Dodaj do ulubionych

Kilka pytan do p. Agnieszki Wojcik

IP: 212.162.48.* 26.02.01, 09:52
Przeczytalem tekst o Partii Niskich Cen, ktorego Pani Agnieszka Wojcik jest wspolautorem i przyznam, ze jestem mocno rozczarowany. Po dziennikarce Gazety spodziewalem sie wiekszej obiektywnosci oraz starannosci w zbieraniu materialow. Czy nie zastanowilo Pania, ze dwie z trzech przedstawionych w reportazu osob pracuja w firmie reklamowej? Czy tak trudno bylo sprawdzic, czy nie chodzi przypadkiem o te sama firme i poinformowac o tym czytelnikow? Czy nie przypomina sobie Pani o pewnym kandydacie na prezydenta, ktorego kampania wyborcza wyborcza miala na celu wypromowanie prywatnej uczelni, ktorej byl wlascicielem?
Czy tak trudno skojarzyc, ze jesli cos, co nazywa sie partia polityczna powstaje w srodowisku pracownikow jednej prywatnej firmy, a do prezentacji "programu" partii wykorzystuje sie portal, ktorego firma jest wlasciciem, to byc moze nie chodzi w tym wszystkim o dzialalnosc spoleczna, tylko o promocje podupadajacego portalu? Czy jako dziennikarka nie ma Pani dostepu do grup dyskusyjnych, na ktorych udziela sie Arek, zeby sprawdzic, ze jest on uwazany przez wiekszosc dyskutantow za postac, delikatnie mowiac, kontrowersyjna? O przepraszam, przeciez Pani Agnieszka Wojcik sama napisala kiedys tekst na grupe dyskusyjna, wiec chyba dostep posiada, tylko dlaczego z niego nie skorzystala, zeby przekonac sie, ze to wcale nie poglady Arka na meskie i zenskie cechy osobowosci sa powodem jego konfliktow z wiekszoscia uzytkownikow grup dyskusyjnych i to konfliktow posuwajacych sie tak daleko, ze szara eminencja partii od ponad roku grozi kilkudziesieciu administratorom serwerow niusowych oraz zwyklym uzytkownikom procesami sadowymi? Czy to nie bylby ciekawy material na reportaz? No i wreszcie w swietle tego, ze nie tak dawno ukazal sie reportaz Pani autorstwa promujacy firme, ktorej wlascicielem jest szara eminencja partii, zasadnym wydaje sie pytanie o zwiazki laczace Pania z bohaterem obu reportazy.
Bede wdzieczny za odpowiedzi na te pytania, mam nadzieje, ze tym razem nie zignoruje ich Pani, tak jak stalo sie to po pani wystapieniu na grupie pl.soc.seks.
Z powazaniem
Jurek Ochman

P.S. Gdyby nie zechciala Pani odpowiedziec publicznie, podaje moj adres emailowy:
jerzyochman@hotmail.com
Obserwuj wątek
    • Gość: Seba Re: Kilka pytan do p. Agnieszki Wojcik IP: *.uznam.top.pl 26.02.01, 10:52
      Czy chodzi o Arnolda Buzdygana opisywanego na stronie www.plsocseks.net w dziale "Lieber Buzdyganum" ?
      • Gość: woocash Re: Kilka pytan do p. Agnieszki Wojcik IP: 157.25.192.26, 195.94.192.* 26.02.01, 11:09
        dokładnie tak...
      • Gość: leszek Re: Kilka pytan do p. Agnieszki Wojcik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.02.01, 11:13
        Oj to smutna postac ten zakompleksiony obywatel Wroclawia :((
        A o odpowiedz Pani Agnieszki sie nie martwcie, ona nie zwykla odpowiadac :))) Moze pomoze list do sekretarza redakcji ???

        leszek
        • Gość: Jurek O. Re: Kilka pytan do p. Agnieszki Wojcik IP: 212.162.48.* 26.02.01, 11:23
          Ja jednak mysle, ze Pani Agnieszka odpowie. Zawsze bylem optymista.
          Zagladalem wlasnie na http://www.astec.pl/prasa/
          Na razie jest tam tylko poprzedni artykul o Swojakach. O PNC jeszcze nic nie ma.
          Jurek
          • Gość: Art Re: Kilka pytan do p. Agnieszki Wojcik IP: *.uznam.top.pl 26.02.01, 12:19
            Szanowni Państwo,

            Jestem zbulwersowany tym o czym pisze Pani Agnieszka Wójcik.Czy pani Agnieszka naprawde nie zdaje sobie sprawy że promuje kolejnego Leppera ? Znam Arnolda od kilku lat , sledze jego radosna twórczośc na wielu grupach dyskusyjnych , od wielu miesiecy podejrzewałem że człowiek ten wręcz marzy o władzy , to można wyczytać z jego postów.Jego zapedy cenzorskie , choćby na jego własnym portaliku , gdzie usuwa nieprzyjazne ale obiektywne posty, świadcza że człowiek ten nie przyjmuje i nie potrafi analizować krytyki pod swoim adresem.Taki mały lokalny Saddamik Husejn... kolejny oszołom który na populistycznych hasłach ma nadzieje wypłynąć na szersze wody polityki.Kolejny Tymiński.Wielkrotnie na grupach dyskusyjnych były prośby aby poddać tego człowieka specjalistycznym badaniom lekarskim czy aby Arnold Buzdygan nie cierpi na zaburzenia psychiczne.PANI AGNIESZKO - JAK PANI MOŻE PROMOWAĆ TAKIEGO TYPA ? Ilu oszołomów może istnieć na polskiej scenie politycznej ?

            Pozdrawiam
            Art
            • Gość: Jurek O. Re: Kilka pytan do p. Agnieszki Wojcik IP: 212.162.48.* 26.02.01, 12:48
              Moge tylko potwierdzic dyktatorskie ciagotki Arnolda.
              Sam zreszta pisze o tym na stronie o sobie (http://www.elita.pl/arek/o_mnie.html), gdzie przyznaje sie do ingerowania w sprawy pozazawodowe pracownikow.
              Pamietam, gdy kiedys rozmawialem przez telefon z jego pracownica, Arnold posunal sie wrecz do tego, ze wyrwal jej sluchawke z reki.
              Jurek
      • Gość: Jurek O. Re: Kilka pytan do p. Agnieszki Wojcik IP: 212.162.48.* 26.02.01, 11:59
        Tak, "szara eminencja" w Partii Niskich Cen jest osoba pisujaca na grupy dyskusyjne jako Astec SA.
        Jurek
    • Gość: aidka Re: Kilka pytan do p. Agnieszki Wojcik IP: *.warszawa.tpnet.pl 26.02.01, 14:08
      Cóż - nic dodać, nic ująć. Ja także dziwię się szalenie, że w dodatku lokalnym nie byle jakiego dziennika, bo samej "Gazety Wyborczej" jest miejsce na ewidentne promowanie prywatnej firmy i jej szefa - osoby sławnej na całą Polskę z tego, że skłócona jest z większością internautów z jakimi styka się w Sieci oraz z połową administratorów, którym grozi prokuraturą. Człowiek podpisujący się jako Arek bądź dari czy Astec - szef owej firmy prowadzi na swym portalu działalność, która u wielu osób wzbudza wątpliwości dotyczące przestrzegania prawa. I to jest chyba ważniejsze od pieniactwa, nietolerancji, stosowania szantazu, pomowien i kłamstw wobec swych rozmówców. I taka oto osoba jest po raz kolejny nagradzana przez dziennikarkę "Gazety Dolnośląskiej" bezpłatnym tekstem promującym prywatną firmę i prywatny portal. Wstyd Pani Agnieszko. Wg mnie, przynosi Pani ujmę całej "GW" co do której nigdy dotąd nie miałam podejrzeń, iż jej dziennikarze reklamują bezpłatnie poczynania swych znajomków.
      • Gość: Artur Re: Kilka pytan do p. Agnieszki Wojcik IP: *.jasien.gda.pl 26.02.01, 14:38
        I prawda zawarta w ostatnim stwierdzeniu mnie dziwi najbardziej. GW to nie jest "jakas tam gazetka". Z drugiej strony ciekawi mnie jak w takiej sytuacji zareagowala by "Rz"...
        A.
    • Gość: Jurek O. Re: Kilka pytan do p. Agnieszki Wojcik IP: 212.162.48.* 26.02.01, 19:23
      Gdyby ktos nie wiedzial o czym dyskutujemy, to artykul p. Wojcik i p. Tysnickiego mozna przeczytac pod adresem:
      http://www.pnc.eteria.net/2102201gw.htm
      Przed przeczytaniem zapiac pasy :)
      Jurek
    • Gość: stopper Re: Kilka pytan do p. Agnieszki Wojcik IP: *.chem.uni.wroc.pl 01.03.01, 09:25
      A w ogole to niezbyt podoba mi sie dodatek
      `Supermarket`, chociaz GW czytuje i szanuje. Ten
      dodatek wyglada mi na kryptoreklame. Zwlaszcza
      preferowane sa firmy kosmetyczne. Czy te firmy placa
      za artykuly, opisujace w samych superlatywach
      sprzedawane przez nie wyroby? Poza tym jest to
      najwyrazniej dodatek adresowany do bogatych panius,
      ktore pol dnia spedzaja na kozetce u kosmetyczki, a
      reszte biegajac po butikach. A mnie, srednio
      zarabiajacego Polaka, szlag trafia gdy widze
      buteleczki ze smiedzidlami po 150-200 zl. Moja zona
      sobie na takie luksusy pozwolic nie moze. Dla kogo ta
      gazeta?
      A moze odpowie - tutaj wlasnie - ktos wazny z
      redakcji Gazety Dolnoslaskiej?
      • Gość: Arni Buz Re: Kilka pytan do p. Agnieszki Wojcik IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 06.03.01, 20:06

        No coz, mysle ze to jest dalszy ciag praktyk
        opisywanych powyzej. Dobre sa tylko firmy znajomych
        albo "bogate" ( hmmmm...) .Upada polskie
        dziennikarstwo.
        A.
    • Gość: Artur Re: Kilka pytan do p. Agnieszki Wojcik IP: 194.92.234.* 06.03.01, 16:10
      Nie wiem czym to jest spowodowane lecz z pewnym
      niepokojem zauwazam, iz autorka artykulu nie uwaza za
      stosowne udzielic odpowiedzi na postawione pytania
      (zarzuty?).
      Powstaje w takim razie pytanie czy przyczyna takiego
      stanu rzeczy nie jest faktyczna zażyłość
      z "bohaterem" artykulu i proba wypromowania jakiegos
      tworu pseudo-politycznego na koszt Gazety.
      A.
    • Gość: Arni Buz Re: Kilka pytan do p. Agnieszki Wojcik IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 06.03.01, 20:00

      Wlasnie ,wlasnie , jak to wszystko sie ma do
      propagowanej kiedys "czystosci dziennikarskiej" w
      "Wygorczej" ? Takie wyskoki lokalnych "pismakow"
      sa w stanie podwazyc zaufanie dla najwazniejszej
      gazety w kraju. Michnik musi z tym skonczyc !
      Arni
      • Gość: Jurek Re: Kilka pytan do p. Agnieszki Wojcik IP: 212.162.48.* 07.03.01, 09:56
        Gość portalu: Arni Buz napisał(a):

        &#62
        &#62 Wlasnie ,wlasnie , jak to wszystko sie ma do
        &#62 propagowanej kiedys "czystosci dziennikarskiej" w
        &#62 "Wygorczej" ? Takie wyskoki lokalnych "pismakow"
        &#62 sa w stanie podwazyc zaufanie dla najwazniejszej
        &#62 gazety w kraju. Michnik musi z tym skonczyc !

        Moge jeszcze zrozumiec, ze zdarzyl sie taki pojedynczy wyskok mlodej dziennikarki, ale zeby nikt z
        redakcji nie ustosunkowal sie do zarzutow - tego juz nie rozumiem. Sadzilem, ze Gazeta Wyborcza
        troche inaczej pojmuje dialog z czytelnikami.
        Jurek Ochman

        • Gość: Piotr Redakcja ma to gdzieś... IP: 156.24.231.144, 156.24.1.* 07.03.01, 13:14
          Myślę że nikt z redaktorów nie zagląda do niniejszego działu. Nawet poprawienia
          nazwy Wrocławia w tytule nie daje się doprosić, a co dopiero oczekiwać
          rzeczowej odpowiedzi na krytykę.
          • Gość: Jurek O. Re: Redakcja ma to gdzieś... IP: 212.162.48.* 07.03.01, 15:00
            To nie jest tak, ze tutaj nikt nie zaglada. W ciagu ostatnich kilku godzin pojawilo sie na tym
            forum nawet kilka listow wyslanych z redakcji. Tym bardziej dziwne, ze na imiennie zaadresowane
            pytanie tak dlugo trzeby czekac na odpowiedz.
            Jurek
    • Gość: Artur Re: Kilka pytan do p. Agnieszki Wojcik IP: 159.107.94.5, 194.237.142.* 07.03.01, 12:19
      Nie wiem czym to jest spowodowane lecz z pewnym
      niepokojem zauwazam, iz autorka artykulu nie uwaza za
      stosowne udzielic odpowiedzi na postawione pytania
      (zarzuty?).
      Powstaje w takim razie pytanie czy przyczyna takiego
      stanu rzeczy nie jest faktyczna zażyłość
      z "bohaterem" artykulu i proba wypromowania jakiegos
      tworu pseudo-politycznego na koszt Gazety.
      A.
    • Gość: Jurek Re: Kilka pytan do p. Agnieszki Wojcik IP: 212.162.48.* 08.03.01, 08:10
      Minelo 10 dni, a odpowiedzi nie widac. :(
      Jurek
    • Gość: A.Wojcik odpowiedz od autorki IP: *.wroc.gazeta.pl 08.03.01, 15:49
      Jako wspolautorka artykulu chcialabym podziekowac Czytelnikom ?GW? za wszystkie krytyczne
      opinie. Dokladnie je przeanalizowalam.

      Nowo powstajaca partia PNC to temat interesujacy na tyle, na ile interesujace jest zjawisko
      powstawania partii poprzez Internet i w Internecie. I jako takie zostala tez opisana. W artykule nie
      zajmuje sie zyciem prywatnym jej liderow, lub tez ich dzialalnoscia dyskusyjna, czyli tym, z kim i w
      jaki sposob dyskutuja.
      Nie wydaje mi sie równiez, ze partia ta jest przeze mnie gloryfikowana. Przypomne, ze w tekscie
      znalazla sie raczej sceptyczna wypowiedz o PNC dr Dariusza Skrzypinskiego, politologa z
      Uniwersytetu Wroclawskiego.
      Na pewno celem artykulu nie byla tez promocja portalu czy firmy reklamowej nalezacej do Arka, czyli
      szarej eminencji partii.
      Przeoczeniem z mojej strony bylo niepoinformowanie o tym, ze liderka partii pracuje w firmie szarej
      eminencji. Rzeczywiscie jest to blad.
      Natomiast sugerowanie przez szanownych Czytelnikow, ze z bohaterem tekstu lacza mnie jakies
      ?zwiazki? jest zupelnie bezpodstawne, a tym samym obrazliwe.
      Z wyrazami szacunku
      Agnieszka Wojcik
      • Gość: Jurek O. Re: odpowiedz od czytelnika IP: 212.162.48.* 08.03.01, 18:59
        Szanowna Pani Redaktor.
        Jestem naprawde mile zaskoczony, ze zdecydowala sie Pani odpowiedziec. Niestety, nie mam w tej
        chwili dostepu do elektronicznej wersji Pani reportazu (nie moge polaczyc sie z serwerem
        www.eteria.net, gdzie pod adresem: http://www.pnc.eteria.net/2102201gw.htm mozna znalezc reportaz
        Pani wspolautorstwa), a nie chcialbym cytowac z pamieci, dlatego do pierwszej czesci Pani odpowiedzi
        ustosunkuje sie pozniej.
        Nie rozumiem, dlaczego uwaza Pani, ze moje pytanie o zwiazki z "szara eminencja" jest pozbawione
        podstaw. Przeciez uzasadnilem zasadnosc postawienia takiego pytania. Moze niezbyt precyzyjnie,
        dlatego wyjasnie jeszcze raz. Bohaterem Pani reportazu z 13 pazdziernika 2000 pt. "Miejsce na naszą
        bajkę, animacje z Wrocławia." (http://www.astec.pl/prasa/artykul_wyborcza1.htm) jest rowniez "szara
        eminencja" czyli Arnold B.. Naturalnym jest, ze chcialem dowiedziec sie, czy to przypadek, ze jedyne w
        Gazecie Dolnoslaskiej reportaze o dzialalnosci pana Arnolda B. sa akurat Pani autorstwa, czy tez laczy
        cos Pania z ta osoba. Nie bylo absolutnie moim zamiarem obrazanie Pani, jesli mimo to poczula sie
        Pani urazona - przepraszam.
        Jurek Ochman

        P.S. do Pani reportazu o "Swojakach": Pisze Pani tam miedzy innymi: "Arek do końca listopada
        zamierza skończyć pierwszą godzinę filmu, czyli sześć odcinków. Wierzy, że ?Swojaki? podbiją serca nie
        tylko dzieci. Ma nadzieję, że spodobają się również rodzicom." Zachecony tymi zapowiedziami
        postanowilem zakupic bajke. W poniedzialek 5 marca (od konca listopada minely 3 miesiace) okazalo
        sie, ze do kupienia jest tylko jeden 10 minutowy odcinek, ktory ani nie podbil serc moich dzieci, ani mi
        sie specjalnie nie spodobal. No coz, rzecz gustu. Szkoda tylko, ze pan Arnold B. znajduje czas na
        organizowanie populistycznej partii, zamiast wywiazac sie z zapowiedzi wyprodukowania 6 odcinkow
        bajki.

        • Gość: Arni Buz Re: odpowiedz od czytelnika IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 08.03.01, 23:00

          Jako staly czytelnik archiwalnych zasobow "Gazety Wyborczej" wyszperalem
          jeszcze jeden wysoce zastanawiajacy tekst autorstwa pan agnieszki Wojcik ,a
          dotyczacy postaci Arnolda B. Tekst opisuje powstanie zwyklego snieznego
          balwana autorstwa Arnolda B. Jezeli jest to wystarczajacy powod by w tekscie
          zanalazla sie nazwa firmy gdzie pracuja "autorzy" snieznego dziela to ja jestem
          sklonny nazwac to zwykla KRYPTOREKLAMĄ ,czyli procederem obrzydliwym dla
          kazdego uczciwego dziennikarza.
          A.
          • Gość: wędzonka Oj, Pani Agnieszko, ale z Pani gagatek... IP: 156.24.231.144, 156.24.1.* 08.03.01, 23:26
            To wszystko wygląda coraz bardziej przekonująco,
            czyżby cicha woda...?

            Ale ja w Panią wierzę! Niech się Pani broni!
          • Gość: aidka Re: odpowiedz od czytelnika IP: *.warszawa.tpnet.pl 09.03.01, 11:54
            W dalszym ciągu uważam, iż teksty o poczynaniach Arnolda B. - ten ostatni i, zwłaszcza ten o
            bajkach, trącą kryptoreklamą. Nie wiedziałam o materiale o...lepieniu bałwana. Jeśli taki tekst
            faktycznie istnieje, to pani Agnieszka Wójcik powinna raczej przestać mijać się z prawdą i
            zaprzeczać, że bruka dolnośląski dodatek "GW" EWIDENTNĄ darmową reklamą Arnolda B. i
            wszelkich jego działań w biznesie, polityce, mediach.
            aidka
          • Gość: A.Wojcik Re: odpowiedz od czytelnika IP: *.wroc.gazeta.pl 09.03.01, 12:02
            Szanowny Panie
            Atrykul z dnia 18.02.1999 pt. ?Sniezna orka?, ktorego prawdopodobnie dotyczy Panska
            wypowiedz, nie jest mojego autorstwa. Prosze to dokladnie sprawdzic.
            Z wyrazami szacunku
            Agnieszka Wojcik
            • Gość: aidka Re: odpowiedz od czytelnika IP: *.warszawa.tpnet.pl 09.03.01, 14:44
              Jak więc rozumiem, cały dodatek dolonośląski Gazety włączył się w kampanię na rzecz
              propagowania firmy, partii, portalu Arnold B. Czy to za Pani sugestią ?
              aidka
            • Gość: Arni Buz Re: odpowiedz od czytelnika IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 09.03.01, 17:12

              Witam ,
              Ma Pani racje. Niniejszym przepraszam i zwracam honor.
              Nie zmienia to jednak faktu ,ze tekst o balwanie
              ulepionym przez pracownikow firmy Aster jest
              absolutnym kuriozum.
              A tak zupelnie OT - tematu Arnolda B. , ciekawa
              lektura sa Pani teksty czytane jeden po drugim.Nie
              wiem czy robila to Pani kiedykolwiek. Ile tam pada :
              nazw firm , brandow , nawet cen i adresow. Bardzo
              ciekawe.
              Pozdrawiam A.
              • Gość: bronek Re: odpowiedz od czytelnika IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.01, 19:38
                Czy wy ludzie naprawdę nie macie co robic???????????
                Dajcie w koncu spokoj kobiecie i zajmijcie sie czyms
                bardziej konstruktywnym, niz rozstrzasanie jakis
                bzdetow!
                w ten sposob to wlasnie WY ROBICIE REKLAME bohaterowi
                tego artykulu prowadzac jakies chore dyskusje. To
                moze wy wlasnie jestescie przez niego podplaceni???
                Bo na pewno nie pani Wojcik. Nie zauwazylem, by
                poruszala sie ostatnio nowym samochodem, a wrecz
                przeciwnie od kilku lat jezdzi tym samym starym
                rowerem.

                Z powazaniem (glebokim)
                • Gość: Arni Buz Re: odpowiedz od czytelnika IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 09.03.01, 20:54

                  Czesc Bronek ,
                  Patrze i patrze i wyczytac nie moge ani slowa o
                  tym ,ze pani Agnieszka bierze lapowki od Arnolda B.
                  Nie wiem skad u Ciebie takie mysli. Z Twoich slow
                  moge wywnioskowac ,ze pania Agnieszke dobrze znasz ,
                  wiec moze Tobie jest cos wiadome. Jak narazie padly
                  tutaj slowa o : zlym podejsciu do dziennikarstwa ,
                  totumfactwie i kryptoreklamie. O lapowkach nie bylo
                  mowy.
                  Pozdrawiam Bronku
                  A.
                • Gość: aidka Re: odpowiedz od czytelnika IP: *.warszawa.tpnet.pl 09.03.01, 22:12
                  Bronku,
                  Moje, i, jak sądzę, nie tylko moje wypowiedzi, wyplywają z odczuć, które mam po lekturze tekstów
                  Wójcik Agnieszki. Są o tyle obiektywne, że ja tej osoby nie znam. Ale Ty - tak. Znasz ją skoro
                  posiadasz wiedzę o jej stanie majątkowym, o tym czym jeździ.... Występowanie tu jej znajomych jako
                  adwokatów p. Wójcik nie jest chyba najlepszym pomysłem. Ponadto nie wiem dlaczego chcesz
                  zabronić nam rozmowy o osobie pracującej w "Gazecie Dolnośląskiej" dodatku do "GW". Przecież to
                  portal "GW" i na dodatek forum wrocławskie - miejsce więc chyba bardzo odpowiednie.
                  aidka
                  /Nie wiem, gdzie zauważyłeś reklamę działalności Arnolda B. w postach dyskutantów - podawania
                  jego personaliów, nazwy jego portalu, firmy itd. internauci tu raczej unikają w przeciwieństwie do,
                  wyraźnie oczarowanej osoba tego polityka-biznesmena, p. Wójcik.
                  Ponadto nie porównuj ewentualnego nagłaśniania Arnolda B. w krótkich postach tutaj, z
                  nagłaśnianiem w sążnistych artykułach "GW", bo to jak porównywanie reklamy w radiowęźle
                  szkolnym z reklamą w regionalnej gazecie. /
                • Gość: Jurek Re: odpowiedz od czytelnika IP: 212.162.48.* 12.03.01, 11:59
                  Gość portalu: bronek napisał(a):

                  &#62 Czy wy ludzie naprawdę nie macie co robic???????????
                  &#62 Dajcie w koncu spokoj kobiecie i zajmijcie sie czyms
                  &#62 bardziej konstruktywnym, niz rozstrzasanie jakis
                  &#62 bzdetow!

                  Konstruktywnym, powiadasz. Jak to sobie wyobrazasz? Jesli nie podoba mi sie jakis reportaz, to
                  zamiast go krytykowac powinienem napisac nowy na ten sam temat? Byloby to niewatpliwie
                  konstruktywne.
                  Pozwolisz jednak, ze sam bede decydowal o tym, czym bede sie zajmowal nie biorac pod uwage
                  Twoich sugestii. Jesli uwazasz, ze pisanie o rzetelnosci dziennikarskiej i kryptoreklamie to bzdety, to
                  mozesz po prostu nie czytac tego watku.

                  &#62 w ten sposob to wlasnie WY ROBICIE REKLAME bohaterowi
                  &#62 tego artykulu prowadzac jakies chore dyskusje. To
                  &#62 moze wy wlasnie jestescie przez niego podplaceni???
                  &#62 Bo na pewno nie pani Wojcik. Nie zauwazylem, by
                  &#62 poruszala sie ostatnio nowym samochodem, a wrecz
                  &#62 przeciwnie od kilku lat jezdzi tym samym starym
                  &#62 rowerem.

                  Nikt nie pisal, ze Pani Wojcik jest podplacona przez Arnolda. Znajac jego skapstwo (oszczedza nawet
                  na znaczkach, doreczajac przez poslanca lub osobiscie pisma, w ktorych probuje wyludzic
                  odszkodowanie) byloby to co najmniej dziwne.
                  Jurek
              • Gość: Arni Buz aneks ........kryptoreklama IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 09.03.01, 21:53
                Gość portalu: Arni Buz napisał(a):

                &#62
                &#62 Witam ,
                &#62 Ma Pani racje. Niniejszym przepraszam i zwracam honor.
                &#62 Nie zmienia to jednak faktu ,ze tekst o balwanie
                &#62 ulepionym przez pracownikow firmy Aster jest
                &#62 absolutnym kuriozum.
                &#62 A tak zupelnie OT - tematu Arnolda B. , ciekawa
                &#62 lektura sa Pani teksty czytane jeden po drugim.Nie
                &#62 wiem czy robila to Pani kiedykolwiek. Ile tam pada :
                &#62 nazw firm , brandow , nawet cen i adresow. Bardzo
                &#62 ciekawe.
                &#62 Pozdrawiam A.

                Jako aneks pozwalam sobie zamiescic kilka adresow z kilku
                artykulów pani Wojcik:
                -Introligatornia na ul.Rzezniczej-uslugi
                -Vitbis ze Zlotoryji - jajka wielkanocne
                -Wina Swiata ul.Ofiar Oswiecimskich -alkohole ( uwaga: ustawa o wychowaniu ....)
                -Cukiernia na ul.Ruskiej - ciastka
                -Restauracja Aida rog Wita Stwosza i Biskupiej czynna od 12 - jedzenie ( co za
                dokladnosc w adresie )
                Jezeli teksty wychwalajace te firmy w ktorych podane sa tak dokladne namiary nie
                sa KRYPTOREKLAMA to ja jestem dziewica orleanska.
                A.
                PS. Nie wszystkie teksty chcialo mi sie czytac.
                -

              • Gość: Dzidka Re: odpowiedz od czytelnika IP: 195.94.212.* 10.03.01, 09:42
                &#62 Nie zmienia to jednak faktu ,ze tekst o balwanie
                &#62 ulepionym przez pracownikow firmy Aster jest
                &#62 absolutnym kuriozum.
                [...]

                Będąc w najwyższym stopniu zniesmaczoną nachalną promocją osoby Arnolda B. w lokalnych (na
                razie!) mediach, zauważę jednakże, ze kuriozalności tekstu o bałwanie nie ma się co czepiać.
                Aczkolwiek rzeczywiście jest kuriozalny do bólu. Generalnie jednak 85 procent tekstów czytanych w
                jakiejkolwiek gazecie tchnie tak niewypowiedzianym idiotyzmem, że ten jeden nie stanowi wyjątku. I nie
                jest argumentem, przynajmniej w tej dyskusji.
                Pozdrawiam Cię Arni
                Dzidka
                • Gość: Arni Buz Re: odpowiedz od czytelnika IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 10.03.01, 16:27
                  Gość portalu: Dzidka napisał(a):

                  &#62 &#62 Nie zmienia to jednak faktu ,ze tekst o balwanie
                  &#62 &#62 ulepionym przez pracownikow firmy Aster jest
                  &#62 &#62 absolutnym kuriozum.
                  &#62 [...]
                  &#62
                  &#62 Będąc w najwyższym stopniu zniesmaczoną nachalną promocją osoby Arnolda B. w
                  lokalnych (na
                  &#62 razie!) mediach, zauważę jednakże, ze kuriozalności tekstu o bałwanie nie ma
                  się co czepiać.
                  &#62 Aczkolwiek rzeczywiście jest kuriozalny do bólu. Generalnie jednak 85 procent
                  tekstów czytanych w
                  &#62 jakiejkolwiek gazecie tchnie tak niewypowiedzianym idiotyzmem, że ten jeden nie
                  stanowi wyjątku. I nie
                  &#62 jest argumentem, przynajmniej w tej dyskusji.
                  &#62 Pozdrawiam Cię Arni
                  &#62 Dzidka
                  Witaj Dzidko ,
                  Rzeczywiscie lokalne ( i nie tylko ) szmatlawce napawaja sie
                  czesto zdarzeniami tego typu.Osobiscie jednak lubie byc o tym
                  ostrzezonym , i tak nie ogladam brazylijskich seriali bo one
                  z zalozenia nie pretenduja do "Oskara". "Gazeta Wyborcza" jednak
                  ma (moze niezasluzone) pretensje bycia gazeta "opinii".
                  Jezeli jej dolnoslaski dodatek oglosi ,ze jejo "platforma programowa"
                  sa plotki z zycia lokalnych idiotow to ja bardzo chetnie poczytam.
                  Ba moze sam cos napisze jezeli beda chcieli drukowac.
                  Pozdrawiam Arni
                  PS.Podrzucam temat : jaka pizze ostatnio przyniosl Arnold B. swoim
                  pracownikom ? Ten kulinarny temat z zycia Arnolda bardzo pasjonowal
                  pania Agnieszke W.




      • Gość: Jurek Re: odpowiedz od czytelnika (czesc 2.) IP: 212.162.48.* 12.03.01, 13:01
        Dzien Dobry Pani Redaktor.
        Udalo mi sie polaczyc z eteria.net, moge wiec odpowiedziec poslugujac sie cytatami ze spornego
        reportazu.

        &#62 Nowo powstajaca partia PNC to temat interesujacy na tyle, na ile interesujace jest zjawisko
        &#62 powstawania partii poprzez Internet i w Internecie. I jako takie zostala tez opisana.

        PNC nie jest partia powstala w internecie. Jej liderzy i zalozyciele znaja sie osobiscie, nie potrzebowali
        wiec internetu do zalozenia partii. Faktem jest, ze internet (a konkretnie portal, ktorego wlascicielem jest
        szara eminencja) wykorzystywany jest jako nosnik partyjnej propagandy. Nie jest to jednak nic
        oryginalnego, inne partie tez maja swoje witryny, jedyne co odroznia PNC od innych, jest to, ze w
        przypadku PNC internet jest (jak na razie) jedynym medium.

        &#62 W artykule nie
        &#62 zajmuje sie zyciem prywatnym jej liderow, lub tez ich dzialalnoscia dyskusyjna, czyli tym, z kim i w
        &#62 jaki sposob dyskutuja.

        A jednak, zajmuje sie Pani.
        Zacytuje:
        "Szara eminencja jest kawalerem, ma 32 lata. Studiowal elektronike na Politechnice Wroclawskiej.
        Przerwal nauke, zeby zajac sie zalozona przez siebie firma reklamowa. "Niezmordowany w dazeniu do
        celu" - mówi sam o sobie. Napisal trzy ksiazki, z czego dwie juz wydal. Za wlasne pieniadze. Jego firma
        od lat szkoli za darmo osoby niepelnosprawne w grafice komputerowej, produkuje animowane bajki, a
        teraz jest równiez wlascicielem malego portalu internetowego.
        Bo Internet to dla szarej eminencji, oprócz gazet, wazne zródlo informacji. I mozliwosc konfrontacji
        swoich pogladów z innymi. To wlasnie na internetowych grupach dyskusyjnych jest znany z
        kontrowersyjnych przekonan. Na przyklad o róznicach miedzy mezczyznami i kobietami.
        - Podzial na meskie i kobiece cechy osobowosci to totalna bzdura - mówi.
        Oprócz tego szara eminencja gra w kosza, chodzi do kina, pilnuje dzieci siostrze i rozmawia ze
        znajomymi. Na sen zostaje tylko cztery godziny w nocy i jedna godzina w ciagu dnia.
        - Ale to w zupelnosci wystarcza - przekonuje."
        Koniec cytatu.
        Rozumiem, ze nie jest to glowny watek Pani reportazu, mimo to uwazam, ze do obowiazkow
        dziennikarza nalezy sprawdzenie tego, co mowia o sobie bohaterowie reportazu, tym bardziej, ze w tym
        przypadku zweryfikowanie np. tego, ze to nie poglady Arka na temat roznic miedzy kobietami i
        mezczyznami sprawiaja, ze jest on na grupach dyskusyjnych postacia kontrowersyjna, nie wymagalo
        wiele zachodu.

        &#62 Nie wydaje mi sie równiez, ze partia ta jest przeze mnie gloryfikowana. Przypomne, ze w tekscie
        &#62 znalazla sie raczej sceptyczna wypowiedz o PNC dr Dariusza Skrzypinskiego, politologa z
        &#62 Uniwersytetu Wroclawskiego.

        Nie twierdzilem, ze gloryfikuje Pani PNC, twierdzilem, ze Pani ja promuje, a to juz cos innego. Powoluje
        sie Pani na wypowiedz dr Dariusza Skrzypinskiego. Fakt, jest to wypowiedz sceptyczna. Z punktu
        widzenia niezorientowanego czytelnika moze ona zostac jednak odebrana w ten sposob, ze PNC musi
        byc jakims powaznym zjawiskiem, skoro na jej temat wypowiada sie w powaznej gazecie powazny
        politolog. I to wlasnie odbieram jako promocje, bez gloryfikacji.

        &#62 Na pewno celem artykulu nie byla tez promocja portalu czy firmy reklamowej nalezacej do Arka, czyli
        &#62 szarej eminencji partii.

        Moja teoria jest taka, ze partia powstala, zeby wypromowac portal, wiec promocja partii jest posrednio
        promocja portalu. Nie twierdze, ze robi to Pani swiadomie i celowo.

        &#62 Przeoczeniem z mojej strony bylo niepoinformowanie o tym, ze liderka partii pracuje w firmie szarej
        &#62 eminencji. Rzeczywiscie jest to blad.

        Ciesze sie, ze zauwaza to Pani. W
    • Gość: Joachim Pani Agnieszko proszę się im nie dać zwariować ! IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 10.03.01, 20:58
      Mam nadzieję pani Agnieszko, że nadal będzie Pani wspaniale opisywać ciekawych i wartych
      pokazania wrocławian nie przejmując się wypowiedziami ludzi chorych z nienawiści, którzy nie mają
      racji. Niestety polskim problemem nadal jest tzw. polskie piekiełko i zawsze się znajdą ludzie,
      których boli, że jest ktoś kto próbuje coś robić w tym kraju i dla ludzi w nim żyjących.
      Ich zajadłymi atakami nie wolno się w ogóle przejmować.
      Niewiele gazet (chociaż obecnie już coraz więcej) zachowało zdrowy rozsądek i rozumie, że pełna
      informacja nie oznacza reklamy. Jest wręcz obowiązkiem dziennikarza wobec czytelnika podanie
      pełnej informacji identyfikującej źródło, produkt lub firmę. Bardzo mnie cieszy, że Gazeta Wyborcza
      nie w pełni uległa modzie na krucjatę "kryptoreklamową" szanując dobro swoich odbiorców.
      Martwi, że jednak trochę uległa i nie podaje pełnych danych źródłowych jak np. telefony.
      Czy dziennikarze Gazety Wyborczej pamiętają, że pojęcie kryptoreklamy zostało w Polsce
      wymyślone przez biuro reklamowe telewizji polskiej, której to pracownicy albo wykazali zupełny brak
      zrozumienia zasad, roli i misji działania mediów publicznych albo w sprytny sposób zapewnili sobie
      źródło pieniędzy płaconych "na rękę". Następnie wylansowali je dziennikarzy innych mediów. W
      efekcie odbiorca stracił należne mu prawo do pełnej informacji, a niektórzy (nieuczciwi) dziennikarze
      znaleźli intratne źródło osobistych dochodów. Jest więc wysoce niesmaczne to co wypisują tu
      niektóre osoby o kryptoreklamie w Dolnośląskiej Gazecie Wyborczej, gdyż w ten sposób po prostu
      przypisują jej dziennikarzom branie łapówek.
      Na szczęście widzę, że histeryczna wręcz paranoja związana z pojęciem "kryptoreklamy"
      powoli zaczyna mijać i mam nadzieję, że znowu doczekam czasów gdy będzie się mnie należycie
      informować oraz tego, że dolnośląski dodatek będzie wreszcie podawał pełne dane dla dobra
      swoich czytelników.

      Wierny czytelnik Gazety
      • Gość: Arni Buz Drogi Joachimie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 10.03.01, 22:11
        Gość portalu: Joachim napisał(a):

        &#62 Mam nadzieję pani Agnieszko, że nadal będzie Pani wspaniale opisywać ciekawych
        i wartych
        &#62 pokazania wrocławian nie przejmując się

        Poniewaz w listach ludzi chorych z nienawisci ,a przypadkiem piszacych
        na ten watek pojawia sie jedynie Arnold B. , rozumiem ,ze o niego chodzilo
        Panu kiedy pisal Pan o ...ciekawych i wartych pokazania wroclawianach.
        Logicznym jest tez ,ze zna Pan tego osobnika. Skoro tak to prosze go
        prezentowac szerszej publice niz tylko Gazeta Dolnoslaska.
        Pozdrawiam A.
        • Gość: Joachim Re: Drogi Joachimie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.01, 18:29
          Mój list skierowany był bezpośrednio do pani Agnieszki oraz jej kolegów
          i koleżanek z redakcji Gazety i odnosił się do zamieszczanych w Gazecie
          Dolnośląskiej artykułów.
          Nie był to list skierowany do Ciebie i nie był to list o Arnoldzie B.
          Proszę w przyszłości czytać uważniej i z większym rozumieniem.

          J.


          • Gość: Arni Buz Re: Drogi Joachimie IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.03.01, 21:15
            Gość portalu: Joachim napisał(a):

            &#62 Mój list skierowany był bezpośrednio do pani
            Agnieszki oraz jej kolegów
            &#62 i koleżanek z redakcji Gazety i odnosił się do
            zamieszczanych w Gazecie
            &#62 Dolnośląskiej artykułów.
            &#62 Nie był to list skierowany do Ciebie i nie był to
            list o Arnoldzie B.
            &#62 Proszę w przyszłości czytać uważniej i z większym
            rozumieniem.
            &#62
            &#62 J.
            Alez Joachimie ,
            Jezeli chciales napisac bezposrednio do
            pani Agnieszki oraz jej kolegow z pracy ,
            wystarczylo napisac na ich sluzbowego emaila.
            Forum istnieje w innym celu ,ale jezeli
            masz taka ochote to pisz w naglowku (temacie)
            ,ze Twoj list jest tylko do wiadomosci kogos-tam.
            No coz ,bedzie to wygladalo idiotycznie ,ale
            tak juz jest jak ktos nie rozumie formuly forum.
            Pozdrawiam Cie serdecznie
            A.





            • Gość: Joachim Re: Drogi Joachimie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.01, 12:43
              Jeżeli potrafisz zrozumieć dlaczego Jurek O. napisał list do Agnieszki Wójcik na to forum
              zamiast do niej prywatnie to zrozumiesz też dlaczego ja zrobiłem podobnie.

              J.
              • Gość: aidka Re: Drogi Joachimie IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.01, 10:26
                Domyślam się, że Jurek o. chciał wywołać dyskusję. Ty też. Więc jest dyskusja,
                a Twe strofowanie nie jest na miejscu.
          • Gość: Dzidka Re: Drogi Joachimie IP: 195.94.212.* 12.03.01, 08:55
            Gość portalu: Joachim napisał(a):

            &#62 Mój list skierowany był bezpośrednio do pani Agnieszki oraz jej kolegów
            &#62 i koleżanek z redakcji Gazety i odnosił się do zamieszczanych w Gazecie
            &#62 Dolnośląskiej artykułów.
            &#62 Nie był to list skierowany do Ciebie i nie był to list o Arnoldzie B.

            Znowu mamy do czynienia z pytaniem, do czego służy PUBLICZNE forum dyskusyjne.
            Pisząc list na takie forum, zgodnie z zasadami musisz brać pod uwagę, że ktoś moze zechcieć
            ustosunkować się do Twojej wypowiedzi. Taka jest idea forum publicznego.
            Jeżeli z jakichś względów kierując list do konkretnego adresata nie życzysz sobie komentarzy osób
            postronnych, pisz do niego na adres prywatny.
            Pozdrawiam
            Dzidka
            • Gość: Joachim Re: Drogi Joachimie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.01, 12:18
              &#62 Znowu mamy do czynienia z pytaniem, do czego służy PUBLICZNE forum dyskusyjne.
              &#62 Pisząc list na takie forum, zgodnie z zasadami musisz brać pod uwagę, że ktoś moze zechcieć
              &#62 ustosunkować się do Twojej wypowiedzi. Taka jest idea forum publicznego.

              W takim razie poproszę o merytoryczne ustosunkowanie się do mojej wypowiedzi.
              A skoro nikt tego nie potrafi niech lepiej milczy.

              &#62 Jeżeli z jakichś względów kierując list do konkretnego adresata nie życzysz sobie komentarzy osób
              &#62 postronnych, pisz do niego na adres prywatny.

              Nie mam nic przeciwko komentarzom osób postronnych o ile są to komentarze merytoryczne a nie
              kolejna porcja pretensji do wszystkich i o wszystko.

              J.
          • Gość: aidka Re: Drogi Joachimie IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.01, 10:22
            Chyba nie rozumiesz, Joachimie, zasad funkcjonowania tego typu forów. Nie ma tu
            czegos takiego, jak listy kierowane tylko i wyłącznie do jednej czy paru osób.
            Od czegos takiego sa e-maile. To publiczne forum i umieszczając tu swój list
            musisz liczyc sie z tym, że stanie sie on przedmiotem dyskusji. Zatem poskrom
            swą agresje, bo bardzo brzydko zaczyna to juz wyglądać.
            A co do dyskusji o Arnoldzie B., to artykuły A. Wójcikowej dotycza jego
            działalności, jego osoby, jego firmy. Zatem nie mozna dziwić sie rozmówcom, iz
            zaczynają interesowac się osobą tego pana,dopatrując przyczyn dla których
            stał się Arnold B. dla "Gazety Dolnosląskiej" osoba tak ważną.
      • Gość: Jurek Re: Pani Agnieszko proszę się im nie dać zwariować ! IP: 212.162.48.* 12.03.01, 11:39
        Gość portalu: Joachim napisał(a):

        &#62 Mam nadzieję pani Agnieszko, że nadal będzie Pani wspaniale opisywać ciekawych i wartych
        &#62 pokazania wrocławian nie przejmując się wypowiedziami ludzi chorych z nienawiści, którzy nie mają
        &#62 racji.

        Czy Ty, Joachimie uzywajac zwrotu "ludzie chorzy z nienawisci" nie probujesz tu aby kogos obrazic?
        Moze bys tak doprecyzowal, kogo miales na mysli i kogo ci ludzie mieliby nienawidzic?

        &#62 Niestety polskim problemem nadal jest tzw. polskie piekiełko i zawsze się znajdą ludzie,
        &#62 których boli, że jest ktoś kto próbuje coś robić w tym kraju i dla ludzi w nim żyjących.

        Czyzbys uwazal, ze bohater reportazy Pani Wojcik jest wlasnie takim czlowiekiem, probujacym zrobic
        cos dla ludzi zyjacych w tym kraju. Bardzo ciekawe. Moze jakos uzasadnisz? Bo jak na razie, to widze
        tylko tyle, ze ow biznesmen-polityk przede wszystkim chce zrobic dobrze sobie, prezentujac przy okazji
        wszystko to, co w mlodym polskim kapitalizmie drazni najbardziej. Wymienie kilka takich drazniacych
        cech, zebys mial sie do czego ustosunkowac. Niesolidnosc, niewywiazywanie sie z zobowiazan - na
        koniec listopada zapowiada 6 odcinkow Swojakow, tymczasem mamy marzec, a gotowy jest jeden.
        Brak konsekwencji, porawanie sie na nowe projekty, gdy stare nie zostale doprowadzone do konca
        (poczytaj sobie na forum eterii, jak uzytkownicy "chwala" sobie ten portal, te rozpaczliwe krzyki, ze poczta
        nie dziala, ze ftp nie dziala - co robi Arnold B.? udaje, ze tego nie slyszy i zaklada partie polityczna).
        Pieniactwo. Paternalizm - co z tego, ze Arnold B. kupuje swoim pracownikom bulki i cole, jesli z drugiej
        strony ingeruje w ich zycie prywatne zabraniajac np. udzielania sie na grupach dyskusyjnych. Prywata -
        Arnold B. swoje jak najbardziej prywatne wypowiedzi na forach dyskusyjnych podpisuje firmowym
        adresem emailowym. Megalomania - spolka akcyjna z siedziba w prywatnym mieszkaniu i
        zatrudniajaca niewielu pracownikow, ale za to SA - jak to brzmi, albo teraz nastepna akcja z partia
        polityczna, przeciez to smieszne. I nie chodzi tu absolutnie o zawisc - gdyby Pani Wojcik pisala o
        ludziach, o ktorych rzeczywiscie warto pisac (a ze sa tacy we Wroclawiu, nie watpie) nie zabieralbym w
        ogole glosu. Ale jesli dziennikarka daje sie nabrac na piekne slowka Arnolda B. i nie zadaje sobie
        trudu, zeby je zweryfikowac, to moim zdaniem nalezy jej na to zwrocic uwage. Z cwaniactwem bede
        walczyl, czy to sie komu podoba, czy nie.

        [...]
        &#62 Jest więc wysoce niesmaczne to co wypisują tu
        &#62 niektóre osoby o kryptoreklamie w Dolnośląskiej Gazecie Wyborczej, gdyż w ten sposób po prostu
        &#62 przypisują jej dziennikarzom branie łapówek.

        Czytaj uwazniej, Joachimie. Moze zauwazysz wtedy, ze NIKT tutaj nie zarzucal dziennikarzom Gazety
        Dolnoslaskiej brania lapowek.
        Jurek
        • Gość: Joachim Re: Pani Agnieszko proszę się im nie dać zwariować ! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.01, 12:40
          Nie próbuję tu nikogo obrażać. Nie wciągajcie mnie w swoje brudne gierki.
          Nie interesowała mnie postać Arnolda B. lecz tylko i wyłącznie pani Agnieszka Wójcik
          i innych dziennikarzy Gazety, na którą i których, zrobiliście nieuzasadnioną nagonkę.
          I proszę zrezygnować w listach do mnie z pisania kolejnej porcji swoich żalów pod adresem
          różnych osób, ponieważ odbieram to jako osobisty afront. Nie lubię gdy ktoś próbuje mnie
          wykorzystywać do szerzenia swojej nienawiści wobec innych lub wykrzykiwania kalumni
          pod ich adresem.
          Co do meritum sprawy. Zarzucanie dziennikarzom kryptoreklamy jest zarzucaniem im łapówkarstwa.
          Ma Pan na to dowody, że tak Pan chętnie szermuje tu tą kryptoreklamą?
          Także zarzucanie dziennikarzom niesolidności w zbieraniu i weryfikacji materiału jest poważnym
          oskarżeniem. Potrafi Pan wskazać, które z rzeczy podanych w artykule Pani Agnieszki są nieprawdziwe?
          Nie chodzi mi o Pana odczucia, że coś jest śmieszne lub jest megalomanią. Pytam się o konkrety, o to
          które rzeczy są nieprawdziwe w artykule Pani Agnieszki?
          Z czyim cwaniactwem chce Pan walczyć? Pani Agnieszki, dziennikarzy Gazety czy też prowadzi Pan
          jakąś ogólną krucjatę przeciw cwaniactwu?
          W takim razie życzę powodzenia.

          J.
          • Gość: Jurek Re: Joachimie, wyluzuj :) IP: 212.162.48.* 12.03.01, 20:07
            Gość portalu: Joachim napisał(a):

            &#62 Nie próbuję tu nikogo obrażać. Nie wciągajcie mnie w swoje brudne gierki.

            Dwa zdania, a jedno przeczy drugiemu. Nie chcesz nikogo obrazac, ale sugerujesz, ze uczestnicze w
            jakiejs brudnej gierce. Miodzio.
            I dlaczego zwracasz sie do mnie w liczbie mnogiej?

            &#62 Nie interesowała mnie postać Arnolda B. lecz tylko i wyłącznie pani Agnieszka Wójcik
            &#62 i innych dziennikarzy Gazety, na którą i których, zrobiliście nieuzasadnioną nagonkę.

            Wyluzuj, Joachimie. Jaka nagonka? Urojenia jakies masz, czy co? Pani Agnieszka Wojcik napisala nie
            po raz pierwszy zreszta tekst o Arnoldzie B., a ze znam goscia z zupelnie innej strony niz zostal on w tych
            tekstach przedstawiony, no to zadalem autorce kilka pytan, liczac na to, ze dowiem sie moze, skad
            wziela te tematy, czy natknela sie na Arnolda przypadkowo, czy to moze on sam podsunal temat. A moze
            zorganizowal konferencje prasowa, zeby poinformowac dziennikarzy o swojej partii, a Pani Agnieszka
            podchwycila temat. Takie to dziwne? Jesli przeczytasz o kims w gazecie inaczej niz go znasz, to nie
            chcialbys sie dowiedziec czegos wiecej?

            &#62 I proszę zrezygnować w listach do mnie z pisania kolejnej porcji swoich żalów pod adresem
            &#62 różnych osób, ponieważ odbieram to jako osobisty afront. Nie lubię gdy ktoś próbuje mnie
            &#62 wykorzystywać do szerzenia swojej nienawiści wobec innych lub wykrzykiwania kalumni
            &#62 pod ich adresem.

            Wyluzuj, Joachimie. Znowu cos o nienawisci, prosilem, zebys to jakos uzasadnil. I co? Nie stac Cie?
            Poza tym, gdzie tu widzisz jakies wykrzykiwanie. Nie pisze przeciez wersalikami :)

            &#62 Co do meritum sprawy. Zarzucanie dziennikarzom kryptoreklamy jest zarzucaniem im łapówkarstwa.

            Eeee tam, od razu lapowkarstwo. Wyluzuj, Joachimie. Kryptoreklama moze byc rowniez
            bezinteresowna. Pani Agnieszka moze znac Arnolda B. np. z przedszkola, albo zna kogos z
            pracownikow jego firmy. Nie wiem. Chcialem sie dowiedziec, dlatego pytalem.

            &#62 Ma Pan na to dowody, że tak Pan chętnie szermuje tu tą kryptoreklamą?

            Po pierwsze - nie zarzucam lapowkarstwa, wiec na co mam niby miec dowody. A po drugie - gdzie Ty
            widzisz "szermowanie" kryptoreklama z mojej strony. Na kilkanascie listow, ktore napisalem w tym
            watku, jeden jedyny raz uzylem slowa "kryptoreklama". Czy to jest "szermowanie"?

            &#62 Także zarzucanie dziennikarzom niesolidności w zbieraniu i weryfikacji materiału jest poważnym
            &#62 oskarżeniem. Potrafi Pan wskazać, które z rzeczy podanych w artykule Pani Agnieszki są
            nieprawdziwe?
            &#62 Nie chodzi mi o Pana odczucia, że coś jest śmieszne lub jest megalomanią. Pytam się o konkrety, o
            to
            &#62 które rzeczy są nieprawdziwe w artykule Pani Agnieszki?

            I znowu musze Cie prosic, zebys wyluzowal. Przeciez niesolidnosc w zbieraniu materialow wcale nie
            musi wyrazac sie w tym, ze pisze sie nieprawde. W tym przypadku objawilo sie to raczej tym, ze nie
            napisano _calej_ prawdy. Jeden przyklad podalem, Pani Agnieszka Wojcik zgodzila sie ze mna, ze
            pominiecie zaleznosci sluzbowej miedzy liderka partii a szara eminencja, to byl blad. Nie bede
            wymienial Ci innych przykladow takich pominietych faktow na temat bohatera reportazu, poniewaz
            moglbys znowu zinterpretowac to jako szerzenie nienawisci, badz wykrzykiwanie kalumni.

            &#62 Z czyim cwaniactwem chce Pan walczyć? Pani Agnieszki, dziennikarzy Gazety czy też prowadzi Pan
            &#62 jakąś ogólną krucjatę przeciw cwaniactwu?

            Oj, widze, ze starasz sie sklocic mnie z dziennikarzami Gazety. Nie uwazam Pani Agnieszki Wojcik, ani
            innych dziennikarzy Gazety za cwaniakow. Obawiam sie tylko, ze dali wykorzystac s
            • Gość: Joachim Re: Joachimie, wyluzuj :) IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 13.03.01, 11:31
              Jeśli wyluzowanie ma polegać na nieskrępowanym opluwaniu innych ludzi i pretensjach do
              każdego o wszystko co robi, jak to Pan czynisz w swoich listach, to ja nie skorzystam z Pana życzeń.
              Nieustannie lekceważy Pan cudzą cześć.
              Najpierw sugeruje Pan, że dziennikarze dopuścili się łapówkarstwa, teraz jeszcze kumoterstwa
              i braku rzetelności, a Arnolda B. stawia w jednym rzędzie z aferzystą.
              Pana zachowanie jest w tym momencie nie do przyjęcia.
              Chcę wiedzieć gdzie według Pana dziennikarze napisali nieprawdę o Arnoldzie B.
              Proszę o konkrety, a nie Pana oszczercze aluzje, mniemania i dziwactwa o niepełnej prawdzie.
              Fakty Panie Jurku!

              J.
              • Gość: Arni Buz Re: Joachimie, wyluzuj :) IP: 212.160.129.* 13.03.01, 14:12

                Drogi Joachimie ,
                Nie wiem dlaczego ale Pana ton wydaje mi sie mocno znajomy.
                Powiem wiecej , trąci on znana we Wroclawiu choraba zwana -
                -"Arnoldozą". Czy zarazil sie Pan tym wirusem , czy moze raczej
                nie zarazil , bo nie jest ona choroba zakazna.
                Pozdrawiam A.


                Gość portalu: Joachim napisał(a):

                &#62 Jeśli wyluzowanie ma polegać na nieskrępowanym opluwaniu innych ludzi i pretens
                &#62 jach do
                &#62 każdego o wszystko co robi, jak to Pan czynisz w swoich listach, to ja nie skor
                &#62 zystam z Pana życzeń.
                &#62 Nieustannie lekceważy Pan cudzą cześć.
                &#62 Najpierw sugeruje Pan, że dziennikarze dopuścili się łapówkarstwa, teraz jeszcz
                &#62 e kumoterstwa
                &#62 i braku rzetelności, a Arnolda B. stawia w jednym rzędzie z aferzystą.
                &#62 Pana zachowanie jest w tym momencie nie do przyjęcia.
                &#62 Chcę wiedzieć gdzie według Pana dziennikarze napisali nieprawdę o Arnoldzie B.
                &#62
                &#62 Proszę o konkrety, a nie Pana oszczercze aluzje, mniemania i dziwactwa o niepeł
                &#62 nej prawdzie.
                &#62 Fakty Panie Jurku!
                &#62
                &#62 J.

                • Gość: aidka Re: Joachimie, wyluzuj :) IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.01, 19:45
                  Drogi Arni,
                  wyjąłeś mi to z ust czy spod klawiatury raczej. Parę godzin temu napisałam
                  tekst do Joachima Porywczego z Agresją w herbie, ale chwilowa awaria dokonała
                  kasacji tekstu. Więc tylko jedno ciut z owego materialiku : język Joachima -
                  pełen uogólnień, nadinterpretacji, doszukiwania się czegoś między wierszami,
                  czego nie ma /naprawdę !!!/sugerowania, a priori, złych intencji rozmówcy, a
                  przede wszystkim, naduzywanie słowa "nienawiść" i oskarżanie o uczucie owo
                  brzydkie wszystkich,którzy tylko spokojnie i z kulturą krytykują coś, co wielbi
                  Joachim, nasuwa skojarzenia. Jak dla mnie, język Joachima, to język Arnolda B.
                  A tych kilka tekstów Arnolda B. przeciez przeczytałam już - nie sposób ich
                  zapomnieć, więc wiem. Także tekstów Fabera /znasz ?/, które, jak sie okazało,
                  były mu dyktowane przez B.
                  Arnolda.
                  Niesamowite,Joachimie. Niesamowite.
                  Może zaproponuje Ci : miast bezpodstawnych, mocno paranoicznych smiesznotek,
                  jakie tu piszesz - zajęcie sie głównym tematem wątku - Czy nie wydaje Ci sie
                  dziwne, że jeden po drugim ukazują się w "Dolnośląskiej" teksty o szarym
                  obywatelu podejrzewanym przez wielu internautów o pewne naduzycia - o Arnoldzie
                  B. , a przede wszystkim, o jego firmie, portalu i zakładanej przez niego partii.
                  zdrówka
                  i
                  papatki Joachimie drogi
                  pozdrowienia dla Ciebie Arni
                  i reszty dyskutantów
                  aidka
                  • Gość: Piotr Re: Joachimie, wyluzuj :) IP: 156.24.231.144, 156.24.1.* 13.03.01, 20:28
                    Kochani, sledze od pewnego czasu oszalamiajaca kariere tego watku i przyznam ze
                    coraz mniej rozumiem. Powiedzcie, prosze, kogo zabil ten Arnold B. czy jak mu
                    tam?
                    Musial wam naprawde niezle zajsc za skore.
                    • Gość: Joachim Uśmiechnij się. Jesteś w ukrytej kamerze ??? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.01, 21:03
                      Gość portalu: Piotr napisał(a):
                      &#62 Kochani, sledze od pewnego czasu oszalamiajaca kariere tego watku i przyznam ze
                      &#62 coraz mniej rozumiem. Powiedzcie, prosze, kogo zabil ten Arnold B. czy jak mu
                      &#62 tam?
                      &#62 Musial wam naprawde niezle zajsc za skore.

                      A ja się zastanawiam czy nie padliśmy ofiarą jakiegoś internetowego eksperymentu.
                      Po dzisiejszych trącących paranoją wypowiedziach Pana Arniego i Pani Aidki na dłuższą
                      chwilę zbaraniałem. Jednak proszę popatrzyć na ksywki tych Państwa.
                      Czyż nie kojarzą się one Panu z bohaterami reportażu o Partii Niskich Cen?
                      Arni Buz , Aidka. Tylko Sylwii O. brak do kompletu, choć jest za to Jurek O.

                      Zaczynam zastanawiać się, czy to jakaś grupka młodych ludzi kombinuje coś
                      naszym kosztem.

                      J.
                      • Gość: Arni Buz Re: Uśmiechnij się. Jesteś w ukrytej kamerze ??? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 13.03.01, 23:07
                        Widze Joachimie ze dobrze znasz tworczosc
                        pani Agnieszki.
                        A.
                        PS.Kiedy wymienisz domofon ? Nie sadzisz ,ze twoje
                        otoczenie swiadczy o Tobie ? Juz nie wpominam o
                        szyldzie , czy myslisz ,ze taki szyld firmy reklamowej
                        przyciaga klientow ?
                      • Gość: aidka Re: Czyja paranoja ? IP: *.warszawa.tpnet.pl 25.03.01, 09:02
                        I tu jest TWOJA paranoja, Joachimku.
                        Aidka to zdrobnienie od mego prawdziwego imienia.
                        Co do bohaterek reportażu niby - to- dziennikarki z wrocławskiego dodatku "GW", to na swoich
                        stronach internetowych, Arnold B. przedstawia je innymi imionami, co, mówiąc prawdę, guzik mnie
                        obchodzi.
                        Co do mnie, to w zyciu swym długim, osoby, która ma takie imię, jak ja, jeszcze nie spotkałam, co, jak
                        się domyślam, ciebie z kolei, guzik obchodzi. I dobrze.
                        AIDKA
                    • Gość: Jurek Re: Do Piotra - troche o Arnoldzie B. IP: 212.162.48.* 13.03.01, 21:26
                      Gość portalu: Piotr napisał(a):

                      &#62 Kochani, sledze od pewnego czasu oszalamiajaca kariere tego watku i przyznam ze

                      Kariera rzeczywiscie oszalamiajaca. Juz prawie zamieral, ale pojawil sie Joachim i znowu watek ozyl :)

                      &#62 coraz mniej rozumiem. Powiedzcie, prosze, kogo zabil ten Arnold B. czy jak mu
                      &#62 tam?
                      &#62 Musial wam naprawde niezle zajsc za skore.

                      Nie, az tak zle z Arnoldem B. nie jest. Nic mi nie wiadomo, zeby kogos zabil, no chyba ze umarl ktos ze smiechu
                      czytajac jego teksty, ktore od kilku lat produkuje niestrudzenie na wszystkich prawie grupach dyskusyjnych. To taki
                      folklor polskiego internetu i dlatego zdziwily mnie reportaze opisujace go jako powaznego biznesmena i polityka.
                      Nie bede mu tutaj robil reklamy, mozesz napisac do mnie na priva (jerzyochman@hotmail.com) to podam Ci linki, gdzie
                      mozna znalezc najlepsze jego teksty. Rok temu np. odgrazal sie, ze pozwie do sadu prawie wszystkich adminow
                      serwerow grup dyskusyjnych w Polsce, opisywal jak to policja na Okeciu aresztuje ludzi, ktorzy mu podpadli - ot taki
                      sobie megaloman. A dla promocji Wroclawia tez uczynil co nieco. Wytyka on mianowicie innym blede ortograficzne, a
                      gdy sam takowe popelni, tlumaczy, ze taka jest wlasnie ortografia wroclawska. Ech, dlugo by gadac...
                      Pozdrawiam
                      Jurek Ochman
                      • Gość: Joachim Ha ha! Słusznie podejrzewałem. Bawiono się nami. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.01, 21:46
                        Czyli Arnold B. to taka internetowa odmiana Rewińskiego łącznie z jego
                        partią przyjaciół piwa.
                        Uważam jednak, że powinniście przeprosić Panią Agnieszkę i redakcję
                        Gazety Wyborczej za to co o niej i o nich pisaliście.

                        J.
                        • Gość: aidka Wójcikowa jest złą dziennikarką - tematu koniec IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.01, 00:35
                          No dobra.
                          Przez lat bardzo wiele pracowałam w "Gazecie Wyborczej" . Zaczynając tam pracę
                          umiałam mało. Bardzo pilnie się jednak uczyłam. Wiesz czego ? Głównie języka
                          zupełnie innego, niz ten,jakiego prasa uzywała do tej pory.Do momentu, gdy
                          mozna juz inaczej pisac było. Nie gloryfikuje "Wyborczej" - ale wiem, iz każdy,
                          kto ma minimalny poziom rozumienia tekstów, inteligencji, swiadomości róznicy
                          miedzy "Trybuną" ,a
                          "Wyborczą" - zrozumie czemuż to "Wyborcza" własnie ma taki, a nie inny nakład.
                          I doprawdy, nie jest to zasługa bezczelnie pakujacych w nią tekstów Agnieszek
                          Wójcik czy jak im tam.
                          Czy temu podobnych zjawisk - tekstów - załatwiających w "GW" własne interesy i
                          interesy swych znajomych. Pracowałam tam 8 lat i nigdy na uhybianie w taki
                          sposób własnej gazecie sie nie ośmieliłam. I daj sobie spokój juz z rozmową,
                          która merytoryczych hasel nie zawiera, a za to posiada słowa będące tylko
                          dyktandem Arnolda B.
                          Osobiście uważam, iz wyczyny panny / pani ?/ Wójcik Agnieszki nadają sie do
                          zapoznania z nimi naczelnego "GW", bo to, co robi, kompromituje gazete. Moją
                          ulubioną, bo naprawde dobrą.
                          aidka
                      • Gość: Arni Buz troche o Arnoldzie B.......a ja podam ten adres IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 13.03.01, 23:11
                        Gość portalu: Jurek napisał(a):
                        to podam Ci linki, gdzie
                        &#62 mozna znalezc najlepsze jego teksty. Rok temu np. odgrazal sie, ze pozwie do sa
                        &#62 du prawie wszystkich adminow

                        Wybor najlepszych tekstow Arnolda znajdziecie na:

                        www.plsocseks.net w dziale Liber Buzdygannum

                        Pozdrawiam Arni
                    • Gość: aidka Re: Tymiński vel Dyzma IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.01, 23:12
                      No temu się dziwię.
                      Nie chodzi o dyzmę vel tymińskiego czy nowgo Grabka - A.B.
                      Chodzi o to, iż nagminnie tego typu osobę reklamuje naprawdę dobra gazeta -
                      moim zdaniem , unikajaca takich bydełek. No dobra - byłam tam dziennikarka i
                      redaktorka lat 8 - takie teksty, jak Wójcik Agnieszki nie miały wtedy prawa
                      bytu. I juz.
              • Gość: Jurek Re: Joachimie, wyluzuj :) IP: 212.162.48.* 13.03.01, 20:53
                Gość portalu: Joachim napisał(a):

                &#62 Jeśli wyluzowanie ma polegać na nieskrępowanym opluwaniu innych ludzi i pretens
                &#62 jach do
                &#62 każdego o wszystko co robi, jak to Pan czynisz w swoich listach, to ja nie skor
                &#62 zystam z Pana życzeń.

                No i znowu przeczytales cos, czego nie napisalem. Zyczylem Ci, zebys wyluzowal, a nie zebys opluwal. A teraz
                fakty, Joachimie - gdziez to moje rzekome opluwanie?

                &#62 Nieustannie lekceważy Pan cudzą cześć.

                Czyja czesc lekcewaze? Oj, widze, zes wrazliwy niczym Amway. Czyzby o firemce i partyjce Arnolda B. mozna
                bylo pisac tylko dobrze lub wcale?

                &#62 Najpierw sugeruje Pan, że dziennikarze dopuścili się łapówkarstwa, teraz jeszcz
                &#62 e kumoterstwa

                Teraz to Ty sugerujesz, ze ja sugeruje. Napisalem - nie wiem, dlaczego Pani Agnieszka Wojcik napisala reportaze,
                ktorych bohaterem jest Arnold B. Stanowczo zaprzeczylem, jakobym posadzal ja o lapownictwo. Napisalem rowniez,
                ze kryptoreklama moze byc bezinteresowna. Czytales w ogole list, na ktory odpowiadasz? Odnosze wrazenie, ze
                nie.

                &#62 i braku rzetelności, a Arnolda B. stawia w jednym rzędzie z aferzystą.

                Z tym aferzysta to bym na Twoim miejscu uwazal. Przypominam Ci, ze Grabek nie jest skazany, jest tylko podejrzany.

                &#62 Pana zachowanie jest w tym momencie nie do przyjęcia.

                No to nie przyjmuj (swoich urojen).

                &#62 Chcę wiedzieć gdzie według Pana dziennikarze napisali nieprawdę o Arnoldzie B.

                Boze, co za uparciuch. Wiesz co, zaczyna mnie juz nudzic powtarzanie tych samych argumentow, ktorych Ty i tak
                nie czytasz. Powtarzalem juz kilka razy, ze nie zarzucam dziennikarzom napisania nieprawdy o Arnoldzie B. Nie
                spodobalo mi sie jednostronnie pozytywne przedstawienie jego osoby oraz pominiecie pewnych waznych dla
                czytelnika informacji, z czym zreszta zgodzila sie autorka. Wiec wybacz, nie dowiesz sie.

                &#62 Proszę o konkrety, a nie Pana oszczercze aluzje, mniemania i dziwactwa o niepeł
                &#62 nej prawdzie.
                &#62 Fakty Panie Jurku!

                Jakos zmieniles front, Joachimie. Poprzednio pisales, ze nie chcesz rozmawiac o Arnoldzie B., tylko o prawie prasy
                do kryptoreklamy, a teraz domagasz sie faktow o tymze Arnoldzie B.
                Czego by Ci tu zyczyc, zebys znowu opacznie nie zrozumial?
                A, juz wiem - zdrowka
                Jurek Ochman
                • Gość: Joachim Re: Joachimie, wyluzuj :) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.01, 21:20
                  Panie Jurku mnie nie zajmuje osoba Pana Arnolda B.
                  Jest mi obojętne czy uwiódł on Pana teściową, czy też krzywo na Pana spojrzał.
                  Mnie interesują Pana zarzuty przedstawiane wobec Pani Agnieszki Wójcik.
                  Zarzuca mi Pan nie czytanie Pana listów, a to Pan nie czyta chyba moich.
                  Nie ma kryptoreklamy bez korupcji a pisanie przez Pana o innych powodach
                  pisania przez Panią Agnieszkę reportaży o Arnoldzie B. i podawania jako
                  przykładu znajomości (np. z przedszkola) jest posądzaniem tej dziennikarki
                  o kumoterstwo.
                  To jest opluwaniem tej dziennikarki i naruszaniem jej czci proszę więc nie
                  udawać, że mowa tu jest o Arnoldzie B. "jego firemce i partyjce".

                  Jeżeli Panu nie spodobało się "jednostronnie pozytywne przedstawienie jego
                  osoby oraz pominie cie pewnych waznych dla czytelnika informacji" to proszę
                  podać te informacje. Na razie widziałem tylko jedną nieistotną rzecz, z którą
                  zgodziła się autorka artykułu, że Arnold B. i Sylwia O. pracują razem.
                  O jakich "pewnych ważnych dla czytelnika informacja" jeszcze Pan mówi?
                  Proszę o konkrety Panie Jurku i nie mydlić tu oczu, że wcześniej mnie coś
                  nie interesowało. Interesuje mnie od początku jakim prawem zarzuca Pan
                  szanowanym przeze mnie dziennikarzom kryptoreklamę, kumoterstwo i nierzetelność.
                  Proszę o fakty, które by to potwierdzały!
                  Dotychczas widzę nieustannie jedynie Pana paskudne kalumnie rozdawane
                  na lewo i prawo bez żadnego skrępowania!

                  J.
                  • Gość: Swiety Re: Joachimie, wyluzuj :) IP: *.jasien.gda.pl 14.03.01, 15:22
                    Gość portalu: Joachim napisał(a):

                    &#62 Panie Jurku mnie nie zajmuje osoba Pana Arnolda B.
                    &#62 Jest mi obojętne czy uwiódł on Pana teściową, czy też krzywo na Pana spojrzał.
                    Przestaje sie dziwic osobom, ktore dopatruja sie w Joachimie kolejnego wcielenia
                    znajomego osobnika.

                    &#62 Mnie interesują Pana zarzuty przedstawiane wobec Pani Agnieszki Wójcik.
                    &#62 Zarzuca mi Pan nie czytanie Pana listów, a to Pan nie czyta chyba moich.
                    &#62 Nie ma kryptoreklamy bez korupcji a pisanie przez Pana o innych powodach

                    Jestem zmuszony stwierdzic, iz niestety jest to tylko Panskie urojenie. Ot takie
                    stwierdzenie, nie poparte niczym. Pan moze tak twierdzic, ale (podkreslam raz
                    jeszcze) to tylko Panskie zdanie. Osobiscie sklaniam sie ku opinii Jerzego,
                    mowiacej o kryptoreklamie filantropijnej.
                    Polecam zatem na przyszlosc uwazniejsze czytanie listow, ktore sie pozniej
                    komentuje. W przeciwnym razie latwo sie osmieszyc.

                    S.

                  • Gość: Jurek Re: Znudzilo sie dziadowi gadanie do obrazu IP: 62.8.145.* 15.03.01, 20:24
                    Joachimie drogi.
                    Nie mysl, ze od ciaglego powtarzania Twoja teza, jakoby nie bylo kryptoreklamy bez korupcji, stanie
                    sie prawdziwsza. Nie jestes przy tym konsekwentny, bo w pierwszym Twoim liscie pisales, ze
                    kryptoreklama to wlasciwie nic zlego. Ja uwazam, ze kryptoreklama moze byc rowniez
                    bezinteresowna i wyjasnie Ci to na przykladzie. Wyobraz sobie, ze jakis dziennikarz zjadl sobie dobrze
                    w jakims lokalu i opisal to w gazecie, podajac gdzie to sobie tak dobrze pojadl. Jest to kryptoreklama?
                    Jest, bo lokal ma reklame w prasie, za ktora nie zaplacil. Wystepuje w tym przypadku kumoterstwo lub
                    korupcja? Nie wystepuje. Maja czytelnicy prawo zapytac tego dziennikarza, skad wpadl na pomysl
                    opisania tej wlasnie restauracji? Wedlug mnie maja, wedlug Ciebie samo zapytanie sugeruje juz
                    korupcje lub kumoterstwo. Naprawde nudzi mnie juz powtarzanie, ze nie zarzucalem Pani Agnieszcze
                    Wojcik ani korupcji, ani kumoterstwa, a tylko ciekawilo mnie skad wziela takie tematy. Pani Redaktor
                    poczula sie moimi pytaniami urazona, wiec przeprosilem ja, co nie zmienia faktu, ze nadal chetnie
                    dowiedzialbym sie, skad wziela takie tematy.
                    Ciagle domagasz sie, Joachimie, zebym podal, jakie istotne fakty pominela autorka w swoim
                    reportazu. Jesli takie fakty podaje, to albo nazywasz to kalumniami, albo w przypadku, gdy sama
                    autorka przyznaje mi racje, piszesz, ze sa to rzeczy nieistotne. W tej sytuacji, nie bardzo
                    chcialo mi sie odpowiadac, bo widze, ze to i tak do Ciebie nie dociera, a tylko prowokuje
                    nastepne agresywne listy z Twojej strony, na ktore z kolei ja odpowiem (bo trudno mi sie bedzie
                    powstrzymac) i tak mozemy w kolko walkowac te same argumenty. Zdecydowalem jednak,
                    ze podam Ci, czego brakowalo mi w reportazu Pani Wojcik, liczac na to, ze wreszcie
                    zrozumiesz.
                    Dlaczego ma byc rzecza nieistotna, ze dwaj czlonkowie zarzadu zwiazani sa ze soba sluzbowo?
                    Okazuje sie zreszta, ze CALY zarzad PNC jest zwiazany ze soba zaleznosciami sluzbowymi i to takimi,
                    ze liderka i wolontariuszka podlegaja szarej eminencji (zebys nie twierdzil, ze zmyslam, porownaj
                    sobie zdjecia na portalu eteria, ze zdjeciami na witrynie partii - mimo, ze osoby te wystepuja pod
                    innymi imionami, to sa to te same osoby). Przeciez w ten sposob PNC staje sie partia firmowa. To
                    ma byc nieistotne? Wyobrazasz sobie sytuacje, ze cale kierownictwo AWS jest zatrudnione dajmy na
                    to u Kulczyka?
                    Nastepne pominiecie. Jest w reportazu informacja, ze wniosek o zarejestrowanie partii podpisalo
                    1200 osob. Mozna odniesc wrazenie, ze jest to powazna sila. Szkoda, ze nie napisano, ze statut partii
                    uchwalilo zgromadzenie ogolne w skladzie osob 4 (slownie: czterech). Jakaz to sila, jesli z 1200
                    podpisujacych wniosek rejestracyjny, tylko 4 osoby zainteresowane sa na tyle partia, ze przychodza na
                    wazne, bo statutowe zgromadzenie ogolne?
                    Byla w artykule informacja o tym, ze Arnold B. prowadzi portal internetowy. Szkoda, ze nie napisano,
                    JAK ten portal prowadzi. Ze nie napisano o objawiajacych sie tam jego cenzorskich zapedach, co zle
                    wrozy demokracji wewnatrzpartyjnej. Ze nie napisano, jak traktowani sa uzytkownicy portalu, ktorzy
                    zalozyli sobie tam konta emailowe, strony www. Szkoda, ze autorzy nie zajrzeli na forum dyskusyjne
                    na tym portalu. Zobaczyliby, jak rozpaczliwe wolania uzytkownikow, ktorym nie dziala email, albo
                    czekaja na obiecana nagrode w konkursie, pozostaja bez odpowiedzi ze strony administratorow. To
                    nie sa informacje nieistotne (mozna domyslac sie, ze zwykli czlonkowie partii tez nie beda lepiej
                    traktowani) ani trudne do zdobycia.
                    Skoncze juz te litanie, bo musialbym napisac drugi reportaz, a dziennikarzem nie jestem, a i miejsce
                    nie to.
                    Zastanawia mnie jeszcze jedn
                    • Gość: Joachim Ale po co ta hucpa? Dla reklamy strony erotycznej? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.01, 10:35
                      Zwracałem Panu uwagę już wcześniej, że posługuje się Pan słowem, którego znaczenia nie rozumie.
                      Kryptoreklama zawsze jest oszustwem.
                      Oszustwem polegającym na tym, że reportaż nie zawiera obiektywnych informacji, nie zawiera
                      prawdziwych odczuć dziennikarza, lecz reklamy opłacone przez zleceniodawcę,
                      o czym czytelnik nie ma pojęcia.
                      Kryptoreklama jest przemyconym w reporataż "tekstem sponsorowanym", ale odbiorca
                      artykułu nie jest o tym informowany. W Polsce, co już pisałem, TVP wylansowała idiotyczne
                      przekonanie, że kryptoreklamą jest także podanie kompletu informacji o firmie, produkcie lub usłudze.
                      Nie ważne dlaczego tak się stało, istotne jest to, że w obu przypadkach kryptoreklama ma charakter
                      negatywny i łapówkarski.
                      Nie istnieje coś takiego jak lansowana przez Pana "kryptoreklama bezinteresowna" tak jak nie
                      istnieje "demokracja socjalistyczna".
                      Podany przez Pana przykład świadczy, że jest Pan ogarnięty jakąś paranoją dotyczącą udzielania
                      informacji choć to jest przecież istotą misji dziennikarza.
                      Odnoszę wrażenie, że w Pana raju relacje dziennikarskie powinny wyglądać tak:
                      "Byłem w restauracji [nazwa znana redakcji] jadłem wyśmienitą potrawę [nazwa znana redakcji] "
                      " Nasz wspaniały skoczek [nazwisko znane redakcji] zdobył dzisiaj złoty medal na skoczni [nazwa
                      znana redakcji] "
                      "Znany polityk [nazwisko znane redakcji] zapowiedział otworzenie nowej partii [nazwa znana redakcji],
                      które cele [znane są redakcji]"
                      Mam nadzieję, że odczuwa Pan absurdalność takiej sytuacji?
                      Może ten przykład pozwoli Panu zrozumieć, że absolutnym wymogiem co do rzetelności wobec
                      odbiorcy powinno być podawanie przez dziennikarza kompletu informacji a nie odrzucanie ich
                      części tylko dlatego, że identyfikują jakąś firmę, usługę, produkt.
                      Zaczyna to rozumieć coraz więcej polskich dziennikarzy (być może to wpływ wyjazdów za granicę) i
                      coraz więcej polskich mediów wyzwala się z lęku "kryptoreklamy"
                      Mimo usilnych chęci nie widzę Pana rzeczywistych przeprosin wobec Pani Agnieszki dotyczących
                      zarzutu kryptoreklamy. Nie widzę takich przeprosin wobec zarzutu kumoterstwa.
                      Nie widziałem także by wcześniej podawał Pan fakty i widzę tylko jedną sprawę, w której autorka
                      przyznaje Panu rację. Wypadałoby więc trzymać się liczby pojedynczej a nie mnogiej.
                      Przejdźmy do Pana zarzutów pod adresem bohaterów reportażu.

                      Przykro mi to ponownie stwierdzić, ale okazały się kalumniami!

                      Każdy może się sam o tym przekonać jeśli tylko pójdzie za Pana radą i zaglądnie
                      na forum portalu eteria.net .
                      Ma Pan pretensje do dziennikarzy o pominięcie istotnych informacji, a co Pan sam
                      zrobił i na co liczył ? Że nikomu nie zechce się sprawdzić? Pech. Ja sprawdziłem.
                      Na forum konkursu są listy od uczestników potwierdzające otrzymanie pieniędzy, na które czekali.
                      Ale o tym to już Pan "zapomniał" powiedzieć.
                      Przytoczę jeszcze "rozpaczliwe wołanie użytkownika" o jakim Pan pisał:
                      "Konto www na eterii dzialalo mi bardzo dobrze, a teraz juz nie dziala. Co sie znowu stalo? Mam
                      nadzieje, ze to chwilowa awaria, ale zrobcie cos!" .
                      Zapewne początek o bardzo dobrym działaniu konta i incydentalnym charakterze usterki,
                      przypadkowo umknął Pana uwadze i dlatego sugeruje Pan permanentne kłopoty użytkowników
                      portalu ?
                      Absurdalne są także Pana pozostałe zarzuty w kontekście pełnego otwartości prowadzenia konkursu
                      oraz składania skarg i zażaleń na publicznym forum. Czy takiej publicznej kontroli poddaje się ktoś z
                      cenzorskimi i niedemokratycznymi zapędami?

                      Jeśli chodzi o to jaką siłą jest poparcie 1200 osób przy rejestracji partii przekonamy się przy
                      najbliżs
                      • Gość: redd Re:Joachim od A. Wojcik IP: *.wroc.gazeta.pl 16.03.01, 10:49
                        Strasznie nudna ta wasza dyskusja. Biedna A. Wójcik miala pecha, bo tak sie
                        zlozylo, ze napisala tekst o jakis oszolomach. Nikt spoza srodowiska tzw.
                        internautow nie zna tego pana, bohatera tekstu. Czym wy sie tak podniecacie?
                        Kogo obchodzi jakis Arni, czy Archi? Po co w ogole ta dyskusja? Zapytajcie
                        jakiegokolwiek dziennikarza z byle jakiej gazety, czy zna tego jegomoscia, o
                        ktorym tak gadacie - pewnie wzruszy ramionami i powie, ze to nikt.
                        Poza tym mam wrazenie, ze ten caly Joachim to jakis kolega tego Arniego, czy
                        Archiego i teraz grzeje temat na forum, zeby nikt nie zapomnial. Moze jest w
                        zmowie z Agnieszka Wojcik, a moze wlasnie z gosciem z PNC? Pytanie: czy bierze
                        za to kase? Moze to on wlasnie robi kryptoreklame?
                        • Gość: Jurek Re:Joachim od A. Wojcik IP: 62.8.145.* 16.03.01, 13:40
                          Gość portalu: redd napisał(a):

                          &#62 Strasznie nudna ta wasza dyskusja.

                          Zgadzam sie, dlatego nie bede juz jej ciagnal.

                          &#62 Biedna A. Wójcik miala pecha, bo tak sie
                          &#62 zlozylo, ze napisala tekst o jakis oszolomach. Nikt spoza srodowiska tzw.
                          &#62 internautow nie zna tego pana, bohatera tekstu. Czym wy sie tak podniecacie?
                          &#62 Kogo obchodzi jakis Arni, czy Archi? Po co w ogole ta dyskusja? Zapytajcie
                          &#62 jakiegokolwiek dziennikarza z byle jakiej gazety, czy zna tego jegomoscia, o
                          &#62 ktorym tak gadacie - pewnie wzruszy ramionami i powie, ze to nikt.

                          Sluszna diagnoza, tylko mala poprawka - pani A. Wojcik napisala DWA teksty o tym samym oszolomie w
                          krotkim odstepie czasu, dlatego zadalem jej tych kilka pytan. Otrzymalem odpowiedz, przeprosilem pania
                          Agnieszke, jesli w niezamierzony sposob ja urazilem i sprawa bylaby zakonczona... gdyby nie pojawil sie
                          Joachim

                          &#62 Poza tym mam wrazenie, ze ten caly Joachim to jakis kolega tego Arniego, czy
                          &#62 Archiego i teraz grzeje temat na forum, zeby nikt nie zapomnial. Moze jest w
                          &#62 zmowie z Agnieszka Wojcik, a moze wlasnie z gosciem z PNC? Pytanie: czy bierze
                          &#62 za to kase? Moze to on wlasnie robi kryptoreklame?

                          I znowu sluszna diagnoza.
                          Znam bardzo dobrze styl pisania Arnolda, dlatego przychylam sie do opinii, ze Joachim to wlasnie on,
                          albo ktos, kto tylko wysyla teksty Arnolda.
                          A teraz naprawde juz koncze. Nawet jesli Joachim znowu bedzie wypisywal bzdury o mojej tesciowej czy
                          o promocji erotycznych stron www (nie posiadam ZADNEJ wlasnej strony www), to obiecuje, ze nie dam
                          sie sprowokowac i nie odpowiem.
                          Jak dla mnie - EOT
                          Pozdrawiam
                          Jurek Ochman
                          • Gość: Arni Buz Re:Joachim od A. Wojcik IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.03.01, 20:36

                            Racja , Arnold B. to po prostu NIKT .
                            Ja tez przestaje pisac o tym indywiduum.
                            A.
                          • Gość: ANTAL Re:Joachim od A. Wojcik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.01, 19:25
                            Dopóki był to tylko mały oszołom, to jeszcze pół biedy.
                            Ten mały oszołom napadł na kogoś, pośrednio spowodował utratę pracy, stosuje
                            pogróżki (okazuje się - nie bezpodstawne)

                            Wszystko to zrobił tylko po to - jak sam się wyraził, aby sprawdzić solidarność
                            grupy, reakcję ludzi. Demonstracja siły?

                            Pani Agnieszko. Jeśli ktoś taki ma być leaderem jakiejkolwiek partii
                            politycznej, to może już najwyższy czas udać się na emigrację...

                            Poza tym - nam niepotrzebna jest Partia Niskich Cen, tylko silny ruch
                            konsumencki i świadomość naszych - klientów - praw.
                        • Gość: Swiety Re:Joachim od A. Wojcik IP: *.jasien.gda.pl 16.03.01, 20:55
                          Gość portalu: redd napisał(a):

                          &#62 Strasznie nudna ta wasza dyskusja. Biedna A. Wójcik miala pecha, bo tak sie
                          &#62 zlozylo, ze napisala tekst o jakis oszolomach. Nikt spoza srodowiska tzw.
                          &#62 internautow nie zna tego pana, bohatera tekstu. Czym wy sie tak podniecacie?

                          No coz - jednak ukryc sie nie da, ze srodowisko to jest dosc spore, prawda?
                          Znajomosc pana Joachima vel Arnolda vel Dariego vel Swiadka Prawdy (tak tak... to
                          tez jeden z nick'ow pana Joachima) jest dosc powszechna.

                          [...]
                          &#62 Archiego i teraz grzeje temat na forum, zeby nikt nie zapomnial. Moze jest w
                          &#62 zmowie z Agnieszka Wojcik, a moze wlasnie z gosciem z PNC? Pytanie: czy bierze
                          &#62 za to kase? Moze to on wlasnie robi kryptoreklame?

                          I tu jest wlasnie (wedlug mnie przynajmniej) sedno sprawy. Otoz jestem na 95%
                          przekonany, ze to co napisalem wyzej jest prawda. Joachim i "Szara emimencja" to
                          ta sama osoba. Stara sie pisac innym jezykiem niz w usenecie, ale nie bardzo mu
                          to wychodzi.

                          No i jest jeszcze jeden aspekt calej sprawy. Otoz pan Arnold stal sie w usenecie
                          persona non grata. Potwierdzaja to logi z serwerow news'owych gdzie widac, ze na
                          wielu grupach podpadl pod dzialanie skryptow eliminujacych jego posty. Widzialem
                          ostatnio wiele takich skasowanych postow z np. grupy pl.sci.psychologia, jest
                          usuwany z grupy pl.soc.seks, slowem sporo tego.
                          Coz mu zatem czynic pozostalo skoro trafil w niebyt najtanszego medium reklamy
                          (usenetu)? Musi podtrzymywac swoje istnienie (chocby produkujac sie tutaj),
                          jednak dziwi mnie troche fakt, iz redakcja Gazety Dolnoslaskiej mu w tym pomaga.

                          S.
                      • Gość: Arni Buz Re: Ale po co ta hucpa? Dla reklamy strony erotycznej? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.03.01, 20:34

                        Panie Joachimie ,
                        Poniewaz badzo zainteresowal sie konkursem na www.eteria.net ,
                        chcialbym pana przestrzec przed braniem udzialu w tym konkursie.
                        Jest to NIELEGALNA gra liczbowa , sam sprawdzalem gdy mialem
                        ochote w nia zagrac. Niestety odpowiedzialnosc karno-skarbowa
                        dotyczy nie tylko przestepcow prowadzacych takie gry ,ale tez ich
                        uczestnikow.Niestety zadoscuczynienie w cywilnym procesie za to
                        ze uczestniczy sie nieswiadomie w nielegalnej grze losowej jest
                        bardzo problematyczne w sytuacji gdy pierwszenstwo do roszczen w
                        stosunku przestepcy ma Skarb Panstwa reprezentowany przez Urzad
                        Skarbowy.
                        Pozdrawiam A.
        • Gość: ANTAL Re: Pani Agnieszko proszę się im nie dać zwariować ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.01, 19:12
          Otóż Arnold B. wywołał awanturę ze mną o rzekomą obrazę. Pomijając to, że w
          listach pisanych do mnie zażądał 3000 zł, co jest już próbą wymuszania datku i
          jako takie kwalifikuje się raczej do prokuratury, pan ten nachodził Redaktora
          Naczelnego "Wieczoru Wrocławia" grożąc procesem, zażądał wówczas kwoty już
          znacznie większej. Nie jest to jego pierwszy wyczyn. Swego czasu pokusił sie o
          napisanie donosu na jednego z ludzi z grupy dyskusyjnej (nick: Soviet), znany
          jest też jego konflikt z osoba o nicku Nana.

          Efektem działania Arnolda B. jest fakt, że przyczynił się znacznie do
          nieprzedłużenia ze mną umowy o pracę w redakcji "Wieczoru Wrocławia". Poza tym
          człowiek ten jest znany z wyjątkowo nieuczciwego traktowania klientów swojej
          firmy. Dziesięciominutowa bajka wyprodukowana w Jego firmie kosztuje klienta 25
          złotych, bez udzielania gwarancji na piśmie, bez opakowania. Po prostu
          przegrywana jest ona na CD-ROM bezpośrednio z komputera firmy. To co zostało tu
          napisane, nie jest twiedzeniem bezpodstawnym. Jednym z klientów firmy
          prowadzonej przez Arnolda B. jest nasz kolega piszący na forum "Gazety". Zaś
          odpisy listów p. Arnolda B. są w razie potrzeby do wglądu.
      • Gość: Jurek Re: ofiary polskiego piekla IP: 212.162.48.* 12.03.01, 11:51
        Gość portalu: Joachim napisał(a):

        [...]
        &#62 Niestety polskim problemem nadal jest tzw. polskie piekiełko i zawsze się znajdą ludzie,
        &#62 których boli, że jest ktoś kto próbuje coś robić w tym kraju i dla ludzi w nim żyjących.
        &#62 Ich zajadłymi atakami nie wolno się w ogóle przejmować.

        Czy Grabka (tego od zelatyny) tez nazwiesz ofiara polskiego piekielka?
        Jurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka