Dodaj do ulubionych

Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawny

16.12.08, 19:43
co za palant z tego kierowcy... niech sam siądzie na wózek na jeden dzień,
zobaczymy czy będzie taki mądry... brak słów.
Obserwuj wątek
    • agniecha75 tylko kto, oto jest pytanie :)???? 16.12.08, 19:49
      "Prezes firmy zdecydował, że za swoje postępowanie zostanie dyscyplinarnie
      zwolniony". tylko kto? Prezes? czy kierowca?
      • lecoqsportif Re: tylko kto, oto jest pytanie :)???? 17.12.08, 12:13
        Znacie inne przypadki chamskiego zachowania kierowców? wroclaw.fotolog.pl
        • Gość: wk... wrocławianin Re: normalnie dałbym w ryj, jakbym był przy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 13:20
          zdarzeniu. co za menda.
    • baca63 Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawny 16.12.08, 20:09
      Czy autobus przystosowany jest do przewożenia takiego pojazdu jak widzimy na zdjęciu?
      • Gość: eee Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.chello.pl 16.12.08, 20:36
        czego ty sie chlopie czepiasz co ci niepasuje w tym pojezdzie?
        • Gość: :) Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 21:18
          Może zaczniemy autobusami wozić motocykle.
          • Gość: szkoda slow Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.171.18.98.static.crowley.pl 17.12.08, 07:40
            jestescie beznadziejni...
          • Gość: q Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.wroclaw.mm.pl 17.12.08, 10:15
            Ale wiesz, że to nie jest śmieszne? Przez jakiegoś durnia i takich matołów, którzy sprawę bagatelizują, sytuacja niepełnosprawnych nie wygląda zbyt różowo.
            • Gość: matrix Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.lanet.net.pl 21.12.08, 13:00
              Sam jestyeś matoł , debil , ku... , popapran.... , wariat i wierzysz
              święcie jakiemuś pismakowi
    • twjan Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawny 16.12.08, 21:04
      Taki wózek waży ze 100 kg a podest jest wykonany z blachy
      aluminiowej to nie zawsze wytrzyma . Korki mały czas przejazdu, 30
      lat pracy to i kręgosłup nie ten . Kierowca też człowiek potrzebuje
      trochę odpocząć , coś zjeść . Fajny mu prezent pod hoinkę ufundował
      koleś co lubi sobie pojeżdzić aut po mieśćie pewnie w
      szczycie .Wesołych świąt mu życzę
      • Gość: ubu król Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: 80.54.202.* 16.12.08, 21:37
        ten prezent pod twoją "hoinkę" cham kierowca zrobił sobie sam! kiedyś pytałem
        sie kierowcy ok 50 lat w pulowerku na grabiszynskiej/pereca czy jedzie na
        grunwladzki, cham powiedział, że jest napisane i czy umiem czytać, na co ja że
        on chyba nie i nie wie nawet gdzie jedzie, po czym posypały sie groźby tego
        debila , że mnie znajdzie..nie pozostało mi nić innego jak wyjść przed autobus i
        czytać parę min napis Krzyki- tylko nie wiem czy na Krzyki czy z Krzyków...
      • Gość: cb Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.dialog.net.pl 16.12.08, 22:26
        chłopie, te podesty sa tak skonstruowane, ze bez problemu udzwigną cięzar
        wiekszy niz 100 kg. Jak kierowcy MPK nie pasuje robota w tej firmie niech sie
        zatrudni w PKS-ie, przewozach międzynarodowych lub u Dyrdy bedzie miał lzej.
      • Gość: Seba Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.chello.pl 25.12.08, 12:56
        Jaki kręgosłup...? Co Ty pleciesz, przecież to jest w jego obowiązkach a jezeli
        nie potrafi ich wykonywać to na jego miejsce jest 20 chętnych.
    • Gość: trojkołowiec Fajny mi to wózek,to raczej motocykl IP: *.as.kn.pl 16.12.08, 21:19
      Nie wiem czy na takie cudo jest miejsce w autobusie.Uwazam ze
      człowiek na takim pojezdzie przwozony autobusem mpk stwarza
      zagrozenie dla innych pasazerow.
      • wielki_czarownik A powiedz 16.12.08, 21:25
        A powiedz jakim wózkiem ma jeździć ktoś np. z zanikiem mięśni albo osłabionymi do tego stopnia, że normalnym (napędzanym ręcznie) nie da rady?
      • real_mr_pope Re: Fajny mi to wózek,to raczej motocykl 16.12.08, 22:45
        Jakie zagrożenie stwarza człowiek na takim pojeździe? Chyba chodzi
        Ci o sam pojazd. Ale wydaje mi się, że nie jest niebezpieczniejszy
        niż starsza pani z torbami czy student z plecakiem.
      • Gość: er Re: Fajny mi to wózek,to raczej motocykl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 09:27
        ty niernormalny jesteś. nie wiem, może dla Ciebie nie ma miejsca w autobusie, bo krzywdę zrobisz ludziom.
        szkoda, że na zdrowych ludzi (tacy jak ja) Bóg nie zsyła przynajmniej tygodnia niepełnosprawności w roku.
        mam wrażenie że te głupie komentarze wypisuje ten idiota kierowca, albo jego koledzy (chociaż nie wiem, czy ich ma zbyt wielu).
      • Gość: lk1982 Re: Fajny mi to wózek,to raczej motocykl IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.08, 10:45
        Jakoś przez tyle lat ten człowiek sprawnie porusza się na swoim wózku po moim
        osiedlu, korzysta z usług MPK i nie robiono mu problemów, w każdym razie nie
        przy mnie. Nikt nie narzekał na gabaryty jego pojazdu, obsługa pobliskiej
        Biedronki zawsze pomaga mu wjechać na halę i pomimo słabego przystosowania do
        tego typu pojazdów, ludzie szukają rozwiązań i starają się pomóc. Trap w
        autobusie spokojnie wytrzymałby i 300kg, zresztą wytrzymywał wcześniej, więc
        argument o słabym trapie to kompletna bzdura. A zachowanie kierowcy było równie
        żenujące, jak dziwne - kierowca z 30-letnim stażem mógłby mieć więcej ogłady i
        doświadczenia w transporcie osób niepełnosprawnych. Jeśli kogoś bolą plecy, to
        niech się zamieni z niepełnosprawnym miejscami. Wtedy będzie miał o wiele
        większe zmartwienia.

        P.S. Skrzynia, pozdro!
    • baca63 Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawny 16.12.08, 21:19
      Dodam że wymiary i kształt tego wózka powodują że nie mieści się on na stanowisku do przewozu wózków. Z tego powodu nie ma możliwości zabezpieczenia go pasem. Ciężar jest na tyle duży, że w razie hamowania lub na zakręcie może połamać nogi innym pasażerom. No ale w takim przypadku zawsze można ukarać kierowcę.
      • wielki_czarownik Hmm 16.12.08, 21:24
        A nie pomyślałeś, że nie każdy może korzystać z normalnego wózka napędzanego siłą mięśni? Co wówczas robimy z takim człowiekiem? Pod ścianę?
        • baca63 Re: Hmm 16.12.08, 21:39
          A tam zaraz pod ścianę. Z pełnym szacunkiem do osób niepełnosprawnych ale jeśli jest taka potrzeba to niech MPK kupuje pojazdy przystosowane do przewozu tego typu wózków bo w tych warunkach transport jest bardzo niebezpieczny. A za bezpieczeństwo odpowiada kierowca a nie dyrektor.
          • wielki_czarownik Re: Hmm 16.12.08, 21:43
            Wiesz to równie dobrze możemy powiedzieć, że pasażerom powyżej 120 kg wstęp wzbroniony, bo może taki spaślak zgnieść dziecko czy coś.
            • baca63 Re: Hmm 16.12.08, 21:55
              Wolę jak mi na nogę nadepnie 120kg. spaślak, niż by mi nogę przywaliła 120kg. skrzynia z akumulatorami.
              • wielki_czarownik Re: Hmm 17.12.08, 17:49
                Przypuszczam, że człowiek na wózku też wolałby Ci nadepnąć niż najechać.
                • Gość: :-) Re: Hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.08, 12:01
                  Zupełnie nie na temat - doskonała odpowiedź. Jaki byś, Czarowniku, nie był, to
                  inteligencji Ci nie brak.
        • Gość: luks kierowca cham ale to nie wózek inwalidzki IP: *.winn.adsl.virgin.net 16.12.08, 21:43
          to jest skuter. wózek inwalidzki nigdy nie ma kierownicy, co najwyżej dżojstik w
          podłokietniku. oczywiście powinien mieć prawo przewożenia swojego pojazdu w
          autobusie, skoro można tam przewozić np. rowery. albo zdjęcie nie przedstawia
          tego co powinno albo ten pan powinien się troszkę ocknąć.
          • Gość: fafkulce Re: kierowca cham ale to nie wózek inwalidzki IP: *.dialog.net.pl 17.12.08, 10:17
            to sobie popatrz jakie sa wersję wózków inwalidzkich:
            www.medmax.pl/?i=oferta&act=sh_subgr_page&id_gr=1&id_podgr=10
      • Gość: Megi Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.gprs.plus.pl 16.12.08, 21:34
        A TY CZŁOWIEKU JESTEŚ RÓWNIE MĄDRY I ŻYCZLIWY, JAK KIEROWCA TAMTEGO
        AUTOBUSU! PEWNIE TEŻ JEŹDZISZ AUTOBUSEM I KARK CI SIĘ NIE ZGINA,
        ŻEBY POMÓC POTRZEBUJĄCEMU! A CZYM MAJĄ SIĘ PRZEMIESZCZAĆ
        NIEPEŁNOSPRAWNI? TAXI? NAJCZĘŚCIEL SĄ TO LUDZIE ŻYJĄCY NA GRANICY
        UBÓSTWA, SAMOTNI. MAJĄ SIEDZIEĆ W DOMU I ZDYCHAĆ Z GŁODU, ŻEBY TAKIM
        JAK TY NIE WCHODZIĆ W POLE WIDZENIA?
        ŻENUJĄCY JASTEŚ, CHCIAŁAM DODAĆ CZŁOWIEKU, ALE TO CHYBA OKREŚLENIE
        NA WYROST W STOSUNKU DO CIEBIE!
        • Gość: kena Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.lanet.net.pl 16.12.08, 21:46
          Na granicy czego ? ubustwa ? ten pojazd nie wyglada na ubogi . Godz
          19 ciemno można nie zauważyć jakiegoś trzykołowca ciemnego i kolesia
          jeżdzącego obok w ciemnym ubranku . Na granicy ubustwa będzie ten
          kierowca bez pracy w NOWY ROK . Lata pewnie też swoje ma to z pracy
          nici . Pozdrowienia dla pana na tym bolidzie - wesołych świąt .
          • nroht Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn 16.12.08, 22:01
            czyli co? koles na wozku jest sam sobie winien? napisz po mozg do gwiazdora.
            jeszcze zdazysz.
            • Gość: Yzy Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.wro.vectranet.pl 16.12.08, 22:12
              Z całym szacunkiem dla tego niepełnosprawnego, ale takim
              motorem wjechać do autobusu, to jakaś przesada. Jezeli coś
              się stanie któremuś z pasażerów, bo nikt nie zapanuje nad
              tym "wózkiem", to co? Znowu zlinczujecie kierowcę? Ludzie czy
              wam rozum odebrało? Bijcie się w piersi czy jesteście tacy
              miłosierni? Już nieraz pokazaliście gdzie macie ludzi
              chorych, starszych, ułomnych. A teraz najwięcej krzyczą ci
              co co mają nieczyste sumienia.
              • nroht Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn 16.12.08, 22:17
                ehh co za pieprzenie. jezeli kierowca uwazal, ze tym czyms nie mozna wjechac do
                autobusu to mogl wyjsc i wyjasnic sprawe zamiast rozjezdzac goscia. i o to
                chodzi. spowodowal zagrozenie zycia. rozumiem, ze dyscyplinarka nalezy sie
                dopiero po skutecznym rozjechaniu pasazera?
              • Gość: Asia Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: 217.153.65.* 17.12.08, 09:13
                Jechałam nieraz w autobusie razem z niepełnosprawnym na takim wózku. Nie jest
                wcale taki duży. Spokojnie zmieścił się na miejscu dla wózków. Acha. I w ogóle
                nie czułam się zagrożona.
            • Gość: megi rondel Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.12.08, 22:13
              człowieka poznasz po tym jak odnosi sie do ludzi potrzebujacych
              • Gość: ep Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 22:15
                skandal i tyle
            • Gość: bis Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.lanet.net.pl 16.12.08, 22:50
              Koleś na "wozku" sam jest ale nie tylko sobie winien . Napiszę w
              imieniu nroht po ten kawałek
          • wielki_czarownik Dobra rada 17.12.08, 13:56
            Osoby niepełnosprawne dostają z czegoś takiego jak PFRON dofinansowanie do wózków inwalidzkich. Też wystąp o dofinansowanie na nowy mózg, a raczej "musk".
            A kierowcy dobrze tak. Wcale mi go nie żal.
            • Gość: andrzej Re: Dobra rada IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.08, 19:45
              bo wg Ciebie kierowca MPK to nie człowiek......
              • wielki_czarownik Re: Dobra rada 19.12.08, 15:49
                Oczywiście, że człowiek. Ale co z tego?
      • Gość: abc Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.dialog.net.pl 16.12.08, 22:29
        pewnie wymierzyłes ten wózek i miejsce "postojowe" dla wózków inwalidzkich. Te
        wózki sa tak robione, ze mają hamulce, może nawet i lepsze niż w zwykłych wózkach.
      • real_mr_pope Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn 16.12.08, 22:47
        Twoja wypowiedź zdaje się sugerować, że kierowca dostał
        dyscyplinarkę za jakąś kulturalną odmowę przewozu pojazdu z racji
        stwarzania niebezpieczeństwa dla pasażerów. A przecież, tak mi się
        wydaje, rzecz w niebezpiecznym zachowaniu kierowcy.
      • wari Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn 17.12.08, 00:18
        baca63 napisał:
        > Dodam że wymiary i kształt tego wózka powodują że nie mieści się
        on na stanowis
        > ku do przewozu wózków.

        Serdeczne życzenia świąteczne. Mam nadzieję, że w najblizszym czasie
        wydarzy się wypadek i ktoś połamie tobie lub komuś dla ciebie
        bliskiemu skutecznie nogi, tak, że do końca życia będzie na wózku.
        Opcjonalnie ciężka choroba genetyczna tez byłaby dobra. Mam
        nadzieję, że wówczas nie będziesz przeszkadzał ani kierowcom MPK,
        ani zdrowej części społeczeństwa i zamkniesz się w swoich czterech
        ścianach. Bedziesz mógł wówczas poświęcić swój czas na obronę
        biednych niewinnych kierowców MPK.
        • baca63 Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn 17.12.08, 07:49
          > Serdeczne życzenia świąteczne. Mam nadzieję, że w najblizszym czasie
          > wydarzy się wypadek i ktoś połamie tobie lub komuś dla ciebie
          > bliskiemu skutecznie nogi, tak, że do końca życia będzie na wózku.

          Dziękuję za serdeczne życzenia. Wzruszająca jest Twoja życzliwość. Ja Tobie życzę wesołych świąt, wszystkiego najlepszego i dużo zdrowia.
    • kisos Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawny 16.12.08, 22:20
      Cała dyskusja pod artykułem wydaje się mało przedmiotowa. Problemem nie jest
      zagadnienie, czy autobus jest przystosowany do przewozu takich wózków, ale
      zachowanie kierowcy.
      Chyba że fakt, że taki wózek nie powinien się pojawić w autobusie usprawiedliwia
      zachowanie kierowcy. Tak dzielnie, biedaczek, walczył o sprawność swojego
      pojazdu! Mam nadzieję, że równie dzielnie egzekwował przepisy, gdy do autobusu
      wsiadał ośmiolatek ze swoim rowerem (nie wolno) albo staruszka z ogromną
      pierzyną (niewymiarowa, nie wolno).
    • Gość: Marek Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawny IP: *.chello.pl 16.12.08, 22:29
      Cała europa jeżdzi na takich wózkach. Nie są w rzeczywistości takie duże i
      mieszczą sie spokojnie w wydzielonym miejscu.
    • Gość: Marta Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawny IP: *.chello.pl 16.12.08, 22:50
      Widziałam tego człowieka w N-ce wiele razy i zawsze stał prawidłowo czyli tyłem
      do kierunku jazdy, plecami oparty o specjalna deskę. Pozdrawiam Pana na wózku.
      • Gość: Zal Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.as.kn.pl 17.12.08, 13:13
        Zawiła sytuacja, ale brakuje tutaj czegoś: wyjaśnień kierowcy. Poza tym dlaczego
        ów pan inwalida próbował wjechać do autobusu bez wysuniętego podestu? Przecież
        po to podjechał do kierowcy, a skoro ten nie wstał to logiczne, że trzeba było
        "męczyć" go dalej a nie wjeżdżać do autobusu. Nie usprawiedliwiam braku pomocy
        ze strony kierowcy, ale chyba wina nie leży tylko i wyłącznie po jego stronie.
    • Gość: kaczor dosc z dyktatura niepelnosprawnych ! IP: *.54.16.190.static.telsat.wroc.pl 16.12.08, 22:58
      wszystko dla nich, przywileje i ulgi,
      pomoc i wsparcie, kazdy sie nad nimi lituje.
      dosc tego.
      • annika.h mam nadzieję,że to kretyński żart tylko 17.12.08, 22:34
        w przeciwnym razie stwierdzam ,żeś niebezpieczny ,kolo.I uważaj ,żebyś pewnego
        pięknego dnia nie wylądował na wózku inwalidzkim.Wypadki chodzą po ludziach
        ,przykład wokalistka z Varius Manxx.Zasuwa dzisiaj na wózku a jeszcze niedawno
        szalała na scenie.
    • Gość: kaczor bol kregoslupa? IP: *.54.16.190.static.telsat.wroc.pl 16.12.08, 23:00
      "Bartłomiej Skrzyński, autor programu telewizyjnego "Wózkersi", który od
      kilkunastu lat porusza się na wózku, wydarzenie z pl. Dominikańskiego ocenia
      dobitnie: - To zwykła granda. Kiedyś kierowca też odmówił mi pomocy. Powiedział,
      że nie opuści podestu, bo boli go kręgosłup. Na szczęście takie sytuacje nie
      zdarzają się często."

      czesto ludzi bola kregoslupy dlatego nie moga dzwigac.
    • Gość: bolek Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawny IP: *.chello.pl 16.12.08, 23:11
      Tu w Londynie jeżdżą same takie wózki, autobusami również i nikt z tego nie robi
      afery... O TO POLSKA WŁAŚNIE !!!
    • Gość: Pasażer W końcu zaczynają się porządki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 01:34
      Gratuluję prezesowi MPK podjęcia słusznej decyzji.
    • Gość: Mike Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawny ... IP: *.icpnet.pl 17.12.08, 02:28
      W Poznaniu jak kierowca podjedzie na przystanek gdzie sa osoby
      starsze lub niepelnosprawne automatycznie obniza autobus do poziomu
      przystanku (staje przy samym krawiezniku, wiec podjazd nie jest
      konieczny) - z tego co widze to jest to u nich odruch bezwarunkowy.
      Taka sytuacja jest nie do pomyslenia. Mam nadzieje, ze we Wroclawiu
      jest podobnie, a to tylko JEDYNY taki przypadek.

      Pozdrawiam serdecznie - a niepelnosprawny powinien sie domagac
      odszkodowania, ktore ostatecznie zaplaci KIEROWCA, nie MPK...
    • Gość: kmc Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawny IP: *.gprs.plus.pl 17.12.08, 03:19
      na ile znam stosunki panujące w MPK to prezes powiedział, związki
      zawodowe wezmą w obronę i gość zostanie w firmie; ale co poszło do
      dziennikarzy to już poszło; wrocławskie MPK to niereformowalna firma
      rodem z innej epoki - ale to już temat na inny wątek
      • Gość: W pełni sprawny Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.lanet.net.pl 17.12.08, 05:27
        Może ten wózkowy zalazł kiedyś za skórę driverowi... Chciałbym mieć
        taką "furę" jak on... Idealne rozwiązanie w czasie godzin szczytu,
        przerobić trochę aby deszcz nie przeszkadzał i heja na trasę W-Z.
        • Gość: brzydzesiechamem Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: 193.120.116.* 17.12.08, 13:07
          Gość portalu: W pełni sprawny napisał(a):

          > Może ten wózkowy zalazł kiedyś za skórę driverowi... Chciałbym mieć
          > taką "furę" jak on... Idealne rozwiązanie w czasie godzin szczytu,
          > przerobić trochę aby deszcz nie przeszkadzał i heja na trasę W-Z.

          Durniu W.
          Wobec tego zycze Ci, abys jak najszybciej stal sie wlascicielem takiej 'fury'!
          Zycze Ci, zeby pewnego dnia przejechal Cie taki pan kierowca autobusu i wtedy do
          konca zycia bedziesz szczesliwym posiadaczem 'fury', ktora bedziesz smigal w
          godzinach szczytu. Zycze Ci tego i tym, ktorych kochasz - o ile wiesz, co to
          uczucia gnojku!
          • Gość: W pełni sprawny Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.lanet.net.pl 17.12.08, 20:03
            > Durniu W.

            Witam miło mi...

            > Wobec tego zycze Ci, abys jak najszybciej stal sie wlascicielem
            takiej 'fury'!

            Niestety nie stać mnie, ale mam taki z MOPS-u, w sumie daje radę...

            >Zycze Ci tego i tym, ktorych kochasz - o ile wiesz, co to
            > uczucia gnojku!

            Kultura zwolenników pana wózkowego jest na niezłym poziomie, nie
            wiem czy czasem mu za Ciebie nie jest wstyd jak to czyta.

            Ciekawe ile kosztuje przerobienie takiej"fury" na gaz ??

    • Gość: eres23 Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawny IP: *.mas.airbites.pl 17.12.08, 08:41
      Sam jestem kierowcą MPK. Zgadzam się, zachowanie kierowcy bylo karygodne.
      Kierowca widząc osobę na wózku inwalidzkim czy pasażera z wózkiem dziecinnym ma
      obowiązek podjechać jak najbliżej krawężnika. W większości przypadków jest
      jednak to niemożliwe, ponieważ czekający na przystanku pasażerowie stoją tak
      blisko krawędzi, że nadjeżdżający autobus mógłby zahaczyć kogoś np. lusterkiem.
      Dlatego widząc grupkę ludzi na przystanku nie podjeżdżam blisko krawędzi. Mało
      który pasażer odsunie się widząc nadjeżdżajacy autobus. Stąd prośba do
      pasażerów: stójcie trochę dalej od krawędzi!
    • Gość: ja Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawny IP: *.tktelekom.pl 17.12.08, 09:26
      Dla mnie to było umyślne targnięcie się na ludzkie życie. Za coś takiego to nie
      mandat tylko kryminał!!!
      • Gość: itp Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.lanet.net.pl 17.12.08, 09:49
        Zastrzelić go
    • Gość: kibuc Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: 80.68.236.* 17.12.08, 09:58
      Piękny artykuł, kwintesencja stylu wyborczej. Widzimy poruszającą opowieść
      kaleki i kajającego się prezesa. Ale czegoś brakuje, czegoś podstawowego.
      Brak choćby szczątkowej rozmowy z kierowcą. Ale po co? Przecież jest ryzyko, że
      zacząłby się bronić. Może nawet zaprzeczać forsowanej wersji wydarzeń. Nie
      potrzebujemy tu tego.
      • Gość: michał Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: 213.25.23.* 17.12.08, 10:08
        Kierowca został dziś zwolniony dyscyplinarnie, słyszałem w radio.
    • Gość: kollek Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawny IP: *.chello.pl 17.12.08, 10:34
      Do wszystkich psioczacych na inwalidow, ich wozki itp. Takie swiateczne zyczenia, niech wam nogi upier...li i to przed sama wiglia, rodzina bedzie wiedziala jaki prezent kupic. Wesolych Swiat.
    • Gość: lk1982 Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawny IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.08, 11:02
      Zwykłej, bezinteresownej życzliwości zawsze w tym narodzie brakowało, a czytając
      niektóre posty i widząc zachowanie kierowcy stwierdzam, że nadal mamy spore
      braki. I niestety prędko się to nie zmieni. To musi samo umrzeć, najlepiej razem
      z tymi, którzy w niepełnosprawnych widzą problem i zakłócenie własnego lenistwa
      i wygody. Na pohybel.

    • Gość: GOŚĆ Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawny IP: *.devs.futuro.pl 17.12.08, 11:30
      Z PEŁNYM SZACUNKIEM DLA PANA NA WÓZKU, ALE JAK AUTOBUS, KTÓRY MA
      ZARYSOWANY BOK, A NIE PRZÓD , MÓGŁ POTRĄCIĆ TEGO PANA???
      • nroht Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn 17.12.08, 11:53
        1. NIE KRZYCZ chyba, że masz zepsutą klawiaturę.
        2. Wsiadałeś kiedyś przodem autobusu?? Myśl trochę!
    • Gość: GOŚĆ Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawny IP: *.devs.futuro.pl 17.12.08, 11:46
      UWAŻAM, ŻE PAN POWINIEN POCZEKAC AŻ KIEROWCA COFNIE I PODJEDZIE
      BLIŻEJ KRAWĘŻNIKA I WTEDY NIE STWORZYŁBY ŻADNEGO ZAGOŻENIA DLA
      SIEBIE, A TAK.... MOZE TEN PAN WŁASNIE STWORZYŁ ZAGOŻENIE ZJEŻDZAJĄC
      Z PERONU ( PRZYSTANKU) I WINA NIE LEZY TU PO STRONIE MPK??? CZASAMI
      NA PRZYSTANKU STOI TYLE LUDZI I KIEROWCA BOI SIE PODJECHAC ZA BLISKO
      KRAWĘZNIKA, BY KOGOŚ NIE POTRĄCIĆ...
      ALE OPINIA ZAWSZE POPRZE TEGO KTÓRY JEST NA WÓZKU...:-(
      Z PEŁNYM SZACUNKIEM DLA OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH!!!!!
      A KIEROWCA? PRZED WIGILIĄ DOSTAŁ ZWOLNIENIE, MPK NIE MOGŁOBY
      POSTAPIĆ INACZEJ, OPINIA PUBLICZNA JEST WAŻNIEJSZA...PRACOWAŁ
      ZALEDWIE 30 LAT...
      • nroht Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn 17.12.08, 11:54
        przykro czytac komentarze kogos kto w ogole nie zrozumial tego co komentuje...
      • Gość: as Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.dialog.net.pl 21.12.08, 14:38
        Uważasz, ze skoro pracował 30 lat to nie mozna go zwolnić? Nie chodzi tu o
        opinię publiczną tylko o bezpieczeństwo, pracownicy MPK poczuli się bezkarni i
        czas z tym skończyć.
    • Gość: gość Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawny IP: *.devs.futuro.pl 17.12.08, 13:20
      dla twojej wiadomości: chodziło mi o to, że autobus, który ma
      uszkodzony bok, bok powtarzam - nie mógł potrącić nikogo, bo niby
      jak???? bokiem????jakby uszkodzony był z przodu wtedy wiadomo, ze na
      coś wpadł, ale bokiem??? wiec jakby na to spojrzec, ten Pan sam
      chyba na własne zyczenie "wpadł"...chyba mnie nie zrozumiałes
      czytelniku!jakby Pan na wózku nie zjechał z peronu tylko zaczekał az
      po cofnięciu autobusu kierowca podjedzie blizej nie byłoby problemu.
      ale nie bede sie kłócić już. A znaki interpunkyjne są po to , żeby
      je uzywać. ludzie zawsze stana po stronie "niepełnosprawnego" , bo
      tak trzeba i nie wypada inaczej.( jeszczce raz zaznaczam, z
      szacunkiem dla Pana na wzózku!), zebyś nie pomyślał czytelniku, że
      bluźnię. MPK to duża firma, która musi dbać o wizerunek, czasami
      kosztem swoich pracowników, niestety, i na teakie komentarze jakie
      można tu przeczytać mogą sobie pozwolić tacy właśnie jak my, na
      forum, a nie taki kierowca, na którego wszyscy skaczą i który złego
      złowa w kierunku "poszkodowanego" nie powie. Wziął to na siebie,
      przyjął mandat.... zwolili go. Nie mógł posąpić inaczej. Prezent na
      Święta z głowy. Pozdrawiam
      • nroht Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn 17.12.08, 13:25
        uporzadkuj mysli zanim zaczniesz pisac bo ciezko zrozumiec o czym piszesz. Raz
        opowiadasz o autobusie potem o znakach interpunkcyjnych, a za chwile ze trzeba
        mowic dobrze o inwalidach.

        wracajac do uszkodzenia boku autobusu - wytlumacze bo widze masz powazny
        problem. Jak tym czyms ze zdjecia starasz sie dostac do autobusu srodkowymi
        drzwiami, a autobus ruszy to, ktore miejsce autobusu bedzie uszkodzone?
        Podpowiedz: nie jest to przod autobusu.
    • Gość: gość Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawny IP: *.devs.futuro.pl 17.12.08, 13:31
      1. myśli mam uporządkowane.
      2. nie chche mi się konwersować w twój sposób.
      3. jestes tu chyba po to, żeby dogryźć.
      i w ogóle poddaję się (pewnie sie ucieszysz)
      4. Wesołych Świąt.
      • nroht Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn 17.12.08, 13:44
        1. skoro już się dowiedziałeś gdzie jest caps lock to jeszcze ci podpowiem, że
        jeśli już chcesz z kimś rozmawiać to korzystaj z "Odpowiedz" zamiast "Dodaj
        swoją opinię". Będzie wiadomo komu odpowiadasz.

        2. nie chce ci się konwersować w mój sposób? hehehe to znaczy, że dalej nie
        rozumiesz artykułu :)

        3. odczep się od moich świąt.
        • Gość: żona kierowcy Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.wro.vectranet.pl 17.12.08, 16:02
          Jestem w szoku!! Jestem żoną tego
          kierowcy "chama""buraka""bandyty" i jeszcze innych epitetów tu
          użyto. Mąż dzisiaj dostał dyscyplinarne zwolnienie po 30-tu
          latach pracy. Nie muszę nikomu mówić, jakie będą tego
          konsekwencje i co nas czeka w związku z tym. Jeżeli to
          kogoś zainteresuje, to mąż zamknął drzwi, żeby odjechać
          troszkę i następnie cofnąć bliżej krawężnika, żeby ten pan
          na wózku mógł wjechać. Mój mąż jest uczynny i kulturalny,
          bez nałogów. Ja mu wierzę, bo on nigdy nie kłamie i nie
          mogę uwierzyć, że to się przydarzyło właśnie jemu. Nie mogę
          też tego zrozumieć, że jego koledzy też kierowcy domagają
          się linczu. Ja też nie mogę się uspokoić, bo strasznie mi
          przykro, że to spotkało osobę niepełnosprawną i jeszcze na
          wózku. Dziękuję osobom, które pomogły temu Panu, że nie
          doszło do gorszej tragedii. Przepraszam w imieniu męża i
          swoim za ten wypadek. Mąż jest w takim stanie, że nawet
          nie może ze mną na ten temat rozmawiać. A ja postanowiłam
          Państwu wyjaśnić, że nie jest tak jak napisano w artykule,
          że zrobił to celowo, bo jest chamem etc. Wiem, że trudno
          jest to zrozumieć i napewno Państwo będziecie teraz mnie
          osądzać, ale moralnie czułam się w obowiązku wyjaśnić.
          • Gość: do Zony kierowcy Rozumiem Pani zal, ale bylam swiadkiem IP: *.as.kn.pl 17.12.08, 16:14
            tego wypadku, ten delikatny maz pani wylecial z
            autobusu i wyzywal czlowieka na wozku od debili.
            Przykro, ale taka jest prawda. I nie jest prawda to,
            co Pani opowiedział. Cale szczescie, ze jest tylko
            zwolniony z pracy, a nie siedzi, bo niewiele
            brakowalo, by skonczylo się to tragicznie.
            • Gość: żona kierowcy Re: Rozumiem Pani zal, ale bylam swiadkiem IP: *.wro.vectranet.pl 17.12.08, 17:44
              Gość portalu: do Zony kierowcy napisał(a):

              > tego wypadku, ten delikatny maz pani wylecial z
              > autobusu i wyzywal czlowieka na wozku od debili.
              > Przykro, ale taka jest prawda. I nie jest prawda to,
              > co Pani opowiedział. Cale szczescie, ze jest tylko
              > zwolniony z pracy, a nie siedzi, bo niewiele
              > brakowalo, by skonczylo się to tragicznie.

              Myślę, że reakcja męża była tak brutalna, bo miał
              świadomość konsekwencji. On nie może pojąć, dlaczego wózek
              wjechał w autobus, jak on dał znak, że odjedzie kawałek i
              zaraz podjedzie bliżej chodnika. Mimo to podtrzymuję, że
              jest to doświadczony kierowca i nie miał takich intencji o
              jakie jest oskarżony. Jeszcze raz przepraszam i dziękuję.
              • Gość: Megi Re: Rozumiem Pani zal, ale bylam swiadkiem IP: *.128.107.35.static.crowley.pl 17.12.08, 18:01
                Jeszcze raz powtarzam, że mąż Panią oszukuje! Wcale nie zamierzał
                podjechać bliżej, tylko odjechać, zostawiając tego człowieka na
                przystanku. Zna Pani męża już tak długo, więc powinna Pani najlepiej
                znać jego charakter i nie wypisywać tu takich bzdur! Rozumiem, że
                tak długie życie razem obliguje do lojalności, niech więc Pani go
                broni. Ale głupota i chamstwo Pani męża nie są niczym
                usprawiedliwione!
                • nroht Re: Rozumiem Pani zal, ale bylam swiadkiem 17.12.08, 18:48
                  już się nie podniecaj tak. Daj kobiecie spokój i nie bluzgaj. Wystarczająco ma
                  przesrane. Powiedziała co miała powiedzieć i tyle.
                  • Gość: Megi Re: Rozumiem Pani zal, ale bylam swiadkiem IP: *.gprs.plus.pl 17.12.08, 19:50
                    Wiem, że ma prze..., żyje z tym gościem 30 lat.
                    Ale ja wiem, co znaczy pogrzebać bliskiego w wigilię, a rodzina Pana
                    Przemka mogła się o tym niestety przekonać. Jak usiądziesz przy
                    rodzinnym stole, zastanów się jakby to było stracić kogoś z tego
                    grona przez zwyczajną pogardę dla drugiego człowieka i złą wolę. I
                    nie przestanę się bulwersować, bo nie chcę się znieczulać na
                    głupotę.
                    • nroht Re: Rozumiem Pani zal, ale bylam swiadkiem 17.12.08, 20:49
                      Tu nie ma miejsca na gdybanie, a kobiecie można tylko współczuć. I bezsensownego
                      dopieprzania się do niej nie usprawiedliwia twoje nieustające zbulwersowanie.
                      • Gość: Megi Re: Rozumiem Pani zal, ale bylam swiadkiem IP: *.gprs.plus.pl 17.12.08, 21:12
                        Sama się "wystawia" wypisując takie rzeczy na forum, tak jak ja
                        odpisując tobie! Wstaję co rano i myślę komu by Tu dzisiaj dopiep...
                        Tylko to mnie trzyma przy życiu. Jest moim celem i środkiem.
                        Frustratka
                        • Gość: Megi Re: Rozumiem Pani zal, ale bylam swiadkiem IP: *.gprs.plus.pl 17.12.08, 21:14
                          PS: zapomniałam jeszcze, że pewnie mam jakieś zaburzenia hormonalne,
                          albo coś równie szowinistycznego. Wymyśl sobie sam, mnie już zmęczył
                          ten wątek.
                • Gość: ken Re: Rozumiem Pani zal, ale bylam swiadkiem IP: *.lanet.net.pl 18.12.08, 10:10
                  Ile trzeba mieć nienawiśći żeby tak jednostronne podchodzić do
                  tematu . Megi jesteś święta czy co , wierzysz w te pierdoły
                  pismaków ? Gość na jakimś wynalazku wjechał zbyt pużno na przystanek
                  ii gra wariata bo teraz moda na wzbudzanie litośći
                  • Gość: Megi Re: Rozumiem Pani zal, ale bylam swiadkiem IP: *.128.107.35.static.crowley.pl 18.12.08, 15:59
                    Nie Ken, też byłam przy tym i nie muszę wierzyć w ckliwe opowiastki
                    pismaków. A że jednostronne. Hmm, gdybyś słyszał te bzdury, które
                    wygadywał kierowca, to byś zrozumiał, że nie jest on wstanie obronić
                    żadnego z zarzutów, bo ewidentnie kłamał ze wszystkimi szczegółami
                    zajścia. Wesołych Świąt bez nienawiści
          • nroht Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn 17.12.08, 17:07
            nawet jeżeli chciał manewrować autobusem to powinien patrzyć w lusterka. tyle w
            temacie.
          • Gość: Megi Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn IP: *.128.107.35.static.crowley.pl 17.12.08, 17:17
            Przykro mi, ale mąż Panią oszukuje! Wcale nie miał zamiaru
            podjeżdżać bliżej, ani w jakiś inny sposób pomóc przemarzniętemu
            niepełnosprawnemu! Nieszczęściem jest, że ów człowiek zsunął się z
            krawężnika i wpadł na ten autobus, ale Pani mąż powinien STRACIĆ
            PRACĘ ZA SAMO ZIGNOROWANIE PROŚBY O WJAZD DO AUTOBUSU, GDYŻ NIE BYŁO
            ABSOLUTNIE ŻADNYCH POWODÓW DO ODMOWY!!! To drugi w kolejności po
            przystanku początkowym przy Dworcu przystanek, często jeżdzę tą
            linią i wiem, że prawie się nie zdarza, żeby kierowca nie miał tam
            przerwy! Każdy z nas na tym przystanku był zmęczony. Większość
            ludzi, którzy tam utknęli wstała o 5-6 rano i też miała dość tego
            poniedziałku, a mimo to świadkowie czekali ponad pół godziny na
            mrozie, żeby zaświadczyć o winie Pani męża.
    • tenshii Re: Przez kierowcę MPK mógł zginąć niepełnosprawn 17.12.08, 18:36
      Mnie się non stop zdarza, choćby wczoraj, że kierowca robi awanturę, że jeśli jestem z osobą towarzyszącą to ona ma otwierać klapę, tyle że MPK mówi jasno że to obowiązek kierowcy, a nie osób postronnych.
      Czasami zdarza się nawet, że kierowca krzyczy gdy ktoś chce podnieść klapę za niego.
      No ale cóż - są ryby piły i ludzie młoty.

      Zmęczenie i stres swoją drogą ale obowiązki swoją drogą. Skoro chce pracować jako kierowca musi wypełniać wszystkie nadane mu obowiązki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka