Dodaj do ulubionych

Nie zgłosił się do wojska, wezmą go na siłę

09.11.08, 19:39
cale zycie pod gorke.
Obserwuj wątek
    • kklement Pobór - ostatni relikt totalitaryzmu 09.11.08, 21:14
      Dobrze, że PO wreszcie zniosła to g...
      • Gość: hmm Re: Pobór - ostatni relikt totalitaryzmu IP: *.dsl.teksavvy.com 09.11.08, 21:30
        PO pozwala na takie sytuacje jak powyzej???
        • Gość: z Wojsko ma swoje przepisy i po prostu je stosuje IP: 217.98.20.* 09.11.08, 23:11
          Ja facetowi tak zależało, mógł się zakręcić za - w końcu - własnymi
          sprawami i ich dopilnować. Tym bardziej, że już raz dostał
          odroczenie i wiedział, że za rok wojsko się o niego upomni. Teraz
          może mieć pretensje, ale przede wszystkim (a może i wyłącznie) do
          siebie. Czy zawsze musi być tak, że jeden kop w dvpę nie wystarczy i
          trzeba dać następnego, żeby zacząć myśleć i działać sensownie? :/
          • Gość: Ferrum Re: Wojsko ma swoje przepisy i po prostu je stosu IP: *.media4.pl 10.11.08, 01:57
            Świetnie, tylko niech wojsko swoje przepisy stosuje wobec wojskowych. Od cywili
            niech się raz na zawsze odczepi.
            • abrahadabra dla cywili wojo ma KPA i musi go stosować 20.11.08, 00:01
              gość jest ciągle cywilem.
              pytanie czy ma już bilet czy miał się dopiero zgłosić po odbiór karty
              powołania? Coś mętnie piszą.

              Może np. zakwestionować kategorię zdrowia jeśli od ostatniej komisji lekarskiej
              minął rok.

              Generalnie warto by trochę poczytał.

              Mi się udało: WKU nie było w stanie skutecznie doręczyć mi wezwania a jak
              przywiozła je Policja to pech chciał, że w wyznaczonym dniu stawienia się w WKU
              miałem grypę. Wnioskowałem o nowy termin i zabawa od początku. ;)
    • heraldek Nie martw sie, Heraldek sie zaopiekuje twoja zona 09.11.08, 23:41
      .....a jak wrocisz po roku, twoja rodzina bedzie jeszcze wieksza....
      • Gość: stefania Re: Nie martw sie, Heraldek sie zaopiekuje twoja IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 10.11.08, 04:04
        co za bydle ten herr aldek..........
      • Gość: pozdrawiam Re: Nie martw sie, Heraldek sie zaopiekuje twoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 01:48
        Słyszałem że twoja matka po latarnią się nieźle klientami opiekuje.
      • abrahadabra powiedz tocw...u bohaterowi artykułu prosto w oczy 19.11.08, 23:55
    • Gość: Gryf Nie zgłosił się do wojska, wezmą go na siłę IP: *.swidnica.mm.pl 10.11.08, 07:07
      Oto nasza rzeczywistość: więcej biurokracji niż rozumu. I gdzie
      tu "polityka prorodzinna"?
    • Gość: buuuu dziecko zrobil IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.08, 07:21
      by nie dostac powolania, nikt normalny nie robi sobie zabawki nie majac kasy -
      mieszkanie ruina i jeszcze ich maja przesiedlic.

      Dzieci to nie zrodlo becikowego i ochrona przed "biletem" do woja...

      Trzeba bylo isc na studia, ja w WKU spedzilem z 30minut lacznie w zyciu, nie
      pisalem zadnych pism. Sami przeniesli mnie do rezerwy. Tak czy siak kij w oko
      wojskowym. Sami wiedza ze nie obronimy kraju nigdy sami tak jak bylo z nazistami
      i ruskimi. Bez pomocy mozemy tylko sobie poskakac i powygrazac.

      Zlikwidowac wojsko - emerytury ogromne po kilku latach pracy, mieszkania, za co?
      Nigdy tylka nie narazil taki komendant jeden z drugim a ma emeryturke, to samo
      zwykly zolnierz zawodowy.
      • wielki_czarownik Naziści 10.11.08, 11:30
        Chciałbym zauważyć, że w 1939 gdyby nie sowiecka zaraza (tfu!) to mogliśmy się przynajmniej w części wybronić. 17 września pół Polski było jeszcze nasze, ponad 50% wojska miało zdolność bojową a Niemcy mieli amunicji i zaopatrzenia na dwa tygodnie walk o takim natężeniu jak do tej pory. Historycy są co do tego raczej zgodni. Gdyby nie sowieci, to klęska nie byłaby kompletna.
        • truten.zenobi Re: Naziści 14.11.08, 22:28
          gdyby nie sowiecka zaraza (tfu!) to mogliśmy się
          > przynajmniej w części wybronić.

          chyba tak nie do końca
          1. pewnie mały kapral nie zaczął by swojego marszu na wschód gdyby
          nie miał wsparcia sowietów ( nie żeby się tak nas obawiał ale z
          obawy przed reakcją francji)

          2. po dwóch tygodniach może niemcy mieli problemy z zaopatrzeniem
          ale nasze wojska były w rozsypce (jeśl 50% stało w gotowości to
          czemu nie rzucono ich z odsieczą? by bronić się przed ruskimi? chyba
          wiesz że te jednostki dostały rozkaz nie podejmowania działań?)

          3. obawiam się że jeśli by nasze wojsko było lepiej przygotowane to
          wojna z niemcami przerodziłą by sie w długotrwałe i wyniszczające
          działąnia wojenne a ruscy by nie wkroczyli 17 tylko zaczekali i
          niewielkim kosztem by nas "pogodzili"

          Historycy są co do tego racz
          > ej zgodni.
          chyba nie wszyscy.. to chyba jest bardziej sąplikowane

          tak czy inaczej wojsko w takiej formie jest niepotrzebnym reliktem
          przeszłości. by trzymać wojsko na odpowiednim poziomie trzeba mieć
          silną gospodarkę by do wojen nie dochodziło trzeba prowadzić mądrą
          politykę
          tak czy inaczej obecnie niemcy albo ruscy by nas czapką nakryli, a
          obowiązkowa służba wojskowa jest bez sensu
      • Gość: albercik Re: dziecko zrobil IP: *.e-wro.net.pl 11.11.08, 11:59
        Sądzę że dziecko to nie PKS że czekasz 15 min i jest. Dziecko sądząc
        po zdjeciu zostało poczete przed tą całą zawieruchą z zielonymi
        ludzikami.
        Gdyby każdy polak jak sugerujesz czekał z dzieckiem na lepszą
        sytuacje materialną i własciwe mieszkanie to nasz narod wymarłby za
        jakieś 80 lat wraz z ostatnim obywatelem. Niestety nie każdemu tatuś
        daje mieszkanko i mercedesa - niektórzy muszą sobie zapracowac.

        Skonczyłeś studia - gratulacje. Ja również ale okazuje się że dla
        wojska jestem zbyt atrakcyjny zawodowo aby mnie po prostu puscic.
        Teraz nawet mgr biorą.
        Też niestety miałem w życiu okazję biegac za wojskowymi aby
        odpuscili. Także miałem sytuację wojsko=wypad_na_bruk miałem
        szczeście że trafiłem na normalnych ludzi którzy powiedzieli mi
        jakie mam możliwości.

        Czasami naprawdę rozumiem Tych co wieja za granicę i nie chcą tego
        kraju wiecej na oczy widziec.
      • Gość: "Iga Re: dziecko zrobil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 14:41
        jakieś wiarygodne szczegóły o tych "emeryturach ogromnych po kilku latach pracy"?
        zarobki wojskowych są jawne, zasady przechodzenia na emeryturę również.
        najwcześniej po 15 latach z emeryturą w wysokości 45% ostatniej pensji...
        faktycznie kokosy
        jak uważasz że to tak super... to czemu tam nie poszedłeś skoro to taki high life?
    • eurb Nie zgłosił się do wojska, wezmą go na siłę 10.11.08, 09:25
      Albo ktoś sie pomylił, albo bzdury piszą. nawet jeśli zakończył
      edukację na podstawówce to pobór i tak jest od 18 roku życia. Skoro
      wiedział, że ma odroczenie tylko na rok to chyba mógł troszkę
      wcześniej pomyśleć i poczekać z tym kredytem i powiększaniem
      rodziny. Pewnie wojsko uznało to za unik i mu dowaliło. A
      wystarczyło odsłużyć wojsko zaraz po 18-ce i mieć z głowy
      • Gość: admo Re: Nie zgłosił się do wojska, wezmą go na siłę IP: 195.136.189.* 10.11.08, 11:31
        Czytaj ze zrozumieniem. Przez 9 lat wojsko się o niego nie upominało. Sam miał
        pójść?? Ciekawe, czy Ty jesteś aż tak przemyślny.
        • real_mr_pope Re: Nie zgłosił się do wojska, wezmą go na siłę 11.11.08, 10:52
          Nie chodzi o to, żeby sam się zgłosił do odsłużenia (choć mógł).
          Chodzi o to, że mógł poczekać z kredytem, aż minie okres kiedy go
          powołają do wojska.
          • Gość: szczur Na co czekać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 12:22
            Człowieku, ale mi dobra rada. Zaczekać z podjęciem działalności? Założeniem rodziny? Zawiesić życie na plus minus 10 lat z powodu durnego poboru? Może przeżyć ten okres na garnuszku opieki społecznej? Takie nieustające wakacje - na piwko z Biedronki by starczyło....A kariera zawodowa po czterdziestce, he, he.

            A z mieszkaniem - wiem coś o tym - to nie jest takie proste, że można sobie przebierać....Jak kto ma takie możliwości, to zwykle i wojsko mu nie jest w stanie podskoczyć. A dla naszego bohatera opowieści rada - weź się szybko rozchoruj.....
            • real_mr_pope Re: Na co czekać? 12.11.08, 00:29
              E, mało pojmujesz jak widzę.

              Gość miał odroczenie na rok, więc żadne plus minus 10 lat. Po roku
              mógł się zacząć starać o uregulowanie stosunku do służby wojskowej.
              Mógł składać dalsze podania o odroczenie i takie tam. Nie zrobił
              nic, uznając, że jak odroczenie ustanie, to wojsko i tak o nim
              zapomni. Prawdopodobnie posłuchał kolegów takich jak Ty.

              A co do kredytu, to kredyt nie jest nieodzownym elementem ukończenia
              18 lat, można żyć i bez niego. Można bez kredytu rozpocząć
              działalność gospodarczą. Dziwnym trafem starając się o kredyt
              konsumencki czy pożyczkę często trzeba okazać książeczkę wojskową.
              Jak myślisz dlaczego?
              • Gość: MooNTER Re: Na co czekać? IP: 217.116.104.* 12.11.08, 08:24
                HAHAHAHAHAAHAHAAHA!
                Zakladales kiedys DG? nie badz smieszny, bez pieniedzy nie zrobisz nic, chocbys
                na poczatku nie potrzebowal kredytu to nastanie okres kiedy bedziesz mial wybor-
                kredyt i rozwijanie dzialalnosci albo zamkniecie interesu! bo z tego co zarobisz
                z miesiaca na miesiac nie zaoszczedzisz tyle co biorac kredyt, splacajac go i
                zarabiajac majac juz czym/co robic...
                IMO kredyt jest nieodzownym elementem dzialalnosci gospodarczej, chba ze ktos
                'pierwszy milion' dostal od ojca...
                A jesli chodzi o tekst to rozumiem to tak, ze 9 lat sie nie upominali a ostatnio
                dostal odroczenie na rok
                • gdotb Re: Na co czekać? 14.11.08, 01:45
                  Gość portalu: MooNTER napisał(a):

                  > A jesli chodzi o tekst to rozumiem to tak, ze 9 lat sie nie
                  > upominali a ostatni o dostal odroczenie na rok

                  No, i ten kredyt brał DWA lata temu, czyli rok cały zanim dostał to odroczenie
                  na rok. Wiem, głupi, bo do wróżki mógł pójść przecież, ta by mu powiedziała...
                • real_mr_pope Re: Na co czekać? 14.11.08, 17:39
                  > HAHAHAHAHAAHAHAAHA!

                  Na więcej "HA" nie starczyło sił w paluszkach?

                  Wyjaśnijmy sobie od początku.

                  Bohater artykułu dostał kategorię A. Nie miał żadnego odroczenia,
                  zatem mógł zostać powołany do 28 roku życia.
                  Słusznie mówisz, że bez pieniędzy nie da się prowadzić działalności
                  gospodarczej, a bez tego 'pierwszego miliona' faktycznie pozostaje
                  kredyt.
                  Bohater artykułu biorąc kredyt zapewnie przeanalizował swoje
                  możliwości, ryzyko działalności gospodarczej, potencjalne zyski.
                  Prawidłowo.
                  Ale nie wziął pod uwagę możliwości poboru. Dlaczego? Dlatego, że
                  przez 9 lat (w takim razie bohater miałby 27 lat), a w zasadzie
                  przez 7 (bo 2 lata temu brał kredyt) nie dostał wezwania.

                  Kwestia dotyczy tego, że mając kategorię A, bez wpisania do rezerwy,
                  ryzyko poboru dotyczyło każdego. Był to dodatkowy czynnik
                  mobilizujący studentów do nauki oraz do zostania studentem dla wielu
                  niezainteresowanych studiami. Wiele osób nie będących
                  przedsiębiorcami planując przyszłość bierze pod uwagę możliwość
                  wezwania. Bohater artykułu nie wziął.

                  A przecież biorąc kredyt mógł się starać o tego jedynego żywiciela
                  rodziny (trudno mi uwierzyć, że nie słyszał nawet o czymś takim).
                  Mógł zapisać się do jakiejś weekendowej szkoły dającej odroczenie na
                  czas studiów. Mógł wreszcie starać się o otrzymanie kategorii D lub
                  E.

                  Niejaki gdotb naiwnie pisze coś o wróżce. Cóż, nie trzeba być
                  wróżką, żeby mieć świadomosć możliwego poboru. Widać gdotb nie
                  studiował:)

                  > IMO kredyt jest nieodzownym elementem dzialalnosci gospodarczej

                  W poście szczura nie było mowy o kredycie na działalność. Pozwól, że
                  zacytuję:

                  "Zaczekać z podjęciem działalności? Założeniem rodziny? Zawiesić
                  życie na plus minus 10 lat z powodu durnego poboru? Może przeżyć ten
                  okres na garnuszku opieki społecznej? Takie nieustające wakacje - na
                  piwko z Biedronki by starczyło....A kariera zawodowa po
                  czterdziestce, he, he."

                  I moja odpowiedź, że nie ma obowiązku brania kredytu dotyczyła
                  właśnie tej alternatywy: kredyt albo opieka społeczna. Masz kredyt?
                  Bo ja nie mam i nie żyję z os.
                  • tomek854 Re: Na co czekać? 14.11.08, 22:05
                    real_mr_pope napisał:
                    > Bohater artykułu dostał kategorię A. Nie miał żadnego odroczenia,
                    > zatem mógł zostać powołany do 28 roku życia.

                    Do 60tego
                    • real_mr_pope Re: Na co czekać? 17.11.08, 16:35
                      Tak długo może zostać zmobilizowany. Do odbycia zasadniczej służby
                      wojskowej do 28 roku życia.
    • quonio Nie zgłosił się do wojska, wezmą go na siłę 10.11.08, 10:03
      Wcale mnie nie dziwi to jak MON podchodzi do tego człowieka. Mnie również
      przez całe lata żadne WKU nie wzywało nawet do przynoszenia zaświadczeń, a jak
      skończyłem 25 lat, to nagle sobie przypomnieli i zachciało im się wsadzić mnie
      do jednostki. Nie udało im się, ale co się nalatałem, to moje.
      W WKU jakiś "ćwok" potrafił tylko powiedzieć - ojczyzna wzywa. Nic do niego
      nie docierało. Prędzej bym się dogadał z automatem do kawy...
      Życzę powodzenia gościowi, bo pewno jeszcze trochę czasu minie, zanim się od
      niego odczepią.
    • Gość: olo Nie zgłosił się do wojska, wezmą go na siłę IP: *.pools.arcor-ip.net 10.11.08, 10:09
      Wspolczuje temu facetowi, ze go wojsko dopadlo. Jedna rzecz mnie jednak
      zastanawia. W ostatnim czasie to juz drugi przypadek, gdy gazeta pisze o tym,
      jacy to urzednicy sa nieugieci i nic nie chca zalatwic na korzysc zwyklych ludzi
      (wczesniejszy przypadek to komornik i malzenstwo prowadzace kwiaciarnie).
      Zgadzam sie z tym, ze urzednicy mogli postapic inaczej. Ciekawa rzecza jednak
      jest, ze w kazdym z tych artykulow pojawia sie wzmianka, ze byla mozliwosc
      napisania pisma i sprawy praktycznie by nie bylo. W obu przypadkach takiego
      pisma nie napisano i tlumaczenie jest za kazdym razem takie same, ze sie nie
      wiedzialo o takiem mozliwosci. Wiec te osoby same nie do konca dopilnowaly
      swoich spraw, ale poszly sie uzalac do mediow...
      • Gość: Miś Re: Nie zgłosił się do wojska, wezmą go na siłę IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.11.08, 11:35
        A może jest jednak problem?
        W wielu krajach to urzędnik podpowiada jakie masz możliwości wybrnięcia z
        sytuacji, u nas rzuca kłody pod nogi i patrzy - pierdyknie czy znajdziejakiś
        paragraf.
        A nam wcale do głowy nawet nie przychodzi takie nieśmiałe życzenie, że może
        urzędnik bez czekolady, kwiatów, pióra, koniaku na zachętę, mógłby z własnej
        inicjatywy pomóc.
      • Gość: admo Re: Nie zgłosił się do wojska, wezmą go na siłę IP: 195.136.189.* 10.11.08, 11:37
        tia... tylko może rzeczywiście nie wiedziały a nikt nie raczył ich o tym
        poinformować. Wiesz, to przypomina sytuację z książki pt. Autostopem przez
        galaktykę, w której kosmici chcą zniszczyć Ziemię w celu wybudowania autostrady
        międzygalaktycznej. Oczywiście można było złożyć protest na planecie X w
        układzie Y, tylko kto o tym wiedział... ale było już za późno.

        No chyba, że każdy mu mówił: "Panie! Pisz Pan do Dutkiewicza", a on jak tępy
        osioł nie słuchał... ale w to wątpię.
      • truten.zenobi media lubią dramaty.. 14.11.08, 23:10
        czasem by wystarczyła pomoc prawna i każda gazeta ma "łańcuchowego
        prawnika" ale..
        artykół "tak należy rozwiązać problem" jest perwnie dużo gorzej
        widziany niż "tragedia ludzi pozostawionych samym sobie z
        nieszczęściem"
    • zeziufive Nie zgłosił się do wojska, wezmą go na siłę 10.11.08, 16:53
      No cóż, swoich spraw trzeba pilnować, to też test z dorosłości
      faceta... Unikający wojska poborowy uruchomi z urzędu machinę
      ścigania która od tegoż ścigania właśnie jest. Wydaje się, że
      chłopak dobrze zrobił, że choć nagłośnił sprawę w mediach bo sprawa
      przestaje niknąć w niebycie statystyk. Do walki z urzędem który
      rozmawia tylko na kwity potrzebny jest inny urząd, także gawożący
      papierowo-prawniczą grypserą. A konkretnie: uznanie chłopaka jedynym
      żywicielem rodziny przez Prezia Dudiego i śmiganie w moro
      ograniczone do kilkutygodniowego epizodu. Ewentualne można va bank:
      po trzech m-cach zgłosić akces do nadtermninowej: zamiast 200 zł -
      1900 brutto, (po nowym roku ponoć 2400) służba normalizowana (8-10
      godzinek dziennie) to i czasu na prywatkę starczy... Potem pięknie
      podziękować i nie ma już czego pękać. Armia (nie komisja poborowa -
      oni mają zrobić wynik statystyce) też nie ma biznesu użerania się z
      chłopakiem który tylko napsuje krwi i spaprze statyski pryskaniem
      przez płoty. Spoko, sprawa już zakwitła w mediach więc dajmy
      popracować urzędom, słuchać tylko co trza zrobić, i nie dawać (Broń
      Boże!) pola do popisu Prokuraturze Wojskowej czy też Żandarmerii.
    • tomboy81 Nie zgłosił się do wojska, wezmą go na siłę 10.11.08, 16:58
      Ci niektórzy ludzie co tu się wypowiadają nie mają wogóle pojęcia co
      to jest dostać bilet czy chociażby być już blisko poboru. Te
      cwaniaczki co tu tak pier... głupoty to pracowały kiedyś prowadząc
      działalność czy udają studentów na garnuszku mamusi. Niech lepiej
      nie zabierają głosu bo szkoda ich czasu na pisanie bzdur ,a dziecko
      to sprawa każdego z nas osobista i wała komu do tego.
      • Gość: anty_WKU Re: Nie zgłosił się do wojska, wezmą go na siłę IP: 193.0.242.* 10.11.08, 18:27
        a tych za biurkami w tym WKU to trzeba było by rozstrzelać. to
        chorzy ludzie chyba są! zero tolerancji i zrozumienia. Tylko
        paragraf i regulamin. i te ich chore wezwania "jak nie przyjdziesz
        to zamkniemy Cię do końca życia w pierdlu" Wracasz z zagranicy a tu
        już czeka na Ciebie ŻW i w kamasze na rok. Tak więc gorąco
        pozdrawiam państwa z WKU. A cmoknijcie mnie wy wszyscy w duuuu
        • tomek854 Re: Nie zgłosił się do wojska, wezmą go na siłę 10.11.08, 19:54
          Gość portalu: anty_WKU napisał(a):

          > a tych za biurkami w tym WKU to trzeba było by rozstrzelać.


          Można ignorować. oni tam taki burdel mają, ze się prawdopodobnie upiecze.

          Przykład: Na pierwszym roku studiów zaniosłem im. To samo na drugim roku.
          Dostałem wkrótce wezwanie, że mam im donieść w nieprzekraczalnej dacie do 15
          listopada. Stempel na kopercie wskazywał, że list został wysłany 21 listopada
          (czyli w 6 dni po nieprzekraczalnej dla mnie dacie). Poszedłem do nich po
          wyjaśnienie, bo przecież dostarczyłem, pani powiedziała żebym (tu cytat) "nie
          cwaniakował, bo jeszcze zobaczę". Nie cwaniakowałem, poszedłem sobie do domu i
          olałem ich z góry na dół. Przypomnieli sobie o mnie na ostatnim roku studiów.
          Zaniosłem, zgubili, zażądali kolejnego. Poszedłem do dziekanatu po wtórnik a
          pani że już mi dała jedno. Ja mówią, że chyba zgubili i chcą nowe a ona tylko
          westchnęła "niech zgadnę, WKU Wrocław Fabryczna" i wystawiła mi drugie, ktore
          zaniosłem i znowu pewnie zgubili bo zażadali kolejnego i zaczęli mi grozić.
          Poszedłem i zarządałem rozmowy z dowódcą WKU w godzinach jego przyjmowania.
          Powiedziano mi, że nie ma czasu, ale mogę poczekać albo zadzwonić. Powiedziałem,
          że ja nie mam czasu, a jak on chce, to niech on zadzwoni bo to wojsko mnie
          potrzebuje a nie ja wojska i podałem numer komórki. Nie zadzwonił, ale miałem
          kolejne dwa lata spokoju. Teraz podobno znowu coś przysłali, ale mnie to wali,
          bo ja tam nie mieszkam ;-)

          Koledzy, którzy próbowali z nimi uczciwie załatwić sprawę jednie osiągnęli to,
          ze wojsko o nim pamiętało. Jeden usłyszał wyraźnie, że za odpowiednią kwotę mogą
          na parę lat zapomnieć...

          Czyli olać ich i ma się spokój.
          • real_mr_pope Re: Nie zgłosił się do wojska, wezmą go na siłę 14.11.08, 17:41
            Ja kiedyś, z przyczyn niezależnych ode mnie, przyniosłem
            zaświadczenie o kontynuacji studiów po terminie. I ku mojemu
            zaskoczeniu pani powiedziała, żeby się nie martwić, bo uczelnia moja
            przekazuje im listę tych, co pożegnali się z edukacją. A
            zaświadczenie to tylko zaświadczenie, potrzebne do teczki, ale z
            pewnością nie do odroczenia. Dziwne, nie?:)
            • tomek854 Re: Nie zgłosił się do wojska, wezmą go na siłę 20.11.08, 11:28
              real_mr_pope napisał: A
              > zaświadczenie to tylko zaświadczenie, potrzebne do teczki, ale z
              > pewnością nie do odroczenia. Dziwne, nie?:)

              tez sie kiedys zapytalem po co mamy stac w kolejkach do dziekanatu, marnowac
              czas pan na wypisywanie nam tych zaswiadczen, potem lazic do WKU, marnowac czas
              ludzi tam sie obijajacych, skoro oni i tak beda wiedzieli jakbym wylecial z
              uczelni. A oni mi na to, ze z wojskiem sie nie dyskutuje.

              Mnie tam juz nic nie zdziwi - wkoncu (jak mawia moj przyjaciel- zawodowy oficer)
              wojsko zaczyna sie trzy kroki za miejscem, w ktorym konczy sie logika :-)
        • Gość: divak2 Wku, wku, rany Boskie... IP: *.generacja.pl 10.11.08, 21:31
          Kiedyś kumpel ze studiów dostał bilet przez pomyłkę, bo zaświadczenia zawoził do
          wku jak trzeba. Pojechał to wyjaśniać a typ za biurkiem mu mówi "To niech pan
          weźmie urlop dziekański, żeby wojsko odsłużyc". Kumpel był nie w ciemię bity i
          mówi, że takiego wała - ja macie bajzel w paierach to sie matrwcie. A trep mu na
          to: "O rany! Kogo ja na pana miejsce znajdę!!!"
          • Gość: luks zwijaj się gościu z kraju i przeczekaj sytuację.. IP: *.brnt.adsl.virgin.net 10.11.08, 23:15
    • gonzales.wroclaw Żal mi gościa, ale o swoje interesy trzeba dbać. 10.11.08, 23:34
      Jeżeli zakłada się rodzinę, bierze kredyt z banku na sporą kwotę (swoją drogą - tyle szmalu bez uregulowanego stosunku do służby) i jeszcze płodzi dziecko (to akurat jego prywatna sprawa i nikomu nic do tego), to się dba o to, aby mieć kryty tyłek od armii, bo wiadomo - 9 miesięcy w kamaszach i życie zaczyna się od nowa. Koleś zaniedbał sprawę, a teraz płacz w mankiet Karoliny Łagowskiej i zgrzytanie zębów.
      • Gość: divak2 Re: Żal mi gościa, ale o swoje interesy trzeba db IP: *.generacja.pl 11.11.08, 20:12
        Może i nasz bohater zaniedbał dobre stosunki z WKU, ale to jest jakieś kuriozum,
        że nagle powiedzą komuś "idziesz do okopów" i on musi zostawić wzystko, firmę,
        rodzinę, kasę i jechać na kolonie. Ponosi przy tym wymierne finansowe straty i
        NIKT nie jest za nie odpowiedzialny. Tak naprawdę facet to nie ma legalnego
        sposobu, żeby powiedzieć sobie rozpoczynając samodzielne życie "napewno ode mnie
        nikt nic nie będzie chciał, biorę kredyt i zakładam rodzinę". Trzeba postarać
        się o odpowiednią kategorię, posmarować gdzie trzeba, albo zniknąć. OK, da się
        zrobić. Tylko na ch.. mi takie państwo, które mi utrudnia życie zamiast
        ułatwiać, ruinuje albo zdziera łapówki. I po ch.. mam go jeszcze bronić.
    • pyzz Nie zgłosił się do wojska, wezmą go na siłę 13.11.08, 16:42
      Dlaczego ta nowoczesna forma niewolnictwa, jaką jest pobór do wojska dotyczy
      mężczyzn, a jednocześnie twierdzimy, że to kobiety są dyskryminowane? Co jest
      drastyczniejszą formą dyskryminacji: 15% pensji mniej za prawie taką samą pracę,
      czy pozbawienie wolności?
      • Gość: tygrysek25 Re: Nie zgłosił się do wojska, wezmą go na siłę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 18:35
        Witajcie Panowie
        doskonale wiem co czujecie 2 tygodnie temu miałem starcie z
        komendantem wku kpt J....potraktował mnie jak człowieka 2
        kategori...napisałem na niego skarge do Wojewódzkieko Komendanta i
        czekam na odpowiedz.
        Dzis wielu młodych ludzi pozwala sie zastraszyc i zmusic do
        niewolniczej słuzby.Młodzi ludzie nie rozumieja ze sa gospodarzami
        we własnym kraju.
        Ja place podatki dokladam sie do jego pensji dokładam sie na wojsko
        a pózniej przez wojsko jestem przesladowany.
        Nie pozwólcie sie zastraszyc ani zaskoczyc...dlatego zawsze nalezy
        byc czlowiekiem swiadomym swoich praw.Tak jest we wszystkich
        cywilizowanych krajach.
        (...)czlowiek zawsze ma decydowac za siebie(...)
        Panowie bedac juz w wku to nic nie podpisujcie...
        pozdrawiam
        Wiktor
    • Gość: ja iść czy nie iść do WKU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.08, 18:47
      Hej
      Moja sytuacja w skrócie, jakiś czas temu wyleciałem ze studiów, dostałem
      wezwanie ale byłem już w UK. Wróciłem jakiś czas temu, znów jestem studentem.
      Dawno żadna pocztówka z WKU nie przyszła więc nie wiem czy się wychylać i
      zanosić im papiery?
      Teoretycznie ma być ostatni pobór...
    • abrahadabra pobór to relikt przymusowej służby chłopa u pana.. 20.11.08, 00:07
      chłop to było mięso i jak pan toczył wojnę to sobie to mięso brał.
      Nowoczesne państwa stworzyli panowie i taki model przyjęli.

      Bo na ch_j chłopu wojna? co najwyżej po gorzale dadzą se z kumem po pysku a jak
      cosik poważniejszego to pójdą kosy w ruch.

      Nieważne gdzie płacisz podatki, ważne by ich nie rozkradano i rozumnie
      wydatkowano na potrzeby twoje i współobywateli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka