stara-panna 31.05.08, 09:54 mozecie do listy dorzucić okolice Katowic we wtorek taki gigant-wielokropek byl łaskaw przysiąść mi na ręce Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: alik_uber_alles Biedronka z Niemiec zrzucona przez rewizjonistów ! IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.08, 10:37 V kolumna Steinbach !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atx Re: Biedronka z Niemiec zrzucona przez rewizjonis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 11:13 Ciekawe byloby porownanie argumentow wysuwanych przy wprowadzaniu tego owada do Ameryki i Europy z argumentami zwolennikow GMO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marter Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: 193.40.244.* 31.05.08, 10:47 A właściwie to kto ją sprowadził? Przecież to sprzeczne z zasadami UE! (o równowadze ekologicznej) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TTTT Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.mat.agh.edu.pl 31.05.08, 11:28 Ale zgodne z układem z Schengen! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmatan Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 18:16 shengen srengen - robakom paszportów sie nie sprawdza także na innych, nie-shengenowskich, granicach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andru Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: 80.51.196.* 31.05.08, 23:56 "shengen srengen - robakom paszportów sie nie sprawdza także na innych, nie-shengenowskich, granicach" Co ty, serio? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kokeeno Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: 80.54.202.* 01.06.08, 10:49 Biedronka to owad, nie robak... Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar591 Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja 31.05.08, 19:53 Gość portalu: marter napisał(a): > A właściwie to kto ją sprowadził? Przecież to sprzeczne z zasadami UE! (o równowadze ekologicznej) ---------------------------------------------------- Takie zazwyczaj bywaja skutki bezmyslnego sprowadzania gatunkow obcych danej biosferze. Zazwyczaj albo szybko gina w nowym srodowisku, albo adaptuja sie, agresywnie wypierajac juz istniejace gatunki. Dotyczy to rowniez roslin. Odpowiedz Link Zgłoś
anty_lex Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja 31.05.08, 11:11 >>W 1997 roku sprowadzono ją w tym samym celu do Europy Zachodniej. Szybko okazało się, że żarłoczny wielokropek zaczął wypierać inne owady. Biedronka opanowała niemal całe Stany Zjednoczone i część Europy Zachodniej.<< gratuluje z calego serca mojego autorowi tekstu i przy okazji, zapraszam do szkoly podstawowej na przyrode, na lekcje, gdzie pani omawia mape swiata. mamy co chcielismy. ingerujemy w rownowage przyrody, to sa efekty w postaci dziwnych biedronek-gigantow. ciekawe, ze naukowcy nie przewiduja sytuacji, ze ich rozwiazanie problemu moze wymknac sie spod kontroli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szpic Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 11:47 Przypomina się film "Rój" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puella pulchra Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.wroclaw.mm.pl 31.05.08, 11:48 Każda ingerencja czowieka w naturę zawsze zwraca się przeciw naturze, a tym samym przeciw człowiekowi. Może więc, państwo naukowcy, obserwować, opisywać, badać, ale nie starać się poprawiać Pana Boga:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bozi Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.178.233.220.exetel.com.au 01.06.08, 03:13 Święta racja. Mieszkam w Australii kraju, który procentowo najwięcej stracił swojej fauny i to dzięki człowiekowi i jego naukowcom. Odpowiedz Link Zgłoś
xnonorx Dziwne. 31.05.08, 11:49 Kłopoty robią zwierzęta (zakładam, że nie zmieniane genetycznie) które zotały tylko przeniesione na inne tereny . Jakoś nikt nie potrafił tego przewidzieć nie mówiąc o kontrolowaniu. Takich przypadków jest duuużo więcej. Natomiast rośliny zmodyfikowane genetycznie mają być bezpieczne i wprowadzone na skalę światową po kilkunastu (w najlepszych wypadkach) latach badań i obserwacji. Przy chorobach genetycznych ludzi, lekarze i naukowcy są bezradni jak Pawlak we mgle, ale "wiedzą wszystko" na temat genów roślin i zwierząt oraz to, że "żywność genetycznie zmodyfikowaną trzeba wprowadzać"...$$$$- tylko dla koncernów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Słowa niebezpieczne dla człowieka IP: *.tx.res.rr.com 31.05.08, 13:00 xnonorx napisał: > Przy chorobach genetycznych ludzi, lekarze i naukowcy są bezradni > ale "wiedzą wszystko" na temat genów roślin i zwierząt oraz to, że > "żywność genetycznie zmodyfikowaną trzeba wprowadzać"... Nareszcie rozumiem dlaczego Polacy boją się elektrowni atomowych. W ich nazwie występuje to samo słowo co w bombie atomowej. Podobnie żywność genetycznie modyfikowana jest niebezpieczna, bo w jej nazwie jest to samo słowo "genetyczny" to samo co w chorobach genetycznych. Ludzie nie rozumieją jaki jest mechanizm każdego z tych pojęć. Więc boją się reagując na groźne słowa - atomowy, genetyczny, rosyjski ... Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Słowa niebezpieczne dla człowieka 31.05.08, 13:52 > Więc > boją się reagując na groźne słowa - atomowy, genetyczny, rosyjski ... Słuszna diagnoza, choć przygnębiająca. Odpowiedz Link Zgłoś
em_obywatel Nie bierzesz pod uwagę jednej rzeczy 31.05.08, 14:58 Nie bierzesz pod uwagę jednej rzeczy. Roślny modyfikuje się tak, żeby były bardziej odporne. Jeśli rośliny będą bardziej odporne, to zaczną wypierać inne gatunki. Tak samo jak ta nowa biedronka wypiera starą biedronkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Nie bierzesz pod uwagę jednej rzeczy IP: *.acn.waw.pl 31.05.08, 15:31 To już jest problemem, niestety. Nie bierze pod uwagę również innych rzeczy, np. monopolu Monsanto i związanych z tym niebezpieczeństw. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Może zasmakuje w robalach niszczących kasztanowce 31.05.08, 18:35 em_obywatel napisał: > Nie bierzesz pod uwagę jednej rzeczy. Roślny modyfikuje się tak, żeby były > bardziej odporne. Jeśli rośliny będą bardziej odporne, to zaczną wypierać inne > gatunki. Tak samo jak ta nowa biedronka wypiera starą biedronkę. Jak na razie te mini motylki nie mają wrogów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Nie bierzesz pod uwagę jednej rzeczy IP: *.chello.pl 31.05.08, 23:41 może ta nie będzie łamać praw pracowniczych? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik SPOkojnie! 31.05.08, 11:51 Bez paniki! Ten nowy rodzaj biedronki PRzywędrował tu w POkoju na zaPRoszenie najjaśniejszych Władz Miejskich. Będzie on PRomował nasze PRężnie i dynamicznie rozwijające się miasto na całym świecie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: SPOkojnie! IP: *.wroclaw.mm.pl 31.05.08, 11:56 wielki_czarownik napisał: > Bez paniki! Ten nowy rodzaj biedronki PRzywędrował tu w POkoju na zaPRoszenie n > ajjaśniejszych Władz Miejskich. Będzie on PRomował nasze PRężnie i dynamicznie > rozwijające się miasto na całym świecie! I obok krasnala stanie się pięknym symbolem naszego uroczego grodu;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suchmaschine11 Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.63.jawnet.pl 31.05.08, 12:34 tylko kto do cholery nazwal ja HARMONIA??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anthem Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.multimo.gtsenergis.pl 31.05.08, 12:51 A mi się wydawało, że ta biedronka ktora zadomowiła się z polsce pochodzi ze skandynawi a nie azji. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Hm... 31.05.08, 12:52 „Harmonia axyridis pochodzi ze środkowo-wschodniej Azji” Hm... Ta jej inwazyjna drapieżność jako żywo przypomina mi owada będącego własnością Jeronimo Martins... Najniższe ukłony! Owada napływowego traktujący z niechęcią M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
horatio_valor Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja 31.05.08, 13:33 Do diaska, zamaskujcie spambotom @ w adresie e-mailowym pana Jacka, inaczej będzie miał za chwilę więcej spamu w skrzynce niż biedronek w Belgii! Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja 31.05.08, 13:54 Nie zapominajmy, że obcych gatunków owadów wcale nie trzeba introdukować (i niekiedy wcale się to nie udaje, jak pokazuje przykład pierwszych prób z żerną biedronką). Owady potrafią pokonywać ogromne odległości, a odległość z Azji do Europy, nawet Zachodniej, wcale nie jest taka wielka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.ipt.aol.com 31.05.08, 14:46 ....*Ma niepohamowany apetyt i właśnie dlatego w 1916 roku próbowano ją introdukować w Kalifornii,....* Przepraszam, ale prosze o wyjasnienie. Co probowano robic z biedronka w Kaliforni? .....introdukowac ja??? W jakim linglydzu to napisano. Czy pan redaktor drajwuje dzisiaj swoja kara do pracy? A w domu wszyscy zdrowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kangi Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.adsl.alicedsl.de 31.05.08, 16:01 To jest jak najbardziej poprawny termin. Mowi sie o "introdukcji" gatunkow. Radze sie doksztalcic i pochamowac wyzwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.ipt.aol.com 31.05.08, 16:25 A ty jeszcze jezdzisz samochodem czy juz drajwujesz swoja kare? Czy "introduction" w slowniku angielsko-polskim nie tlumaczy sie przypadkiem doslownie na polskie "wprowadzenie"?? A moze od razu przejdziemy na czysty angielski? Osobiscie nie bede mial z tym problemu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczona Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.wroclaw.mm.pl 31.05.08, 16:37 Gość portalu: Jasio napisał(a): > A ty jeszcze jezdzisz samochodem czy juz drajwujesz swoja kare? > > Czy "introduction" w slowniku angielsko-polskim nie tlumaczy sie > przypadkiem doslownie na polskie "wprowadzenie"?? A moze od razu > przejdziemy na czysty angielski? Osobiscie nie bede mial z tym > problemu Drogi Jasiu! Tobie wszystko kojarzy się z angielskim. Tymczasem introdukcja pochodzi z łaciny i jest prawidłowo tu użytym terminem naukowym. Wszak z naukowcem, a nie z Jasiem rozmawiała pani redaktor:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.ipt.aol.com 31.05.08, 19:20 > Drogi Jasiu! Tobie wszystko kojarzy się z angielskim. Tymczasem > introdukcja pochodzi z łaciny i jest prawidłowo tu użytym terminem > naukowym. Powiedz to nie mnie, tylko jakiemus amerykaninowi, ze w pracy opisujacej wprowadzenie biedronki do kaliforni uzyte okreslenie "introduction" to czysta lacina. Obawiam sie o zdrowie tego amerykanina , bo moglby peknac ze smiechu. > Wszak z naukowcem, a nie z Jasiem rozmawiała pani > redaktor:-) Badz bardziej precyzyjna. Pani redaktor rozmawiala z polskim naukowcem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kliknij tu Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.aster.pl 31.05.08, 16:47 Jasiu, W wielu innych kontekstach mialbys racje, ale "introdukowanie" (nowych gatunkow) przyjelo sie juz w naukowej POLSZCZYZNIE na dobre, wiec tutaj akurat probujesz walczyc z wiatrakami. A ze siedzisz w USA, to i o zmianach w j. polskim pojecie masz... srednie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.ipt.aol.com 31.05.08, 17:36 > W wielu innych kontekstach mialbys racje, ale "introdukowanie" (nowych gatunkow > ) > przyjelo sie juz w naukowej POLSZCZYZNIE na dobre, wiec tutaj akurat probujesz > walczyc z wiatrakami. Zdaje sobie sprawe z tego, ze probuje walczyc z wiatrakami. Poprawna polszczyzna to jedno, a czeste sztuczne proby podnoszenia rangi miernych (czasami bardzo miernych) prac badawczych przez zanieczyszczanie jezyka obcojezycznym (lacina, niemieckim a ostatnio bardzo modny angielskim) slownictwem, to drugie. Rozumiem potrzebe wprowadzania nowych slow i okreslen zwiazanych z rozwojem np. technicznym. Ostatnio mialo to miejsce w zwiazku z rozwojem techniki komputerowej. Ale jak istnieje bezposredni odpowiednik w slownictwie polskim (tzn introdukowanie = wprowadzanie) to uzywanie obcojezycznych okreslen nie powinno miec miejsca. A jezeli jakies okreslenie z tych czy innych wzgledow "sie przyjelo", to nalezy to potraktowac to jako swoisty zargon i ograniczyc uzycie takiego slowa w oficjalnych wypowiedziach. A artykul w GW, to oficjalna wypowiedz. A ze siedzisz w USA, to i o zmianach w j. polskim pojecie > masz... srednie. Trafiles prawie w dziesiatke, ale geograficznie troche z boku. Niemniej jednak siedzac tutaj daleko od preznie rozwijajacego sie jezyka polskiego ( co zauwazam od lat ) mam okazje spojrzec na ta sprawe troche z dystansu. I obok rozwoju jezyka widze ostro nagminne proby publikacji raczej miernych prac naukowych, ktorych forma i jezyk utrudniaja zrozumienie pracy. Nie twierdze, ze ma to miejsce w tym przypadku, ale komplikowanie sprawy dla przecietnego czytelnika przez uzyte slownictwo przynajmniej w moich oczach nie podnosi rangi artykulu czy caloksztaltu pracy. Wrecz odwrotnie, moim zdaniem obniza jej wartosc . A od skomplikowanego niepotrzebnie slownictwa do "zamotania" cedna sprawy jest juz czesto bardzo blisko. Pozdrawiam i proponuje zastanowic sie nad problemem, abysmy zbyt szybko nie drajwowali na holideje karami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bozi Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.178.233.220.exetel.com.au 01.06.08, 04:24 Zgadzam się z tobą Jasiu. Mnie aż mierzwi gdy czytam deweloper albo dizajner, choć wcześniej używane wyrazy też nie były polskie. Jeszcze trochę a dowiemy się o nowej odmianie 'pigeon(pidgin) English'- środkowo europejskiej. A teraz idę umyć mój frydż a później podrajwuję na lancz z frendami.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.camk.edu.pl 02.06.08, 10:07 Mądry Jasiu, polecam nr 3 na stronie sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2561879 Słownik Języka Polskiego też się myli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myszka Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.187.240.11.ip.airbites.pl 31.05.08, 17:10 "Nie zapominajmy, że obcych gatunków owadów wcale nie trzeba introdukować (i niekiedy wcale się to nie udaje, jak pokazuje przykład pierwszych prób z żerną biedronką). Owady potrafią pokonywać ogromne odległości, a odległość z Azji do Europy, nawet Zachodniej, wcale nie jest taka wielka. " Dokładnie. Owady same się "introdukują" na nowych obszarach. Nie musimy tego robić i jak wynika z artykułu biedronka przeniosła sie do nas z Niemiec (choć fakt taki ze tam została sztucznie przez człowieka wprowadzona). Człowiek czasem sciąga owady w dane miejsce nieumyslnie- przywożąc rosliny z innego regionu, klimatu itp. Za roslinami przylatuja owady, które na nich żeruja, a dopiero po kilkunastu, kilkudziesieciu latach znajdzie sie ich naturalny wróg. Tak wyglada np sytuacja ze Szrotówkim kasztanowcowiaczkiem. Przywieźlismy do Polski kasztanowce (bo to nie jest nasz naturalnie wystepujacy gatunek), a za nimi przyleciały Szrotówki. Niestety nie maja u nas naturalnych wrogów, dlatego niszcza nam drzewa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Dobrze, jak spotkam - rozgniotę. W końcu chodzi IP: *.acn.waw.pl 31.05.08, 15:06 o nasze wspólne dobro, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
elve Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja 31.05.08, 15:46 naukowcy-barany, po co ją sprowadziliście? przecież to nie pierwszy taki przypadek, że gatunek przeniesiony w nowe środowisko wypiera wszystkie inne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myszka Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.187.240.11.ip.airbites.pl 31.05.08, 17:24 Przede wszystkim to nie polscy naukowcy ją sprowadzili do nas, tylko Ci z Europy Zachodniej do siebie, a biedronka do Polski przyleciała sama. Poza tym skąd wiesz czy w Stanach introdukcja tej biedronki nie przyniosła pozytywnych efektów? Może dlatego sprowadzono ją do Europy? Gdybyś miał jakąkolwiek wiedzę z zakresu entomologii (nauki o owadach) i o środkach ochrony roślin, to wiedziałbyś/-ałabyś ze wprowadzanie biedronek na uprawy w celu zmniejszenia na nich populacji mszyc, stosuje sie po to aby zmniejszyć udział chemicznych środków używanych przy produkcji żywności. Takie uprawy są o wiele bardziej ekologiczne i pozytywne dla naszego zdrowia i dla środowiska niż te konwencjonalne gdzie pryska sie całym dostępnym na rynku świństwem. Nad takimi właśnie ekologicznymi uprawami pracują naukowcy-barany jak sie wyraziłeś/aś drogi/a internauto, żebyś jedząc jabłuszko z polskiego sadu nie wcinał/-a całej tablicy Mendelejewa przy okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hx Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 20:00 "zmienia smak i zapach wina, wydzielając woń przypominającą coś pomiędzy niedojrzałą papryką, surowym ziemniakiem a prażonymi fistaszkami." Niestety, ale zabrakło mi wyobraźni smakowo-węchowej :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heraldek Czy artykul jest sponnsorowany przez Lidl-a...???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.08, 14:11 .....A Lidl nie gryzie.....po kieszeni..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heraldek Nowa czerwona zaraza..czyzby nastepczyni po PZPR.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.08, 14:20 .....zachcialo sie wam Schengen, barany..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M :))) IP: 83.238.103.* 02.06.08, 09:27 No tak, gdyby nie strefa Schengen, to by pewnie ją celnicy zawrócili na granicy. A tak to przeleciała bez paszportu... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alpepe Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.chello.pl 01.06.08, 18:57 Dąbrowa Górnicza, widziałam już w zimę te dziwolągi (u siebie w domu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samael Ta biedronka jest tez juz w Trojmiescie!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 10:08 Widzialem taka na swoim balkonie na 9 pietrze. To napewno taka. Treaz poznaje na zdjeciu. Zdziwilem sie ze jakas niepodobna do zwyklej biedronki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ghost to na co czekasz?! IP: *.cable.ubr06.gill.blueyonder.co.uk 02.06.08, 16:39 Młotek w dłoń i bij czerwonego wroga!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzydlaty hipopot Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.range86-156.btcentralplus.com 02.06.08, 10:09 A komu strzelilo do glowy nazwac te biedronke Harmonia. Jak sie okazauje, zyje ona przeciez w dysharmonii ze swoimi krewniakami. P.S. skrzydlaty hipopotam (za malo miejsca przewidzianego dla autora) Odpowiedz Link Zgłoś
mik-mik Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja 02.06.08, 11:17 Mi tez chodzilo przedwczoraj toto po rece. Myslalem ze to jakis zuczek, teraz strach mnie oblecial. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dgn Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.chello.pl 02.06.08, 16:58 A czego się bać?Pewnie w łańcuchu pokarmowym pełni jakąś pożyteczną funkcję.No,w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puella pulchra Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.wroclaw.mm.pl 02.06.08, 17:21 Widać, że idzie lato i polityka powoli wyhamowuje, skoro banalny temat biedronki zajął pierwszą stronę lokalnego wydania ,wygenerował na forum kilkadziesiąt postów, a dziś jest w całości przedrukowany w wydaniu centralnym GW. Podobno o 20.00 zajmie się nim też TVN24. A zatem uroczyście ogłaszam otwarcie sezonu ogórkowego;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dgn Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.chello.pl 02.06.08, 17:40 hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zarzygany parapet Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: 88.220.180.* 02.06.08, 23:55 Który inteligent myśli, że to naukowcy sprowadzają nowe gatunki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KLIF Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.chello.pl 03.06.08, 08:05 A jednak to imperialiści zrzucili nam BIEDRONKĘ a nie jak sądzono wcześniej stonkę ziemniaczaną... Odpowiedz Link Zgłoś
bopin Pycha ukarana 03.06.08, 13:39 oto kolejna kara za pychę człowieka, który myśli, że wie wszystko o ekosystemie. A natura da sobie radę sama. Chociaż to potrwa kilka tysięcy lat. Ma czas Odpowiedz Link Zgłoś
rmiechowicz Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja 09.06.08, 20:05 Biedronka to pryszcz. Problemem są bobry. Też nie polskie. A jak wielki to problem okaże się przy najbliższej średniej powodzi. Wały popłyną, jakby ich nie było. Ale ponieważ ostatnio jakoś wyższe stany rzek są rzadkością, to nad tematem zaległa grobowa cisza. Ludzie będą musieli się wynieść z terenów zalewowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dgn Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.chello.pl 09.06.08, 20:13 > Ale ponieważ ostatnio jakoś wyższe stany rzek są rzadkością, to nad tematem > zaległa grobowa cisza. > Ludzie będą musieli się wynieść z terenów zalewowych. Te bobry muszą być niezłymi harcownikami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zla Re: Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.19.165.17.osk.enformatic.pl 18.08.08, 08:40 no to teraz oprucz sprowadzonych "rudych" slimaczkow ktore mialy pomagac a wyjadaja wszystko z ogrodow i oblegaja chodniki teraz jeszcze dolacza sie do niech biedronki i bedziemy pili paprykowo ziemniaczano fistaszkowe wino... mniam :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Wrocławscy naukowcy badają biedronkę ninja IP: *.multimo.gtsenergis.pl 11.10.08, 16:08 Potwierdzam pojawienie się tej biedronki w Zielonej Górze. Całe stada! :( Odpowiedz Link Zgłoś