Gość: bk
IP: *.magma / 192.168.4.*
12.10.03, 21:06
To takie typowe dla Polski.Mieszkancy Sepolna i Biskupina
zachwouja sie,jakby zyli na swoim folwarku.Te osiedla to czesc
calego miasta i grupka bogatych ludzi (willi nie buduje sie za
darmo) nie moze paralizowac calego miasta,zeby im mniej
smierdzialo.Ja nie protestuje,jak oni swoimi samochodami
smrodza mi pod domem na pl.Grunwaldzkim,bo jada do centrum
pracowac.Gdyby wszyscy protestowali,ze samochody im halasuja
pod oknem,to by nikt nie mogl nigdzie jezdzic.Zwykle wsiury...