Gość: swistak
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
20.10.03, 21:28
Oczywiście, że nie powinien był milczeć. Ale miejscem, gdzie
powinien udać się ów sąsiad na pewno nie powinna być Gazeta.
Nie wiem kogo jest wina - być może obopólna. Z jednej strony
człowieka, z komputera którego dane "wyciekły". Z drugiej TPSA,
która (być może) nadmiernie obciąża swoich pracowników pracą.
Ten człowiek na pewno nie wziął zadania domowego bo brak mu
zajęć poza pracą, po prostu się nie wyrabia. Tak jest w wielu
firmach. Pracujemy po godzinach a potem z laptopem lecimy do
domku, wpinamy w sieć i dalej do późna w nocy harówka. Wszystko
po to aby utrzymać rodzinę i zamiast 1200 zł zarobić 3 tys.
Czy on jest winien, czy "Tepsa".
Zresztą, po co daleko szukać! - Dziennikarze - dostają grosze a
harują za trzech!
To jednak nie usprawiedliwia robienie z "GW" brukowca!
swistak