Dodaj do ulubionych

Potworne niechlujstwo Wrocławia

15.06.08, 19:56
Byłem na mitologizowanym rynku i w jego najblizszej okolicy-jestem
zaszokowany.Ładnie odnowione kamienice są natychmiast zabazgrywane
grafitti,pseudografitti i po prostu bazgrołami .
Wrocław nawet w scisłym centrum wygląda przez to jak miasto
trzeciego swiata.Ewidentnie pokazuje to brak jakiejkolwiek kontroli
i uderza w poczucie bezpieczeństwa ludzi z cywilizowanych cześci
świata gdzie takie bazgranie po scianach jest po prostu scigane i
tepione.Mam wrażenie,że we Wrocławiu nikt się tym nie przejmuje a
ten wandalizm jest po prostu tolerowany.Takiego niechlujstwa nie
widziałem w żadnym innym dużym polskim mieście.
Obserwuj wątek
    • Gość: troll ron5 IP: *.chello.pl 15.06.08, 20:16
      nie widziałeś? to zapraszam do Łodzi, miasto dużo większe, a jako-tako wygląda
      tylko deptak Piotrkowskiej od frontu. Wejście w niejedno podwórko powoduje szok.

      • ron5 Re: ron5 15.06.08, 20:29
        nie tłumaczy to niczego.Po prostu szlag mnie trafia-jedni
        pracują,odnawiają tak abyśmy wygladali jak inni europejczycy.A bydło
        przychodzi i niszczy bezkarnie prace innych.
        A co do innych miast-ani w Warszawie ani w Krakowie takiech chlewu
        nie ma.
      • lew_konia W Łodzi Piotrkowska jest myta... 16.06.08, 22:02

        ...podwórka są remontowane sukcesywnie. Po prostu rynek we Wrocławiu
        to pikus przy ilości zabudowań przy Piotrkowskiej. A mimo, ze tak
        mały (w porównaniu z Piotrkowską) to zasikany i lepiący sie z brudu
        i gumy do żucia. Przyschnięte pawie też spoglądają na przechodniów.

        Cóż - nie sztuka odpicować frontu w rynku, trzeba jeszcze
        posprzątać, no i remontować inne części miasta, do których dzisiaj
        lepiej się nie udawać w obawie no zdrowie i życie.

        Wrocław jest jak ladacznica - odpicowana od frontu, a z brudnymi
        majtkami pod spodem.
    • Gość: landrover Wnikliwa "analiza". IP: 78.8.136.* 15.06.08, 20:33
      Byłeś, no i co? Wnioski Ci się nasunęły? To "miasto" jest za to
      odpowiedzialne, tak? Baran.

      Tam właśnie najwięcej jest takich przyjezdnych matołów jak Ty.
      Masz dowód na to, kto maluje? Złapałeś za rękę kogoś?

      Tolerowanie wandalizmu Ci sie kojarzy, tak?
      No to idż do Rynku, weż puszke spraju i pomaluj coś przy ludziach,
      na jakiejś ścianie. Zobaczysz jak Cie, baranie "potoleruja".
      ok? No, do roboty!



      • Gość: Emeryt Re: Wnikliwa "analiza". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 20:38
        Pan prezydent Dutkiewicz został człowiekiem roku "Forbesa". Jak by mu pod oknami
        malowali to by nie dostał. Z tego wniosek, ze nikt, nigdzie i niczego we we
        Wrocławiu nie maluje, a Rynek jest czysty i schludny jak w żadnym innym
        europejskim kraju, a nawet w Hong-Kongu.
        • ron5 Re: Wnikliwa "analiza". 15.06.08, 20:44
          jak widzę całe miasto zasyfione wnioskuję,że nikt z tym nie
          walczy.Czy słyszeliście o skazaniu wandali za grafitti choćby na
          grzywnę?
          Czy tak trudno ich złapać,skoro wiadomo,że po odnowieniu elewacji po
          maks. kilku dniach pojawiają się pierwsze bazgroły?
          • Gość: Emeryt Re: Wnikliwa "analiza". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 20:48
            Zaskoczyłeś mnie. "Forbes" nic o tym nie pisał.
          • droga2 Re: Wnikliwa "analiza". 15.06.08, 22:02
            zadziwiające przedwczoraj przechodziłam koło odnowionej jakieś pół roku temu
            kamienicy i na niej ani kreseczki.

            jesteś pewien, że byłeś we Wrocławiu?
        • Gość: landrover A co ma do tego prezydent? IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.08, 20:52
          Kultura nas, Polaków, "jaka jest każdy widzi". Ślepy jesteś?
          W Berlinie też maluja grafitti, wielu złapano, dalej malują,
          choć podobno, powoli to zaczyna zanikać.
          Byliśmy tam właśnie na zakupach, oglądaliśmy syf na ścianach,
          burmistrza tam za to nie winią.

          Po prostu łapia za d...ę i kosztuje to podobno 5000 euro.
          Ogłoszenia wiszą w U-Bahnie, można poczytać na ten temat dość dużo.

          Jak tatusiek synusiowi skroi d...., to synuś się zastanowi,
          czy dalej malować, czy zrezygnować. 5000 euro to poważna suma.

          • ron5 Re: A co ma do tego prezydent? 15.06.08, 21:10
            własnie o to mi chodzi,że kultura wrocławian jest jaka jest.Mnie nie
            obchodzi polityka,forbes i prezydent miasta.Mi jest wstyd ,że żyję w
            takim syfie i nikomu to nie przeszkadza,że wandale nieszcza to co
            inni z trudem dźwigają z upadku.Berlin nie ma nic do tego, skala
            problemu we Wrocławiu jest nieporównywalnie wieksza.Idźcie na
            Kotlarską,Kuźniczą,Odrzańską Wiezienną,z tyłu za empikiem
            itd.Wszędzie syf.Nawet w rynku w bramach
            smarowidła.Obciach,zdziczenie.Naród gnoi i brudasów.
            • Gość: hawklord Re: A co ma do tego prezydent? IP: *.chello.pl 15.06.08, 21:29
              skala
              > problemu we Wrocławiu jest nieporównywalnie wieksza.Idźcie na
              > Kotlarską,Kuźniczą,Odrzańską Wiezienną,z tyłu za empikiem
              > itd.Wszędzie syf.Nawet w rynku w bramach
              > smarowidła.Obciach,zdziczenie.Naród gnoi i brudasów.

              Mylisz się, to po prostu jest wschód (na zachodzie). Przyzwyczajeń
              ludzi wschodu nie zmienisz w ciągu kilku pokoleń, na to potrzeba
              kilku stuleci. A na razie to taka wrocławska, wschodnia, kultura
              jest...


              • Gość: xy Re: A co ma do tego prezydent? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.08, 21:39
                Kolejna "wnikliwa" inaczej analiza. Byłoby ok gdyby gdyby nie drobny szczegół że
                procentowo o wiele więcej mieszkańców Wrocławia to potomkowie przybyszów z
                Polski centralnej a dokładnie 80% "zza Buga" jest w sumie 20 % są na ten temat
                prace książki monografie ale ciemna masa i tak wie swoje, wierzy w to co chce
                wierzyć i powtarza brednie za kimś bo tak prościej
                • almac Re: A co ma do tego prezydent? 17.06.08, 02:35
                  Gość portalu: xy napisał(a):

                  > Kolejna "wnikliwa" inaczej analiza. Byłoby ok gdyby gdyby nie
                  drobny szczegół ż
                  > e
                  > procentowo o wiele więcej mieszkańców Wrocławia to potomkowie
                  przybyszów z
                  > Polski centralnej a dokładnie 80% "zza Buga" jest w sumie 20 % są
                  na ten temat
                  > prace książki monografie ale ciemna masa i tak wie swoje, wierzy w
                  to co chce
                  > wierzyć i powtarza brednie za kimś bo tak prościej
                  Dobrze piszesz, ale zapomniałeś o przybyszach z "poznańskiego"
                  (którzy mieszczą się w tych 80-85%). Przybysze ze wschodu (Lwów itp)
                  to te 15-20% - ale byli to ludzie wykształceni, zajmujacy dzięki
                  temu wiele ważnych stanowisk. A co za tym idzie do dziś wielu wydaje
                  się, że Wrocław to w 90% ludzie ze wschodu.
            • Gość: troll Re: A co ma do tego prezydent? IP: *.chello.pl 15.06.08, 21:29
              wielkie słowa w połączeniu z pejoratymnymi określeniami - "naród gnoi i
              brudasów" pachnie mi peerelowską odpowiedzialnością zbiorową:))
              Idiotów w każdym narodzie procentowo tyle samo mniej więcej, jak i w każdym
              mieście - obojętne, czy przyjezdnych czy miejscowych. Kamery i oswietlenie w
              zaułkach wokół rynku winny być, jeśli miasto się reklamuje w Europie. A to już
              ukłon do zarządzającyh miastem.
              Nie każdy ma energię i zdecydowanie Gullianiego, mimo, że mandat obywateli i owszem.
            • Gość: landrover A ty nie należysz do "tego narodu"? IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.08, 21:33
              Jesteś lepszy? Żyjesz w "obłokach"? Nie stąpasz po ziemi?

              Gó..arzy trzeba pogonić, z tym się zgadzamy.
              Wystarczy zainstalować dyskretnie pare kamer i conajmniej
              kilku się złapie. Jak tatusiek zapłaci za synusia, du...ę prztrzepie
              to synuś się zreedukuje. Gwarantuję Ci.
              Gdy fama poniesie w miasto, że łapią skutecznie, gó..arstwo
              zastanowi się dwa razy.



            • Gość: waldek Re: A co ma do tego prezydent? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 11:39
              Bo w Polsce największe przestępstwo to przekroczenie prędkości i
              policja i straż miejska niczym innym się nie zajmują. Może kiedyś
              doczekam że za śmiecenie, nie sprzątanie po kundlach i malowania po
              ścianach będą kary w tysiącach złotych wypisywane na miejscu, a nie
              100 zł przez Sąd Grodzki.
      • truten.zenobi Re: Wnikliwa "analiza". 16.06.08, 23:54
        > Masz dowód na to, kto maluje? Złapałeś za rękę kogoś?

        w koło rynku pełno meneli, - nachalnych, agresywnych; , policja/SM
        nie reaguje nawet jeśli dochodzi do jakiś burd, ...

        fakt może lepiej zmieszać kogos z błotem bo się czepia, bo psuje ci
        dobre samopoczucie, i dalej udawać debeściaka...
        na pewno dzięki temu masz lepszy humor niż ja
    • Gość: antek Re: ron5 ma rację ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 21:56
      W pełni zgadzam się z ron5. Wrocław to wyjątkowo brudne miasto. Niestety. A
      dodatkowo wszystko co w zasięgu ręki debila - wandala jest popaćkane sprayem lub
      porysowane kamieniami (elewacje budynków, szyby w tramwajach i wiatach). I nikt
      z tym nie walczy (policja, straż miejska). Bezkarność tych niszczących wszystko
      kretynów jest przerażająca. Mam wrażenie, że większości mieszkańców to nawet nie
      przeszkadza. Przyzwyczaili się ? Nie ma presji społecznej, choćby w mediach.
      Nikt się tym nie zajmuje (władze miasta, służby). Może chociaż spróbować
      wytworzyć klimat ostracyzmu dla wandali, piętnować (np. w szkołach), po złapaniu
      kilku (co nie jest wcale takie trudne) dotkliwie ukarać finansowo, bezwzględnie
      wyegzekwować karę i informować o tym w mediach. Powinno to odstraszyć niszczącą
      wszystko hołotę.
    • droga2 Re: Potworne niechlujstwo Wrocławia 15.06.08, 22:00
      a czy ty wiesz co to znaczy "niechlujstwo"?
      niechlujstwo by było jakby różową kamienicę pomalowali teraz na zielono w taki
      sposób, że raz ona zielona, a raz różowa...
    • lew_konia Inny wątek o brudzie we Wrocławiu 16.06.08, 22:07
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=80590731&a=80620851
      Ilośc wpisów świadczy o grubości lepkiej mazi na bruku wrocławskiego
      rynku...
    • sothink Re: Potworne niechlujstwo Wrocławia 16.06.08, 22:18
      no to polecam jechać do Łodzi:)
      • Gość: portal Re: Potworne niechlujstwo Wrocławia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.08, 23:09
        a Dutkiewicz to chce organizowac expo i euro czy rownac w dol do Lodzi ?
        • Gość: Emeryt Re: Potworne niechlujstwo Wrocławia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 23:21
          A mnie cieszy, że pan prezydent na trzecią kadencję się szykuje. Może kolejną
          Bramę i fontannę wybudujemy. Ważne jest też, że ruch samochodowy zostanie
          ograniczony.
      • lew_konia Jak władze Wrocławia zamierzają to sprzątnąć? 17.06.08, 14:39
        PolskaKanały RSS
        Tematy: osobliwości18:00, 12.06.2008 /TVN24
        Wrocław w śmieciach tonie
        PROSTO Z POLSKI

        TVN24
        Centrum Wrocławia, choć powinno być wizytówką miasta - przypomina
        wielkie, dzikie wysypisko śmieci. Winnych oczywiście nie ma, ale -
        co gorsza - nie ma także kto się tym problemem zająć. Według
        mieszkańców, śmiecą okoliczne kwiaciarki i restauratorzy.
        - Winnych próżno szukać, każdy umywa ręce – twierdzą mieszkańcy,
        którzy zaalarmowali nas, że centrum Wrocławia tonie w śmieciach.

        Na zewnątrz pięknie, w podwórzu śmieci

        Mieszkańcy ze złości są wręcz chorzy. Kto śmieci? Zgodnym chórem
        mówią - okoliczne kwiaciarki i restauratorzy. Wiesław Jamroziewicz,
        mieszkaniec jednej z kamienic: - Restauracja, jedna kawiarnia,
        druga, trzecia i wyrzucają, wyrzucają, wyrzucają. A w słoneczną
        pogodę każdy worek to jak zgniłe jajo.

        Będą kary

        - Ktoś to powinien jednak koordynować. A jeżeli mają podpisane
        umowy, to powinni się wywiązywać z tych umów - mówi Zygmunt Łotocki,
        prezes Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej "Centrum". - Śmieci leżały
        od Bożego Ciała. Ktoś wpadł w furię i zadzwonił, straż miejska
        przyjechała.

        Śmieci już nie ma. Czy to koniec samowoli? Oby. Właściciele
        staromiejskich knajpek zostaną poddani kontroli.

        - Sprawdzimy ile maja kontenerów na odpady i czy jest to liczba
        zgodna z regulaminem -mówi Ewa Mazur z Zarządu Dróg i Utrzymania
        Miasta we Wrocławiu.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka