Gość: kinsel IP: 195.95.19.* 01.11.03, 11:36 Mam olbrzymią prośbe.Pierwszy raz w historii swojego zycia zamierzam się wybrać samochodem w gory.Poradzcie mi proszę czy koniecznie opony zimóweczki, no i czy łańcuchy konieczne.Pozdrowienia z Pyrlandii. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pablos Re: jazda samochodem zimą IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.11.03, 18:17 na razie zimówki nie są konieczne, a łańcuchy? jeżdże po kotlinie 10 lat, często na Zieleniec (na narty) i tylko raz zmuszony byłem je zakładałać więc bez obaw, zbędny wydatek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: none Z KSIĘŻYCA JESTEŚ?-jeśli trafisz na 2 takiego? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 05.11.03, 17:02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kos Re: jazda samochodem zimą IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 23:00 hmm...czy wspominając o górach masz na myśli Kotlinę Kłodzką? Tutaj chyba ich nie znajdziesz, ale za to co do śniegu - owszem:). Póki co - był, ale juz sie rozpłynął z nadzieją/groźbą powrotu. Opony zimowe KONIECZNE! Łańcuchy także! Plus łopata sniegowa w bagażniku samochodu - lub dwie, jeśli wybierasz się ze współpasażerem. Pozdrowienia dla Pyrlandii:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lech Re: jazda samochodem zimą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 23:01 Gość portalu: kinsel napisał(a): > Mam olbrzymią prośbe.Pierwszy raz w historii swojego zycia zamierzam się > wybrać samochodem w gory.Poradzcie mi proszę czy koniecznie opony zimóweczki, > no i czy łańcuchy konieczne.Pozdrowienia z Pyrlandii. Zimowki bardzo wskazane. Najlepiej pompowane azotem. Pozdrawiam Lech --> Klub Sudecki z Poznania PS. A co do zimówek, to nawet w naszej Pyrlandii też są wskazane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kos Re: jazda samochodem zimą IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.03, 10:39 Panie Lechu, pięęęęęęęękna strona (Klub Sudecki z Poznania)! Nigdy nie przypuszczałam, że ktoś, mieszkający w Wielkim Poznaniu, może być zainteresowany tak małym spłachetkiem ziemi, jakim są Sudety. Pozdrowienia dla klubu, nie zapominajcie o nas!:) ps: karykatura Tytusa Buczkowskiego - cudo! Ale dlaczego jest pan na niej tak ponury? Sugeruję pożyczenie (na wieczne nieoddanie) kilku kropek na brodę od pana Kleksa. I czasami - łyk azotu o poranku:))) Odpowiedz Link Zgłoś