Dodaj do ulubionych

Konferencja o dysleksji

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 12:27
27 września tego roku uczestniczyłam w Gdańsku w I
Ogólnopolskiej Konferencji Poświęconej Nauczaniu Języków Obcych
Uczniów ze Specjalnymi Potrzebami Edukacyjnymi. Organizatorzy:
Polskie Towarzystwo Dysleksji – Zarząd Główny Gdańsk, II
Społeczna Szkoła Podstawowa STO w Gdańsku, II Społeczne
Gimnazjum STO w Gdańsku, Fundacja Scholastyka. Wśród honorowych
patronów była również Gazeta Wyborcza, a wśród osób
referujących – profesorowie i wykładowcy wyższych uczelni z
Gdańska, Opola, Białegostoku, warsztaty prowadziło wielu
nauczycieli – praktyków. Najciekawszą częścią konferencji
była „dyskusja okrągłego stołu”: spotkanie 2 młodych ludzi,
obecnie studentów i ich rodziców z p. prof. Martą Bogdanowicz i
ich opowieść o problemach, z jakimi musieli się borykać, zanim
trafili na tzw. „swoje miejsce w życiu”, gdzie obecnie radzą
sobie bardzo dobrze: Natalia studiuje architekturę, a Szymon –
reżyserię produkcji w szkole filmowej.
Przez wiele lat uczyłam języka angielskiego i wśród moich
uczniów zdarzali się uczniowie dotknięci dysleksją, a również
jedno z moich dzieci, obecnie już studiujące, ma tego rodzaju
problemy, na szczęście w niewielkim stopniu. Mimo iż temat nie
był dla mnie całkiem nowy, muszę przyznać, że dopiero ta
konferencja otworzyła mi oczy na faktyczne problemy takich
dzieci oraz na to, ile dodatkowej pracy i cierpliwości potrzeba
ze strony i nauczycieli, i rodziców, aby dzieci te potrafiły
znaleźć się w środowisku szkolnym oraz odnaleźć swoje właściwe
powołanie, gdyż najczęściej posiadają one inne wspaniałe
talenty i widzą świat na sposób indywidualny i odkrywczy. Na
przykładzie syna, który jest niezbyt szczęśliwy studiując na
politechnice, a cały swój zapał i wolny czas poświęca muzyce,
widzę, że błędem z mojej strony było to, że nie rozpoznałam
jego potrzeb wcześniej (dysleksję stwierdzono w liceum, a do
szkoły muzycznej uczęszcza dopiero od 3 lat). Najbardziej
optymistyczny jest fakt, że już istnieje i nadal powstaje wiele
programów autorskich mających na celu pomoc dyslektykom, nie
mówiąc już o poradniach diagnostyczno-terapeutycznych, które
pełne są wspaniałych ludzi, gotowych w każdej chwili pomóc
naszym dzieciom, a także dorosłym, u których z różnych względów
wcześniej dysleksji nie stwierdzono. Mam nadzieję, że
nagłośnienie problemu dysleksji oraz edukacja nauczycieli i
rodziców pomoże tym dzieciom w uzyskaniu większych szans na
samorealizację, lepsze wykorzystanie ich czasem rzadkich
umiejętności i możliwości i odnalezienie swego miejsca w
społeczeństwie.
Joanna Ciepłucha.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka