego.
                                                  • gini Re: jak zwykle 05.11.09, 11:47

                                                    We wrześniu 1939 r. jako 16-latek na ochotnika przyłączył się do
                                                    wojska i wziął udział w walkach z Niemcami oraz w potyczce z Armią
                                                    Czerwoną w okolicach Chełma, gdzie został ciężko ranny. Następnie
                                                    wraz z rodziną mieszkał pod Warszawą. W 1942 r., po wydaniu przez
                                                    sąsiadów jego sióstr Niemcom, wyjechał do Opatowa, gdzie trafił do
                                                    getta. Wraz z jego mieszkańcami w październiku 1942 roku został
                                                    wywieziony do obozu zagłady w Treblince


                                                    Tu w ogole nic o Czestochowie nie ma, ale moze znow po czterdziestu
                                                    latach sie panu Willembergowi wersja odmienila.
                                                  • pan.scan Re: jak zwykle 05.11.09, 11:53
                                                    „Do Częstochowy przyjechaliśmy z getta opatowskiego, gdzie
                                                    zamieszkiwaliśmy po ucieczce z Warszawy na początku wojny" - to z jego
                                                    pamiętnika. Kto bardziej wiarygodny, iksiński piszący streszczenie
                                                    biografii czy autor?
                                                  • gini Re: jak zwykle 05.11.09, 12:25
                                                    pan.scan napisał:

                                                    > „Do Częstochowy przyjechaliśmy z getta opatowskiego, gdzie
                                                    > zamieszkiwaliśmy po ucieczce z Warszawy na początku wojny" - to z
                                                    jego
                                                    > pamiętnika. Kto bardziej wiarygodny, iksiński piszący streszczenie
                                                    > biografii czy autor?

                                                    Juz pisalam autor niewiarygodny bo co i rusz wersje pamietnika
                                                    zmienia.
                                                    Iksinski tez opieral sie na pamietniku, z tym, ze nie wiadomo na
                                                    ktorej wersji.
                                                    >
                                                  • gini Nienawisc do Polakow milosc do Niemcow 05.11.09, 13:10
                                                    Tak wtedy czułem, tak myślałem. Ale potem zaprosił nas do Niemiec
                                                    Znak Pokuty (niemiecka organizacja młodzieżowa organizująca wyjazdy
                                                    młodych Niemców do dawnych obozów śmierci, gdzie zajmują się
                                                    wykonywaniem prac fizycznych– traktowanych jako wyraz symbolicznej
                                                    ekspiacji – przyp. P. S.). Jeździli do Treblinki, za którymś razem
                                                    kupili tam moją książkę po angielsku. I dyrektor muzeum powiedział
                                                    im, że ja żyję. Zaprzyjaźniliśmy się z nimi. Gdy się rozstawaliśmy,
                                                    żona rozpłakała się i powiedziała: „To dla mnie tragedia –
                                                    pokochałam was, i nie mogę sobie tego wybaczyć”.

                                                    To oni zorganizowali wystawę moich rzeźb w Niemczech.
                                                    Wystawa „Treblinka” w Niemczech trwała ponad rok, w różnych
                                                    miastach. Napisy – tytuły rzeźb – były umieszczone nisko. Ci, którzy
                                                    zwiedzali, musieli się bardzo nachylać, żeby przeczytać. Kiedyś żona
                                                    podeszła do dwojga starych ludzi, którzy właśnie pochylali się przed
                                                    którąś postacią, i powiedziała, że szkoda, iż te napisy są tak
                                                    nisko. A oni odpowiedzieli: „To dobrze, że musimy się tak pochylać,
                                                    oddając w ten sposób cześć ofiarom”.

                                                    Więc po 2004 roku zmieniło się coś w panu?

                                                    Zmienił się mój stosunek do młodych Niemców. Bo dopiero wtedy
                                                    poznałem tę młodzież. Przedtem ich nie znałem. Jak zobaczyłem tych
                                                    młodych Niemców przychodzących na wystawę, to się bałem na początku,
                                                    że zrobią pogrom – tacy dziwni, z włosami do góry kolorowymi. A
                                                    siedzieli na ziemi i słuchali. To jednak działa na człowieka.

                                                    Wie pan, front tej ambasady, którą zbudowała moja córka, zdobi sześć
                                                    elementów obrazujących 6 milionów wymordowanych Żydów. A z boku jest
                                                    jeszcze jeden element – taka ściana. Ma symbolizować otwarcie nowej
                                                    karty historii. I to jest jakby pusta karta.

                                                    A mnie po tej ucieczce z Treblinki zostało to, że dotąd, jak jestem
                                                    w Polsce i jadę przez las, to ciągle myślę – tu, w tym zagajniku
                                                    można by się ukryć, bo poszycie gęste, a tam dalej to już nie.


                                                    Samuel Willenberg

                                                    Urodził się w 1923 roku w Częstochowie jako dziecko mieszanego
                                                    małżeństwa (ojciec – Żyd, matka – Rosjanka). Walczył w kampanii
                                                    wrześniowej jako ochotnik, ranny pod Chełmem w starciu z Armią
                                                    Czerwoną. Pierwsze lata okupacji spędził wraz z rodziną w getcie w
                                                    Opatowie, a następnie, ukrywając się w Częstochowie. W 1942 roku, po
                                                    wydaniu Niemcom dwóch jego sióstr przez Polaków, załamał się i
                                                    powrócił do getta w Opatowie. Wywieziony do Treblinki, jako więzień
                                                    poznał mechanizm funkcjonowania ośrodka zagłady. Uczestnik
                                                    konspiracji i buntu więźniów w sierpniu 1943 roku. Przedostał się do
                                                    Warszawy. Żołnierz podziemia (lewicowa Polska Armia Ludowa),
                                                    następnie powstania warszawskiego (AK i PAL). W 1950 roku
                                                    wyemigrował do Izraela. Artysta rzeźbiarz, twórca wstrząsającego
                                                    cyklu postaci z Treblinki. Autor wspomnień „Bunt w Treblince”.

                                                    Tak trzeba zakonczyc ten watek.Nigdzie nie widac zalu pana
                                                    Willemberga do Niemcow, pierwsza czesc wywiadu to oskarzenia pod
                                                    adresem Polakow.
                                                    Podlosc ludzka nie zna granic.
                                                  • pan.scan By było bardziej zrozumiałe - do przedyskutowania 05.11.09, 14:42
                                                    w lokalnym kole Okraglaków.

                                                    Paweł Śpiewak: Gdyby pana zapytano o wybaczenie? Czy byłby pan w stanie
                                                    komuś z nich wybaczyć ro, co robili?

                                                    Samuel Willenberg: Nie, nie mogę.
                                                    P.Ś: Dlaczego nie?
                                                    S.W. Można wybaczyć komuś, kto zrobił coś złego omyłkowo, ale nie komuś
                                                    kto robił to z premedytacją i zadowoleniem. Choć to nie ci esesmani za
                                                    wszystko odpowiadają. Ten obóz stworzyli inteligentni ludzie, lekarze,
                                                    inzynierowie, planiści.
                                                    (...)
                                                    P.Ś.:Gdy teraz prowadzi Pan po Izraelu wycieczki młodych Polaków, to co im
                                                    Pan opowiada o Żydach?

                                                    S.W. Oni przyjeżdżają tutaj i myślą: Żydzi mordowali. Im trzeba
                                                    wytłumaczyć, że tak nie było. I to nie jest łatwe, bo babcia im
                                                    powiedziała, że tak było. Opowiadam o takich, co wydawali Polaków,
                                                    okradali ich i o takich, co uratowali moją żonę i o takich, co uratowali
                                                    mnie i pomogli mi, wiedząc kim jestem, po mojej ucieczce z Treblinki.
                                                    Wtedy to młode pokolenie zaczyna patrzeć inaczej. Z żoną wielokrotnie nad
                                                    tym pracowaliśmy, tłumaczyliśmy, czym była wojna dla Żydów. I dopiero
                                                    wtedy otwierają im się oczy. To jest właśnie najważniejsze, zbliżyć oba
                                                    narody do siebie.(...)

                                                    Fragment (nieco zmieniony w drugim akapicie) rozmowy Willenberga z roku
                                                    2004, z jego pamiętnika "Bunt w Treblince", str. 203

                                                    gini napisała:
                                                    .Nigdzie nie widac zalu pana Willemberga do Niemcow, pierwsza czesc
                                                    wywiadu to oskarzenia pod adresem Polakow.Podlosc ludzka nie zna granic.
                                                  • gini Re: By było bardziej zrozumiałe - do przedyskutow 05.11.09, 14:57
                                                    pan.scan napisał:

                                                    > w lokalnym kole Okraglaków.
                                                    >
                                                    > Paweł Śpiewak: Gdyby pana zapytano o wybaczenie? Czy byłby pan w
                                                    stanie
                                                    > komuś z nich wybaczyć ro, co robili?
                                                    >
                                                    > Samuel Willenberg: Nie, nie mogę.
                                                    > P.Ś: Dlaczego nie?
                                                    > S.W. Można wybaczyć komuś, kto zrobił coś złego omyłkowo, ale nie
                                                    komuś
                                                    > kto robił to z premedytacją i zadowoleniem. Choć to nie ci
                                                    esesmani za
                                                    > wszystko odpowiadają. Ten obóz stworzyli inteligentni ludzie,
                                                    lekarze,
                                                    > inzynierowie, planiści.
                                                    > (...)
                                                    > P.Ś.:Gdy teraz prowadzi Pan po Izraelu wycieczki młodych Polaków,
                                                    to co im
                                                    > Pan opowiada o Żydach?
                                                    >
                                                    > S.W. Oni przyjeżdżają tutaj i myślą: Żydzi mordowali. Im trzeba
                                                    > wytłumaczyć, że tak nie było.


                                                    To chyba on jest debil skoro twierdzi, ze Polacy oskarzaja zydow o
                                                    mordy.
                                                    I to nie jest łatwe, bo babcia im
                                                    > powiedziała, że tak było.

                                                    On nie wie, ze my mielismy szkoly, w ktorych nauczano historii?
                                                    To skad on sie urwal?

                                                    Opowiadam o takich, co wydawali Polaków,
                                                    > okradali ich i o takich, co uratowali moją żonę i o takich, co
                                                    uratowali
                                                    > mnie i pomogli mi, wiedząc kim jestem, po mojej ucieczce z
                                                    Treblinki.
                                                    > Wtedy to młode pokolenie zaczyna patrzeć inaczej. Z żoną
                                                    wielokrotnie nad
                                                    > tym pracowaliśmy, tłumaczyliśmy, czym była wojna dla Żydów. I
                                                    dopiero
                                                    > wtedy otwierają im się oczy. To jest właśnie najważniejsze,
                                                    zbliżyć oba
                                                    > narody do siebie.(...)
                                                    >

                                                    No taaa po to by sie dowiedziec czym jest wojna trzeba na lekcje do
                                                    Willenberga i jego zony.
                                                    To po co ja glupia, na sile czytalam te "Medaliony " Nalkowskiej po
                                                    cholere mi bylo czytac "Pozegnanie z Maria" i inne takie szkolne
                                                    lektury obowiazkowe.

                                                    I ty smiesz jeszcze te bzdety cytowac?Nic dziwnego, ze mlodzi
                                                    Izraelczycy nie lubia Polakow, skoro taki Willemberg, klamca
                                                    licencjonowany, lze gdzie moze i nikt tego nie koryguje.
                                                    Ten twoj willemberg szybciej klamie niz oddycha.
                                                    A ty nie masz wstydu bo publikujesz to wszystko.
                                                    Gdzies ty w Polsce do szkoly chodzil?

                                                    > Fragment (nieco zmieniony w drugim akapicie) rozmowy Willenberga z
                                                    roku
                                                    > 2004, z jego pamiętnika "Bunt w Treblince", str. 203
                                                    >
                                                    > gini napisała:
                                                    > .Nigdzie nie widac zalu pana Willemberga do Niemcow, pierwsza
                                                    czesc
                                                    > wywiadu to oskarzenia pod adresem Polakow.Podlosc ludzka nie zna
                                                    granic.
                                                    >
                                                    >
                                                  • ariadna-enta Re: By było bardziej zrozumiałe - do przedyskutow 05.11.09, 15:15
                                                    gini scan Ci zacytował fragment wypowiedzi Wellemberga
                                                    a ty widzisz co chcesz widzieć
                                                    ty nie jestes tępa ty jestes bardzo tepa
                                                    tak głupiutka,że aż facynująca.
                                                  • gini Re: By było bardziej zrozumiałe - do przedyskutow 05.11.09, 15:04

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,13,102420266,102557050,Nienawisc_do_Polakow_milosc_do_Niemcow.html?wv.x=1

                                                    O tu w tym wywiadzie zero zalu do Niemcow wrecz mowa o milosci do
                                                    nich, za to zarzut za zarzutem pod adresem Polakow.
                                                  • gini Re: dlaczego tak sie dzieje 05.11.09, 12:02
                                                    Dlaczego scan, Willemberg i inni lubuja sie w pisywaniu o polskich
                                                    zdrajcach.
                                                    Otoz istnieje juz nauka o holokauscie , i w tej nauce stawia sie
                                                    pytania .KTo dokonal holocaustu?odp.Niemcy i ich pomocnicy.
                                                    Ktoz sa ci tajemniczy pomocnicy, ano Polacy!!!
                                                    Przeciez glupio nauczac, ze pomocnikami Niemcow byli rowniez Zydzi,
                                                    no nie?
                                                    Wiec choc istnieje mnostwo dowodow na to, ze Zydzi w tym elity
                                                    zydowskie kolaborowaly z Hitlerem,Zydzi w zyciu nie przyjma tego do
                                                    wiadomosci.
                                                    A ja tylko czeklam az zaczna pisac, ze to Polacy dokonali holocaustu
                                                    na Zydachn a biednych Niemcow wypedzili po wojnie.Wojnie, ktora
                                                    oczywiscie rozpetali Polacy.
                                                    Wszystko ku temu zmierza.
                                                    Polska danina krwi poszla na marne.Przykro o tym pisac ale taka jest
                                                    prawda.Po co Ci ludzie tak zawziecie walczyli o te Polska, dali sie
                                                    torturowac, gineli calymi rodzinami za pomoc zydom, dzis pluje sie
                                                    na nich na ich groby.
                                                  • ariadna-enta Re: jak zwykle 05.11.09, 14:13
                                                    gini podczas mojej nieobecności skarżysz sie,że nie przychodze tu
                                                    dyskutować
                                                    ale z toba po prostu nie można
                                                    takeij ilości tępego uporu w jednej osobie jak u ciebie nie widziałam
                                                    toż Wellenberg pisze jak było,że jemu Polacy pomogli,a siostry
                                                    zostały wydane prze innych Polaków
                                                    co się tak rzucasz,widac na jednym zydowskim losie,ze Polacy byli
                                                    równi
                                                    a ty bredzis ,że nie ma dowodów,że jego siostry zostały wydane
                                                    a co pokwitowanie mieli wziać?
                                                    pleciessz cos .że nienawidzi Polaków,nie wiem jakim cudem to
                                                    wyczytałaś
                                                    puknij się to puste czółko
                                                    sorry ,ale nie wyrabiam
                                                  • ariadna-enta Re: jak zwykle 05.11.09, 14:14
                                                    przepraszam miało byc,że Polacy byli różni,a nie równi
                                                  • dana33 Re: jak zwykle 05.11.09, 14:38
                                                    ty, tumbaczku giniowaty, nic, ale to nic nie rozumiesz...
                                                    zydzi nie zapominaja, ze polacy ich ratowali, ale rowniez nie zapominaja, ze
                                                    inni polacy ich wydawali...
                                                    natomiast tacy polacy jak ty, pamietaja tylko, ze byli polacy ktorzy zydow
                                                    ratowali, ale za nic na swiecie nie przyznaja, ze byli rowniez tacy, ktorzy
                                                    wydawali...
                                                    tacy polacy jak ty, tumbaczku giniowaty, nic tylko zadaja od zydow wdziecznosci
                                                    za ratowanie, ale nigdy nie sa gotowi potepic tych polakow, ktorzy wydawali...
                                                    tacy polacy jak ty, tumbaczku giniowaty, jak sie napisze o tych polakach, ktorzy
                                                    wydawali, to natychmiast wrzeszcza o tym "ogromnym i
                                                    przewazajacym" udziale zydow w ub....

                                                    nu, tak wlasnie wygladasz tumbaczku giniowaty.... nedznie i zalosnie....
                                                  • janusz2_ Re: jak zwykle 05.11.09, 15:03
                                                    dana33 napisała:
                                                    > zydzi nie zapominaja, ze polacy ich ratowali, ale rowniez nie
                                                    > zapominaja, ze inni polacy ich wydawali...
                                                    > natomiast tacy polacy jak ty, pamietaja tylko, ze byli polacy ktorzy
                                                    > zydow ratowali, ale za nic na swiecie nie przyznaja, ze byli rowniez
                                                    > tacy, ktorzy wydawali...


                                                    Ale są tacy, którzy z dziecięcą naiwnoscią sądzą, że Żydzi nie wydawali Polaków w czasie okupacji niemieckiej
                                                    Re: Mam jedno pytanie....
                                                    Autor: 1zorro-bis 04.11.09, 06:51
                                                    slyszales kiedykolwiek, zeby Zyd denuncjowal w czasie wojny Polaka?
                                                    ---------------------------------------------------------------

                                                    I tacy, którzy chętnie nastawiają uszu na informacje o polskich szmalcownikach i innych szmatach ale odrzucają informacje o polskiej pomocy (nawet opisywanej w tych samych dokumentach, z których czerpią informację współpracy z Niemcami)

                                                    Re: Co jeszcze możemy znaleźć w raporcie Stroopa
                                                    pozarski 29.10.09, 15:45

                                                    Niestety sraczku-polaczku, pic na picu. Od dawna wiadomo,ze nie bylo zadnych "polskich bandytow" po zydowskiej stronie muru. Stroop pisal rozne bajki tylko po to,zeby wytlumaczyc sie ze strat,ktorych sie nie spodziewal wewnatrz getta. Taki prozny gest,podobny tym od ciebie,kiedy bronisz zbrodniarzy z Polskiej Policji (granatowej).
                                                    -----------------------------------------------------------------

                                                    Styl pisania słabowitego Janka pozerskiego także jest charakterystycznywink
                                                  • dana33 Re: jak zwykle, januszku.... 05.11.09, 16:38
                                                    nie rozumiesz, co napisane.... ale moge wytluszczyc....

                                                    "zydzi nie zapominaja, ze polacy ich ratowali, ale rowniez nie zapominaja, ze
                                                    inni polacy ich wydawali... natomiast tacy polacy jak ty, pamietaja tylko, ze
                                                    byli polacy ktorzy zydow ratowali, ale za nic na swiecie nie przyznaja,
                                                    ze byli rowniez tacy, ktorzy wydawali... "

                                                    czyli januszku: byli polacy, ktorzy zydow ratowali i byli polacy, ktorzy zydow
                                                    wydawali... nic nie napisalam o zydach, ktorzy wydawali polakow... teraz doszlo?
                                                    nie? nu, to masz problem...

                                                    a na pytanie zorro "slyszales kiedykolwiek, zeby Zyd denuncjowal w czasie wojny
                                                    Polaka?" mozesz odpowiedziec? z dowodami oczywiscie?
                                                    to rzuc tutaj....
                                                  • janusz2_ Re: jak zwykle, danusiu.... 05.11.09, 17:01
                                                    dana33 napisała:

                                                    > czyli januszku: byli polacy, ktorzy zydow ratowali i byli polacy, ktorzy zydow
                                                    > wydawali... nic nie napisalam o zydach, ktorzy wydawali polakow... teraz doszlo
                                                    > ?
                                                    > nie? nu, to masz problem...


                                                    Danusiu, ja wiem, ze ty nawet nie udajesz głupszej niż jesteśsmile
                                                    Nu, masz problem.

                                                    Więc nie dla ciebie - bo od ciebie i tak niczego nie oczekuję - ale dla pozostałych czytająceych to forum uporządkuję to, co starasz się tu zaciemnić (tak jak pisałem, nawet nie sadzę, że ze złej woli, tylko z powodu bezgranicznej głupoty).

                                                    Napisałaś o pewnej postawie Żydów:
                                                    dana33 napisała:
                                                    > zydzi nie zapominaja, ze polacy ich ratowali, ale rowniez nie
                                                    > zapominaja, ze inni polacy ich wydawali...
                                                    > natomiast tacy polacy jak ty, pamietaja tylko, ze byli polacy ktorzy
                                                    > zydow ratowali, ale za nic na swiecie nie przyznaja, ze byli rowniez
                                                    > tacy, ktorzy wydawali...

                                                    Ja napisałem o innych postawach, pozostających w związku z tą, o której pisałaś:
                                                    Ale są tacy, którzy z dziecięcą naiwnoscią sądzą, że Żydzi nie wydawali Polaków w czasie okupacji niemieckiej
                                                    Re: Mam jedno pytanie....
                                                    Autor: 1zorro-bis 04.11.09, 06:51
                                                    slyszales kiedykolwiek, zeby Zyd denuncjowal w czasie wojny Polaka?
                                                    -------------------------------------------------------------
                                                  • dana33 Re: jak zwykle, januszku.... 05.11.09, 17:51
                                                    wlasnie wlasnie.... jestem taka glupia, ze wprawdzie widzialam, cos tam wkleil,
                                                    tylko jakos linku nie widzialam, skad wziales te wiadomosci, tak ze rzuc tu
                                                    linkiem do twoich cytatow.... jako ten madry to napewno nie bedziesz mial
                                                    trudnosci w wklejeniu....
                                                  • janusz2_ Re: jak zwykle, januszku.... 05.11.09, 18:07
                                                    dana33 napisała:

                                                    > wlasnie wlasnie.... jestem taka glupia,
                                                    zgadzam się z tobą w tej kwestii

                                                    > ze wprawdzie widzialam, cos tam wkleil,
                                                    > tylko jakos linku nie widzialam, skad wziales te wiadomosci, tak ze
                                                    > rzuc tu linkiem do twoich cytatow....

                                                    Podałem nazwy dokumentów źródłowych. Pewnie nie wiesz, że nie wszystko musi być w Internecie.
                                                    Poszukaj sobie tych dokumentów. Albo poproś scanasmile
                                                  • marksistowski jaka jest zbrodnia gorsza od holocaustu? 05.11.09, 18:21
                                                    Jak zmarzniety polaczek użyl porzuconej , bezpanskiej po-żydowskiej
                                                    pierzyna czyli zeszmalcował się.
                                                    Zydzi calują dupy niemcom , swoim katom. Polaczek z pierzyna
                                                    przeklety jest przez żydow na 77 pokolen.
                                                    Ot, obrzydliwosc zydowskiego charakteru.
                                                  • marksistowski żydzi polakom rece powinni calowac za polski .... 05.11.09, 18:33
                                                    ...umiar, szlachetnosc i litosciwosc w czasie niemieckiej okupacji.
                                                    Jak by żydzi trafili by na serbow to ich resztki byłyby wymordowane
                                                    w setkach Srebrenic.
                                                  • 1zorro-bis Re: Mam jedno pytanie...i odpowiedz 10.11.09, 07:49
                                                    a ile procentowo bylo tych zlych, w stosunku do ofiar? Policzylas kiedys?
                                • 1zorro-bis Re: Mam jedno pytanie.... 04.11.09, 06:50
                                  a jak myslisz? Zgaduj. Do trzech razy sztuka....
                          • hansgrubber Ja mam lepsze 03.11.09, 18:05
                            Ilu niepotencjalnych rasistow tu pisze?

                            smile
                            • hasz0 _______jest Mieciu!_______rasista jak NIKT! 03.11.09, 18:07
                              forum.gazeta.pl/forum/w,13,102445273,102451387,_Scan_pisz_pod_swoim_a_NIE2006.html
                          • dana33 Re: Mam jedno pytanie.... 03.11.09, 21:19
                            ja wiem z cala pewnoscia o jednym zorro: goldbaum....
                            • 1zorro-bis Re: Mam jedno pytanie.... 04.11.09, 06:52
                              mysle, ze wiecej by sie takich "okazow" znalazlo....
                          • janusz2_ Re: Mam jedno pytanie.... 04.11.09, 23:22
                            1zorro-bis napisał:

                            > ilu potencjalnych szmalcownikow pisze na tym forum? Jak myslicie?

                            Pytasz o żydowskich szmalcowników?

                            • 1zorro-bis Re: Mam jedno pytanie.... 05.11.09, 05:47
                              a slyszales w czasie wojny o takich? Czy sie poprostu tak glupio i bezmyslnie
                              pytasz?
                              • gini Re: Mam jedno pytanie.... 05.11.09, 09:29
                                1zorro-bis napisał:

                                > a slyszales w czasie wojny o takich? Czy sie poprostu tak glupio i
                                bezmyslnie
                                > pytasz?

                                Poczytaj sobie watek, albo kliknij sobie googla i bedziesz wiedzial,
                                ze szmalcownicy zydowscy byli, chyba, ze udajesz idiote, albo jestes
                                slepy.Z 10 razy pisano tu o Zagwi,itd..
                                • 1zorro-bis Re: Mam jedno pytanie.... 10.11.09, 07:54
                                  mowisz pewnie o "zydowskich szmalcownikach", ktorzy tlumnie przemiezali ulice
                                  polskich miast i denuncjowali Polakow, ktorzy ich ukrywali, tak?
                              • janusz2_ Re: Mam jedno pytanie.... 05.11.09, 11:43
                                1zorro-bis napisał:

                                > a slyszales w czasie wojny o takich? Czy sie poprostu tak glupio i
                                > bezmyslnie pytasz?

                                A ty naprawdę nie słyszałeś??? Czy może tylko tak głupio i bezmyślnie piszesz na tym forum?

                                W jednym z wątków w "dykusji" z panem.scanem napisałem:
                                "Ścierwa i zdrajcy są w każdym narodzie - zarówno wśród Żydów jak i Polaków."

                                Na to pan.scan napisał:
                                "Truizmami, że ścierwa i bohaterowie są w każdej nacji nie musisz mnie
                                przekonywać, akurat ja i moja najbliższa rodzina wiemy to najlepiej".

                                W tym wątku podawałem konkretne przykłady żydowskiej współpracy z Niemcami, z odwołaniem do źródeł.

                                Jeśli chcesz - skorzystaj z tego. Jeżeli nie - nadal pozostań w naiwnym przekonaniu, że wśród Żydów w czasie hitlerowskiej okupacji nie było ścierw i kolaborantów. Twoja sprawa. Najwyżej będziesz oszałamiał innych swoją bezgraniczną naiwnością.
                                • pozarski Re: Grasz januszek-klamczuszek 05.11.09, 11:46
                                  z faktami rownie "dobrze", co na garmoszce. Do doopy jednym slowem, scierwo i
                                  zdrajco w jednym.
                                  • janusz2_ Re: Grasz januszek-klamczuszek 05.11.09, 13:10
                                    pozarski napisał:

                                    > z faktami rownie "dobrze", co na garmoszce. Do doopy jednym slowem, scierwo i
                                    > zdrajco w jednym.

                                    Janku, żółć cię zalewa. Pękniesz z nienawiści.

                                    • pro100 Re: Grasz januszek-klamczuszek 05.11.09, 13:29
                                      janusz2_ napisał:

                                      > pozarski napisał:
                                      >
                                      > > z faktami rownie "dobrze", co na garmoszce. Do doopy jednym slowem, scier
                                      > wo i
                                      > > zdrajco w jednym.
                                      >
                                      > Janku, żółć cię zalewa. Pękniesz z nienawiści.
                                      >
                                      nic nie pęknie. to u niego stan naturalny, można by rzec wyssany z mlekiem matki.
                                      • janusz2_ Re: Grasz januszek-klamczuszek 05.11.09, 13:47
                                        pro100 napisał:

                                        > nic nie pęknie. to u niego stan naturalny, można by rzec wyssany z
                                        > mlekiem matki.

                                        smile
    • marksistowski a czy wiecie gdzie ja mam izraelską młodzież? 03.11.09, 18:46
      Gdybym wam powiedział to byscie zżołkli ze zdumienia!!!
      ha ha ha ha ha
    • marksistowski ilu Polakom zależy co o nich mysli izraelska młodz 03.11.09, 18:51
      Zeru Polakow zależy cokolwiek na aroganckich, chamskich i naćpanych
      wyrostkach z Izraelitkowa. Niech sie gnojki nauczą martwic ,co swiat o
      nich mysli.
      • 1zorro-bis Uderz w stol a norzyce sie odezwa..... 03.11.09, 21:18
        moje pytanie bylo mala prowokacja. I zadzialalo jak w tym przyslowiu....
      • 1zorro-bis Re: ilu Polakom zależy co o nich mysli izraelska 03.11.09, 21:19
        nalezysz zapewne do polskiego "Herrenvolk", co ?
    • marksistowski na ochotnika bym się zgłosił na szmalcownika 03.11.09, 21:26
      Szmalcownik to polak, ktory przywlaszczyl porzucone mienie pozydowskie.
      Jezeli bogaci żydzi, wlożywszy w odbytnice swe diamenty przeniesli sie do
      getta a pozniej przez komin krematorium do nieba - to nie miałbym żadnych
      skrupolow zeby zabrac pożydowska pierzyne, aby okryc moje marznące dzieci.
      Czego bym sie nie spodziewal, że 70 lat pózniej, wredne żydki bedą mialy
      mniej pretensji do SS-manow obozowych niz do polaczka , ktory sie ich
      porzuconą pierzyną okryl.
      Tfu, żydowski brud moralny i etyczny.
      • 1zorro-bis Re: na ochotnika bym się zgłosił na szmalcownika 04.11.09, 06:55
        najpierw musze gowno z siebie zmyc, po twojej wypowiedzi , ale ci odpowiem:
        bo przed wrogiem to mozna sie bronic. Przed sasiadem "przyjacielem" duzo
        trudniej. Kapujesz teraz, czys za tepy?
        • marksistowski Re: na ochotnika bym się zgłosił na szmalcownika 04.11.09, 15:12
          izzorro, za murow ghetta chcial bronic swej porzuconej po gojskiej stronie
          pierzyny. Izorro wolałby aby niemcy pierzyne benzyną polali
          i spalil. Izorra sama mysl , ze jego goj sasiad moglby swoje marznace
          dzieci porzuconą po-żydowska pierzyną ogrzac, jest nie do przyjęcia.
          ha,ha,ha,ha Ta obrzydliwosc żydowskiej mentalnosci powoduje wymioty
          u każdego normalnego człowieka.
          Izorro idz uniżenie całowac du*py swym niemieckim katom i wara od Polakow
          śmierdząca ,żałosna cebulo. ha,ha,ha,ha,ha
          • 1zorro-bis Re: na ochotnika bym się zgłosił na szmalcownika 04.11.09, 21:28
            z toba dyskutowac to tak jakby srac do talerza i potem to jesc. Skad sie takie
            typy jak ty biora?
    • marksistowski nie lubie młodzieży izraelskiej i pasem im...... 04.11.09, 15:01
      ...... bym tyłki wyłoił. Gnojki potrzebują surowej ocjowskiej ręki
      • 1zorro-bis Re: nie lubie młodzieży izraelskiej i pasem im... 04.11.09, 21:29
        ooooo...nie wiedzialem zes ty pedofil!
        • marksistowski Re: nie lubie młodzieży izraelskiej i pasem im... 04.11.09, 21:37
          Jestem dobry choc sprawiedliwy i surowy ojciec jak Jahwe.
          No ale ty o Jahwe nigdy slyszałes pseudo-żydku.
          • 1zorro-bis Re: nie lubie młodzieży izraelskiej i pasem im... 05.11.09, 05:48
            pseudo-polaczku...Slyszales cos o milosci blizniego do blizniego czy ciebie w
            tym chrzescijanskim duchu tego nie nauczyli? A Jahwe ty lepiej w spokoju zostaw....
            • gini Re: nie lubie młodzieży izraelskiej i pasem im... 05.11.09, 09:31
              1zorro-bis napisał:

              > pseudo-polaczku...Slyszales cos o milosci blizniego do blizniego
              czy ciebie w
              > tym chrzescijanskim duchu tego nie nauczyli? A Jahwe ty lepiej w
              spokoju zostaw
              > ....
              Spoko, mlodziez izraelska nie lubi Polakow to dlaczego koniecznie my
              mamy ja lubic?
              • 1zorro-bis Re: nie lubie młodzieży izraelskiej i pasem im... 10.11.09, 07:56
                a co masz przeciwko mlodziezy izraelskiej? A jaka mlodziez lubisz? Wszechpolska
                pewnie....
Pełna wersja