Czarna rozpacz Atlasu Wrocław

IP: 92.9.243.* 02.06.08, 20:33
liczba komentarzy pod tym artykulem jest powalajaca...nagle wyszlo
ze los tego klubu jest malo wazny dla wszystkich kibicow. Niech jego
los bedzie przestroga dla wszystkich na przyszlosc. Sukcesy odeszly
a brak wychowankow sprawia ze wszyscy maja zuzel w dupie.Moim
skromnym zdaniem zuzlowcy jak Zieja Jamrozy Swiderski daliby duzo
wiecej niz obecni gdbyby tylko dostali szanse. Pamietam ze wazna
czescia druzyny Niescieruka byli Lech Szuba Zielinski Jankowski i
inni a teraz jak spadna to chyba nie bedzie kim jechac w nowym
szonie a nie sadze zeby ktos tu przyszedl...
    • Gość: TT Re: Czarna rozpacz Atlasu Wrocław IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.08, 20:45
      > inni a teraz jak spadna to chyba nie bedzie kim jechac w nowym
      > szonie a nie sadze zeby ktos tu przyszedl...

      Teraz rzadze pieniadze, jak beda sponsorzy to i znajda sie zawodnicy. W tym
      sezonie WTS chcial zaoszczedzic i nie uczestniczyl w szalenczym wyscigu cen, ale
      czy dobrze sie to dla nie go skonczy tego narazie nikt nie wie. Druga sprawa, ze
      we Wroclawiu brakuje nie kibicow a firm zainteresowanych sponsorowaniem i
      reklama na zuzlu, co prawda mozna powiedziec, ze nie ma kibicow wiec nie ma
      reklamy, ale kółko gdzieś sie zamyka i jakoś z tego trzeba wybrnąć. A kibicow
      trudno skusic wysokimi cenami biletow i stadionem nadajacym sie w najlepszym
      wypadku do remontu. Sam tor tez pozostawia duzo do zyczenia, bo przewaznie start
      o wszystkim decyduje a pozniej jazda gesiego. Jesli ma byc dobrze WTS musi
      zastanowic sie nad duzymi zmianami nie tylko w samym klubie, bo w obecnym
      ksztalcie to jakos kulawo funkcjonuje.

    • Gość: VVV Czarna rozpacz Atlasu Wrocław IP: *.e-wro.net.pl 02.06.08, 21:30
      rzygac sie chce jak sie czyta dolnoślaski sport w GW, w Sparcie
      dzieje sie zle, ale 95% artykulow tej gazetki o Śląsku i Sparcie to
      zwykle paszkwile!
    • Gość: SpeedFan Czarna rozpacz Atlasu Wrocław IP: *.187.240.9.ip.airbites.pl 02.06.08, 22:58
      Michalak! Ty niedouczony dziennikarzyno, rzygać mi się chce jak czytam twoje
      wypociny. Najpierw piszesz peany jak to Sparta nie uczestniczy w chorym wyścigu
      o zawodników, teraz jak to Świder i Gapa rozwinęli skrzydła jak odeszli z
      Wrocławia. Przypomnę Ci pismaku, że Gapa we Wrocławiu miał super sezony
      2005-2006 zaś Świder po powrocie z wypożyczenia z Rawicza w 2005 roku jeździł w
      Sparcie wybornie. Piszesz człowieku o specyficznym klimacie żużlowym we
      Wrocławiu. Śmiem twierdzić, iż ten klimat w ostatnim czteroleciu wypuścił dwóch
      mistrzów świata juniorów: Hampel i Misiek oraz zdobył Drużynowego Mistrza Polski
      o multum innych medali nie wspomnę. Większość klubów może nam tylko
      pozazdrościć. Krew mnie zalewa jak czytam wypociny srające we własne gniazdo i
      jadowite komentarze. Panie redaktorze Michalak daj sobie Pan spokój w końcu z
      wrocławskim sportem, zajmij się Pan czymś innym, może w dziale
      społeczno-politycznym. Litości!
    • Gość: CO? Czarna rozpacz Atlasu Wrocław IP: *.wroclaw.mm.pl 02.06.08, 23:16
      Wysokie ceny biletów? We Wrocku są bardzo tanie bilety, chyba
      najtańsze w ekstralidze i podobnie było w poprzednich latach. Wiem,
      bo jeżdzę na wyjazdy, nie tak jak inni "eksperci" od cen.... A co do
      naszej sytuacji... Cieślak dziwne decyzje od dawna podejmuje. Nigdy
      nie stawiał na Świdra, a np. Słabonia na siłę "lansował".Szkoda mi
      go, ale zdobywanie samych zer raczej mu nie pomoże w mobilizacji.
      Tak jak stawianie na Siterę, który na początku w Sparcie dotrzymywał
      kroku Klindtowi, ale teraz jest już słabiutki i to Janowski powinien
      jeździć, co na szcęście juz staje się faktem. Sprowadzenie Ogóra
      też było ryzykowne, lubię go, ale obawiałem się, jak po raz kolejny
      sobie poradzi w najwyższej lidze. W każdym razie trzeba wierzyć w
      naszych/modlić się bo nic innego nam nie pozostało. W składzie mamy
      zawodników na poziomie pierwszej ligi (oprócz oczywiście Ogóra i
      Crumpa), ale nic na to nie poradzimy i musimy ich wspierać
      psychicznie, a nie jak różni "kibice" sukcesu, którzy nawet do końca
      meczów nie zostają, bo przegrywamy...
    • cancro Czarna rozpacz Atlasu Wrocław 03.06.08, 07:06
      Obstawianie zwyięstwa naszej drużyny w tym meczu to spora naiwnośc
      (aczkolwiek sam mialem taką nadzieję). Niestety,zabrakło amat.
      Matematyka nie zostawia złudzeń: żeby wygrac mecz trzech zawodników
      musi zdoby po 10 pkt., zaś pozostali czterej conajmniej po 4. O
      Słaboniu pisał nie będę, bo to kopanie leżącego. Nie wiem co się z
      nim dzieje. Może wzorem Świdra powoinien dac sobie spokoj z e-ligą.
      Jeleniewski to zaledwie materiał na lidera drużyny i byc może stanie
      się nim za parę sezonów. Sitera jak na ostatni rok juniorskich
      startów prezentuje się żałośnie. Jeździ pasywnie niczym Słaboń,
      którego pokonują juniorzy na jego własnych śmieciach. Pozostaje
      jeszcze pytanie na jak dlugo starczy pay Ogórowi? Świetny początek
      sezonu, ale czy dotrwa do końca?
      Wprawdzie powodow do optymizmu nie ma, ale porażka z Cz-wą była
      wkalkulowana. Nie ma się co napinac w rewanżu tylko zbierac sily
      przeciw rywalom będącym w naszym zaieu.Chodzi o zespoły będące w
      podobnej sytuacji kadrowej co my - Tarnów i Rzeszów. Szkoda wysokiej
      porażki w Tarnowie. Wiem, ze tor do jazdy się nie nadawał. Gdzie
      więc było kierownictwo naszej drużyny? Mam nadzieję, że potrafimy
      wygrac z nie takim znowu słbym Rzeszowem. Czy starczy pary na
      Goprzów? Wątpię. Podobnie jak w Czwie mają dwóch liderów i niezłą
      drugą linię.
      Wracaj Rusko! WTS tonie!
    • Gość: KAZuKO Przeciw Michalakowi. IP: *.171.19.98.crowley.pl 03.06.08, 09:10
      Kiedyś trochę broniłem Michalaka, ale to już przeszłość. Mam dość!
      To Michalak wmówił wszystkim, że tor na Olimpijskim nie nadaje się
      do jazdy, że tylko start i gęsiego. To bzdura! Jak są rasowi
      zawodnicy to i są mijanki. Dziwi mnie, że wielu czytelników i
      kibiców powtarza te bzdury za Michalakiem. Trochę własnego zdania.
      Stadion jest fatalny, ale nie tor. Michalak wmówił też czytelnikom,
      że kibice we Wroclawiu na żużel nie chodzą, bo nie ma tam ich
      zawodnika. A Crump?, A Jędrzejak? To cóż, że jeden z Australii a
      drugi z Ostrowa -są nasi! Są z Wrocławia! Gapińskigo w Częstochowie
      polubili, chociaż Gapiński z Częstochowy nie pochodzi. A
      ilu "własnych" dobrych zawodników ma Częstochowa? Ułamka, który
      ostatnio większej formy nie prezentuje. W Częstochowie kibice
      przychodzą - bo w Częstochiowie nie ma Michalaka. Protestujmy,
      piszmy do Redakcji o usunięcie Michalaka z Gazety. Obowiązkiem
      dziennikarza pisać rzetelnie, o problemie, o sprawie - ale bez jadu.
      Słaboń, no cóż, z całym szacunkiem do tego nazwiska, dziadek i
      ojciec Krzysztofa wiele dla żużla we Wrocławiu zrobili, ale dla
      Krzysztofa Słabonia, takiego jaki jest, nie powinno być miejsca w
      drużynie. W wolnym czasie niech myśli co zrobił źle. Może jednak
      dopuścić zagranicznych? Żadne ryzyko, zero punktów każdy może
      zrobić, za to pozostanie kibicom jakaś nadzieja. Może po
      kompromitującm ich meczu we Wroclawiu coś z żużla w Polsce
      zrozumieli.
      Dziwne decyzje podejmuje Cieślak. Dziwne decyzje podejmuje Zarząd
      WTS. Przyłączam się do głosu "Rusko wróć".
    • Gość: maja Sparta Wrocław to obecnie żenada IP: *.as.kn.pl 03.06.08, 11:14
      To co obecnie pokazuja zawodnicy Sparty Wrocław to totalna
      porazka.Moze jak poleca do drugiej ligi to wtedy sie opamietaja i
      zaczna porzadnie jezdzic.Chodze na mecze z kolezankami od trzech
      sezonow ale teraz to juz mi sie odechciało.Wiecej nie pojdziemy na
      stadion ,chyba ze znow zaczna wygrywac.
      • kyos Re: Sparta Wrocław to obecnie żenada 03.06.08, 12:52
        Gość portalu: maja napisał(a):

        > To co obecnie pokazuja zawodnicy Sparty Wrocław to totalna
        > porazka.

        za skład na mecz odpowiada trener
        za kadrę zarząd klubu

        > Moze jak poleca do drugiej ligi to wtedy sie opamietaja i
        > zaczna porzadnie jezdzic.

        ?????
        pomijając już fakt że z ekstraligi spada się do I ligi

        > Chodze na mecze z kolezankami od trzech sezonow ale teraz to juz
        > mi sie odechciało. Wiecej nie pojdziemy na stadion ,chyba ze znow
        > zaczna wygrywac.

        et i skończyło się kibicowanie
        ciesz się że nie chodziłaś w latach 80., zwłaszcza w pierwszej
        połowie, skoro jesteś taka delikatna i wybredna :P
      • Gość: ckmFan Re: Sparta Wrocław to obecnie żenada IP: *.wro.vectranet.pl 03.06.08, 15:11
        Od trzech sezonów... Nieźle, prawie jak wierny kibic. Prawie robi wielką....
        Załosne co piszesz dziewczynko, nie będziesz chodziła, bo klubowi nie idzie...
        BTW: Przykra sprawa, ze we wro zawsze macie małą ilosć kibiców na meczach, nawet
        jak szło, to głównie najzagorzalsi... Ale cóż,taki urok Wro, klimat dla zużla
        chyba od lat słaby, teraz lansują jeszcze Grośląsk.
        Trzymajcie sie na mapce zużlowej ekstraklasy, bo smutno byłoby za rok bez tego
        ośrodka.
    • kyos WTS - Włókniarz 03.06.08, 12:30
      „chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zwykle”
      powyższe słowa b. premiera Rosji, Wiktora Czernomyrdina, niestety
      nie są adekwatne do przebiegu niedzielnej konfrontacji WTS-u
      jeśli nawet specjalnego zdziwienia nie wzbudziło wstawienie Darka
      Śledzia do składu jako zawodnika zastępowanego, to wstawienie go pod
      12-kę w miejsce Węgrzyka na pewno –przy tak twardym torze (podobnym
      do tego z meczu z Unią Leszno) skorzystanie z usług Słonika zamiast
      SuperMario wydawało się co najmniej dziwne –bardziej logicznym
      wydawało się wstawienie Rybki pod 10-kę z trzech względów: *Ogór
      mógłby dwukrotnie pojeździć z Crumpem przed wyścigami nominowanymi
      (w ramach z/z), *para Jeleń-Węgorz była parą pociągową w meczu z
      Zielonką, a w meczu z Lwami Colgate, młodszy Szczepaniak i Gapa
      (może nawet Herbie) byliby absolutnie w ich zasięgu, *Węgorz nie
      miałby takich problemów kondycyjnych jak w meczu z Motomyszami (gdy
      pozycje utrzymywał wyłącznie dzięki sprytowi i doświadczeniu starego
      wyjadacza)
      niestety przeczucie mnie nie myliło, odwrotnie niż trenera Cieślaka –
      Shrek, podobnie jak w Rawiczu w Boże Ciało, postawił w ciemno
      zamiast na pewniaka (w Rawiczu w ostatniej chwili zmienił w składzie
      Mroczkę na Łopaczewskiego – zamiast zmienić Miturskiego na
      Lamparta), a Słonik odwdzięczył się przeeepiękną olimpiadą
      przypominają się słowa Rybki po tarnowskim pogromie: „wsiąść na
      motocykl i kręcić zera to ja również potrafię” –nie wiem co
      powodowało trenerem że postawił na Słonika, jedyne co mi przychodzi
      do głowy (adekwatnie absurdalnego do niedzielnych decyzji trenera)
      to... fakt, że Krzysiek był na okładkach oficjalnych programów
      zawodów
      festiwal błędów trwał i podczas meczu –do wyścigu 10 za Śledzia
      trener Cieślak desygnował... Słabonia, zawodnika który dotąd dowiózł
      3 zera, przegrywając m.in. ze Szczepaniakiem i Ułamkiem
      w pierwszej odsłonie wyścigu 10 na wejściu w I łuk nie zmieścił się
      częstochowski junior; przed powtórką (w 4-osobowej obsadzie) w
      parkingu zrobiło się gęsto wokół Słabonia (chyba z 10 osób), a pod
      tyłek podano mu szafę Ogóra –to był najgłupszy wybór, już z
      wcześniejszych wyścigów można było bowiem wywnioskować że piętą
      achillesową Słonika nie są ani starty ani sprzęt, lecz psychika
      (dawno nie widziałem tak pasywnej jego jazdy, zawsze to był
      walczak) –podobnie i tym razem: Krzysiek, mimo nienajgorszego
      startu, na wejściu w łuk po prostu puścił gaz... tymczasem Jeleń
      sensacyjnie wygrał wyjście z łuku z samym Nickitą i przytomnie
      bronił się przez prawie 4 okrążenia, nie powtarzając błędów Ogóra z
      wyścigów 2 i 7 i Herbiego z wyścigu 3 (Tomek zupełnie bez sensu na
      łuku za prostą przeciwległą wchodził szeroko, mimo że nie miał tam
      żadnej superszybkiej ścieżki, Nickita zaś w swoim stylu, jak zwykle
      na pograniczu faulu, wchodził mu pod łokieć i poszerzał tor jazdy aż
      pod bandę na wyjściu z łuku –Tomek trochę dziwnie się tłumaczył w
      wypowiedziach pomeczowych że przegrał z powodu słabszego sprzętu
      [?!]; w wyścigu 3 po podobnym błędzie Hancocka w tym samym miejscu
      przy krawężniku skutecznie zaatakował Crump) –dopiero na wyjściu z
      ostatniego łuku Nickita objechał Jelenia jak ekspres, schodząc na
      dużą i odkręcając manetkę do oporu –kto wie, czy gdyby to Jeleń
      jechał na szafie Ogóra to czy nie dowiózłby wówczas tej cennej trójki
      najlepszą konkluzją był jednak następny wyścig: trener wysłał Siterę
      w miejsce... Słabonia –jakby nie mógł puszczać Czecha za Słonika od
      początku meczu :/
      w boksach WTS-u w ogóle było bardzo nerwowo: wycieczki prezes Kloc z
      trybuny do parku maszyn (pogadanka z Ogórem i Jeleniem) czy też
      sytuacja ze zmianą pokrowca Crumpowi przed wyścigiem 4 (Jason jechał
      wyścig po wyścigu, w parkingu nie zdążyli mu naciągnąć pokrowca na
      kask, to dwóch poleciało na linię startową i próbowało to zrobić gdy
      zostały tylko 4 sek. a zawodnicy zamarli w oczekiwaniu na zwolnienie
      taśmy –dowodem wielkiej koncentracji Australijczyka było wykręcenie
      w tym wyścigu NRT [!], mimo zamieszania tuż przed startem)
      w drużynie wrocławskiej większych zastrzeżeń nie można mieć jedynie
      do Crumpa i Janowskiego –co prawda w wyścigu 11 Australijczyk dość
      gładko przegrał z Herbiem i Gapą, ale trzeba oddać sprawiedliwość że
      nasi starzy znajomi przepięknie pojechali parą w czym duża zasługa
      Gapy jako zawodnika ubezpieczającego przy kredzie; poza tym nikt
      jeszcze meczu nie wygrał mając tylko jednego równo punktującego
      lidera, dwóch prowadzących parę jeżdżących w kratkę (Ogór i Jeleń)
      oraz „kolarza” (Słonik)
      niestety skład mamy bowiem taki, że dwóch liderów ewidentnie jeździ
      na trójki nie oglądając się nawet na słabszych partnerów (Crump i
      Jędrzejak), a jedyną parę jaka mogła zdobywać punkty zespołowo
      (Jeleń-Węgorz) trener rozbił przed meczem –wystarczy zresztą
      porównać: Lwy odniosły 3 dublety, my tylko 1, w wyścigu 12 –ojcem
      tego sukcesu był natomiast... Maciek Janowski, który po zdecydowanie
      wygranym starcie wypuścił na łuku przed siebie Jelenia, a potem
      przytomnie bronił się przez 4 okrążenia przed szaleńczymi atakami
      Szczepaniaka i Gapy –wreszcie cały Olimpique mógł zobaczyć takiego
      EmDżeja jakiego miałem przyjemność oglądać na finale DMEJ :)))) w
      całym meczu Maciek tylko w jednym starcie nie przywiózł punktu, gdy
      Gapa po ucieczce Crumpa do przodu skupił się na ubezpieczeniu
      Colgate’a i tym samym obronie biegowego remisu (Ułamek jechał jako
      z/z i to były jego pierwsze punkty, wcześniej przegrał m.in. właśnie
      z wrocławskim juniorem), do końca wyścigu Gapa czujnie oglądał się
      gdzie jest Janowski
      wyścigi nominowane to była już tylko formalność: przy 8-punktowej
      stracie i dyspozycji Nickity nawet remis wydawał się nieosiągalny –
      trener Cieślak też sobie odpuścił, zamiast wystawić podwójnego
      taktyka w 14 (Jędrzejak-Crump), poprzestał jedynie na wstawieniu
      Jasona –chociaż Tomek to jedyny zawodnik WTS-u który jest w stanie
      przywozić dublet w parze z Australijczykiem (vide wyścigi 15 w
      meczach z Zieloną Górą i Tarnowem) –tymczasem Jeleń po wygranym
      starcie, dał się łatwiutko objechać Gapie na wyjściu z I łuku, a w
      dodatku poprzeszkadzał trochę Crumpowi przez całe okrążenie (Jeleń
      jechał bez wyczucia partnera, tak jak w wyścigu 14 w meczu z
      Zielonką) –po wyścigu Gapa po drugim z rzędu zwycięstwie nad
      Australijczykiem z czystym sumieniem mógł być zatem fetowany w
      parkingu jako ojciec sukcesu Lwów (9+3 w 6 startach, dwa cenne
      dublety na Jędrzejaku i Crumpie), można tylko z żalem westchnąć:
      czemu tak nie jeździł w ubiegłym sezonie ?
      w 15 wyścigu tylko dwóch zawodników chciało jeszcze coś udowodnić –
      Crump od początku wyścigu jadący pasywnie zamarkował defekt, Hancock
      zaś specjalnie się nie starał dowieźć dubletu, dając się szybko
      objechać Jędrzejakowi
      nawet jeśli zwycięstwo było poza zasięgiem wrocławian, to do
      wyrównanego pojedynku zabrakło w sumie punktów jednego seniora (u
      Lwów nawet Ułamek zrobił te 5+2)
      szkopuł w tym że w meczu z Tarnowem z/z już się nie da zastosować, a
      jeśli mamy zrobić bonus potrzebujemy 5 punktujących seniorów a nie
      tylko 4 –cieszę się że nie jestem trenerem, ale też nijak nie mogę
      zrozumieć posunięć kadrowych WTS-u w tym sezonie (rezygnacja ze
      Świderskiego, skład z I-ligowych debiutantów przyuczających się do
      ekstraligi –Jeleniewski i Schlein– bądź olbojów po kontuzjach –Max–,
      wstawienie do składu na mecz z Lwami najsłabszego ogniwa) –jeśli to
      się nie zmieni, coś czuję że Jason nie zagrzeje tu długo miejsca...
    • kyos Re: Czarna rozpacz Atlasu Wrocław 03.06.08, 13:12
      Gość portalu: djraul napisał(a):

      > liczba komentarzy pod tym artykulem jest powalajaca...nagle wyszlo
      > ze los tego klubu jest malo wazny dla wszystkich kibicow.

      mało komu chce się komentować niepoważne artykuły niepoważnego
      dziennikarza
      nawet żółtodzioby ze speedwayinfo czy sportowychfaktów piszą
      rzetelniej i ciekawiej
      od niedzieli czaiłem się na artykuł red. Michalaka z meczu by dodać
      własną opinię --to się nie doczekałem, artykuł jest ale na stronie
      częstochowskiej (i tylko taki jest na portalu GW: sport.pl), w
      papierowej GW (dodatek dolnośląski) była zaś tylko niewielka
      notatka --pan Michalak po prostu preferuje bicie piany i spekulacje
      zamiast minimum rzeczowości i podawania faktów
      przykłady ?
      redaktor napisał już wcześniej po meczu w Tarnowie że Unia u nas nie
      może wyjść z 30-ki abyśmy zdobyli bonusa --po uwagach kibiców pod
      tym artykułem, tym razem szrajbnął: "Nawet bonus z "jaskółkami"
      wydaje się mało realny, Atlas musiałby pokonać Unię różnicą aż 21
      oczek." => zamiast "aż" powinno być "więcej niż" (tj. min. 22
      oczkami) --jeśli Sparta wygra 21 punktami to żaden z zespołów nie
      zdobędzie bonusa
      inny zonk: "...rozwinęła skrzydła, gdy opuściła specyficzny
      "wrocławski klimat żużlowy"." --pierwsze słyszę o "specyficznym
      worcławskim klimacie żużla": jeśli chciałby być konkretnym to by
      wspomniał o problemach klubu z dogadaniem się z Krzyśkiem Jankowski,
      co jakiś czas temu na łamach GW żalił się redaktorowi Michalakowi na
      WTS (w niedzielę Jankes był na meczu z synkiem, więc chyba wszystko
      już OK ;), z Robertem Sawiną (gdy rywalizował o skład z Dadim), czy
      też z juniorami (Bartkiem Bardeckim, Ronniem Jamrożym, Mariuszem
      Pacholakiem, Nicolaiem Klindtem), ale takie problemy istnieją w
      każdym klubie
      ręce opadają do samej ziemi...

      > Pamietam ze wazna czescia druzyny Niescieruka byli Lech Szuba
      > Zielinski Jankowski i inni

      pamiętam jak na początku roku w speedwayinfo i sportowychfaktach WTS
      ogłaszał nabór do szkółki żużlowej --nie dziwi Cię brak
      jakichkolwiek informacji ? ani dziennikarze ani trener Cieślak nie
      podjęli tematu wrocławskich wychowanków wziętych pod skrzydła WTS-u
      w tym roku (po wielu latach posuchy) --brak podaży ?
    • Gość: Wujek Bartek Czarna rozpacz Atlasu Wrocław IP: *.lanet.net.pl 03.06.08, 15:04
      Oglądanie poczynań żużlowców Sparty rzeczywiście nie daje powodów do
      radości. Nie rozumiem tych słów goryczy, bo ten kto zakładał, że w
      takim składzie Wrocław będzie walczył jak równy z Częstochową,
      Toruniem, czy Lesznem jest naiwny. Śmiem twierdzić, że wcale to tak
      źle nie wygląda. Ja widzę zalążki na zbudowanie silnej drużyny...

      1. Mamy rozwijającego się juniora, który będzie pod 14, lub 15
      jeszcze przez 4 lata
      2. Jeleniewski z meczu na mecz jest coraz pewniejszy
      3. Ogór i Crump - wiadomo

      W przypadku utrzymania się i zaangażowania do WTS-u jednego
      zawodnika pokroju np. Kołodzieja może sprawić, że Wrocław będzie
      miał ciekawy zespół (przy założeniu, że Janowski będzie już
      zawodnikiem na 6-8 pkt. i Jeleniewski będzie szedł dalej w tym
      kierunku co teraz).

      9. Jędrzejak 10-12pkt
      10. Jeleniewski 8-10pkt
      11. Kołodziej 12-15pkt
      12. Węgrzyk 4-6 pkt
      13. Crump 12-15pkt
      14. Janowski 6-8 pkt
      15. Jaworski -
      16. b/z
    • Gość: ckmFan Czarna rozpacz Atlasu Wrocław IP: *.wro.vectranet.pl 03.06.08, 15:07
      You are the "SPARTA"NS!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Walczcie do końca!
    • Gość: Wujek Bartek Czarna rozpacz Atlasu Wrocław IP: *.lanet.net.pl 03.06.08, 15:19
      Nie skreślał bym też Schlein'a... Przypomnijcie sobie jak w
      pierwszym sezonie startów we Wrocławiu prezentował się H.Andersen
      (zawodził na całej linii).
    • Gość: kiki Czarna rozpacz Atlasu Wrocław IP: *.suomi.net 03.06.08, 18:10
      Michalak jestes dziennikiarski zerem. Taki tekst to byle szczeniak z podstawowki
      sklecil jak nam tu przysmarowales. Chcesz podac tylko wynik - to podaj tylko
      cyferki i nie pchaj sie z niczym wiecej. A jak juz Cie bierze na komentarz
      pomeczowy, to stary przygotuj sie, a nie wykrecasz sie od roboty rzucajac pare
      "kontrowersyjnych" opinii jak nie przymierzajac Doda. Poza tym troche pokory .
      Piszesz o 4 krotnym DMP. To nie sciera do wycierania twojej mordy.

      Problem w tym roku jest prosty. Zuzel to przede wszystkim kasa. Nie ma kasy, nie
      ma dobrej druzynu, nie ma druzyny, nie ma wielu kibicow. Do tego nieszczescia
      dodajmy fatalny stan Estadio de Olimpico, ktory odstrasza ludzi swoim wygladem i
      dorzucmy kibicow z Wrocka i okolic, ktorzy pojechali za chlebem na zachod.
      "Noworoclawiacy" do zuzelka sie garna, bo nie siedzi to w ich genach. Do tego
      Wroclaw i DSlask oferuja duzo innych alternatyw na mile spedzenie niedzieli niz
      Leszno czy Torun (bez obrazy). Skutek jest taki, ze nie ma frekwencji i tyle. Co
      nie znaczy, ze zawsze tak musi byc.

      Prosze tez o troche spokoju. Jest juz troche przeslanek, swiadczacych o tym, ze
      nasi przeciwnicy lapia zadyszke. Ponoc jest juz problem z kaska na wyplaty w
      niektorych klubach i gwiazdki nie chca juz lamac kosci za puste obietnice
      wyplat. Kto i gdzie, patrzcie na wyniki ostaniej kolejki. Tak wiec, nie traccie
      wiary drodzy Spartanie, jedziemy do konca.
      • kyos kilka uwag 03.06.08, 21:08
        cancro napisał:

        "Wprawdzie powodow do optymizmu nie ma, ale porażka z Cz-wą była
        wkalkulowana. Nie ma się co napinac w rewanżu tylko zbierac sily
        przeciw rywalom będącym w naszym zaieu.Chodzi o zespoły będące w
        podobnej sytuacji kadrowej co my - Tarnów i Rzeszów."

        kierownicy obu drużyn mieli sporo pretensji do swoich zawodników w
        ostatniej potyczce (vide wypowiedź telewizyjna Jacka Ziółkowskiego w
        Sportowej Niedzieli), co nie najlepiej świadczy o naszych
        bezpośrednich rywalach, więc nie należy zbytnio się denerwować tylko
        skupić na pojedynkach z Jaskółkami, Żurawiami i Stalowcami u siebie
        oraz walczyć o bonus w Grodzie Bachusa --nadal mamy przewagę nad
        Tarnowem i Rzeszowem: zwycięstwem nad Motomyszami

        a co do Włókniarza nie boli wynik, tylko styl porażki (czyżby Shrek
        stracił trenerskiego "nosa"?)

        "Czy starczy pary na Goprzów? Wątpię. Podobnie jak w Czwie mają
        dwóch liderów i niezłą drugą linię."

        ta druga linia to Hlib, Ferjan/Monberg, Karlsson
        z tej czwórki tylko Hlib i Karlsson gwarantują Stali jakąkolwiek
        zdobycz punktową we Wrocku, ale jak Jeleń-Węgorz wzniosą się na
        wyżyny jak w meczu z Zielonką, nie powinno być najgorzej
        poza tym myślę że Jonasson jest w zasięgu Janowskiego (może nawet
        wyścig juniorski zakończy się biegowym zwycięstwem ;)

        "Wracaj Rusko! WTS tonie!"

        kryzys w WTS-ie nie dotyczy tylko kadry zawodniczej
        ale całej otoczki organizacyjno-promocyjnej --a przecież ludzie za
        nią odpowiedzialni nie zmienili się po odejściu Andrzeja Ruski
        (nadal w tej dziedzinie najwięcej do powiedzenia ma pani Krystyna
        Kloc) --w tym roku ta otoczka jest szczególnie nieprzyjemna bo
        wyczuwa się jakąś atmosferę tymczasowości i bylejakości, byle
        przetrwać



        Gość portalu: TT napisał(a):

        "Sam tor tez pozostawia duzo do zyczenia, bo przewaznie start
        o wszystkim decyduje a pozniej jazda gesiego."

        to kwestia przygotowania toru --gdy trener Cieślak przygotowuje
        koparę okazuje się że istnieje tylko jedna sensowna ścieżka i poza
        nią zawodnikom nie opłaca się wytykać nosa, bo tracą pozycję
        jak jest twardo okazuje się że można atakować na całej szerokości i
        długości (jak w niedzielnym meczu), przy czym gł. decyduje moc
        silnika



        Gość portalu: Wujek Bartek napisał(a):

        "Nie skreślał bym też Schlein'a... Przypomnijcie sobie jak w
        pierwszym sezonie startów we Wrocławiu prezentował się H.Andersen
        (zawodził na całej linii)."

        nie tylko on --podobnie Bjerre w 2006 i Jędrzejak w 2007
        Cieślak już zresztą zdecydował że albo Schlein albo Max wskakują w
        miejsce Słabonia --Węgrzyka raczej w składzie (przynajmniej na mecze
        we Wrocku) zostawi, natomiast z dwójki Schlein-Max bardziej sensowne
        jest postawienie na Schleina



        Gość: ckmFan napisał(a):

        "BTW: Przykra sprawa, ze we wro zawsze macie małą ilosć kibiców na
        meczach, nawet jak szło, to głównie najzagorzalsi"

        to chyba nie pamiętasz czasów Wielkiej Sparty gdy na meczach było
        średnio (!) ok. 12 tys. kibiców --a na to zdaje się wskazywać Kiki



        Gość portalu: kiki napisał(a):

        "Do tego nieszczescia dodajmy fatalny stan Estadio de Olimpico,
        ktory odstrasza ludzi swoim wygladem"

        ...a za stadion (np. mało estetyczny biało-zielony chaos krzesełek,
        zamiast rozsądnego rozplanowania krzesełek żółtych i czerwonych we
        flagę lub w szachownicę herbową miasta) odpowiada jego właściciel,
        czyli Gmina Wrocław (bo kto inny odpowiada za przetargi?)

        > Prosze tez o troche spokoju. Jest juz troche przeslanek,
        > swiadczacych o tym, ze nasi przeciwnicy lapia zadyszke.

        jak wyżej --Tarnówek i Rzeszówek wcale nie mają się lepiej od
        nas :))) zwłaszcza Żurawie mają problem ze zgraniem
        się "gwiazdozbioru" w kolektyw i ustabilizowania formy --dwa
        najłatwiejsze mecze u siebie mają już za sobą, teraz będą miały
        tylko pod górkę
        • Gość: SpeedFan Re: kilka uwag IP: *.187.240.9.ip.airbites.pl 03.06.08, 21:33
          Jestem pod wrażeniem komentarzy Kyosa - jak zawsze pierwsza klasa! Wtrącę
          jeszcze kilka uwag. Terminarz rundy rewanżowej jest dla SPARTY bardzo korzystny.
          Trzy wygrane w meczach u siebie z Rzeszowem, Gorzowem i Tarnowem jak najbardziej
          realne. Do wytargania jeszcze ze dwa no może trzy bonusy. Nie ma co płakać,
          trzeba jechać na maksa. Szóste miejsce spokojnie w naszym zasięgu. Let's go
          SPARTA. let's go!
    • Gość: wroclaw-abroad Czarna rozpacz Atlasu Wrocław IP: *.cable.ubr03.haye.blueyonder.co.uk 03.06.08, 21:25
      Drodzy koledzy i kolezanki lacze sie z wami w bolu po 1-ej czesci
      sezonu. No coz ciezko jest sie jako kibicowi pogodzic z obecna
      rzeczywistoscia,ktora jest delikatnie mowiac nieciekawa-ale, ale...
      Powiedzcie szczerze bo niemoge w to uwierzyc,ze ktokolwiek z was
      wierzyl w inne jak ostatnie czy przedostatnie miejsce w ekstralidze
      bo zlustrowaniu skladu WTS przed sezonem!!??? Szczegolnie po
      obejrzeniu skladow innych druzyn?? Naprawde sa wsrod was az tacy
      optymisci? Jesli tak to zazdroscze takiej wiary w ukochana druzyne.
      Mysle,ze powinnismy sie skupic na obronie miejsca w ekstraklasie-
      jesli to sie uda to naprawde bedzie sukces! I tego bym sobie zyczyl!
      Glowy do gory,gdy przetrwamy to w nastepnym sezonie powinno byc
      ciekawiej- jesli zostanie np.Crump,Ogor,Jeleniewski i powroci moze
      paru jezdzcow na stare smieci do Wrocka-bylo by ciekawie:)
      Ciekawe co robi teraz wielki nieobecny Pan Andrzej Rusko...??
    • Gość: flying duchmen Czarna rozpacz Atlasu Wrocław IP: *.adsl-surfen.hetnet.nl 03.06.08, 22:52
      Przede wszystkim szacun i gratki dla kyosa za bardzo trafne uwagi
      i komentarze o "panu" redaktorze to szkoda pisac...
      Jesli chodzi o nasza Sparte to rzeczywiscie w tym roku mocno jest
      pod gorke no ale jak nie ma miedzi to...Mimo wsztstko nie jest
      jeszcze tak tragicznie jak to sugeruje nasz"przyjaciel"redaktor.
      Mamy bardzo wazne mecze u siebie ktore powinnismy wygrac(moze nawet
      z bonusami) i sie okaze ze bedziemy w pierwszej 6-tce.Jedyne co
      jeszcze bardzo martwi kompletny brak "nosa" u pana Marka.Panie
      trenerze liczbe bledow pan wyczerpal poprawy nadszedl czas...Sparta
      for ever!!!
      • kyos Re: Czarna rozpacz Atlasu Wrocław 04.06.08, 13:22
        Gość portalu: wroclaw-abroad napisał(a):

        "Powiedzcie szczerze bo niemoge w to uwierzyc,ze ktokolwiek z was
        wierzyl w inne jak ostatnie czy przedostatnie miejsce w ekstralidze
        bo zlustrowaniu skladu WTS przed sezonem!!??? Szczegolnie po
        obejrzeniu skladow innych druzyn??"

        nazwiska nie jeżdżą --powinieneś znać tą starą żużlową prawdę
        na papierze jesteśmy mocniejsi tylko od Unii Tarnów, ale po
        pierwszych spotkaniach nie wygląda to tak najgorzej --ta drużyna ma
        potencjał i mobilizację, do zwycięstw u siebie z Unią Leszno i
        Włókniarzem naprawdę niewiele brakowało (naszą piętą achillesową
        jest krótka ławka seniorów, nie ma za bardzo zmienników)
        natomiast rzeszowski "gwiazdozbiór" jak kaleczy, wszyscy widzieli
        (pogrom u siebie z Bykami, wymęczone straszliwie zwycięstwa z
        Wrocławiem i Tarnowem); Jaskółki na wyjazdach to Koldi i długo długo
        nic, u siebie zostały im już tylko mecze z najmocniejszymi ekipami,
        tj. Lwami, Bykami i Aniołami; podobnie Żurawie mają u siebie
        Stalowców, Motomyszy, Lwy i Anioły


        Flying Duchmen i SpeedFan --dziękuję za wyrazy uznania ;)
        • Gość: wroclaw-abroad Re: Czarna rozpacz Atlasu Wrocław IP: *.cable.ubr03.haye.blueyonder.co.uk 04.06.08, 22:44
          Cieszy mnie, ze sa jeszcze tacy ktorzy wierza w te druzyne! Tyle
          optymizmu w waszych wypowiedziach, ze powoli i mi sie udziela:)
          Szkoda mi tylko Krzyska Slabonia-swojego czasu objawienia
          ekstraligi,dzieki ktoremu stadion widzial sporo akcjii przeciez
          Slabon to fighter tak jak wczesniej slynni dziadek i ojciec!Co mu
          sie stalo?To przykre co sie z nim teraz dzieje, przykro na to
          patrzec! Czy on ma jakies problemy psychiczne?
          Wielu juz je niestety mialo-ten sport nieoszczedza...
          W kazdym badz razie trzymam kciuki!
Pełna wersja