obinobi
16.06.08, 20:10
No cóż szkoda, że wcześniej nie próbowaliśmy walczyć o węzeł wiedzy. Bo to on
ma być motorem napędowym innowacji, być może źródłem inwestycji w postaci firm
z działami badawczymi (czyli dobrze płatnymi miejscami pracy dla mieszkańców i
nie tylko), a nie siedziba główna z całą otoczką biurokratyczną.
Prawdopodobnie ostanie nam się figa z makiem, a Wrocław będzie miejscem
głównie inwestycji nastawionych na tanią siłę roboczą. Swoją drogą ciekawe,
jak tam "filar" szkolnictwa wyższego prof. Luty - chyba liczył na ciepłą
posadkę w siedzibie:)