Dodaj do ulubionych

Stróż bezprawia

02.11.03, 16:39
Jadę sobie dziś (tj. 2 listopada - Zaduszki) ul. Kozanowską w kierunku mostu
pontonowego na Odrze. Godzina 14:30. Jadę grzecznie, ścieżką rowerową, jak
Pan Bóg przykazał. I tuż przed tym odbiciem (taka droga bez nazwy, która
prowadzi do tego mostu pontonowego) widzę, samochody parkują sobie, zajmując
całą szerokość chodnika. Skutek taki, że piesi oczywiście ścieżką - a jakże!
Najpierw się oburzyłem, gdzie jest Straż Miejska. Potem widzę, stoi przy tym
skrzyżowaniu do mostu pontonowego policjant. Nie drogówka, taki
zwykły "krawężnik". Ruch zerowy, stoi sobie grzecznie. Nic nie robi.
Myślę sobie: "nie widzi". No to co mi tam, jako dobry obywatel pomogę władzy
i poinformuję, jak wygląda sytuacja. Podjeżdżam i mówię: "przepraszam, ale
tam (tu niegrzecznie wskazuję palcem) samochody parkują na chodniku, zaś
piesi chodzą ścieżką dla rowerów. Czy Państwo zamierzacie coś z tym zrobić?"

Jak myślicie? Zamierzają? Odpowiedź mnie zaskoczyła. Najpierw dowiedziałem
się, że to sprawa administracji. (Jakiej administracji? To nie jest droga
wewnętrzna!!). Później pan policjant chyba się zreflektował, widząc moją
minę, że coś mu się pomieszało, więc szybko dodał, że dziś jest święto i to
nie jest dzień, żeby takie sprawy załatwiać. ;-)

A pomyśleć, że wystarczyłoby wyjąć radiotelefon, wywołać centralę, poprosić
aby przekazali SM, żeby wzięła 5 blokad na koła i przyjechała na Kozanowską.
Względnie można było mnie zbyć, ale należało to zrobić jakoś z klasą, a nie,
że to święto i dziś się takich spraw nie załatwia, albo że to rola
dministracji (LOL!). ;-)

Nie uzyskałem odpowiedzi na pytanie, czy jeszcze jakieś przepisy dziś można
łamać w związku z tym, że dziś jest święto. Niestety nie zapytałem również o
numer legitymacji, aby móc przekazać, który z funkcjonariuszy udziela tak
kompetentnych i pełnych informacji. Ale myślę, iż ustalenie kto pełnił dyżur
we wskazanym przeze mnie miejscu, około 14:30, miał wąsy, był w wieku około
40-45 lat, nie powinno stanowić problemu, jeśli tylko ktoś sobie zada trochę
trudu.

Ale któż mógłby być zaisteresowany ustaleniem personaliów tego
funkcjonariusza... :-/

Pozdrawiam,
Woo.
Obserwuj wątek
    • sledzik4 Re: Stróż bezprawia 02.11.03, 17:26
      Bardzo dobrze Cię rozumiem. Aby uniknąć właśnie takiej sytuacji (nie wkurzać
      się na darmo)- "ściąłem" sobie trasę (parkiem - na wał przy Orbicie), a tam
      już tylko spokojnie mijałem i wyprzedzałem pieszych. Nikt na mnie (ja też) nie
      patrzył spode łba - wręcz przeciwnie ustępowali mi miejsca a i ja objeżdżałem
      Ich po trawie, jak trzeba było. Działo się to około godziny 12.

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka