dfgfdg
25.03.09, 11:14
Czy moze mi ktos wytlumaczyc dlaczego codziennie rano na Moscie Milenijnym
znajdzie sie przynajmniej jeden debil ktory w swoim
tirze/ciezarowce/busie/dostawczaku na zlosc zablokuje lewy pas (w kierunku
Osobowic)? Przeciez tam mozna bez problemu jechac do konca mostu i wjechac na
zamek blyskawiczny na prawy pas.
Ale nie, taki ciec stanie sobie na srodku mostu i jedzie z taka sama
predkoscia jak prawy pas co powoduje ze za nim tworzy sie jeszcze wiekszy
korek. Co mu to daje? Lepsze samopoczucie bo nikt go nie moze wyprzedzic??