frisch
22.09.03, 22:00
Witam, panie Krzysztofie przypominamy o naszym istnieniu w takim samym stanie
jak dokładnie rok i więcej temu. Zbliżają się wielkimi krokami dni jesiennej
szarugi i przypuszczam że być może w tym roku będzie normalnie czyli bagno po
kolana i brak możliwości przejścia i przejechania. Chciałbym się mylić.
Czekamy na reakcję.