lukero
19.01.09, 23:53
nareszcie, normalne kilka słów...Już powoli zauważam, że zachowujemy się jak zadufani w sobie i mieście "Wrocławusy" ( przepraszam urażonych Krakusów, ale bardzo jakoś podobnie...)
Najlepsze jest to, że większość moich znajomych, którzy pod hasłem: "nie lubię Warszawy" podpisuje się wszystkimi kończynami - nigdy w Warszawie nie była lub raz, tak przy okazji...Skąd ta zawiść i brak obiektywizmu? Sam często bywam w Warszawie i nie widzę powodów, żeby to miasto miało więcej wad niż Wrocław. I proszę nie piszcie już, że Wrocław ma klimat...Nie mogę już tego słuchać. Argument dla jednorocznych mieszkańców naszego miasta lub studentów łażących od knajpy do knajpy.
Łukasz