Gość: CZARNY
IP: *.devs.futuro.pl
08.01.02, 09:11
W dobie hałasu i bilbordów. Krzyczących haseł i blokowisk. Zmęczonego
społeczeństwa... Przydały by się rezerwaty! Rezerwaty dla człowieka w którym
może dopocząć wracając ze szkoły, pracy. Odpocząć od zgiełku ulicy, życia w
rozklekotanym; dziurawym mieście. Od stresu i nieakceptacji... Być może do
alienacji (coraz częściej żyjemy według zasady- wszyscy tacy sami każdy inny).
Na biskupinie jest park i wyspa opatowicka- płuca Wrocka.
A co z sypialniami Wrocławia?!
Czy tam nie można utworzyć rezerwatów? A jesli tak to jak mogły by wyglądać?
Pozdrawiam