Dodaj do ulubionych

Debile na Moscie Milenijnym

25.03.09, 11:14
Czy moze mi ktos wytlumaczyc dlaczego codziennie rano na Moscie Milenijnym
znajdzie sie przynajmniej jeden debil ktory w swoim
tirze/ciezarowce/busie/dostawczaku na zlosc zablokuje lewy pas (w kierunku
Osobowic)? Przeciez tam mozna bez problemu jechac do konca mostu i wjechac na
zamek blyskawiczny na prawy pas.

Ale nie, taki ciec stanie sobie na srodku mostu i jedzie z taka sama
predkoscia jak prawy pas co powoduje ze za nim tworzy sie jeszcze wiekszy
korek. Co mu to daje? Lepsze samopoczucie bo nikt go nie moze wyprzedzic??
Obserwuj wątek
    • Gość: jekdok Może to nie jest wyraz debilizmu a pragmatyzmu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 12:04
      Można przyjąć, ze w tym "tirze/ciezarowce/busie/dostawczaku" siedzi kierowca zawodowy, który "w drodze" spędza więcej czasu niz przeciętny kierowca samochodu osobowego i wie jak u nas działa (czy raczej nie działa) zasada zamka błyskawicznego.
      Gdy wiele lat temu zacząłem stosować u nas podpatrzoną "w świecie" zasadę ułatwiania sobie życia poprzez przepuszczanie skręcających w lewo i blokujących sznur aut jadących z naprzeciwka lub wpuszczania z podporządkowanej, to często byłem "obtrąbiany" z tyłu, a nawet "honorowany" pukaniem sie w czoło z przodu ;-). Obecnie staje się to normą i jeśli tak samo stanie się z "zamkiem błyskawicznym" to przypuszczam, że i liczba tych "debili", jak ich elegancko określasz, drastycznie spadnie. Czego życzę sobie równie gorąco jak Tobie ;-)
    • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.03.09, 12:07
      W normalnej sytuacji, gdy most nie jest zawalony w 100 % zamek błyskawiczny nic nie daje. Tam jest poprostu kolejka do zielonego światła. Skoro ten kierowca był pierwszy w kolejce to kultura wymaga tego żeby pierwszy zjechał z mostu. Jak na razie w Polsce nie obowiązuje znak "zamek błyskawiczny". Zresztą tam on jest niepotrzebny bo w żaden sposób nie przyspieszy ruchu. Są miejsca w mieście gdzie w sposób naturalny stosuje się zamek bo tego wymaga zdrowy rozsądek i kultura a są miejsca jak np. most milenijny gdzie chamstwo wpieprza się do kolejki.
      Jak bym się zniżył do twojego poziomu to musiałbym nazwać każdego który bez powodu wpieprza się do kolejki debilem, ale nie będe tego robił.
      • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.gprs.plus.pl 25.03.09, 12:11
        kolejkę to możesz mieć w mięsnym. Na millenijnym masz 2 pasy po to, żeby jechać
        dwoma pasami. Jak ktoś nie jedzie, tylko blokuje ruch, to łamie prawo, a jeśli
        uważa, że to co robi jest jeszcze słuszne, to jest debilem. kropka.
        • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.03.09, 12:20
          Po co rżniesz głupa. Każdy kto widzi kolejke do świateł i pcha się lewym pasem to świadomie odwala zwykłe chamstwo. Skoro mama nie nauczyła kultury osobistej to może miasto nauczy.
          Tak więc parafazując twoją wypowiedź - każdy kto bez powodu, świadomie omija kolejkę do świateł i do tego uważa, że jest to słuszne jest zwykłym chamem. kropka
          • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.09, 12:32
            Każdy może to zrobić, więc nie ma w tym żadnego chamstwa. Nie chcesz jechać
            lewym pasem? Twoja sprawa. A ja chcę, więc jadę, zgodnie z prawem i dobrym
            wychowaniem (jeżeli w ogóle tu ma cokolwiek do rzeczy wychowanie). Oczywiście na
            zwężeniu włączam się dopiero w ostatniej chwili, a nie blokuję ruchu stojąc
            gdzieś na środku mostu z kierunkowskazem w prawo. To rzeczywiście buractwo.

            Fochy tych co koniecznie muszą jechać prawym pasem i jazdę lewym traktują jak
            zamach na swój honor są tyle samo warte co honor dresa przyspieszającego, kiedy
            go ktoś wyprzedza.
          • tomek854 Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 12:40
            > Po co rżniesz głupa. Każdy kto widzi kolejke do świateł i pcha się lewym pasem
            > to świadomie odwala zwykłe chamstwo.

            Ale tam powinne byc dwie kolejki - na lewym i prawym pasie.

            W supermarkecie jak do jednej kasy stoi 40 osob a druga jest pusta to tez
            stajesz jako 41 zeby chamstwa nie odwalac? I moze jeszcze wozkiem zastawiasz
            dojscie do drugiej kasy, zeby sie bydlo nie wpychalo?
            • truten.zenobi Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 12:54
              gdyby był zjazd z 2 pasów nie było by problemu... chyba nie
              najlepszy przykład...
              • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.09, 13:01
                Ależ to dobry przykład. Za kasami jest jedno wyjście ze sklepu. Oczywiście
                wszyscy będą stali do jednej kasy, prawda? Bo ten co pójdzie do drugiej to cwaniak?
                • truten.zenobi Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 13:06
                  obrażasz swoją inteligencję...

                  zwykle w sklepie wąskim gardłem nie jest wjście/wyjście tylko
                  obsługa kasowa... na drodze wąskim gardłem jest jeden pas
                  • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.09, 13:11
                    Spróbuj jeszcze argumentu że przy kasach nie ma namalowanych linii na podłodze,
                    więc nie można tego porównywać do ulic. Będzie takiej samej wartości.
                    • truten.zenobi Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 21:20
                      jestem pewien że zrozumiałeś co napisalem...
                      naprawdę nie oceniam nisko twojej inteligencji!

                      ale myślę że powinieneś znaleźć toszeczkę inny sposób na
                      odreagowanie...
                      szukanie zwady, obrażanie innych tak naprawde nie rozwiąrze twojego
                      problemu... tylko się nakręcasz...
                      wyluzuj! slow down & take it easy!
                      ;)
              • tomek854 Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 16:58
                Jest zjazd z dwóch pasów na wąski fragment drogi.
                • truten.zenobi Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 21:24
                  Twój przykład odniusł bym do sytuacji gdyby na drodze na każdym z
                  pasów była bramka i późiej dalej były dwa pasy

                  tu jest zwężenie
                  nawet trudno to porównywać do sytuacji gdzie do jednej kasy tworzą
                  się dwie kolejki i dochodzi do przepychanek która kolejka jest tą
                  prawdziwa.

                  kierowcy mają prawo ustawiac się na dwóch pasach więc troche trudno
                  mówić o cwaniaczniu ale z drugiej strony nie wiedzą jak się zachować
                  i stad problem
                  • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.09, 09:40
                    A klienci mają prawo ustawiać się do dwóch kas, więc trochę trudno mówić o
                    cwaniaczeniu, ale z drugiej strony jak ludzie stoją do jednej kasy, to tylko
                    cwaniak staje do drugiej. Przecież on wyjdzie ze sklepu wcześniej niż ci, co
                    przed nim stanęli na końcu tej długiej kolejki! Skandal!
                    • Gość: Boo Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.gprs.plus.pl 26.03.09, 09:44
                      W przypadku sytuacji na moście, kolejki są dwie ale kasa jedna.
                      • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.09, 09:47
                        Nie. Kolejki są dwie, a zjazd z mostu jeden. Kasy są dwie (i kolejki do nich), a
                        wyjście ze sklepu jedno.
                        • Gość: Boo Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.gprs.plus.pl 26.03.09, 09:54
                          A gzie Ty jakieś kasy na moście widziałeś?
                          • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.09, 10:02
                            Tak się denerwujesz tym, że nie możesz znaleźć kontrargumentu, że aż tracisz
                            umiejętność czytania?
                            • luksusowy_yacht Re: Debile na Moscie Milenijnym 26.03.09, 12:47
                              jak macie problem z kolejkami w sklepie to najlepiej jest znalesc
                              inny lub zakupy robic przez internet :]
          • Gość: GD Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.eranet.pl 26.03.09, 11:33
            Skoro są dwa pasy, to należy je wykorzystać. Kolejka do świateł się nie
            zmniejszy, ale Z TYŁU (nie patrzysz w lusterka, prawda?) będzie więcej miejsca
            dla następnych, którzy być może nie zablokują jakiegoś skrzyżowania nie mogąc go
            opuścić. To nie ma związku z kulturą osobistą, tylko z uzurpowaniem uprawnień
            szeryfa przez durnowatych kierowców dużych ciężarówek (wybacz, ale gdyby nie
            byli durni, to nie jeździliby ciężarówkami). Chamstwo polega tu na przypisywaniu
            jedynie słusznej drogi prawemu pasowi. Twoja Mama trudziła się - jak widać - na
            próżno...;-)) Kropka.
            • tomek854 Re: Debile na Moscie Milenijnym 26.03.09, 13:16
              > szeryfa przez durnowatych kierowców dużych ciężarówek (wybacz, ale gdyby nie
              > byli durni, to nie jeździliby ciężarówkami).

              Oj wypraszam sobie :-) Jeżdżenie ciężarówkami to praca lekka łatwa i przyjemna w
              większości przypadków. Sam to robiłem przez ładnych parę lat, zwiedziłem trochę
              świata i bardzo jestem zadowolony. Gdyby nie ta praca pewnie nigdy nie trafiłbym
              w jedne z najpiękniejszych miejsc na Ziemi:
              www.scotland.pl/index.php?s=artykuly&id=171
              Oczywiście nie jest to praca rozwojowa, więc niedawno powróciłem do pracy
              umysłowej. Ale dalej sobie chętnie wezmę jakąś fuchę od czasu do czasu a poza
              tym własnie robię prawko na autobus ;-)

              Oczywiście twierdzenie pozostanie słuszne po jego skorygowaniu:
              To nie ma związku z kulturą osobistą, tylko z uzurpowaniem uprawnień
              > szeryfa przez durnowatych kierowców dużych ciężarówek (wybacz, ale gdyby nie
              > byli durni, to nie zachowywaliby się tak na drodze)

              Pzdr :-)
      • tbernard Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 13:14
        >Jak na razie w Polsce nie obowiązuje znak "zamek błyskawiczny".

        Za to obowiązuje przepis który zabrania zajmowania więcej niż jeden wyznaczony
        pas ruchu.


        Zresztą tam on jest niepotrzebny bo w żaden sposób nie przyspieszy ruchu. Są
        miejsca w mieście gd
        > zie w sposób naturalny stosuje się zamek bo tego wymaga zdrowy rozsądek i kultu
        > ra a są miejsca jak np. most milenijny gdzie chamstwo wpieprza się do kolejki.

        Jesteś na 100% w stanie odgadnąć który wiedział i się pchał a który miejsca nie
        znał i myślał, że można śmiało korzystać z obu pasów? Jaki jest sens rozważać to
        w czasie jazdy? Chcesz to wpuścisz przed siebie, jak nie chcesz to nie wpuścisz.
    • pkaziuk Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 12:10
      To co nazywasz jadą na zamek błyskawiczny jest u nas zwykłym
      tanim "cfaniactwem". Wszędzie gdzie drogi się zwężają znajduje się
      dość spory odsetek buraków jadących do samego końca i potem "na
      wydrę" wpychających się. Jakoś dziwnie nie próbują włączyć się
      wcześniej tylko gnają do końca i potem zetrzymują cały ruch. Wg
      zasady "Niech frajerstwo czeka - mi się spieszy".
      • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.gprs.plus.pl 25.03.09, 12:13
        frajerstwo to się ustawia na pasie, gdy drugi jest wolny. Jakby nie było
        frajerów, tylko wszyscy wykorzystywaliby drugi pas do końca, to by nie bylo tez
        "cwaniakow", bo po prostu obydwa pasy bylyby wykorzystywane. Ciekawe, ze
        "cwaniakiem" nazywa się kogoś, kto jedzie drogą zgodnie z przepisami.
        • pkaziuk Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 12:23
          Witamy w Polsce :) Skoro jest miejsce wolne to czemu się nie
          wepchnąć, - ot taka świecka tradycja.
          • Gość: josip Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.217.146.194.generacja.pl 25.03.09, 12:33
            > Witamy w Polsce :) Skoro jest miejsce wolne to czemu się nie
            > wepchnąć, - ot taka świecka tradycja.

            Witamy w Polsce...kraju gdzie myli się jazdę na zamek błyskawiczny z cwaniactwem:/ Byłeś kolego na zachodzie kiedys?
            • pkaziuk Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 12:37
              A umiesz płynnie włączyć się do ruchu? Czy tylko gaz i po heblach?
              • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.09, 12:38
                Chłopcze, a co to ma do rzeczy?
                • pkaziuk Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 12:45
                  W przypadku wielu kierowców o mentalności furmanów najwyraźniej ma.
                  • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.09, 12:55
                    Ach, czyli mówisz o tych kmiotach z prawego pasa, którzy na widok samochodu
                    włączającego się przed nich gwałtownie dodają gazu?
          • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.09, 12:37
            "Wepchnąć"? Idź się lepiej zapytaj swojej pani od polskiego co znaczy słowo
            "wepchnąć". Na pusty pas się nie wpycha, po prostu się na niego legalnie wjeżdża.
            I pod koniec tego pasa też się nie wpycha na ten drugi pas, tylko płynnie i bez
            zatrzymywania wjeżdża w lukę pozostawioną przez inteligentnych kierowców na
            tymże pasie.
            Oczywiście, czasem się trafi impotent z kompleksami, który prędzej zginie niż
            pozwoli przed siebie wjechać, no ale oni na szczęście powoli wymierają.
            • pkaziuk Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 12:42
              sjp.pwn.pl/lista.php?co=wpycha%E6
              Pan po budowlance czy samochdówce?
              • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.09, 13:08
                No to teraz wskaż które z tych znaczeń, z których każde zawiera jakiś czynnik
                "siłowy", pasuje do wjazdu na pusty pas ruchu.
        • truten.zenobi obaj nie macie racji!!! 25.03.09, 12:33
          jazda na zamek błyskawiczy własnie polega na tym że trzeba zjeżdzać
          na drugi pas tuż przed zwężeniem! (i wjeżdzaniu 1:1)

          prawda jednak jest taka że na poczatku korka zwykle są zbliże. ale z
          lewego na całej długości się wpychają lewy pas się zwalnia więc
          więcej samochodów tam wierzdza co nasila korek na prawym (czyli nie
          mma 1:1 ale gdzieś tak 20:1)

          tak więc nie dziwi mnie że w końcu jakiś kierowca tira się wqrwi i
          blokuje lewy dzięki czemu szybko zostaje odblokowany prawy... tyle
          że wszysto to wynika z braku kultury i braków w szkoleniu
          kierowców...

          nie wiem też czy jakakolwiek regulacja prawcna cokolwiek da
          chamstwa i głupoty nie da się tak prosto wyleczyć....
          co można poobserwować na skrzyżowaniu dalej
          (jest zakaz wjeżdzania na skrzyżowanie jeśli nie można go opuscic
          porzed zmianą świateł... i czy ktokolwiek go respektuje?)
      • jureek Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 12:20
        Przecież na tym właśnie polega zamek błyskawiczny, żeby jechać do końca.
        Jura
        • pkaziuk Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 12:26
          Czy twoim zdaniem, jazda na zamek błyskawiczny polega na dojechaniu
          maksymalnie do końca, zatrzymaniu się i próbach wcięcia się na prawy
          pas? Z moich obserwacji tak to wygląda i dlatego nazywam to tanim
          cwaniactwem.
          • Gość: josip Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.217.146.194.generacja.pl 25.03.09, 12:35
            > Czy twoim zdaniem, jazda na zamek błyskawiczny polega na dojechaniu
            > maksymalnie do końca, zatrzymaniu się i próbach wcięcia się na prawy
            > pas? Z moich obserwacji tak to wygląda i dlatego nazywam to tanim
            > cwaniactwem.

            Tak właśnie wygląda jazda na zamek:)) Głupio?
          • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.09, 12:40
            Ach, więc chodzi ci o tanie cwaniactwo buraków z tego prawego pasa? To w takim
            razie tak, to prawda. Zamiast wpuścić jak normalni ludzie tych z lewego oni
            muszą jechać na zderzaku poprzednika. A lewy pas stoi.
          • jureek Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 13:26
            pkaziuk napisał:

            > Czy twoim zdaniem, jazda na zamek błyskawiczny polega na dojechaniu
            > maksymalnie do końca, zatrzymaniu się i próbach wcięcia się na prawy
            > pas? Z moich obserwacji tak to wygląda i dlatego nazywam to tanim
            > cwaniactwem.

            W normalnej jeździe na zamek po dojechaniu do końca swojego pasa nie musisz się
            wcinać, bo jadący drugim pasem pozwalają Ci normalnie na swój pas wjechać.
            Odbywa się to na zmianę, raz samochód z jednego pasa, a raz z drugiego.
            Jura
      • Gość: inc. Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.09, 09:57
        wlasnie to włącznie sie w polowie pasa powoduje że prawy stoi! nie
        może tak byc że nagle w polowie lewego pasa polowa samochodów chce
        wjechac na prawy bo ci z prawego nigdy nie ruszą. Jesli już się
        jedzie lewym pasem - po to on jest! - to powinno sie jechać do końca
        i wjeżdżać wlasnie na zamek - zeby bylo sprawiedliwie. Ale na moście
        sie nie da - tak wszyscy z lewego muszą wjeżdzać na hura, wszyscy na
        raz. A najlepiej jak gnaja tym lewym pasem 100 km/h i bezczelnie
        mrugaja mi światłami, żebym zjechała gdy jade np 70 - 80 co i tak
        jest powyżej dozwolonej prędkości!! To nie autostrada qrde.
        Dlatego drogi kierowco - jedz lewym pasem do końca, ja cie tam
        chetnie wpuszcze o ile nie bedziesz wjeżdzał na chama z 10 innych.
    • truten.zenobi bo niewielu jeździ "na zamek błyskawiczny" 25.03.09, 12:13



    • Gość: blob-zabójca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.polkomtel.com.pl 25.03.09, 12:14
      Z odpowiedzi na Twój post wynika, że to jednak nie kierowcy
      tirów/ciężarówek/busów/dostawczaków są debilami :)))
    • rukasuzu Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 12:31
      Tym blokującym proponuję zapoznać się z Prawem o Ruchu Drogowym oraz zapoznaniem
      się z poniższymi materiałami:
      ww6.tvp.pl/View?Cat=6287&id=774286
      ww6.tvp.pl/View?Cat=6287&id=778347
      ww6.tvp.pl/View?Cat=6287&id=782382
      Najlepsze w tych materiałach są "elokwentne" tłumaczenia kierowców blokujących
      lewy pas ;)

      PS. Ja zawsze, jak znajdę się na zanikającym pasie, to jadę nim do końca.
    • Gość: tyle w temacie Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 12:50
      Ładnie buraki którzy się wpychają na chama przed innego na końcu
      pasa to nazwały. Na zamek i to błyskawiczny. Moja ulubiona zabawa to
      zostawianie miejsca a potem przyspieszanie jak taki buraczek chce
      wjechać.
      • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.09, 13:06
        Zaraz, zaraz, wieśniaku. Zostawiasz miejsce? No to gdzie tu jest wpychanie się
        na chama? Ten z lewej kulturalnie i legalnie wjeżdża w pozostawioną lukę. A to
        że jakiś burek nagle dodaje gazu to już nie jego wina.
      • Gość: blondi kierowca Popieram kierowce tira ! IP: *.as.kn.pl 25.03.09, 13:12
        Gdyby nie tacy panowie jak kierowca Tira to Ci ktorzy stoja na
        prawym pasie dwa razy dłuzej by zjezdzali z mostu a cwaniaczki
        ktorzy jada do konca lewym i sie wpi rda laja na wydre przed kogos
        na prawy pas to raczej ich nazwałabym debilami.
        • tbernard Re: Popieram kierowce tira ! 25.03.09, 13:39
          Gdyby nie wpuszczano sierot na środku, tylko na samym końcu, to byłby ruch 1:1.
          Ale ponieważ inteligentni inaczej na prawym pasie litują się nad sierotami, to
          potem te sieroty są przeskakiwane i często same muszą koniecznie obdarować kogoś
          dobrocią i kolejną sierotę przed siebie wpuszczają ale ponieważ nie odbywa się
          to na końcu, to według nich kulturalnie. Jak mi się nie śpieszy i jadę prawym,
          to nigdy nie wpuszczę sieroty migającej daleko od zwężenia za to zrobię lukę dla
          kogoś, kto wytrwa i dopiero na końcu migacz włączy, bo mam pewność, że już jego
          nie będą przeskakiwać. To takie proste.
          • Gość: inc. Re: Popieram kierowce tira ! IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.09, 10:02
            i o to chodzi! robie dokladnie tak samo :)
    • tylko_bez_inwektyw Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 13:27
      Dojeżdżanie do końca zanikającego pasa to dla mnie zdecydowanie cwaniactwo, w miejskim ruchu drogowym powinna przyświecać zasada, żeby ten co wcześniej ustawił się do kolejki, szybciej ją opuścił (czego nie będą chcieli zrozumieć ci, co wpychają się do kolejki na poczcie albo korumpują urzędników, żeby ich sprawy były szybciej załatwione). Dlatego jeśli znajdziemy się na kończącym się pasie, uczciwie byłoby spróbować zmienić go jak tylko zorientujemy się o tej konieczności, tak, żeby nie omijać tych co już stoją. I nie obchodzi mnie gadanina dogmatyka z pierwszego filmiki o tym co jest zgodne z przepisami, bo liczy sie to, co jest zgodne z kulturą i zdrowym rozsądkiem. Poza tych, którzy starają się stosować błyskawiczny zamek raczej nie posądziłbym o nadmierną troskę o przestrzeganie przepisów - robią to z czystego egoizmu.
      • tylko_bez_inwektyw Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 13:29
        (chodzi mi o te filmiki co rukasuzu zamieścił)
        • rukasuzu Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 13:47
          Nie chcę się powtarzać więc proponuję przeczytanie następującego wątku:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=538&w=85158806&v=2&s=0
      • tbernard Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 13:53
        A jeśli ktoś się zorientuje, gdy już obok jest ogon, to ma stanąć jeszcze daleko
        przed zwężeniem i mrugać? A co ma powiedzieć na to ten, który nie może przez to
        opuścić skrzyżowania? A co jeśli ktoś się ulituje i Cię wpuści i Ciebie
        przeskoczy ktoś kto się dopiero wtedy zorientuje i zatrzyma się z migaczem też z
        dala od zwężenia? Skoro Ciebie taką uprzejmością obdarowano, to nie wypada teraz
        nie udzielić uprzejmości. I tak dalej i w ten sposób zamiast ruchu lewy:prawy na
        zasadzie 1:1 mamy ruch 3:1 jak nie gorzej na korzyść (paradoksalnie) pasa
        zanikającego.
        Gdy jadę pasem kontynuującym NIGDY nie wpuszczam jak ktoś zbyt daleko od
        zwężenia mruga i jest ryzyko, że zostanie przeskoczony. Za to na samym końcu
        ZAWSZE robię lukę dla wytrwałego.
      • tomek854 Re: Debile na Moscie Milenijnym 25.03.09, 17:02
        > Dojeżdżanie do końca zanikającego pasa to dla mnie zdecydowanie cwaniactwo, w m
        > iejskim ruchu drogowym powinna przyświecać zasada, żeby ten co wcześniej ustawi
        > ł się do kolejki, szybciej ją opuścił

        I tak by było, gdyby kolejka od początku ustawiała się na obu pasach.

        To trochę tak jakbyś mówił do ludzi czekających na wagonik kolejki na Kasprowy
        "kto pierwszy przyszedł, pierwszy jedzie" ale ta kolejka uparła się, że będzie
        jeździć tylko co drugim kursem. Przez to kursy nieparzyste jeżdżą puste. Czy
        ktoś, kto wsiądzie do pustego wagonika to cham i cwaniak od razu?
      • Gość: GD Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.eranet.pl 26.03.09, 11:56
        Jakoś pod światłami na dwóch pasach kierowcy potrafią zadbać o to, by
        równomiernie obsadzić oba pasy. W przypadku gdy jest zwężenie stają po prawej
        ci, którzy nie są gotowi zrobić zamka błyskawicznego. Oni wiedzą doskonale, że
        ci z prawego pasa nie wpuszczą, bo sami tam stają i nie wpuszczają. Sądzę ciebie
        według siebie;-))
        Jechanie po dwóch pasach do końca ma kapitalne znaczenie dla tych z tyłu. Oni
        wówczas też się mieszczą i korki są krótsze. Nie zrozum mnie źle: czeka się tak
        samo długo, ale korek jest krótszy. W ten sposób starcza ulicy dla wszystkich.
        Ja nie jestem prorokiem ani geniuszem - tak to DZIAŁA od lat w cywilizowanych
        społeczeństwach;-))
    • Gość: Neo[EZN] Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.03.09, 17:41
      Nie rozumiem tych, których tak bardzo denerwuje "wpychanie się" z
      sąsiedniego pasa, który się kończy.

      1. Po to są dwa pasy żeby nimi jechać do końca
      2. Gdyby wszyscy jechali grzecznie jednym sznurkiem wtedy korek
      wydłużyłby się znacznie i byłoby kwiczenie, że stojący w korku
      blokują skrzyżowania
      3. Jeśli komuś przeszkadzają "wpychacze" to niech sam tak jeździ -
      ktoś tego zabrania???
      4. Ja zawsze wpuszczam jedno auto z kończącego się pasa lub
      tzw."cwaniaków". A jeśli mi się spieszy to jadę tak jak oni i mnie
      też zawsze ktoś wpuści (i to takich wpuszczających jest sporo). Np.
      na Dworcowej - skręt w prawo. Jak się czasem "przydusi" to jak mam
      czas to stoję grzecznie na prawym pasie i wpuszczę jedno auto przed
      siebie z lewego pasa. Jak spieszę się to jadę do końca na lewym i
      wciskam się na prawy. Proste.

      Proponuję więcej tolerancji na drogach bo widzę, że sporo tutaj
      chamów, których niestety czasem spotykam na drodze. Np. jadę jadę,
      na prawym pasie stoi "rozkraczone auto", włączam kierunkowskaz, auta
      jadą powoli ale czasem na 7 matołków znajdzie się jeden porządny
      który wpuści.

      Teraz inny przykład. Nie tak dawno temu podczas remontu Podwala przy
      Renomie, kierowcy zastawiający codziennie od rana do wieczora jeden
      pas ruchu generowali "piękny korek". Kończył się prawy pas - lewy
      był przejezdny lecz zakorkowany. Wg debilków z tego forum wszyscy
      powinni byli grzecznie jechać od początku lewym pasem. Czasem tak
      własnie było i jaki był tego skutek? A no taki, że przez
      skrzyżowanie Podwale - Kołłątaja przejeżdżało o połowę aut mniej niż
      powinno kiedy znajdowała się grupka "porządnych". Zamiast wjechać na
      wszystkie możliwe pasy - jechali na lewym a prawy był pusty, zamiast
      go zapełnić i pozwolić tym samym na zwiększenie liczby aut
      przejeżdżających przez to skrzyżowanie.
    • Gość: kierowca Na moście Milenijnym brakuje fotoradarów. IP: *.users.zlotniki.pl 25.03.09, 18:12
      Gdyby tam postawić ze dwa to takie idiotyczne wypowiedzi by się skończyły. Wszyscy jeździliby przepisowo i nikt nie pisałby już takich bzdur. Most Milenijny to nie autostarda.
    • Gość: Zyga Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.03.09, 23:49
      Często obserwuje owych kierowców, wpuszczonych z lewego pasa na
      Moście Milenijnym. Zazwyczaj jest im wyjątkowo śpieszno. Duża część
      potem nie ma potem w zwyczaju pozwalać włączyć się autobusom MPK do
      ruchu, pod wiadukt wjeżdżają w ostatniej chwili przed tramwajem -
      wymuszając pierszeństwo (w końcu było wolne miejsce to czemu nie
      skorzystać), przez skrzyżowania przeskakują na tzw. "dojrzałym
      żółtym", skręcają w Łużycką z pasa tylko dla autobusów itd. Nie dziw
      się, że potym postrzega się takich "miszczóf" jako tanich
      cwaniaczków z kózką w nosie.
      • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.09, 09:49
        Tak, tak. Bo ci co jadą prawym to aniołki, co autobus popchną żeby mu było lżej
        ruszyć, a tramwajowi chusteczką wytrą szyny. Innymi słowy: zmyślasz, koleś.
    • Gość: pet Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 07:47
      Prawda jest taka, że lewy pas blokowany jest przez kierowców najczęściej wtedy,
      gdy przez CB słychać błagania, żeby trochę ruszyć prawy pas. Jazda na tzw zamek
      jest dla kierowców posiadających tzw kulturę. Kulturalny kierowca rozumie, że
      jazda na zamek, to wpuszczenie jednego auta z lewego pasa i nie próbuje się na
      siłę wpier...ać na końcu mostu. Niestety masa cwaniaków wiecznie się spieszących
      ma to głęboko w d... i efekt jest taki, że prawy pas stoi, a lewy jedzie. W
      takiej sytuacji przyblokowanie lewego pasa jest jedyną metodą, żeby prawy się
      ruszył. Tak więc, pretensje możesz mieć jedynie do tych, którzy dobrej woli
      stojących na prawym pasie nie szanują, jak też dla łosi z prawego pasa, którym
      się kompletnie nie spieszy i wpuszczają po dziesięć aut za jednym razem.
      Daleko nam do zrozumienia tego zjawiska jakim jest jazda na suwak. Suwak, jak
      wynika z jego konstrukcji jest zachodzi na siebie ząbkami jeden na jeden. Ta
      prosta konstrukcja działająca w naszych obraniach jest niestety zbyt trudna do
      zrozumienia dla mózgów kierowców.
      Tak więc następnym razem jak będziesz jechał lewym pasem postaraj się zrozumieć
      desperację kierowcy kilkudziesięciotonowego auta, który jak kogoś wpuści, to za
      tym wpuszczonym wpier...la się pięciu kolejnych. Ów kierowca ma dwa wyjścia.
      Albo przypieprzyć w gnoja, blokując most, czekając na policje i tracąc czas,
      albo siarczyście zakląć i pogodzić się z losem. Jest trzecie wyjście - poprosić
      przez radio żeby trochę przyblokować bydło na lewym pasie, tak żeby prawy się
      poruszył.
      Przykłady z kolejkami w supermarkecie natomiast, to już kompletny idiotyzm. Nie
      ma to zupełnie odniesienia do sytuacji na drodze i podpieranie się takim
      przykładem świadczy o braku polotu.
      • Gość: karol Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 08:13
        czekaj jak "yntelygent" "kierowca" Cię zaraz wyzwie od debili i innych tam. Wsadziłbym jednego i drugiego do ciężkiego samochodu to zobaczyliby jak działa ich zamek na milenijnym.
        Drobne cwaniaczki wiedzą, że TIR zanim sie rozpedzi to z lewego wjedzie 5 samochodów.
        Zablokowanie lewego pasa nie spowalania ruchu i każdy zjedzie z mostu w takiej kolejności jak na niego wjechał a złość jest objawem silnej frustracji z faktu, że nie zawsze udaje się zrekompensować efekt "małego"
        • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.09, 09:45
          Jak się kiedyś nauczysz jeździć samochodem to będziesz wiedział, że da się bez
          trudu wpuścić przed siebie tylko jeden pojazd i nie więcej. Tu nie ma żadnego
          "TIR się rozpędzi". TIR po prostu wymanewruje prędkością tak, żeby zrobić przed
          sobą 6 metrów miejsca i tam spokojnie wjedzie inny samochód. To wszystko. A
          jeżeli kierowca tego nie umie, to do szkoły jazdy, a nie na TIRa mu siadać.
          • Gość: Boo Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.gprs.plus.pl 26.03.09, 09:58
            Od razu wiedziałem, że Kubico-Hołek zagościł na forum. Czuć było
            zamaszystym kierem z daleka.
            • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.09, 10:04
              Chłopcze, to jest przecież bardzo podstawowa umiejętność. Utrzymanie odstępu na
              jeden samochód od poprzednika to dla ciebie zadanie dla Hołowczyca i Kubicy? Weź
              mnie nie osłabiaj.
              • Gość: Boo Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.gprs.plus.pl 26.03.09, 10:37
                Teraz argument wieku został wytoczony - pochwal się jeszcze ile masz
                lat i jaką "brykę". Błędne założenie ynteligenciku.
                • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.09, 11:00
                  Lat mam 30 a "brykę" - 9-letniego Opla. Czy to też cię przerazi, chłopcze
                  nieumiejący jeździć?
                  • Gość: Boo Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.gprs.plus.pl 26.03.09, 11:44
                    No to masz jeszcze czas trochę ogłady łyknąć :)
                    • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.09, 11:54
                      Jak tylko ty się nauczysz jeździć.
                      • Gość: Boo Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.gprs.plus.pl 26.03.09, 12:18
                        Ja dopiero zbieram na golfaII i tata obiecał mi opłacić kurs na
                        prawko, więc "doświadczony" Kierowco obaj mamy czas się czegoś
                        nauczyć.
                        BTW statystycznie po paru latach posiadania prawa jazdy kierowcy
                        popadają w samozachwyt nad swoimi umiejętnościami. Mnie też to
                        pewnie dopadnie około 30ki :)))))
                        • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.09, 12:27
                          Chłopcze, możesz się pompować przypisując mi różne wyssane z palca cechy, ale to
                          nie zmieni faktu że nie będziesz w stanie podać przykładu tego samozachwytu,
                          który mi insynuujesz. Oczywiście nie będziesz mieć także jaj żeby to odszczekać,
                          tylko pewnie znowu pluśniesz jakąś "błyskotliwą" uwagą nie na temat.
                          • Gość: Boo Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.gprs.plus.pl 26.03.09, 12:50
                            A ile masz w bicepsie? Czy przypadkiem jak widzisz swoje odbicie w
                            lustrze to nie masz jednocześnie erekcji?
                            • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.09, 13:03
                              I widzisz jakim przewidywalnym buraczkiem jesteś?
                              • Gość: Paweł Z. Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.as.kn.pl 26.03.09, 17:31
                                Hmmm, nie napisałeś, czy Ci staje, gdy widzisz swoje bicepsy w lustrze. A przyznam, że mnie też nurtuje to zagadnienie.
                                PS. Często się onanizujesz?
      • Gość: Boo Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.gprs.plus.pl 26.03.09, 09:40
        Jazda na zamek wymaga płynności ruchu, czego we Wrocławiu nigdy nie
        udało mi się zaobserwować. Wg definicji rajdersów z lewego
        pasa, "debilne" zachowanie kierowców ciężarówek to nic innego jak
        realizacja jazdy na zamek - ciągną do końca lewym pasem i potem na
        zwężeniu włączają się na prawy, a że przy okazji paru gości trochę
        poczeka... w końcu sami chcecie, żeby na obu pasach było równe
        obłożenie.
        • Gość: GD Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.eranet.pl 26.03.09, 12:01
          Jazda na zamek nie tyle wymaga płynności ruchu, co sprawności umysłowej
          uczestników. Oni muszą być w stanie liczyć do dwóch;-)) Alternatywnie - to dla
          zaawansowanych - można uznać jeden pas za "parzysty" a drugi za "nieparzysty".
          Wówczas: parzysty-nieparzysty-parzysty... itd.
          A samosądy durnych kierowców ciężarówek - jak wszystkie samosądy - w
          cywilizowanych społeczeństwach są dotkliwie karane, więc zdarzają się
          zdecydowanie rzadziej;-)) U nas to wszystko dopiero przed nami.
      • tomek854 Re: Debile na Moscie Milenijnym 26.03.09, 13:28
        > takiej sytuacji przyblokowanie lewego pasa jest jedyną metodą, żeby prawy się
        > ruszył.

        Nieprawda. Jest o wiele prostsza metoda i to w przeciwieństwie do blokowania
        zgodna z prawem.

        Wystarczy że np. co drugi samochód stojący na prawym pasie zmieni pas na lewy,
        dojedzie nim do końca i tam będzie stosował wraz ze swoimi kolegami z prawego
        metodę zamka błyskawicznego.

        Bo tak mi się wydaje jak Was czytam, ze to tylko ci z lewego nie umieją stosować
        zamka, a ci na prawym pasie umieją, ale nie mogą, bo te chamy z lewego się
        wpychają i dlatego oni za długo muszą stać i dlatego oni już potem nie wpuszczą.

        Więc skoro wy z prawego pasa znacie zasadę zamka i umiecie ją stosować to niech
        połowa z was pojedzie na lewy pas. Gwarantuję wtedy, że dalej stojący na prawym
        pasie podjadą daleko do przodu :D

        > Tak więc następnym razem jak będziesz jechał lewym pasem postaraj się zrozumieć
        > desperację kierowcy kilkudziesięciotonowego auta, który jak kogoś wpuści, to za
        > tym wpuszczonym wpier...la się pięciu kolejnych.

        Jeżeli ktoś jeździ ciężarówką i jest zdesperowany z tego powodu to nie powinien
        być zawodowym kierowcą. Sam jeździłem do niedawna 26tonowcem i to było normalne.
        Skoro ja ruszam o wiele wolniej niż inni to jeżeli w zamku wjedzie mi kilku
        zamiast jednego to nie jest to dla mnie żaden problem, bo inaczej przestrzeń
        przede mną byłaby pusta i tak, bo nie jestem w stanie tak przyśpieszyć jak
        poprzedzający mnie osobowy.

        A poza tym - kto broni kierowcom TIRów jechać lewym pasem i samemu się włączać
        na zamek?

        > Przykłady z kolejkami w supermarkecie natomiast, to już kompletny idiotyzm. Nie
        > ma to zupełnie odniesienia do sytuacji na drodze i podpieranie się takim
        > przykładem świadczy o braku polotu.

        Ja raczej bym stał na stanowisku że wzbranianie się od zauważenia oczywistej
        analogii świadczy o ciężkim uporze.

        Ale jeśli chcesz, posłużmy się innym przykładem. Na stacji benzynowej są dwa
        dystrybutory. Do prawego jest kolejka 4 samochodów, lewy jest pusty. Czy jestem
        chamem podjeżdżając do lewego dystrybutora?

        Tym razem analogia jest jaśniejsza:

        Jest dwa razy więcej chętnych do tankowania (4 samochody) niż przepustowość
        stacji(dwa dystrybutory) = jest dwa razy więcej chętnych do zjazdu z mostu (dwa
        pasy) niż przepustowość zjazdu (1 pas)

        Chętni do tankowania ustawiają się tylko w kolejce do jednego dystrybutora,
        chociaż mogli by do obu, bo z obu dystrybutorów leci benzyna = chętni do
        kontynuacji jazdy za mostem ustawiają się tylko w jednej kolejce do zjazdu
        (prawy pas) chociaż z obu pasów można zjechać zgodnie z prawem łącząc się na
        zamek błyskawiczny.
        • Gość: karol Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 13:40
          <Ale jeśli chcesz, posłużmy się innym przykładem. Na stacji <benzynowej są dwa dystrybutory. Do prawego jest kolejka 4 <samochodów, lewy jest pusty. Czy jestem chamem podjeżdżając do <lewego dystrybutora?

          To się nazywa strzał w stopę. Bardzo dobry przykład. Zapomniałeś tylko dodać że na milenijnym jest jeden "dystrybutor"
          Wyobraź sobie co by się działo jakby na stacji benzynowej z jednym czynnym dystrybutorem chciałby ktoś zastosować "zamek" bo przecież z lewej strony był wolny pas.
          Mam jeszcze jedno pytanie jak będziecie postępować na milenijnym gdy zostanie oddana dalsza częśc obwodnicy śródmiejskiej a na zjeździe w osobowicką bedzie kolejka. Będziecie tak samo jechać do końca i prawy kierunkowskaz?
          • tomek854 Re: Debile na Moscie Milenijnym 26.03.09, 21:33
            > To się nazywa strzał w stopę. Bardzo dobry przykład. Zapomniałeś tylko dodać że
            > na milenijnym jest jeden "dystrybutor"

            Ech...

            Dwa pasy - dwa dystrybutory.

            A potem się idzie do kasy gdzie jest tylko jeden sprzedawca - wjeżdża się na
            zjazd na którym jest jeden pas.

            Analogia jest perfekcyjna.

            > Mam jeszcze jedno pytanie jak będziecie postępować na milenijnym gdy zostanie o
            > ddana dalsza częśc obwodnicy śródmiejskiej a na zjeździe w osobowicką bedzie ko
            > lejka. Będziecie tak samo jechać do końca i prawy kierunkowskaz?

            Oczywiście wtedy sytuacja będzie inna bo nie będzie to już zwężenie jezdni a po
            prostu odbicie w bok. Wtedy wpychający się z lewego będą blokować jadących
            prosto tak jak to w swoim czasie bywało na A4 w KAtowicach przy zjeździe na Tychy.
            • Gość: karol Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 22:02
              > Dwa pasy - dwa dystrybutory.

              Ty na pewno tam nie byłeś. Chłopie, tam sa dwa pasy i jeden zjazd, czyli ci z lewego muszą spowrotem zjechać do kolejki na prawy pas.
              • tomek854 Re: Debile na Moscie Milenijnym 27.03.09, 02:09
                Nie, nigdy nie byłem. Ostatnio nie byłem tam _własnym_ samochodem we wrześniu.
                Wcześniej wiosną. Wcześniej na Boże Narodzenie. Wcześniej mieszkałem we Wrocławiu.

                Poza tym to nie jest tak, że Ty masz rację bo tam jest sytuacja wyjątkowa. Ty
                nie masz racji generalnie jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju zwężenia z dwóch
                pasów na jeden i z trzech na dwa i tak dalej.

                > ci z lewego muszą spowrotem zjechać do kolejki na prawy pas.

                Nie muszą zjechać z powrotem z do kolejki, tylko kolejka na lewym pasie powinna
                łączyć się na zamek z kolejką na prawym pasie.
              • tomek854 Re: Debile na Moscie Milenijnym 27.03.09, 02:24
                Gość portalu: karol napisał(a):

                > > Dwa pasy - dwa dystrybutory.
                >
                > Ty na pewno tam nie byłeś. Chłopie, tam sa dwa pasy i jeden zjazd, czyli ci z l
                > ewego muszą spowrotem zjechać do kolejki na prawy pas.

                Ponieważ najwyraźniej masz problem z rozumieniem słowa pisanego, postanowiłem Ci
                narysować:

                Gość portalu: karol napisał(a):
                img223.imageshack.us/img223/2764/analogia.jpg
                Legenda:
                1. Pusty pas ruchu / Wolny dystrybutor
                2. Pas ruchu na którym stoi kolejka / Dystrybutor, do którego stoi kolejka
                3. Wąskie gardło - zjazd z mostu na który MUSZĄ wjechać pojazdy z obu pasów /
                Kasa w której MUSZĄ zapłacić tankujący z obu dystrybutorów.

                Pytanie: Czy skoro jazda lewym pasem to "cwaniakowanie" to czy również
                korzystanie z wolnego dystrybutora jest cwaniakowaniem? Bo przecież może być
                tak, że ktoś, kto ma wlew po prawej stronie musi poczekać aż dwóch innych z
                wlewami po prawej stronie zatankuje, natomiast ja mając wlew po lewej stronie
                mogę zatankować bez kolejki i udać się do kasy przed nim, chociaż on na stację
                przyjechał pierwszy...

                A może powinienem zrobić tak jak kierowca TIRa blokujący lewy pas: czyli
                podjechać na dystrybutor i tam poczekać aż kierowca ostatni kierowca z kolejki
                do prawego dystrybutora zatankuje i dopiero wtedy zatankować, żeby zapłacić po
                nim i żeby było sprawiedliwie?
                • tomek854 Re: Debile na Moscie Milenijnym 27.03.09, 02:25
                  > Gość portalu: karol napisał(a):

                  To niechcący wkleiło mi się dwa razy, przepraszam.
    • Gość: marta m a r z y .......... mi się!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 13:22
      aby znalazły się pieniądze na jakąś MEGA kampanię reklamowo-
      uświadamiająco/pouczającą!!!!!!! może w końcu choć trochę by się
      rozkorkowało!!! kierowcy nie umieją jeździć na tzw ZAMEK, bo uważają
      że wszyscy Ci którzy jadą lewym pasem są CWANIAKAMI! po to są te
      pasy ludzie! po to aby nie było korka na prawym pasie od początku
      mostu!!! to samo jest z codziennym wielkim korkiem w okolicach
      factory outletu!! wszyscy jadą prawym pasem bo za ILEŚ tam metrów
      będzie zwężenie..... i dlatego jest korek od prawie początku ul
      Strzegomskiej, bo oczywiście wszyscy muszą jechać jednym pasem i
      Broń Boże żadnego CWANIAKA nie wpuścić, bo czemu ONI mają stać w
      korku a INNI mogą szybciej jechać!! oni stoją bo to zwykłe "..."!
      pozdrawiam kierowców z głową ;):)
      • Gość: karol Re: m a r z y .......... mi się!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 13:54
        Jakby zastosować twój pomysł na Mińskiej to z Granicznej nigdy nikt by się nie włączył do ruchu w kierunku Strzegomskiej Tam jest inny problem, notoryczne blokowanie zjazdu z ronda w Graniczną i kierowcy którzy stosują bezmyślnie twoją metodę. Nie zwracacie uwagi na tych co stoją na rondzie w kierunku Granicznej, blokujecie wyjazd z Granicznej w kierunku Strzegomskiej. Tak więc trochę wyobraźni i spojrzenie poza czubek własnego nosa.
        Osobiście uważam że to rondo nadaje się do przebudowy a przynajmniej zrobienie z niego ronda z pierwszeństwem jazdy po rondzie.
    • Gość: ad Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 26.03.09, 14:03
      To co niektórzy tu wypisują o "cwaniakach" z lewego pasa to aż ręce
      opadają. Według Tych osób to chyba nam wogóle nie są potrzebne drogi
      z dwoma pasami do jazdy na wprost, ponieważ one i tak zawsze gdzieś
      się kończą i będzie wtedy trzeba zjechać na prawy pas (a tak każdy
      by zjeżdzał jak się tu wyrażono "po koleji bez wcinania", to po co
      budować autostrady, drogi ekspresowe itd?? Straszne jest myślenie
      niektórych tutaj osób:(.
    • Gość: ad Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 26.03.09, 14:06
      Prawdą jest, że korki robią zjeżdzający ci z lewego pasa, ale ci
      którzy zmieniają pas daleko przed końcem zwężenia. JAkby wszyscy z
      lewego jechali do samego końca to byłoby ok.
      • Gość: karol Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 14:10
        Po co odwracasz kota ogonem? Zapytam jeszcze raz.
        Jak będziesz postępować na milenijnym gdy zostanie oddana dalsza częśc obwodnicy śródmiejskiej a na zjeździe w osobowicką bedzie kolejka. Będziecie tak samo jechać do końca i prawy kierunkowskaz?
        • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.09, 14:19
          Pogadamy jak ten problem zaistnieje. Na razie wyssałeś go sobie z brudnego
          palucha i jest on bardzo mało prawdopodobny, więc szkoda czasu na dywagacje.
          Problemem realnym są młotki ine umiejące wykorzystać całej szerokości jezdni i
          zazdroszczące tym, którzy potrafią.
          • Gość: karol Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 14:42
            Twoja odpowiedź jest tylko dowodem na to, że teoria istnienia na mielenijnym pasa w celu zastosowania zamka padła na mordę. Spotykam codziennie takie chamidła na ulicach którzy zamiast mózgu mają przepracowany olej. Zamek zakompleksiony chłopczyku jest dla myślących a wykorzystywanie go w miejscu w którym nic on nie daje poza satysfakcją dla chamów jest przejawem zwykłego buractwa.
            Napisz mi jeszcze jaki sens ma zamek na milenijnym? Bardzo jestem ciekawy twojego motywu korzystania z lewego pasa. Zresztą odpowiem za ciebie. Robisz to nie po to żeby nie tworzył sie zator na skrzyżowaniu Milenijnej z Popowicką (bo taki tworzy się sporadycznie) tylko po to żeby zjechac szybciej z mostu od tych co czekaja na prawym pasie. Zgadza się czy jest inny motyw?
            • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.09, 14:49
              Jak otrzesz ślinę i te inne płyny fizjologiczne którymi się opryskałeś, to
              pogadamy. Faktycznie jesteś typowym przypadkiem tego przysłowiowego
              sfrustrowanego gościa z prawego pasa, który zastąpił dawnego poczciwego psa
              ogrodnika.
              • Gość: karol Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 14:58
                Plujesz się tutaj od rana i nie odpowiesz na proste pytanie.
                Co? trafiłem w sedno chamski buraku? :))
                • tomek854 Re: Debile na Moscie Milenijnym 26.03.09, 21:36
                  Obaj jesteście siebie warci.

                  Ale generalnie Twój adwersarz ma rację: jak otworzą drogę na wprost to sytuacja
                  będzie inna. Teraz jest tak jak jest i dlatego teraz zamek powinien być stosowany.
          • Gość: sdv Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.09, 09:53
            zapominacie panowie,że jak zbudują ciąg dalszy mostu milenijnego to
            nie będzie aż takiej kolejki do zjazdu w osobowicką. i problem się
            sam rozwiąże.
    • Gość: ad Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 26.03.09, 14:39
      Nie, ponieważ ten obecny lewy będzie służył do jazdy na wprost, ale
      to jest całkiem inna sytuacja, bo obecnie oba pasy prowadzą w tym
      samym kierunku.
      • Gość: karol Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 14:55
        no własnie, a prawy sluży do zjazdu i tylko prawy. Jakby kolejka do zjazdu sięgała skrzyżowania z Popowicką to naturalnym byłoby wykorzystywać dwa pasy. Zamek na milenijnym nic nie daje bo nawet jakby wszyscy z niego korzystali to i tak nie przyspieszyłoby to zjazdu z mostu a wręcz przeciwnie. Widać, że większość kierowców to rozumie a niektórzy z wrodzonych cech muszą udowodnić innym że będą pierwsi.
        Nie zastanawia Cię dlaczego zawodowi kierowcy w TIRach to rozumieją i kulturalnie czekają na swoja kolejkę do zjazdu? Dlaczego oni nie jadą TIRem lewym pasem do końca? Oni poprostu wiedzą co to jest kultura na drodze.
        • jureek Re: Debile na Moscie Milenijnym 26.03.09, 14:59
          Czyli Twoim zdaniem powinno się póki co zwęzić jezdnię i zamknąć lewy pas?
          Otworzyć dopiero, gdy będzie gotowa obwodnica?
          Jura
          • Gość: karol Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 15:21
            :)) No tak, dla tych co nie potrafią ocenić rzeczywistości, albo rżną głupa i udają zagubionych byłoby to dobre rozwiązanie.
            Ale całe szczęście większość kierowców to kulturalni ludzie i potrafią wykorzystać ten pas wtedy gdy jest on potrzebny.
            • rukasuzu Re: Debile na Moscie Milenijnym 26.03.09, 16:34
              Kocham "kulturalnych" kierowców, potrafiących oceniać rzeczywistość!
              Tylko, o ile potrafią ocenić tą rzeczywistość, to nie potrafią dokonywać trafnych wyborów.
              Według mnie optymalnym wyborem jest wybór wolnego pasa, który szybciej doprowadzi mnie do celu. Każdy może dokonać takiego wyboru, tylko nie wiem z jakiego powodu nie chce tego zrobić, przecież nie jest to zabronione i niebezpieczne.
              Pozostaje tylko pytanie: po co wykorzystywać obydwa pasy?
              Odpowiedzi:
              - korek zmniejsza się w takiej sytuacji co najmniej o połowę,
              - kolejne skrzyżowania nie są blokowane przez "kulturalnych" kierowców
              - ruch staje się bardziej płynny,
              - obydwa pasy poruszają się z jednakową prędkością,
              - brak frustracji "kulturalnych" z prawego pasa

              Oczywiście nie funkcjonuje to w praktyce, ale do puki "kulturalni" nie zrozumieją, że również oni mają wybór i nikt im nie zabrania zjechać na lewy pas, nikt za to nie rozstrzela, no chyba że jest kierowcą TIRa (www.smog.pl/wideo/24896/polacy_ucza_niemcow_kultury_wyprzedzania ), to przynajmniej niech uszanują mój wybór jazdy lewym pasem, bo ja również szanuję ich (nietrafny) wybór!
              • Gość: karol Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 17:21
                <- korek zmniejsza się w takiej sytuacji co najmniej o połowę,
                bzdura, to tak jakbyś powiedział, że 2+2 = 3

                <- kolejne skrzyżowania nie są blokowane przez "kulturalnych" kierowców
                a które to skrzyżowania? Mówimy o milenijnym a nie o drogach gdzie zamek jest potrzebny a Popowicka jest blokowana kilka razy w roku.

                <- ruch staje się bardziej płynny,
                nie prawda, ruszanie z jedego pasa pozwala na przejechanie dłuzszego odcinka i dłuzszy postój na luzie. Oczywiście na milenijnym to nie dotyczy bo na lewym hieny tylko czekają na lukę

                <- obydwa pasy poruszają się z jednakową prędkością,
                no i co z tego jakby wszyscy stosowali zamek to i tak dojechaliby w tym samym czasie na koniec pasa i do tego jeszcze należy włączać się do ruchu.

                - brak frustracji "kulturalnych" z prawego pasa
                ale po co się frustrować skoro jakby wszyscy stosowali zamek to i tak czas przejazdu byłby taki samy ale z wiekszą liczbą start/stop.

                Na milenijnym zamek nic nie daje a wrecz wymaga częstszego start/stop, motywem świadomej jazdy lewym pasem jest ominiecie kolejki (w samochodzie bezpiecznie, nikt w morde nie da)
                Zapytam jeszcze raz. Dlaczego TIRowcy jadą prawym pasem i denerwuja się na tych co omijają kolejkę?
                I powiedz mi dlaczego mam szanować kogoś kto świadomie wybiera lewy pas tylko po to żeby ktoś inny stał dłuzej? To takie satysfakcjonujące?

                A na koniec, skoro zamek nie przyspiesza zjazdu z mostu, nie elininuje zatorów na innych skrzyżowaniach to niech ten pas służy karetkom, autobusom itp.
                • rukasuzu Re: Debile na Moscie Milenijnym 26.03.09, 18:00
                  > <- korek zmniejsza się w takiej sytuacji co najmniej o połowę,
                  > bzdura, to tak jakbyś powiedział, że 2+2 = 3
                  Nie wiem skąd tutaj dodawanie? Logicznie powinno być dzielenie liczby samochodów
                  przez liczbę pasów. Tak więc bzdurą, to jest Twoje porównanie.

                  > a które to skrzyżowania? Mówimy o milenijnym a nie o drogach gdzie zamek jest p
                  > otrzebny a Popowicka jest blokowana kilka razy w roku.
                  To w końcu jest potrzebny, czy nie? Przecież nie może być tak, że gdzieś jest, a
                  gdzieś nie. Na przykład w Niemczech prawo mówi jasno, że należy dojeżdżać do
                  samego końca zjazdu, a Ty chcesz to jeszcze bardziej skomplikować, mówiąc gdzie
                  można a gdzie nie? Na jakiej podstawie w takim wypadku stwierdzisz gdzie, to
                  można zrobić, a gdzie nie?

                  > - brak frustracji "kulturalnych" z prawego pasa
                  > ale po co się frustrować skoro jakby wszyscy stosowali zamek to i tak czas prz
                  > ejazdu byłby taki samy ale z wiekszą liczbą start/stop.
                  Kolejny błąd logiczny. Nie było by więcej "start/stop", tylko mniej ponieważ
                  korek byłby przynajmniej o połowę krótszy (patrz wyżej).

                  > Zapytam jeszcze raz. Dlaczego TIRowcy jadą prawym pasem i denerwuja się na tych
                  > co omijają kolejkę?
                  > I powiedz mi dlaczego mam szanować kogoś kto świadomie wybiera lewy pas tylko p
                  > o to żeby ktoś inny stał dłuzej? To takie satysfakcjonujące?

                  Dlatego, że każdy może dokonać takiego samego wyboru, więc nie wiem dlaczego tak
                  zaciekle broni pozycji na prawym pasie, skoro może wybrać lewy? Nie jest to
                  zabronione ani niezgodne z przepisami, więc nie wiem dlaczego mam nie dokonać
                  lepszego wyboru?
                  Zawsze wybierasz to co gorsze?

                  > A na koniec, skoro zamek nie przyspiesza zjazdu z mostu, nie elininuje zatorów
                  > na innych skrzyżowaniach to niech ten pas służy karetkom, autobusom itp.

                  Jak to nie przyspiesza? Wjedź na lewy, to zobaczysz jak szybko dojedziesz, pod
                  warunkiem, że jakiś samozwańczy szeryf Cię nie zablokuje. Sprawdź, to naprawdę
                  nie jest zabronione.
                  • Gość: karol Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 21:37
                    > Nie wiem skąd tutaj dodawanie? Logicznie powinno być dzielenie >liczby samochodó w przez liczbę pasów. Tak więc bzdurą, to jest >Twoje porównanie.
                    Czyli twoim zdaniem jak wjedzie 20 samochodów na most to po rozjechaniu się na dwa pasy zrobi się z nich 10? A moze nigdy na tym moście nie byłeś i myslisz że z każdego pasa zjeżdza sie niezależnie?
                    A może jak się rozjedzie na 2 pasy to swiatła zielone bedzie sie dłużej palić i przez ten czas zamiast 10 zjedzie 20 samochodów. A może faktycznie 2+2 nie jest 4. Już sam nie wiem.

                    > To w końcu jest potrzebny, czy nie? Przecież nie może być tak, że >gdzieś jest, a gdzieś nie.
                    Jak napisałem na milenijnym nie jest potrzebny a np. Hallera podczas remontu był potrzebny bo rozładowywał zator na skrzyżowaniu. Wiem, że życie jest skomplikowane ale nie sądziłem, że aż tak.
                    >Na przykład w Niemczech prawo mówi jasno, że należy dojeżdżać do
                    > samego końca zjazdu, a Ty chcesz to jeszcze bardziej skomplikować, >mówiąc gdzie można a gdzie nie? Na jakiej podstawie w takim wypadku >stwierdzisz gdzie, to można zrobić, a gdzie nie?
                    Prawda, nie którzy nie potrafią ocenić sytuacji i dla nich koniecznie należy postawić specjalny znak. Tak samo jak należało wybudować garby na drogach osiedlowych bo nie wszyscy rozumieli znak ograniczajacy prędkość.

                    > Kolejny błąd logiczny. Nie było by więcej "start/stop", tylko >mniej ponieważ korek byłby przynajmniej o połowę krótszy (patrz >wyżej).
                    Oj, postaram sie wytlumaczyć matematycznie. Przyjmijmy że w 1 cyklu przejężdża 20 samochodów. Zakładam 4 m x 20 = 80 m. czyli kazdy cykl pozwala mi na podjechanie 80 m.
                    Jesli zastosujemy zamek to 1 cykl pozwala mi na podjechanie tylko 40 m. Mam wrażenie że stosujesz swoja miarę, że większość czeka w kolejce na prawym pasie a ty szybciutko ich omijasz. Faktycznie tym sposobem jest o wiele szybciej.

                    > Dlatego, że każdy może dokonać takiego samego wyboru, więc nie >wiem dlaczego tak zaciekle broni pozycji na prawym pasie, skoro >może wybrać lewy? Nie jest to zabronione ani niezgodne z >przepisami, więc nie wiem dlaczego mam nie dokonać lepszego wyboru?
                    Mogę, sie założyć że tej metody nie stosujesz w innych kolejkach bo poprostu cenisz swoje uzębienie. Niektórzy zarzucają absurdalność porównywanie do kolejek do kas np. w markecie czy też na stacji benzynowej. Ale mogę się założyć, że nikt z was nie podchodzi z boku do jednej czynnej kasy tłumacząc wszystkim dookoła że stał na "pasie" do kasy obok ale jest zamknięta. No ale skoro "pas" jest to należy z niego korzystać. Prosta zasada 1 kasa - 1 kolejka, 1 zjazd z drogi - 1 kolejka, 1 konfesjonał - 2 kolejki - może stąd ten problem i rozdwojenie jaźni.
                    > Zawsze wybierasz to co gorsze?
                    Zawsze wybieram co najlepsze byleby nie okradać kogoś np. z czasu który jest bardzo cenny.

                    > Jak to nie przyspiesza? Wjedź na lewy, to zobaczysz jak szybko >dojedziesz, pod warunkiem, że jakiś samozwańczy szeryf Cię nie >zablokuje. Sprawdź, to naprawdę nie jest zabronione.

                    No właśnie, ty wszysko przeliczasz swoją miarą, czyli większość stoi w kolejce a Ty ją omijasz. Zrozum, łatwo to policzyć matematycznie, jeśli wszyscy zaczeliby stosować zamek to czas pokonania lewym czy prawym pasem byłby taki sam a nawet dłuższy bo jeszcze trzeba doliczyc czas na zmiane pasów np. przez powolne TIRy.
                    Tak więc na moście zamek jest niepotrzebny bo nie przyczynia się do zwiększonej przepustowości mostu.
                    Ale wsumie was rozumiem, bo pewnie krew was zalewa jak stoicie w korku a ktoś, gdzieś bokiem szybciej przejeżdża. Poprostu nie dopuszczacie do siebie myśli zeby ktoś mógł szybciej przejeżdżać a wy byście stali w tym czasie w jakieś zakichanej kolejce. Nawzajem sie nakręcacie.
                    Łatwo was poznać na poczcie, w urzedach gdzie specjalnie dla was jest napisane "do wszystkich okienek obowiązuje jedna kolejka" Pomimo tego widac ten nerwowowy ruch i wyszukiwanie okienka gdzie można by szybko podejść. Nawet nie przyjdzie wam do głowy zapytać "kto ostatni" bo to poniżej godności. A jak się zwróci uwagę, że wszyscy czekają to nigdy nie powie "sory nie wiedziałem" tylko cos tam burknie i obrażony staje do kolejki.
                    • tomek854 Re: Debile na Moscie Milenijnym 26.03.09, 21:49
                      > Czyli twoim zdaniem jak wjedzie 20 samochodów na most to po rozjechaniu się na
                      > dwa pasy zrobi się z nich 10?

                      Tak, jak wjedzie 20 samochodów na most, to po rozjechaniu się ich na dwa pasy
                      będzie ich stało 10 NA KAŻDYM PASIE.

                      > A może jak się rozjedzie na 2 pasy to swiatła zielone bedzie sie dłużej palić i
                      > przez ten czas zamiast 10 zjedzie 20 samochodów. A może faktycznie 2+2 nie jes
                      > t 4. Już sam nie wiem.

                      Jeżeli będą dwa pasy na światłach i światło zielone będzie się świeciło przez
                      czas potrzebny na przejazd pięciu samochodów, to jeżeli będą wszyscy stali na
                      pasie prawym, to przez ten czas przejedzie 5 aut. Jeżeli auta będą stały na
                      dwóch pasach, to przez TEN SAM CZAS przejedzie 5 aut z prawego i pięc aut z
                      lewego = w sumie 10. Tak trudno to zrozumieć?
                      • Gość: karol Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 22:00
                        <Jeżeli będą dwa pasy na światłach i światło zielone będzie się <świeciło przez czas potrzebny na przejazd pięciu samochodów, to <jeżeli będą wszyscy stali na pasie prawym, to przez ten czas <przejedzie 5 aut. Jeżeli auta będą stały na
                        <dwóch pasach, to przez TEN SAM CZAS przejedzie 5 aut z prawego i <pięc aut z lewego = w sumie 10. Tak trudno to zrozumieć?

                        :))) Ty napewno tam nie byłeś skoro takie bzdury piszesz.
                        :)) Przez to że samochody startuja jednocześnie z dwóch pasów do jednego światła przejedzie ich 2 razy więcej. Chyba, że ci z lewego pasa wskakują tym z prawego na dach.
                        • tomek854 Re: Debile na Moscie Milenijnym 27.03.09, 02:15
                          Co do świateł za którymi jest tylko jeden pas: Analogiczna sytuacja jest na pl.
                          1-go Maja (zwanego od pewnego czasu w pewnych kręgach Placem Papieża Jana Pawła
                          Drugiego). Jadąc w kierunku instytutu fizyki z dwóch pasów zaraz za
                          skrzyżowaniem robi się jeden. Oczywiście że samochody muszą się tam zmieścić.
                          Ale WJECHAĆ na skrzyżowanie mogą z obu pasów jednocześnie, najwyżej trochę
                          więcej czasu im zajmie żeby z owego skrzyżowania ZJECHAĆ.

                          Co do:
                          > :))) Ty napewno tam nie byłeś skoro takie bzdury piszesz.
                          maps.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=Zimowisko+Barek&sll=51.133666,17.00027&sspn=0.024614,0.055275&ie=UTF8&ll=51.136763,17.000871&spn=0.00583,0.013819&t=h&z=16
                          Wątek dotyczy tego miejsca - zjazd z mostu milenijnego ślimakiem w prawo na ul.
                          osobowicką.

                          Nie wiem, gdzie ty tam na moście masz światła, bo o ile nic się nie zmieniło, to
                          ostatnie światła przed tym miejscem są na skrzyżowaniu ulic Milenijnej i
                          Popowickiej. Czyli niezależnie od tego, że nie masz racji I w kwestii świateł
                          (patrz początek tego posta) i w kwestii jazdy na zamek na moście (co zostało
                          wielokrotnie już udowodnione), dodatkowo jeszcze niewiadomo po co mieszasz te
                          dwie sprawy.
                    • rukasuzu Re: Debile na Moscie Milenijnym 26.03.09, 22:32
                      > Mogę, sie założyć że tej metody nie stosujesz w innych kolejkach bo poprostu ce
                      > nisz swoje uzębienie. Niektórzy zarzucają absurdalność porównywanie do kolejek
                      > do kas np. w markecie czy też na stacji benzynowej. Ale mogę się założyć, że ni
                      > kt z was nie podchodzi z boku do jednej czynnej kasy tłumacząc wszystkim dookoł
                      > a że stał na "pasie" do kasy obok ale jest zamknięta. No ale skoro "pas" jest t
                      > o należy z niego korzystać. Prosta zasada 1 kasa - 1 kolejka, 1 zjazd z drogi -
                      > 1 kolejka, 1 konfesjonał - 2 kolejki - może stąd ten problem i rozdwojenie jaź
                      > ni.
                      Owszem, że stosuję tą zasadę, bo zasada jest taka, że staram zawsze wybrać
                      kolejkę, w której potencjalnie najszybciej mogę zostać obsłużony.
                      Na moście również są dwie kolejki, tylko do jednego zjazdu. Więc wybieram tą
                      która jest szybsza. Jeżeli każdy wybierze tak jak ja, to korek będzie o połowę
                      krótszy, a czas przejazdu dla wszystkich porównywalny.

                      > Zawsze wybieram co najlepsze byleby nie okradać kogoś np. z czasu który jest ba
                      > rdzo cenny.
                      Ja nikogo nie okradam z czasu, ja dokonałem swojego wyboru oni swojego, każdy
                      jest odpowiedzialny za swoje czyny i wybory. Jeżeli ktoś wybrał, że woli
                      poczekać na prawym, to wybrał to świadomie, więc sam marnuje czas. Nie można
                      ukraść komuś czasu nie ubezwłasnowolniając go!

                      > Ale wsumie was rozumiem, bo pewnie krew was zalewa jak stoicie w korku a ktoś,
                      > gdzieś bokiem szybciej przejeżdża. Poprostu nie dopuszczacie do siebie myśli ze
                      > by ktoś mógł szybciej przejeżdżać a wy byście stali w tym czasie w jakieś zakic
                      > hanej kolejce. Nawzajem sie nakręcacie.
                      On może, ja mogę, Ty możesz, wszyscy mogą i mają wybór - jechać prawym lub
                      lewym. Każdy ma równe prawa i wybierając jedno lub drugie nikt nie łamie przepisów.

                      > Łatwo was poznać na poczcie, w urzedach gdzie specjalnie dla was jest napisane
                      > "do wszystkich okienek obowiązuje jedna kolejka" Pomimo tego widac ten nerwowow
                      > y ruch i wyszukiwanie okienka gdzie można by szybko podejść. Nawet nie przyjdzi
                      > e wam do głowy zapytać "kto ostatni" bo to poniżej godności. A jak się zwróci u
                      > wagę, że wszyscy czekają to nigdy nie powie "sory nie wiedziałem" tylko cos tam
                      > burknie i obrażony staje do kolejki.
                      Z tą diagnozą niestety nie trafiłeś, bo ja "niespotykanie spokojny człowiek
                      jestem" ;)
                • tomek854 Re: Debile na Moscie Milenijnym 26.03.09, 21:44
                  > bzdura, to tak jakbyś powiedział, że 2+2 = 3

                  A poza tym masz jakieś argumenty? Bo tu nie trzeba wyższej matematyki: jeżeli
                  mamy 200 metrów korka, to ustawiony na jednym pasie zajmie 200 metrów a
                  ustawiony na dwóch zajmie 100 metrów. To jest oczywiste.

                  Więc to raczej Ty próbujesz udowodznić, że 2+2=7
            • jureek Re: Debile na Moscie Milenijnym 26.03.09, 17:26
              Gość portalu: karol napisał(a):

              > Ale całe szczęście większość kierowców to kulturalni ludzie i potrafią wykorzys
              > tać ten pas wtedy gdy jest on potrzebny.

              A kiedy jest on potrzebny?
              Jura
              • Gość: karol Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 18:03
                Po co rżniesz głupa? Chcesz, żebym Ci tłumaczył po co most został wybudowany czy też zdajesz prawo jazdy i potrzebujesz koropetycji?
                • jureek Re: Debile na Moscie Milenijnym 26.03.09, 18:13
                  Zadałem w kulturalny sposób pytanie odnoszące się to Twojej ostatniej wypowiedzi.
                  Rozumiem, że pytanie okazało się dla Ciebie w jakiś sposób niewygodne i stąd ten
                  personalny atak (w tym obrażanie mojej żony).
                  Sorry, na tym poziomie nie będę rozmawiał.
                  Jura
                  • Gość: karol Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 18:23
                    sory, traktuje ten zwrot neutralnie, ale faktycznie może być różnie odbierany.
                    Jeszcze raz przepraszam
                    • jureek Re: Debile na Moscie Milenijnym 26.03.09, 18:43
                      OK. Nie ma sprawy.
                      Jura
                      • Gość: kierowca Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.09, 10:17
                        Ale nie ma też odpowiedzi :-> A pytanie jest rzeczowe, w odróżnieniu od tego
                        jego bzdeta "a jakby tam kiedyś przedszkole było to jak byś tam jechał?"
                        • jureek Re: Debile na Moscie Milenijnym 27.03.09, 13:39
                          Gość portalu: kierowca napisał(a):

                          > Ale nie ma też odpowiedzi :

                          Brak odpowiedzi też jest jakąś odpowiedzią. Oznacza, że pytanie było niewygodne.
                          Jura
        • tomek854 Re: Debile na Moscie Milenijnym 26.03.09, 21:40
          > Nie zastanawia Cię dlaczego zawodowi kierowcy w TIRach to rozumieją i kulturaln
          > ie czekają na swoja kolejkę do zjazdu? Dlaczego oni nie jadą TIRem lewym pasem
          > do końca?

          Wyjaśnienie jest proste: na zachodzie oba pasy poruszają się równolegle,
          samochody wjeżdżają naprzemiennie raz z lewego raz z prawego, więc nie ma
          różnicy na którym stoisz. I tak z przyzwyczajenia kierowcy stają na prawym.

          Ale faktycznie zastanawia mnie dlaczego jeżeli sytuacja wygląda tak jak wygląda
          na milenijnym, bo w Szkocji też ludzie miewają problem z zamkiem błyskawicznym i
          to wtedy właśnie zawodowi kierowcy używają prawego (pamiętaj: ruch lewostronny,
          odbij sobie lustrzanie) pasa tak jak powinni. Ja też tak robię.

          Co więcej: nigdy nie miałem problemu z włączeniem się na lewy pas przy zwężeniu.
    • Gość: jekdok Wychodzi na to, że jestem debilem ;-((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 19:03
      Z pewną taką nieśmiałoscią zabieram głos, bo to forum eksperckie jest a ja jestem tylko prostym kierowcą rowerowo-samochodowym (i ostatnio skuterkowym) i to jeszcze z prawem jazdy o peerelowskiej proweniencji (robionym - łomatkoboska - na krążowniku PF126p). Kudy mnie tam do wiedzy, umiejętności i doświadczenia trzydziestolatka, który będąc urodzonym kierowcą ma już trzydziestoletni staż mistrzowski w tej dziedzinie i jako jeden z niewielu tu obecnych wie na czym polega kierowanie pojazdem samochodowym i umie obwieścic to światu.

      Ja swego debilizmu nie potrafię natomiast ukryć, bo:
      1. dysponując ciężarówką, a jeszcze lepiej czołgiem (o czym marzę od pewnego czasu ;-)) prawdopodobnie na MM zachowywałbym się podobnie do "debili" opisanych w pierwszym poście;
      2. uwzględniając długość MM i obecną sytuację za nim nie potrafię zrozumieć na czym polega problem założyciela wątku (założywszy, że rozumie go on sam, co biorąc pod uwagę sposób jego sformułowania nie jest takie oczywiste ;-))).

      Bo jeśli dfgfdg napisał:
      > stanie sobie (?) na srodku mostu i jedzie (?) z taka sama (!)
      > predkoscia jak prawy pas (!!!!) co powoduje ze za nim tworzy sie jeszcze wiekszy korek (????).
      to nie bardzo wiem jak jazda samochodów na obu pasach z taką samą prędkością wymuszoną sytuacją za zwężeniem (światła, kolejne zwężenia etc.) może generować powiększanie sie korka. Taki debil ze mnie, że nie pojmuję i już. Byc może zbyt rzadko korzystam z tej przeprawy, ale ilekroć dojeżdżam lewym pasem do końca to z prawej strony widzę wpatrzone w przestrzeń niewidzącymi oczami zacięte twarze i usta mimo, ze zaciśnięte, zdające sie syczeć: ssssstój ssssobie ssssfffffaniaczku. I tak z dziesięć, w porywach pięć autek "śmignie" z prawej zanim ktos litościwie wpuści. Taki jakiś pechowy jestem, chociaż głupki to podobno mają szczęście i ja się za szczęściarza uważam, więc może winne jest moje autko, a najpewniej mój debilny wygląd. Z kolei, gdy wpasuję się wcześniej w prawy pas to mam okazję po raz kolejny doświadczyć uniwersalności praw Murphy'ego.

      Bo to chyba nie jest możliwe, ze część PT dyskutantów niedokładnie przeczytała pierwszy post lub popełnia zasadniczy błąd metody (co, hmmm, nie powinno zdarzyć się fizykowi przekładającemu doświadczenia zagramaniczne na przaśną wrocławską i krajową rzeczywistość ;-))).
      Otóż część postów opisuje zasadę działania suwaka, która chyba niestety nie jest wykładana na kursach (choć mogę się mylić), ale z pewnościa nie ma jej jeszcze w PoRD, stąd też nie jest znana wszystkim i nie przez wszystkich jest respektowana, stąd też sądzę, że warto popierać wszelkie działania ją promujące. A opisane sytuacje, w swym debiliźmie, za takie własnie - wychowawcze w swej istocie - uważam.

      Ja o tej zasadzie pierwszy raz usłyszałem prawie 35 lat temu na ... kursie tramwajowym, który zaliczyłem w czasach studenckich. Jeden z instruktorów opisując nam organizację komunikacji w Wiedniu wspominał m.in. o tym jakie regulacje stosuje sie tam dla usprawnienia ruchu samochodowego. Co najmniej trzydzieści pięć lat "tam", gdzie samochód traktowany jest przede wszystkim (jeśli nie wyłącznie) jako środek transportowy OBOWIĄZUJĄ zasady ułatwiające życie na drodze. U nas dopiero sie je odkrywa, dyskutuje i, w bólach, jak widać z niniejszej dyskusji, przyswaja.

      PS.
      Nie mogę oprzeć sie wrażeniu, ze im kto bardziej ochoczo wywija różnymi debilami, burakami, wiśniakami etc. tym większe problemy własne demonstruje ;-)))
      • rukasuzu Re: Wychodzi na to, że jestem debilem ;-((( 26.03.09, 20:43
        > Ja swego debilizmu nie potrafię natomiast ukryć, bo:
        > 1. dysponując ciężarówką, a jeszcze lepiej czołgiem (o czym marzę od pewnego cz
        > asu ;-)) prawdopodobnie na MM zachowywałbym się podobnie do "debili" opisanych
        > w pierwszym poście;
        Niestety, to tylko w Polsce jest możliwe, że ludzie popierają łamiących prawo,
        zamiast tych jadących zgodnie z przepisami.

        > to nie bardzo wiem jak jazda samochodów na obu pasach z taką samą prędkością wy
        > muszoną sytuacją za zwężeniem (światła, kolejne zwężenia etc.) może generować p
        > owiększanie sie korka.
        Dzieje się to w ten sposób, że samozwańczy szeryf zostawia przed sobą lukę na
        pół kilometra lub zajmuje dwa pasy. Niestety oba zachowania są niezgodne z
        przepisami kodeksu drogowego.

        >A opisane sytuacje, w swym debiliźmie, za takie własnie - wychowawcze w swej
        istocie
        > - uważam.
        Zauważam, że w naszym pięknym kraju dalej istnieje zasada równania w dół. Nie
        wiem co jest w tym wychowawczego, czego takie zachowanie ma mnie nauczyć? Stania
        w kolejce? To nie te czasy, teraz już mam wybór jak nie chcę stać w kolejce
        samochodów (sklepowej), to wybieram pas (sklep) gdzie jej nie ma. Jednak
        znajdują się tacy, którzy chcą mnie na siłę uczyć, że muszę stać, skoro inni
        stoją. Tylko, że ja nie łamię prawa, wybierając lepszą i szybszą drogę.
        Pozostali, też mają wybór! Czy Ty też zawsze wybierasz gorszą drogę?
        • Gość: Łomatko!!! Re: Wychodzi na to, że jestem debilem ;-((( IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.09, 22:54
          Czy według Ciebie zgodna z przepisami jest jazda 100km/h i więcej po
          Moście Milenijnym, jak to bardzo często się zdarza w przypadku tych
          jadących lewym pasem?
          Wszyscy (urwa!) jesteście siebie warci ci z lewej jak i z prawej.
          Zanim zaczniecie prawić mądrości o jeździe na zamek, nauczcie się
          chociaż jednocześnie ruszać na świtałach, przepuszczać pieszych na
          przejściach i tego że się nie zap*** po mieście jak po torze
          wyścigowym (tutaj zazwyczaj prędkość jest odwrotnie proporcjonalna
          do umiejętności). Potem zacznijcie pie****lić swoje farmazony o
          jeździe na zamek.
        • Gość: jekdok Nabawiłem sie zajadów czytając ten wątek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 01:15
          Widocznie mój debilny rechot utrudnia mi klarowne wyłożenie zasadniczego przesłania. Zamek błyskawiczny nie jest obowiązującym prawem w odróżnieniu od ruchu prawostronnego i pierwszeństwa z prawej. Ergo wpuszczanie z lewego pasa w świetle obowiązującego prawa jest grzecznością, a nie obowiązkiem. Zatem część kierowców świadomie trzyma się prawego pasa wiedząc, ze ma pierwszeństwo i łudząc się, że to wystarczy by w miarę sprawnie pokonać przeprawę. I nie ma to nic wspólnego z wyborem lepszego czy gorszego, a jedynie jest odzwierciedleniem braku odpowiednich uregulowań prawnych.

          Ta jałowa "dyskusja", jeśli tak można nazwać to wzajemne obrzucanie sie inwektywami i rozpaczliwe próby uzasadniania swych wątpliwych racji, w moim przekonaniu, wynika z zasadniczego nieporozumienia. Mianowicie nierozróżniania sytuacji idealnej (modelowej - wszyscy znają i stosują suwak) z sytuacją realną (prymat prawego pasa i "uznaniowość" zasady wpuszczania, podkreślam wpuszczania). I to całe zamieszanie: wyścigi lewym pasem oraz złość i złośliwość jadących prawym, jest skutkiem niedookreślenia przepisów w tym zakresie bo to one powinny wyznaczać sposób zachowania na drodze, a nie nadzieja, że wszyscy kierowcy są jednakowo rozumni, kulturalni i przewidujący.

          Żebyś mnie dobrze zrozumiał powtórzę raz jeszcze: jazda na zamek jest rozwiązaniem idealnym i mam nadzieję, że w miarę szybko wszyscy (w tym i ustawodawca) dojrzejemy do jego powszechnego stosowania, ale w obecnych realiach (zwłaszcza na MM gdzie liczba pojazdów mogących opuścić most nie zależy od tego czy jadą w jednym czy dwóch rządkach) jest tylko powodem frustracji i zadrażnień podobnych do niniejszych.

          rukasuzu napisał:
          > Niestety, to tylko w Polsce jest możliwe, że ludzie popierają łamiących prawo,
          > zamiast tych jadących zgodnie z przepisami.

          Jakieś konkrety?

          > Dzieje się to w ten sposób, że samozwańczy szeryf zostawia przed sobą lukę na
          > pół kilometra lub zajmuje dwa pasy. Niestety oba zachowania są niezgodne z
          > przepisami kodeksu drogowego.
          Nie opisano tu sytuacji zajmowania dwóch pasów, natomiast długość (zmniejszającej się) luki nie ma absolutnie żadnego znaczenia, jeżeli samochody i tak zjeżdżają z mostu w tempie wyznaczonym przez warunki panujące za nim. Jakiś konkretny przepis, który został naruszony tutaj mógłbyś podać? Utrudnianie ruchu??? W korku??? Oszczędź moje zajady. Możesz tego "hamulcowego" potraktować jako ruchomy koniec pasa, bo za nim sytuacja jest juz idealna do zainicjowania zamka.

          > Nie wiem co jest w tym wychowawczego, czego takie zachowanie ma mnie nauczyć? Stania
          > w kolejce?
          Może stoicyzmu (to nie od stania ;-)))? Powtórzę: przecież ten "hamulcowy" stwarza idealne warunki do sprawnego zapinania zamka. Jazda z tą sama prędkością dwóch sznurów pojazdów obok siebie może nie daje okazji zaprzyjaźnić się z sąsiadem, ale pozwala nawiązać kontakt wzrokowy i przygotowac do "przeplotki". Zapobiega natomiast temu co irytuje "prawusów" - nadmiernemu wykorzystywaniu uprzejmości i grzeczności przez "lewusów". Bo doskonale zdajesz sobie sprawę, że to iż obecnie szybciej dojedziesz lewym pasem jest nie tyle skutkiem postępowania zgodnego z prawem ile cynicznym wkorzystywaniem chaosu prawnego. I wystarczy, że "prawusy" zgodnie z prawem nie wpuszczą nikogo z lewego pasa, a Twoje rachuby na szybszy zjazd wezmą w łeb. Co oczywiście nie oznacza, że takie zachowanie byłoby godne pochwały ;-)))
          • tomek854 Re: Nabawiłem sie zajadów czytając ten wątek. 27.03.09, 02:36
            >
            > Żebyś mnie dobrze zrozumiał powtórzę raz jeszcze: jazda na zamek jest rozwiązan
            > iem idealnym i mam nadzieję, że w miarę szybko wszyscy (w tym i ustawodawca) do
            > jrzejemy do jego powszechnego stosowania, ale w obecnych realiach (zwłaszcza na
            > MM gdzie liczba pojazdów mogących opuścić most nie zależy od tego czy jadą w j
            > ednym czy dwóch rządkach) jest tylko powodem frustracji i zadrażnień podobnych
            > do niniejszych.

            A nie byłaby, gdyby ją wszyscy stosowali. Nawet jeżeli w przepisach nie jest ona
            uściślona. Skąd nagle w narodzie taka chęć do przestrzegania przepisów? O
            radarach przy drodze się też ostrzega mruganiem bardzo powszechnie, a tego nie
            ma w przepisach również :-)

            > Nie opisano tu sytuacji zajmowania dwóch pasów, natomiast długość (zmniejszając
            > ej się) luki nie ma absolutnie żadnego znaczenia, jeżeli samochody i tak zjeżdż
            > ają z mostu w tempie wyznaczonym przez warunki panujące za nim.

            Ma znaczenie dla tych, którzy w korku znajdują się z tyłu i wcale nie chcą
            wjechać na most a jedynie skręcić w Popowicką. Im takie działanie utrudnia jazdę...

            > przepis, który został naruszony tutaj mógłbyś podać?

            ...a zatem "jazda z prędkością uciążliwą dla innych użytkowników".
          • rukasuzu Re: Nabawiłem sie zajadów czytając ten wątek. 27.03.09, 08:53
            > rukasuzu napisał:
            > > Niestety, to tylko w Polsce jest możliwe, że ludzie popierają łamiących p
            > rawo,
            > > zamiast tych jadących zgodnie z przepisami.
            >
            > Jakieś konkrety?
            Konkret: "1. dysponując ciężarówką, a jeszcze lepiej czołgiem (o czym marzę od
            pewnego czasu ;-)) prawdopodobnie na MM zachowywałbym się podobnie do "debili"
            opisanych w pierwszym poście; "
            Z zacytowanego Twojego zdania jasno wynika, że popierasz tych, którzy blokują
            lewy pas, a zatem popierasz tych którzy łamią prawo, bo czym innym jest
            blokowanie pasa?

            > Nie opisano tu sytuacji zajmowania dwóch pasów, natomiast długość (zmniejszając
            > ej się) luki nie ma absolutnie żadnego znaczenia, jeżeli samochody i tak zjeżdż
            > ają z mostu w tempie wyznaczonym przez warunki panujące za nim. Jakiś konkretny
            > przepis, który został naruszony tutaj mógłbyś podać? Utrudnianie ruchu??? W ko
            > rku??? Oszczędź moje zajady. Możesz tego "hamulcowego" potraktować jako ruchomy
            > koniec pasa, bo za nim sytuacja jest juz idealna do zainicjowania zamka.
            Oczywiście, że takie zachowanie jest utrudnianiem ruchu, gdyż korek jest na
            prawym pasie, natomiast na lewym go nie ma, w związku z tym blokowanie tego pasa
            jest niedozwolone! Skąd niby ja mam wiedzieć, że za X kilometrów jest zwężenie
            (nie chodzi mi o miejsca, w których już byłem), no i dlaczego ktoś ma mnie
            pozbawiać możliwości wyboru?
            Jeżeli chodzi o konkretne przepisy, to odsyłam do linków, które podałem w tym
            wątku. Tam osoba na co dzień zajmująca się ruchem drogowym przytacza konkretne
            przepisy kodeksu drogowego.
      • tomek854 Re: Wychodzi na to, że jestem debilem ;-((( 27.03.09, 02:31
        > to nie bardzo wiem jak jazda samochodów na obu pasach z taką samą prędkością wy
        > muszoną sytuacją za zwężeniem (światła, kolejne zwężenia etc.) może generować p
        > owiększanie sie korka.

        W taki sposób, że jeżeli ciężarówka blokująca lewy pas na moście pozostawia
        przed sobą pustą przestrzeń o długości 500 metrów, to samochody, które normalnie
        zajęły by tę przestrzeń, będą zajmować przestrzeń 500 metrów za ciężarówką.
        Czyli korek przesunie sie do tyłu. A zatem może dojść do sytuacji, ze ktoś, kto
        chce skręcić z milenijnej w lewo w kierunku Kozanowa będzie musiał odstać to 500
        metrów w korku, podczas gdyby TIR nie blokował, ten korek korkowałby sobie już
        ZA tym skrzyżowaniem a zatem skręt dla niego nie byłby problemem.
        • pkaziuk Re: Wychodzi na to, że jestem debilem ;-((( 27.03.09, 15:55
          Przestań chromolić, bardzo się wszyscy przejmujecie skręcającymi w
          kierunku Kozanowa :)))) Przestałem jeździć przez MM, ale ostatnio
          gdy się tam pojawiałem, to raczej kolejka do zjazdu w lewo, w
          kierunku Kozanowa częściej blokowała pas do jazdy na wprost.
    • Gość: andrzej Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: 77.79.192.* 27.03.09, 09:12
      To jest po to by uczyc cwaniakow kultury jazdy!!! I ja to w 100%
      popieram.
      • Gość: s Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.as.kn.pl 27.03.09, 13:24
        kiedys jak prawko ledwo zrobilam tez ustawialam sie jak ten bidulek grzecznei na prawym pasie. nie znając jescze zasad, gdyby kazdy tak robil to blokowaly by sie skrzyzowania za nami.
        I w ten sposob ludzie jadący na kozanow by nie potrzebnie tez stali w korkach. bo na milenijnym lewy pas stalby pusty a prawy blokujacy i ta droge na kozanow i legnicka :)
        powinno byc tak jak piszecie ten co pierwszy wjezdza na most pierwszy zjezdza. I dokladnie tak by bylo jakby kazdy kierowca zajmowal ten pas na ktorym jest mniej aut. Tym samym dwa pasy by byly pelne i wpuszczamy dopiero na zakładke tego na poczatku lewego pasa.
        I by bylo super, nie trzeba by bylo blokowac lewych pasow zeby prawy pas troche sie ruszyl.
        Moze sie w koncu nauczymy normalnej jazdy. a nie blokowanie wszystkich skrzyzowan za nami bo stoimy tylko na prawym pasie. :/
        • Gość: s Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.as.kn.pl 27.03.09, 13:43
          i owszem milenijny jest dosc dlugi i byc moze nie zakorkuje sie popowicka, ale jesli mamy jezdzic na zakldke i dwoma pasami to wszedzie , a nie ze tu nie a gdzie indziej tak.
          • Gość: s Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.as.kn.pl 27.03.09, 14:00
            ww6.tvp.pl/View?Cat=6287&id=774286
            • Gość: aqwerty Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: 77.79.192.* 27.03.09, 14:19
              Debilom blokujacym pasy i tak to nie przemowi do rozsadku - polecam tylko
              przejechac sie do niemiec lub belgii wiesniaki
              • tomek854 Re: Debile na Moscie Milenijnym 27.03.09, 15:38
                > Debilom blokujacym pasy i tak to nie przemowi do rozsadku

                ...co widać jak na dłoni w tym wątku.
                • Gość: s Re: Debile na Moscie Milenijnym IP: *.as.kn.pl 27.03.09, 16:07
                  ww6.tvp.pl/View?Cat=6287&id=782382
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka