Dodaj do ulubionych

Zostaw auto przed domem i walcz z korkami

16.09.08, 17:55
Mam serdecznie dość tych idiotycznych bezsensownych "zachęt" w rodzaju: zakaz
wjazdu do centrum, zakaz przejazdu przez most x, rowerem można nawet na
pustynię Gobi itp. Nie mam kondycji na jeżdżenie rowerem. Nie mam gdzie
zostawić roweru jak jadę na zakupy (ew. nie stać mnie na kupowanie nowego co
parę tygodni). Nie mam jednak też ochoty na delektowanie się smrodem żuli w
tramwaju, nie mam zdrowia na marznięcie na przystanku w oczekiwaniu na
wiecznie spóźnione kupy złomu albo gotowanie się w nowoczesnych tramwajach i
autobusach, które konstrukcyjnie nie są przystosowane do działania bez
klimatyzacji. Zapytajcie mieszkańców Kleciny, co myślą o fantastycznych
propozycjach komunikacyjnych zafundowanych przez miasto. Praktycznie są
odcięci od możliwości dojazdu do centrum KM.
Póki co miasto walczy na wszystkich frontach: walczy z pasażerami KM, walczy z
kierowcami. Niestety w działaniach destrukcyjnych jest super skuteczne -
szkoda że wyłącznie w takich.
Obserwuj wątek
    • Gość: kapitan_emo Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 17:56
      Byle nie na rower, ludzie przeziębicie się. Jedźcie MPK.
      Jak liczba rowerzystów podwoi się w stosunku do początku września, kiedy było
      jeszcze ciepło, to będą korki na ścieżkach. :)
      • Gość: wroclawjacek Jeżdżacy rowerami są zdrowsi IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 13:50
        > Byle nie na rower, ludzie przeziębicie się.

        Znam dwie osoby które od lat jeżdżą codziennie rowerem nawet w zimie i one nigdy
        się nie przeziębiły.
        prawdopodobnie uodporniają się.

        • Gość: inkwizytor Re: Jeżdżacy rowerami są zdrowsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 12:50
          To super, w pełni się zgadam, problem w tym że łatwiej mi wjechać na
          jakąś górę w Karkonoszach niż na rynek we Wrocławiu. Srał pies to że
          we Wrocławiu ścieżki projektuje ktoś albo bardzo pijany albo bardzo
          złośliwy - jakoś dojadę ale niech dadzą miejsca postojowe dla
          rowerów, do tego bezpieczne!! Nie poukrywane w dziurach ale takie na
          widoku publicznym albo pod kamerami. Teraz to niby gdzie zaparkuję
          swój rower z 3tys?? Pod śmietnikiem?? Najpierw parkingi i ścieżki a
          potem takie akcje.
          • Gość: zd Re: Jeżdżacy rowerami są zdrowsi IP: *.generacja.pl 18.09.08, 23:15
            to chyba wyjatki ja jezdzilem rowerem np w listopoadzie ale kazda
            taka wyprawa konczyla sie przeziebieniem . Nie ukrywam , ze
            przestalem chorowac gdy zaczalem jezdzic autem. Jest to bardzo
            logiczne - malo kontaktow z ludzmi, brak wysilku fizycznego i
            wynikajacego wtornie do tego przewiania. Wiec rower jest OKI ale w
            lecie a wowczas ruch jest duzo mniejszy.
            • czechofil Re: Jeżdżacy rowerami są zdrowsi 19.09.08, 06:35
              > to chyba wyjatki ja jezdzilem rowerem np w listopoadzie ale kazda
              > taka wyprawa konczyla sie przeziebieniem . Nie ukrywam , ze
              > przestalem chorowac gdy zaczalem jezdzic autem. Jest to bardzo
              > logiczne - malo kontaktow z ludzmi, brak wysilku fizycznego i
              > wynikajacego wtornie do tego przewiania. Wiec rower jest OKI ale w
              > lecie a wowczas ruch jest duzo mniejszy.

              To ty jesteś wyjątkiem. W ogóle pierwszy raz słyszę, żeby ktoś
              podczas jazdy na rowerze się przeziębił. Z reguły jest na odwrót,
              wysiłek fizyczny wzmacnia i hartuje. Poza tym jakie ty masz kontakty
              z ludźmi podczas pedałowania? Jeździłeś z kimś zakatarzonym w parze
              i pluliście sobie w twarze, czy jak? Ja jeżdżę na rowerze cały rok i
              nie pamiętam, kiedy ostatni raz byłem chory. A co do przewiania to
              trzeba się po prostu odpowiednio ubierać, ot i wszystko...
      • Gość: antek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.219.146.194.generacja.pl 24.09.08, 10:12
        A przepraszam jakich ścieżkach? Bo we Wrocławiu są najwyżej jakieś fragmenty
        ścieżek rowerowych.
    • Gość: olego Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.08, 18:21
      Takie akcje to o kant d.. mogą sobie rozbić! Konkurencja dla aut mogą być tylko
      2 rzeczy:
      - tramwaje i autobusy jezdzace czesciej (np co 5min, a nie co 20min)
      - klimatyzacja

      Wieksze mecyje to juz:
      - poszerzenie siatki tras komunikacji
      - wydzielenie na ulicach tras tramwajowych tylko dla nich, a nie jak obecnie
      auta wstrzymujace tramwaje na wspolnych trasach

      Zamiast wydac kase na WIECEJ POJAZDOW i wyzszy komfort w nich, miasto wymysla
      wszystko(tramwaje plus bedace niewypalem; zamekanie ulic, ktore pozniej
      zamieraja, bo nik nimi nie chce chodzic; jednodniowe akcje "bez biletu"), tylko
      nie to co potrzeba.

      PS. Jezdze wroclawska komunikacja od 20lat, a postarzalem sie przez nia o 40lat
      • Gość: Łoś_bimbacz Tydzień bez Dynamizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 18:38
        Mieszkańcy doświadczeni przez Praktyczny Dynamizm chętnie wezmą
        udział w Tygodniu bez Dynamizmu. AproPOs podróży rowerem na
        pustynie: jeden z egipskich kurortów był 25 lat pustynną wiochą,
        dziasiaj mieszka tam stale 40-50 tys turystów, 250 hoteli, wytyczono
        drogi, asfalt bez kolein, stałe zaopatrzenie w wodę, kanalizacja,
        zasilanie ( klima w pokojach non-stop), lotnisko: 2 termianale, na
        oko 3-4 razy większe niż Dynamiczny AirPOrt., piękna zieleń...
        szacunek. A Nasz Dynamizm będzie miał za chwilę 20 lat, gdyby
        Wielkiego Sternika zostawili z pustyni 20 lat temu, to nadal
        mieszkałby w blaszano-falistym apartamencie z kozą, bo
        zachustkowanej babie też przysługuje rozwód od nieudacznika:)
      • Gość: Krzysztof Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.08, 11:27
        MPK jeżdżę rzadko.
        Ostatnio musiałem załatwić coś w centrum wiec pojechałem. Wsiadło
        troje śmierdzących meneli i były sensacje zapachowe. Na dodatek nie
        skasowali biletów. Zresztą z tego co zauważyłem w ogóle mało osób
        kasuje. Rzadko spotykałem kontrole. I chyba tu jest problem. Nie
        płacących ścigać i karać. I niech to robi też Straż Miejska - wtedy
        będą sie bardziej bać, bo każdy mundurowy to już ryzyko kontroli.
        Drugie to lepsze rozplanowanie i wyodrębnienie pasa do ruchu
        tramwajów. Może nawet na takim wyższym rusztowaniu nad drogą?
        Większe wiaty na przystankach, bardziej osłonięte - szyby również z
        przodu z wyjściami.
        Parkingi na wlotach do miasta przy pętlach - patrz Praga.
        Parkingi rowerowe STRZEŻONE!!!
        No ale u nas się tylko głupoty robi a potem to tłumaczy - patrz te
        mercedesy bez klimy.
        • Gość: wroclawjacek Potrzbne pasy dla busow i karetek IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 15:04

          > Ostatnio musiałem załatwić coś w centrum wiec pojechałem. Wsiadło
          > troje śmierdzących meneli i były sensacje zapachowe

          I my mamy uwierzyć że to podstawowy powód że teraz w kazdej rodzinie kilka aut ?


          >Na dodatek nie
          > skasowali biletów.
          Z księżyca się urwałeś ?
          A gdzie menele moga dostać bilety ?

          > Zresztą z tego co zauważyłem w ogóle mało osób
          > kasuje.
          Normalnie z księzyca. A słyszałeś o kartach ?

          Rzadko spotykałem kontrole.
          No przecież napisałes :"MPK jeżdżę rzadko"
          Czuję ze twoje uwagi będa bardzo na temat

          >I chyba tu jest problem.
          Jak zwykle ci co najmniej korzystają najwięcej wiedzą i szukają problemów nie
          tam gdzie są.


          >Nie
          > płacących ścigać i karać.
          A wiesz ile kosztuje ściganie ?
          Ty za to zapłacisz w cenie biletu.
          Już MPK wie ilu kontrolerów potrzeba.
          A z tych kogo nie stać np z meneli kasy nie wyciągniesz.

          >I niech to robi też Straż Miejska - wtedy
          > będą sie bardziej bać, bo każdy mundurowy to już ryzyko kontroli.
          SM wystarczy ze się przejdzie ulica i może 100 mandatów po 100 zł wystawić za
          złe parkowanie. Tę kasę można przeznaczyć na rozwój KM.

          > Drugie to lepsze rozplanowanie i wyodrębnienie pasa do ruchu
          > tramwajów.
          A czy zauważyłeś, że torowiska się nie przesunęły od 100 lat i że 99% z nich to
          są stare torowiska ?
          To aut przybyło i kierowcy łamią przepisy blokując ruch tramwajów.
          Ostatnio zauważam ze kierowcy blokują ruch karetek i straży pożarnej.
          Widywałem jak blokowali ruch radiowozów że policjanci się wściekali i gdyby nie
          pilne wezwanie to by delikwentowi dorypali.
          Zatem nie licz na kulturę kierowców. Trzeba ruch aut osobowych ograniczyć do
          jednego pasa na jezdni to więcej osób skorzysta z KM.
          Podstawowy argument to czas wiec jak to zmienimy to przestanie aut przybywać.

          >wyodrębnienie pasa do ruchu
          > tramwajów. Może nawet na takim wyższym rusztowaniu nad drogą?
          A może pod ziemię?
          Przykład Bostonu i innych miast gdzie postanowiono pod ziemię wyrzucić ruch na
          głównych arteriach. Wyryto kanały i przykryto płytami na których porobiono parki.
          Miasto odżyło a ludzi wyszli z domów.
          Po co tramwaje na estakady skoro sporo estakad we Wrocławiu już jest i są
          niewykorzystywane.
          Wystarczy pozwolić jeździć autem co drugi dzień i wiele osób porzuci je. Innym
          sposobem jest wprowadzenie opłat.
          Ludzie nie lubią płacić i rezygnują z wjazdu do centrum.


          > Większe wiaty na przystankach, bardziej osłonięte - szyby również z
          > przodu z wyjściami.
          A co ze smrodem meneli tam śpiących którego tak nie lubisz?


          > Parkingi na wlotach do miasta przy pętlach - patrz Praga.
          Problemem Wrocławia nie sa auta przyjezdnych tylko mieszkańców którzy musza miec
          auto aby raz w miesiącu jechać nim do hipermarketu lub na targowisko aby kilka
          złotych zaoszczedzić.

          > Parkingi rowerowe STRZEŻONE!!!
          A wiesz jaki to koszt ?
          Oczywiście że kilka z nich może być strzeżonych ale rower kosztuje 100 zł a
          utrzymanie strażnika majątek.
          Wystarczy trochę atrap kamer i rejestratory przenoszone tam gdzie zdarzają się
          kradzieże.


          > No ale u nas się tylko głupoty robi a potem to tłumaczy - patrz te
          > mercedesy bez klimy.
          Pojmij że pasarzer KM to obywatel drugij kategorii. Bogaty obywatel miasta nie
          zhańbi się jazda KM niezależnie czy tam będzie klima czy nie.
          Zabronić miastu wydawania kasy na remonty dróg a znajdzie się kasa na klimę

          Potrzebne sa rozwiązania techniczne jak sterowanie światłami ale wązniejsze są
          akcje takie jak ta i codzienna kampania na rzecz rezygnacji z auta. przykładowo
          karanie za łamanie przepisów.
          Trzeba dużo szumu robić dla picu choć to nie musi miec bezpośredniego wpływu na
          korki. Np ściezki rowerowe nie rozwiążą problemów ale dają alternatywę i
          pokazują że miasto odchodzi od promowania komunikacji indywidualnej.
          Urzędnicy boja się kierowców bo to duży elektorat a nasz prezio ma ambicje
          polityczne.
          A powinniśmy go za te klimy wysadzić z siodła to miasto przestanie hołubić
          kierowców.
          Magistrat powinien zacząć od siebie.Jeden dzień w miesiącu bez samochodu dla
          urzędników miejskich to chyba nie jest wielkie wyrzeczenie ?
          Tymczasem magistrat grozi wojną z kierowcami a sam buduje dla swoich pracowników
          duży parking w centrum miasta.
          Zablokujemy to panie prezydencie.
          Pikiety nie wpuszczą tam budowlańców, a co macie mieć lepiej niż mieszkańcy i to
          jeszcze za nasze pieniądze ?
          Niedoczekanie.


          • vlad1 Re: Potrzbne pasy dla busow i karetek 17.09.08, 16:11
            Gość portalu: wroclawjacek napisał(a):


            > > Ostatnio musiałem załatwić coś w centrum wiec pojechałem. Wsiadło
            > > troje śmierdzących meneli i były sensacje zapachowe
            >
            > I my mamy uwierzyć że to podstawowy powód że teraz w kazdej
            rodzinie kilka aut ?
            Cóż mi fetor niemytych śmierdzieli szkodzi...

            > >Na dodatek nie
            > > skasowali biletów.
            > Z księżyca się urwałeś ?
            > A gdzie menele moga dostać bilety ?
            >
            > > Zresztą z tego co zauważyłem w ogóle mało osób
            > > kasuje.
            > Normalnie z księżyca. A słyszałeś o kartach ?
            Jasne, nawet z taką jeździłem. Ale jak ktoś w garści miętosi bilet i
            nie kasuje to...?
            >
            > Rzadko spotykałem kontrole.
            > No przecież napisałes :"MPK jeżdżę rzadko"
            > Czuję ze twoje uwagi będa bardzo na temat
            Owszem, ale kiedyś mogłem nawet rzadko jeżdzac spotkać je częściej.
            > >I chyba tu jest problem.
            > Jak zwykle ci co najmniej korzystają najwięcej wiedzą i szukają
            problemów nie
            > tam gdzie są.
            >
            >
            > >Nie
            > > płacących ścigać i karać.
            > A wiesz ile kosztuje ściganie ?
            > Ty za to zapłacisz w cenie biletu.
            > Już MPK wie ilu kontrolerów potrzeba.
            > A z tych kogo nie stać np z meneli kasy nie wyciągniesz.
            Obawiam się, ze w MPK nie tylko w tej sprawie nie wiedzą nic.
            Wygląda, że w ogóle nie ma spójnej koncepcji. Prosty przykład to
            puszczenie 133 z Brochowa Konduktorską (chyba - dochodzi do
            Buforowej) nie poszerzoną, bez zatok przy przystankach i popękaną
            jak wszyscy diabli.
            A koszt - a mandaty?
            >
            > >I niech to robi też Straż Miejska - wtedy
            > > będą sie bardziej bać, bo każdy mundurowy to już ryzyko kontroli.
            > SM wystarczy ze się przejdzie ulica i może 100 mandatów po 100 zł
            wystawić za
            > złe parkowanie. Tę kasę można przeznaczyć na rozwój KM.
            Po prostu duże prawdopodobieństwo "otrzymania mandatu" spowoduje że
            jednak te bilety (czy karty ;-)))) będą kupowane.
            >
            > > Drugie to lepsze rozplanowanie i wyodrębnienie pasa do ruchu
            > > tramwajów.
            > A czy zauważyłeś, że torowiska się nie przesunęły od 100 lat i że
            99% z nich to
            > są stare torowiska ?

            Jasne. I dlatego nie ma nowych tras tramwajowych?
            > To aut przybyło i kierowcy łamią przepisy blokując ruch tramwajów.
            > Ostatnio zauważam ze kierowcy blokują ruch karetek i straży
            pożarnej.
            > Widywałem jak blokowali ruch radiowozów że policjanci się
            wściekali i gdyby nie
            > pilne wezwanie to by delikwentowi dorypali.
            > Zatem nie licz na kulturę kierowców. Trzeba ruch aut osobowych
            ograniczyć do
            > jednego pasa na jezdni to więcej osób skorzysta z KM.
            > Podstawowy argument to czas wiec jak to zmienimy to przestanie aut
            przybywać.
            W swoim samochodzie mam klimę. Ale np. spacer z okolic dworca na pl.
            Grunwaldzki to nie jest dla mnie problem. Rowerem nie pojadę. Bo mój
            kosztował więcej niż 100 zł.
            >
            > >wyodrębnienie pasa do ruchu
            > > tramwajów. Może nawet na takim wyższym rusztowaniu nad drogą?
            > A może pod ziemię?
            > Przykład Bostonu i innych miast gdzie postanowiono pod ziemię
            wyrzucić ruch na
            > głównych arteriach. Wyryto kanały i przykryto płytami na których
            porobiono park
            > i.
            > Miasto odżyło a ludzi wyszli z domów.
            > Po co tramwaje na estakady skoro sporo estakad we Wrocławiu już
            jest i są
            > niewykorzystywane.
            Tylko że to jest ponoć droższe no i z naszą technologią - patrz
            przejście na rondzie Reagana przemakające...

            > Wystarczy pozwolić jeździć autem co drugi dzień i wiele osób
            porzuci je. Innym
            > sposobem jest wprowadzenie opłat.
            > Ludzie nie lubią płacić i rezygnują z wjazdu do centrum.

            Może lepiej wprowadzić kontrolę "złomów". Gdy zauważyłem kiedyś
            takie coś to ani policja ani SM tyłka nie ruszyła (patrz pilne
            wewania policji).
            Może podatek od parkowania. W mojej okolicy przynajmniej kilka
            samochodów stoi od dłuższego czasu w bezruchu?
            >
            >
            > > Większe wiaty na przystankach, bardziej osłonięte - szyby
            również z
            > > przodu z wyjściami.
            > A co ze smrodem meneli tam śpiących którego tak nie lubisz?

            no chyba w ogóle tzreba by ten problem - meneli - zwalczać.
            >
            > > Parkingi na wlotach do miasta przy pętlach - patrz Praga.
            > Problemem Wrocławia nie sa auta przyjezdnych tylko mieszkańców
            którzy musza miec
            > auto aby raz w miesiącu jechać nim do hipermarketu lub na
            targowisko aby kilka
            > złotych zaoszczedzić.

            I tu się mylisz. Coraz więcej osób mieszka poza Wrocławiem. I tylko
            dojeżdża do pracy. Ale widać że masz "trend" i piszesz "po słusznej
            linii". Myślenie nie boli!
            >
            > > Parkingi rowerowe STRZEŻONE!!!
            > A wiesz jaki to koszt ?
            > Oczywiście że kilka z nich może być strzeżonych ale rower kosztuje
            100 zł a
            > utrzymanie strażnika majątek.
            > Wystarczy trochę atrap kamer i rejestratory przenoszone tam gdzie
            zdarzają się
            > kradzieże.

            A potem sobie te obrazki powiesisz nad łóżkiem? Myślisz, ze policja
            znajdzie złodzieja? No to juz obraza dla mojej inteligencji. Albo
            objaw Twojego zacietrzewienia. Bo nie chce Cię posądzic o gupotę...


            > > No ale u nas się tylko głupoty robi a potem to tłumaczy - patrz
            te
            > > mercedesy bez klimy.
            > Pojmij że pasarzer KM to obywatel drugij kategorii. Bogaty
            obywatel miasta nie
            > zhańbi się jazda KM niezależnie czy tam będzie klima czy nie.
            > Zabronić miastu wydawania kasy na remonty dróg a znajdzie się kasa
            na klimę
            A to ciekawe. Biedny nie jestem. Bogaty też. Ale bardziej ceniłbym
            wygodę i "wolność" - więc i jazdę MPK. gdybym nie musiał znosić tych
            szykan.
            >
            > Potrzebne sa rozwiązania techniczne jak sterowanie światłami ale
            wązniejsze są
            > akcje takie jak ta i codzienna kampania na rzecz rezygnacji z
            auta. przykładowo
            > karanie za łamanie przepisów.
            > Trzeba dużo szumu robić dla picu choć to nie musi miec
            bezpośredniego wpływu na
            > korki. Np ściezki rowerowe nie rozwiążą problemów ale dają
            alternatywę i
            > pokazują że miasto odchodzi od promowania komunikacji
            indywidualnej.

            Haha. A gzdie one są?
            > Urzędnicy boja się kierowców bo to duży elektorat a nasz prezio ma
            ambicje
            > polityczne.
            > A powinniśmy go za te klimy wysadzić z siodła to miasto przestanie
            hołubić
            > kierowców.
            > Magistrat powinien zacząć od siebie.Jeden dzień w miesiącu bez
            samochodu dla
            > urzędników miejskich to chyba nie jest wielkie wyrzeczenie ?
            > Tymczasem magistrat grozi wojną z kierowcami a sam buduje dla
            swoich pracownikó
            > w
            > duży parking w centrum miasta.
            > Zablokujemy to panie prezydencie.
            > Pikiety nie wpuszczą tam budowlańców, a co macie mieć lepiej niż
            mieszkańcy i t
            > o
            > jeszcze za nasze pieniądze ?
            > Niedoczekanie.
            Generalnie to tak jakbyś miał ADHD? :-)

            Na koniec jeszcze uwaga.
            Nie jestem "rodem" z Wrocławia. Mam też rodzinę na wsi. I do nich
            niestety nie dojadę ani koleją ani PKS. Chyba że z 2 przesiadkami. A
            to tylko 120 km. Z przesiadkami to będzie jakieś 4 godziny.
          • Gość: SteelRat Re: Potrzbne pasy dla busow i karetek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.08, 07:55
            glupoty piszesz.
            tylko biedni jezdza komunikacja zbiorowa? lojesu, to straszne, ale fakt, w
            porzadnych ciuchach malo kto wsiada do smierdzacego, przepelnionego autobusu...
            rowery po 100 pln? tylko gdzie ja mam taki zlom trzymac, gdy jeden, porzadny,
            stoi i zabiera kawalek pokoju... przypne przed budynkiem? i bede co chwile
            nastepny kupowac, bo przeciez 100 pln to malo, wiec ukrasc warto, bo
            "szkodliwosc" znikoma, a na flaszke ktos bedzie mial...

            ktos, kto jezdzi raz w tygodniu na targ tworzy korki? no, raz w tygodniu...
            niech sobie jezdzi.

            ech... smutno sie robi, jak glupoty czytam, moze kiedys wreszcie niektorzy
            zrozumieja, ze jazda autem/autobusem/rowerem, to niby przywilej wlasnego wyboru,
            ale nie zawsze. nie mozna ludziom nakazywac, zakazywac, to nie tak dziala.
            trzeba UMOZLIWIAC wybor po prostu. i tylko o to chodzi, tez bym wolal jezdzic
            zbiorowo, 7 razy mniej bym wydawal na dojazdy do pracy, ale, jak na razie,
            wyboru nie mam. wiec prosze, nie narzucajcie w chory sposob swojej woli, juz
            ponad 50 lat nam narzucano, moze jednak starczy?
            • Gość: zd Re: Potrzbne pasy dla busow i karetek IP: *.generacja.pl 18.09.08, 23:23
              popieram mojego przedmowce. I wszyscy wielbiciele transportu
              publicznego....gdyby nie kierowcy ktorzy placa Vat, Akcyze, podatek
              drogowy, bilety parkomatowe i inne oplaty i pseudopodatki to polowa
              kraju by sie zawalila. Walka z samochodami to podcinanie budzetu
              miasta. Jak zostawie auto pod domem to po pierwsze bedzie sie
              szybciej psulo, bo nieuzywane po drugie mniej pieniedzy bedzie dla
              fiskusa...wiec nie ma to zupelnie sensu. Trudno samochod zawsze
              wygra z komunikacja i trzeba sie z tym pogodzic i ulatwiac. Wroclaw
              ma 600 tys mieszkancow i malo aut. Wiec to ze sa u nas wielkie korki
              jest wynikiem braku obwodnic i fatalnego stanu drog w centrum. Brak
              tez inwestycji drogowych na wielka skale, ktore np: polaczylyby
              Biskupin z Krakowska. Natomiast ostatnio tylko sie ogranicza i
              utrudnia komunikacje samochodowa. A jak ktos pracuje po drugiej
              stronie miasta...jazda 3 liniami MPK to strata 2 - 3 godzin. Auto to
              maks 1 godzina. Wiec tylko wariat postawilby na kom zbiorowa
              • czechofil Re: Potrzbne pasy dla busow i karetek 19.09.08, 06:55
                > gdyby nie kierowcy ktorzy placa Vat, Akcyze, podatek
                > drogowy, bilety parkomatowe i inne oplaty i pseudopodatki to
                polowa
                > kraju by sie zawalila. Walka z samochodami to podcinanie budzetu
                >
                miasta.

                Przyjmując twój tok myślenia można byłoby stwierdzić, że gdyby nie
                pijacy i palacze, to budżet państwa również by się załamał. Ja też
                płacę podatki, z auta korzystam umiarkowanie za to częściej z roweru
                i KZ i chciałbym, żeby właśnie infrastrukturę tych środków
                transportu we Wrocławiu
                rozwijano...

                > Jak zostawie auto pod domem to po pierwsze bedzie sie
                > szybciej psulo, bo nieuzywane po drugie mniej pieniedzy bedzie dla
                > fiskusa...wiec nie ma to zupelnie
                sensu.

                To je sprzedaj, nikogo to nie interesuje. Co mnie obchodzi, że ktoś
                jeździ raz na tydzień samochodem do rodziny i mu się klocki bądź
                uszczelki w aucie zapiekły? A co to ma wspólnego z fiskusem to już
                zupełnie nie
                rozumiem...

                > Trudno samochod zawsze
                > wygra z komunikacja i trzeba sie z tym pogodzic i
                ulatwiac.

                No i się "ułatwia". Większość kasy miejskiej idzie na drogi i nic z
                tego nie wynika. Poczytaj inne wątki, np. o Mostach Warszawskich
                albo Rondzie Reagana i zobacz, czy kierowcy są zadowoleni z remontów
                tych newralgicznych miejsc. Większość stwierdza, że po naprawie jest
                tam jeszcze
                gorzej...

                Wroclaw
                > ma 600 tys mieszkancow i malo aut. Wiec to ze sa u nas wielkie
                korki
                > jest wynikiem braku obwodnic i fatalnego stanu drog w
                centrum.

                Człowiek z polibudy, który jest specjalistą wypowiedział się
                niedawno w prasie, że korki są wynikiem zbyt dużej ilości aut na
                naszych ulicach. Tranzyt to podobno 10-20% ruchu we Wrocławiu. Także
                budowa obwodnic i naprawa nawierzchni wiele nie pomoże. Poczytaj
                trochę na ten
                temat...

              • g625 Re: Potrzbne pasy dla busow i karetek 19.09.08, 10:08
                > publicznego....gdyby nie kierowcy ktorzy placa Vat, Akcyze, podatek
                > drogowy, bilety parkomatowe i inne oplaty i pseudopodatki to polowa
                > kraju by sie zawalila. Walka z samochodami to podcinanie budzetu
                > miasta. Jak zostawie auto pod domem to po pierwsze bedzie sie

                kłamiesz:

                > wrosystem.um.wroc.pl/beta_4/webdisk/f39e6291-bea1-42da-9491-
                01...
                > Wplywy:
                > Podatek od srodkow transportowych: 16 097 500 PLN
                > Wplywy z komunikacji zbiorowej: 132 422 950 PLN

                > Wydatki:
                > wrosystem.um.wroc.pl/beta_4/webdisk/43488a6d-0820-4591-88a8-
                6e...
                > Transport Zbiorowy: 309 958 185 PLN
                > Drogi publiczne w miastach: 343 859 106 PLN
                > Drogi gminne: 45 949 948 PLN

                > wygra z komunikacja i trzeba sie z tym pogodzic i ulatwiac. Wroclaw
                > ma 600 tys mieszkancow i malo aut. Wiec to ze sa u nas wielkie
                korki
                > jest wynikiem braku obwodnic i fatalnego stanu drog w centrum. Brak

                mało aut? we Wro jest już o 1/3 więcej aut na 1000 mieszkańców niż w
                Berlinie!
        • Gość: SteelRat Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.08, 07:46
          no patrz, ja tez nie kasowalem, jak jeszcze jezdzilem autobusami... miesieczny
          mialem...
      • Gość: wroclawjacek Dobra akcja .Wielu zmienia myślenie o KM IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 13:56
        > Takie akcje to o kant d.. mogą sobie rozbić!

        Bzdury gadasz.
        Skorzystałem dwa lata temu z darmowej komunikacji i sprawdzałem w jakim czasie
        można cały Wrocław okrążyć.
        Bylem zaskoczony jak łatwo zestawia się połączenia nawet na peryferyjnych
        osiedlach. Praktycznie przeskakiwałem z autobusu do autobusu.
        Jaka niesamowita atmosfera była.
        Do tramwaju wchodzili ludzie grający na gitarach.
        Takie podróże robiły sobie całe grupy dzieciarni.
        Przy kasownikach zawsze stali dyżurni pilnujacy aby nikt nie skasował biletu.

      • Gość: roclawjacek Mniej aut = lwepsza KM IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 14:00
        > Takie akcje to o kant d.. mogą sobie rozbić! Konkurencja dla aut mogą być tylko
        > 2 rzeczy:
        > - tramwaje i autobusy jezdzace czesciej (np co 5min, a nie co 20min)

        Aby tak było to KM nie może się wlec za blachosmrodami zatem walka z kierowcami
        jest konieczna.
        Więcej ludzi zrezygnuje z auta to przybędzie tramwajów i autobusów chyba to
        oczywiste.


        > - klimatyzacja
        Bzdura , ile aut ma klimatyzację a ludzie się w nich kiszą.
        W upale można wysiąść a autobusu na najbliższym przystanku ale z auta nie
        wyjdziesz jak się wsciekasz ze przez godzinę posunąłeś się tylko 2 km.
        • Gość: Krzysztof Re: Mniej aut = lwepsza KM IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.08, 14:53
          Jasne. Możesz wysiąść i na pewno zdążysz tam gdzie jedziesz. Pomijam
          już że musisz kupić kartę. Bo jak masz bilet jednorazowy, gdy
          wysiądziesz musisz znów kasować. Czy to aby nie piszą narwańcy z UM?
          • Gość: wroclawjacek Re: Mniej aut = lepsza KM IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 15:17
            > Jasne. Możesz wysiąść i na pewno zdążysz tam gdzie jedziesz.
            JA nie wiem gdzie jedziesz i czy musisz być na czas.
            Napisałem ze jak sie gotujesz w autobusie to możesz wyjść i brakujące kilkaset
            metrów przejść się piechota.
            Nie zrobisz tego w aucie wiec jeśli chodzi o upał to lepszy jest autobus niz
            auto bo przecież większość aut nie ma klimy.
            Zatem argument o upale jest nietrafiony bo np ja w dni upalne nie wsiądę do Km i
            do auta tylko pojadę rowerkiem owiewany "zefirkiem".
            Jeśli ktoś jest zdrowy to sytuacje gdy się dusi w autobusie są rzadkie . Nie
            wiem czy jesteś kierowca ale często asfalt nagrzewa się do takich temperatur że
            opony się kleją. Stanie w aucie w takim korku np za autobusem to jak komora
            gazowa a włączenie wiatraka tylko pogarsza sprawę.
            Większym problemem niż brak klimy w nowych autobusach jest to że4 tam są źle
            zaprojektowane okna. Ponoć Częstochowa(?) zamówiła dużo większe wywietrzniki i
            jest spoko.
            W autobusie to według mnie robi się duszno jak on wolno jedzie. Nie działa
            wentylacja i ludzie nie przemieszczają się, drzwi są rzadko otwierane itd.
            No a najgorsze że się długo jedzie to się można spocić.
            Wolne pasy dla busów i po problemie.
            Więcej ludzi korzystających z KM i większe parcie na komfort podroży.
            Mozna było kupić autobusu z klima i dać na trasy pośpieszne podnosząc cenę biletu.
            Ludzie muszą sie zdecydować czy chcą tanio podróżować czy komfortowo.
            Miasto tymi autobusami bez klimy strzeliło sobie gola.
            Mam nadzieję ze klimę można dołożyć
        • Gość: rofl Re: Mniej aut = lwepsza KM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.08, 08:56
          wyjdziesz ze smierdzacego autobusu, sam smierdzac, staniesz an przystanku, tam
          tez smierdzi, bo ktos nasikal, ktos sie spocil... spalinki z ukochanego autobusu
          czarna chmura uderza w nozdrza...

          a stojace obok autko, doda spalinek, ale siedzace w nim osoby beda siedziec w
          milej, chlodniejszej atrmosferze, bo tak, owszem, maja KLIME!

          straszna wizja... ze majac klime sie umorduje w aucie? ot, bajeczka :) tylko
          spalanie mi wzrosnie niestety...
      • Gość: wroclawjacek A gdzie pasy dla busów ? IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 14:23
        > Wieksze mecyje to juz:
        > - poszerzenie siatki tras komunikacji
        > - wydzielenie na ulicach tras tramwajowych tylko dla nich, a nie jak obecnie
        > auta wstrzymujace tramwaje na wspolnych trasach

        Miasto nie będzie budować nowych torowisk gdy kasę pakuje w remonty ulic .
        Im więcej osób przesiada się z KM do aut tym mniej miasto będzie dbało o KM.
        takie akcje jak dzień bez samochodu pokazują że wolimy miec dobrą KM niz dobre drogi
        Dziwię się ze piszesz o uwolnieniu tramwajów od samochodów skoro coraz więcej
        ich jeździ wydzielonymi torowiskami.
        Wiele miast w Polsce ma coraz więcej ulic wydzielonych tylko dla autobusów a ile
        takich ma Wrocław ?
        SM powinna ruszyć tyłki i karać za złe parkowanie a wzrośnie parcie na KM.

        > Zamiast wydac kase na WIECEJ POJAZDOW i wyzszy komfort w nich, miasto wymysla

        Kasa poszła na drogi . W zeszłym toku 560 mln .Wiesz ile za to byłoby autobusów ?



        > wszystko(tramwaje plus bedace niewypalem;
        Też uważam ze bedzie to niewypał jęsli nie wprowadzi się szykan dla kierowców

        zamekanie ulic, ktore pozniej
        > zamieraja, bo nik nimi nie chce chodzic;

        He he bo 90% zapomiało jak sie chodzi na spacery i zakupy bo tyłki mają juz
        kształt ich siedzeń w autkach.
        Co ty myślisz ze wystarczy zamknąć ulicę aby ludzie oddali na złom świeżo
        kupione autka ?
        Teraz trzeba 8-10 lat czekac aż się ludzie opamiętają.
        Im szybciej i więcej ulic będzie zamkniętych to tym szybciej z tgo amoku wyjdziemy

        > jednodniowe akcje "bez biletu")
        Bardzo dobra akcja.Jestem pewien ze odnosi skutek tzn wiele osób co latami nie
        korzystało z KM przekonało się ze KM jest już lepsza niż kiedyś.


        , tylko
        > nie to co potrzeba.
        >
        Wszystko potrzeba. Nie ma złotego środka.
        Trzeba zmieniać świadomość a takie akcje są wprost idealne do tego. Szkoda że
        tylko raz do roku.
        Miasto powinno co miesiąc taki dzień wprowadzić w KM tylko ze ograniczony do 2-3
        godzin tak aby nie stracić na wpływach z biletów.
        Można idąc dalej wprowadzić codziennie 15 minut za darmo.To minimalny koszt a
        jaki skutek psychologiczny.
        Ludzie lubią dostawać coś za darmo nawet jak za to płacą ukrytą cenę.
        I o to chodzi.



        > PS. Jezdze wroclawska komunikacja od 20lat, a postarzalem sie przez nia o 40lat

        Szkoda ze nie przesiadłeś się tak jak ja na rower to nie dość że byś się nie
        postarzał to jeszcze odmłodniał.
        Mi dają 15-20 lat mniej niż mam.
        Dodam ze autem jeżdżę zawodowo ale jak tylko moge to przesiadam się na rower.
        Nawet ostatnio staram się rower wykorzystać w biznesie.
        Nie mogę się doczekać kiedy Wrocław zupełnie stanie.
        Jestem pewien ze wtedy ruszą inwestycje w ścieżki bo w drogi to studnia bez dna.
        Już w tym roku miasto powinno wyznaczyć pasy dla busów aby oddziaływać
        psychologicznie i nie czekać na korek w całym mieście.

    • Gość: Marcin Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.lanet.net.pl 16.09.08, 18:45
      No dobrze... masz dosyć.... rowerów oraz MPK i co z tego ?
      Zostaje ci jeszcze piechota i stanie w korkach w samochodzie ?
      wybór nalezy do Ciebie

      Też uważam że miasto nie robi wszystkiego aby temu cos zaradzić, ale faktem jest
      ze poszerzanie ulic wcale nie rozwiaże problemu komunikacji. Nie tedy droga...
      Marcin

      • Gość: lek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 18:53
        Faktem jest, że miasto nie ma pomysły albo ten pomysł to jeden
        wielki niewypał! Dutkiewicz do piaskownicy!
        • Gość: wrc Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: 212.160.172.* 17.09.08, 07:00
          A dlaczego chcesz zapaskudzić piaskownice?
          • Gość: SteelRat Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.08, 08:58
            pewnie nie ma dzieci i spedza za duzo czasu w autobusach, wzglednie krzywde
            sobie zrobil siodelkiem, stad ich (dzieci) brak, wiec po co mu czyste piaskownice?
        • Gość: wroclawjacek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 16:36
          > Faktem jest, że miasto nie ma pomysły
          Fakt


          > albo ten pomysł to jeden
          > wielki niewypał! Dutkiewicz do piaskownicy!
          To nie pomysł miasta choć bardzo przez miasto popierany.
          Prezydent traktuje tę paradę jako defiladę sukcesu.Wszak Wrocław ma najwięcej
          ścieżek rowerowych w Polsce więc można spocząć na laurach.
          Miasto pakuje kasę na komunikację , sport, zajęcia pozalekcyjne dla młodzieży
          tymczasem żadna szkoła nie odważy się zrobić wycieczki rowerowej bo to grozi
          śmiercią na drodze.
          DBS ma tylko o tyle sens ze środowisko rowerowe się integruje. To nie ma żadnego
          przełożenia na decyzje blachosmrodziarzy.
      • kde44 Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 16.09.08, 19:06
        Stojąc w korkach na powstańców i tak jestem szybciej na Piłsudskiego niż jadąc
        wydzielonym torowiskiem. Wiesz dlaczego? Bo tramwaj co chwilę zatrzymuje się na
        światłach, które nijak nie chcą się ułożyć w falę. Oczekiwanie na zmianę świateł
        na przystankach jest duuuużo dłuższe niż wymiana pasażerów. Wyboru dokonałem.
        Aczkolwiek nie jestem szczęśliwy, bo wolałbym jeździć MPK skoro i tak się na nie
        jako podatnik składam, tylko że nie na takim poziomie! To jest po prostu miejski
        odpowiednik PKP - cywilizacyjnie odstaje od oczekiwań pasażerów, które w ciągu
        ostatnich 20 lat nieco się zmieniły.

        Poszerzanie ulic nie pomoże. Racja. Pomoże rozwój KM. Ale nie w stylu obecnej
        władzy ludowej: karmienie prasy i bezmyślnej masy komunikatami o tym, co będzie
        w przyszłości, np. o tramwaju plus, który będzie cudny, w przyszłości. Projekty
        można sobie wsadzić, jeśli nie robi się nic poza wytwarzaniem kolejnych
        projektów i wysyłaniem radosnych komunikatów do zaprzyjaźnionych dziennikarzy.
        • Gość: C.V. Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 21:04
          To weź człowieku pomóż tym ludziom i napisz chodź jedno pismo do Inżynierii
          Miejskiej, bo oni zielonej fali dla tramwajów nie chcą wprowadzić twierdząc, że
          utrudniają życie samochodom. I tak kółeczko się zamyka...
          • galba Tak czułem 16.09.08, 21:09
            > To weź człowieku pomóż tym ludziom i napisz chodź jedno pismo do Inżynierii
            > Miejskiej, bo oni zielonej fali dla tramwajów nie chcą wprowadzić twierdząc, że
            > utrudniają życie samochodom. I tak kółeczko się zamyka...

            To wszystko wina mieszkańców. Dobrzy urzędnicy siedzą i tylko czekają na okazję by zrobić dobrze mieszkańcom ale ci ostatni niestety nie mają chęci informować tych pierwszych o problemach w mieście... Jak to było? "Car dobry tylko nie ma wiedzy co się w kraju wyprawia"...
          • Gość: wroclawjacek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 16:39
            > To weź człowieku pomóż tym ludziom i napisz chodź jedno pismo do Inżynierii
            > Miejskiej, bo oni zielonej fali dla tramwajów nie chcą wprowadzić twierdząc, że
            > utrudniają życie samochodom. I tak kółeczko się zamyka...

            Wystarczy wprowadzać szykany dla kierowców i kółeczko przestanie się zamykać bo
            KM dostanie priorytet.
            No ale jak tu walczyć o KM skoro grono kierowców tak szybko się powiększa ?
      • galba Zawsze to lepsze niż... 16.09.08, 20:10
        > Zostaje (..) stanie w korkach w samochodzie ?

        ... stanie w korku w zatłoczonym, spóźnionym o pół godziny, zapchanym rzucającymi k**wami gó...arzami, jakimś bezdomnym śpiącym na podłodze i rodzinką rumuńskich nędzarzy tramwaju lub autobusie.
      • Gość: wroclawjacek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 16:28
        > No dobrze... masz dosyć.... rowerów oraz MPK i co z tego ?
        On ma życia dosc tylko stania w korkach nie ma dość


        > Zostaje ci jeszcze piechota i stanie w korkach w samochodzie ?
        Piechota to by zdechł np wpadłby pod koła blachosmrodów.
        A w krokach stoi bo wszyscy stoją i on myśli że tak już być musi.
        Im dłużej stoi tym więcej osób widzi że on ma autko.



        > wybór nalezy do Ciebie
        Ależ on już wybrał. Teraz trzeba czekać 10 lat aż mu zgnije autko i wtedy
        będzie podejmował decyzję co dalej

        >
        > Też uważam że miasto nie robi wszystkiego aby temu cos zaradzić,
        Miasto nie robi nic poza łataniem dziur. No może wybudowało Most Milenijny no
        ale to na kredyt.



        ale faktem jes
        > t
        > ze poszerzanie ulic wcale nie rozwiaże problemu komunikacji. Nie tedy droga...
        Wszyscy o tym wiedza ale brak działań miasta spowowalniających kupowanie aut.
        Przyjdzie kiedyś czas gdy aut będzie ubywac i te drogi będą psu na budę .
        Pytałem ostatnio na dwóch osiedlowych parkingach czy przyjmą skutery to mi
        powiedzieli że nie ma miejsca a gdy wskazałem że miejsca jest dość i na sto
        skuterów to wyjaśnili ze tak naprawdę skutery się wywracają i nie chcą
        odpowiadać. Dopiero co abonament kosztował 80 zł a dzis już 170 zł.
        Im większa kolejka tym szybciej będą ceny parkingu rosły.


        Miasto wchodzi w tyłek kierowcom chyba tylko ze strachu.
        Zamiast zakazywać wjazdu do centrum rypać mandaty za nieprawidłowe parkowanie aż
        ludzie zaczną się bać tam wjeżdżać .
        Za zarobione pieniądze na mandatach dotować KM i w ten sposób zachęcać do
        rezygnacji z auta.
        Ale KM trzeba przyśpieszyć kosztem aut osobowych.
        To bzdura z tym smrodem i brudem. Tak naprawdę głównym powodem rezygnacji z KM
        jest czas przejazdu.





        > Marcin
        >
    • Gość: pasazer Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 18:58
      Denerwuja mnie te akcje Gazety. Najpierw sprawcie zeby komunikacja miejsca byla:
      - sprawna
      - nie zapchana
      - i przede wszystkim szybka czyli uprzywilejowana.

      A poza tym niech wreszcie ktos ruszy lbem i sprawi, zeby na takich osiedlach
      jak zlotniki czy stablowice autobusy kursowaly po osiedlu i dowozily ludzi do
      przystankow
      • holyfido Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 17.09.08, 08:30
        Po Stabłowicach autobusy jeżdżą po osiedlu, po Jeleniogórskiej jeżdżą i po Głównej.
        Nie ma sensu, żeby zapuszczały się w głąb osiedla, bo ani miejsca, ani potrzeby
        nie ma takiej.
      • Gość: wroclawjacek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 21:11
        > Denerwuja mnie te akcje Gazety. Najpierw sprawcie zeby komunikacja miejsca byla
        > :
        > - sprawna
        > - nie zapchana
        > - i przede wszystkim szybka czyli uprzywilejowana.
        Kompletny brak logiki i zrozumienia akcji
        Toż te akcje sa dlatego że jest źle
        Jakby KM osiągnęła poziom o jakim piszesz taka akcja nie miałaby sensu.
        Inaczej mówiąc nie ma szans aby KM była szybka lub uprzywilejowana jesli nie
        zabierze się przywileji dla komunikacji indywidualnej.
      • Gość: wroclawjacek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 21:13
        > A poza tym niech wreszcie ktos ruszy lbem i sprawi, zeby na takich osiedlach
        > jak zlotniki czy stablowice autobusy kursowaly po osiedlu i dowozily ludzi do
        > przystankow

        Raz chcesz aby KM była szybka a zaraz po tym chcesz aby kluczyła po osiedlu.
    • Gość: TomekR Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.business.telia.com 16.09.08, 19:10
      Doświadczenie z Geteborga:
      - autobusy na osiedlach jeżdżą ulicami tak wąskim, że muszą jeździć
      po krawężnikach
      - autobusy i tramwaje jeżdżą razem wydzieloną częścią
      - na większości przystanków jest tablica z rzetelną informacją o
      tym, kiedy będzie autobus
      - w autobusach jest czysto i ciepło; w każdym jest monitoring
      - bilet miesięczny ma postać karty chipowej. Przejście z kart
      papierowych na chipowe zajęło kilka miesięcy (a nie 3 lata - jak u
      nas będzie z kartą miejską) - po prostu w każdym pojeździe
      zainstalowano nowy kasownik (obok już istniejącego). Kosztuje ok.
      140PLN (na wszystkie linie).
      Zwykły bilet kosztuje ok.6 PLN i można nim jeździć 1,5 od skasowania
      we wszystkich środkach komun. tj.: pociąg podmiejski, autobus,
      tramwaj, prom !!!
      Teraz już wiecie, dlaczego większość ludzi jeździ komunikacją.
      • Gość: wroclawjacek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 16:52
        > Teraz już wiecie, dlaczego większość ludzi jeździ komunikacją.

        To wszystko prawda i ma znaczenie ale prawda jest dużo prostsza.
        Mamy zapóźnienia w komunikacji indywidualnej o 25 lat.
        DO niedawna auto było synonimem statusu.
        Dziś gdy można auto kupić za kilkaset euro i za darmo korzystać z dróg to się
        kupuje.
        W innych miastach jest kolej miejska, metro, powszechne skutery lub rowery.
        U nas nie ma alternatywy.
        Ratunek tylko w korkach.
        Zatem nie rozładowujmy korków przez inwestycje bo to tylko przenosi korki w inne
        miejsce.
        Na blokowiskach brakuje miejsc parkingowych więc trzeba tworzyć wiaty na skutery
        i rowery.
        Trzeba tak malować pasy aby dało się jednośladem jechać szybciej niż autem. W
        końcu skuter można kupić za 2000 zł a rower elektryczny już za 800.


        Skoro ludzie kupują auta bo jedzie się nimi szybciej niż tramwajem to są dwie
        drogi aby zatrzymać ten proces.
        Można przyspieszyć KM lub spowolnić ruch samochodów.
        Jeśli stworzy się wydzielone pasy dla busów to osiągnie się zdwojony efekt.

    • Gość: baba_za_kierownica Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.generacja.pl 16.09.08, 19:16
      Temperatury jakie mamy obecnie nie nastrajają optymistycznie do jazdy na rowerze. Tym bardziej jeżeli ktoś musi dostać się do pracy z Krzyków na Kowale. I to nie o godzinie 9 tylko o 7 rano. Komunikacja miejska? Również podziękuję. Nie dość, ze autobusy jeżdżą żadko to rano trzeba się kisić w zapchanych atobusach. Żeby dojechać do pracy i być pozytywnie nastawionym do świata trzeba wychodzić pół godziny wcześniej jak nie lepiej. Powrót odcinek 10 km pokonuję autobusami w zaledwie 2 godziny! Samochodem 50 minut. I nie muszę wąchać woni alkoholowej, ani nie zastanawiam się nad tym czy zaraz się pijak doczepi. Poza tym po obliczeniu ile musze wydać na bilet i ile muszę wydać żeby zalac auto na miesiąc? Wybieram auto.
      • Gość: baśka Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.telsat.wroc.pl 16.09.08, 19:37
        Haha a to dobre, kolejna kompletnie odrealniona "akcja". Brawo!
        Analogicznie aby było mniej psich kup na trawnikach i chodnikach,
        proponuje akcję "Tydzień srania w domu"

        Do dzieła "Gazeto" tudzież nasi prześmieszni włodarze:)
      • Gość: autor Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 20:43
        z Krzyków na Kowale. I to
        > nie o godzinie 9 tylko o 7 rano. Komunikacja miejska? Również
        podziękuję. Nie d
        > ość, ze autobusy jeżdżą żadko to rano trzeba się kisić w
        zapchanych atobusach.
        > Żeby dojechać do pracy i być pozytywnie nastawionym do świata
        trzeba wychodzić
        > pół godziny wcześniej jak nie lepiej. Powrót odcinek 10 km
        pokonuję autobusami
        > w zaledwie 2 godziny! Samochodem 50 minut.

        durna babo. masz jeden tramwaj z samych krzyków na same kowale. i
        nigdy nie jechałaś tą trasą,bo nawet nie wiesz, że nie ma tam
        takiego autobusu.no chyba że z niewyobrażalną liczbą porzesiadek.

        rozumiem, że nie może on podjechać po twój dom i jest rozwiązaniem
        wysoce niekomfortowym w porównaniu do nowiuśkiej bryki full wypas
        ciemne okna, ale spacerek z rana na pętlę to sama przyjemność.
        zwłaszcza w tak cudowny rześki mroźny poranek-nawet sobie nie
        wyobrażasz jak poprawisz sobie krążenie i figurę! a jak będziesz
        jeździć tylko samochodem to ci dolna część pleców spęcznieje.

        6 Krzyki-Kowale-wg rozkładu zamioeszczonego na www.wroclaw.pl -
        ookoło 40 minut z pętli do pętli. dodaj sobie 10 minut na dojście[w
        tyle spokojnie dojdziesz z końca krzyków] i 10 minut na dojście z
        pętli na kowalach. godzina. +10 minut na stanie na przystankach.

        ja w 30 minut jestem z wiejskiej[oporów] na legionów. transportem
        publicznym i nogami. koszt takiej zabawy-40 zł[ulgowy] na wszystkie
        linie normalne i nocne. autem jedzie się tyle samo za dużo więcej. a
        i zapachu nimytych ludzi i kiszonych ogórków poczuć nie można,
        zupełnie inszej w tramwaju :D
        • galba Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 16.09.08, 20:46
          > durna babo.

          Napisz wprost, że nie stać cię na samochód i zżera cię zazdrość, że tę panią stać. Będzie:

          1. prościej i bardziej przejrzyście
          2. bardziej uczciwie / szczerze
          3. bardziej kulturalnie
          • Gość: wroclawjacek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 17:30
            > Napisz wprost, że nie stać cię na samochód i zżera cię zazdrość, że tę panią st
            > ać.
            Jak ją stać to niech stoi.
            Ja miałem dwa samochody a i tak więcej czasu jeździłem rowerem.
            I to nie byle graty bo nóweczka (mialem 3 latka) kosztuje 176 000 zł.
            Dziś nie wiem co znaczy nie stać Cię na auto skoro auto można dośtać za darmo od
            sąsiada gdy ten kupi sobie nowe.
            Jak ta panią stac na autko to może będzie ją stac dopłacac do remontów dróg ?
            Może wprowadzić opłatę za wjazd do centrum tak jak bronią się miasta angielskie
            czy włoskie?
            Może opłatę parkingową wyższą niż wartość auta tak jak w Japonii ?
            Każdego stać na auto .Bogatego na drogie, biednego na tanie i to jest właśnie
            koszmar.
            Każdy chce mieć auto choć go nie potrzebuje.
            Jak tu nie mieć auta jak nawet ostatni menel sobie kupuje.
            Moi sąsiedzi jeżą autem tylko na działkę i to dobrze bo większość wyszukuje
            sobie powody aby wsiąść do auta.
            Całe szczęście że są hipermarkety bo większości byłoby trudno uzasadnić potrzebę
            posiadania auta.
            Widziałem miasta gdzie jest kilka 8 pasmowych obwodnic.
            Traciłem na nich 3,5 godziny dziennie często podjeżdzając po kilkanasście metrów.
            Im więcej obwodnic tym były bliżej obrzeży miasta zabierając coraz większe
            powierzchnie przez co miasto rozrastało się coraz bardziej a i długość obwodnic
            rosła.
            W efekcie 30% miasta zajęte było pod drogi a do centrum jeździło się po 40 km.
            My nie wiemy o czym dziś piszemy.
            Gdy Wrocław stanie to nasze poglądy się zbliżą.
            Ile potrzeba aut aby miasto stanęło ?
            20-30% ? Za ile lat taki wzrost nastąpi ?
            Jak miasto zainwestuje w KM to co z tym złomem zrobić ?
          • Gość: SteelRat Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.08, 09:37
            przeciez pisalo toto, ze ma bilet za 40, wiec wiadomo, dziecko ze szkoly, lub
            studencina biedny... ale raczej dziecko, bo sie nieelegancko wyslawia.
        • Gość: JZ do :autor IP: *.wroclaw.mm.pl 16.09.08, 20:52
          I tu masz uprzejmy autorze odpowiedź dlaczego i ja nie wybieram
          komunikacji miejskiej. A to dlatego, żeby nie jeździć z takim typem
          co to wyzywa od durnych bab. Dziękujemy za przemiły komentarz.
          • Gość: ogórek Re: do :autor IP: *.magma-net.pl 16.09.08, 23:02
            Na bank "autor" to kwiat młodzieży polskiej, nasza przyszła inteligencja, siła
            napędowa polskiej gospodarki.
            Ech, ci studenci...
          • Gość: baba_za_kierownicą Re: do :autor IP: *.koelner.pl 17.09.08, 07:57
            Dziękuję za słowa otuchy JZ:) Dla informacji Autora. Krzyki to nie tylko okolice Powstańców Śląskich i pętli. Zajrzyj na mapę Wrocławia i zobacz jakie mamy dzielnice i gdzie sięgają, nie mówię o osiedlach. Dziękuję za informacje apropos tramwaju nr 6. Jednak to nie mój rejon. Obok mnie jeżdżą tylko autobusy. Bilet ulgowy także mi już nie przysługuje. I mam rade, zacznij biegać. Bo jeżeli cierpisz z tego powodu, że musisz wozić swój szanowny tyłek na uczelnię Komunikacją Miejską to przynajmniej wyzbędziesz się nadmiaru chamstwa i agresji.
            • Gość: wroclawjacek Re: do :autor IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 17:50
              > Dla informacji Autora. Krzyki to nie tylko okolic
              > e Powstańców Śląskich i pętli. Zajrzyj na mapę Wrocławia i zobacz jakie mamy dz
              > ielnice i gdzie sięgają, nie mówię o osiedlach.
              Ależ droga babo Krzyki to własnie ulica Powstańcow Sląskich i pętla. Nawet
              osiedle Krzyki lezy przy samej pętli.
              Zresztą ulica Powstańców leży na krawędzi Fabrycznej i Krzyków to znaczy że z
              ul.Powstańców na Kowale jest najdalej z całej dzielnicy.
              Jeśli mieszkasz gdzieś w Trójkącie to stamtąd na Kowale jest jeszcze bliżej co
              pozwala wybrać rower. Kładka zwierzyniecka czy sluza Bartoszowicka to dobre skróty.



              Dziękuję za informacje apropos
              > tramwaju nr 6. Jednak to nie mój rejon. Obok mnie jeżdżą tylko autobusy. Bilet
              > ulgowy także mi już nie przysługuje. I mam rade, zacznij biegać. Bo jeżeli cie
              > rpisz z tego powodu, że musisz wozić swój szanowny tyłek na uczelnię Komunikacj
              > ą Miejską to przynajmniej wyzbędziesz się nadmiaru chamstwa i agres
          • Gość: bbbb Re: do :autor IP: *.korbank.pl 17.09.08, 16:16
            Dołączam się do tych słów.
          • Gość: wroclawjacek wszysto jest be tylko nie autko IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 17:41
            > I tu masz uprzejmy autorze odpowiedź dlaczego i ja nie wybieram
            > komunikacji miejskiej. A to dlatego, żeby nie jeździć z takim typem
            > co to wyzywa od durnych bab. Dziękujemy za przemiły komentarz.

            Typowe .Od lat czytam jak dziwne ludzie powody wyszukują aby usprawiedliwić fakt
            jeżdżenia autem.
            Panie prezydencie ludzie nie używają aut bo ich potrzebują tylko aby nie jeździć
            KM z typami których nie lubią.
            Jeśli chamidła nie toleruja się w KM to muszą się tolerować na jezdni. Dlatego
            tyle stłuczek i wyzwisk.
            Często widuję jak puszczją nerwy i kierowca wysiada w korku kopiąc swoje kochane
            autko albo na światłach łapie za krawat kierowcę w sąsiednim aucie.
            A może jednak rower ?
            Tam nie śmierdzą menele, nie stoi się w korkach , nie ma problemu z parkowaniem
            i wszystkimi tymi mankamentami które tu były wymieniane.
            Sakwa lub plecak i zakupy 10-20kg nie straszne .
            Dojazd do pracy ?
            Jak zacząłem jeździć rowerem to przestałem się spóźniać.
            Słota ? Miałem dwa komplety ubrań?
            Korki ? Ja ich nie robiłem .


        • Gość: SteelRat Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.08, 09:36
          "durny chlopie" chyba powinienem zaczac, ale nie, bo to jednak obrazliwe, a wiec...

          chlopie, niech bedzie, zacznij myslec? rozkladom wierzysz? dopiero byl artykul
          jakis na temat punktualnosci... :)
      • Gość: wroclawjacek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 17:11
        > Temperatury jakie mamy obecnie nie nastrajają optymistycznie do jazdy na rowerz
        > e. Tym bardziej jeżeli ktoś musi dostać się do pracy z Krzyków na Kowale.

        O czym Ty baba piszesz?
        Wszak temperatury obecne to 10-12 stopni.Podczas jazdy rowerem nie czuje się zimna.
        Rowerem ludzie jeżdżą w zimie przy ujemnych temperaturach . Obecnie żołnierze na
        poligonach śpią w namiotach .Znajomy który jeździ z Krzyków do pracy na Kowale
        ponieważ zbyt dużo tracił czasu na stanie w korkach na Kochanowskiego kupił
        sobie składany rowerek .
        Ale korków nie robią ludzie jeżdżący na drugą stronę miasta.
        Wielu jedzie 2-3 km do pracy autem i Ci nawet piechota by mogli chodzić a nie
        tylko rowerem. Nawet jakby korków nie bylo to samo skrobanie szyb w aucie i
        rozgrzewanie silnika a potem szukanie miejsca parkingowego zajmuje więcej czasu
        niż droga na piechotę nie mówiąc o KM.
        A mróz w zimnym aucie przy ruszaniu jest nawet większy niż przy zapychaniu
        piechotą.Jazda na krótkich trasach zanim się silnik rozgrzeje powoduje że auta
        jada na ssaniu przez co emitują dużo więcej szkodliwych substancji.
        Rower sprawdza się dobrze na odległości 5-6 km i przy jeździe do centrum.
        Korzystanie z auta na dystansie 2-3 km to głupota.
        Jazda autem w upale to szaleństwo.

        >Powrót odcinek 10 km pokonuję autobusami
        > w zaledwie 2 godziny!
        Szybciej się idzie piechotą.
        Widzisz do czego prowadzi nadmiar aut ?
        I ty się do tego przyczyniasz więc nie narzekaj.


        > Samochodem 50 minut.
        Oszalałaś ?
        Ja bym to auto postawił i więcej do niego nie wracał.
        Rowerem dojedziesz w 30 minut a wstawanie o 7-mej mnie nie przeraża bo ja
        wstawałem o 4:20 aby kiedyś dojechać do pracy na 6-ta.
        Jak przesiadłem się na rower to mogłem spać dużo dłużej.
        A może by tak skuter na te Kowale ?


    • Gość: dfsdddmd Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.chello.pl 16.09.08, 19:33
      Obawiam się, że w takim razie będziesz musiał sobie kupić
      helikopter.
    • Gość: mimi Pan najwyraźniej nie był na Zachodzie - tam nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 19:54
      Pan najwyraźniej nie był na Zachodzie - tam nie ma korków ani tirów,
      są obwodnice (nie 1 ale 2-3), jest metro w każdym mieście powyżej
      0,5 mln., kolejka, ulice prowadzące do nowych osiedli, itp. A przede
      wszystkim nie ma polskich urzędników, którym mieszkańcy
      przeszkadzają w pracy.

      Czy pan wypowiadający się i urzędnicy planujący zakaz wjazdu
      samochodów do centrum (bardzo małego we Wrocławiu, wbrew pozorom)
      byli kiedyś w Monachium, Lyonie, Sewilli? Może warto tam pojechać
      zamiast lobbować w Sierra Leone za Expo?

      Wrocławianie, wybory już za 2 lata!
      • kde44 Re: Pan najwyraźniej nie był na Zachodzie - tam n 16.09.08, 20:02
        mieszkałem już w wielu miastach europejskich. Wrocław pod względem
        komunikacyjnym nie przypomina mi żadnego z zachodnich, w których z przyjemnością
        korzystałem z komunikacji miejskiej. Uważam jednak, że nie można ograniczać się
        tylko do spektakularych akcji, wielkich projektów i zakazów wjazdu. W ten sposób
        tylko się miasto paraliżuje. To nie jest tak, że wystarczy, jak praktykuje
        Wielki Wódz Rafał Dutkiewicz, pomachać chorągiewkami i poskandować z bezmyślnym
        tłumem "MPK, MPK".

        Masz rację, zachodnie miasta sobie świetnie radzą, bo nie ma w nich polskich
        urzędników. Inne polskie miasta radzą sobie coraz lepiej, bo mają bardziej
        świadomych mieszkańców i nie ma w nich wrocławskich urzędników.
        • Gość: wroclawjacek KM będzie dobra gdy miasto stanie IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 21:58
          > Uważam jednak, że nie można ograniczać się
          > tylko do spektakularych akcji, wielkich projektów i zakazów wjazdu. W ten sposó
          > b
          > tylko się miasto paraliżuje.
          Ale od czegos trzeba zacząc.
          Miasto chciało wyrzucic TiR poza obręb a że mało to interesowało mieszkańców to
          TIRowcy zagrozili że zablokują miasto i zakaz został cofnięty.

          Piszesz ze z przyjemnością korzystałeś z KM na zachodzie ale nie rozumiesz że KM
          we Wrocławiu kuleje nie z braku środków tylko z braku nadania jej odpowiedniej
          rangi.
          Przykładowo silnie rozwinięta sieć torowisk kolejowych utrudnia poruszanie się
          po mieście ale nikomu nie śpieszy się do włączenia tej sieci w system komunikacyjny.
          Wystarczyło że kolej okazała się niechętna do wpuszczania innych podmiotów na
          tory i UM czuje się usprawiedliwiony.
          Tymczasem do szynobusu można załadować rower i zupełnie sprawnie poruszać się na
          dużych odległościach.
          Podobnie bilet czasowy który jest "sprawiedliwy" w czasach gdzie królują
          mikroprocesory jakoś we Wrocławiu jest nie do wprowadzenia. Tymczasem taki
          czasowy bilet może być pomocny przy komunikacji aglomeracyjnej.
          To co nieźle działa w Czechach nie może być od lat wprowadzone u nas.
          Podobnie podejście do sportu i rekreacji widać na przykładzie rozwoju tras
          rowerowych i sposobów przewożenia rowerów komunikacji.
          Skutkuje to dużo mniejszą ilością aut co widać "gołym okiem".
          Po Polsce jeżdżą czeskie pociągi i autobusy ale nam nie opłaca się .
          Ostatnio kierowca PKS w Zgorzelcu nie chciał wziąć rowerów choć miał przedział
          do wożenia wózków i tylko 10 pasażerów.
          Dopiero wstawiennictwo pasażerów i moje argumenty że skoro woli wozić powietrze
          to działa na szkodę swojej firmy ustąpił, ale dopiero po 15 minutach.
          KM we Wrocławiu byłaby już dziś doceniona gdyby ja przyspieszyć modyfikując
          czasu świateł.
          Zakładanie że komunikacja indywidualna przenosi większe potoki jest prawdziwa do
          czasu dopóki auta nie staną.
          Testy na przejechanie miasta autem pokazują, że wymaga to średnio 50 minut ale
          zdarza się ze kilka godzin.
          Nikt nie liczy kosztów ciągnionych spowodowanych korkami czego dowodem jest że
          wiele inwestycji drogowych robionych jest tylko na 1 zmianę.
          Ziemia w centrum jest tak droga ze miasto wycofało się ze współfinansowania
          parkingów w centrum.
          W imię drobnych oszczędności remonty dróg takie jak Bożego Ciała, Widok, Grodzka
          itp robi się bez ścieżek rowerowych mimo ze zostały tam wcześniej uwzględnione w
          Koncepcji Rozwoju Tras rowerowych.
          To tak jakby projektować budowę sieci autostrad zapominając aby je połączyć lub
          w ciągu autostrad pozostawić kilkukilometrowe luki.
          Wracam z Uniwersytetu Ekonomicznego gdzie studiuje chyba 20 000 ludzi.
          Praktycznie żaden student nie przyjeżdża tam rowerem (nie miałem gdzie przypiąć
          roweru) a Straż Miejska wystawia tam tysiące mandatów za parkowanie na zakazach.
          To absurd.
          W Niemczech (bogatym kraju) w holu akademika jest wielki parking rowerowy.
          We Wrocławiu jest 150 000 studentów.Ilu z nich jeździ na uczelnie samochodami ?
          Dla ilu ludzi auto staje się protezą choć tak naprawdę jest kulą u nogi ?
          Czy UM poza poszerzaniem dróg prowadzi jakąś poważną kampanię uświadamiającą
          czym to się skończy?
          DBS to dużo za mało.














          To nie jest tak, że wystarczy, jak praktykuje
          > Wielki Wódz Rafał Dutkiewicz, pomachać chorągiewkami i poskandować z bezmyślnym
          > tłumem "MPK, MPK".

          Ten bezmyślny tłum to najczęściej użytkownicy MPK .
          To oni coraz dłużej jadą KM z powodu blokowania torowisk przed nadmierną ilość
          aut i wydłużania cykli świateł.
      • czechofil Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 16.09.08, 20:12
        Niestety, ale większość ludzi kompletnie nie rozumie, po co są takie
        akcje. A no właśnie po to, żeby uświadomić samochodziarzom, że są
        inne, alternatywne możliwości przemieszczania się po Wrocławiu. Nasz
        opóźniony cywilizacyjnie naród, jak już dorwał się do autek, to
        jeździ nimi bez opamiętania, a potem narzeka na korki, które sam
        tworzy. Otóż oświadczam - można posiadać samochód i korzystać z
        niego z umiarem. Osobiście na co dzień jeżdżę rowerem, gdyż
        dojeżdżam nim do pracy po prostu szybciej, a do tego oszczędzam na
        benzynie. Kiedy zaś pogoda się psuje, korzystam z usług MPK i
        generalnie jakoś nie mogę podzielić tych wszystkich narzekań
        forumowiczów. Smród, pijacy, brak klimy to wszystko wymówki ludzi,
        którzy tramwajem albo autobusem jechali ostatni raz kilka lat temu,
        dokładnie wtedy kiedy kupili auto. Kierowcy muszą sobie zdać sprawę,
        że Wrocław już się tak zaczopował autami, że więcej ich nie będzie w
        stanie przyjąć i jedyną alternatywą jest przesiadka (choćby czasowa
        i częściowa) na rowery i do komunikacji miejskiej...
        • galba Dziękuję... 16.09.08, 20:21
          > A no właśnie po to, żeby uświadomić samochodziarzom, że są
          > inne, alternatywne możliwości przemieszczania się po Wrocławiu.

          Dziękuję, wiem o tym - i jakoś lata korzystania z alternatywy w postaci tramwaju lub autobusu zapchanego po sam sufit i jadącego pół godziny po czasie nie przekonały mnie, że owa alternatywa jest szczególnie atrakcyjna.

          > Smród, pijacy, brak klimy to wszystko wymówki ludzi,
          > którzy tramwajem albo autobusem jechali ostatni raz kilka lat
          > temu, dokładnie wtedy kiedy kupili auto.

          Ostatni raz tramwajem jechałem... w zeszłym tygodniu. I wierz mi, że śmród, chamskie bandy gó...arzy i pijany typek na podłodze to nie było złudzenie tylko relane byty. I właśnie dlatego kilka dni temu wyjechałem z salonu nowym samochodem i dumnie, z premedytacją i bezwstydnym zadowoleniem ze swego egoizmu powiększyłem liczbę aut na naszych ulicach. Mimo korków jestem tam gdzie chcę i kiedy chcę zdecydowanie szybciej (nie mówiąc o aspektach estetycznych) niż korzystając z MPK.
          • czechofil Re: Dziękuję... 16.09.08, 20:27
            > Ostatni raz tramwajem jechałem... w zeszłym tygodniu. I wierz mi,
            że śmród, cha
            > mskie bandy gó...arzy i pijany typek na podłodze to nie było
            złudzenie tylko re
            > lane
            byty.

            To chyba jeździmy kz w innych bytach. Nie mówię, że nie spotkałem
            nigdy pijaka albo głośnej młodzieży, ale zdarzało się to zazwyczaj
            tylko późnym wieczorem. Na co dzień takie zjawiska nie
            wystepują...

            I właśnie dlatego kilka dni temu wyjechałem z salonu nowym samochode
            > m i dumnie, z premedytacją i bezwstydnym zadowoleniem ze swego
            egoizmu powiększ
            > yłem liczbę aut na naszych
            ulicach.

            I to jest właśnie typowe polskie myślenie. Tylko ja jestem ważny,
            tylko moja wygoda się liczy. Z takimi postawami to faktycznie do
            wielkich rzeczy jako społeczeństwo nigdy nie dojdziemy...
            • kde44 Re: Dziękuję... 16.09.08, 20:30
              > I to jest właśnie typowe polskie myślenie. Tylko ja jestem ważny,
              > tylko moja wygoda się liczy. Z takimi postawami to faktycznie do
              > wielkich rzeczy jako społeczeństwo nigdy nie dojdziemy...

              I to jest właśnie podłe wrocławskie myślenie niedorobionego urzędasa: mieszkańcy
              muszą się poświęcać i - skoro niedasię nic zmienić - mają obowiązek korzystać z
              KM. Nie ma mowy o korzystaniu z wygodnej KM i dążeniu do jej usprawnienia, tylko
              o poświęceniu własnej wygody dla bliżej nieokreślonego dobra wspólnego... Dopóki
              nie zobaczę Dutkiewicza jadącego super skodą obok śmierdzącego rudzielca z
              Krzyków o 15, w życiu na to nie pójdę.
              • Gość: wroclawjacek Wrocław to wioska z większą ilością aut IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 23:53
                > I to jest właśnie podłe wrocławskie myślenie niedorobionego urzędasa: mieszkańc
                > y
                > muszą się poświęcać i - skoro niedasię nic zmienić - mają obowiązek korzystać z
                > KM.
                Są jeszcze inne sposoby komunikacji ale nie dla leniwych.
                A poświęcenie jest potrzebne zawsze jeśli che się uratować ważniejsze wartości.
                Miasto jest dla ludzi a nie dla aut.
                Szerokosc ulic oraz ilość iejsc parkingowych nie byla projektowana dla tej
                ilości aut.
                Albo auta wyrzucimy z miasta (ograniczymy trmpo ich wzrostu) albo bedziemy
                ograniczać przetrzen zaprojektowną dla ludzi.
                Można likwidowć zieleńce na pakingi. Moznalikwidowąc ogródki działkowe , można
                likwidować stare przedszkola i złobki na blokowiskach i budować tam parkingi
                piętrowe. Można wycinać dęby na Wybrzeżu Konrada robiąc miejsca pod parkowanie aut.
                Ale to jest jak budowanie miasta do wewnątrz. Kiedyś tej przestrzeni zabraknie.
                W Istambule wyrzucono w latach 80-tych tramwaje aby zdobyć trochę przestrzeni
                dla aut ale ostatnio zmądrzeli i zaczynają wyrzucać auta i wprowadzają tramwaje
                na powrót.
                Jak zabraknie trawników do likwidacji i wytną planty tak jak na Powstańców
                Śląskich to zaczną poszerzac ulice wyburzając całe pierzeje. W ten sposób
                zniszczono na zachodzie nie jedno miasto w latach 70-tych i dziś się tego
                wstydzą a ówczesne rozwiązania szybko przestały się sprawdzać bo ludzie myśleli
                ze jak są drogi to warto kupić auto.
                Zatem jak się wrocławianie nie poświęcą i pozostaną w swoich autkach to za kilka
                lat będzie słychać tylko szloch i lament że wrocławscy urzędnicy nic nie robią.
                Ale fundusze unijne się kończą a nawet my zaczniemy wnosic swoj akces a wtedy
                może dojść do zapaści komunikacyjnej .
                Zachód będzie miał u nas nowe autostrady do tranzytu aby nas wyprzeć handlu np z
                Rosją a stan naszych ulic mało ich będzie obchodził.
                Oni chętnie nam oddadzą za darmo swoje dziesięcioletnie auta do utylizacji.


                > nie zobaczę Dutkiewicza jadącego super skodą obok śmierdzącego rudzielca z
                > Krzyków o 15, w życiu na to nie pójdę.
                Ależ uwierz ze zobaczysz go kiedyś w tramwaju bo fakt posiadania prywatnego
                kierowcy nie pomoże mu omijać korków.
                Ja też uważam ze magistrat powinien już dziś dawać przykład bo jak się wszyscy
                okupią autami to ten przykład będą sobie mogli włożyć.
                Dlatego ta akcja choć niewiele zmienia, warta jest popierania bo pozwala
                niektórym zastanowić się co nas wkrótce czeka.

                Ludzie musza zrozumiec że ani KM ani rowery ani szykany dla kierowców lub
                poszerzanie ulic nie są remedium. Tylko wszystko na raz może dać skutek. To
                pozorna sprzecznosc że koszty bedą zbyt wysokie.Tymczasem inwestycja w jedno
                zmniejsza koniecznosc inwestowania w inne rozwiązania.
                W drogi wpakowano już zbyt dużo ale mozna to zrozumieć bo na drogi najłatwiej
                było zdobyć fundusze z UE a i powódź była tu impulsem.
                Teraz pora na kolej regionalną, na promocję roweru i kampanię antysamochodową.
                Szybki tramwaj w mieście to bzdura ale obecne tramwaje należałoby przyśpieszyć
                poprzez automatyzację świateł oraz wprowadzić pasy dla autobusów.Kilka
                szynobusów na trasie Wrocław Kuźniki -Psie Pole oraz Nadodrze -Brochów czy
                Wrocław-Sobótka aby przełamywać niechęć do komunikacji zbiorowej. Zmiana
                malowania psów na jezdniach aby zrobić miejsce dla skuterów i rowerów. Zdalne
                sterownie światłami z Centrum Kierowania dla rozładowywania korków.



                • galba "Liczbą" a nie "ilością", panie nie ze wsi... 18.09.08, 08:25
                  "Wrocław to wioska z większą ilością aut"

                  Przed rzeczownikami kwantyfikowalnymi stawiamy słówko "liczba" a nie "ilość".
            • galba Re: Dziękuję... 16.09.08, 20:53
              > Na co dzień takie zjawiska nie wystepują...

              Nie wiem. Może masz rację. W końcu od zeszłego tygodnia wiele mogło się w tym temacie zmienić.

              > I to jest właśnie typowe polskie myślenie.

              Mam domieszkę krwi litewskiej a pewnie i trochę innej by się znalazło. Więc proszę winą obciążyć także inne nacje.

              > Tylko ja jestem ważny,

              Hm, jakie to dziwne, że dla mnie mój komfort jest ważniejszy od twojego dobrego samopoczucia... Ależ ja jestem niedobry. Chyba z poczucia winy dam w tę niedzielę dwa razy tyle co zawsze na tacę. Ale od razu zrobię u proboszcza zastrzeżenie żeby tej dodatkowej kasy nie przeznaczał na biednych bo tego moje czarne, złe, podłe, polskie serce już by nie zniosło.

              > tylko moja wygoda się liczy. Z takimi postawami to faktycznie do
              > wielkich rzeczy jako społeczeństwo nigdy nie dojdziemy...

              Yhm. Zgadzam się. Jednostka niczym, masy wszystkim. Tylko wspólne poświęcenie pozwoli nam osiągnąc wielkie rzeczy i zadziwić naszych partnerów z bloku socjalistycznego i zawstydzić naszych wrogów z zachodu... Ups... nie tak kartka. Ta mi została z innego etapu dziejowego...
              • czechofil Re: Dziękuję... 16.09.08, 20:57
                > Hm, jakie to dziwne, że dla mnie mój komfort jest ważniejszy od
                twojego dobrego
                >
                samopoczucia...

                Moje samopoczucie jest niezłe, bo jeżdżę po Wrocławiu praktycznie
                tylko na rowerze (autem sporadycznie, komunikacją rzadko), nie stoję
                w związku z tym w korkach, w których ty stoisz. Ale chciałeś mieć
                komfort, to na korki teraz nie narzekaj. Coś za coś...
                • kde44 Re: Dziękuję... 16.09.08, 21:01
                  > w związku z tym w korkach, w których ty stoisz. Ale chciałeś mieć
                  > komfort, to na korki teraz nie narzekaj. Coś za coś...

                  Chyba nie rozumiesz odmiennego od swojego punktu widzenia. Ja na przykład nie
                  chcę mieć niekomfortowego dojazdu do pracy, znajomych, centrum, na zakupy. Nie
                  cierpię korków. Uważam, że sprawę rozwiązałaby sprawna komunikacja miejska.
                  Aktualnie komunikacja miejska nie jest sprawna, jest tragiczna. Tu nie ma "coś
                  za coś". My dajemy coś, płacimy podatki, niektórzy wybrali Dutkiewicza i "jego
                  ludzi", i nie mamy za to nic. Z dwojga złego auto i tak jest dużo lepsze. A tak
                  być nie powinno.
                  • galba Re: Dziękuję... 16.09.08, 21:06
                    > niektórzy wybrali Dutkiewicza i "jego
                    > ludzi", i nie mamy za to nic.

                    Jak to nic? A pokazy sztucznych ogni, portal "Polska XXI" i fontanna za 20 mln zł to nic?!
                  • czechofil Re: Dziękuję... 16.09.08, 21:14
                    > Chyba nie rozumiesz odmiennego od swojego punktu
                    widzenia.

                    To właśnie ty masz z tym kłopot. Tysiące ludzi przemieszczają się
                    codziennie pojazdami MPK po tym mieście, a zaledwie parę osób
                    krzyczy tu o tym na forum. Przyznasz, że proporcje są trochę
                    nierówne? Powtarzam - MPK nie jest ideałem, ale jeżdżenie autem 2-4
                    km z domu do pracy (znam masę takich osób) i narzekanie na korki też
                    nie jest całkiem normalne. Są rejony lepiej skomunikowane i są
                    gorzej, wynika to z bardzo dynamicznych zmian w tym mieście. Tylko
                    się trzeba zdecydować, czy nam przeszkadzają pijacy, głośna
                    młodzież, brak klimy, czy może po prostu nie potrafimy zamienić już
                    auta na inny środek transportu? Ja potrafiłem to sobie wyobrazić i
                    umiejętnie korzystam z trzech środków transportu. W pierwszej
                    kolejności z roweru, potem z autobusu MPK, a dopiero na samym końcu
                    z auta, ale tylko w uzasadnionych przypadkach (większe zakupy,
                    wyjazd do rodziny w weekend na drugi koniec miasta, wyjazdy za
                    miasto). I uwierz mi, da się to pogodzić, nawet przy posiadaniu
                    małych dzieci (syna woziłem do przedszkola w nosidełku na rowerze),
                    a wszystkie te narzekania samochodziarzy są dla mnie po prostu
                    śmieszne...
                    • galba Re: Dziękuję... 16.09.08, 21:19
                      > Tysiące ludzi przemieszczają się
                      > codziennie pojazdami MPK po tym mieście, a zaledwie parę osób
                      > krzyczy tu o tym na forum.

                      Tysiące ludzi przemieszczają się codziennie pojazdami MPK po tym mieście, a zaledwie jedna (dwie?) osoby tu o tym na forum piszą, że MPK działa conajmniej znośnie.

                      Itd...
                      • Gość: Krzysztof Re: Dziękuję... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.08, 16:31
                        Bo działa fatalnie...
                        A ludzie w MPK to żyją jak za komuny.
                        Zresztą pojedź sobie na Tyską, koło starej zajezdni autobusowej (tej
                        sprzedanej). Tam jest budynek zamieszkany głównie przez ludzi z MPK
                        i rodziny.
                        Brrr...!!!!
                        I to kwiat MPK.
                    • kde44 Re: Dziękuję... 16.09.08, 21:22
                      > To właśnie ty masz z tym kłopot. Tysiące ludzi przemieszczają się
                      > codziennie pojazdami MPK po tym mieście, a zaledwie parę osób
                      > krzyczy tu o tym na forum.

                      Mam dziś wolny wieczór :)

                      > nie jest całkiem normalne. Są rejony lepiej skomunikowane i są
                      > gorzej, wynika to z bardzo dynamicznych zmian w tym mieście.

                      Zmiany nie są aż tak dynamiczne. Miasto sprzedaje grunt pod budowę nowych
                      osiedli. Wiadomo, gdzie będą powstawały jakie budynki. Można odpowiednio
                      wcześnie reagować.

                      Nie wmawiaj mi, że ja nie potrafię się przesiąść z auta do KM, bo ja nie cierpię
                      prowadzić. Chciałbym przesiąść się na stałe do KM (z której i tak czasem
                      korzystam), ale za wiele mnie to kosztuje. Mieszkam na Klecinie - teraz się po
                      prostu nie da do centrum dojechać KM - musiałbym w błocie PolAquy brodzić do
                      pętli 17. A na rowerze jeździć po prostu nie mogę.

                      A narzekać będę, bo uważam, że za bardzo odstajemy na niekorzyść od innych miast
                      polskich. Komunikacja publiczna w Poznaniu, Krakowie działa dużo lepiej.
                    • Gość: SteelRat Re: Dziękuję... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.08, 12:35
                      heh, 2 km i autem jechac? no to juz faktycznie niezbyt, chyba, ze serio jakies
                      wyzsze wzgldy za tym przemawiaja, jakbym mial 2 km to bym jezdzil tylko w
                      deszcz, czy snieg, bo rowerem, niestety, nie moge... a tak, mam 11 km... i autem
                      jade ze wszystkimi gratami 2-3x krocej niz komunikacja zbiorowa...
                  • Gość: wroclawjacek Wybrać prezydenta bez prawa jazdy IP: *.e-wro.net.pl 18.09.08, 00:38
                    > Aktualnie komunikacja miejska nie jest sprawna, jest tragiczna. Tu nie ma "coś
                    > za coś". My dajemy coś, płacimy podatki, niektórzy wybrali Dutkiewicza i "jego
                    > ludzi", i nie mamy za to nic. Z dwojga złego auto i tak jest dużo lepsze. A tak
                    > być nie powinno.

                    Sam Dutkiewicz nie jest winny gwałtownego wzrostu ilości aut.
                    Poprawienie KM wiazałoby sie ze znacznymi ograniczeniami ruchu samochodów a na
                    to kandydat na prezydenta Polski nie moze sobie pozwolić.
                    Przykładowo próbowano puscić 33 tramwaje na godzinę ulicą Kołątaja i okazało się
                    ze skrzyżowanie jest w stanie pokonać tylko 25 z nich.Zatem musiały się tworzyc
                    korki tramwajowe.
                    Pan Dutkiewicz w poprzednim budżecie zminimalizował wydatki na KM za co dostał
                    joby od opozycji.
                    Po tym dokonano jakiś zmian ale chyba tylko na odczepnego.
                    Samo inwestowanie w KM wile nie załatwi bo jak pokazuje ta dyskusja wystarczy zę
                    w tramwaju pojawia się menele lub Rumuni to już ktos ma powod do kupna auta. Już
                    pisałem że nie żadne menele i bród tylko czas dojadu jest ważny.
                    Taka Warszawa i nie tylko choć ma więcej aut osobowych potrafiła wyłączyć pasy
                    dla autobusów.
                    Co dziwne to okazało się ze płynność ruchu a tym samym przepustowość na
                    pozostałym pasie dla aut poprawiła się znacznie.
                    Dla mnie i dla moich znajomych inwestowanie tylko w KM nie ma sensu bo my w
                    większości jeździmy rowerami a autami jak musimy i KM od święta. Wystarczy
                    prowadzić inwestycje drogowe w obecnym tempie ale należy spowolnić tempo
                    kupowania nowych aut.
                    Gdyby zintensyfikować działania SM i pokazywać np w TV jakie kłopoty mają
                    kierowcy nie potrafiący stosować się do przepisów to potencjalni nabywcy aut
                    zrozumieliby ze auto to prestiż i kłopoty.
                    Wczoraj podano w TVP3 ze droga która w 2004 roku miała kosztować 15,5 mln
                    złotych dziś ma kosztować kolo 90 mln.
                    Inwestowanie w drogi powoduje wzrost cen.
                    Takie wydarzenia jak Euro spowodowały ze dziś nikt nie staje do przetargów bo
                    kto ostatni weźmie robotę ten zarobi podwójnie.
                    Wzmożony popyt napędza wzrost cen . Nowy Most Rędziński skoczył z 300 mln na
                    560-750 .
                    Na ścieżki rowerowe w zeszłym roku wydano 100 000 zł czyli tyle ile kosztowała
                    winda w UM czy klatka w zoo. W tym roku planuje się 800 000 ale chyba tyle samo
                    wydano na durne słupy SIM.
                    Tysiące ludzi chce zrezygnować z auta ale jazda roweem do centrum czy do odlgłej
                    dzielnicy jest niebezpieczna bo brak ścieżek a te co są mają wiele pułapek i
                    niedogodności jak np wysokie krawężniki czy koniecznosc przeprowadzania roweru
                    przez przejścia.
                    Wielu próbuje przesiadać się na motory i skutery ale tu policja wykazuje się
                    nagorliwością i karze surowo za jazdę "po kresce".
                    Kierowcy blokują skrzyżowania i parkują w miejscach niedozwolonych a SM i
                    policja na to pozwala.
                    To wszystko wkrótce doprowadzi do chaosu na drogach i lekceważenia prawa przez
                    większość uczestników ruchu.
                    Wczoraj była mała jaskółka.Mają wzrosnąć mandaty do 500 zł za parkowanie na
                    miejscu dla inwalidów.
                    Niepokoi zaś projekt PO, który zakłada zwiększenie wysokości mandatów ale
                    zniesienie punktów karnych np.za złe parkowanie.
                    I tu znów bogaty cham bedzie jeszcze częściej łamał przepisy bo 21 punktów
                    karnych łatwo dotąd uzyskiwał.


                    > Z dwojga złego auto i tak jest dużo lepsze. A tak
                    > być nie powinno.
                    Lepsze tylko na niektórych ulicach .
                    Auto jest gorsze ale jak ktos je kupił to nie dopuszcza do siebie takiej myśli
                    bo wyszedłby na durnia.
                    To tłumaczy dlaczego ludzie wolą stać dwa razy dużej w korku w swoim autku niż w
                    autobusie.
                    Moje auto to moja strefa. Jak zechce to będę w nim stał w korku bo to moje auto
                    i nikomu nic do tego.
                    Mówi się ze auto to przedłużenie męskości. Tak naprawdę mamy cos w genach z
                    rycerza. Nie mamy wierzchowców ale mamy pociąg do auta którym daje się kierowac
                    jak rumakiem.
                    Trzeba też zrozumieć rowerzystów i motocyklistów bo to bardziej naturalne niż
                    jazda autem.
                    No ale auto ma 4-ry koła czyli przypomina wierzchowca :P
                    Osiągnęliśmy poziom w którym piesi przestają tolerować kierowców bo coraz mniej
                    chodników gdzie można by swobodnie przejść.









                • galba ??? 16.09.08, 21:03
                  > Ale chciałeś mieć komfort, to na korki teraz nie narzekaj. Coś za coś...

                  Wnioskując z andronów jakie kolega wypisuje musi być kolega bardzo młody. A skoro tak, to ma kolega jeszcze czas na naukę. Także czytania. Bo tak się składa, że ja napisałem, że siedzę w aucie i bardzo sobie ten stan chwalę. I każdemu z tramwaju czy autobusu polecam to samo. Czasowo zazwyczaj szybciej, wygodniej, bez ryzyka zarażenia się jakimś choróbskiem od bandy Rumunów.
                  • czechofil Re: ??? 16.09.08, 21:18
                    Czasowo zazwyczaj szybciej, wygodniej, b
                    > ez ryzyka zarażenia się jakimś choróbskiem od bandy
                    Rumunów.

                    A ja widzę, że kolega ma poważne problemy ze wzrokiem albo po
                    prostu konfabuluje. Ja ostatni raz Rumunów widziałem w tym roku w...
                    Rumunii...
                    • galba Re: ??? 16.09.08, 21:21
                      > A ja widzę, że kolega ma poważne problemy ze wzrokiem albo po
                      > prostu konfabuluje. Ja ostatni raz Rumunów widziałem w tym roku w...
                      > Rumunii...

                      A ja w zeszłym tygodniu w tramwaju linii 15 na trasie Tarnogaj - Dworzec PKP. Widok dosyć częsty. Polecam.
                      • tbernard Re: ??? 17.09.08, 09:26
                        Tak z ciekawości, to jak zidentyfikowałeś ich, że są Rumunami? Pokazywali
                        paszport? Czy może rozmawiali w języku rumuńskim który znasz?
                        • galba Re: ??? 18.09.08, 08:17
                          > Tak z ciekawości, to jak zidentyfikowałeś ich, że są Rumunami? Pokazywali
                          > paszport? Czy może rozmawiali w języku rumuńskim który znasz?

                          Ok. To byli Marsjanie. Przepraszam.
                    • Gość: Dorka1984 Re: ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 08:24
                      To zacznij jeździć 15 z Poświętnego na Dworzec PKS!
                      Ja ich codziennie widzę!! Śmierdzą, i zachowują się skandalicznie!!
                      Dzieciaki biegają po wagonie, zajmują wszystkie miejsca, drą się i piszczą. W
                      lato dodatkowo jeździł z nimi mały piesek - szczeniak, teraz go już nie widzę
                      pewnie już nie żyje bo puszczali go samopas.

                      Ja się dziwie, że MPK jeszcze z tą bandą śmierdziuchów nie zrobiła porządku. W
                      końcu biletu nie kasują!! Dlaczego ja mam płacić za tych brudnych nierobów??

                      Pisałam już w tej sprawie 3maile do MPK i zero odzewu, chyba czas zacząć dzwonić
                      na straż miejską!!
                  • Gość: SteelRat Re: ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.08, 13:02
                    i przez CB czasem mozna porozmawiac, czasem nie, zalezy, kto gdzies
                    nadaje/krzyczy...
          • Gość: C.V. Re: Dziękuję... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 21:09
            Zrozumcie, że tramwaje i autobusy dlatego są zapchane i się spóźniają, ponieważ
            nie mają priorytetu. Natomiast jeśli ktoś chce im dać ten priorytet to kierowcy
            są oburzeni... I koło się zamyka. Tak źle i tak niedobrze.
            Każdy mówi: chętnie będę jeździł tramwajem, ale jak dostanie wydzielone
            torowiska etc, ale jak dochodzi do realizacji tych pomysłów, to od razy krzyk...
            • kde44 Re: Dziękuję... 16.09.08, 21:14
              > Zrozumcie, że tramwaje i autobusy dlatego są zapchane i się spóźniają, ponieważ
              > nie mają priorytetu. Natomiast jeśli ktoś chce im dać ten priorytet to kierowcy
              > są oburzeni... I koło się zamyka. Tak źle i tak niedobrze.
              > Każdy mówi: chętnie będę jeździł tramwajem, ale jak dostanie wydzielone
              > torowiska etc, ale jak dochodzi do realizacji tych pomysłów, to od razy krzyk..
              > .

              Nie wierzę w to. Kierowcy to nie jest żadna zorganizowana grupa nacisku. Mają
              jeszcze mniejsze szanse na wywieranie zorganizowanego nacisku niż rowerzyści,
              których jest mniej i którzy stowarzyszają się w różne grupy inicjatywne. Twoją
              wypowiedź odbieram jedynie tak, że urzędnicy, jako grupa poruszająca się
              wyłącznie autami osobowymi, są zainteresowani wyłącznie priorytetem dla aut.
              Wprowadzenie fali dla tramwajów i autobusów nie spowoduje zaś większych
              utrudnień dla samochodów - przynajmniej nie tak dużych jak zamykanie kolejnych
              ulic. A brak takiej fali dla KM to najlepszy wyraz tego, jak UM traktuje KM.
          • Gość: wroclawjacek Póki się jedzie to się mysli ze jakoś bedzie IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 22:16
            > Dziękuję, wiem o tym - i jakoś lata korzystania z alternatywy w postaci tramwaj
            > u lub autobusu zapchanego po sam sufit i jadącego pół godziny po czasie nie prz
            > ekonały mnie, że owa alternatywa jest szczególnie atrakcyjna.
            Bo nie jest atrakcyjna na razie , ale jest alternatywą.
            Wolisz brak alternatywy gdy auta i autobusy staną w jednym gigantycznym korku ?
            Wtedy też będziesz mógł mówić że KM niczego nie oferuje ponad to co masz w aucie.
            Tak naprawdę podałeś jeden prawdziwy argument o spóźnieniach KM.
            Ale czy tak trudno pojąc że te spóźnienia nie są spowodowane przez UFO tylko są
            tym samym co stanie w korku w aucie?
            Skoro KM przewozi połowę ludzi to dajmy jeden pas dla KM a drugi dla aut i
            dopiero wtedy porównajmy prędkości podróżne.
            Autobusu zapchane po sam sufit to bujda z czasów gdy był szczyt. Dziś ten szczyt
            jest bardzo spłaszczony.
            Jeśli bywa tłoczno to dlatego ze np w zeszłym roku obcięto budżet na KM .Kto nie
            wierzy jak UM traktuje KM może go przekonają tłumaczenia miasta z 3 miliardowym
            budżetem że musiało zrezygnować z klimatyzacji bo jest zbyt droga.
            Inne miasta uznały że koszty podawane przez Wrocław są zawyżone.
            Prezydent chce osiągnąć chwilową poprawę na drogach kosztem innych potrzeb bo
            jest to mu potrzebne do promowania własnej osoby.
            To co będzie za 5 lat go nie obchodzi. To ze autobus będzie służył 30 lat ma w
            nosie. To ze autobus zastępuje 50 samochodów to oczywiste.Ale to że zastępuje
            1000 parkujących aut to nikt nie dostrzega.
            Problemem miasta nie są korki bo można nauczyć się je omijać.
            problemem są miejsca parkingowe.
            Ulice na blokowiskach przepuszczą 300% obecnego ruchu ale wchłoną dodatkowo
            10-20% obecnej ilości parkujących aut a to daje kilka lat na podjecie działań
            przez UM zanim nie będzie można wysiąść z auta po powrocie do domu.






            • galba Re: Póki się jedzie to się mysli ze jakoś bedzie 18.09.08, 08:20
              > Bo nie jest atrakcyjna na razie , ale jest alternatywą.
              > Wolisz brak alternatywy

              ???

              Skąd ten oszołomski wniosek? Niech sobie będzie MPK. Nawet najsprawniejsze na świecie. Ale bardzo proszę żeby mi nikt nie zabraniał / utrudniał korzystania z innych środków komunikacji (auta). Tylko tyle. Prosze nie odwracać kota ogonem - nikt nie mówi o likwidacji MPK, za to wciąż słyszymy, że "miasto będzie walczyć z kierowcami". I walczy...
          • Gość: wroclawiacek Auto w miescie ? Dziękuję postoję IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 23:01
            > Ostatni raz tramwajem jechałem... w zeszłym tygodniu. I wierz mi, że śmród, cha
            > mskie bandy gó...arzy i pijany typek na podłodze to nie było złudzenie tylko re
            > lane byty.

            Znaczy ze kiedyś dało się jeździć KM bo tego nie było ?
            Teraz będziesz w gronie kierowców.Zapewniam ze bandy gó...arzy można spotkać za
            kółkiem, a i pijanych typków też nie brak.
            Ciekawe czy dla twego autka będzie groźny gnojek wymuszający pierwszeństwo lub
            jadący po pijaku.
            Ty ich dotąd nie widziałeś bo chowali się w swych blachosmrodach.Ale zapewniam
            ze wady tych typków będą tym bardziej zauważalne im większe korki będa na drogach.
            Życzę zatem nowych wrażeń skoro te z autobusu tak cię mierziły.


            I właśnie dlatego kilka dni temu wyjechałem z salonu nowym samochode
            > m i dumnie, z premedytacją i bezwstydnym zadowoleniem ze swego egoizmu powiększ
            > yłem liczbę aut na naszych ulicach.
            I co myślisz ze tylko Ty na taki pomysł wpadłes ?
            Podjąłes decyzję o kupnie auta bo jeszcze nigdy nie stales kilka godzin w korku.
            Widzisz że jeszcze da się z auta korzystać. Ale być może to się zmieni zanim
            zdążysz wszystkie raty spłacić.
            Ja z auta zrezygnowałem po 26 latach a Ty kupiłeś i się cieszysz bo nie wiesz w
            co wdepnąłeś.

            >Mimo korków jestem tam gdzie chcę i kiedy c
            > hcę zdecydowanie szybciej
            Wniosek że ludzie bez aut przez kilkadziesiąt lat nie docierali tam gdzie chcieli.

            A toże szybciej jesteś tam gdzie chesz to prawda , ale nie wiesz jeszcze że
            czasem więcej czasu zajmuje znalezienie miejsca do zaprkowania niż dotarcie do
            tego miejsca.
            Są nawet miejsca do których dojedziesz ale a danym momencie nie będziesz mógł
            zaparkować.
            Jaka wtedy korzyść że dojechałeś tam 5-10 minut szybciej niż KM?
            Parę mandatów od SM lub policji szybko cię przekona do wyższości innych sposobów
            poruszania się niż samochód.
            Bardzo lubię słuchać jak kierowcy mówią że musieli złamać przepisy bo nie mieli
            gdzie zaparkować.
            Lubię patrzyć też na kierowców korzy po powrocie do auta widzą blokadę, albo nie
            mogą znaleźć autka bo zostało wywiezione.
            Mam nawet takie hobby że fotografuję te wywózki ale chyba zacznę fotografować
            gęby tych pseudokierowców .

            O aspektach estetycznych w KM nie wypowiadam się bo korzystam z niej 1000 razy
            rzadziej niż z roweru czy auta.
            Ale inne moje hobby to fotografowanie rozbitych aut.
            Nie wiem co za "walor estetyczny" powoduje ze zawsze się zatrzymuję i
            fotografuję. Tydzień czy dwa temu zauważyłem że ktoś mi wgiął boczne drzwi.
            Dobrze ze to nie nowe autko i wcale się tym nie przejąłem. Ale wiem jak boli
            każda rysa na nowym autku zrobiona gwoździem przez przechodnia który mści się
            za zastawienie chodnika blachosmrodami.
            Czasem taką rysę robi sąsiad któremu nowy posiadacz auta ( to coś o Tobie)
            zaczyna zajmować miejsce pod blokiem.
            Nie mówię tu o złodziejach lusterek, anten, wycieraczek i kół lub dekli ani o
            wandalach którzy po nocach wracając z knajpy wyżywają się na spotkanych autach.
            Radze bardzo dobrze wybrać miejsce do parkowania a najlepiej postarać się o
            parking płatny ale tam bywa że się czeka latami na miejsce.
            Radzę nie zostawiać w aucie radia i żadnych teczek.
            Mówi ci to kierowca który miał wiele aut
            (niektóre mu skradli) a inne pozbawiali znaczków firmowych listw ozdobnych i
            osprzętu.
            Bywało że złodzieji samochodwych łapałem i odprowadzałem na policję.
            Dużo by tu opowiadać o przyjemnościach posiadania z auta.
            Wspaniałe uczucie jest jak twoje auto slizga się na oblodzonej jedni a zostało
            kilkadziesiąt cm do poprzednika.
            Wiesz ile milionów stłuczek jest rocznie ?
            Wystarczy że postoisz godzinkę na parkingu przed hipermarketem.
            Aha i taki przykład . Sprzed MacroCash na Bielanach kiedyś ginęło średnio 26 aut
            miesięcznie .Mam nadzieję że dziś jest trochę lepiej.
            No ale ciesz się autkiem bo znam osoby ktore wpadły w nerwicę ciągle podchodzac
            do okna.
            Znajomy kumpla tak często kiedyś podchodził że udało mu się zobaczyć jak jego
            autko właśnie odjeżdżało. A wszyscy mu mówili ze Skody nie wezmą.
            Znam też bardzo dużo opowiadań z przebojów z serwisowaniem na gwarancji.Np znam
            przypadki gdzie auta więcej stoją w serwisie niż jeżdżą.
            To są koszty tego ze możesz autkiem dojechać gdzieś 10 minut szybciej niż KM
            choć prawie zawsze później niż rowerem jeśli w grę wchodzi dystans 4-5 km.
            Ja tylko liczę że więcej osób pozna się na "przewadze" samochodu co spowoduje
            zakorkowanie miasta i wreszcie jakieś decyzje .
            Czekam na Euro aby powstydzić się wspólnie .
            Tu miasto chyba przeczuwa kompromitację bo wzdłuż Lotniczej zafundowało porządną
            ścieżkę ratunkowo-rowerową w stronę stadionu.
            Mistrzostwa miną , wstyd minie a korki zostaną a co najważniejsze ścieżka też
            .Szkoda ze po to aby powstała dobra ścieżka trzeba wyrzucić setki milionów na
            jednorazową imprezę.
            No ale widać takie są koszty rozwoju komunikacji indywidualnej.
            A koncerny naftowe zacierają ręce bo popyt rośnie szybciej niż podaż.







            (nie mówiąc o aspektach estetycznych) niż korzystając
            > z MPK.
            • galba Dlaczego piszesz 10 postów zamiast jednego? 18.09.08, 08:21
              To się nazywa "spam".
        • kde44 Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 16.09.08, 20:23
          czechofil napisał:

          > generalnie jakoś nie mogę podzielić tych wszystkich narzekań
          > forumowiczów. Smród, pijacy, brak klimy to wszystko wymówki ludzi,
          > którzy tramwajem albo autobusem jechali ostatni raz kilka lat temu,

          HE?! Rozumiem, że nieuprzedzonych zmian tras, opóźnień, braku taryfy
          przesiadkowej, braku reakcji na zwiększające się zaludnienie południowych
          dzielnic i Psiego Pola, grupowania kursowania linii prowadzących w tym samym
          kierunku (np. 133 i D na Hallera w kierunku Klecina) też nie zauważyłeś?
          • czechofil Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 16.09.08, 20:34
            > HE?! Rozumiem, że nieuprzedzonych zmian tras, opóźnień, braku
            taryfy
            > przesiadkowej, braku reakcji na zwiększające się zaludnienie
            południowych
            > dzielnic i Psiego Pola, grupowania kursowania linii prowadzących w
            tym samym
            > kierunku (np. 133 i D na Hallera w kierunku Klecina) też nie
            zauważyłeś?

            Nie powiedziałem, że MPK to ideał, ale nie można mieć tylko postawy
            roszczeniowej. Komuna się dawno skończyła i teraz do pewnych rzeczy
            można dojść w sposób bardziej cywilizowany. Można chociażby zmienić
            władzę w tym mieście głosując w wyborach. A skoro jest tak źle, to
            dlaczego nasz wrocławski lud od 19 lat niezmiennie głosuje na tych
            samych polityków? Może jednak większości pasuje życie w tym mieście,
            a tylko nieliczni plują się na forum GW...?
            • kde44 Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 16.09.08, 20:38
              > Nie powiedziałem, że MPK to ideał, ale nie można mieć tylko postawy
              > roszczeniowej. Komuna się dawno skończyła i teraz do pewnych rzeczy
              > można dojść w sposób bardziej cywilizowany. Można chociażby zmienić


              Postawy roszczeniowej?! To tak jakbyś nazwał postawą roszczeniową to, że w
              kupowanym mieszkaniu ściany mają być proste. Kiedyś brało się z krzywymi, od
              dłuższego już czasu, raczej nie. Ja ludziom w UM płacę duże pieniądze za ich
              nieróbstwo i to mnie irytuje.

              > władzę w tym mieście głosując w wyborach. A skoro jest tak źle, to
              > dlaczego nasz wrocławski lud od 19 lat niezmiennie głosuje na tych
              > samych polityków?

              Potrafię to wyjaśnić wyjątkowym przynajmniej na skalę europejską brakiem chęci
              lub umiejętności myślenia.
              • czechofil Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 16.09.08, 20:41
                > Potrafię to wyjaśnić wyjątkowym przynajmniej na skalę europejską
                brakiem chęci
                > lub umiejętności
                myślenia.

                A ja ci zaręczam, że gdyby ludzie byli tak wściekli na władzę jak
                ty, to by ją zmietli w oka mgnieniu...
                • kde44 Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 16.09.08, 20:45
                  > A ja ci zaręczam, że gdyby ludzie byli tak wściekli na władzę jak
                  > ty, to by ją zmietli w oka mgnieniu...

                  :) Kłopot w tym, że nie wszyscy stawiają sobie pytanie, jak się dokonał taki
                  podział odpowiedzialności i skąd się biorą urzędnicy w UM. Wielu mieszkańców zaś
                  na sugestie, jakoby Dutkiewicz za cokolwiek odpowiadał, wzrusza ramionami - nie
                  jego wina, że ma takich urzędników, z kim on biedny musi pracować. Kompletne
                  klęski z EIT, Expo też potrafią sobie zracjonalizować. Nie widzą związku między
                  indolencją pracowników UM, ZDiUMU i demokratycznie wybieraną częścią władzy.
                • galba Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 16.09.08, 20:57
                  > A ja ci zaręczam, że gdyby ludzie byli tak wściekli na władzę jak
                  > ty, to by ją zmietli w oka mgnieniu...

                  Kolega ma na myśli te masy bezrozumnych pożeraczy telenowel, którym wystarczy pokazać 5 minut fajerwerków raz na kilka miesięcy żeby sądziły, że władza jest sprawna? Bez sznas. Przeciętny wyborca nie myśli. Bo to wymaga wysiłku.
                  • czechofil Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 16.09.08, 21:01
                    > Kolega ma na myśli te masy bezrozumnych pożeraczy telenowel,
                    którym wystarczy p
                    > okazać 5 minut fajerwerków raz na kilka miesięcy żeby sądziły, że
                    władza jest s
                    > prawna? Bez sznas. Przeciętny wyborca nie myśli. Bo to wymaga
                    wysiłku.

                    Dobrze, że przynajmniej ty myślisz. Może zostaniesz kiedyś nawet
                    prezydentem Wrocławia...?
                    • kde44 Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 16.09.08, 21:03
                      Cóż, jak przypominam sobie te machające chorągiewkami tłumy skandujące "eit,
                      eit", to trudno mi się nie zgodzić z galbą... a teraz te tłumy nie mogą się
                      przyznać, że dały się nabrać i muszą stwierdzić, że ta klęska była sukcesem...
                      • galba Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 16.09.08, 21:16
                        > Cóż, jak przypominam sobie te machające chorągiewkami tłumy skandujące "eit,
                        > eit",

                        Jest wielce prawdopodobne, że 70% z machających była przekonana, że uczestniczy w pożegnaniu E.T. odlatującego na rodzimą planetę...
                    • galba Nigdy w życiu 16.09.08, 21:14
                      > Dobrze, że przynajmniej ty myślisz. Może zostaniesz kiedyś nawet
                      > prezydentem Wrocławia...?

                      Polityk musi się podlizywac tej bezmyślnej masie i opowiadać brednie od słuchania których myślących ludzi bolą zęby. Co innego jeśli będzie dyktatura. Wtedy chętnie się podejmę kierowania miastem. Zapewniam, że może być tylko lepiej...
              • galba Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 16.09.08, 20:43
                > Postawy roszczeniowej?! To tak jakbyś nazwał postawą roszczeniową
                > to, że w kupowanym mieszkaniu ściany mają być proste.

                Wstydź się. Może byś jeszcze chciał żeby z kranu leciała woda, kaloryfery grzały a winda zatrzymywała się na każdym piętrze a nie tylko nieparzystych?

                Burżuazyjne zachcianki ma kolega.
        • Gość: assur Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 23:46
          Można się było pod artykułem o rowerach spodziewać skowytu
          upośledzonego Czechofila.
          • czechofil Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 17.09.08, 08:06
            > Można się było pod artykułem o rowerach spodziewać skowytu
            > upośledzonego
            Czechofila.

            O, Assur wyszedł z nory! Widzę, że umiesz już wyłączać Caps Lock.
            Brawo...
    • Gość: kinga Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 19:58
      Panie Dutkiewicz i Pana doradcy! Chyba macie małe tramwaje w głowie. Stosujecie
      stare komunistyczne metody (kijem go) ale ubrane w nowe PR-wskie metody
      (podjudzimy rowerzystów przeciwko samochodziarzom i w ten sposób zdobędziemy
      tzw. poparcie społeczne).
      Kochana i du..a wadzunio.
      1. Po wyjściu z domu muszę chwilę się pooglądać aby nie wdepnąć w psie gó..o im
      dłuższa droga tym większa szansa.
      2. Po drodzę muszę iść chodnikiem , na którym 1/3 została przeznaczona przez
      jakiegoś myśliciema dla pieszych, a pozostała dla rowerów.
      3. Gdy już uniknę rozjechania przez poubieranego w rore-texy, soft-texy i
      micropile zakaskowanych fanatyków to dotrę do przystanku. Wtedy zaczyna się cyrk
      bo nie przyjeżdża autobus, wtdy przez skrzyżowanie z wywieszonym ozorem lecę
      przez skrzyżowanie na tramwaj. Tramwaj skręci niezgodnie z trasą bo: właśnie mu
      ją zmienili, nie przyszła zmiana, coś się zepsuło i cała masa rzeczy które mi
      latają. No to lecę na autobus - drugi nie przyjeżdza. Po 45 minutach na b.
      ruchliwym skrzyżowaniu jestem w tzw. środku komunikacji miejsckiej.
      4. Jestem mokry, zmarznięty albo spocony od latania i wściekły. Reszta chyba
      też. Po drugim i trzecim spoceniu zaczyna się śmierdzieć poranne mycie nie
      pomaga. Inni też śmierdzą, a smród przebija się przez najnowsze kosmetyki. Nie
      widzę jakoś w tramwaju Dutkiewicza. Pewnie jeździ wcześniej do pracy i ciężko
      pracuje.
      5. Przesiadka, czekanie - nie przyjeżdza. Po 15 minutach udaje się coś złapać.
      6. Po 55 minutach udaje się pokonać odległość 5400m i jestem po następnych 10-u
      minutach w pracy.
      7. Powrót - podobnie ale bez psich kup - już zadeptane ale za to większy smrów w
      tramwaju lub autobusie.
      8. 2 godziny dziennie na 11 km.

      Kochana porządna kapitalistyczna i liberalna wadzunio - jesteś beznadziejna i
      leniwa, stwarzasz warunki rozwoju tym co mieszkają za zakratowanymi osiedlami i
      lejesz na zwykłych mieszkańców. Nie wystarczy wrocławianom zafundować masowych
      imprez pod chmurką w otoczeniu altanek piwnych.

      Dlatego musze jezdzic samochodem.
    • Gość: Yellowman Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.users.zlotniki.pl 16.09.08, 20:11
      Od dłuższego czasu widzę pewną prawidłowość. Jak tylko pojawi się
      artykuł / temat o komunikacji miejskiej czy drogach to mimo, że jest
      wielu chętnych do dyskusji to coraz mniej sensownych argumentów.
      1.Smród w tramwajach i autobusach czy brak klimatyzacji - jestem
      ciekaw jak często osoby o tym wspominające na forum spotykają "żuli"
      bo ten argument pojawia chyba najczęściej (a może warto się
      dokładniej czy częściej myć)
      2.stare i zniszczone autobusy i tramwaje - oczywiście za mało jest
      nowych Merców czy niskopodłogowych tramwajów ale nie od razu Kraków
      zbudowano i niemożna kupić od tak kolejne 200 autobusów i 100
      tramwajów ale wystarczy pogrzebać w pamięci jak było 8-10 lat temu a
      jak jest dzisiaj, a stan taboru to także działanie wandali. Przecież
      wlepki, porysowane szyby czy "graffiti" nie powstają przy udziale
      naszych wrocławskich krasnoludków.
      3. Punktualność komunikacji miejskiej - skoro nie ma wydzielonych
      pasów ruchu to co się dziwić skoro Państwo biznesmeni mniejsi czy
      więksi muszą jechać w pojedynkę własnym autem. Wystarczy spojrzeć o
      godz 8 rano ile osób/samochód jedzie w kierunku np. centrum - wygoda
      ma swoją cenę - korki (żeby nie było, że generalizuję jest mnóstwo
      ludzi, których praca związana jest z nieustanną jazdą po mieście). A
      jaka awantura by była, gdyby zamknęli na potrzeby KM po jednym pasie
      ruchu np. na Legnikiej, Hallera, Ślężnej czy Skłodowskiej-Curie - że
      to znowu ograniczenia w ruchu
      A na koniec w pełni popieram hasła do zmiany w zakresie nowych tras
      i linii oraz częstotliwości kursowania. Tyle się buduje we Wrocławiu
      (Partynice, Wysoka, Klecina, Maślice, Psie Pole, Muchobór,
      Stabłowice... długo by wymieniać).
      I pamiętajcie nie jest sztuką ciagle narzekać skoro w samym Wrocłaiu
      jest kilkaset tysięcy mieszkańców i każdy gdzieś musi dojechać i się
      spieszy. Jasne nie można tolerować i akceptować patologii czy
      zwyczajnie głupich rozwiązań. Wiadomo, że mamy delikatnie mówiąc 50
      lat opóźnień w myśleniu i podejściu do życia w porównaniu z
      wymienianymi wcześniej miastami Europy Zachodniej

      I od razu odpowiadam - nie jestem ani urzędnikiem Pana Prezydenta z
      tej czy owej partii ani pracownikiem MPK ani tym bardziej
      dzinnikarzem GW prowokującym do dalszej dyskusji po prostu nie mogę
      już czytać i słuchać ciągłego narzekania na wszystko i wszystkich.

      Trochę się rozpisałem ale co tam
      • kde44 Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 16.09.08, 20:20
        > 1.Smród w tramwajach i autobusach czy brak klimatyzacji - jestem
        > ciekaw jak często osoby o tym wspominające na forum spotykają "żuli"

        Żarty sobie robisz?! Chyba zawsze.

        > 2.stare i zniszczone autobusy i tramwaje - oczywiście za mało jest
        > nowych Merców czy niskopodłogowych tramwajów ale nie od razu Kraków

        Na to nie narzekam. Narzekam, że te nowoczesne zakupy nie są przystosowane do
        funkcjonowania bez klimatyzacji. Zarówno w zimie jak i w lecie można się w nich
        udusić, w lecie przy okazji zagotować.

        > 3. Punktualność komunikacji miejskiej - skoro nie ma wydzielonych
        > pasów ruchu

        Nie ma, sam sobie nie wydzielę. Co więcej, nawet jak jest wydzielone torowisko
        (patrz powstańców śląskich), to jakiś idiota tak zaprogramuje światła, że za
        żadne skarby tramwaj nie dojedzie prędzej niż auto.

        Nie jest sztuką narzekać?! Jest sztuką zauważać problemy i podjąć refleksję nad
        powodami zapóźnień komunikacyjnych Wrocławia.
        • Gość: zd Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.generacja.pl 18.09.08, 23:27
          Tramwaje sie spozniaja bo jezdza stadami, podobnie autobusy. Widze
          to na Grabiszynskiej na ktorej nie ma korkow bo jest wydzielone
          torowisko. Wiec kominikacja tramwajowa jest zle zorganizowana jak
          kazda firma panstwowa jest niewydolna: niemili przepracowani
          pracownicy, niezadowoleni klienci. Pierwsza sprawa to pijani
          smierdzacy bezdomni. Aby zachecic ludzi do jazdy na poczatku z tym
          trzeba walczyc.
      • galba Yhm... 16.09.08, 20:32
        > jestem ciekaw jak często osoby o tym wspominające na forum
        > spotykają "żuli"

        Doi zeszłego tygodnia (gdy ostatecznie pożegnałem się z MPK) pijanego gościa lub grupę najzupełniej tzreźwych ale bluzgających, plujących przez okno etc. nastolatków miałem okazję spotykać w tramwaju lub autobusie średnio za co 2-3 skorzystaniem z tego środka lokomocji. Być może dla ciebie pijany, zaszczany gość na podłodze lub gó...arze rzucajcy k-wami to jeszcze nie "żulia" lecz norma. Widocznie ja mam bardziej wybredny gust.

        > 2.stare i zniszczone autobusy i tramwaje - oczywiście za mało jest
        > nowych Merców czy niskopodłogowych tramwajów ale nie od razu
        > Kraków zbudowano

        To akurat dla mnie bez znaczenia. Niech mają i po 30 lat byle był w nich luz, nie śmierdziało i były o czasie.

        > Przecież wlepki, porysowane szyby czy "graffiti" nie powstają przy
        > udziale naszych wrocławskich krasnoludków.

        Zapewniam cię, że nie robią tych rzeczy także ludzie, których z taką zajadłością zwalcza miasto czyli kierowcy.

        > 3. Punktualność komunikacji miejskiej - skoro nie ma wydzielonych
        > pasów ruchu

        Bzdura. Autobusy nie trzymają się rozkładów nawet poza godzinami szczytu. Problem w zbyt małej liczbie kursów a nie tłoku. W Warszawie autobusy kursują kilkukrotnie cześciej. Jakoś można.

        > I od razu odpowiadam - nie jestem ani urzędnikiem Pana Prezydenta
        > z tej czy owej partii ani pracownikiem MPK ani tym bardziej
        > dzinnikarzem GW prowokującym do dalszej dyskusji


        Wiem. Oni nie korzystają z MPK albo rowerów tylko jadą samochodami...
      • Gość: gosc Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 08:43
        Człowieku czy do ciebie nie dociera że samochodem, sojac w korkach
        dojeżdżasz szybciej niż komunikacją miejską. Zobacz z jaką
        prędkością toczą się tramwaje na trasie Plac Dominikański - Krzyki,
        poza godzinami szczytu - to jest po prostu sabotaż ze strony MPK.
        • czechofil Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 17.09.08, 08:51
          > Człowieku czy do ciebie nie dociera że samochodem, sojac w korkach
          > dojeżdżasz szybciej niż komunikacją miejską. Zobacz z jaką
          > prędkością toczą się tramwaje na trasie Plac Dominikański -
          Krzyki,
          > poza godzinami szczytu - to jest po prostu sabotaż ze strony MPK.

          Jak można w ogóle porównywać auto z tramwajem? Przecież to
          logiczne, że samochód wygrywa pod względem prędkości, krótszej
          drogi, komfortu i możliwości zabrania większego bagażu. Ale jeśli
          nadarzy się np. śnieżyca, to niestety autko w porównaniu z tramwajem
          wysiada. Oczywiście pod warunkiem, że tramwaj ma wydzielone
          torowisko. I tu jest właśnie pole popisu dla naszych władz...
          • Gość: kde44 Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.magma-net.pl 17.09.08, 09:02
            > Jak można w ogóle porównywać auto z tramwajem? Przecież to
            > logiczne, że samochód wygrywa pod względem prędkości, krótszej
            > drogi, komfortu i możliwości zabrania większego bagażu. Ale jeśli
            > nadarzy się np. śnieżyca, to niestety autko w porównaniu z tramwajem
            > wysiada. Oczywiście pod warunkiem, że tramwaj ma wydzielone
            > torowisko. I tu jest właśnie pole popisu dla naszych władz...

            Czechofil, tu jest właśnie problem. Tramwaj wcale nie musi być wolniejszy od
            auta. A przynajmniej nie musi być tak bardzo dużo wolniejszy, jak we wrocławiu.
            Po drugie, cały czas podaję Ci przykład Powstańców śląskich: tu jest wydzielone
            torowisko. I urzędnicy się popisali: obsadzili je tyloma światłami bzdurnie
            ustawionymi, że tramwaj wlecze się po prostu makabrycznie. To jest naprawdę
            nieznośne, części tych świateł mogłoby nie być: Powstańców Śl. jest bowiem
            dwupasmowa i niektóre światła są wydzielone dla pieszych przechodzących przez
            torowisko. Ich cykl jest dużo dłuższy niż wymiana pasażerów.

            Polecam Ci taką przejażdżkę: Krzyki - Plac Dominikański. Prawie cały czas
            wydzielone torowisko. Co chwilę postawiony przez urzędników spowalniacz.
            • czechofil Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 17.09.08, 09:20
              > Po drugie, cały czas podaję Ci przykład Powstańców śląskich: tu
              jest wydzielone
              > torowisko. I urzędnicy się popisali: obsadzili je tyloma światłami
              bzdurnie
              > ustawionymi, że tramwaj wlecze się po prostu
              makabrycznie.

              Światła do czegoś służą, widocznie są potrzebne. A tramwaj z pętli
              Krzyki na Dominikański więcej niż 20 minut nie jedzie. Jak dla mnie
              jest to czas do przyjęcia, także nie tu istnieje największy problem
              z MPK. Jak dla mnie to brakuje jednolitych połączeń między odległymi
              dzielnicami Wrocławia, np. skrajnego zachodu (Leśnica, Złotniki,
              Stabłowice, Żerniki) ze skrajnym południem (Ołtaszyn, Wojszyce,
              Klecina). Żeby się rozsądnie przemieścić między wymienionymi
              dzielnicami trzeba praktycznie jechać przez centrum miasta. Według
              mnie tu właśnie istnieje spore zaniedbanie ludzi odpowiedzialnych za
              ustalanie połączeń komunikacyjnych we Wrocławiu...
              • Gość: Paweł Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 18:09
                Jak dla mnie to brakuje jednolitych połączeń między odległymi
                > dzielnicami Wrocławia, np. skrajnego zachodu (Leśnica, Złotniki,
                > Stabłowice, Żerniki) ze skrajnym południem (Ołtaszyn, Wojszyce,
                > Klecina). Żeby się rozsądnie przemieścić między wymienionymi
                > dzielnicami trzeba praktycznie jechać przez centrum miasta.


                No wreszcie rozsądna wypowiedź. To jest właśnie powód, dlaczego ja nie korzystam
                z KZ - mieszkam na ul. Kiełczowskiej, pracuję na Klecińskiej (WPT). Komunikacją
                mogę tam dotrzeć na 8 rano pod warunkiem, że wyjdę z domu o 6.30 - czeka mnie
                trasa 3 (słownie TRZEMA) pojazdami KZ (131 do Dominikańskiego, 122 do Ostatniego
                Grosza i 136 do pracy). Oczywiście o wzajemnym skomunikowaniu ww. pojazdów mogę
                tylko pomarzyć i nieraz już widziałem odjeżdżający autobus, którym miałem zamiar
                jechać, ponieważ kierowcy dotychczasowego się niezbyt spieszyło. Ponadto ww.
                autobusy nie zatrzymują się na tych samych przystankach. A teraz kończąc
                narzekanie informuję, że jazda samochodem zajmuje mi zaledwie 40 minut w tym z
                podwiezieniem dziecka do przedszkola. Do tego jestem panem samego siebie i
                jeżeli widzę, że jakaś ulica danego dnia jest nadprogramowo zakorkowana, to mogę
                pojechać inną.
                Chyba, że gadam bzdury i istnieje jakaś nieznana mi trasa oraz linia KZ, która
                dowiezie mnie do pracy w ciągu 40 minut??? Tyle jestem w stanie zaakceptować.
                Uprzedzając pytania - rowerem jedzie się grubo ponad godzinę, to też już
                sprawdzałem (niestety północny Wrocław nie posiada nadmiaru ścieżek rowerowych)
      • Gość: SteelRat Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.08, 13:27
        eeeeeej... na punktualnosc jest sensowny sposob, wystarczy popatrzec,
        pozapisywac i napisac nowy rozklad jazdy, nieprawdaz? smrod, zniszczenia? inna
        sprawa, zatrudnic kontrolerow czystosci :> (tak, to juz zart, jakby ktos nie
        zauwazyl)

        serio, powazne przeanalizowanie rozkladow moze sporo dac, na razie, po kontroli,
        niezle jaja powychodzily z rozkladami...
    • galba Wrocławianie! Zróbcie władzy dobrze! 16.09.08, 20:37
      Sprawcie by buzia Pana Prezydenta Dutkiewicza w końcu się roześmiała. Sprawcie by jego najbliżsi doradcy i współpracownicy udetchnęli z ulgą. Zróbcie to dla nich. Zasłużyli.

      Jak?

      Nowa akcja: dzień bez mieszkańców.

      Niech wszyscy mieszkańcy miasta na jeden dzień je opuszczą. A jak mogą to nawet na dwa dni, albo trzy... albo najlepiej na zawsze...
      • Gość: gość portalu Re: Wrocławianie! Zróbcie władzy dobrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 21:07
        żyjemy w dużym mieście i nie da się każdego zadowolić, ruch jest tak
        duży, że zawsze będą zatory na drogach.

        wierzcie mi, codziennie jeżdżę bus+tram i nigdy, ale to nigdy nie
        udało mi się spóźnić, chyba że na drodze był wypadek. może ja mam
        olbrzymie szczęście a może mpk faktycznie działa? niedociągnięć jest
        cała masa, ale w dobie tysiąca remontów i budów, nie możemy ich
        wszystkich zmienić z dnia na dzień, jak za dotknięciem magicznej
        różdżki. żule w mpk-zdarzają się nie poiwem. ale codziennie rano w
        tramwaju widzę tylko uczniów, elegancko ubranych jakichś
        pomniejszych młodych pracowników biur czy innych, i starszych ludzi.
        tłok-czasem jest, czasem nie. zależy który kurs. jadę 30 minut,
        maksymalnie 40. gdyby tram miał normalne tory, nie czekał na
        światłach i nie zatrzymywał się na takim przystanku, gdzie tylko
        zachodzi wymiana powietrza, to jechałby zamiast 17 minut jakieś 13.
        i to jest poważna konkurencja dla aut!
        • galba Re: Wrocławianie! Zróbcie władzy dobrze! 16.09.08, 21:12
          > codziennie jeżdżę bus+tram i nigdy, ale to nigdy nie
          > udało mi się spóźnić, chyba że na drodze był wypadek.

          Szczęsciarz z ciebie. Albo przychodzisz na przystanek dwie godziny przed terminem, na który zaplanowałeś ów event, na który się nie spóźniasz. Swoją drogą to tramwaje w W. spóżniają się głownie z powodów awarii zasilania a nie wypadków.
          • czechofil Re: Wrocławianie! Zróbcie władzy dobrze! 16.09.08, 21:26
            > Szczęsciarz z ciebie. Albo przychodzisz na przystanek dwie godziny
            przed termin
            > em, na który zaplanowałeś ów event, na który się nie spóźniasz.
            Swoją drogą to
            > tramwaje w W. spóżniają się głownie z powodów awarii zasilania a
            nie wypadków.

            Jakoś mi też nigdy się nie zdażyło, żebym spóźnił się do roboty,
            kiedy jechałem autobusem. Podróż z Żernik na pl. Orląt Lwowskich
            trwa ok. 20 minut i czasami jest tylko lekko wydłużona z powodu
            zatoru na Strzegomskiej. Kursów w szczycie jest sporo (139, 409 i
            609), autobusy są w miarę czyste i naprawdę dawno nie widziałem już
            żadnego żula. Jedyny ostatnio zaobserwowany mankament, to częste
            przyjeżdżanie autosusów na mój przystanek... przed czasem.
            • galba Re: Wrocławianie! Zróbcie władzy dobrze! 16.09.08, 21:32
              Gratulacje. Bardzo mi miło z tego powodu. Chyba ze szczęscia wynikającego z faktu, że TOBIE nigdy się nie zdarzyło spóźnić ani jechać w towarzystwie meneli sam na powrót przesiądę się do taboru MPK... No i będę jeździł tą trasą, którą ty jeździsz - co prawda kompletnie do niczego mi to nie pasuje ale skoro tak ją polecasz to się wyprowadze na Żerniki a pracę znajdę na Teczowej...

              > Jakoś mi też nigdy się nie zdażyło, żebym spóźnił się do roboty,
              > kiedy jechałem autobusem. Podróż z Żernik na pl. Orląt Lwowskich
              > trwa ok. 20 minut i czasami jest tylko lekko wydłużona z powodu
              > zatoru na Strzegomskiej.
              • czechofil Re: Wrocławianie! Zróbcie władzy dobrze! 16.09.08, 21:36
                > Gratulacje. Bardzo mi miło z tego powodu. Chyba ze szczęscia
                wynikającego z fak
                > tu, że TOBIE nigdy się nie zdarzyło spóźnić ani jechać w
                towarzystwie meneli sa
                > m na powrót przesiądę się do taboru MPK... No i będę jeździł tą
                trasą, którą ty
                > jeździsz - co prawda kompletnie do niczego mi to nie pasuje ale
                skoro tak ją p
                > olecasz to się wyprowadze na Żerniki a pracę znajdę na
                Teczowej...

                Sarkazmem nie zmienisz faktu, że są jednak ludzie, którzy mają inne
                zdanie na temat funkcjonowania MPK. Tzn. nie są tak totalnie
                krytycznie nastawieni do tej instytucji jak ty...
                • Gość: stop idiotom Re: Wrocławianie! Zróbcie władzy dobrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 23:49
                  Kolego demokracja polega na tym że każdy porusza się czym chce. Nikt
                  Ci nie broni jechać latem w upale w komunikacji zbiorowej. Ja tam
                  wole postać w korku w klimatyzowanym samochodzie.
                  • czechofil Re: Wrocławianie! Zróbcie władzy dobrze! 17.09.08, 08:10
                    > Kolego demokracja polega na tym że każdy porusza się czym chce.
                    Nikt
                    > Ci nie broni jechać latem w upale w komunikacji zbiorowej. Ja tam
                    > wole postać w korku w klimatyzowanym samochodzie.

                    Demokracja polega na tym, że wszystkie grupy społeczne mają te same
                    prawa, a nie tylko samochodziarze. A w korku nikt ci stać nie broni,
                    coś ci się ubzdurało. Jeśli to lubisz, to twoja broszka...
                • galba Re: Wrocławianie! Zróbcie władzy dobrze! 17.09.08, 07:44
                  > Sarkazmem nie zmienisz faktu, że są jednak ludzie, którzy mają inne
                  > zdanie na temat funkcjonowania MPK. Tzn. nie są tak totalnie
                  > krytycznie nastawieni do tej instytucji jak ty...

                  Ależ ja ci nie odmawiam prawa do tkwienia w błędzie i plecenia andronów. Tak samo jak nie mam najmniejszego zamiaru odmawiać ci przyjemności korzystania z luksusów i najwyższej jakości usług MPK. I tak samo mam nadzieję, że żaden idiota nie będzie mi odmawiał prawa do niekorzystania z tego badziewia.
                  • czechofil Re: Wrocławianie! Zróbcie władzy dobrze! 17.09.08, 08:17
                    > Ależ ja ci nie odmawiam prawa do tkwienia w błędzie i plecenia
                    andronów.

                    Najpierw mi to udowodnij. Bp jak na razie to ty piszesz tylko o
                    jakichś twoich wydumanych problemach z MPK. Rumuni, pijacy, brud,
                    głośna młodzież... Może jeszcze koklusz, syf i
                    mogiła...?

                    I tak samo mam nadzieję, że żaden idiota
                    > nie będzie mi odmawiał prawa do niekorzystania z tego badziewia.

                    Masz jakąś obsesję gościu. Czy ktoś cię zmusza do jeżdżenia MPK?
                    Idź się leczyć na głowę, masz jakąś wyraźną traumę. Ktoś cię pobił
                    kiedys w autobusie albo na ciebie napluł...?
                    • galba Re: Wrocławianie! Zróbcie władzy dobrze! 18.09.08, 08:33
                      > Najpierw mi to udowodnij. Bp jak na razie to ty piszesz tylko o
                      > jakichś twoich wydumanych problemach z MPK. Rumuni, pijacy, brud,
                      > głośna młodzież...

                      Hm... Czy ty wiesz lepiej co się dzieje w tramwaju, w którym ja jestem a nie ty? Czyżbyś był samym Duchem Świętym? Jak pisałeś ty jeździsz jakąś marginalną linią z jednego zadupia a drugie zadupie (w sumie), po drodze jadęc przez trzecie zadupie. Więc nie jesteś, moim zdaniem, miarodajnym źródłem informacji na temat tego, jak naprawdę wygląda sytuacja w KM.

                      > Masz jakąś obsesję gościu. Czy ktoś cię zmusza do jeżdżenia MPK?
                      > Idź się leczyć na głowę, masz jakąś wyraźną traumę. Ktoś cię pobił
                      > kiedys w autobusie albo na ciebie napluł...?

                      Właśnie zakończyliśmy rozmowę - z chamami nie mam ochoty wymieniać nawet zdawkowych uwag. Swoją drogą już wiem dlaczego chamstwo i żulia w KM ci nie przeszkadza - to twoje środowisko naturalne.
                      • czechofil Re: Wrocławianie! Zróbcie władzy dobrze! 18.09.08, 09:12
                        > Hm... Czy ty wiesz lepiej co się dzieje w tramwaju, w którym ja
                        jestem a nie ty
                        > ? Czyżbyś był samym Duchem
                        Świętym?

                        Dalej mędzisz niezdarnie zadając bezsensowne pytania. I Duch Święty
                        nic ci w tym nie
                        pomoże...

                        Jak pisałeś ty jeździsz jakąś marginalną li
                        > nią z jednego zadupia a drugie zadupie (w sumie), po drodze jadęc
                        przez trzecie
                        >
                        zadupie.

                        A Jaśnie Pan jeździ (przepraszam - jeździł) z miasta do miasta.
                        Tak, jak już pisałem - twoja megalomania powoduje, że jesteś mało
                        miarodajny, a stajesz się wręcz żałośnie
                        śmieszny...

                        Więc nie jesteś, moim zdaniem, miarodajnym źródłem informacji na
                        tema
                        > t tego, jak naprawdę wygląda sytuacja w
                        KM.

                        Jak wyżej. Ty jesteś kompletnie niemiarodajny. Nikt na tym forum
                        nie widział takich cudów w MPK jak
                        ty...

                        > Właśnie zakończyliśmy rozmowę - z chamami nie mam ochoty
                        wymieniać nawet zdawko
                        > wych uwag. Swoją drogą już wiem dlaczego chamstwo i żulia w KM ci
                        nie przeszkad
                        > za - to twoje środowisko naturalne.

                        A ja już wiem, dlaczego ci to rzekome chamsto i żulia
                        przeszkadzało. Bo dla ciebie każdy człowiek, który jest inny niż ty,
                        to prawdopodobnie żul, a jeśli mówi w innym języku, to na pewno
                        Rumun. Jesteś żałosnym megalomanem, a z takim podejściem do ludzi
                        wkrótce zobaczysz, że twoje autko nie daje ci żadnego komfortu
                        psychicznego. Na jezdni też niestety spotkasz samych "żuli"
                        i "Rumunów". Bo ty przez taki pryzmat po prostu widzisz świat i
                        koniec...
    • Gość: urzędas Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.nat.tvk.wroc.pl 16.09.08, 20:55
      Bardzo lubię te dni bez samochodu. Jest minimalnie luźniej na
      ulicach i właśnie wtedy do pracy jadę autem.
      A w pojazdach KZ nie potrzeba klimatyzacji, wystarczy dobra
      wentylacja.
    • Gość: C.V. Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 21:17
      Jeżeli mogę coś zasugerować forumowym specjalistom w dziedzinie wszystkiego (no
      akurat dziś mamy transport zbiorowy, ale pewnie za tydzień będzie konserwacja
      zabytków, a za dwa urbanistyka) to bardzo uprzejmie proszę atakować listownie,
      emailowo i telefonicznie właśnie te jednostki naszego urzędu, które odpowiadają
      za komunikację. Prawda jest taka, że nacisk społeczny jest wciąż za mały i
      wszyscy mają KZ głęboko w przetwornicy. Bo we Wrocławiu rządzą kierowcy i ich auta.
    • Gość: C.V. Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 21:36
      We Wrocławiu robi się wszystko, żeby tramwaj nie miał pierwszeństwa. To
      powoduje, że ludzie chcą jeździć autem. Żeby proces ten odwrócić, trzeba dać
      tramwajowi pierwszeństwo.
      Prawda jakie to proste?
      Niestety co 50 metrów jest sygnalizacja świetlna, niektóre cykle trzymają
      tramwaj 2 minuty itd itd. Każda prośba o dostosowanie świateł i torowisk dla
      priorytetu dla tramwaju kończy się tak samo: NIE DA SIĘ!

      Ale czy na prawdę się tego nie da? Może warto pisać, aż do skutku:
      Sekretariat Wydziału
      IV piętro, pokój 405-406
      tel.(071) 777-71-12
      fax (071) 777-75-79
      e-mail: wim@um.wroc.pl


    • Gość: kajana Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.multimo.gtsenergis.pl 16.09.08, 22:11
      Jasne.2 dni w tygodniu jadę komunikacją miejską.Ile to razy czekałam na
      tramwaj po 20-25 minut, chociaż przystanek jest drugi od pętli.Jak są jakieś
      remonty to nie ma żadnej informacji, że trasa jest zmieniona. I taka kasa za
      bilety...Wolę jednak auto-przejazd zabiera tyle samo czasu, nawet w korkach,ale
      chociaż w tyłek ciepło!
    • Gość: arbajter Pozorowane ruchy, półśrodki, półgłówki. IP: *.static.qsc.de 16.09.08, 23:08
      Oto Dynamiczny i Młody Wrocław, i jego trzy ostatnie "akcje"

      - akcja studencików w miganie napisami EIT. Gó... dała.
      - akcja bez samochodu. Chooja dała.
      - akcja przeciwko wysokim cenom wynajmu (znowu studenciki) Hahaahaaaa :D
      • Gość: Łoś_bimbacz Re: Pozorowane ruchy, półśrodki, półgłówki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 23:16
        i żywy napis na żernickim stepie: Wrocław 2012, w 2011 r. ustawią
        się w napis "Szkoda:(" , jeszcze były masówki popierające eksPO:)
    • wielki_czarownik Zostawić auto? Nie ma mowy 16.09.08, 23:32
      Dlaczego nie przesiądę się do komunikacji zbiorowej.
      1. Jazda samochodem kosztuje mnie MNIEJ niż MPK. Mam duży wóz, ale mimo wszystko za same dojazdy do pracy płacę za paliwo mniej niż za bilet miesięczny. Oczywiście na bilecie miesięcznym mogę jeździć nie tylko do pracy, ale gdzie? Na zakupy? I potem wieźć tramwajem 2 zgrzewki wody mineralnej, skrzynkę z zakupami i jeszcze torby? Bez jaj. MPK może mi służyć tylko jako środek dojazdu do pracy. Nigdzie indziej.
      2. Przystanki mam za daleko. Samochód mam pod domem, a do przystanków mam jednak kawałek. Z domu na przystanek autobusowy mam ponad 400 metrów, zaś na tramwajowy aż 750 albo 1400 (zależy który). OK latem wiosną mogę iść. Ale w deszcz czy śnieg to nie ma mowy! Kiedy dojeżdżam do pracy, to z przystanku autobusowego mam 600 metrów, z tramwajowego 200, 600 lub 700 (zależy z którego). W najlepszym wypadku muszę więc drałować 950 metrów pieszo. W przypadku samochodu najbliższy bezpłatny parking mam 300 metrów od miejsca pracy.
      3. Czas dojazdu. Komunikacją zbiorową około 60 minut (jak nie ma korków to czasami około 35, jak są duże to i 90). Pieszo dokładnie 42 minuty. Samochodem 12-20, z rzadka 30 minut. To są czasy globalne - łącznie z czekaniem na przystanku, szukaniem miejsca parkingowego etc.
      4. Komfort. W samochodzie mam klimę, radio, mam gdzie torbę położyć, zakupy etc.
      5. Bezpieczeństwo. W samochodzie nie jadę z agresywnymi wyrostkami, pijanymi menelami, kieszonkowcami, żebrakami etc.
      Więc niby z jakiej racji mam zrezygnować z samochodu? Mam mieć gorzej i drożej?
      • Gość: inkwizytor Re: Zostawić auto? Nie ma mowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 09:43
        Dokładnie, z cholernych Polanowic nie ma bezpośredniego połączenia
        do centrum, za tą nową pętlę zamiast szpitala na Kamieńskiego to już
        w ogóle bardzo dziękuję cholernym urzędasom, to nic że już parę lat
        prosiliśmy was o pętlę na Ługowej dla 144 i K.
        A co do roweru, bardzo proszę, wjadę nim wszędzie, wjechałem nim na
        Skalnik, Śnieżkę i parę innych gór ale nie wjadę nim na rynek bo
        zaraz jakiś strażnik miejski da mi mandat a poza tym nie mam go
        gdzie bezpiecznie postawić.
      • tolek_88 Re: Zostawić auto? Nie ma mowy 17.09.08, 12:05
        wielki_czarownik napisał:
        [...]
        > Więc niby z jakiej racji mam zrezygnować z samochodu? Mam mieć gorzej i drożej?
        Dokładnie tak! Forumowa komunikacyjna inkwizycja oczekuje od Ciebie, że się
        poświęcisz, ku chwale KZ.

        Nie wydaje mi się, jakby KZ było taniej, lepiej i szybciej to kogokolwiek trzeba
        by przekonywać. Prosty rachunek zysków i strat - rezygnując z auta na pewno
        tracę dowolność godziny wyjazdu, oraz to, ze muszę dojść na przystanek. Ale
        zapewniam wszystkich, że jeśli byłbym w stanie dojechać z domu do pracy w czasie
        porównywalnym lub nieznacznie dłuższym za pomocą KZ, w miare komfortowych
        warunkach (czyli umożliwiających mi np. czytanie gazety)
        ale, skoro
        1) muszę dostosować się do autobusu, który jeździ co godzine albo isc 2km do
        przystanku tramwajowego
        2) przesiadać się 2 razy, żeby dojechac do celu (a przy obecnych remontach 4)
        (czyli kasować 3 bilety w jedną stronę lub musieć kupić miesięczny na wszystkie
        linie)
        3) sprawdzając na rozkładach droga do pracy zajęła by mi 70 minut, przy
        założeniu, że zawsze poprzedni autobus/tramwaj dojeżdżałby na czas + czas dojścia
        4) przesiadając się w centrum wsiadam do zatłoczonych tramwai, w których o tym,
        żeby usiąść i poczytać książkę/gazetę mogę tylko pomarzyć

        Porównując koszty:
        jedniodniowa wycieczka -
        18km * 8l/100*3,50PLN/l*2 = 4,41 * 2 = 8,82
        6 biletów MPK = 6* 2,40 = 14,40
        strata czasu - 1-1,5h dziennie

        ok, ale mogę się zdecydować na cały miesiąc
        8,82 * 21 = 185,22
        bilet miesięczny 80 PLN
        ale nie zrobię już zakupów w drodzę powrotnej, załóżmy że raz tygodniowo, 20km,
        w obie strony = 22,40 PLN
        czyli oszczędność ok, 85 PLN / miesiąc
        strata czasu - 21*1,25h = 26h

        Czyli decydując się na jazdę komunikacją miejską oszczędzam 85 PLN i trace ponad
        1 dzień na dojazdy...

        Reasumując, wypisywanie na forum, jak to należy jeździć KM dla dobra braku
        korków nic nie da. Jeśli rzeczywiście Komunikacją Miejską będzie się jeździć
        wygodnie i szybko, to nikogo (poza potencjalnie wąską grupą, dla której liczy
        się tylko fura, skóra i komóra) nie będzie trzeba przekonywać.
        • Gość: artek Re: Zostawić auto? Nie ma mowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 13:22
          przy dojazdach do pracy w większości wypadków wystarczy imienny miesięczny na 2
          linie, za 48 zł. jest on remonto- i przesiadko-odporny, bo to bilet na całe
          linie, obowiązujący również w autobusach zastępczych.

          > Porównując koszty:
          > jedniodniowa wycieczka -
          > 18km * 8l/100*3,50PLN/l*2 = 4,41 * 2 = 8,82

          tradycyjne wciskanie kitu ... jak to w niezbyt obiektywnej statystyce bywa.
          koszt dojazdu do pracy to nie tylko spalone paliwo. dużo lepszym przybliżeniem
          rzeczywistych kosztów jazdy samochodem, jest mimo wszystko stawka ryczałtowa:
          0,8358x18 km = ok. 15 zł.

          miesięcznie daje to ok 300 zł. różnica bardzo znacząca. fakt, komfort o wiele
          wiele większy, prawie jak w intercity, jednakże z drobnym felerem mało
          ekspresowej jazdy. coś za coś ...
          • tolek_88 Re: Zostawić auto? Nie ma mowy 17.09.08, 13:55
            Gość portalu: artek napisał(a):

            > przy dojazdach do pracy w większości wypadków wystarczy imienny miesięczny na 2
            > linie, za 48 zł. jest on remonto- i przesiadko-odporny, bo to bilet na całe
            > linie, obowiązujący również w autobusach zastępczych.
            Nie odnosisz się do mojego przypadku. Ja potrzebuje biletu na 3 linie. (nie
            tymczasowe)

            > > Porównując koszty:
            > > jedniodniowa wycieczka -
            > > 18km * 8l/100*3,50PLN/l*2 = 4,41 * 2 = 8,82
            >
            > tradycyjne wciskanie kitu ... jak to w niezbyt obiektywnej statystyce bywa.
            > koszt dojazdu do pracy to nie tylko spalone paliwo. dużo lepszym przybliżeniem
            > rzeczywistych kosztów jazdy samochodem, jest mimo wszystko stawka ryczałtowa:
            > 0,8358x18 km = ok. 15 zł.
            >
            > miesięcznie daje to ok 300 zł. różnica bardzo znacząca. fakt, komfort o wiele
            > wiele większy, prawie jak w intercity, jednakże z drobnym felerem mało
            > ekspresowej jazdy. coś za coś ...
            Po pierwsze, ta stawka nic nie wnosi. Auto i tak potrzebuje, wiec koszty
            ubezpieczenia, przeglądów, etc. muszę i tak ponosić. Ok, zgadzam się, że
            kosztuje jeszcze eksploatacja, wymiany oleju, klocków hamulcowych. Ale na pewno
            nie możesz się powołać na stawkę urzędową, bo równie dobrze mógłbyś powiedzieć,
            że koszty życia są równe stawce delegacji.
            Ale niech będzie, przyjmijmy że będzie to 50gr. to będzie miesięcznie 210 PLN.
            a prędkość - podkreślam - szybsza niż tramwajem. Srednia prędkość wychodzi mi
            25-30 km/h w porannych korkach. Uwierz, nie chodzi mi o przekonanie Cie
            statystyką. Tylko o to, że mi jest dużo wygodniej i szybciej(!) jechać
            samochodem. Jakbym szybciej jechał tramwajem, to zapewniam Cie, ze wolałbym
            czytać książke w drodze do pracy niż prowadzić auto.
            • Gość: artek Re: Zostawić auto? Nie ma mowy IP: *.wro.vectranet.pl 17.09.08, 20:49
              < Tylko o to, że mi jest dużo wygodniej i szybciej(!) jechać
              > samochodem. Jakbym szybciej jechał tramwajem, to zapewniam Cie,
              > ze wolałbym czytać książke w drodze do pracy niż prowadzić auto.

              och, ja wiem, że samochodem jest wygodniej i że może być szybciej. jednakże
              wystarczająco dużo ludzi używa samochodów również wtedy gdy mają całkiem niezły
              dojazd kz. i to właśnie ci ludzie tworzą tą samokorkującą się masę. ja nie mam
              złudzeń, że ludzie masowo wracać będą do kz, ot, tak, sami z siebie. ale tak
              samo nie mam złudzeń, że kolejne inwestycje drogowe cokolwiek w mieście zmienią
              - korki będą, i to coraz dłuższe. taka jest średnia europejska.
              i jeśli cokolwiek można zmienić, to dać prawdziwą alternatywę tym, którzy z
              samochodów korzystać nie chcą lub nie mogą - dać sprawną i punktualną,
              niepodatną na korki kz. a z czasem trend się odwróci i ci z samochodów zaczną
              się przesiadać do tramwajów, tak jak teraz masowo przesiadają z zakorkowanych
              autobusów do równie zakorkowanych, ale za to bardziej wygodnych samochodów.
              bo rower owszem, fajna rzecz, nie powiem, ale jako masowy środek lokomocji
              zdecydowanie się nie nadaje.
    • witek7205 Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 17.09.08, 04:51
      " Masz pretensje o korki w mieście? Zostaw auto przed domem i jedź
      do pracy tramwajem, autobusem lub rowerem, a sam przyczynisz się do
      rozwiązania problemu."

      Autor powyższego powinien dostać skierowanie do pewnego
      specialistycznego zakładu opieki zdrowotnej. Przymusowe.
      Więcej komentować mi sie nie chce bo aż ręce opadaja.

      A może zróbmy inną akcję.
      "Chcesz pomóc - wyjedz. Nie umiesz jeździć na rowerze, ani chodzić
      na piechotę to nie jest to miasto dla ciebie. Wyność się!"

    • Gość: takijeden Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.08, 06:25
      Panie prezydencie miasta wraz ze switą,zapraszamy do codziennej
      jazdy tramwajem rano i po poludniu z Kleciny do centrum.Urzednicy
      maja ciekawe pomysly jak maja darmowy abonament na parkowanie i
      garazyki w magistracie.
    • Gość: kawoy Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.adm.uni.wroc.pl 17.09.08, 07:16
      Mówiąc o komunikacji miejskiej, dokładnie wczoraj musiałem zostawić żonie auto
      i przesiąść się do autobusu. W drodze powrotnej czekałem na autobus ponad pół
      godziny na przystanku przy Uniwersytecie Ekonomicznym, po czym przyjechały 3
      autobusy 134 na raz. Jakoś nie wierzę że wszyscy oni stali w korkach i nie
      mogli się przez nie przebić.
    • Gość: moko Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.iel.wroc.pl 17.09.08, 07:24
      Takie akcje organizują chyba pracownicy ZDiK i Urzędu Miejskiego, bo chyba
      tylko oni wierzą w takie bezsensowne pomysły. Może zamiast wymyślać głupoty
      zaczęli by od załatwienia sprawy obwodnic w mieście i wybudowali ze 3 mosty
      pomiędzy Wrocławiem a Oławą. Może się mylę ale to mogło by rozwiązać problem
      korków w mieście.
    • Gość: Automobilka Zostaw auto przed domem i walcz z korkami- akurat! IP: *.ibd.gtsenergis.pl 17.09.08, 07:31
      DO CZEGO mam się przesiąść? Do PKS'u w którym bilet kosztuje 3,50, potem
      jeszcze tramwaj za 2,40 czyli w obie strony 11,80 razy 20 dni średnio = 236 zł
      za jedną osobę, a podwożę męża, który zapłaciłby za transport tyle samo.
      Wychodzi 472 zł/m-c za nasze dojazdy. A ja płacę raz w tygodniu za tankowanie
      74 zł (mam gaz) x 4 tygodnie = 296 zł za dwie osoby. Gdzie tu logika, żeby się
      przesiadać??????????????????
    • Gość: Korky Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.crowley.pl 17.09.08, 08:05
      Na MPK nie przesiądę się już w życiu! Po pierwsze - we własnym aucie
      czuję się bezpieczniej (osoby ktore nie widzą w MPK żulerii i
      agresywnych chamów namawiam na wizytę u okulisty). Po drugie - jeśli
      drugi przystanek od zajezdni, o 6:00 rano, tramwaj się spóźnia - to
      nie jest wina korków, tylko tramwaju - w końcu 6:00 to nie jest
      szczyt. Po trzecie - zamiast jechać 2 godziny w obie strony, jadę
      nawet z korkami tylko godzinę. Po czwarte - przesiadki - czekasz na
      MPK, i czekasz, i czekasz... I potem się znowu tłumaczysz w pracy,
      że autobus nie przyjechał...
      Proponuję kontrakcję - zablokujmy dojazd do parkingu urzędnikom
      miejskim. MOże w tedy pomyślą nad sensem zamykania mostów, zwężania
      ulic tudzież innymi atrakcjami dla kierowców. Płacę podatki, płacę
      akcyzę za paliwo, płacę podatek drogowy, i nie chcę być traktowany
      jak osobnik drugiej kategorii tylko dlatego, że MPK to nie moja
      bajka.
    • krzysztofczyz Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 17.09.08, 08:18
      A graty do roboty przewiozę tramwajem. Już tak kiedyś robiłem.
      Śmieszne, bardzo zabawny pomysł!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka