Gość: prosiak IP: *.cable.ubr16.croy.blueyonder.co.uk 29.10.08, 08:00 Kupujcie - taniej nie będzie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kretynofil Przeciez on tylko zartuje :) 29.10.08, 08:49 Nie irytuj sie tak... A wszystkich przekonanych, ze ceny nie moga spasc bo ceny gruntu, bo popyt, bo brakuje pierdylionow mieszkan, zachecam do lektury tego doskonalego posta: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=778&w=86522355&a=86531539 Ciekawe czy potraficie obalic te argumenty :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uliś Re: Przeciez on tylko zartuje :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 09:52 Post wprost wybitny! Autor upewnia się jaki będzie następny ruch szachisty bacznie obserwując jego czoło. Do tego nie zna reguł gry w szachy. I nawet nie spojrzał na szchownice. Zbiór ciekawych obserwacji gościa z innej planety. 1. Mieszkania są artykulem pierwszej potrzeby. To nie jest tylko towar. I zawsze istnieje popyt. Popyt który generuje życie a nie rynek. 2. Nikt mi nie wmówi że deweloperem trezeba być. I że trzeba budować mieszkania. Buduje się to co się da sprzedać z zyskiem. Również powieżchnie handlowe, biurowe, magazynowe itd. 3.To deweloper decyduje co mu się opłaca a nie internauci. 4. Każdy chciałby zorganizować chaos i rozeznac przyszłość ale tego rodzaju posty są próbą przekonania innych że w lecie jest ciepło a w zimie pada śnieg. Tyle że czasami bywa odwrotnie... 5. Pamiętam kretynofilu Twoje sensowne posty ale z całym szacunkiem: żaden nie przewidywał kłopotów deweloperki radykalnie pogłębionych kryzysem bankowym... Odpowiedz Link Zgłoś
vazz Re: Przeciez on tylko zartuje :) 29.10.08, 10:13 Gość portalu: uliś napisał(a): > > 1. Mieszkania są artykulem pierwszej potrzeby. To nie jest tylko > towar. I zawsze istnieje popyt. Popyt który generuje życie > a nie rynek. Artykułem pierwszej potrzeby jest chleb. Jeżeli ktoś mieszka w ciasnym malutkim pokoiku to będzie tam dalej mieszkał skoro go nie stać na większe, proste, nie? > > 2. Nikt mi nie wmówi że deweloperem trezeba być. I że trzeba budować > mieszkania. Buduje się to co się da sprzedać z zyskiem. Również > powieżchnie handlowe, biurowe, magazynowe itd. No tak, w innych branżach kilka x% jest zyskiem, ale developerzy za bardzo przyzwyczaili się do xx% zysku. Rozumiem ich, dlaczego mam osiągać x% zysku skoro jeszcze mogę naciągnąć jeszcze xx% zysku ;) > > 3.To deweloper decyduje co mu się opłaca a nie internauci. ..a internauci/kupujący kupują co im się opłaca i gdy ich na to stać, to jest system naczyń połączonych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaa Re: Przeciez on tylko zartuje :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.08, 11:59 > No tak, w innych branżach kilka x% jest zyskiem, ale developerzy za bardzo > przyzwyczaili się do xx% zysku. Rozumiem ich, dlaczego mam osiągać x% zysku > skoro jeszcze mogę naciągnąć jeszcze xx% zysku ;) Jasne ale jesli budowa metra kwadratowego kosztuje srednio okolo 3,1tys. wg GUS* w duzych miastach a oni sprzedaja metr po 6-9tys. to sobie policz ze to nie jest xx% tylko xxx% (dokladnie 100-200% przebitki) Nikogo nie dziwi chec zarobku ale dziwi nad-pazernosc developerow i ich zdziwienie, ze nagle ludzie przestaja kupowac. Stac mnie zeby splacac kredyt ale nie akceptuje obecnych cen dlatego cierpliwie czekam bo mieszkac mam gdzie i parcia brak. Niestety polski narod smiem twierdzic to narod ludzi niemyslacych i nad-podatnych na manipulacje. Wystarczy ze jakis Urbajski czy Frojczewski powiedza w TV ze juz "kupowac" to poleca do Darka w OpenFajans ktory ich jeszcze utwierdzi w przekonaniu ze to najlepsza inwestycja te 50m2 za 400 tys. no i jeszcze CHF jest wyjatkowo tani za 2zl wiec nic tylko "kupowac!" to wszyscy bezmyslnie po kredyty na 120% bo przeciez "taniej nie bedzie". Jesli chodzi o poziom swiadomosci swiata i podstawowych przeslanek ekonomicznych to niestety zyjemy w kraju "dla idiotow". A jak czytam takie posty to tylko sie w tym uswiadamiam: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=186&w=85883050&a=86437629 Cale szczescie, ze jest ten internet i widac tu ze jest jeszcze garstka ludzi ktorzy mysla "przed a nie po". (*) opinieekonomiczne.blox.pl/2007/11/Cena-metra-kwadratowego-mieszkania-wg-gus.html pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaa Polska to jednak kraj deb**li IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.08, 14:29 Tak jeszcze w nawiazaniu do tego co napisalem post wyzej www.wyhacz.pl/Wyhacz/1,88542,5845533,Polacy_szturmuja_kantory__Zamiast_sprzedawac___kupuja.html nic tylko siasc i plakac :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPolityk Pudło! Pogromiłeś już samego siebie? IP: *.chello.pl 30.10.08, 20:18 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaa Re: Pudło! Pogromiłeś już samego siebie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.08, 09:44 Daj spokoj na takie "dzieci neo" nie ma rady, oni czerpia sile z Matrixa. Takich to tylko ignorowac bo do powiedzenia nie maja zbyt wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A jakies konkrety? 29.10.08, 10:19 Bo to co piszesz to jakies ogolne banialuki. Ja sie pytam co ma stymulowac wzrost cen w Polsce a Ty piszesz cos o potrzebach (nikt z tym nie polemizuje), o tym ze nie trzeba byc deweloperem i ze deweloper jest deweloperem, jakies teoryjki spoleczne i meteorologiczne, na koniec piszac ze ja czegos nie przewidzialem. Mozesz konkretniej? Mozesz mi odpowiedziec na moje pytanie? CO MA STYMULOWAC DALSZY WZROST CEN LUB ZATRZYMAC SPADKI? Ja znam odpowiedz na to pytanie, ale chcialbym uslyszec ja od kogos innego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uliś Re: A jakies konkrety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 10:39 Przecież z większości postów jasno wynika że ceny stymulują artykuły na gazeta.pl. A spadek cen stymulują Twoje posty. :)))) Lekceważenie społecznega znaczenia własnego mieszkania i siły rynkowej tego niemal popędu sprowadza nasze dyskusje do pozimu rozmów o cenie ziemniaka. WŁASNE mieszkanie (bez teściowej, wspólnego kibla, w mieście gdzie jest "galeria" i "multiplex") jest i będzie (szczególnie dla nas Polaków -wolnoć Tomku, szlachcic na zagrodzie itd) życiowym celem nadrzędnym. Zwracam tylko uwagę na czynnik istotny a pomijany z którym "nikt nie polemizuje" ale o którym większość zapomina. To nie jest argument, może takich mam znajomych, ale wiadomość że tzeba mieć 100 000 pln żeby dostać kredyt na 30 lat, ścina im białko w moczu. Ale jeśli również deweloper krwiopijca kredytu nie dostanie, jeśli pracownik budowlany za mniej pracować nie zechce, jeśli wypalacz cegieł cen nie obniży to może poprostu nie tyle ceny spadną co poprostu... wzystko zwyczjnie z hukiem pier...olnie. BTW:za słaby jestem z praw rynku (gol samobójczy) i zbyt mało w nie wierzę żebym "mógł konkretniej". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenek Re: A jakies konkrety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 10:51 Gość portalu: uliś napisał(a): > WŁASNE mieszkanie (bez teściowej, wspólnego kibla, w mieście gdzie > jest "galeria" i "multiplex") jest i będzie (szczególnie dla nas > Polaków -wolnoć Tomku, szlachcic na zagrodzie itd) życiowym celem > nadrzędnym Zyć po to żeby mieć mieszkanie ? WŁASNE MIESZKANIE celem życia Polaka ? Większych bzdur dawno nie słyszałem.;) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nie wiem jakie posty czytasz... 29.10.08, 10:52 ...ale tym tokiem rozumowania daleko nie zajdziemy. > A spadek cen stymulują Twoje posty. :)))) To jest bzdura. To tez pisalem :) Zgadzam sie, ze ludzie maja parcie na "wlasne" mieszkanie - ale tylko dlatego, ze przez ostatnich kilka lat tylko o tym pisaly media. Skonczy sie nagonka, ludzie tez sobie odpuszcza - niestety, ale wielu ludzi, ktorzy kupili mieszkania wyladuje na bruku. Tak niestety dzialaja kryzysy. Ich znajomi, nauczeni taka obserwacja, nie beda sie juz tak palic do zakupow. Norma. Tlum zawsze kupuje na gorce i sprzedaje w dolku :) Druga sprawa to to, ze ceny naprawde beda spadac dlugo - powoli, ale dlugo i efekty beda takie, ze ludzie beda sie bali cokolwiek kupowac. Standard ;) Jesli jednak uwazasz, ze cos sie stac nie moze, bo wtedy by bylo zle, to najwyrazniej musisz opanowac podstawowy termin - cykle koniunkturalne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uliś Re: Nie wiem jakie posty czytasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 11:04 Żeby coś "wynieść" z tego stukania w literki proszę o odpowiedź na następujące pytania: Czy cykl koniunkturalny to nagły spadek tożsamy z pojęciem załamania,kryzysu? Czy różnią się tempem spadku czy głębokością zmiany? Jaki są różnice czasowe? Co to znaczy "długo i powoli"? Ile lat? Czy w "cyklu" jest to równe okresowi wzrostu? Czy po spadkach w cyklu koniunkturalnym następuje wzrost do poziomu sprzed odwrócenia tentencji czy też przebicie pułapu uprzedniego wzrostu? Jak odpowiedzi na powyższe zastosować do perspektywy dziesięcioletniej polskiego rynku nieruchomości? Może dużo ale ważne bo rozjaśni mi pojęcia którymi się posługujesz. Pozostaję z (rosnącym) szacunkiem Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To odpowiadam... 29.10.08, 11:15 Wedle wlasnej wiedzy, a moze raczej intuicji opartej na wlasnych poszukiwaniach. Cykle koniunkturalne nie sa tozsame z "boomami" i "kryzysami", chociaz sa powiazane. Kryzys to wstep do recesji, moment otrzezwienia po niezdrowym, nieorganicznym wzroscie, boom z reguly zwiastuje bliski koniec hossy. To wstrzasy, ktore zwiastuja nadchodzace problemy. Co do tego co oznacza "dlugo i powoli", to zachecam do lektury tego linka, tam masz precyzyjne dane historyczne i prognoze dla Polski: dwagrosze.blogspot.com/2008/06/czy-ba-si-dugiego-kryzysu-w.html Co do odrabiania strat po recesji, to podam Ci dwa dosc adekwatne przyklady - byle DDR i Japonia. Od czasu ostatniego kryzysu w nieruchomosciach nie udalo sie tam odrobic nawet czesci strat, a do szczytow hossy jest tam dalej niz na Marsa. Oba przyklady, jesli patrzec na przyczyne wzrostow cen, sa bardzo podobne do Polski. > Jak odpowiedzi na powyższe zastosować do perspektywy dziesięcioletniej polskiego rynku nieruchomości? Odpowiedz rowniez w podanym linku. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uliś Re: To odpowiadam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 11:33 A propos wzrotu cen i ewentualnego impulsu... Często bywam na Słowacji (w Słowacji byłoby ładniej, dziwny nasz język ojczysty) i gdyby taki scenariusz: -okresowa stagnacja 2-3lata(w tym powolne i nierównomierne spadki cen nieruchomości) -stopnowe wewnętrzne uspokojenie, określona przez rząd droga do przyjęcia Euro. -spowlniony ale stabilny wzrost -niska inflacja -tańszy pieniądz i... i jak na Słowacji pobudzony popyt wewnętrzny napędzany obawą wzrostu cen po przyjęciu euro. Bajka? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To jeszcze zapytam: 29.10.08, 11:36 - ile tam kosztuja mieszkania, - o ile wzrosly ceny przez ostatnich pare lat, - o ile rosna dzisiaj. To co piszesz to myslenie zyczeniowe :) Nawet to, ze dzisiaj ceny wzrosna, nie oznacza ze juz takie zostana. A co do paniki zwiazanej z przyjeciem euro, to nie przeceniaj jej. Mieszkanie to nie puszka pepsi, zeby zaokraglenie w gore do pelnych euraczy oznaczalo wzrost ceny o 30%. Dane, dane poprosze. Mity sa fajne do straszenia dzieci i jeleni, ale z doroslymi dyskutuje sie o faktach, podpierajac sie danymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uliś Re: To jeszcze zapytam: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 11:44 O Słowacji sam poszukaj, znajdziesz łatwo. Jeśki jak piszesz mamy "cykl" to ceny muszą pójśc w górę, bo taka jest definicja cyklu. Sam mi ją podałeś. Pytanie po jakiej korekcie i kiedy. A wejście do strefy Euro może być impulsem, również psychologicznym. O takich "psychologicznych" aspektach rynku mieszkaniowego często piszesz więc niema się zo zżymać (tak się to pisze...?) A warunkiem przyjęcia euro - stabilne finanse. "Dane,dane poprosze". Odpowiadam nie swoimi słowami "Przekonanie że pryszłość będzie podobna do przeszłości, nie jest rozumowaniem" - David Hume Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filiokretynofil Re: To jeszcze zapytam: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 11:49 Pozdrawiam. Sympatycznie było. Spadam do pasożytniczej działalności kulturotwórczej, w dziedzinie nie podlegajcej prawom rynku Czystej Sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: To jeszcze zapytam: IP: *.dialog.net.pl 29.10.08, 11:52 > Jeśki jak piszesz mamy "cykl" to ceny muszą pójśc w górę, bo taka > jest definicja cyklu. Zgadza się - tylko właśnie przewidzenie tych dwu zmiennych - czyli wielkość korekty oraz momentu zmiany trendu nie jest wcale łatwe, a wręcz często jest to loterią, z większymi szansami niż gra w totolotka, ale jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil No dobra, sprawdzilem. 29.10.08, 11:59 Wedle Global Property Guide wzrost cen w ciagu ostatnich trzech lat wyniosl prawie 100%. Czyli wzrosty juz byly, zobaczymy jak sie skoncza :) Pewnie tak jak wszedzie indziej - stagnacja i spadkiem. A z ciekawostek PKB Slowacji ostatnio roslo dwucyfrowo, wiec te wzrosty cen tez maja jakis fundament. Nie jest on silny, ale na pewno silniejszy niz w Polsce. Co do cykli - jak historia pokazuje, nie zawsze fala wzrostowa pozwala osiagnac poziom poprzedniej gorki. Co do cytatu - jest inny: "History repeats itself only because we don't learn from it" :) Ogolnie - ja sie nie spodziewam wzrostu cen przed wejsciem do strefy Euro. Raczej jakiejs nieudolnej nagonki, jak z cukrem. Final tamtej znamy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: A jakies konkrety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 12:25 No to napisz nam co ma stymulować spadki cen?? Powolny aż nieuchronny spadek liczby nowych mieszkań na rynku. Twój nick pasuje jak ulał do ciebie. Rozumiem że chce sobie kupić mieszkanko po 2 tys za metr bo na taki Cie stać, ale to twój problem. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Co ma stymulowac spadki cen? 29.10.08, 12:41 Prosze bardzo, tu masz ladne zestawienie, nie chce mi sie tego przepisywac: www.wyhacz.pl/Wyhacz/1,88542,5778368,11_przyczyn__ktore_wymusza_spadek_cen_mieszkan.html Najwazniejsze wedlug mnie to: - nadpodaz mieszkan (niedobor skonczyl sie dawno temu), - spowolnienie gospodarcze, - ograniczenie akcji kredytowej. To sa konkrety. Dolozyc mozna jeszcze dane historyczne z innych krajow. A co do tego na co mnie stac, to jestes w bledzie. Ja juz mam mieszkanie :) Niemniej jednak bawi mnie to, ze ciagle powtarzam: Polak zawsze przeplaci tylko po to zeby innych nie bylo na to stac. I to jest niesamowite, jak ta mentalnosc gleboko w Was siedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michaił Re: A jakies konkrety? IP: *.toya.net.pl 29.10.08, 13:07 Mniej więcej tak samo jak ostatni, kilkuletni wzrost cen mieszkań, stymulowany coraz większą podażą... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pafek1 Re: A jakies konkrety? 29.10.08, 15:45 Może, ludzie powinni zacząć oszczędzać, bo życie na kredyt jest dobre ale do czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A, i jeszcze dwie rzeczy... 29.10.08, 10:22 Po pierwsze, to kazda firma czasem traci na jakiejs inwestycji. Kazda. To jest zupelnie normalne: chcesz dzialac na rynku - czasem musisz wtopic. To tak do punktow 2 i 3. A co do punktu piatego to klamiesz, bo pisalem o tym, ze z czasem dostepnosc kredytow zostanie ograniczona - i to jakies pol roku temu, jak nie wiecej. I tak, pisalem o tym, ze deweloperzy beda mieli coraz wieksze klopoty. Patrz sygnaturka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: A, i jeszcze dwie rzeczy... IP: *.dialog.net.pl 29.10.08, 10:28 symptomy tego, że kredyty sie skończą były juz ok rok temu. Wzrastające stopy procentowe i brak w bankach depozytów o tym mówił... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uliś Re: A, i jeszcze dwie rzeczy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 10:43 Kredyt nie jedno ma imię... Nie napisałem "hipoteczny" Proszę o link do Twojego postu wieszczącego radykalne ograniczenie kredytów finansujących inwestycje. Ale to tylko "pyskóweczka" Właśnie to niema sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: A, i jeszcze dwie rzeczy... IP: *.dialog.net.pl 29.10.08, 10:53 Jakiś rok temu parę osób na różnych forach, w tym kretynofil pisali o tym. Jako główne, ale nie jedyne argumenty były właśnie o zbyt małej ilości depozytów w stosunku do kredytów i rosnące stopy procentowe. Kryzys tylko to spotegował... I o ile jeszcze rok temu mówiło się, że ceny mieszkań spadną o jakieś 20-30% o tyle teraz mówi się, że jednak więcej, bo w wielu miejscach o tyle juz spadły i dalej spadają... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A, to sie nie zrozumielismy... 29.10.08, 10:55 Tak, tego ze kredyty inwestycyjne zostana wstrzymane, ja sie nie spodziewalem. Tyle tylko ze to nie ma wiele do rzeczy, bo deweloper, nawet jesli moglby dostac kredyt inwestycyjny, to budowy nie zacznie, jesli nie bedzie mial klientow. To jest czynnik bardziej istotny dla innych branz, o wiekszej plynnosci. Dla deweloperow kluczowe sa kredyty dla ich klientow. A roznica wynika z tego ze produktow o malej plynnosci nie kupuje sie na kredyt. Telewizor czy samochod to jednak cos innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uliś Re: A, to sie nie zrozumielismy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 11:11 Brzmi dziwnie, pzyznasz: "Tyle tylko ze to nie ma wiele do rzeczy, bo deweloper, nawet jesli moglby dosta kredyt inwestycyjny, to budowy nie zacznie, jesli nie bedzie mial klientow" Ja napisałbym jednak inaczej: Deweloper kredytu nie dostanie i budowy nie zacznie jeśli bank nie będzie pewien że deweloper będzie miał klientów. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Wychodzi na to samo... 29.10.08, 11:17 Jesli deweloper nie ma pewnosci ze bedzie mial klientow, to nawet nie bedzie probowal rozmawiac z bankiem o kredytach. Przyczyna - skutek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuetend wszystko pieknie IP: *.ATRADIUS.com 29.10.08, 10:24 argumenty maja pewne podstawy, ktore akceptuje. Jeno trzaby rozroznic pomiedzy developerem (inwestor) a wykonawca inwestycji. W naszych warunkach wiekszosc developerow zleca wykonanie firmom budowlanym, ktore rowniez narzucaja marze. Ponadto, marze zrealizowane na na sprzedazy maja rowniez pokryc koszty finansowania inwestycji. Estymacja kosztu standardowego wykonania m2 mieszkania w wysokosci 3600 / m2 jest warunkach warszawskich obarczona baaaardzo duzym ryzykiem. Reasumując, obawiam sie, ze czysty zysk na przedstawionym poziomie jest znacznie przestrzelony - mowie ciagle o warunkach warszawskich. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Jest jeszcze cos, czego jakos nie chcecie... 29.10.08, 10:30 ...skomentowac: MITYCZNEGO NIEDOBORU MIESZKAN. Co? Nic na ten temat nie macie do powiedzenia? Bo wiesz, dla mnie ten fragment jest kluczowy. Ostatnio okazalo sie ze w miastach na jedno mieszkanie przypada 2,48 mieszkanca. Czyli to prawda - nie ma zadnego niedoboru mieszkan, poki co jest spora nadpodaz, niz demograficzny i masowa emigracja. I teraz ja sie pytam - co sie dzieje z cena towaru, ktorego jest za duzo? Co sie stalo w Niemczech wschodnich w latach 90tych? No, czekam na komentarze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuetend porownywanie Polski i Niemiec jest nie na miejscu IP: *.ATRADIUS.com 29.10.08, 10:38 inne realia + inne preferencje obywateli. Dorzuc jeszcze zelazny argument, ze w Berlinie, w Dreznie, Cottbus i Duisburgu jest taniej niz w Warszawie a wszyscy beda bic poklony. >>Co si > e > stalo w Niemczech wschodnich w latach 90tych? zaczeto wyburzac czesc blokowisk? :) >>co sie dzieje z cena towaru, ktorego jest za duzo? W WARUNKACH DOSKONALEJ KONKURENCJI cena oczywiscie spada. Teraz odpowiedz sobie na pytanie, czy rynek nieruchomosci to doskonala konkurencja. Reasumując: są zaklinacze na zwyzke cen, sa (w wiekszej ilosci) na dalsza obnizke. Tyle ze UWIERZ - mamy na to niewielki wplyw. Miast (re)produkowac sie na forach doloz lepiej cegle do PKB ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil I to sa konkrety? To maja byc argumenty? 29.10.08, 11:06 > inne realia + inne preferencje obywateli. Realia podobne - szok inwestycyjny po przylaczeniu do bogatszego sasiada (wtedy polaczenie Niemiec, u nas polaczenie z UE), krotki boom w budownictwie ze wzgledu na niedobor mieszkan, masowa emigracja do bogatszego sasiada (znowu UE). Realia sa bardzo, bardzo podobne. Co do porownywania realiow, to wybacz, ale Polska jest znacznie bardziej podobna do wschodnich landow niz do Hiszpanii, na ktora sie tak chetnie powolywaliscie przez ostatnich kilka lat. > Dorzuc jeszcze zelazny argument, ze w Berlinie, w Dreznie, Cottbus i Duisburgu jest taniej niz w Warszawie a wszyscy beda bic poklony. Ja nie musze tutaj nic dodawac, bo swoje argumenty juz podalem, posrednio, wskazujac na tamtego posta. Takimi unikami tylko obnazasz swoj brak argumentow. > zaczeto wyburzac czesc blokowisk? :) A dlaczego? Bo dzieki przeinwestowaniu w nieruchomosci, dzieki naplywowi taniego pieniadza zbudowano za duzo mieszkan. Tak jak ostatnio w Polsce. > W WARUNKACH DOSKONALEJ KONKURENCJI cena oczywiscie spada. Tak, tylko ze Ty zakladasz ze tylko deweloperzy ze soba konkuruja, a to nieprawda. Prawdziwa konkurencja dla deweloperow jest rynek wtorny i wtorny-pierwotny. Sami kiedys plakali ze spekulanci (ktorych, co zabawniejsze, wczesniej nazywali inwestorami), sprzedaja ich mieszkania taniej niz oni sami. Sam fakt, ze obecnie na rynku wtornym jest wiecej mieszkan niz deweloperzy zbudowali przez ostatni rok jest odpowiedzia na Twoje pytanie skad wezmie sie konkurencja. > Miast (re)produkowac sie na forach doloz lepiej cegle do PKB ;) A o to nie boj ryby. Az za bardzo dokladam sie do polskiego "cudu gospodarczego" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wuetend Re: I to sa konkrety? To maja byc argumenty? IP: *.ATRADIUS.com 29.10.08, 11:26 Glownym argumentem jest empiryka i fakt, ze podskakiwanie na forum niewiele zmieni. Deweloperka NAPRAWDE jest swietnym biznesem dla tych firm, ktore maja GOTOWKE i patrza dlugoterminowo. Dla nich fakt, ze 30% mieszkan nie zejdzie przed terminem oddania mieszkania nie jest niczym zlym Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Przestan robic uniki! 29.10.08, 11:33 > Glownym argumentem jest empiryka i fakt, ze podskakiwanie na forum niewiele zmieni. Empiryka mowi - spadki cen po gwaltownych wzrostach znosza 50% podwyzki. Empiryka mowi - w Japoni ceny spadaly przez 15 lat pod rzad. Empiryka mowi - w bylym DDR ceny nigdy nie osiagnely pulapu hossy po zjednoczeniu. Tyle mowi empiryka. To sa fakty, a nie jakies bajdurzenie i durne uniki. > fakt, ze podskakiwanie na forum niewiele zmieni. A czy ja podnosze taki argument? Czy ja kiedykolwiek napisalem ze ceny spadna, bo ludzie tak na forach pisza? Nie zmyslaj sobie argumentow do obalania, tylko powiedz mi jak to jest z ta nadpodaza mieszkan. > Deweloperka NAPRAWDE jest swietnym biznesem dla tych firm, ktore maja GOTOWKE i patrza dlugoterminowo. Dokladnie - i nadal bedzie. Tyle ze przy innych cenach koncowych. A to ze jest teraz dobrze, to inna historia po prostu - na gieldzie tez kiedys bylo dobrze. Bylo i sie skonczylo :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawda Re: I to sa konkrety? To maja byc argumenty? IP: 212.160.172.* 29.10.08, 15:37 Nie będę negocjował ceny z deweloperami, poczekam aż na kolanach będą błagać bym kupił mieszkanie o 50% niżej niż obecne ceny. Czekam cierpliwie bo mam czas i rozum - na ceny 50 % niższe, które pojawią się w ofertach, a nie po cichu w transakcyjnych cenach. BANKI NIE DAJĄ DEWELOPEROM KREDYTÓW NA ZAKOŃCZENIE BUDOWY MIESZKAŃ, będą musieli kończyć budowę za kasę od klientów, a klienci już oświeceni będą czekać na spadek cen, a gołodupcy odpadają. CI NAJTRWARDZIEJSI DEWELOPERZY PADNĄ PIERWSI, dlaczeo - ponieważ ci sprytniejsi szybko zejdą z marży o 20-30% i przetrwają trudne czasy, a ci drudzy zostaną z ręką w nocniku i niszczejącymi, pleśniejącymi, niedokończonymi budowami,a to kosztuje więcej niż obniżenie marży. Pozdrawiam wytrwałego kretynofila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uliś Re: Jest jeszcze cos, czego jakos nie chcecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 10:49 Tak to dramatyczna prawda. Ostatnio spotkałem lokatora spod "trójki". To on jest tym 0,48.Szkoda patrzeć jak się facet męczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaa ale przecie Jarek obiecal ze wybuduje 3mln chat... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.08, 14:38 ...to baranki boze se wbily do mozgownic ze pewnie skoro "prawie jak premier" to obwiescil, ze "niby" chca tyle wybudowac to tyle brakuje :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka prawda Re: Przeciez on tylko zartuje :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 12:24 Ty lepiej obal argument że za 2 lata mieszkania to będą na rynku wtórnym, bo deweleperzy przestają budować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glasscolector You are not People you're sheeple! IP: 192.16.134.* 29.10.08, 13:20 Housing bouble will burst like in US. It's just shifted in time a bit, around 1 year. do a trend line on house prices form 2001. And check how far above trend we are now in PL. In US they went back to trend few months ago. Take the same house prices for PL market and shif it left by 1 year. The picture is almost identical. Why do you think in Poland it's going to be different? The schema is the same: Banks lend a money, create a buble and later it burst. The only difference is that we wont have a crash since the bank doesn't have to cover the remaing cost of house if the house is sold cheaper then the mortgage. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianin Re: You are not People you're sheeple! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 13:54 dobrze godo! polac mu! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.piszkawa Z Kretynofilem nie ma co rozmawiać 29.10.08, 19:16 Z Kretynofilem nie ma co rozmawiać. Tezę udowadniam w kilku punktach: 1. Kretynofil porusza zawsze 67 aspektów jednej sprawy. Miesza je, przeinacza. Trudno zachować w tym porządek 2. Kretynofil posługuje się sloganami, ogólnikami z jakichś publicystycznych gazet. Rozmowa z nim to "praca u podstaw", a nawet gorzej, bo KRetynofil już ma złe nawyki i spaczony sposób rozumowania 3. Kretynofil w rozmowie często potrafi obrazić. "Idiota", "Niemądry", "Dziecko" - to jego ar-gu-men-ty... 4. Kretynofil uprawia słowotok: mnóstwo postów, długie i nieskładne wypowiedzi. Owszem, czasem ma rację, ale poziom dyskusji z nim (w sensie tresci, stylu, obyczaj) jest bardzo niski. Swym zachowaniem przypomina trolla, prowokującego do dyskusji dla samej prowokacji. W efekcie następuje totalne zaśmiecenie forum. Zauważcie, że tam, gdzie wypowiada się Kretynofil, cała dyskusja już po 2-3 godzinach jest nie do odczytania, gubi się w licznych dygresjach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaa a co tym postem wniosles do dyskusji? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.08, 20:38 Czlowieku uargumentuj cos powaznie bo te twoje 4 pkt. to dopiero typowe trolowanie, a ze Kretynofil ma dosc specyficznie ostre osady to sie ani nie dziwie skoro 9 Polaczkow na 10 to typowi kretyni i do nich po dobroci nie trafia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Witek waw Inwestycje przeczekają kryzys w zamrażarkach IP: *.chello.pl 29.10.08, 08:18 Śmieszne to jest niebywale:) Deweloperzy podskakują ze złości, odgrażają się, tupią i wykrzykują mając wielce naburmuszone miny… biedny ludek stoi i mówi ze kasy nie ma i nic nie kupią a na argumenty, że deweloper zbankrutuje odkrzykuje, że NIECH BANKRUTUJE przyjdą inni i zaczną budować taniej (zbankrutują w większej mierze firmy deweloperskie a nie budowlane). Przypomina mi to sytuacje z forów giełdowych dotyczących spółek z wig-deweloperzy. Utyskujący posiadacze papierów, które straciły już po 90% również wykrzykiwały ze nie oddadzą ich gdy traciły 20%, Potem trochę ucichły, gdy spadek wynosił 40%, przy 60% już tylko nieliczni pisali ze niebawem będzie odbicie, obecnie jest tylko płacz, wyzwiska ze ich okradziono) Pozdrawiam samodzielnie myślących Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To ja mam propozycje dla deweloperow :) 29.10.08, 08:47 Jesli chcecie jeszcze cos sprzedac w przeciagu nastepnych pieciu lat, to sposob na to jest prosty. Wykupcie wszystkie mieszkania z rynku wtornego :) W ten sposob bedziecie mogli dyktowac dowolne ceny :)))) No i pamietajcie - ostre wzrosty juz w przyszlym roku! To Wasza ostatnia szansa, dewelopery, zeby sie obkupic w tanie mieszkania :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenek Re: To ja mam propozycje dla deweloperow :) IP: *.ghnet.pl 29.10.08, 08:49 Hehehehe, smiały pomysł. Szkoda, że na niego nie wpadłem. Odpowiedz Link Zgłoś
bogulo2 Re: To ja mam propozycje dla deweloperow :) 29.10.08, 10:04 No i przegrałeś właśnie życie :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Kryzys to dopiero będzie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 08:22 Kryzys to dopiero będzie, teraz jest tylko lekkie wyhamowanie. Zobaczycie jak to wszystko będzie wyglądało na jesieni i zimą, ale przyszłego roku. Znajomy komornik aż zaciera ręce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RPG Gdzie jest lista społeczna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 08:22 Gdzie jest lista społeczna? Nawet 15 % rabat, ciekawe czy tych okazyjnych mieszkań starczy do południa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diakon Re: Gdzie jest lista społeczna? IP: *.chello.pl 29.10.08, 08:29 Dostosują ceny do realiów rynkowych to zaczy obniżą ceny o 20-30%, sytuacja na rynku kredytów się unormuje to i zacznie się sprzedaż. napiszę to dużymi literami może developerzy to zrozumią. W TYCH CENACH POPYT SIĘ WYCZERPAŁ, ŻADNE ZAKLĘCIA NIE POMOGĄ, TRZEBA WRÓCIĆ DO REALNYCH CEN NIERUCHOMOŚCI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Gdzie jest lista społeczna? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.08, 09:07 ... dlaczego sądzisz, że ceny 20 % niższe są realne? bo na tyle cię stać...? jeżeli spora część developerów zbankrutuje pozostali podniosą ceny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaił Re: Gdzie jest lista społeczna? IP: *.toya.net.pl 29.10.08, 09:27 Owszem, tak będzie! Normy unijne określają jaka ilość deweloperów działa w określonym kraju członkowskim i myślmy przed przystąpieniem wytargowali że XX deweloperów przypadnie Polsce. Jak część zbankrutuje, pozostali będą mogli podnieść ceny, bo o uzupełnienie listy deweloperów Polska może się ubiegać dopiero w 2013 roku. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Przeczytaj, biedne dziecko, post... 29.10.08, 09:52 ... do ktorego linka wrzucilem na poczatku tego watku. A potem wroc i przepros, albo podaj realne argumenty za wzrostem cen. Chetnie poczytamy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uliś Re: Przeczytaj, biedne dziecko, post... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 10:51 Twoja aktymność jest n i e s a m o w i t a. Ale wiele wyjąśnia Twoje 2,48 mieszkańca... Ty tez jesteś O,48!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka prawda Re: Przeczytaj, biedne dziecko, post... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 12:26 Lepiej byc biednym dzieckiem, niż biednym przygłupem jak ty. Ale to chyba u ciebie rodzinne. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Powalajaca sila argumentow :) 29.10.08, 12:41 Jestem pod wrazeniem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blecharz Re: Inwestycje przeczekają kryzys w zamrażarkach IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.10.08, 08:25 Jezeli to ma byc max co oni zejda pod ziemie to bedzie kolejna porazka anie parking. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łobuz A co się bankom dziwić IP: 89.25.148.* 29.10.08, 08:31 na początku lat 90-tych też udzielali kredytów preferencyjnych rolnikom. Nie dość że część z nich nigdy nie została spłacona, to jeszcze do 2007 kraj męczył się potem z Samoobroną, która na tych kredytach wyrosła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: A co się bankom dziwić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 10:31 Przez chwilę wyobraziłem sobie partię ludzi umęczonych przez potężne kredyty na przewartościowane klitki w blokach domagajacych się na ulicach Warszawy interwencyjnego skupu mieszkań. I ich lidera, Andrzeja Dweleppera. "Nie rzucim bloków gdzie nasz trud..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2wb Inwestycje przeczekają kryzys w zamrażarkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 08:32 Przez wieki panowala opinia ze to bankierzy to kwrwiopijcy, pijawki gospodarki. Teraz w Polsce tak mowi sie juz tylk o developerach wiekszych zlodzieji to jeszcze w historii nie bylo. Nie wiem czemu ale az mi sie micha cieszy jak czytam takie artykuly: a najbardziej lubie takie bunczuczne wypowiedzi Prezesa Szanajcy (Dom Development) ze taniej nie bedzie, nie da sie obnizyc cen, wola przestac budowac jak obnizyc ceny i ze to wina zlych bankow i ze ludzie sa w bledzie czekajac na obnizki i wogole ze ten swiat jest zly... HAHAHAHAHA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Inwestycje przeczekają kryzys w zamrażarkach IP: 158.66.1.* 29.10.08, 08:34 policzmy - w 3 kwartale (zaokrągląjąc to ok 13 tygodni) firma sprzedala 169 mieszkan, czyli wychodzi średnio 13 sprzedanych mieszkań tygodniowo. W 3 tygodnie października sprzedano "zaledwie" 38 mieszkań co daje średnio 12,66 sprzedanych mieszkań tygodniowo - czy tylko mnie się wydaje, ze autor nie wie co pisze i powinien zatemperować kredki i wrócic do szkoły? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenek Nie tylko tobie. IP: *.ghnet.pl 29.10.08, 08:48 Już miałem napisać, że autor to debil, ale mnie wyręczyłeś :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Inwestycje przeczekają kryzys w zamrażarkach IP: *.static.korbank.pl 29.10.08, 08:46 Uwaga!!! W artykule zawarto informacje wyssane z palca, niestety dziennikarz wykazał się słabymi kwalifikacjami zawodowymi... Strach pomysleć kogo zatrudnia gazeta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2wb Re: Inwestycje przeczekają kryzys w zamrażarkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 08:58 Bo slyszalem ze to obecnie bezrobotni developerzy i budowlancy za wczesniejsze zamawianie artykulow pt:"taniej nie bedzie" teraz moga liczyc na zatrudnienie w redakcjach - tak na przeczekanie kryzysu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Inwestycje przeczekają kryzys w zamrażarkach IP: *.sdm.de 29.10.08, 08:50 zastanawiajace - w trzecim kwartale sprzedali jakies 170 mieszkan podczas gdy w pazdzierniku jakies 40 w trzy tygodnie. i gdzie ten spadek? wyglada na to ze juz przed zakrecaniem kurka z kredytami zaczely sie problemy ze sprzedaza. A w takim razie brak kredytow to tylko wytlumaczenie dla ew. jelonkow dlaczego ceny spasc nie moga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Home Manipulacje IP: *.aster.pl 29.10.08, 09:28 Chciwość deweloperów próbuje wymusić zawyżoną cenę na tej resztce wstrzymujących się. Wyborcza skompromitowana robi przedruki z "Polski" Co byście zrobili na miejscu dewelopów? Odpowiedz Link Zgłoś
smok_sielski Inwestycje przeczekają kryzys w zamrażarkach 29.10.08, 09:31 Bedzie duzo taniej. Czlowiek jak nie kupi mieszkania to bedzie mieszkal u mamy lub wynajmowal. Deweloper jak nie sprzeda mieszkania to straci plynnosc i padnie. I bankructwa nadejda. Nie jestesmy wyspa. smok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hahah Po takich cenach to nie tylko do zamrażarki... IP: 217.96.70.* 29.10.08, 09:43 Po takich cenach to nie tylko do zamrażarki, ale głęboko w dup...ka mogą sobie mieszkania wsadzić Odpowiedz Link Zgłoś
vazz Zmowa developerów 29.10.08, 10:08 We Wrocławiu tajemnicą poliszynela jest to, że developerzy mają niepisaną umowę, żeby nie obniżać cen. Do czasu, aż niektórym przyjdzie płacić rachunki, a wtedy pierdyknie. Pozatym powiedzcie szczerze, kupilibyście mieszkanie z budowy, która przez np.2-3 lata stała? Przecież te zawilgocone i nieogrzewane mury od razu do remontu będą się nadawały, a wątpię, żeby developer budował, zadaszał, ogrzewał mieszkanie i trzymał puste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianin Re: Zmowa developerów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 12:22 tydzien temu w dodatku typu "naganiacz" do warszawskiego metra znalazły się oferowane przez wiekszych developerow inwestycje mieszkaniowe, segregowane wg dzielnic, z mapkami itd. najlepsza byla jednak podana "średnia" cena ofertowa m2 w danej dzielnicy, z dokladnościa do zlotowki. praktycznie w stosunku do calej Warszawy, oprocz srodmiescia podano cene 8,05-8,5k, Pruszkow to 6-6,5k. powod podania tej kwoty jest prosty- dodatek to wkladka reklamowa deweloperow, ktorzy probuja "zaczarowac" spadajace slupki cen i licza na to, ze jakis paru jelonkow sie w sidla zlapie... drugi, i rowniez wielce prawdopodobny, powod podania takich kwot bylo przygotowanie wkladki reklamowej do druku jeszcze przed ogloszeniem nowych zasad udzielania kredytow i poteznego spadku zlotowki wzgledem CHF... ja jednak stawiam na to pierwsze z uwagi na wielkosc i wytluszczenie czcionki, ktora pisano te kwoty :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mx Wniosek - Spadną ceny Gruntów, Robocizny i Materia IP: 84.38.22.* 29.10.08, 10:12 tworzc "grunt" pod tanie budowanie Odpowiedz Link Zgłoś
vazz odnosnie zamrażania 29.10.08, 10:21 Czy w przypadku wstrzymania inwestycji, będą wypłacane regularne wypłaty dla pracowników i podwykonawców? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: clockworkz A mówiłem - nie ma czegoś takiego jak wolny rynek IP: 82.207.140.* 29.10.08, 10:28 A mówiłem - nie ma czegoś takiego jak wolny rynek, jeśli chodzi o mieszkania. To odpowiednik czarnej dziury w fizyce. Wokół niej załamują się prawa fizyki (tutaj ekonomii) i dzieją się rzeczy co najmniej dziwne (tutaj też) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D. Weloper ... eksperci: to świetna okazja na kupno... IP: *.unused.derbynet.waw.pl 29.10.08, 10:37 ... aha, ci sami eksperci namawiali do kupna akcji w sierpniu (?), albo w podobnym czasie wykrzyknikami wyposażali swoje komentarze w GW: tańszych mieszkań nie będzie! Okazja! Prawda jest smutna. Obecny bardzo głęboki kryzys finansowy pierd.olnie w nas w najbliższych miesiącach. A prawdziwa okazja to dopiero będzie na wiosnę przyszłego roku. Tylko bardzo niewielu może być wówczas stać na nowe mieszkanie... na bezrobociu kredytów nie dają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x rabat na mieszkanie u dewelopera powinien wyniesc IP: *.dublin.corp.yahoo.com 29.10.08, 10:40 rabat na mieszkanie u dewelopera powinien wyniesc przynajmniej 50% a jak nie to neich sie pie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Wielkie BUM IP: 217.96.70.* 29.10.08, 11:21 W najbliższych kilkunastu miesiącach to będzie chyba prawdziwy Armagedon na rynku nieruchomości. W odniesieniu do zarobków to jesteśmy chyba europejskim krajem z NAJWYŻSZYMI cenami, a w porównaniu do Czech, Niemiec, Hiszpanii to nawet ceny jako takie są sporo wyższe. Wśród moich znajomych obecnie nikt już nie zamierza kupować mieszkania, a znajoma, która pracuje w agencji nieruchomości mówi, że musi szukać innej pracy, bo obecnie to jak telefon zadzwoni to jest święto. Brak kredytów na 100-130% wysokie marże, duża podaż mieszkań (w budowie jest obecnie 730tys mieszkań www.wyhacz.pl/Wyhacz/1,88542,5778368,11_przyczyn__ktore_wymusz a_spadek_cen_mieszkan.html ), wzrost bezrobocia, załamanie eksportu itd itp. To będzie wielkie BUM!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wb Polski pęd do "własnego mieszkania" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 11:29 Dawno się nie wypowiadałem na temat mieszkaniowy, choć od początku polskiego "boomu" mieszkaniowego, podobnie jak kretynofil byłem zdania, że to się musi źle skończyć, bo cały ten wzrost oparty był na niezdrowych podstawach. Dzisiaj chciałbym powtórzyć pewną myśl, która niedługo będzie miała chyba palącą aktualność: w ramach "boomu" i związanej z nim propagandy wzrostu i sukcesu szczególnie wielu młodych ludzi, przekonanych, że mają super zawód, dobre zarobki i pewną pracę obciążyło się kredytami nawet poza granice możliwości, ufając w kontynuację dobrej passy. A tak naprawdę to zrobiono im raczej "wodę z mózgu". Kryzys, który tak naprawdę dopiero się zaczął i wkrótce już doprowadzi do sporych przetasowań także w realnej gospodarce, objawiających się upadłościami firm, zmniejszeniem zarobków, wzrostem bezrobocia, itd. spowoduje że bardzo wielu z tych młodych ludzi nie będzie w stanie spłacać kredytów, straci mieszkanie, samochód, rodzinę, i przez długi czas będzie obciążona ratami kredytu, na który lekkomyślnie dali się nabrać. A wskutek radykalnie wzmożonej emigracji (nie łudźmy się - gospodarka "Polska" to nie "tygrys" ani "tytan", ale jeno filia zagranicznych koncernów, stworzona z myślą o taniej sile roboczej) należy się spodziewać radykalnego potanienia mieszkań, tak masowo obecnie wykańczanych. Moim zdaniem Polska będzie niedługo przypominać tereny byłego NRD, z całymi osiedlami, opuszczonymi przez mieszkańców. A sfrustrowani przedstawiciele "pokolenia sukcesu na kredyt" będą długo lizać rany. Z mojego punktu widzenia za sytuację należy winić rządzących tym krajem, bo taki stan rzeczy można było przewidzieć i przeciwdziałać mu. A każdy, kto trochę się orientuje w temacie wie, że nawet nie trzeba było wymyślać nic nowego, wystarczyło skopiować rozwiązania znane z innych krajów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKS Urealnić ceny mieszkań i domów IP: *.abb.pl 29.10.08, 11:43 Realną ceną za 1 m2 mieszkania jest poziom 5-6 tys. PLN. Tymczasem większość z wrocławskich inwestycji jest zwyczajnie za droga. Jeżeli developerom wydaje się, że banki szybko odkręcą kurek z kredytami to z pewnością są w dużym błędzie. Może się więc okazać, że zamrażarki zaczną sie w końcu opróżniać a ceny pójdą w dół o dobre 20-25%. Przytaczany w artykule Atal, delikatnie mówiąc, oszalał jeśli za 52 metrowy tzw. apartament życzy sobie 770 tys. PLN (14800/m2)!!! Dużo to czy mało? Oceńcie sami. Jesli o mnie chodzi to mam nadzieję, że korekta w końcu nastąpi a ewentualna zmowa szybko pęknie, bo w końcu ile lat można kredytować skończoną inwestycję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Urealnić ceny mieszkań i domów IP: *.dialog.net.pl 29.10.08, 11:46 > Realną ceną za 1 m2 mieszkania jest poziom 5-6 tys. PLN. W Łodzi od jakiegoś czasu podstawową cena metra kwadratowego jest 4800 (można znaleźć też taniej). Więc pewnie i we Wrocławiu jest możliwe taniej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RPG W Łodzi już od 3600 zł za m2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 12:12 Przesadziłeś, ceny mieszkań na rynku wtórnym od 3600 zł za m2 (Śródmieście- Łódź) - transakcyjne a nie ofertowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: W Łodzi już od 3600 zł za m2 IP: *.dialog.net.pl 29.10.08, 12:18 Pisałem o rynku pierwotnym i cenach ofertowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michaił Re: Urealnić ceny mieszkań i domów IP: *.toya.net.pl 29.10.08, 12:12 Ech, nasze miasto to wogóle jest super - w październiku 2006 roku miałem upatrzone mieszkanko 53 m^2 na Popiełuszki; głęboka Retkinia, ale cisza spokój i całkiem niezły dojazd komunikacją miejską. Kosztowało ono 140 tysięcy złociszy, drogo kurna... :-)Po sześciu-siedmiu miesiącach ceny ofertowe takich mieszkań wynosiły 300-315 tysiaków... Ponad 100% w pół roku, pewnie w Łodzi ropę odkryto! To by przynajmniej tłumaczyło "nasze permanentne rozkopanie" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stop świniom Re: Inwestycje przeczekają kryzys w zamrażarkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 12:22 Nie ujadaj prosiaku. Taniej nie będzie, a do tego za 2 lata nie będzie za bardzo co kupować więc wszystko wróci do sytuacji sprzed 5- 6 lat, oczywiście poza cenami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Witek waw ulala ale kolega się spienił:) IP: 217.96.70.* 29.10.08, 12:30 Mieszkanko nie chce się sprzedać... to na które wzięło się kredycie i wypada sprzedać taniej niż się kupiło? Czekam na odpowiedź... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zorro Piszesz stop świniom a przecież IP: 217.96.70.* 29.10.08, 13:28 Piszesz stop świniom a przecież to jedne z najpożyteczniejszych zwierzątek, które zjedzą prawie wszystko a człowiek może je w 99% wykorzystać. Na domiar tego są ponoć całkiem inteligentne i chyba ta ich inteligencja najbardziej Cie wyprowadziła z równowagi:))). Świnkom gratuluję że nie dają się oskubać (pasożytom) deweloperom i powiedziały stanowcze NIE:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :D Re: Piszesz stop świniom a przecież IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 13:55 a maciory moga miec orgazm przez godzine! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :D Re: Piszesz stop świniom a przecież IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 14:06 dopisze, ze podobno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Inwestycje przeczekają kryzys w zamrażarkach IP: *.as.kn.pl 29.10.08, 12:46 Z mieszkaniami jest jak z samochodami - inwestycje np. Ganta i Dach Budu to małe Fiaty, Polonezy i najwyżej Fiaty Uno, które po 3 latach są pokryte rdzą, brudne i podrapane, a w środku większość części trzeba nieustannie wymieniać. Ale nie da się ukryć - samochód jeszcze jeździ, budynek jeszcze stoi - w Niemczech buduje się takie budy dla socjalu - imigrantów z Turcji, Polski, Ukrainy itd. Przy koszcie zakupu gruntu (Kiełczów, Psie Pole, Bielany, Cesarzowice itd) w wysokości 500 - 800 zł/m2, koszcie budowy 2000 zł./m2 (tutaj zarówno części wspólne, jak i metry sprzedażowe), kosztach projektowych i obsługi inwestycji w wysokości ok. 800 zł./m2 realna cena powinna wynosić w granicach 3500 - 5000 zł./m2. Oczywiście mowa tu o dużych podmiejskich osiedlach (powyżej 300 mieszkań). Z drugiej strony mamy takie samochody jak np. Audi, Mercedes, BMW, Toyota - to inwestycje m.in. Atala, Profit Development, Euro Domu, Angel Wings, Sky Tower, Justin, Księcia Witolda itp. Są zlokalizowane na gruntach zakupionych po 3000 - 8000 zł/m2 (dziesięciokrotnie droższych) w centrum miasta i są budowane w zupełnie innych standardach z zastosowaniem nowoczesnych technologii. Tutaj koszt budowy to 3500 - 5500 zł./m2 (podkreśle, że jest to koszt całych budynków, czyli też metrów niesprzedażowych). Załóżmy, że koszty projektowe i całościowej obsługi inwestycji są na podobnym poziomie - tj. 800 zł./m2. Całościowa realna cena za metr wychodzi ok. dwukrotnie drożej - 7000 do 10 000 zł. Jest sporo firm pośrednich - tak jak i samochodów (Ople, Renaulty itd.) - to Archicom, Spectrum, Mój Dom itd. zresztą każda firma czasem buduje w sektorze 'popularnym' jak to ładnie Dach Bud nazywa, a czasem ekskluzywnym. Generalnie to każdy jeździ tym na co go stać - jeśli przykładowo maluchem to kupuje go tanio i musi co chwilę przy nim dłubać, żeby się nie rozleciał, jeśli Toyotą to... wiadomo. Dlaczego tak zdrożał koszt wybudowanie przez ostatnie lata?? - pensje na budowach po 'wielkiej irlandzkiej ucieczce' poszły w góre 2 - 3 krotnie (zabrakło rąk na budowach i fachowców) - ceny materiałów budowlanych również poszybowały drastycznie - tu nie ma sensu szacować, bo niektóre tylko nieznacznie podrożały, a niektóre kilkudziesięciokrotnie. Produkcja nie nadążała za ilością rozpoczętych inwestycji, niektórzy materiały sprowadzali nawet z Niemiec. - generalni wykonawcy też narzuciły spore marże W chwili obecnej inwestycje są wstrzymywane, bo banki nie dają kredytów, co za tym idzie popyt na materiały budowlane, na firmy wykonawcze i na grunty spadnie, a dalej ceny materiałów budowlanych, gruntów i kosztów budowy najprawdopodobniej spadną, a co za tym idzie inwestycje, które akurat wstrzelą się w ten moment będą tańsze i ceny mieszkań w nich będą tańsze, al to tylko przez moment, bo potem sytuacja na rynku bankowym się uspokoi i znowy będzie stopniowo wszystko rosnąć. Reasumując - ceny mieszkań w obecnie realizowanych inwestycjach wg mnie na pewno znacznie nie spadną (chybaże komuś będzie grozić bankructwo), a za jakiś czas pojawi się kilka tańszych inwestycji, potem sytuacja będzie znowu nakręcać rynek - czy do takiego stopnia jak teraz? Wszystkie moje wyliczenia poparte są pięcioletnim doświadczeniem w pracy na rynku nieruchomości. Każda inwestycja jest inaczej kalkulowana, dlatego też drabinki cen poszczególnych etapów są spore. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Inwestycje przeczekają kryzys w zamrażarkach 29.10.08, 12:56 > Wszystkie moje wyliczenia poparte są pięcioletnim doświadczeniem w pracy na rynku nieruchomości. Heh, to istotnie, jestes alfa i omega :) Fiu, fiu, piec latek w nieruchomosciach :))) Zupelnie jak ten naganiacz w otwartym fajansie, ktory mi poltora roku temu przesylal wykresy WIG20 za poprzednie cztery lata, twierdzac ze tak bedzie zawsze :)))) Cykle w nieruchomosciach sa znacznie dluzsze - i zdziwisz sie wkrotce, kiedy okaze sie ze te Twoje "doswiadczenie" z ostatnich pieciu lat nie jest nic warte, bo do tej pory widzialas tylko jedna fale wzrostowa. Coz, mam nadzieje ze czegos sie nauczysz w ten sposob :) Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_kretynow Re: zamaist pisac na Forum zrob cos pozytecznego 30.10.08, 17:10 Odrob lekcje, spakuj tornister, naucz sie wierszyka na pamiec... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaa Re: Inwestycje przeczekają kryzys w zamrażarkach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.08, 21:33 > Z drugiej strony mamy takie samochody jak np. Audi, Mercedes, BMW, > Toyota - to inwestycje m.in. Atala, Profit Development, [...] i są budowane w > zupełnie innych standardach z zastosowaniem nowoczesnych > technologii. Profit jak ostatnio zastosowal te Twoje "nowe technologie" to o jednej ich inwestycji na bielanach pisali artykuly "mieszkanie ktore zabija" a na zielonej pergoli ludzie pili wode z jakims swinstwem takze... > Wszystkie moje wyliczenia poparte są pięcioletnim doświadczeniem w > pracy na rynku nieruchomości. ...o kant d*** mozesz to swoje doswiadczenie rozbic. a poroznanie sky tower, ktore wszyscy widzieli tylko na obrazku... jak to pisza teraz dzieci - żal.pl Tyle ode mnie na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Inwestycje przeczekają kryzys w zamrażarkach IP: *.as.kn.pl 29.10.08, 13:18 Oczywiście - napisałam, że 5 lat, dlatego, żeby było jasne na jakiej bazie się opieram, a nie dlatego, że jestem alfą i omegą. Nie jestem niczego pewna - jest to jedynie mój obecny pogląd. Odpowiedz Link Zgłoś