hela6
13.10.08, 14:27
Taaa, Pan Sikora...
Na malagę wcale nie przyjeżdżało pół Wrocławia, ale całe smarkate osiedle po
religii u Józefa to na pewno przychodziło.
Pan Sikora po prostu zlikwidował te lody wstawiając w ich miejsce drogie i
niczym nie wyróżniające się czekoladki. Klientów zbyt wielu nikt tam nie widział.
Teraz zwinął budę a w opuszczonym przezeń miejscu powstała nijaka cukiernia,
niestety.
Coś mnie się wydaje ze nie tylko ja tego Sikorze nie wybaczę.