Dodaj do ulubionych

Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać

09.05.09, 08:35
Takich absurdów jest we Wrocławiu więcej - na ul.Wierzbowej (za Strażą Pożarną
przy ul. Teatralnej) zatrzymują się dziesiątki autobusów. Miało być "na
chwilę", do końca remontu placu Grunwaldzkiego, trwa do dziś. Koszmar -
mieszkańcy nie mogą wjechać ani wyjechać z podwórek, awantury z kierowcami,
trąbienie, bo wjeżdżając w Wierzbową autobusy blokują Teatralną itp. Jak można
robić zajezdnię z małej uliczki w centrum miasta?
Obserwuj wątek
    • Gość: MPK-owiec Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: 188.33.56.* 09.05.09, 09:46
      Uczulać motorniczych? Ja chyba śnie, przy dzisiejszych czasach musi
      być czarno na białym, jak dojdzie do wypadku to prokurator nie
      będzie się pytał czy byłeś uczulony. "Miejscy" powinni odczulać i
      wziąść za dupe tych którzy wykonują projekt i tych co zatwierdzają.
    • Gość: toromiSZCZ Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 09.05.09, 09:52
      Zawiesić linię 8 ???? Co za brednie. Wystarczy z Mostu Uniwersyteckiego skręcić
      w Grodzką lewo a nie w prawo i przy Hali Targowej w prawo. Trasa identyczna w
      dwie strony. Tory są. O co chodzi? Żenada.
      • Gość: cool_ok Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.05.09, 10:24
        Nie przesadzajmy z zawieszaniem 8. Moim zdaniem winę ponoszą Ci, którzy
        projektowali to skrzyżowanie, a nie Ci, którzy zdecydowali, żeby poprowadzić
        tamtędy objazd. Skoro są remonty, tramwaje muszą jeździć objazdami i było jasne,
        że to torowisko będzie używane. 8 nie ma innej możliwości - z mostu
        uniwersyteckiego nie da się skręcić w prawo (nie ma torów). Jest to jedyne
        rozwiązanie.
      • Gość: t. Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: *.wroclaw.vectranet.pl 09.05.09, 14:04
        Ciekawe gdzie tam tory widzisz ;)
        Jest jeden tor. W jednym kierunku Hala -> Most
      • Gość: EDI Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.09, 15:53
        gościu bredzisz Na Moście Uniwersyteckim jest skręt tylko w Lewo bo w prawo w
        stronę Hali Targowej niema Torowiska jest tylko od Hali do Grodzkiej i na Most
        Uniwersytecki....
        • Gość: EDI Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.09, 15:56
          poprawka w prawo do Nowy Świat w lewo niema skrętu ani torowiska do Hali
    • g625 Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać 09.05.09, 10:18
      Ten skręt został przebudowany dla skód - one tam nie jeżdżą.

      A może zlikwidować 1 pas ruchu dla aut?
      • wroclawjacek Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać 10.05.09, 09:35
        g625 napisał:

        > A może zlikwidować 1 pas ruchu dla aut?
        Obowiązkowo zlikwidować wszak tam są 3 pasy.
        Niestety w tym mieście wszystko co sie robi to kosztem pieszych.Dlatego coraz
        więcej osób korzysta z aut.
        Urzędnicy czekają na pierwszą ofiarę śmiertelną .
        Potem od ręki problem załatwią.

      • Gość: Neo[EZN] Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.09, 10:09
        To też jest jakieś rozwiązanie. Dla mnie to idiotyzm, że zbudowano
        skręt po to żeby tramwaje linii 6, 7 i być może 14 nie jeździły
        dookoła przez Podwale tylko krótką trasą wjeżdżały w Świdnicką przez
        Widok. I co? I dupa. Tramwaje dalej jeżdżą dookoła właściwie niczego
        nie zyskując.
        • g625 Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać 10.05.09, 11:14
          > dookoła przez Podwale tylko krótką trasą wjeżdżały w Świdnicką
          przez
          > Widok. I co? I dupa. Tramwaje dalej jeżdżą dookoła właściwie
          niczego
          > nie zyskując.

          Jak to nic? Dzięki jeżdżeniu Podwalem, szybciej się niszczą, a na
          skręcie pod Społem wypadają z szyn. Dzięki temu zyskujemy, bo
          będziemy mogli szybciej wymienić je na kolejne. ;P
        • Gość: tak sobie piszę Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.09, 11:47
          Przez Krupniczą i Podwale jest o jakieś 200m krócej niż przez Kazimierza i
          Widok. Oprócz tego na trasie przez Kazimierza i Widok doszłyby dwa dodatkowe
          przystanki (Świdnicka i Opera), których nie ma na obecnej trasie (jest Rynek a
          następnie dopiero Renoma).

          Dla porównania mapki z google:
          przez
          Kazimierza i Widok

          przez
          Krupniczą i Podwale
          • g625 Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać 10.05.09, 13:00
            A na Podwalu jest ograniczenie do 15 kmh, chociaż skody w ogóle nie
            powinny tam jeździć, do tego tam właśnie brakuje przystanków!
          • Gość: Neo[EZN] Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.09, 14:51
            No, jest dokładnie 150 metrów różnicy - czyli tu masz w zasadzie
            rację. Tyle, że nie zawsze dalej znaczy dłużej i wygodniej o czym
            można się przekonać podróżując tramwajem ulicą Podwale.

            Faktycznie dochodzą 2 przystanki ale po to jest tramwaj żeby woził
            ludzi a nie powietrze.
            • Gość: tak sobie piszę Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.09, 16:40
              > No, jest dokładnie 150 metrów różnicy - czyli tu masz w zasadzie
              > rację. Tyle, że nie zawsze dalej znaczy dłużej i wygodniej o czym
              > można się przekonać podróżując tramwajem ulicą Podwale.

              Wygodniej przez Widok będzie na pewno bo tory lepsze. Czy szybciej to jednak
              wątpię. Przy przejściu świdnickim jest pojedynczy przystanek i na większy nie ma
              miejsca. Gdy do obecnych pięciu linii (3, 4, 10, 12 i 23) dodamy jeszcze dwie
              czy trzy kolejne to wesoło na pewno tam nie będzie.
    • Gość: aaa Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.05.09, 10:27
      "Już na etapie projektowania wiedzieliśmy, że będzie to torowisko wyłącznie awaryjne - mówi Ewa Mazur,"

      Ta baba nas po prostu obraża wciskając taki kit! To torowisko z założenia od początku miało być dwukierunkowe tylko je spieprzono z powodu tego skrętu i stało się torowiskiem awaryjnym. Żadne miasto nie buduje sobie torów do NIEUŻYWANIA.
      • jacek.killman Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać 10.05.09, 10:18
        Gość portalu: aaa napisał(a):

        > Żadne miasto nie buduje sobie torów do NIEUŻYWANIA.
        >
        Przepraszam, ale jest jedno miasto, które buduje sobie tory DO
        NIEUŻYWANIA. To Bydgoszcz, gdzie przed dwoma tygodniami oddano do
        użytku prawoskręt z ulicy Gdańskiej w ulicę Focha. Tym samym tory
        odtworzono do stanu sprzed 30 lat. Jednak, jak zapewnia prezydent
        Dombrowicz, nie będą one używane. Mimo, że potrzebna i możliwa do
        uruchomienia jest nowa linia tramwajowa która połączyłaby północ z
        zachodem miasta. A zatem, uczcie się Wrocławianie!
      • Gość: ddf Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: *.oracle.co.uk 11.05.09, 09:25
        Dokladnie tak. Ewa Mazur klamie w zywe oczy ale dziennikarzyna oczywiscie nie
        przycisnie i nie zada kilku niewygodnych pytan bo po co...?
    • j-50 Może nasi inżynierowie i architekci wytężą głowy? 09.05.09, 11:12
      Sieć komunikacyjna Wrocka wymaga radykalnych rozwiązań i zmian. Nie
      sądzę, aby tramwaje wystarczyły. Chyba trzeba zacząć myśleć o
      metrze. Nie musi to być metro w całości podziemne, bo istnieją
      rozwiązania estakadowe. Planowanie tego należy rozpoczynać nawet z
      wyprzedzeniem 20 lat lub więcej. Szkoda, że estakadowe rozwiązanie
      trasy przez Klecińską nie uwzględniło rezerwacji pod odcinek metra
      estakadowego. Uważam też, że podobny projekt mógłby być uwzględniony
      dla metra obwodowego przy realizowanych obwodnicach.
      Przypominam sobie zdjątka rodzinników z Tajlandii i Korei Pd. Tam
      buduje się kanały komunikacyjne wielopiętrowo, bo przestrzeń miejska
      ma bardzo mało miejsca. Hałas komunikacyjny metra nadziemnego mógłby
      być eliminowany przez puszczenie w tubie na estakadzie. Znakomitym
      kanałem komunikacyjnym jest Odra. W Korei puszcza się nad rzekami
      całe autostrady (Seul). Nie twierdzę, że to jest jedyne rozwiązanie,
      ale kumaty inżynier i architekt byłby w stanie podać znacznie więcej
      pomysłów. Bo rowerki docelowo żadnego problemu nie rozwiążą. A
      przestrzeń będzie się stale zawężać i wtedy pozostaną już tylko
      rozwiązania podziemne - bardzo drogie. Szkoda, że nasi planiści z
      czasów komucha nie mysleli perspektywicznie i nie rerwowali
      przestrzeni komunikacyjnej wśród ruin po Festung Breslau. Tak
      zrobili w Dreźnie, gdzie walnięto kanały komunikacyjne o szerokości
      rzędu 100 m. My mamy tę szansę, że łatwo jest burzyć wielką płytę i
      tam je lokalizować. Tylko gdzie ci ludzie będą mieszkali? Problem
      komunikacyjny Wrocka nakłada się zatem na problem mieszkaniowy,
      który dotąd nie został systemowo rozwiązany.
      Wrocek od lat się dusi. Dusi się w przestrzeni zawężonej do granic
      ustalonych chyba w 1935 przez Niemców. Na to nałożyła się zupełnie
      błędna decyzja lokalizacji lotniska. Ono powinno być gdzieś za
      Kątami Wrocławskimi i obsługiwać Wrocek, Legnicę oraz Wałbrzych (z
      odpowiednimi trasami dojazdowymi). I to obecne lotnisko z pewnością
      zniknie za jakiś czas - przepowiadam to. Tam nie warto inwestować w
      jakieś porty-rapaporty. Ale skutek i tak pozostanie, bo w szerokim
      promieniu przestrzeń zachodnia Wrocka będzie zabudowana magazynami i
      fabrykami. No i znowu powastanie problem komunikacji na dojeździe
      pracowników do tej przestrzeni. Czy o tym jakikolwiek planista
      wrockowy myśli? To musi być myślenie na przynajmniej 50 lat naprzód!
      • wroclawjacek Re: Może nasi inżynierowie i architekci wytężą gł 10.05.09, 09:45
        ej na estakadzie.j-50 napisał:

        > Sieć komunikacyjna Wrocka wymaga radykalnych rozwiązań i zmian. Nie
        > sądzę, aby tramwaje wystarczyły.
        A kto to mówi?
        Mamy jeszcze autobusy , taksówki, rowery i kolej na estakadzie.
        Wroclaw to pipidowa i nie ma tu miejsca na metro.
        Aby się metro finansowało to musi mieć przewozy. Jedyna linia to Psie Pole ,
        Leśnica. Pytanie ile osób metro dowiewiezie do LEsnicy.
        Zanim zaczniemy gadac o metrze to trzeba zrobić badania hydrologiczne.
        Wiadomo ze Wroclaw to "Wenecja" i kurzawka.
        Wrocław nie ma problemow komunikacyjnych , wystarczy ograniczyć liczbę aut.
        Zwykłe zakazy. Pracowali ludzie kilkadziesiat lat w centrum i mało kto używał
        prywatnego auta i jakoś miasto funkcjonowało i bylo piękniejsze.Zamiast
        wprowadzać zakazy wjazdu wystarczy progresywny system opłat parkingowych.
        Pierwsze 15 minut za darmo a druga godzina i następne godziny coraz droższe (
        x2). Skończą urzędnicy parkować na 9 godzin w centrum.Sporo bezrobotnych miałoby
        zajęcie jako inkasenci. Bez problemu by się zaparkowało na krótko.



        Chyba trzeba zacząć myśleć o
        > metrze. Nie musi to być metro w całości podziemne, bo istnieją
        > rozwiązania estakadowe. Planowanie tego należy rozpoczynać nawet z
        > wyprzedzeniem 20 lat lub więcej. Szkoda, że estakadowe rozwiązanie
        > trasy przez Klecińską nie uwzględniło rezerwacji pod odcinek metra
        > estakadowego. Uważam też, że podobny projekt mógłby być uwzględniony
        > dla metra obwodowego przy realizowanych obwodnicach.
        > Przypominam sobie zdjątka rodzinników z Tajlandii i Korei Pd. Tam
        > buduje się kanały komunikacyjne wielopiętrowo, bo przestrzeń miejska
        > ma bardzo mało miejsca. Hałas komunikacyjny metra nadziemnego mógłby
        > być eliminowany przez puszczenie w tubie na estakadzie. Znakomitym
        > kanałem komunikacyjnym jest Odra. W Korei puszcza się nad rzekami
        > całe autostrady (Seul). Nie twierdzę, że to jest jedyne rozwiązanie,
        > ale kumaty inżynier i architekt byłby w stanie podać znacznie więcej
        > pomysłów. Bo rowerki docelowo żadnego problemu nie rozwiążą. A
        > przestrzeń będzie się stale zawężać i wtedy pozostaną już tylko
        > rozwiązania podziemne - bardzo drogie. Szkoda, że nasi planiści z
        > czasów komucha nie mysleli perspektywicznie i nie rerwowali
        > przestrzeni komunikacyjnej wśród ruin po Festung Breslau. Tak
        > zrobili w Dreźnie, gdzie walnięto kanały komunikacyjne o szerokości
        > rzędu 100 m. My mamy tę szansę, że łatwo jest burzyć wielką płytę i
        > tam je lokalizować. Tylko gdzie ci ludzie będą mieszkali? Problem
        > komunikacyjny Wrocka nakłada się zatem na problem mieszkaniowy,
        > który dotąd nie został systemowo rozwiązany.
        > Wrocek od lat się dusi. Dusi się w przestrzeni zawężonej do granic
        > ustalonych chyba w 1935 przez Niemców. Na to nałożyła się zupełnie
        > błędna decyzja lokalizacji lotniska. Ono powinno być gdzieś za
        > Kątami Wrocławskimi i obsługiwać Wrocek, Legnicę oraz Wałbrzych (z
        > odpowiednimi trasami dojazdowymi). I to obecne lotnisko z pewnością
        > zniknie za jakiś czas - przepowiadam to. Tam nie warto inwestować w
        > jakieś porty-rapaporty. Ale skutek i tak pozostanie, bo w szerokim
        > promieniu przestrzeń zachodnia Wrocka będzie zabudowana magazynami i
        > fabrykami. No i znowu powastanie problem komunikacji na dojeździe
        > pracowników do tej przestrzeni. Czy o tym jakikolwiek planista
        > wrockowy myśli? To musi być myślenie na przynajmniej 50 lat naprzód!
    • ooku Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać 09.05.09, 12:43
      Jeszcze 9 i 17 zlikwidować? Super, to już w ogóle na odcinku Hala Targowa-Galeria Dominikańska nie będzie żadnych/prawie żadnych tramwajów i setki, jak nie tysiące ludzi, którzy się tamtędy przewijają będą musieli chodzić na odległość 2-3 przystanków, bo w planowaniu komunikacji pracują sami tędy myśliciele? Już jest tak, że na Hali i Dominikańskim wsiada ok. 50 osób do każdej 17 i 9... Pogratulować, naprawdę, pogratulować.
      • Gość: sputnik Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: *.as.kn.pl 09.05.09, 12:55
        Piesi stojąc w tym miejscu stoją tak jakby na środku zebry, bo przejście ciągnie
        się przez jezdnię i całe torowisko. Problemem są tylko ludzie wychodzący z
        przystanku. Można by zrobić taki mały szlabanik, który zamykałby się, gdy
        tramwaj skręca w Widok, uniemożliwiając ludziom z przystanku tłoczenie się w tym
        miejscu.

        • Gość: :) Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: *.lanet.net.pl 09.05.09, 21:46
          to może zdjąć jedną balustradkę i będzie miejsce ciut wiecej dla
          pieszych, troszku może nie na pasach, ale za to bezpieczniej:)
    • Gość: T. Kompromitacja. IP: *.wroclaw.vectranet.pl 09.05.09, 14:11
      Ten cały remont, to jedna wielka kompromitacja.
      Popatrzcie na sam plac. Zrobiono tam TRZY tory, specjalną wysepkę dla tramwajów
      zabytkowych, by liniowy ruch im nie zawadzał. Czyli są po dwa tory w kierunku
      Renomy. I co? I nic tam nie jeździ, bo spieprzono jeden zakręt.
      • Gość: Emil Re: Kompromitacja. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.09, 16:03
        Ba na dodatek jak zwykły tramwaj wjedzie na ten tor muzealny do łamie dechy od
        zgarniacza bo za mała jest odległość krawężnika od szyny tylko pogratulować temu
        kto to zaprojektował...
    • Gość: H.R. Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.09, 22:15
      Motorniczy to liczba pojedyncza.
      Liczba mnoga brzmi MOTORNICZOWIE!
    • slarwar Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać 10.05.09, 11:51
      Dojdzie do jakiejś "jatki" na tym przejściu - wówczas tęgie(?) głowy
      ruszą swoimi szczątkowymi mózgownicami. A może by tak jakiś
      prokurator ruszyłby się - "za stworzenie niebezpieczeństwa w ruchu
      lądowym,itd.itp." - paragraf na to by się znalazł.
      • Gość: Neo[EZN] Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.09, 14:53
        O tak. Krew tam się będzie lała strumieniami tak jak leje się w
        chorych ludzkich głowach na torowisku na Szewskiej.

        Ludzie są ślepi i nie widzą ogromnego tramwaju a motorniczowie bawią
        się w rozjeżdżanie ludzi - istny horror! Strach z domu wychodzić.
        • Gość: eles Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: *.nat.tvk.wroc.pl 10.05.09, 22:37
          Chodzę i jeżdżę po tym mieście od prawie 60 lat. Od kilku lat
          zaczynam się bać - zwłaszcza jeździć po tym mieście. Różni
          troglodyci poruszają się w tym mieście, także w tramwajach.
          Trzydzieści parę lat (przeszło) jako student dorabiałem sobie
          jeżdżąc jako motorowy(a nie motorniczy) - ciut realia tramwajarskie
          znam . . . Zamiast wypisywać złośliwości pod adresem swoich
          interlokulotorów - zajmij się swoją stroniczką
          www.wroclaw.hydral. . . . . . itd. - tam Ci idzie trochę lepiej .
          Bez poważania
          St.Ł.
          • Gość: Neo[EZN] Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: 78.8.136.* 11.05.09, 16:56
            Tobie natomiast proponuję nie wychodzić dalej jak 15 metrów od domu -
            dla własnego i mojego bezpieczeństwa. A to samochód nagle cię
            przejedzie a to złośliwy motorniczy będzie żądny krwi. Przecież
            codziennie na przystanku przy Szewskiej / Widok giną setki ludzi o
            czym trąbią i w radiu i prasie i w gazetach!
    • maciek_rad Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać 10.05.09, 14:19
      Po przeczytaniu artykułu dotyczącego skrętu tramwajowego z Kazimierza
      Wielkiego wryło mnie w fotel. Wryło, bo tekst po prostu mnie przeraził. Ponad
      dwa lata temu Gazeta poruszyła
      (miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,3998922.html) już temat nieudolnego
      remontu tego skrzyżowania. Wtedy to, oprócz liczb (50 mln złotych) padły też
      słowa, że coś w tym miejscu zostanie zrobione. Teraz dowiaduję się, że 'nowe'
      torowisko będzie rdzewieć przez wieczność? Chyba doszło do jakiegoś
      nieporozumienia!
    • Gość: Wit Przejscie podziemne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 16:43
      Przejscie dla pieszych mozna bez bólu zlikwidować na czas remontu,
      bo 30 metrów obok jest przecież przejście podziemne pod Kazimierza
      Wielkiego, można nim również dostać się na przystanek.
      • g625 Re: Przejscie podziemne 10.05.09, 19:48
        > bo 30 metrów obok jest przecież przejście podziemne pod Kazimierza

        a jak osoby na wózkach mają się dostać do Rynku?
    • Gość: as Wystarczy pomyśleć, i trochę przerobić to i owo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 20:04
      A nie może odsunąć pasów od skrzyżowania? Zdemontować jedną barierkę, linie
      zatrzymania aut też przesunąć, namalować linię zatrzymania w zatoczce, żeby
      autobusy nie zatrzymywały się na pasach. Dorobić dodatkowy sygnalizator dla
      autobusów, żeby wyjeżdżały z zatoczki przed "zielonym" dla aut. Piesie nie będą
      musieli stać na torach, którymi jeździ 8. Chcieć to móc.
    • Gość: jogi Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: *.171.244.23.static.crowley.pl 10.05.09, 21:44
      Oby to się źle nie skończyło
    • Gość: IDEOLO Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: *.devs.futuro.pl 11.05.09, 06:02
      WYCHODZI NA TO ,ŻE NASI PROJEKTANCI OD SYGNALIZACJI I ORGANIZACJI
      RUCHU TO KLASYCZNE BEZMÓZGI.
    • Gość: prezydent Zlikwidowac przejscie dla pieszych IP: 62.87.132.* 11.05.09, 08:35

      I wszystko na temat, jest przescie podziemne??? jest wiec korzystac,
      bezpieczniej i szybciej, proste
      • Gość: Neo[EZN] Re: Zlikwidowac przejscie dla pieszych IP: 78.8.136.* 11.05.09, 15:18
        No pewnie. A starsze osoby i inwalidzi będą się teleportowali przez
        to przejście podziemne. Podobnie rowerzyści. Trzeba raczej
        zlikwidować przejście podziemne a nie naziemne.
    • Gość: q Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać IP: *.wroclaw.mm.pl 11.05.09, 09:54
      Czy po prostu nie byłoby najlepiej tymczasowo zamknąć przejście dla pieszych w tym miejscu? Na skrzyżowaniu Podwala i P.Skargi jest bezpieczne przejście dla pieszych, a dojście tam zajmuje (z miejsca, o którym jest mowa) góra 2 minuty.
      • g625 Re: Motorniczy muszą dzwonić, a piesi - uważać 11.05.09, 10:00
        > tym miejscu? Na skrzyżowaniu Podwala i P.Skargi jest bezpieczne
        przejście dla p

        ale tamto przejście kieruje na wschód, a nie na Rynek :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka