Atlas Wrocław pod lupą

IP: *.wro.vectranet.pl 08.09.08, 23:13
Boże... Zazwyczaj broniłem tego redaktorzynę przed zmasowanym atakiem na
forum, ale chyba przestanę.

"Jason Crump

Niezawodny i niezastąpiony. Prawdziwi lider na torze i poza nim. Wart, by
płacić za jego usługi blisko 1,5 miliona złotych."

Ciekawe skąd ta kwota. Jakieś poparcie, czy tylko taki ślepy strzał? Rudy
faktycznie dawał rade, ale na najważniejszy mecz sezonu się nie zjawił
wybierając ligę w Anglii. Już drugi raz nie przyjeżdża na najważniejszy mecz
sezonu. I to daje do myślenia, nie umniejszając zasług Crumpa.

"Największym błędem "Ogóra" był powrót do I ligi w sezonie 2004. Gdyby nie
ostrowski epizod, żużlowiec byłby teraz w trochę innym miejscu. A tak do roli
krajowego lidera jeszcze trochę mu brakuje."

Nigdy nie był liderem i nigdy nie będzie, nie na tym poziomie. Walczak, ale
słaby. Ponoć bezbarwny Hampel to dwie klasy lepszy zawodnik. Zamiast pieprzyć
o błędnej decyzji Jędrzejaka kilka lat temu radze przeglądnąć statystyki z
całej kariery. Szczyt możliwości to bycie doparowym w e-lidze, no chyba że w
drużynie z Węgrzykiem i Słaboniem.

O Węgrzyku:
"Teraz częściej pretendował do miana... klasycznego olimpijczyka, który bez
względu na okoliczności i tor przywozi zwykle pięć zerówek."

Z tego co pamiętam na torze we Wrocławiu Węgrzyk miał średnią 1,86. Trzeba być
wyjątkowym ignorantem, żeby pisać takie bzdury.

O Słaboniu:
"Jest jednak związany z Wrocławiem, chyba powinien dostać jeszcze jedną szansę."

Z całym szacunkiem i sympatią do Słabonia, trzeba być wyjątkowym ignorantem,
żeby tak pisać. Krzysiek miał we Wrocławiu wszystko: sprzęt, sponsorów, pewne
miejsce w składzie (kosztem Zieji, Świdra). Nigdy to nie zaprocentowało. I nie
zaprocentuje. Lepiej dla niego i dla klubu, żeby spokojnie odrodził się w 1
lidze.

"Maciej Janowski
O nim pisze i mówi się ostatnio najwięcej. Ale zasłużył."

Znaczy się kto pisze? Bo chyba nie pan redaktor. Gdzie byłeś pismaku jak
Maciek szalał w IMPJ, 1/2 Srebrnym Kasku, IMEJ, DMEJ?! Czasem jakaś wzmianka i
tyle. Teraz "o nim się pisze"?! Może ruszysz redaktorku tyłek i pooglądasz go
jutro o ile wiesz gdzie i o co jedzie?

"Filip Sitera
Rozdział zamknięty. Nie rozwinął się, a w tym sezonie jeździł słabiej niż
przed rokiem. Raził zwłaszcza fatalnymi startami. Atlas już nie będzie nim
zainteresowany."

A skąd ta pewność? To zdyscyplinowany i posłuszny chłopak, w sam raz na jeden
start w meczu i Cieślak o tym wie. Wcale nie zdziwi mnie kontrakt z nim na
kolejny rok.

"Ben Barker
Obok Janowskiego powinien być drugim juniorem w składzie. Błysnął w meczu ze
Stalą Gorzów, kiedy przywiózł cztery punkty."

Pojechał bardzo ładnie - owszem w jednym meczu. I co dlatego powinien być w
składzie? Powinien, ale wcale nie daltego. Ale co tu głupiemu tłumaczyć.

"Leon Madsen
Niewiele można o nim napisać, poza tym, że jeszcze przez rok będzie juniorem,
więc powinien pozostać w orbicie zainteresowań Atlasu."

Dobre! :))) Będzie juniorem więc powinien być w orbicie zaintersowań. :)))
Stróżyk też będzie i jest lepszy i bardziej perspektywiczny. Toż Madsen to
kaleka żużlowy, ściągnięty na sztukę. To ja proponuję Joszefa Tabakę, już jest
lepszy od Madsena a w dodatku perspektywiczny. Ale żeby to wiedzieć wypadałoby
mieć wiadomość, że żużel jest też np na Węgrzech, redaktorku.


    • Gość: gvhugvhuxcf Re: Atlas Wrocław pod lupą IP: *.chello.pl 09.09.08, 00:17
      w sumie sezon i tak sie skonczyl lepiej niz powinien
      prawie sukces,prawie
    • Gość: max i reszta Atlas Wrocław pod lupą IP: *.uni-truck.com.pl 09.09.08, 09:14
      Zgadzam się z Panem redaktorem, że Pan <Słaboń,Sitera,Węgrzyk mogą
      co jedynie powalczyć w I lidze. Ci panowie to jedynie średniaki i
      to "słabe" a Atlas potrzebuje walczaków, zawodników którzy wywalczą
      medal. Proponuje aby " Gość portalu " umył sobie oczy bo chyba nie
      wie o czym mówi. Chodziliśmy ze znajomymi przez cały sezon (nie
      pierwszy) i zawodnicy j/w nie zasłużyli na drugą szansę. WTS
      potrzebyje zmian, nowej krwi.

      pozdrawiam
    • Gość: marqin przyszłość WTSu IP: *.gazownia.pl 09.09.08, 12:21
      Fakt, że sezon skonczył się lepiej niż można się było spodziewać.
      Poza tym jakoś atmosfera wokół żużla wydaje się lepsza niż przed
      rokiem, mimo słabego składu (ale za to WTS znów z Rybką!).
      Na kolejny warto trzymać Janowskiego (koniecznie z długim
      kontraktem, chłopak jest perspektywiczny!), Jędrzejaka i ewentualnie
      Jeleniewskiego (ale raczej na zasadzie ostateczności - przydałby się
      ktoś lepszy). No i dobrze że na 2 lata WTS zakontraktował Crumpa
      (mimo nieobecności w ostatnim meczu - nieładnie). Bez Rudego
      pasjonowalibyśmy się przygotowaniami do przyszłorocznego sezonu w I
      lidze... Sitera, Węgrzyk - out! Słaboń - mimo długiej tradycji w
      WTSie - też do wylotu.
      No i wreszcie trzeba zrobić wartościowe zakupy, bez tego za rok
      będziemy znów drżeli o utrzymanie. Potrzeba dobrego obcokrajowca
      (ostatnio mówiło się o Hancocku, sportowo powrót Herbiego byłby OK,
      ale wiadomo...) i ze 2 dobrych krajowców (może spowrotem Świder?
      Kołodziej).
      I oby w 2009 WTS znów walczył o medale - również ten najcenniejszy.
      • Gość: marze_na Re: przyszłość WTSu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 12:52
        Janowski przede wszystkim! Wreszcie doczekalimy się wychowanka, chłopaka stąd, z
        którym można się identyfikować. Żaden z naszych żużlowców nie dostaje takich
        braw i żaden nie ma takiego wsparcia w publice.
        Zostawiłabym Jeleniewskiego i Jędrzejaka, jako druga linia się sprawdzą.
        Bez mrugnięcia okiem podziękować trzeba Słaboniowi i Węgrzykowi, niech szukają
        klubu w I lidze, bo wyżej się nie nadają. W ich miejsce dwóch solidnych
        seniorów, najlepiej Polaków, może ktoś z trójki Świderski, Hampel, Kołodziej. I
        dla mnie byłby skład marzenie:)
    • kyos Re: Atlas Wrocław pod lupą 09.09.08, 13:34
      Gość portalu: Taki jeden napisał(a):

      > na najważniejszy mecz sezonu się nie zjawił

      "najważniejsze" to były mecze rundy rewanżowej fazy zasadniczej --czyli w Zielonej (tam troszkę punktów pogubił, do zwycięstwa niewiele zabrakło) i u siebie z Tarnowem (trzeba było odrobić 21-punktową stratę w dwumeczu) i Rzeszowem
      nawet z Crumpem nie bylibyśmy w stanie choćby wygrać z Czewą, nie mówiąc już o zwycięstwie 8 punktami --ale widowisko straciło, Crump również stracił, nie tylko prestiżowo ale też finansowo (w Manchesterze wystartował tylko raz, przegrywając zresztą z dubletem H.Andersen-B.Barker)

      > Zamiast pieprzyć o błędnej decyzji Jędrzejaka kilka lat temu

      no właśnie, odnośnie zdania:
      "Największym błędem "Ogóra" był powrót do I ligi w sezonie 2004. Gdyby nie ostrowski epizod, żużlowiec byłby teraz w trochę innym miejscu."
      Panie Redaktorze warto sobie może przypomnieć w jakiej sytuacji był Ogór po sezonie 2003, jakie miał perspektywy na liderowanie WTS-owi ?

      > O Węgrzyku:
      > "Teraz częściej pretendował do miana... klasycznego olimpijczyka, który bez
      > względu na okoliczności i tor przywozi zwykle pięć zerówek."
      >
      > Z tego co pamiętam na torze we Wrocławiu Węgrzyk miał średnią 1,86. Trzeba być
      > wyjątkowym ignorantem, żeby pisać takie bzdury.

      fakt
      pytanie tylko czy takie wyniki Węgorza przekonają WTS do przedłużenia z nim kontraktu ? potrzebni są zawodnicy którzy również na wyjeździe zeskrobią min. 6 pkt.

      > O Słaboniu:
      > "Jest jednak związany z Wrocławiem, chyba powinien dostać jeszcze jedną szansę."
      >
      > Z całym szacunkiem i sympatią do Słabonia, trzeba być wyjątkowym ignorantem,
      > żeby tak pisać. Krzysiek miał we Wrocławiu wszystko: sprzęt, sponsorów, pewne
      > miejsce w składzie (kosztem Zieji, Świdra). Nigdy to nie zaprocentowało. I nie
      > zaprocentuje. Lepiej dla niego i dla klubu, żeby spokojnie odrodził się w 1
      > lidze.

      Krzysiek mógłby pozostać w WTS-ie co najwyżej w rezerwie kadrowej i budować formę na drugą cześć sezonu :) jak w dwóch ostatnich latach :)
      ale dla niego osobiście zdecydowanie lepsze byłoby szukanie formy przy stałym miejscu w składzie --pytanie tylko czy potem z I ligi zdołałby wygrzebać się do ekstraligi ?

      ****

      co do artykułu, "kwiatuszki" moje najsłodsze

      "Atlas skorzystał w sezonie 2008 z j-e-d-e-n-a-s-t-u żużlowców"

      a gdzie Grześ Stróżyk ? bez którego skromnego udziału trzeciego miejsca w Lidze Juniorów by nie było ? i który udanie zaprezentował się w IM LJ i wyścigach juniorskich meczów 1/3 p-o ?

      "nasze indywidualne oceny"

      "nasze" --a to jakieś pluralis maiestatis ?

      "Złośliwi mówią, że miał jeden dobry silnik, na którym wiosną kręcił dwucyfrowe wyniki."

      nie wiem, ale cosik mi się nie zdaje aby mecz w Zielonej (czy 1/2finał eliminacji do GP) był wiosną
      z Ogóra po prostu zeszło powietrze, zdekoncentrował się, może pod wpływem presji (?) --co było widać zwłaszcza po zdecydowanie słabszym momencie startowym na Olimpiqu w koncówce sezonu

      "Tylko po co klub na siłę przekonuje, że Maciek ma czteroletni kontrakt, skoro jeszcze tylko przez rok wiąże go umowa z Atlasem?"

      jak rozumiem ta wiedza to z jednego z ostatnich wydań speedwayinfo ? (tekst pani Joanny Drozd) może warto sprawdzić daty ? pani Drozd powołuje się na stronę Maćka, tymczasem tam taka informacja jest s-p-r-z-e-d poniedziałkowego meczu z Włókniarzem --tymczasem informacja od prezes Kloc o przedłużeniu kontraktu między Maćkiem a WTS-em pojawiła się już p-o meczu:
      "Na pomeczowym spotkaniu zawodników z kibicami o głos poproszono prezesa WTS-u, panią Krystynę Kloc. Ogłosiła ona, iż aż na cztery lata ze swą macierzystą drużyną związał się Maciej Janowski."
      www.sportowefakty.pl/zuzel/2008/09/01/janowski-za-malo-relacja-z-meczu-atlas-wroclaw-zlomrex-wlokn/
      gdzie pan wtedy był, Panie Redaktorze ???

      "Rozdział zamknięty. Nie rozwinął się, a w tym sezonie jeździł słabiej niż przed rokiem."

      Filip zawalał mecze w Polsce, ale dojechał do finałów IMŚJ i IME, znalazł się na stałe w reprezentacji seniorskiej Czech i jest liderem reprezentacji U-21, zatem w porównaniu do Barkera czy Madsena bardziej perspektywiczny zawodnik --drugi powód dla którego WTS przedłuży z nim kontrakt to rywalizacja na pozycji juniorskiej (być może z Barkerem)

      "Gdyby choć jeden z nich "zaskoczył", wówczas Atlas najpewniej nie musiałby bronić się przed spadkiem."

      Schlein dorzucił bezcenne 4 oczka w Zielonej, na wagę bonusa i utrzymania się
      pamięć krótka ?
      • Gość: Taki jeden Re: Atlas Wrocław pod lupą IP: *.wro.vectranet.pl 09.09.08, 14:10
        > nawet z Crumpem nie bylibyśmy w stanie choćby wygrać z Czewą, nie mówiąc już o
        > zwycięstwie 8 punktami --ale widowisko straciło, Crump również stracił, nie tyl
        > ko prestiżowo ale też finansowo (w Manchesterze wystartował tylko raz, przegryw
        > ając zresztą z dubletem H.Andersen-B.Barker)

        Ile ta drużyna bez Crumpa znaczy - wiadomo. Rudy zawsze coś podpowie, i reszta
        jedzie lepiej i z wiarą. Bez niego z chłopaków zeszło powietrze i była
        kompromitująca porażka. Nie może być tak, że utrzymaliśmy się w lidze i
        dziękujemy - światła, kurtyna, dobranoc. Ludzie przyszli zobaczyć mecz o coś (że
        zwycięstwa 8pkt praktycznie w swerze marzeń? Ok, ale to tylko sport, różnie
        mogło być!), a zobaczyli sparing marnej jakości. Ile w tym winy Rudego a ile
        zarządu, nie nam rozstrzygać. Ja tylko nie mogę pojąć jak można wybrać niewiele
        znaczącą ligę angielską w takim momencie. Wyobrażasz sobie, że Adams nie
        jechałby w czwartek z Zielonką bo byłby mecz w GB (przełożony nawet jak ten
        Crumpa)?!

        Na marginesie - wielki dym, że Hancocka nie było w Tarnowie. Crumpa nie było w
        Pile w '99, nie było teraz. Ale wszyscy go chcą, bo jest świetny - z faktami się
        nie dyskutuje. Herbiemu nikt nigdy nic nie udowodnił, za rękę nie złapał. Ale
        "jego to raczej na przyszły rok to nie, bo wiadomo...". A ja mówię - bzdura.
        Właśnie jego - dla dobra Maćka musi być Herbie. Gość bawi się speedwayem, szuka
        swojego następcy i niech nim będzie Maciek. To jest taki etap, że trzeba
        chłopakowi zapewnić mentora, przewodnika z kontaktami. Widzą mi się razem w
        jednej parze. A do tego Herbi mógłby Mackowi załatwić starty w Szwecji, może
        jakieś turnieje w GB. Więc na marginesie dyskusji o Crumpie - Herbie wróć!!


        > fakt
        > pytanie tylko czy takie wyniki Węgorza przekonają WTS do przedłużenia z nim kon
        > traktu ? potrzebni są zawodnicy którzy również na wyjeździe zeskrobią min. 6 pk
        > t.

        Absolutnie nie. Węgrzyk powinien wrócić do 1 ligi. Chodzi mi tylko o to, żeby mu
        oddać pewne załugi. Na Olimpico jeździł nieźle i niejeden mecz pomógł wygrać.
        Pisanie, że wszędzie robił olimpiady to krzywdzące bzdury.

        > Krzysiek mógłby pozostać w WTS-ie co najwyżej w rezerwie kadrowej i budować for
        > mę na drugą cześć sezonu :) jak w dwóch ostatnich latach :)
        > ale dla niego osobiście zdecydowanie lepsze byłoby szukanie formy przy stałym m
        > iejscu w składzie --pytanie tylko czy potem z I ligi zdołałby wygrzebać się do
        > ekstraligi ?

        A dlaczego Słaby musi być przyspawany do E-ligi? Na tą chwilę (a chyba w ogóle)
        jest na nią za słaby. Nie wiem, może mentalnie (w Szwecji robi swoje), ale
        jednak. Przykład Świdra pokazuje, że można się odrodzić ligę niżej. A jeśli nie
        - w 1 lidze też jeżdżą nieźli zawodnicy i nie narzekają.

        > "Złośliwi mówią, że miał jeden dobry silnik, na którym wiosną kręcił dwucyfrowe
        > wyniki."
        >
        > nie wiem, ale cosik mi się nie zdaje aby mecz w Zielonej (czy 1/2finał eliminac
        > ji do GP) był wiosną
        > z Ogóra po prostu zeszło powietrze, zdekoncentrował się, może pod wpływem presj
        > i (?) --co było widać zwłaszcza po zdecydowanie słabszym momencie startowym na
        > Olimpiqu w koncówce sezonu

        Akurat w tym stwierdzeniu redaktorka coś jest. Moim zdaniem Ogór - sorry - jest
        słaby. Miał formę i silniki, ale na cały sezon nie starczyło. Z nim jest
        problem, bo on musi czuć się liderem, a jako 2 w parze coś mi się zdaje, że nie
        powtórzy tego sezonu. Chyba, że jakiś Hans będzie go ciągnął za uszy. Ale jako
        uzupełnienie składu bym go widział.

        > Filip zawalał mecze w Polsce, ale dojechał do finałów IMŚJ i IME, znalazł się n
        > a stałe w reprezentacji seniorskiej Czech i jest liderem reprezentacji U-21, za
        > tem w porównaniu do Barkera czy Madsena bardziej perspektywiczny zawodnik --dru
        > gi powód dla którego WTS przedłuży z nim kontrakt to rywalizacja na pozycji jun
        > iorskiej (być może z Barkerem)

        Dokładnie. Poza tym chłopak nie wydziwia, nie jest gwiazdą. I miał w tym roku
        kilka niezłych dzwonów. Jako konkurencja dla Barkera i Stróżyka będzie idealny.

        Na koniec. Skład na 2009 ja bym widział taki:

        Crump
        Jeleń
        Ząbik (Świder - marzenie ściętej głowy)
        Ogór
        Herbie
        Maciuś
        Stróżyk (rez. Barker, Sitera)

        I bez rezerwowych seniorów. W razie czego Z/Z, albo Barker - Sitera. Niech
        każdy z chłopaków wie, że się na nich stawia. Trzymanie na siłe Słabonia na
        ławie to krzywda. Ew. jakiś wynalazek w stylu Woodwarda.


        • kyos Re: Atlas Wrocław pod lupą 09.09.08, 16:05
          Gość portalu: Taki jeden napisał(a):

          > Ja tylko nie mogę pojąć jak można wybrać niewiele znaczącą ligę angielską w
          takim momencie.

          sądzę że zgadzamy się w ocenie postawy Crumpa wobec tego meczu jako co najmniej
          dziwnej (swój osąd przedstawiłem też w relacji z meczu)
          natomiast drobna różnica polega na tym, że nie nazwałbym tego meczu
          "najważniejszym" :) "istotnym", "ważnym", "prestiżowym" ("klasyk", mecz nr 97
          między oboma klubami, obecnie samodzielny lider jeśli chodzi o ligowe
          rywalizacje), "wieńczącym sezon" --tak, ale nie "najważniejszym"

          > Właśnie jego - dla dobra Maćka musi być Herbie. Gość bawi się speedwayem, szuka
          > swojego następcy i niech nim będzie Maciek. To jest taki etap, że trzeba
          > chłopakowi zapewnić mentora, przewodnika z kontaktami. Widzą mi się razem w
          > jednej parze. A do tego Herbi mógłby Mackowi załatwić starty w Szwecji, może
          > jakieś turnieje w GB. Więc na marginesie dyskusji o Crumpie - Herbie wróć!!

          Hancock już jest wzorem, idolem i patronem Maćka (EmDżej podobno po sezonie na
          zaproszenie Herbiego leci do USA w ramach przyjacielskich odwiedzin ;) ze strony
          internetowej Maćka: "Uczeń Mistrza Świata Grega Hancocka" :)
          to z pomocą Grega na długo przed egzaminem na licencję Ż Maciek jeździł po
          Szwecji w turniejach pokazowych
          nie miałbym nic przeciwko Hancockowi, ale jak powiada klasyk "w tym cały jest
          ambaras żeby dwoje chciało naraz" --a sam Herbie milczy, jego nikt jakoś o
          zdanie nie pytał

          > Chodzi mi tylko o to, żeby mu oddać pewne załugi. Na Olimpico jeździł nieźle i
          niejeden mecz pomógł wygrać.
          > Pisanie, że wszędzie robił olimpiady to krzywdzące bzdury.

          zgadzam się w całej rozciągłości, o tym samym pisałem już zresztą kilkakrotnie
          na tym forum

          > A dlaczego Słaby musi być przyspawany do E-ligi?

          ngdzie czegoś takiego nie stwierdziłem
          napisałem: "dla niego osobiście zdecydowanie lepsze byłoby szukanie formy przy
          stałym miejscu w składzie --pytanie tylko czy potem z I ligi zdołałby wygrzebać
          się do ekstraligi ?"
          "stałe miejsce w składzie" dla Słabonia na chwilą obecną mogłoby być możliwe
          jedynie w I lidze (co się chyba rozumie samo przez się), bo w WTS-ie idzie czas
          wzmocnień, a żaden inny klub E-ligi Słabonia raczej nie zatrudni
          natomiast nie znam zbyt wielu przypadków by krajowy zawodnik po odbudowaniu się
          w I lidze wrócił i to w dobrym stylu do Ekstraligi --wielu którzy trafiają do I
          ligi już tam pozostaje i nie potrafi się wybić, popadając w całkowitą przeciętność

          > Akurat w tym stwierdzeniu redaktorka coś jest.

          trochę dziwna polemika --podważyłem zdanie Pana Redaktora który (powtarzając za
          złośliwymi językami) przyczyny dobrej formy Ogóra ("zwłaszcza", a wg redaktora
          "jedynie") na początku sezonu upatruje w jednym mocnym silniku
          wg mnie, co wskazałem przecież w poprzednim poście, problem tkwi w psychice (tak
          jak w przypadku Słabonia) --sam też piszesz "Z nim jest problem, bo on musi czuć
          się liderem", więc nie wiem o co kruszysz kopię ? ;)

          > Na koniec. Skład na 2009 ja bym widział taki:
          > Crump
          > Jeleń
          > Ząbik (Świder - marzenie ściętej głowy)
          > Ogór
          > Herbie
          > Maciuś
          > Stróżyk (rez. Barker, Sitera)

          pytanie na ile realny ? na pewno bardziej od Walasków, Kapsrzaków czy Hampelów
          (typy redaktora) --ale nie wiem np. czy Hancock nie ma przypadkiem ważnego
          kontraktu z Włókniarzem na seozn 2009 ? i czy Ząbik (bądź Kołodziej, kto wie)
          zdecyduje się przejść do Wrocławia ?

          > Ew. jakiś wynalazek w stylu Woodwarda.

          mieliśmy już taki, nazywał się Chris Holder
          jak się skończyło, wiemy
          • Gość: Taki jeden Re: Atlas Wrocław pod lupą IP: *.wro.vectranet.pl 09.09.08, 23:11
            > natomiast drobna różnica polega na tym, że nie nazwałbym tego meczu
            > "najważniejszym" :) "istotnym", "ważnym", "prestiżowym" ("klasyk", mecz nr 97
            > między oboma klubami, obecnie samodzielny lider jeśli chodzi o ligowe
            > rywalizacje), "wieńczącym sezon" --tak, ale nie "najważniejszym"

            Ok, zgoda. Może nie najważniejszy, ale istotny.

            > Hancock już jest wzorem, idolem i patronem Maćka (EmDżej podobno po sezonie na
            > zaproszenie Herbiego leci do USA w ramach przyjacielskich odwiedzin ;) ze stron
            > y
            > internetowej Maćka: "Uczeń Mistrza Świata Grega Hancocka" :)
            > to z pomocą Grega na długo przed egzaminem na licencję Ż Maciek jeździł po
            > Szwecji w turniejach pokazowych
            > nie miałbym nic przeciwko Hancockowi, ale jak powiada klasyk "w tym cały jest
            > ambaras żeby dwoje chciało naraz" --a sam Herbie milczy, jego nikt jakoś o
            > zdanie nie pytał

            Wszystko to jest wiadome i się zgadza. Oglądając jednak postawę Herbiego po
            biegu z Maćkiem i słuchając jak po meczu w Lesznie docenił Pawlickiego, myśle,
            że Herbie chce dochować się jakiegoś następcy. Z USA takich grajków nie ma, a
            Maciek jest z nim w dobrej komitywie. Dostawał on Grega osprzęt, trenował z nim
            w Szwecji - gdyby nie chciał to by tego nie robił. Jestem przekonany, że
            ucieszyłby się widząc postępy w efekcie współpracy. Może Team Exide bis? :) Dać
            im wspólnego sponsora (przecież musi jakiś być na nowego naszego lidera) i niech
            śmigają w jednej parze w PL i Szwecji.

            > > A dlaczego Słaby musi być przyspawany do E-ligi?
            >
            > ngdzie czegoś takiego nie stwierdziłem

            To moje autorskie spostrzeżenie na podstawie kariery Krzysia. :) Uparł się na
            ekstraligę i już.

            > natomiast nie znam zbyt wielu przypadków by krajowy zawodnik po odbudowaniu się
            > w I lidze wrócił i to w dobrym stylu do Ekstraligi --wielu którzy trafiają do I
            > ligi już tam pozostaje i nie potrafi się wybić, popadając w całkowitą przeciętn
            > ość

            Bo i marny rynek zawodniczy mamy. Myśle, że Świder za rok poprze moją teorię.
            Poza tym 1 liga to nie wstyd. Krzysiek Jabłoński i w 2 jeździł i gdyby nie
            tegoroczny konflikt z Sawiną nic na tym nie stracił. Można na podstawie
            regularnych startów w 1 lidze zbudować formę a z czołówką ścigać się w Szwecji.
            Lepsze to niż wiecznie grzać ławę.

            > trochę dziwna polemika --podważyłem zdanie Pana Redaktora który (powtarzając za
            > złośliwymi językami) przyczyny dobrej formy Ogóra ("zwłaszcza", a wg redaktora
            > "jedynie") na początku sezonu upatruje w jednym mocnym silniku
            > wg mnie, co wskazałem przecież w poprzednim poście, problem tkwi w psychice (ta
            > k
            > jak w przypadku Słabonia) --sam też piszesz "Z nim jest problem, bo on musi czu
            > ć
            > się liderem", więc nie wiem o co kruszysz kopię ? ;)

            Psychika to jedno i tu się zgadzamy. Ale coś w kwestii "silnika życia" też moim
            zdaniem jest. Żarło, żarło i nagle przestało. Wydaje mi się, że nie bez związku
            z motocyklem (motocyklami).

            > pytanie na ile realny ? na pewno bardziej od Walasków, Kapsrzaków czy Hampelów
            > (typy redaktora) --ale nie wiem np. czy Hancock nie ma przypadkiem ważnego
            > kontraktu z Włókniarzem na seozn 2009 ? i czy Ząbik (bądź Kołodziej, kto wie)
            > zdecyduje się przejść do Wrocławia ?

            Hampel zdaje mi się być realny - ale nie razem z Herbiem, bo to trzeba mieć
            wielki budżet. Hancock ma roczny kontrakt, ale mogę się mylić. O Kołodzieja
            będzie się biło pół Polski, więc nie sądze, że wybierze nas. Ale Ząbik? Będzie
            chciał miejsca w składzie i możliwości odbudowania. To kawał zawodnika i
            niegłupi człowiek. Myślę, że wie ile mu może pomóc współpraca z Cieślakiem.

            Co do Woodwarda i Holdera - dwie bajki. Woodward to senior i żadna gwiazda,
            Chris odwrotnie. Miałem na myśli jakieś nowe odkrycie, obco bez gwarancji
            startów. Nie wiem, może Franchetti? :)
            • domino_wrc Re: Atlas Wrocław pod lupą 10.09.08, 08:37
              Gość portalu: Taki jeden napisał(a):

              > Miałem na myśli jakieś nowe odkrycie, obco bez gwarancji
              > startów. Nie wiem, może Franchetti? :)

              Miałbym idealnego kandydata na takie miejsce, młodzian z Anglii Joe Haines, ma
              chłopak potencjał na dobrego jeźdźca :)
            • kyos Re: Atlas Wrocław pod lupą 10.09.08, 11:45
              Gość portalu: Taki jeden napisał(a):

              > Dać im wspólnego sponsora (przecież musi jakiś być na nowego naszego
              > lidera) i niech śmigają w jednej parze w PL i Szwecji.

              przecież nie mówię nie :)
              tylko w żadnym wywiadzie z Herbie'm takie pytanie dotąd nie padło
              redaktor JM też się nie pofatygował

              > Poza tym 1 liga to nie wstyd. Krzysiek Jabłoński i w 2 jeździł i gdyby nie
              > tegoroczny konflikt z Sawiną nic na tym nie stracił. Można na podstawie
              > regularnych startów w 1 lidze zbudować formę a z czołówką ścigać się w Szwecji.
              > Lepsze to niż wiecznie grzać ławę.

              prawda
              ale też prawda że ani Jabłko ani Chrzanek w ciągu ostatnich 4 lat niczego w Polsce nie osiągnęli (ostatni ich sukces to brąz MPPK w 2004, w tym samym roku Chrzanek zajął bodaj 5 miejsce w IMP)

              > Psychika to jedno i tu się zgadzamy. Ale coś w kwestii "silnika życia" też moim
              > zdaniem jest. Żarło, żarło i nagle przestało.

              "silnik życia" ?
              wyniki z polskiej ligi:
              w, 13-04-2008/ Gorzów 5+1 (1*,2,1,0,1,d4)
              d, 14-04-2008/ Toruń 15 (3,3,3,3,3)
              w, 20-04-2008/ Rzeszów 11 (3,3,3,2,0)
              d, 01-05-2008/ Leszno 14 (1,3,2,1,6!,1)
              d, 03-05-2008/ Zielona Góra 14 (3,3,3,2,3)
              w, 16-05-2008/ Tarnów 9+1 (0,3,1,1,2,2*)
              d, 01-06-2008/ Częstochowa 10 (2,1,2,3,d3,2)
              w, 08-06-2008/ Częstochowa 6+1 (1,2,1*,1,1)
              d, 21-06-2008/ Tarnów 10 (3,3,3,0,1)
              w, 06-07-2008/ Zielona Góra 9+1 (3,1,0,2*,3)
              w, 20-07-2008/ Leszno 6 (1,1,1,1,2)
              d, 27-07-2008/ Rzeszów 12 (3,3,3,0,3)
              w, 03-08-2008/ Toruń 5+1 (2,2,1*,0,0,0)
              d, 10-08-2008/ Gorzów 8+1 (3,2*,0,2,1)
              *
              w, 31-08-2008/ Częstochowa 6+2 (1*,2,1*,1,0,1)
              d, 01-09-2008/ Częstochowa 5+1 (1*,2,2,d3,0)

              IMŚ-SGP
              -Finał krajowych eliminacji do IMŚ i IME, Zielona Góra (PL), 23-04-2008
              6.m-sce 10 (2,2,1,3,2)
              -RK IMŚ, Gorican (CRO), 31-05-2008
              4.m-sce 12 (2,2,3,2,3)
              -1/2finał IMŚ, Motala (S), 05-07-2008
              8.m-sce 9 (2,1,2,2,2)

              IMP
              -1/4finał, Opole, 05-06-2008
              3.m-sce 11 (3,2,3,2,1)
              -1/2finał, Bydgoszcz, 03-07-2008
              4.m-sce 11 (2,0,3,3,3)
              -Finał, Leszno, 09-08-2008
              9.m-sce 6 (0,0,1,2,3)

              MPPK
              -1/2finał, Grudziądz, 22-08-2008
              9 (0,d3,3,3,3)

              wyniki z ligi szwedzkiej:
              Lejonen - Smederna 59:37, 29-04-2008/ 12+3 (2*,2*,3,3,2*)
              Hammarby - Lejonen 54:42, 06-05-2008/ 5 (0,1,1,-,3)
              Lejonen - Dackarna 52:44, 13-05-2008/ 9+1 (1*,3,3,2,0)
              Lejonen - Elit 56:40, 20-05-2008/ 7+1 (2*,0,3,1,1)
              Vastervik - Lejonen 46:50, 27-05-2008/ 11 (3,2,1,3,2)
              Lejonen - Piraterna 54:42, 03-06-2008/ 10+1 (3,1*,3,3,0)
              Masarna - Lejonen 43:53, 10-06-2008/ 4 (0,0,2,2)
              Lejonen - Indianerna 58:38, 17-06-2008/ 10+1 (0,2,2*,3,3)
              Rospiggarna - Lejonen 50:46, 24-06-2008/ 6 (1,2,2,0,1)
              Smederna - Lejonen 50:46, 01-07-2006/ 8+1 (0,3,1,2*,2)
              Lejonen - Hammarby 55:41, 08-07-2008/ 2 (2,0,0,0)
              Dackarna - Lejonen 43:53, 22-07-2008/ 2+1 (0,0,u,2*)
              Elit - Lejonen 51:45, 29-07-2008/ 8 (3,3,2,0,0)
              Lejonen - Vastervik 52:44, 05-08-2008/ 8 (3,0,2,0,3)
              Piraterna - Lejonen 51:45, 13-08-2008/ 7+2 (1,2,1*,1,1,1*)
              Indianerna - Lejonen 47:49, 26-08-2008/ 10+3 (1*,3,2*,2*,2)
              Lejonen - Rospiggarna 58:38, 02-09-2008/ 5+1 (0,3,1,1*)
              *
              Indianerna - Lejonen 47:48, 09-09-2008/ 6 (0,3,2,0,1)

              nie widzę tu żadnej prawidłowości (porównaj daty), którą można by tłumaczyć "silnikiem życia" na początku sezonu :)

              > Co do Woodwarda i Holdera - dwie bajki. Woodward to senior i żadna gwiazda,
              > Chris odwrotnie.

              Chris gdy podpisywał kontrakt z WTS-em też był zawodnikiem kompletnie nieznanym --na gwiazdę to się wybił właśnie we Wrocku (wicemajstra świata zrobił na sprzęcie klubowym)

              > Miałem na myśli jakieś nowe odkrycie, obco bez gwarancji startów. Nie
              > wiem, może Franchetti? :)

              biorąc pod uwagę historię kontraktów stranieri we Wrocku, sądzę że zostanie utrzymany tradycyjny kierunek werbownictwa czyli CZ-DK-S-GB-AUS (spośród Czechów np. Kus)
              • Gość: Taki jeden Re: Atlas Wrocław pod lupą IP: *.wro.vectranet.pl 10.09.08, 12:23
                Cyferki jakie podałeś to argument, ale nie do końca. W drugiej części sezonu
                mieliśmy u siebie słabiutki Tarnów i Rzeszów, gdzie o punkty było łatwo. Jakby
                nie było, 2 część sezonu nie była tak udana, chociaż te cyferki faktycznie mówią
                trochę inaczej.

                Wracając do Chrisa. Może i on był nieznany (w PL), ale każdy kto się interesował
                żużlem światowym wiedział, że to talent jakich mało, że on eksploduje. Pokazywał
                to w Anglii. Heines? Coś mi się zdaje, że drugi Bridger... Kus? Lepiej, żeby
                śmiegał w 1 lidze. Poziom podobny do Sitery czy Barkera, tyle że młodszy. Ale
                jasne, o Włochu wspomniałem żartem.

                • kyos Re: Atlas Wrocław pod lupą 10.09.08, 13:56
                  Gość portalu: Taki jeden napisał(a):

                  > Cyferki jakie podałeś to argument, ale nie do końca. W drugiej części sezonu
                  mieliśmy u siebie słabiutki Tarnów i
                  > Rzeszów, gdzie o punkty było łatwo. Jakby nie było, 2 część sezonu nie była
                  tak udana, chociaż te cyferki
                  > faktycznie mówią trochę inaczej.

                  nie bez powodu podałem wszystkie (prawie?) starty Ogóry, a nie tylko polską ligę
                  --widać z nich wyraźnie że dobre występy przeplatał słabymi i trudno w tym
                  doszukiwać się kwestii sprzętowych; zresztą jeśli przyjąć że życiówka z początku
                  sezonu to kwestia "silnika życia" to prześledźmy ten początek:
                  13-04-2008/ Gorzów-WTS 5+1 (1*,2,1,0,1,d4)
                  14-04-2008/ WTS-Toruń 15 (3,3,3,3,3)
                  20-04-2008/ Rzeszów-WTS 11 (3,3,3,2,0)
                  23-04-2008/ Finał krajowych eliminacji do IMŚ i IME, Zielona Góra 10 (2,2,1,3,2)
                  - 6.m-sce
                  29-04-2008/ Lejonen - Smederna 12+3 (2*,2*,3,3,2*)
                  01-05-2008/ WTS-Leszno 14 (1,3,2,1,6!,1)
                  03-05-2008/ WTS-Zielona Góra 14 (3,3,3,2,3)

                  wnioski ? dzień przed kompletem u siebie z "Aniołami" w Gorzowie Ogór ledwie
                  zrobił 5+1 pkt w 6-u startach; w nienajmocniejszym finale krajowych eliminacji
                  (różne podejście do tych zawodów, dziwne wyniki niektórych zawodników) zajął na
                  "silniku życia" (?) ledwie 6. miejsce; w meczu u siebie z "Bykami" gdyby nie
                  dżoker zrobiłby 8 pkt w 5-u albo 11 pkt w 6-u
                  no i najważniejsze spostrzeżenie: dobrze punktował na "swoich" torach, wyjazd
                  wyszedł mu tylko na cieniujących "Żurawiach" (a i tak położył troszkę końcówkę),
                  ale już na torze "Jaskółek" (16 maja) udały mu się tylko dwa starty

                  tymczasem w czerwcu, lipcu i sierpniu również przywoził przyzwoite wyniki, jak w
                  Zielonej Górze (gdyby nie pechowy defekt na ostatnich metrach w trzecim stracie
                  miałby coś koło 11+1), w Motali (awans z mocnej stawki do GP Challange), Opolu i
                  Bydgoszczy (w eliminacjach IMP) czy w Kumli (mecz z 26 siepnia); sprzętowej
                  zadyszki dostał w sierpniu (finał IMP, mecz z Gorzowem, 1/2finał MPPK)

                  z tego zestawienia (w poprzednim poście) wynika również iż Ogór przez cały sezon
                  trzymał w miarę równą formę, zaliczając od czasu do czasu wpadki

                  > Wracając do Chrisa. Może i on był nieznany (w PL), ale każdy kto się
                  interesował żużlem światowym wiedział,
                  > że to talent jakich mało, że on eksploduje.

                  może nie tyle "światowym" co "w innych krajach" ;)

                  > Kus? Lepiej, żeby śmiegał w 1 lidze. Poziom podobny do Sitery czy Barkera,
                  tyle że młodszy.

                  Kus to tylko przykład (w porównaniu do Barkera który 6. sezon śmiga w
                  rozgrywkach ligowych i niczego specjalnego jeszcze nie pokazał, 18-letni Czech
                  ten sezon ma naprawdę przełomowy)
                  co do Sitery, w wywiadzie z SF wypowiada się dość pesymistycznie: "Myślę, że nie
                  dostanę oferty z Wrocławia."
    • Gość: soe Atlas Wrocław pod lupą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 14:00
      Sklad na nastepny sezon powinien byc utrzymany, wystarczy wymienic 2
      zawodnikow : słaby i węgrzyk out w ich miejsce herbi i hampel (
      kołodziej ) !! tej druzynie więcej nie potrzeba wystarczy im dodać
      skrzydeł i kasy na sprzęt ;) pozdrawiam
Pełna wersja