Dodaj do ulubionych

Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskupin

08.09.08, 19:28
Oczywiście mamy teraz do czynienia z serią listów wyolbrzymiających czarną stronę rzeczywistości. OK. Presja by doszło do zmian jest czymś pozytywnym, bo zawsze może być lepiej. Jednak co nieco sprostuje jako mieszkaniec Litewskiej dojeżdżający na plac Grunwaldzki dzień w dzień komunikacją miejską.
Jeżeli autorka naprawdę wyrusza o 6.15 w trasę to ma na dotarcie 1h 45 minut! Na nogach w takim czasie na Grunwald potrafię dojść bardzo spokojnym krokiem. Raz w mojej prawie 4 letniej historii podróżowania na Grunwald zdarzył mi się korek zaczynający się od (w sumie nie wiem, bo już na przystanku na Psim Polu on był). Podkreślę jednak słowo raz. W szczycie wraz z dojściem na przystanek średnio zajmuje mi 30 - 40 minut. Poza szczytem 20-30 minut. Ba, poza szczytem z Grunwaldu autem można nawet w 7 minut przejechać, autobus D nawet w 10 minut na Psiaka z Grunwaldu przejechał. Więc ten codzienny horror to też przesada.
„Wpychanie się na chama” jest chlebem powszednim skrzyżowania Gorlickiej z Krzywoustego. Ludzie z Krzywoustego tam często przepuszczają i pozwalają tym z Gorlickiej „wepchnąć się” jak to postrzega autorka.
To czy na wiadukcie jest korek raczej nie zależy od pogody, a od natężenia ruchu i innych sytuacji losowych.
Dojazd przynajmniej na Grunwald i Biskupin powinna się polepszyć po otwarciu mostu Szczytnickiego. Oczywiście małe zatory będzie dalej tworzyć skrzyżowanie Brucknera z Krzywoustego. Sygnalizacja świetlna przepuszczająca dane potoki hamuje ruch. Może czasy przepuszczania danych potoków powinna być zależna od pory dnia. A może gigantyczne rondo! :o
Obserwuj wątek
    • redakcja_v po jaką cholere tak daleko wozisz dziecko kobieto? 08.09.08, 19:38
      po jaką cholere tak daleko wozisz dziecko kobieto?

      nie ma lepszych szkół blizej centrum?

      PKP: psie pole-centrum... 20 minut? codziennie, bez korka?
      • Gość: arv Re: po jaką cholere tak daleko wozisz dziecko kob IP: *.lanet.net.pl 08.09.08, 20:36
        redakcja_v napisała:

        > po jaką cholere tak daleko wozisz dziecko kobieto?
        >
        > nie ma lepszych szkół blizej centrum?

        A co to was do cholery obchodzi????
        Już któryś wątek gdzie atakują ludzi, że ośmielają się zapisać
        dzieci do wybranych przez siebie szkół/przedszkoli.
        Normalnie, w cywilizowanch krajach tak właśnie jest, można wybrać
        sobie szkołę, taką jaka nam pasuje, na jaką nas stać, itd.
        Czasy komuny i "urawniłowki" szczęśliwie się zakończyły.
        • Gość: majka Tramwajem 25 minut.Nie lepiej..?? IP: *.as.kn.pl 08.09.08, 20:50
          Do kogo ta kobieta ma pretensje???Z lesnicy do centrum tramwaj
          jedzie 25 minut.Po jaka cholere ona jedzie autem?
          • Gość: ja Re: Tramwajem 25 minut.Nie lepiej..?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 21:04
            a co na Leśnica do Psiego Pola i Biskupina.
            A chłopaka dała do szkoły na biskupinie, bo skoro potem 10 minut do pracy to
            gdzieś blisko pracuje.
            • Gość: o! bo szkoła na Sempołowskiej jest najlepsza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 07:56
              kilka lat temu bardzo dobra opinie miała SP12 przy Grunwaldzkim,
              teraz pałęczkę przejęła szkoła na Biskupinie i tam kadra z uczelni
              wozi swoje dzieci - proste.
              Ale że kadra z uczelni nie wie co to związek przyczynowo-skutkowy?
              Jesli chcesz jeździć - tracisz czas. Jeśli wielu chce jeździc -
              tracisz więcej czasu.
              Nie żyjemy na bezludnych wyspach
          • yosia_86 Re: Tramwajem 25 minut.Nie lepiej..?? 08.09.08, 21:40
            Bo tramwaje na Psie Pole nie jeżdża... proste
        • Gość: domio Re: po jaką cholere tak daleko wozisz dziecko kob IP: *.chello.pl 08.09.08, 21:58
          A obchodzi nas, bo sama się zdecydowała tam zapisać dziecko ponosząc wszystkie tego konsekwencje. A teraz to _my_ przeglądając gazetę.pl albo RSSa dostajemy przed nos jęki jakiejś histeryczki.
          Można powiedzieć "nie podoba się, nie czytaj" ale niestety na początku artykułu nie ma ostrzeżenia, że jest on niskiej jakości.

          Do tego arv, zupełnie nie zrozumiałeś cytowanego przez siebie fragmentu (o jaka szkoda).
          redakcja_v nie atakuje za zapisanie dziecka do wybranej przez siebie szkoły. Nawet podziela opinię, że nalezy zapisywać do szkół lepszych. Krytykuje jednak brak uwzględnienia kwestii dojazdu podczas wyboru szkoły.
          • Gość: eh Re: po jaką cholere tak daleko wozisz dziecko kob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 03:15
            domi, po.. cie juz zupelnie?
        • sgtwro Re: po jaką cholere tak daleko wozisz dziecko kob 08.09.08, 22:03
          Właśnie! Wybieramy szkolę która nam pasuje i stać nas na nią. Nie tylko pod względem finansowym i edukacyjnym, ale także innych potrzeb. Także logistycznych, czasowych i odległościowych. Wybiera się pewne kompromisy pomiędzy tym czy chcemy wystawiać siebie i bliskich na dalszy odległościowo i czasowo dojazd (który z powodu remontu został wydłużony na parę lat) pozwalając powiem na naukę w pobliżu miejsca pracy mamy, czy też naukę na wyższym poziome. Czy też na szkołę bliżej z rówieśnikami z okolicy prawdopodobnie nie gwarantującej uczenia się w pobliżu miejsca pracy lub na wyższym poziomie.
          • Gość: wagon Tylko maminsynki uczą się blisko mamy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.08, 10:22
            Skąd ludzie biorą takie po*bane pomysły żeby mieć szkołę dziecka blisko pracy?
            Chodzą i d* wycierać po s*aniu, czy co?
            • Gość: Ojciec Re: Tylko maminsynki uczą się blisko mamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 11:10
              Powód posłania dziecka do szkoły/przedszkola blisko pracy jest banalnie prosty,
              ale chyba przewyższa możliwości percepcyjne niektórych forumowiczów. Wyjaśniam:
              obecnie we Wrocławiu nie można przewidzieć czasu dojazdu z miejsca na miejsce.
              Jeżeli dziecko jest blisko pracy - to można je odebrać krótko po wyjściu z pracy
              a potem jechać już w korkach razem. Jeżeli dziecko jest daleko od miejsca pracy
              - to trzeba wcześniej pracę skończyć i przebijać się w korkach do
              szkoły/przedszkole ryzykując, że i tak się nie zdąży. Proste.
              • Gość: też ojciec dorabianie ideologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 12:59
                wybrałem szkołę, gdzie jest świetlica i cierpliwe woźne (skrajnie do
                19-tej)
                • Gość: Ojciec Re: dorabianie ideologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 15:44
                  Współczuję dzieciom. A rano - jak zaczynasz pracę o 8:00 a od szkoły do pracy
                  masz godzinę drogi to dziecka pilnuje strażnik miejski przy przejściu czy też woźna?
                  • real_mr_pope Re: dorabianie ideologii 09.09.08, 17:54
                    Niektóre dzieci są na tyle samodzielne, że mogą same chodzić do
                    szkoły i z niej wracać.
                  • Gość: też ojciec Re: dorabianie ideologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 23:12
                    w tej szkole świetlica działa od 7 do 17.
              • Gość: wagon Re: Tylko maminsynki uczą się blisko mamy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.08, 16:06
                Trzeba być chyba upośledzonym dzieckiem żeby nie umieć samemu dostać się z domu
                do szkoły i z powrotem. Sześciolatki potrafią dokonać tej trudnej sztuki.
                • Gość: Rodzic Tylko maminsynki uczą się blisko mamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 10:04

                  Alboe nie masz dzieci ,albo jestes menelem ( lub pedofilem) Zaden
                  normalny rodzic nie wysle 6 latka samego do szkoly. Chyba ,ze mu nie
                  zalezy i nie chce go wiecej zobaczyc....
                  • Gość: wagon Re: Tylko maminsynki uczą się blisko mamy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.08, 11:53
                    ROTFL. Normalny sześciolatek spoko sam pójdzie do szkoły na własnym osiedlu.
                    • czechofil Re: Tylko maminsynki uczą się blisko mamy 16.09.08, 12:50

                      > ROTFL. Normalny sześciolatek spoko sam pójdzie do szkoły na
                      własnym osiedlu.

                      ROTFL... Obecne przepisy nie pozwalają na puszczanie dzieci w tym
                      wieku samych do szkoły. Gdybyś to uczynił, miałbyś bardzo poważne
                      kłopoty. Mam syna już w trzeciej klasie i żeby sam mógł wracać do
                      domu, musiałem napisać specjalne oświadczenie dla szkoły, że wyrażam
                      na to zgodę. Czasy się zmieniły i teraz dzieci są bardziej zagrożone
                      niż za komuny, więc się o nie bardziej troszczy...
                      • rk111 Re: Tylko maminsynki uczą się blisko mamy 16.09.08, 15:52
                        Babcia to skarb !
              • real_mr_pope Re: Tylko maminsynki uczą się blisko mamy 09.09.08, 17:53
                > Jeżeli dziecko jest daleko od miejsca pracy
                > - to trzeba wcześniej pracę skończyć i przebijać się w korkach do
                > szkoły/przedszkole ryzykując, że i tak się nie zdąży.

                No, z Twoimi możliwościami percepcyjnymi też nie jest najlepiej. Nie
                dałoby rady zapisać dziecka do szkoły blisko domu, tak żeby samo
                mogło chodzić do szkoły i z niej wracać?
                • Gość: Ojciec Re: Tylko maminsynki uczą się blisko mamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 08:42
                  real_mr_pope napisał
                  "Nie dałoby rady zapisać dziecka do szkoły blisko domu, tak żeby samo
                  mogło chodzić do szkoły i z niej wracać?"
                  Jasne - zwłaszcza dziecko, które chodzi do zerówki. Ciekawy jestem czy masz
                  dzieci czy tylko teoretyzujesz - jak większość na forum z tego co widzę.
                  Wysyłanie samodzielnie do szkoły 6-latka i liczenie, że samo wróci do domu
                  pozostawiam bez komentarza.
                  • Gość: wagon Re: Tylko maminsynki uczą się blisko mamy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.08, 11:05
                    Przecież ja tak robiłem. Matka odprowadziła mnie do szkoły jeden jedyny raz. I
                    nie była to szkoła za płotem.
                    • Gość: Ojciec Re: Tylko maminsynki uczą się blisko mamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 14:14
                      Autor: wagon:
                      "Skąd ludzie biorą takie po*bane pomysły żeby mieć szkołę dziecka blisko pracy?
                      Chodzą i d* wycierać po s*aniu, czy co?"
                      oraz:
                      "Przecież ja tak robiłem. Matka odprowadziła mnie do szkoły jeden jedyny raz. I
                      nie była to szkoła za płotem"
                      Teraz wszystko jasne. Pewnie na dodatek było pod górkę?
                      • Gość: wagon Re: Tylko maminsynki uczą się blisko mamy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.08, 14:28
                        Nie, nie było pod górkę. Szło się do niej kilka minut i praktycznie wszystkie
                        dzieci (w tym także mieszkające znacznie dalej niż ja) chodziły do niej
                        samodzielnie.

                        To nie ja widzę wszędzie szkoły pod górkę, tylko ci co muszą mieć synusia
                        blisko, bo jak mu kolega pokaże język to synuś sobie bez tatusia nie poradzi.
                        • Gość: Ojciec Re: Tylko maminsynki uczą się blisko mamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 16:22
                          Widzę, że nie zrozumiałeś. Z tym pod górkę to było a'propos bardzo elokwentnej
                          wypowiedzi na temat pocierania dupy.
        • Gość: czechofil Re: po jaką cholere tak daleko wozisz dziecko kob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 00:11
          Wybrać możesz sobie co chcesz i gdzie chcesz. Ale nikogo nie
          obchodzi że ty bidusiu stoisz w korku. Każdy ma to co sam wybrał. I
          użalanie publiczne na swoją niudolnością nie zmieni tej sytuacji.
          • Gość: eh Re: po jaką cholere tak daleko wozisz dziecko kob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 03:16
            czechofil, po raz kolejny dajesz dowod swojego kretynizmu.
            • czechofil Re: sprostowanie... 09.09.08, 07:01
              To nie ja, tylko jakiś smutny kutas, który się pode mnie podszywa
              (nie pierwszy raz zresztą). Mój nick jest zawsze pisany tłustą
              kursywą...
              • Gość: aaa Re: sprostowanie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.08, 11:45
                tluste jest
                ale gdzie ta kursywa ?
        • Gość: pis Re: po jaką cholere tak daleko wozisz dziecko kob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 13:47
          No nie zupełnie się skończył bo kasa nie idzie za uczniem, ustawę o bonie
          edukacyjnym uwalono i pieniądze są dzielone jak za komuny.
      • Gość: pepe Re: po jaką cholere tak daleko wozisz dziecko kob IP: *.dialog.net.pl 09.09.08, 14:14
        Dajcie już sobie spokój z tym PKP, każdy kto choć raz w życiu widział dworzec
        Wrocław Psie Pole i jego okolice wie, jak korzystanie z tej stacji wyglądałyby w
        rzeczywistości, nie ma tam infrastruktury, żeby bezpiecznie zostawić rower, czy
        zaparkować samochód, można iść na piechotę z Psiego Pola, ale to jest przyjemne
        w cieplejsze dni, można podjechać 147, ale autobusy jeżdzą tam 5 razy na dzień,
        druga sprawa, nie każdy kto jedzie z Psiego Pola pracuje w takim miejscu, że
        alternatywą jest podróż pociągiem na jeden z 4 dworców na Trasie Wrocław Psie
        Pole - Wrocław Główny.
        Druga sprawa szkoła, wytłumacz jak wyobrażałbyś sobie mieszkać na Psim Polu,
        pracowac na Biskupinie a dziecko posyłać do szkoły w okolice Rynku np na ul
        Menniczą, wiadomo starsze bez problemu sobie poradzi z dojazdem, ale młodsze
        musisz zawieźć, dlatego ludzie posyłają dzieci, do szkoły blisko miejsca pracy,
        po to, żeby zaoszczędzić czas, nie robić wielkiej pętli po mieście, a po trzecie
        i najważniejsze, żeby dziecko pobyło też trochę w domu a nie od 7 do 18
        siedziało w szkole czekając na rodzica, który przebije się z Biskupina do Centrum.
        • real_mr_pope Re: po jaką cholere tak daleko wozisz dziecko kob 09.09.08, 17:55
          > Druga sprawa szkoła, wytłumacz jak wyobrażałbyś sobie mieszkać na
          > Psim Polu, pracowac na Biskupinie a dziecko posyłać do szkoły w
          > okolice Rynku np na ul Menniczą

          A po co tak kombinować? Nie lepiej mieszkając na Psim Polu pracując
          na Biskupinie posyłać dziecko do szkoły na Psim Polu?
          • aleef Re: po jaką cholere tak daleko wozisz dziecko kob 10.09.08, 00:53
            Ty czytasz jeden wpis a nie patrzysz czy odnosi się on do jakiegoś innego wpisu?

            Nie trudno dojść, że pepe komentuje post redakcja_v, przeczytaj ten i wtedy
            zrozumiesz to kombinowanie.

            Poza tym, może szkoły podstawowe na Biskupinie prezentują wyższy poziom
            nauczania niż te na Psim Polu, dlatego tam rodzice posyłają dzieci. Nie
            zastanawiałeś się nigdy dlaczego dzieci/młodzież tłucze się nierzadko z drugiego
            końca miasta do LO nr XIV, przecież mają na pewno bliżej miejsca zamieszkania
            szkoły.
            Dzisiaj już nie ma rejonizacji.
            • Gość: wagon Tylko zakompleksieni wybierają dalekie podstawówki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.08, 10:13
              Jak trochę podrośniesz, zrozumiesz róznicę między podstawówką a liceum. Ziomal z
              liceum może na Woodstock albo Jarocin sam pojechać, ale do szkoły mamusia go
              odwozi? Żenuła. Podstawówkę się bierze blisko domu właśnie po to żeby dziecka
              nie męczyć wożeniem.
              • aleef Re: Tylko zakompleksieni wybierają dalekie podsta 10.09.08, 16:21
                Dziękuję, za odmłodzenie, niestety muszę sprawić ci zawód, 18 lat skończyłem już
                dawno temu, pewnie w czasach gdy ciebie nawet nie planowano - wnioskuje to ze
                słownictwa jakiego używasz.

                Może jak dorośniesz, będziesz mieć swoje dzieci zauważysz, że różne szkoły
                podstawowe oferują różny poziom nauczania, zajęć dodatkowych, wyposażenia i tym
                podobnych, rodzice wybierają szkołę, która im odpowiada z róznych względów, m.in
                tych wymienionych wyżej.
                • Gość: wagon Re: Tylko zakompleksieni wybierają dalekie podsta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.08, 16:28
                  Przecież mówię: tatuś z mamusią mają kompleksy i chcą się wykazać = pchają
                  dzieciaka do podstawówki z tradycjami i salą gimnastyczną, bo zwykła podstawówka
                  dwie ulice dalej jest dobra dla plebsu, ale nie dla ich synusia albo córusi.
                  • aleef Re: Tylko zakompleksieni wybierają dalekie podsta 11.09.08, 00:07
                    Ponownie muszę Cie rozczarować chociaż nie mam sumienia, mam akurat to
                    szczęście, że mieszkam blisko szkoły - zwykła podstawówka z tradycjami z tego co
                    mi wiadomo szkoła istnieje od roku 1970 :) i salą gimnastyczną - do której
                    uczęszczają moje dzieci i także do pracy mam blisko, cała operacja odprowadzenia
                    dzieci do szkoły a następnie dojście do pracy zajmuje mi góra 20 minut na piechotę.
                    Tak między nami, nie mam najmniejszych kompleksów, jestem zadowolony z życia ale
                    mam taką cechę, że potrafię zrozumieć potrzeby i problemy innych.
                  • Gość: afe Re: Tylko zakompleksieni wybierają dalekie podsta IP: *.dialog.net.pl 11.09.08, 00:15
                    Co ciebie obchodzi czy rodzice leczą kompleksy czy dbają o rozwój dziecka?
                    Czyżbyś miał jakiś kompleks na tym tle?
                    • Gość: wagon Re: Tylko zakompleksieni wybierają dalekie podsta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.08, 11:06
                      A gdzie ja napisałem że mnie to obchodzi? Masz problemy z czytaniem ze
                      zrozumieniem i dośpiewujesz sobie nieistniejącą treść?
                      • Gość: afe Re: Tylko zakompleksieni wybierają dalekie podsta IP: *.dialog.net.pl 11.09.08, 12:54
                        Mam takie problemy z czytaniem ze zrozumieniem i tak sobie dośpiewuje, jak to
                        czynisz w każdym poście, uczę się od najlepszych tej trudnej sztuki.
                        Skoro cie to nie obchodzi to po co się produkujesz w tym temacie?
                        • Gość: wagon Re: Tylko zakompleksieni wybierają dalekie podsta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.08, 13:14
                          BO mogę stwierdzić fakt, mimo że mnie on nie obchodzi. I miałem ochotę stwierdzić.
                          • Gość: afe Re: Tylko zakompleksieni wybierają dalekie podsta IP: *.dialog.net.pl 11.09.08, 16:21
                            To wystarczy ten fakt stwierdzić raz, wtedy będzie to stwierdzenie faktu, a
                            jeśli praktycznie w każdej wypowiedzi w tym wątku użytkownika "wagon" można
                            przeczytać wywody na temat tego gdzie rodzice posyłają do szkoły swoje dzieci
                            oznacza to, że użytkownik "wagon" jest niezmiernie zainteresowany tematem,
                            dlatego jeśli chcesz kontynuować wątek o tym do jakiej szkoły rodzice posyłają
                            swoje pociechy, załóż wątek na ten temat a nie wylewasz żale w wątku dotyczącym
                            utrudnień komunikacyjnych.
    • Gość: s Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskupin IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.08, 22:23
      rower to najlepsze rozwiązanie
    • kulexy G**** prawda!! 09.09.08, 00:12
      Jeżdżę z Psiego Pola do Volvo o 5.40 i korków nie ma w ogóle!! nie wiem z kąd redakcja bierze takie informacje! Od ponad roku jeżdżę do ulicy Mydlanej i w korku (kolejce do przejazdu - chociaż przed 6/00 nie zamykają przejazdu) stałem może 3 razy. O godzinie 5.30 wyjeżdżam z ul. Piwnika - Ponurego do pracy, jadę trasą obok JETa, skręcam koło CH Korona na wiadukt - ul. Kowalska, mijam szkołę na kowalach i kilka aut się przytrafia ale zawsze jade to 70 km/h na prostej do ul. Mydlanej! w Volvo jestem o godzinie 5.40 - 5.45 w zależności ile samochodów. Ale nie ma opcji, że są tam korki!! może i się powtarzam, ale redakcja powinna weryfikować info, ponieważ nie jest to prawda!!! - z poważaniem K*****Y
      • Gość: arv następny mądry... IP: *.lanet.net.pl 09.09.08, 07:35
        O 5.40 nie ma korków, ale do szkoły nie jedzie się o rano, to chyba
        powinno być oczywiste. bo chyba każdy do szkoły chodził (chyba, bo
        jak czytam to forum to czasami wątpię)
        mają jechać o 5, żeby dwie godziny sterczeć pod szkołą, aż ją
        otworzą??
        Świetny pomysł, gratuluję!
        • Gość: max Re: następny mądry... IP: *.generacja.pl 09.09.08, 08:05
          Pan dutkiewicz i jego klakierzy opanowali widać sztukę prania mózgów
          lepiej niz komuna.
          Jest poprostu super, sami usmiechnięci, nikt nie ma problemów z
          dojazdem do pracy, mamy szybkie trasy pomiędzy
          dzielnicami,wielopoziomowe skrzyzowania podziemne parkingi, chyba z
          8 nowych mostów, a dla niezmotoryzowanych metro (no niby jeszce w
          budowie), kolej aglomeracyjną, szybki tramwaj i wydzielone pasy dla
          autobusów MPK.
          A wszystko co powstało za kadencji Zdroja i Dutkiewicza.jedynie w
          niecałych 20 lat. To mniej niz czas budowy amerakańskich autostrad.
          Jak jeszce możne być niezadowolonym z życia w tak cudnym miescie.
          Pomyslcie że już za 4 lata odbędzie sie 180 minut ME, jak przyjada
          tu z Berlina kibice to dopiero zobaczą co to znaczy wysoka jakość
          życia w mieście.
          • Gość: min Re: następny mądry... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.08, 10:26
            ja mam prośbę. Czy moglibyście skończyć te żenująco nieśmieszne i wtórne dowcipy
            z serii "pojedź metrem do stacji "plac Grunwaldzki"? To było zabawne raz.
          • sgtwro Re: następny mądry... 09.09.08, 11:39
            Jak nie można poobrzucać błotem przez wyolbrzymianie czarnej strony rzeczywistości, to trzeba ironicznie opowiadać bajki o jakimś Wrocławiu pokroju sci-fi gdzie wszystko jest. Tu chodzi o prawdę, a jest taka że ten artykuł próbując opisać rzeczywistość korkową jest pełen niedomówień i kłamstw. O 6:15 z Psiego Pola można bez większego problemu dojechać do centrum. Wyruszając o tej godzinie żadnego galopu nie trzeba! Czy to samochodem czy to na nogach.
      • Gość: Tak fajnie jest Re: G**** prawda!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.08, 07:59
        Bo prawda jest taka, że po Wrocławiu jeździ się świetnie, szybko, o
        każdej porze. Tylko jacyś skrajni malkontenci marudzą.
      • fleicher Re: G**** prawda!! 09.09.08, 14:04
        Ale Ona mieszka na Gorlickiej i zapewne stoi w korku na ryneczku Psiego Pola Ty
        natomiast masz świetną drogę do krajowej 8 a po otwarciu Mostów Warszawskich to
        jest inna jazda 8.
        • Gość: wagon Re: G**** prawda!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.08, 16:07
          A co, mają wyburzyć całe Psie Pole i zostawić tylko Gorlicką żeby pani redachtór
          mogła wygodnie dojechać?
          • Gość: dek Re: G**** prawda!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 09:53
            Ale łącznik Widawa -Gorlicka by się przydał.
    • tomek.sawyer Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskupin 09.09.08, 08:24
      Przepraszam z góry za słowa: KU.. MAĆ! Albo większość z kierowców
      to pierdoły, albo ja mam jakieś magnetyczne anomalie w sobie i korki
      się rozstępują, bo mi jest o niebo łatwiej.
      Od 2 tygodni jeżdżę regularnie (wyjazd dokładnie 6.30) z Os.
      Sobieskiego przez plac Grunwaldzki (max 20 minut - NA PEWNO! bo żona
      się przesiada na autobus) na Krzyki (jeszcze 10 do 15 min max).
      Doglądam swoją budowę (jakieś 30-40 minut) i na godz. 8.00
      (najpóźniej 8.15) jestem w pracy (okolice Traugutta)
      • Gość: fantek Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup IP: 193.30.160.* 09.09.08, 08:41
        A ja się nie zgodzę-kwestia 15 min późniejszego wyjazdu i trafiasz na mega
        korek. o 6.30 faktycznie trudno się go spodziewać,ale jakbyś o 6.45 wyjechał to
        już inna bajka. Wczoraj był koszmar-ale wiadomo-poniedziałek.
        Z artykułu wynika iż autorka ze swoim dzieckiem wyjeżdża o 6:15,wiec nie wiem w
        czym ma problem-powinna bez najmniejszego problemu przemieszczać się po ulicach
        miasta.
        • fleicher Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup 09.09.08, 14:11
          Ale nie na ryneczku Psiego Pola, tam korek robi się już przed 6 a osiedle przy
          Gorlickiej jest chyba najgorzej skomunikowane widać jak bardzo brakuje mostu na
          Widawie do Kowalskiej.
          • Gość: o! gratuluję - ktoś zauważył brak mostów przez Widawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 23:16
            ta "wielka" rzeka stała się bariera kanalizującą korki na północnym
            wschodzie miasta. to nie żart, popatrzcie na mapę/plan miasta.
    • Gość: greges58 Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskupin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 12:58
      W swojej ogólnopolskiej wersji, 'Gazownia", rozdmuchała temat
      korków. I zaczęło sie... , w dodatkach regionalnych również. Wczoraj
      jedna  jedzie z Krępic ,  wiezie byka do IX Liceum-innej szkoły w
      okolicach Rynku, wartej dojazdu, nie ma. Dzisiaj Psie-Pole, na
      Biskupin. Jutro zapewne Smolec- Bruecknera. Ludzie, opamętajcie
      się ! Jakie dobre szkoły ? Jakie rankingi ? ,czego ? Zamieszanie
      tworzą półprywatne, półspołeczne gimnazja, niby to one najlepiej
      przygotowują do "renomowanego" liceum. Zresztą,klasyfikacje liceów
      też nic nie warte. Gdyby pominąć ilość tzw.olimpijczyków,
      czym "czternastka " różni się od osiedlowej szkoły na powiedzmy,
      Nowym Dworze? To jest myślenie z innej epoki. Kiedyś ,w dobie
      egzaminów na uczelnie, dyplom olimpijczyka pozwalał na przyjęcie "za
      free". dzisiaj to nie ma znaczenia, nawet na dobry kerunek. można
      się przygotować na lekcjach w marnej szkole.To nie szkoła jest dobra-
      niedobra. Wszystko zależy od ucznia. Lepiej być gwiazdą  na Psim
      Polu,Miękini i Smolcu,  niż szarą myszką w prestiżowym liceum.
      Prestiżowym? Zaraz przypomina mi się reklama... Piast zdobył piwny
      Puchar ŚWIATA... . Tak, ale na naszym ,zakładowym konkursie,
      Jurorami byli pracownicy browaru. Podobnie jest z "rankngami"
      gimnazjów i liceów. Rodzice więcej luzu, na studiach i tak się
      wyrówna, przyjedzie ktoś, z Leśnej koło Lubania- na przykład- 5
      kilometrów do szkoły piechotą i wykosi wszystkich prymusów z
      wielkomiejskich renomowanych szkół. Jest dobry i tyle. Piszącym
      tutaj rodzicom, szukającym szkoły dla dziecka, radzę:opamiętajcie
      się.Przecież na lekcje możnawyjść z domu za 5 ósma. Szkoła jest za
      rogiem. Grzesiek
      • fleicher Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup 09.09.08, 14:17
        Psie Pole to też Wrocław natomiast Smolec już nie więc nie dziwię się
        mieszkańcom północno wschodniej części miasta że domagają się inwestycji na ich
        osiedlach natomiast zupełnie nie rozumiem pretensji mieszkańców podwrocławskich
        wiosek, trudna żeby Wrocław inwestował na nie swoim terenie.
    • fleicher Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup 09.09.08, 13:59
      Ten problem dotyczy tylko jednego osiedla na całym Psim Polu Zawidawiu właśnie
      tego przy Gorlickiej, tam naprawdę nie ma jak wyjechać bo jedyna droga wiedzie
      przez stare Psie Pole ale widocznie deweloperzy lubują się w takich
      lokalizacjach gdzie nie ma dróg. A tam gdzie te drogi są nie budują jak na
      przykład Zatorska czy Okulickiego na sąsiednim osiedlu Zawidawia, Zakrzowie
      tereny czekają a deweloperzy wykupiwszy grunty czekają ciekawe na co?
      • Gość: wagon Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.08, 16:09
        To nie dewelopezy sie lubują w miejscach bez dojazdu tylko ich klienci, którzy
        dobrowolnie kupuja tam mieszkania.
        • rk111 Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup 09.09.08, 23:09
          Działki bez dojazu są tańsze !
      • Gość: o! Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 23:20
        czekają na kanalizację, tak jak prawie całe osiedle. miasta tnie w
        kulki i chce zmusić deweloperów do budowy kanalizacji za swoje (nie-
        miastowe) pieniądze. to "tylko" dwa kilometry kolektora....
        • rk111 Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup 10.09.08, 00:18
          Zatorska ma kanalizację coś tam budują ale więcej terenów jest
          pustych a dojazd świetny.
          • Gość: o! Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 07:47
            bloki mają kanalizację, ale jej możliwości są już wyczerpane.
            Terytorialnie - to połowa Zakrzowa żyje na szambach i od 15 lat
            czeka na obiecywaną kanalizację "w planach". "społeczną inicjatywę"
            udupiono, bo będzie inwestycja miejska...
            wiem, bo też czekam.... o, przyjechała szambonierka
            • rk111 Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup 10.09.08, 14:09
              Z tego co wiem to kanalizację mają ulice Armii Ludowej i okolice Nowy Zakrzów i
              osiedle przy hotelu robotniczym dawnym a to jest duży kawałek Zakrzowa.
              • Gość: Juzef Re: Zakrzów a kanalizacja IP: *.router.finemedia.pl 10.09.08, 22:15
                Taa, pewna część jest skanalizowana, ale Stary Zakrzów w większości nie. Sam mam
                szambo, które potem wiozą do Mirkowa i leją do Dobrej. A kanalizacja ma mieć być
                przy okazji remontu Okulickiego. Tylko kiedy to będzie...
                • rk111 Re: Zakrzów a kanalizacja 10.09.08, 22:53
                  Chyba leją do Topora a ten wpada do Dobrej zabijając całą faune i
                  florę a smród czuć nawet w kłokoczycach. Kanalizacja będzie kiedyś
                  zresztą tak jak boisko dla laskarek Polaru też kiedyś za jakieś 100
                  lat.
    • luka3d Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskupin 09.09.08, 14:19
      Mieszkam "od dziecka" w tej okolicy, DACH BUD pobudował pełno bloków ale
      infrastruktura się nic nie zmieniła więc robi się faktycznie horror.

      Ale ... proponuję autorce listu postudiowanie mapy okolicy, można spokojnie
      ominąć całkowicie Psie Pole i wyjechać na trasę ze Swojca, omijając także
      Mydlaną. Powrót też powinienem być spokojniejszy, omijając korek na Psim Polu.

      Co nie zmienia faktu że to osiedle osiągnęło maksymalny poziom nasycenia autami
      i ludnością a Dach Bud dalej buduje, MPK dalej nie zmienia połączeń z ZDIUM
      chyba zapomniał o tej dzielnicy.
      • Gość: Swojec Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 15:47
        A ja proponuję luce3d nie ograniczać się jedynie do studiowania mapy - akurat ze
        Swojcem nie trafiłeś bo po zamknięciu Strachocińskiej jest tam też horrorek -
        zresztą wcześniej też był.
        • embriao Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup 10.09.08, 08:10
          Da się dojechać z Gorlickiej na Biskupin, ani przez Mydlana ani przez CH Korona. Ale nie powiem jak :D
      • rk111 Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup 09.09.08, 22:37
        O tej części wrocka to raczej zapomnieli wszyscy urzędnicy lub to
        celowe działanie Dutkiewicza który notabene tez mieszka w tych
        rejonach i może nie chce być podejrzewany o faworyzowanie swojej
        okolicy.
        • Gość: PP Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup IP: *.centertel.pl 09.09.08, 22:38
          nie mieszka.
          • rk111 Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup 09.09.08, 22:47
            Jak to nie mieszka ? od kiedy?
            • greges58 Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup 09.09.08, 23:48
              mieszka...  We wsi Ramiszów , za Pawłowicami
              • rk111 Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup 10.09.08, 00:11
                Czyli dobrze napisałem ze Dutkiewicz mieszka w rejonie Psiego Pola
                Zawidawie, Pawłowice są po jednej a Ramiszów po drugiej stronie
                ulicy Widawskiej więc problemy z dojazdem ma podobne.
                • Gość: o! Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 07:50
                  tylko o której tamtędy jeździ... przed 6-tą i około 9-11 jest
                  względnie dobry przejazd. Tylko kto z normalnych ludzi zaczyna wtedy
                  pracę/szkołę?
                  Pamiętam jak za komuny w ramach walki z przepełnieniem KZ planowany
                  godziny pracy dużych zakładów, tak by fale do i z pracy nie
                  nakładały się... a teraz dużych zakładów już nie ma.
                  • embriao Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup 10.09.08, 08:12
                    Ja jeżdżę na 5:00 rano to jest puuusto :D
                  • Gość: dek Re: Codzienny horror na trasie Psie Pole - Biskup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 14:05
                    Na Psim Polu duże zakłady dalej są - Polar.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka