Dodaj do ulubionych

Protest taksówkarzy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.03, 09:07
Wygląda na to, że taksówkarze nie są wcale tacy biedni, za
jakich chcą uchodzić, skoro stać ich na wyjazdy do Warszawy,
blokowanie ulic Wrocławia, bo w tym czasie nie zarabiali
przecież. Moim zdaniem chodzi tylko o to, żeby ukrywać część
dochodów 0 zero uczciwości po stronie taksówkarzy!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: hess Ile juz wydali taksówkarze na te protesty??? IP: test1:* 30.10.03, 12:31
      Wiadomo,że nie chodzi o jednorazowe wydatek 2.5 tys pln tylko o
      kontrolę fiskalna działalności. Jest milion sposobów by
      taksometr oszukiwał . \
    • wielki_czarownik Cholerni taksiarze! 30.10.03, 12:50
      Czemu w warzywniaku musi być kasa fiskalna, w kiosku z gazetami
      też, a w taksówce nie? Czy mają być równi i równiejsi? Co to
      taryfiarze to jakaś arystokracja? Zwykłe szoferaki którym się w
      tyłkach poprzewracało. I jeszcze protestują? Tfu! Pałami
      rozpędzać warchołów.
      • Gość: Neo[EZN] jeszcze kościół IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.03, 14:25
        wielki_czarownik napisał:

        > Czemu w warzywniaku musi być kasa fiskalna, w kiosku z
        gazetami
        > też, a w taksówce nie? Czy mają być równi i równiejsi?

        No a kościelni? Płacą podatek od czegokolwiek?
        Ja bym ich opodatkował.
        • Gość: Kościelny Re:Coś sie mnie czepił?:))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.03, 14:49
          Ja płacę podatek, uczciwie raz w miesiącu.
    • Gość: Obserwator A na ile najwięcej orżnęli was taksiarze? IP: 212.127.66.* / 192.168.1.* 30.10.03, 13:33
      Tzn. chodzi mi o "wzięte z sufitu" sumy, jakich sobie "zażyczyli" taksówkarze
      za konkretny kurs lub ile musieliście, po dojechaniu na miejsce, zapłacić.
      Praktyka mówi, że nie wszyscy to takie bildulki, na jakich wyglądają.
      Cwaniaków i amatorów (a raczej zawodowców) szybkiego zarobku nie brakuje!



    • Gość: Neo[EZN] Re: Protest taksówkarzy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.03, 14:26
      Gość portalu: Leonidas napisał(a):

      > blokowanie ulic Wrocławia, bo w tym czasie nie zarabiali
      > przecież. Moim zdaniem chodzi tylko o to, żeby ukrywać
      część
      > dochodów 0 zero uczciwości po stronie taksówkarzy!!!

      Najlepiej by było gdyby państwo zrefundowało np. połowe
      kosztów kasy. Wtedy taksiarze nie mieliby przeciwko czemu
      marudzić i nikt by nie protestował.
      • Gość: SW Re: Protest taksówkarzy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 14:28
        Gość portalu: Neo[EZN] napisał(a):

        >
        > Najlepiej by było gdyby państwo zrefundowało np. połowe
        > kosztów kasy. Wtedy taksiarze nie mieliby przeciwko czemu
        > marudzić i nikt by nie protestował.

        Państwo refunduje połowę kosztów KAŻDEJ kasy fiskalnej. A
        w przypadku taksiarzy chcą nawet refuncdować do 75% jej
        ceny. Jeszcze nie wiesz o co w tym wszystkim chodzi?

        Pozdrawiam,
        SW
        • Gość: Neo[EZN] Re: Protest taksówkarzy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.03, 23:29
          Gość portalu: SW napisał(a):
          > Państwo refunduje połowę kosztów KAŻDEJ kasy fiskalnej. A
          > w przypadku taksiarzy chcą nawet refuncdować do 75% jej
          > ceny. Jeszcze nie wiesz o co w tym wszystkim chodzi?

          Teraz już wiem - na pohybel z taksiarzami!!!!
    • Gość: STrup To niemoralne IP: *.chem.uni.wroc.pl 30.10.03, 14:33
      Taksiarz jest takim samym usługodawcą jak każdy inny.
      Nie widzę żadnego powodu, żeby płacił mniejszy VAT (ponoć rząd sie zaczyna
      uginac pod ciężarem korków na ulicach i kombinuje, żeby taksówki płaciły tylko
      3% VATu).
      Czy w ogóle widział kto kiedy podatek zapłacony przez taksiarza? Jeśli tak. to
      ten taksiarz widać chory jakis albo niespełna.
      Kupi sobie auto, oczywiście ma prawo do odpisu, bo to jego warsztat pracy. Po 3-
      4 latach auto wymienia na nowe, zas dochód (deklarowany, bo przeciez nie ma
      kasy fiskalnej) na pewno jest niższy od ceny samochodu.
      Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego urząd Skarbowy przyjmuje w dobrej wierze
      zeznania podatkowe, w których ludzie wykazują rok po roku stratę. No to z czego
      żyją? Dlaczego w ogóle jeszcze żyją?
      Ale wymagania ma taksiarz takie jak wszyscy: żeby było bezpiecznie, żeby mu
      dziecko kształcono za darmo a dobrze, żeby łatali dziury w jezdniach, żeby
      budowali autostrady...
      Ale nie pomyśli, że on sam nie dał rządowi nawet złamanego szeląga na to
      wszystko.
      Bardzo mi sie spodobało takie stwierdzenie z wczorajszej GW, że gdyby połowa
      tylko bezrobotnych zapłaciła podatek od jednego w roku miesiąca przepracowanego
      na czarno, w budżecie pojawiłoby sie ok. 600 milionów zł.
      To jest roczny budżet dużej uczelni (kilkadziesiąt tysięcy studentów).
      To jest ileś nowych szpitali, albo doskonałe wyposażenie dla kilkudziesięciu z
      istniejących.
      Tak więc cwaniactwo skutkuje gorszą oświatą, nauką, zdrowiem...

      • Gość: SW Re: To niemoralne IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 14:54
        Gość portalu: STrup napisał(a):

        > To jest ileś nowych szpitali, albo doskonałe wyposażenie
        > dla kilkudziesięciu z istniejących.
        > Tak więc cwaniactwo skutkuje gorszą oświatą, nauką,
        > zdrowiem...
        >

        Cieszę się, że to napisałeś. Ty to rozumiesz, ja też, ale
        ile trzeba jeszcze to ludziom tłumaczyć? Jak przekonać
        "cwaniaczków", że jak dzisiaj nie zapłaci za przejazd MPK
        to jutro wzrosną ceny biletów (bo MPK charytatywnie nie
        działa). To jest niestety spustoszenie 40 lat
        poprzedniego ustroju, gdzie jak coś było wspólne to było
        niczyje. Ludzie muszą się zacząć zastanawiać nad tym,
        skąd się bierze dobro wokół nich.

        Pozdrawiam,
        SW
      • wielki_czarownik Amen bracie. 30.10.03, 18:01
        A najlepsze jest jak taksiarz z nowej limuzyny (np. E-Klasse) mówi, że go nie stać na kasę fiskalną.
        • Gość: kotbehemot Re: Amen bracie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 18:25
          doszlismy juz po prostu do momentu tak wielkiego zgnicia moralnego ze nikogo
          juz nie szokuje kłamanie w zywe oczy i ostentacyjne oszukiwanie panstwa..

          Kasy fiskalne do taksówek i pod sutanny!
          • nido Re: Ciekawe... 30.10.03, 19:10
            Wy to chyba za często taksówkami nie jezdzicie...
            • Gość: Nowobogacki Re: Pewnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.03, 20:17
              U nas w modzie tylko trojki. Dlatego władze miejskie urządzaja w Rynku
              lodowisko. Trojki dwie, gonią się, ..., a potem bankiecik.
    • Gość: mr_pope Re: Protest taksówkarzy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 20:38
      Straszni z was socjaliści. Może by tak kasy fiskalne handlarzom z chodników?
      Dopiero się podniesie raban w obronie staruszek z 504 złotych emerytury, które
      chcą dorabiać, co? A czemu babcia gorsza od taksiarza?
    • Gość: mr_pope Re: Protest taksówkarzy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 20:43
      Swoją drogą dobrze tak oceniać człowieka po klasie samochodu, zwłaszcza w
      czasach gdy nawet bezrobotni go mają. A to, że kogoś stać by dojechać do
      Warszawy nie jest żadnym wyznacznikiem 'biedy' czy 'bogactwa'. Sądzę, że na
      bilet stać nawet bezrobotnego żula a nie powiecie o nim, że opływa w
      dostatkach, nieprawdaż?

      Druga sprawa dotyczy faktu, że niby taksówkarze (wszyscy) chcą kroić na
      taksometrze. Być może, ale obecnie ciężko im się i tak żyje. Z 10 złotych
      zapłaconych przez Was dostają 2-3 złote, reszta paliwo, podatki i inne opłaty.
      Dopiero co niektórzy się żalili, że biedne emerytki muszą dorabiać a teraz
      sprzeciw wobec taksówkarzy:/
      • wielki_czarownik Oj opowiadasz głupoty. 30.10.03, 21:15
        1. Babcia na chodniku handluje nielegalnie a jeśli legalnie to powinna wystawiać paragony (moje zdanie).
        2. Nie oceniać człowieka po klasie auta? Jak kogoś stać na Merca za 200000PLN to stać go też na kasę fiskalną za 1500PLN.
        3. Z 10 złotych taksiarze dostają 2? A to numer. Za 100 kilometrów gablotą po mieście zapłacisz około 200-300 złotych (nie znam dokładnych cen ale w okolicach 2 zł za kilometr). Z tego paliwo (10 litrów etyliny) to będzie niecałe 40 złotych (a jak gaz to połowa tego). A podatki? Po to są te kasy fiskalne, żeby oni płacili podatki. Bo teraz okazuje się, że żaden z nich nic nie zarabia. Więc ile mu zostaje? Policz sobie.
        • nido Re: Oj opowiadasz głupoty, czarowniku 30.10.03, 21:41
          Czarownik, nie rozsmieszaj mnie
          jaki merc za 200 tysięcy???? Jechałeś kiedyś czyms takim?
          Jeżdzę taksówkami codziennie i jakoś nie dane jest mi dostrzec tego dolce vita,
          które odmalowałeś.
          Samochody najczęściej są nienowe, sprzęt, który jest w nich zainstalowany
          często wart jest więcej, niż samochód (radio, taksometr, to cos na czym,
          wyświetlaja sie zlecenia a nie wiem, jak się nazywa, dodaj do tego jeszcze kasę)
          Nie bierzesz pod uwagę składek zus, haraczu na rzecz korporacji (% od kazdego
          kursu albo w przyp. stowarzyszeń comiesięczna składka), faktu, ze b. wielu
          taksówkarzy rozlicza sie ryczałtem, wpłacając stałą, niezależną od liczby
          kursów kwotę.
          Jeżeli ktos oszukuje na podatkach, to znajdzie sposób aby to robić - np. ja
          codziennie jade taksówka do pracy, płace za kurs określoną kwotę. Wystarczy że
          kierowca nie włączy taksometru oraz kasy i umówi się ze mną na stawkę np. o 1
          zł niższą. A stali klienci to dość spory % korzystających z usług korporacji.
          Nie pochwalam oczywiście tego procederu, ale chcę Ci pokazać, że to nie jest
          żaden idealny system.
          Na onecie jest wypowiedz urzędnika z Brukseli, który podważa twierdzenie,
          jakoby posiadanie kasy było koniecznym warunkiem rzetelnych rozliczeń z us.
          Ale jeżeli Ty, drogi czarowniku, masz ochotę via budżet państwa finansować 1/2
          wartości kasy taksówkarzom (a tak właśnie będzie) to gratuluje gotowości do
          poświęceń w walce z niepłacącymi podatków taksiarzami w limuzynach za 200 tys.
          • wielki_czarownik Re: Oj opowiadasz głupoty, czarowniku 30.10.03, 21:57
            nido napisała:

            > Czarownik, nie rozsmieszaj mnie
            > jaki merc za 200 tysięcy???? Jechałeś kiedyś czyms takim?
            > Jeżdzę taksówkami codziennie i jakoś nie dane jest mi dostrzec tego dolce vita,
            >
            > które odmalowałeś.

            To zobacz na następujących postojach
            1. Na Bezpiecznej. Tam można czasami spotkać czarnego vana Renault
            2. Na Kuźniczej. Tam najczęsciej stoją fajne glabloty.
            3. Koło PDT (E-Klasse)

            > Samochody najczęściej są nienowe, sprzęt, który jest w nich zainstalowany
            > często wart jest więcej, niż samochód (radio, taksometr, to cos na czym,
            > wyświetlaja sie zlecenia a nie wiem, jak się nazywa, dodaj do tego jeszcze kasę
            > )
            > Nie bierzesz pod uwagę składek zus, haraczu na rzecz korporacji (% od kazdego
            > kursu albo w przyp. stowarzyszeń comiesięczna składka), faktu, ze b. wielu
            > taksówkarzy rozlicza sie ryczałtem, wpłacając stałą, niezależną od liczby
            > kursów kwotę.

            A inni to niby nie płacą takich podatków? Co to taxiarze są lepsi od innych?

            > Jeżeli ktos oszukuje na podatkach, to znajdzie sposób aby to robić - np. ja
            > codziennie jade taksówka do pracy, płace za kurs określoną kwotę. Wystarczy że
            > kierowca nie włączy taksometru oraz kasy i umówi się ze mną na stawkę np. o 1
            > zł niższą. A stali klienci to dość spory % korzystających z usług korporacji.
            > Nie pochwalam oczywiście tego procederu, ale chcę Ci pokazać, że to nie jest
            > żaden idealny system.

            Bardzo łatwo jest to zminimalizować. Zobligować SM i polcję, by czasami prosiła wysiadających z gabloty o rachunek. Nie ma? To i kierowca i pasażer powinni mieć kłopoty.

            > Na onecie jest wypowiedz urzędnika z Brukseli, który podważa twierdzenie,
            > jakoby posiadanie kasy było koniecznym warunkiem rzetelnych rozliczeń z us.
            > Ale jeżeli Ty, drogi czarowniku, masz ochotę via budżet państwa finansować 1/2
            > wartości kasy taksówkarzom (a tak właśnie będzie) to gratuluje gotowości do
            > poświęceń w walce z niepłacącymi podatków taksiarzami w limuzynach za 200 tys.
            >
            > zł

            Tak jestem gotów, bo wpływy z podatków szybko zwrócą te koszty.
            • nido Re: Oj opowiadasz głupoty, czarowniku 30.10.03, 22:08
              wielki_czarownik napisał:


              > To zobacz na następujących postojach
              > 1. Na Bezpiecznej. Tam można czasami spotkać czarnego vana Renault
              > 2. Na Kuźniczej. Tam najczęsciej stoją fajne glabloty.
              > 3. Koło PDT (E-Klasse)
              >

              Tak własnie myslałam, ze że Twój kontakt z taxówkami sprowadza się do
              oglądania ich na postojach.
              Ja niestety nie mam samochodu i prędko go mieć nie będę, dlatego z usług taxi
              korzystam b. często i jeszcze nie zdażyło mi się, żeby kierowca e-klasse groził
              mi nożem o 70 zł:) ale moze jeszcze wszystko przede mną.
              • nido Re: Oj opowiadasz głupoty, czarowniku 30.10.03, 22:10
                Przepraszam za orta, oczywiście "zdarzyło sie"
              • wielki_czarownik Re: Oj opowiadasz głupoty, czarowniku 31.10.03, 12:28
                nido napisała:

                > >
                >
                > Tak własnie myslałam, ze że Twój kontakt z taxówkami sprowadza się do
                > oglądania ich na postojach.

                Tak. Nie korzystam z usług tych naciągaczy i piratów drogowych. Ale jak ostatnio musiałem zamówić gablotę to przyjechała Octavia L&K. Tego też nie stać na kasę fiskalną?

                > Ja niestety nie mam samochodu i prędko go mieć nie będę, dlatego z usług taxi
                > korzystam b. często i jeszcze nie zdażyło mi się, żeby kierowca e-klasse groził
                >
                > mi nożem o 70 zł:) ale moze jeszcze wszystko przede mną.

                A mi zdarzyło się, że kierowca gabloty za pożyczenie linki holowniczej do podciągnięcia auta kolegi (około 200 metrów) chciał 20 zł!
        • Gość: mr_pope Re: Oj opowiadasz głupoty. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.10.03, 12:18
          2. Nie widziałem 'super gablot' na Kuźniczej na przykład czy innych postojach.
          Zdarzało mi się jeździć taksówkami i faktycznie, raz (dużo, nieprawdaż?)
          taksiarz dysponował mercem. Kilkakrotnie jechałem też oplami, mniej więcej
          10letnimi. A poza tym polonezy i inne wysokiej klasy samochody. Poza tym nie
          wszyscy taksiarze są właścicielami tych samochodów (czasem współwłaścicielami),
          czasem kupowali te samochody w lepszych czasach itd.
          3. Zapomniałeś dodać w swoich wyliczeniach kasę dla firmy jaką odprowadzają
          taksiarze. A podatki...Nie zapominaj, że płacą je nie tylko taksiarze.
          Przeciętnemu podatnikowi państwo zabiera ok. 50% dochodów.
          • wielki_czarownik Re: Oj opowiadasz głupoty. 31.10.03, 12:30
            Gość portalu: mr_pope napisał(a):

            > 2. Nie widziałem 'super gablot' na Kuźniczej na przykład czy innych postojach.
            > Zdarzało mi się jeździć taksówkami i faktycznie, raz (dużo, nieprawdaż?)
            > taksiarz dysponował mercem. Kilkakrotnie jechałem też oplami, mniej więcej
            > 10letnimi. A poza tym polonezy i inne wysokiej klasy samochody. Poza tym nie
            > wszyscy taksiarze są właścicielami tych samochodów (czasem współwłaścicielami),
            >
            > czasem kupowali te samochody w lepszych czasach itd.

            OK. A jak ktoś ma 10 letni kiosk kupiony w lepszych czasach to może nie mieć kasy fiskalnej?

            > 3. Zapomniałeś dodać w swoich wyliczeniach kasę dla firmy jaką odprowadzają
            > taksiarze. A podatki...Nie zapominaj, że płacą je nie tylko taksiarze.
            > Przeciętnemu podatnikowi państwo zabiera ok. 50% dochodów.

            Sęk w tym, że oni nie płacą w zasadzie ŻADNYCH podatków. Taksiarz sam mówi ile zarobił i nikt tego nie sprawdza. Dlatego mają mieć kasy fiskalne.
            • Gość: mr_pope Re: Oj opowiadasz głupoty. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.11.03, 14:05
              > OK. A jak ktoś ma 10 letni kiosk kupiony w lepszych czasach to może nie mieć
              > kasy fiskalnej?
              Oczywiście, że nie powinien mieć. I to bez względu na to czy to kiosk 10 letni,
              2letni czy 50letni. Po co zadajesz takie pytania skoro wiesz co odpowiem?

              Kasy fiskalne zamontują, okaże się, że zarabiają mało i co? Będą demontować?
              • wielki_czarownik Re: Oj opowiadasz głupoty. 01.11.03, 14:08
                Gość portalu: mr_pope napisał(a):


                > Oczywiście, że nie powinien mieć. I to bez względu na to czy to kiosk 10 letni,
                >
                > 2letni czy 50letni. Po co zadajesz takie pytania skoro wiesz co odpowiem?

                A czemu? Dlaczego w takim razie w sklepie 100 metrowym ma być kasa a w mniejszy nie? Jak to się ma do wolnej konkurencji? Czy uprzywilejowywanie jednej grupy jest OK? Jak wyznaczyć granicę od której trzeba mieć kasę?

                >
                > Kasy fiskalne zamontują, okaże się, że zarabiają mało i co? Będą demontować?

                A czemu mają demontować? Co ma do tego zarobek?
                • Gość: mr_pope Re: Oj opowiadasz głupoty. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.11.03, 15:56
                  > A czemu? Dlaczego w takim razie w sklepie 100 metrowym ma być kasa a w
                  > mniejszy nie? Jak to się ma do wolnej konkurencji? Czy uprzywilejowywanie
                  > jednej grupy jest OK? Jak wyznaczyć granicę od której trzeba mieć kasę?
                  Znów muszę się powtórzyć: czemu zadajesz pytania na które znasz moją odpowiedź?
                  Oczywiście, że wszystkie sklepy, wszyscy przedsiębiorcy powinni być traktowani
                  równo. Zatem mniejsze i większe sklepy bez różnicy nie powinny mieć przymusu
                  instalowania kas fiskalnych.
                  Nb. Świetny argument przeciw podatkowi progresywnemu:)

                  > A czemu mają demontować? Co ma do tego zarobek?
                  Nic nie ma do demontażu. Niemniej jesteś zwolennikiem zakładania kas fiskalnych
                  taksiarzom bo wg Ciebie to są krezusy ukrywające rzeczywisty dochód:)
                  • wielki_czarownik Re: Oj opowiadasz głupoty. 01.11.03, 16:05
                    Gość portalu: mr_pope napisał(a):


                    > Znów muszę się powtórzyć: czemu zadajesz pytania na które znasz moją odpowiedź?
                    >
                    > Oczywiście, że wszystkie sklepy, wszyscy przedsiębiorcy powinni być traktowani
                    > równo. Zatem mniejsze i większe sklepy bez różnicy nie powinny mieć przymusu
                    > instalowania kas fiskalnych.
                    > Nb. Świetny argument przeciw podatkowi progresywnemu:)

                    No tak. Zapomniałem, że jesteś przeciwnikiem wszelkich podatków. Pogląd dobry (skrajny liberalizm) ale nie w tak głupim społeczeństwie jakie mamy teraz.


                    > Nic nie ma do demontażu. Niemniej jesteś zwolennikiem zakładania kas fiskalnych
                    >
                    > taksiarzom bo wg Ciebie to są krezusy ukrywające rzeczywisty dochód:)

                    Nie wiem, czy krezusy ale powinni być traktowani tak jak inni przedsiębiorcy.
                    • Gość: mr_pope Re: Oj opowiadasz głupoty. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.11.03, 18:37
                      > Nie wiem, czy krezusy ale powinni być traktowani tak jak inni przedsiębiorcy.
                      Inaczej. Inni przedsiębiorcy powinni być traktowani jak taksówkarze;)
      • Gość: kotbehemot Re: Protest taksówkarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 21:38
        powiedz mi pope ile maksymalnie zapłaciłes za taxówke? ja 70 zł. I dziwi mnie
        ze tego taksiarza było stać na nóż i na automatyczny system zamykania drzwi z
        tyłu którymi to srodkami wymusil ode mnie tą kase a na kase fiskalną go nie
        stac... Przejedz ty sie 10 razy taksówką ciekawe ile razy cie orżną?
        • Gość: mr_pope Re: Protest taksówkarzy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.10.03, 12:13
          Najwięcej zapłaciłem 52 złote, ze Złotnik na Plac Grunwaldzki przez Kozanów,
          nocą.

          Jeśli taksówkarz w ten sposób WYMUSIŁ zapłacenie 70 złotych to jest to
          kradzież. Mi się to jeszcze nie zdarzyło. Na podstawie jednego takiego
          przypadku oceniasz wszystkich?
          • Gość: kotbehemot Re: Protest taksówkarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.03, 20:51
            jeden TAKI wypadek to i tak za duzo i na dlugo pozostaje w glowie. poza tym ile
            razy zdarza sie najprostrze naciąganie czyli jezdzenie dookoła??
            • Gość: majka46 Re: Protest taksówkarzy IP: *.kom / *.kom-net.pl 31.10.03, 22:49

              Jeśli zgłosisz do firmy, w której pracuje taksówkarz, że zostałeś oszukany lub
              źle potraktowany przez niego, szef firmy natychmiast zdecydowanie zareaguje
              upomnieniem, kierowca traci pracę w niej po przez natychmiastowe usunięcie,
              mało tego jako osoba nie uczciwa może sobie tylko pomarzyć o zatrudnieniu w
              pozostałych firmach.
              A tak nawiasem mówiąc to szkoda, że nie irytują ciebie inne malwersacje na
              skalę krajową, o której, aż wrze w naszym specyficznym kraju, a jesteś
              zbulwersowany jak ktoś naciągnie cię na 2 zł.
              I w ten sposób jak tylko ktoś zacznie się domagać swoich praw, przywilejów to
              paru takich mądrali zaczyna truć i dlatego bezkarnie najpierw zniszczono
              przemysł lekki i ciężki, (bo rzekomo przynosił same straty, szpitali jest za
              dużo, więc się je likwiduje, a chorzy czekają po kilka miesięcy na operację i
              tak można mnożyć, jesteś po prostu żałosny w swojej wypowiedzi.

              Majka46


              majka46
              • Gość: kotbehemot Re: Protest taksówkarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.03, 21:45
                ale co ja takiego powiedziałem?:) nie podoba mi sie ze ktos mnie oszukuje to
                pierwsza rzecz. A druga rzecz jest taka ze wprowadzenie kas fiskalnym musi
                zostac zrobione bo przy wrodzonej polskiej cesze jaką jest oszukiwanie panstwa
                jestem PEWIEN ze taksówkarze panstwo oszukują. Bo jesli oszukują klientów to
                dlaczego nie mieliby oszukiwac panstwa?

                A przemysl ciezki nie ma tu nic do tego strzeliłas z glupia frant jakims
                idiotycznym przykladem ktory nijak sie ma do mojej wypowiedzi czy tez istoty
                sprawy:)

                Pozdrawiam
            • Gość: mr_pope Re: Protest taksówkarzy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.11.03, 14:08
              Za dużo, a jakże. Ale to ŻADNA podstawa do tego by wyciągać konsekwencje z
              całej szajki taksówkarskiej!
              • Gość: kotbehemot Re: Protest taksówkarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.03, 21:47
                ale nikt nie chce wyciągac zadnych konsekwensji tylko założyc im kasy fiskalne
                zeby łatwiej było ich rozliczyc! Takie samo wprowadzono w kioskach,
                warzywniakach i nikt jakos nie narzeka ze kupując pietruszke musi czekac az
                pani wstuka cene w kase
    • Gość: wromario Dlaczego nie spisywła ich policja? IP: *.gazeta.pl 30.10.03, 22:33
      Łatwiej będzie zgrywać prawych herosów na straży prawa i
      porządku jutro, nie?
      • Gość: Kościelny Re: Dlaczego nie spisywła ich policja? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.03, 23:17
        Bo nie jeździli na rowerach!
    • Gość: majka46 Bo mają racje !!!!! IP: *.kom / *.kom-net.pl 31.10.03, 19:54

      Już na dzień dobry jesteście w błędzie, ta grupa społeczna jest pokrzywdzona
      przez nasz kochany rząd, mianowicie w obecnej chwili nie mogą być płatnikami
      Vat, dopiero od maja przyszłego roku, czyli od zakupionych kas fiskalnych nie
      mogą sobie odliczyć 22% VAT jak każdy kioskarz, sklepikarz itd., czyli jest
      jasne jak słońce, że w tej sytuacji tracą, a żeby zainstalować taką kasę trzeba
      do niej dokupić nowy taksometr i przeprowadzić jego pełną legalizację to jest
      dodatkowe 1400 zł, których już sobie nie odliczą, o czym oczywiście w ogóle się
      nie mówi w mediach, jak zwykle opinia publiczna jest wprowadzana w błąd i o to
      chodzi, aby każdy, kto Próbuje przedstawić swój problem niestety demonstrując
      go na ulicach Warszawy jest opluwany (jak tak dalej pójdzie to może być jeszcze
      gorzej).

      Rzekomo Rywin chciał od Michnika tylko 17 ml $ tj. jakieś 68 ml zł i o to jest
      sprawa, która ciągnie się już kilka miesięcy, a Polski rząd podarowuje dwóm
      firmom z budżetu Państwa ok. 150 000 000 zł jako zwrot ustawowy za kasy
      fiskalne dla taksówkarzy i około 250 000 000 złotych z prywatnej kieszeni
      taksówkarzy. A tu jest jakoś dziwnie cicho sza, co na to media może by się
      rzetelnie wypowiedziały na łamach prasy i telewizji wstępnie przeprowadzając
      śledztwo dziennikarskie o powiązaniach personalnych pracowników ministerstwa
      finansów z np. firmą Optimus. (pracownikiem firmy Optimus jes p. Piotr Bauc,
      ale może to być tylko zbieżność nazwisk).

      Dziwi mnie bardzo, że to Warszawiaków nie bulwersuje, bo mnie tak, ponieważ
      nasze pieniądze jak zwykle wypływają pokątnie. Pytam się, dlaczego taksówkarze
      mają właśnie od tych firm zakupić owe kasy?!!!

      Polska Agencja prasowa w czwartek podała, iż komisarz UE stwierdził, że każdy
      rząd (czytaj Rząd RP), który powołuje się na unijne dyrektywy w celu
      wprowadzenia kas fiskalnych w taksówkach wprowadza opinie społeczną w błąd.

      Majka46
      • Gość: kotbehemot Re: Bo mają racje !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.03, 21:51
        bzdury piszesz.
        nie mieszaj pojęc-czym innym jest korupcja a czym innym opodatkowanie
        taksówkarzy. Te dopłaty od rządu to gest dobrej woli aby troche "uciszyc"
        taksiarzy a nie łapówka. Poza tym te pieniądze bardzo szybko sie zwrócą kiedy
        tylko taksówkarze zaczną rozliczac sie wg stanu prawdziwego a nie swojego
        widzimisie
    • Gość: orzels Podatki. Kasy fiskalne. IP: *.crowley.pl 31.10.03, 23:28
      Spodobal mi sie pomysl sprawdzania kwitkow po wysiadaniu z taksowki. Generalnie
      powinno sie sprawdzac kwitki, jakby po to te nieszczesne kasy fiskalne sa. We
      Wloszech na przyklad dziala doskonale zorganizowana La Guardia di Finanza,
      ktora ma prawo skontrolowac kazdego OBYWATELA Wloch(nie turyste, o czym malo
      kto wie!) i przejrzec jego zakupy przed sklepem, porownac z kwitkiem z kasy.
      Tak samo sie to odbywa w przypadku jakichkolwiek uslug. Moga dokonywac
      prowokacji i nie ma nad nimi juz zadnej innej wladzy. Mocno rozbudowana policja
      fiskalna. Chcecie tego?
      • wielki_czarownik Ja tego chcę 01.11.03, 13:18
        Uczciwy człowiek nie ma się czego bać. A przez unikanie podatków żyjemy w takim kraju w jakim żyjemy. Czy Polacy kiedyś zrozumieją, że okradając państwo okradają samych siebie? Czy kiedykolwiek zrozumieją, że jak długo nie będą UCZCIWIE płacić podatków tak długo nie będzie autostrad, będą dziury w jezdniach, szpitale będą bankrutować etc.?
        • Gość: ja Re: Ja tego chcę IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.11.03, 13:52
          okradając państwo okradamy paru urzędasów.
          bzdurą jest wprowadzanie kas fiskalnych w małych sklepach, taksówkach, itp.
          po prostu za taką a nie inna ustawę ktoś nieźle zarobił.
          nie poprzez unikanie płacenia podatków tylko przez takie zbiurokratyzowane
          państwo mamy to co mamy.
          ciekawe z czego by się taka masa nierobów utrzymywała gdyby nie "szara strefa"
          jedyna gałąź polskiej gospodarki, która się jakoś trzyma.
          Proponuję otworzyć jeszcze 20 US; 5 UKS; 15 oddziałów ZUS; na pewno będzie Ci
          się żyło lepiej. A na przejazd taksówką będziesz przeznaczał całą swoją pęsję.
          • wielki_czarownik Re: Ja tego chcę 01.11.03, 14:06
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > okradając państwo okradamy paru urzędasów.

            Tak? Myślisz, że Millerowi braknie na limuzynę? On limuzynę i tak sobie kupi. Braknie na przedszkole albo na dom dziecka.

            > bzdurą jest wprowadzanie kas fiskalnych w małych sklepach, taksówkach, itp.
            > po prostu za taką a nie inna ustawę ktoś nieźle zarobił.

            Pytanie. Co to jest mały sklep? Czy sklep 10 metrów2 to mały a taki, co ma 10,00001 metra to duży? A sklep który ma 1000 metrów, ale oficjalnie składa się ze 100 sklepików po 10 metrów to jaki jest? Wszyscy mają płacić podatki i wszystkie podmioty gospodarcze powinny mieć kasy fiskalne. WSZYSTKIE BEZ WYJĄTKU.

            > nie poprzez unikanie płacenia podatków tylko przez takie zbiurokratyzowane
            > państwo mamy to co mamy.
            > ciekawe z czego by się taka masa nierobów utrzymywała gdyby nie "szara strefa"
            > jedyna gałąź polskiej gospodarki, która się jakoś trzyma.
            > Proponuję otworzyć jeszcze 20 US; 5 UKS; 15 oddziałów ZUS; na pewno będzie Ci
            > się żyło lepiej. A na przejazd taksówką będziesz przeznaczał całą swoją pęsję.

            Też jestem przeciwnikiem biurokracji. Ale pamiętaj, że na administrację zawsze są pieniądze. Może zabraknąć na szpital, ale na urzędasów ZAWSZE starczy.
            • Gość: ja Re: Ja tego chcę IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.11.03, 14:30
              prawda jest taka że jeżeli wzrosna wpływy z podatków to zaczna rosnąć pensje
              uzędników, zacznie wzrastać ilośc urzędów itp.
              moja córka nie zakwalifikowała się do przedszkola to nic że przez ostatnie 6
              lat płaciłem dość wysokie podatki.
              W ubiegłym miesiącu na prywatne leczenie dziecka wydałem ok. 400 zł około 200
              płacimy na kasę chorych, z bespłatnych świadczeń skorzystaliśmy na 75 zł.
              fakt w obywatelskim państwie wszyscy powinni płacić takie same podatki i być
              tak samo traktowani.
              tylko, że to nie jest państwo obywatelskie, a prywatny przedsiebiorca jest
              gorzej traktowany niż przestępcy.
              powiedz mi też dlaczego dziwnym zbiegiem okoliczności kasy fiskalne są takie
              drogie, i wprowadza się też inne obowiązki z nimi związane za któretrzeba
              dodatkowo płacic.
              jak tak dalej pójdzie to już bardzo nie długo obudzisz się w kraju, w którym
              większość przedsiębiorstw będzie tylko zagraniczną filią. (nie mam nic
              przeciwko zagranicznemu kapitałowi)
              • wielki_czarownik Bo to jest Polska. 01.11.03, 16:10
                Widzisz jest to co mówiłem. Na Millera i kolesiów zawsze starcza a na innych nie.
            • Gość: ja Re: Ja tego chcę IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.11.03, 14:40
              Zastanów się jeszcze nad jednym problemem:
              koszt utrzymania 1 bezrobotnego przez państwo to około 1 tyś zł.
              (zasiłek, pomoc socjalna, opieka lekarska, wzrastająca przestępczość itp.)
              koszt założenia działalności gospodarczej:
              1 wynajęcie księgowej 100 do 500 zł miesięcznie
              2 kasa fiskalna 1 do 3 tyś zł
              3 inne opłaty związane rejestracją działalności
              którego bezrobotnego na to stać? chyba tylko byłych górników;)
              • wielki_czarownik Re: Ja tego chcę 01.11.03, 16:09
                Gość portalu: ja napisał(a):

                > Zastanów się jeszcze nad jednym problemem:
                > koszt utrzymania 1 bezrobotnego przez państwo to około 1 tyś zł.
                > (zasiłek, pomoc socjalna, opieka lekarska, wzrastająca przestępczość itp.)
                > koszt założenia działalności gospodarczej:
                > 1 wynajęcie księgowej 100 do 500 zł miesięcznie

                Po co księgowa? Samemu liczyć nie łaska?

                > 2 kasa fiskalna 1 do 3 tyś zł

                A budżet chce zwrócić 75% kosztów kasy - czyli ta kasa to będzie tylko 250 zł.

                > 3 inne opłaty związane rejestracją działalności
                > którego bezrobotnego na to stać? chyba tylko byłych górników;)

                Jakoś nie zauważyłem masowych bankructw osiedlowych sklepików, gdy one musiały instalować kasy fiskalne.
                • Gość: ja A Ja tego nie chcę IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.11.03, 16:38
                  a prowadziłeś jakąś firmę
                  po co księgowa? znasz ustawę o rachunkowości, o podatku dochodowym, o podatku
                  od towarów i usług? nie? tak myślałem? a wiesz w ogóle o czym piszę?
                  kto jeśli sam np. prowadzi sprzedaż, ma codzienne czas aby prowadzić ewidencje,
                  2-4 razy w miesiacu jeździć po użędach itp.?
                  A teraz pomyśl i zastanów się nad tym co napisałeś:
                  jest taki logiczny ciąg działań kupujesz kasę dostajesz zwrot
                  czyli w dalszym ciągu pozostaje pytanie jak na początek zdobyc pieniądze na
                  kasę?
                  Państwo i owszem zwróci Ci 75% ale tylko na pierwszą kasę następne kupujesz już
                  za własne.
                  > Jakoś nie zauważyłem masowych bankructw osiedlowych sklepików, gdy one
                  musiały
                  > instalować kasy fiskalne.
                  a ile nowych powstało? a zauwazyłeś wzrost wielkości wpłacanych podatków?
                  poza tym nie twierdzę że kasy fiskalne prowadzą do bankructwa poprostyu w
                  znacznym stopniu obniżają efektywnośc ekonomiczną małych firm, w dużych jeśli
                  są częścią systemu komputerowego FK mogą poprawiać efektywność pracy.
                  myślę, że jesteś tylko teoretykiem i to na czyimś utrzymaniu!
                  • wielki_czarownik Re: A Ja tego nie chcę 01.11.03, 18:43
                    Gość portalu: ja napisał(a):

                    > a prowadziłeś jakąś firmę
                    > po co księgowa? znasz ustawę o rachunkowości, o podatku dochodowym, o podatku
                    > od towarów i usług? nie? tak myślałem? a wiesz w ogóle o czym piszę?
                    > kto jeśli sam np. prowadzi sprzedaż, ma codzienne czas aby prowadzić ewidencje,
                    >
                    > 2-4 razy w miesiacu jeździć po użędach itp.?

                    A kto nakazuje prowadzić działalność gospodarczą?

                    > A teraz pomyśl i zastanów się nad tym co napisałeś:
                    > jest taki logiczny ciąg działań kupujesz kasę dostajesz zwrot
                    > czyli w dalszym ciągu pozostaje pytanie jak na początek zdobyc pieniądze na
                    > kasę?
                    > Państwo i owszem zwróci Ci 75% ale tylko na pierwszą kasę następne kupujesz już
                    >
                    > za własne.
                    > > Jakoś nie zauważyłem masowych bankructw osiedlowych sklepików, gdy one
                    > musiały
                    > > instalować kasy fiskalne.
                    > a ile nowych powstało?

                    Nie wiem. Ale to nie nie musi być wynik wprowadzenia kas.

                    a zauwazyłeś wzrost wielkości wpłacanych podatków?
                    > poza tym nie twierdzę że kasy fiskalne prowadzą do bankructwa poprostyu w
                    > znacznym stopniu obniżają efektywnośc ekonomiczną małych firm, w dużych jeśli
                    > są częścią systemu komputerowego FK mogą poprawiać efektywność pracy.
                    > myślę, że jesteś tylko teoretykiem i to na czyimś utrzymaniu!

                    Małe firmy już mają kasy. Teraz mają je mieć taryfiarze i o tym jest dyskusja.
                    • Gość: ja Re: A Ja tego nie chcę IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.11.03, 19:19
                      > A kto nakazuje prowadzić działalność gospodarczą?
                      nikt ale cały tok Twojego rozumowania świadczy o tym, że zabierasz głos w
                      sprawach o których nie masz bladego pojęcia
                      > Małe firmy już mają kasy. Teraz mają je mieć taryfiarze i o tym jest dyskusja.
                      fakt straciliśmy wątek.
                      jakich pozytywnych efektów sopdziewasz się po wprowadzeniu kas fiskalnych?
                      ja myślę że ceny pójdą w górę, mafia i tak nie będzie płacic podatków, a kilka
                      tyśęcy najbiedniejszych takśarzy straci pracę ( części z nich przestanie się
                      opłacać takie dorabianie do emerytury)
                      • wielki_czarownik Re: A Ja tego nie chcę 01.11.03, 19:50
                        Gość portalu: ja napisał(a):

                        > nikt ale cały tok Twojego rozumowania świadczy o tym, że zabierasz głos w
                        > sprawach o których nie masz bladego pojęcia

                        Słuchaj. Prowadzenie firmy to nowe obowiązki i nowe przywileje. Wchodzisz w to albo nie - twój wybór.


                        > fakt straciliśmy wątek.
                        > jakich pozytywnych efektów sopdziewasz się po wprowadzeniu kas fiskalnych?
                        > ja myślę że ceny pójdą w górę, mafia i tak nie będzie płacic podatków, a kilka
                        > tyśęcy najbiedniejszych takśarzy straci pracę ( części z nich przestanie się
                        > opłacać takie dorabianie do emerytury)

                        Pozytywne efekty? Sprawiedliwość. Nie będzie grupy zawodowej "ponadpodatkowej". Jak mają być te kasy to albo u wszystkich albo u nikogo.
                    • Gość: ja Re: A Ja tego nie chcę IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.11.03, 19:31
                      Gość portalu: Piotr napisał(a):

                      > Masz takie smętne podejście studencika z bogatej rodziny, albo urzędniczyny
                      zza
                      > biurka, .....
                      Przepraszam za taką osobistę wycieczkę ale to nie jest tylko moje spostrzeżenie.
                      Powiedz ile w tym jest prawdy. Nie chcę Cię obrażać tylko jak śledzę Twoje
                      wypowiedzi to wydaje mi się, że życie znasz tylko z książek i czasopism.
                      "Have You ever seen real word?"
                      • wielki_czarownik Ja. 01.11.03, 19:49
                        Owszem student.
                        Pracowałem w 4 różnych firmach
                        - sprzedaż
                        - praca fizyczna
                        - hipermarket
                        - akwizycja
                        Więc życie trochę znam.
                        • nido Re: Refundacja kas 01.11.03, 20:02
                          Zwrot kosztów zakupu kasy dokonywany jest poprzez pomniejszenie podatku -
                          najpierw trzeba więc mieć co zainwestować. Tym, co różni taryfę lub budę z
                          pączkami od 100 m sklepu są relatywnie niskie nakłady na starcie działalności.
                          Dlatego ważne, aby nie dokładać dodatkowych ciężarów. Każdy, kto opisane wyżej
                          sprawy zna nie tylko z teorii Ci to, czarowniku, powie.
                          • wielki_czarownik I znowu 01.11.03, 21:28
                            Co to jest relatywnie niski nakład? Czy kupno taksówki za 50 tyś PLN to niski nakład? A kupno budki z hotdogami za 25 tyś PLN to wysoki nakład? Gdzie się zaczyna wysoki a gdzie kończy niski? Jak to rozgraniczyć żeby było sprawiedliwie? Czy taksiarz mający miesięczny dochód 3000PLN może nie mieć kasy a sklepikarz mający 2500PLN już musi mieć?
                            • Gość: ja Re: I znowu ja IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.11.03, 22:05
                              kiedyś, dawno dawno temu...
                              jak zaczynałem działalność było, moim zdaniem, mądrzejsze prawo, które
                              obowiazek wprowadzenia VAT'u i kas fiskalnych nakładało na firmy o obrotach
                              rocznych przekraczających 200 tyś zł, czyli takich, które teoretycznie stac na
                              takie zabawki. Firmy małe mogły się rozwijać, a te większe i tak potrzebowały
                              tego typu urządzenia (a ja wtedy płaciłem większe podatki niż obecnie a
                              załozyłem sklep mając około 3 tyś - kto dziś dokona takiej sztuki?)

                              > [..]Czy kupno taksówki za 50 tyś PLN to niski nakład? A kupno budki z
                              hotdogami za 25 tyś PLN to wysoki nakład? Gdzie się zaczyna wysoki a gdzie
                              kończy niski? Jak to rozgraniczyć żeby było sprawiedliwie?
                              > Czy taksiarz mający miesięczny dochód 3000PLN może nie mieć kasy a sklepikarz
                              mający 2500PLN już musi mieć?

                              znajomy(jak został zwolniony z pracy) mając samochód ok. 5 letni zaiwestował
                              około 5 tyś. w przerobienie go na taryfę i potrzebne papiery. teraz chcesz aby
                              przy zarobkach netto 600-900 zł miesięcznie zainwestował 1500 zł w kasę?
                              chyba zdajesz sobie sprawę że dochód 3 tyś. może osiągnąć tylko taksiarz mafii
                              a ich nie skontroluje UKS!
                              moim zdaniem nie trzeba psów wieszać na złotówach ale zmienić kierunek reform
                              podatkowych!
                        • Gość: ja Re: Ja. IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.11.03, 20:20
                          ale w dalszym ciągu jesteś idealistą (optymistą)
                          ja cóż tylko realistą (cynikiem)
        • Gość: ja co tak naprawdę chce osiągnąć rząd? IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.11.03, 21:43
          majka 46
          z forum warszawskiego napisała:

          "[..]obecnej chwili nie mogą być płatnikami Vat, dopiero od maja przyszłego
          roku, czyli od zakupionych kas fiskalnych nie mogą sobie odliczyć 22% VAT [..]a
          żeby zainstalować taką kasę trzeba do niej dokupić nowy taksometr i
          przeprowadzić jego pełną legalizację to jest dodatkowe 1400 zł, o czym
          oczywiście w ogóle się nie mówi w mediach,[..]
          Rzekomo Rywin chciał od Michnika tylko 17 ml $ tj. jakieś 68 ml zł i o to jest
          sprawa, która ciągnie się już kilka miesięcy, a Polski rząd podarowuje dwóm
          firmom z budżetu Państwa ok. 150 000 000 zł jako zwrot ustawowy za kasy
          fiskalne dla taksówkarzy i około 250 000 000 złotych z prywatnej kieszeni
          taksówkarzy. A tu jest jakoś dziwnie cicho sza, co na to media może by się
          rzetelnie wypowiedziały na łamach prasy i telewizji wstępnie przeprowadzając
          śledztwo dziennikarskie o powiązaniach personalnych pracowników ministerstwa
          finansów z np. firmą Optimus. (pracownikiem firmy Optimus jes p. Piotr Bauc,
          ale może to być tylko zbieżność nazwisk).
          [..]
          Polska Agencja prasowa w czwartek podała, iż komisarz UE stwierdził, że każdy
          rząd (czytaj Rząd RP), który powołuje się na unijne dyrektywy w celu
          wprowadzenia kas fiskalnych w taksówkach wprowadza opinie społeczną w błąd.
          [..]
          "

          Ja jestem przeciwny wszelkim formom protestu naruszającym dobra innych obywateli
          ale nie można mówić że złotówy chcą stanąć ponad prawem, oni poprostu chcą
          normalnie fukcjonować.
          myślę że powyższa wypowiedź trafnie diagnozuje istotę problemu.
    • Gość: ściąga Re: Protest taksówkarzy IP: *.kom / *.kom-net.pl 03.11.03, 13:17

      Re: FINANSE TAKSÓWEK Przeczytaj komentowany artykuł »
      Autor: Gość: em IP: *.chello.pl Data: 29.10.2003 20:34


      ja tylko chciałam dodać, ze 150.tys .taksówkarzy płaci ZUS-y, srusy i jeszcze
      inne bajery, a ponad 30% taksówkarzy, to potencjalni bezrobotni, którzy gdyby
      nie pracowali jako taksówkarze, to byliby zarejestrowani jako bezrobotni
      absolwenci szkół średnich. Rządowi było na rękę wydawać zgodę na "prowadzenie"
      taxi, bo wtedy przynajmniej nowi taksówkarze nie powiększali stopy bezrobocia.
      mało tego , aby mogli rozpocząć tę działalność musieli dostarczyć zaświadczenie
      o niekaralności, drobne 50,-zł od "łebka". Później, wymyślono licencję a Ci
      którzy mieli za mało lat przepracowanych na taryfie, aby otrzymać licencję
      musieli zdawać egzamin-oczywiście nic za darmo. No i MF sobie wymyśliło, że
      skoro taryfiarze tyle już zainwestowali w to, aby pracować na taksówkach, to i
      te "trochę złoty" zapłacą za kasy. Tylko że "łysa pała" z ministerstwa nie
      przygotowała się odpowiednio i zasłoniła się UE, a przy tym
      podburzyła "uczciwie płacącą podatki" część społeczeństwa ,że taryfiarze nie
      chcą płacić podatków. A czy na tym forum jest chociaż jedna osoba, która
      chociaż raz zapłaciła swój podatek w 100%-ach, nic nie odliczając? Wątpię. Tyle
      jeżeli chodzi o Taryfiarzy. Rząd już szykuje sobie nowy wpływ do budżetu,
      wymianę skrzynek pocztowych, bo te które mamy teraz nie odpowiadają wymogom UN.
      Ciekawe, CZYJE skrzynki będą tym normom odpowiadać. wiadomo, kto za to zapłaci-
      MY WSZYSCY bo SM już powiedziały, że nie mają na to pieniędzy.Niedługo miskę
      klozetową trzeba będzie wymieniać , żeby odpowiadała normom UE. Nie dajmy się
      zwariować i nie dajmy sobą manipulować, przecież w UE normą są LUDZIE MĄDRZY.
      EM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka