Dodaj do ulubionych

Subiektywny przewodnik po dolnośląskich stokach

22.12.08, 19:57
I w te strony jeżdżę najchetniej. czemu, spytacie ? Powody są dwa. Mam blisko
i nie ma tam górali.
Obserwuj wątek
    • Gość: witman Subiektywny przewodnik po dolnośląskich stokach IP: *.chello.pl 27.12.08, 21:42
      Ja też lubię tu przyjeżdżać jednak brak nowych inwestycji,stare wyciągi,słabo
      zadbane stoki,kolejki,słaba baza hotelowa i gastronomiczna zmusza mnie i moich
      znajomych do przejechania na stronę naszych południowych sąsiadów.Pomimo, że
      jest u nich trochę drożej to jest zdecydowanie lepiej! U nich widać dbałość o
      stoki i turystów.
    • Gość: ona Mało - Subiektywny przewodnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.01.09, 15:35
      Jest to tylko i wyłącznie atrykuł reklamowy. A o tym, że trasy ze
      Szrenicy nie są naśnieżane, że stoki na Czarnej Górze nie są
      bezpieczne (kamienie), że w Zieleńcu ciasno się wszyscy tłoczą nad
      ulicą to nie piszecie?
    • Gość: Atomek Subiektywny przewodnik po dolnośląskich stokach IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.01.09, 16:16
      Najlepsze stoki na Dolnym Śląsku są - w Czechach.
      Harrachov, Rokytnice, Jańskie Laźne, Pec, Szpindlerowy Młyn,
      Herlikovice, Jested, Ramzova. Każdy z tych ośrodków jest lepszy niż
      najlepszy po naszej stronie.

      Zieleniec, Czarna Góra, Szklarska....kolejki, kamienie i
      oszczędzanie na śnieżeniu.
      Świeradów? niecały tydzień otwarty.....

      Pierwszy raz w tym sezonie jeździłem w listopadzie w Jańskich.
      U nas nie dało się nigdzie przed sylwestrem...
    • Gość: Mariusz J. Subiektywny przewodnik po dolnośląskich stokach IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.01.09, 23:20
      Czemu ciągle dziennikarze tak łaskawie piszą o Szklarskiej i Karpaczu.
      Przecież to są muzea techniki narciarskiej. Szczególnie Karpacz z tą swoją
      koleją krzesełkową na 1 osobę. Do tego same stare i wolne orczyki. To jest
      przecież totalna żenada jak na "renomowane kurorty".
      Owszem, trasy w Karkonoszach są świetne, stanowią potencjał, ale infrastruktura
      jest z innej epoki, niż to co mają Czesi. W Karpaczu podobno parking w tym roku
      kosztuje 10zł.

      W Zieleńcu są już trzy szybkie 4-6 osobowe krzesełka. Jeden karnet, parkingi
      bezpłatne. Mimo krótkich tras to już wolę Zieleniec albo Czarną Górę, gdzie
      przynajmniej orczyki są bardzo szybkie.

      Mariusz


      • Gość: sudek Re: Subiektywny przewodnik po dolnośląskich stoka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 04:10
        Mariusz. Orczyki są OK. Są kilkakrotnie tańsze, a więc i ceny powinny być
        kilkakrotnie niższe - szkoda tylko, że tak się nie dzieje - w normalnej
        gospodarce powinno tak być. Totalnym marnotrawstwem i błędem jest niszczenie
        jeszcze dobrych orczyków i starszych krzesełek, w tak biednym, zrujnowanym i
        niedoinwestowanym kraju jak nasz i zastępowanie ich wielokrotnie droższymi
        kanapami czy gondolami. Owszem te też powinno się stawiać, w nowych miejscach,
        tworząc dodatkowe trasy, ale pozostawmy możliwe do eksploatacji orczyki i
        starsze krzesełka - to co jeszcze może się przydać. Przecież wyciągów nie mamy
        za dużo i nigdy nie mieliśmy. Dlaczego więc nie stworzyć 2 rodzaje karnetów - na
        orczykach i starszych wyciągach taniej na nowoczesnych, ponieważ muszą się
        spłacać, drogo?


        Pozdrowienia,
        sudek@polakpotrafi.eu
    • Gość: sudek Subiektywny przewodnik po dolnośląskich stokach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 03:40
      Coraz częściej ostatnimi czasy zauważam jakieś bzdurne wskaźniki i porównania
      jak n.p. "mogą przewieźć ponad 7 tys. osób na godzinę", "Zdolność przewozowa
      wszystkich wyciągów wynosi 6,3 tys. osób/godz.) itd. itp. Czemu to niby takie
      porównania mają służyć skoro nie wiemy gdzie lub na jaką odległość czy wysokość
      te osoby zostają przewożone? Jest to tylko bezmyślne dodawanie liczb, które
      praktycznie nie odzwierciedla niczego i nie daje żadnego logicznego porównania.
      Ludzie, którzy te liczby sumują i później to opisują po prostu chyba tylko
      bezmyślnie jeden drugiego naśladują, bez chwili zastanowienia czy tego typu
      wskaźniki i porównania mają jakikolwiek logiczny sens. Bo przecież obojętnym nie
      może tu być na jaką odległość, lub lepiej wysokość te wyciągi przewożą.

      Dla porównania mamy 2 wyciągi n.p.:

      1-wszy przewozi 2000 osób/godz. na wysokość 600 m i odległość 3000 m.,

      2-gi przewozi 2400 osób/godz., lecz na wysokość tylko 50 m. i odległość 250 m.
      odpowiednio,

      Z porównania dotychczas powszechnie w mediach stosowanego, którego bezsensowność
      staram się tu wykazać - (tzn. "ile przewożą") - ten 2-gi jest niby lepszy bo
      przewozi 2400 osób podczas gdy 1-wszy tylko 2000. W rzeczywistości jednak ten
      2-gi do pięt nie sięga 1-wszemu, bo ma 12-nasto krotnie mniejszy zasięg. Tak
      więc dopiero porównanie zdolności przewozowej wraz z zasięgiem wyciągu stwarza
      jakąś logikę. Nie lepiej więc pozostać przy wskaźniku ilu narciarzy jest w
      stanie dany ośrodek obsłużyć? - Ale to tak tylko - gwoli sprostowania, żeby Ci
      Panowie i Panie zastanowili się czasem nad tym co piszą.

      Pozdrawiam wszystkich,
      sudek@polakpotrafi.eu
    • Gość: koksanka W swieradowie nie ma restauracji ani przedszkola IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.01.09, 16:49
    • Gość: koksanka c.d Swieradowie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.01.09, 16:51
      Te informacje sa niesprawdzone. Nie ma tam ani restauracji, przedszkola
      ani tym bardziej stoku dla dzieci. Na trasie w weekend spory tlok., duzo kamieni
      . Dla dzieci dosc niebezpiecznie
      • Gość: a Re: c.d Swieradowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 19:56
        i do tego strasznie drogo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka