ksionc_proborzdz 25.05.09, 17:35 No właśnie, też nie rozumiem czemu kierowcy tak się denerwowali, kiedy zamknięta była Hallera, przecież można było jechać kruczą lub Grabiszyńską. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fakir Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w IP: *.chello.pl 25.05.09, 19:08 chodzi o to żeby nie tworzyć fikcji. 1. park jest dobry do jazdy rekreacyjnej nic ponadto. (dzieci!!!) 2. Likwidujemy ścieżkę można jeździć ulicą (mnie to pasuje) 3. Odliczamy z "dumnych" statystyk dróg dla rowerów kilkaset metrów... Odpowiedz Link Zgłoś
zbycho_z_bogdanca Właśnie - zamknijmy Legnicką. 25.05.09, 22:35 Zostanie Braniborska i Długa. A ile spokoju i spalin mniej na placu 1 Maja. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bike and car Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 11:04 Jeżdzę samochodem i rowerem i widze to tak: to jedno z wielu miejsc gdzie rzeczywistośc wymusza takie zachowanie. Niech ktoś przetłumaczy tysiacom bądź setkom kierowców że mają tam nie parkować! Jeśli nawet maja dobre serce lub sami czasem jeżdzą rowerem to parkują bo gdzieś muszą a bliskość parku i subiektywna "rzadkość" rowerzystów powoduje iż każdy myśli, że rower spokojnie może przejechać sobie pare metrów dalej alejką w parku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artek Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 13:05 > Jeżdzę samochodem i rowerem i widze to tak: to jedno z wielu miejsc gdzie > rzeczywistośc wymusza takie zachowanie. Niech ktoś przetłumaczy tysiacom > bądź setkom kierowców że mają tam nie parkować! jak doskonale widać, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. wyjątkowe ku...two w tej wypowiedzi siedzi w tym, że rowerzystom wypomina się dosłownie wszystko, wciska się grzechy wszelkie od tych najpoważniejszych po wyimaginowane. jak widać na załączonym obrazku, niezwykle łatwo usprawiedliwia się kierowców, bo biedacy nie mają gdzie parkować i jak im to wytłumaczyć ... a rowerzyście się nic nie stanie jak sobie pojedzie gdzieś tam alejką albo przejdzie parę metrów na piechotę ... i takie tam różne brednie. wszystko jasne. ale w takim razie, skoro się w taki sposób rowerzystów traktuje, bardzo proszę nie dziwić się, że oni robią dokładnie to samo z pieszymi na chodnikach, a i kierowców w dupie mają i ich niezwykle chętnie w korkach ze wszystkich stron objeżdżają. natura próżni nie znosi i rower namiętnie spychany z jezdni czy z drogi dla rowerów, którędyś pojechać musi. zatem drodzy kierowcy - zamknąć pyski i milczeć. sami sobie robicie problem - swoją miłością do czterech kółek i, niestety, postępującym mentalnym (a czasem i fizycznym) kalectwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: car and bike Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 20:55 o co ci chodzi niewychowany pieniaczu, ślepy jestes czy czytać ze zrozumieniem nie umiesz? Jakie ku...two. Pisze przeciez że rowerem jeżdzę i to równie czesto a z większa pasją niż samochodem. Też był sobie pofolgował i jeździł gdzie się tylko da jak święta krowa rowerem po gładkich jak stół ścieżkach z asfaltu (a nie fazowanej kostki). Ale ja tysiące ludzi na wystawę czy imprezę to stawiają auta gdzie się tylko da i co na to poradzisz? Będziesz chodził opony przecinał albo robił sumiennie zdjęcia wszystkim i na komendę wysyłał? Niestety posądzam cię o brak mózgu przede wszystkim bo zabierasz się za obrażanie i to akurat człowieka który czesto rowerem sam jeździ. Matoł niewyedukowany Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w 28.05.09, 14:36 Będziesz chodził opony przecinał > albo robił sumiennie zdjęcia wszystkim i na komendę wysyłał? Przecinanie opon jest przestępstwem, ale robienie zdjęć nie jest takie głupie. Jeden facet w Łodzi zarzuca SM i policję setkami zdjęć aut parkujących niezgodnie z prawem. Nie cierpią go te służby, ale nie mają wyjścia, bo każdy obywatel może zgłaszać takie przypadki, a owe służby mają obowiązek takie zgłoszenia przyjmować. Osobiście nie bawię się w tego typu klimaty, ale zawsze jak widzę auto zaparkowane na drodze dla rowerów to dzwonię do straży miejskiej. Nie zawsze, ale często to skutkuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bike and car Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 16:31 doskonala małostkowość i idiotyzm. strata energii i czasu, ze tez się chce? dopóki sam nie zaparkujesz auta prawa osią na kawałku asfaltu koło drogi bo nie zorientujesz się że to "sciezka rowerowa" a inny gorliwiec twego pokorju nie zadzowni do strazy i zastaniesz kolo zapiete. Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w 30.05.09, 20:30 Gość portalu: bike and car napisał(a): > doskonala małostkowość i idiotyzm. strata energii i czasu, ze tez się chce? > dopóki sam nie zaparkujesz auta prawa osią na kawałku asfaltu koło drogi bo nie > zorientujesz się że to "sciezka rowerowa" a inny gorliwiec twego pokorju nie > zadzowni do strazy i zastaniesz kolo zapiete. Brawo! Idiotyzmem to jest parkowanie na drodze dla rowerów i tłumaczenie, że się nie wiedziało, że tam nie wolno parkować. Jeśli gdziekolwiek parkujesz i nie wiesz, czy ci to wolno robić, to nie spełniasz podstawowych kryteriów do kierowania samochodem. Poza tym powiadamianie SM nie powoduje u mnie utraty energii, a i czasu mi na to nie szkoda, bo parkowanie aut na ddr uważam za szczyt chamstwa i bezmyślności. Ciekaw jestem, co byś zrobił, gdyby jezdnię, po której poruszasz się autem zatarasował ci TIR? Pewnie stanąłbyś grzecznie i czekał aż on odjedzie albo ze skruchą wrzucił wsteczny? Żenada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: car and bike Re: czechofil - pedofil ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 16:11 U Ciebie problem jest prosty - Ty po prostu nie masz samochodu i caly swiat widzisz z siodełka i punkt honoru jest na wysokosci siodelka u ciebie. Powiem Ci krotko: mam w d..ie debaty tego typu: jadac rowerem zaklnę sobie na krotko pod nosem jak mi ktos parkuje na sciezce. A jak nie parkuje to mi wesolo. A jak jade samochodem zaklne na krotko jak wyzwolony rowerzysta jedzie ulica ale nie przy krawedzi jezdzi tylko 120 cm od niej. Wszystko w temacie. Ja po prostu z zamilowaniem i duza plynnoscia poruszam sie i samochodem i rowerem i staram widziec z dystansem z obu stron. A ty gorliwcze idź na drzewo pomarańcze na banany odginać, to ci pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: do cara and bika.. 31.05.09, 16:53 Gość portalu: car and bike napisał(a): > U Ciebie problem jest prosty - Ty po prostu nie masz samochodu i caly swiat > widzisz z siodełka Mylisz się, posiadam dwa auta i świat staram się oglądać z kilku perspektyw. W tym również z perspektywy pieszego... mam w d..ie debaty tego typu: jadac rowerem zaklnę sobie na krotko pod > nosem jak mi ktos parkuje na sciezce. A jak nie parkuje to mi wesolo. Jeśli masz w dupie debaty, to po co się tutaj w ogóle wypowiadasz? A poza tym parkowanie na ddr jest na tyle chamskie i niebezpieczne, że samo przeklinanie nie wystarczy. Obejmują to odpowiednie przepisy, które obowiązują wszystkich uczestników ruchu drogowego... A jak jad > e > samochodem zaklne na krotko jak wyzwolony rowerzysta jedzie ulica ale nie przy > krawedzi jezdzi tylko 120 cm od niej. Chore porównanie. Parkowanie autem na ddr jest zabronione, a jazda rowerem 120 cm od prawej krawędzi nie jest zabroniona. Nigdzie w PoRD nie jest napisane, że masz jechać przy samej krawędzi. Masz jechać MOŻLIWIE JAK NAJBLIŻEJ prawej krawędzi, co we wrocławskich warunkach (dziury, studzienki, kałuże) oznacza często, że rowerzysta musi jechać nawet 120 cm od krawędzi jezdni... Wszystko w temacie. Ja po prostu z > zamilowaniem i duza plynnoscia poruszam sie i samochodem i rowerem i staram > widziec z dystansem z obu stron. Z dystansem to ty sobie możesz panienkę w łóżku posuwać albo piwo pić w knajpie. Na drodze masz być skoncentrowany, skupiony i - co najważniejsze - masz przestrzegać przepisów, czyli również nie parkować w żadnym wypadku na drogach dla rowerów... Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: do cara and bika.. 31.05.09, 18:40 ...aha i jeszcze jedno. Przesyłam ci link dotyczący tego tematu, żebyś sobie poczytał i trochę pomyślał na ten temat. Jak widać w przytoczonym tam artykule problem nie dotyczy tylko Wrocławia... www.zm.org.pl/?a=miedzyparkowa- 095 Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: do cara and bika.. 31.05.09, 18:42 www.zm.org.pl/?a=miedzyparkowa-095 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: car and bike Re: Rzeczywiście jestem Carem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 20:29 do tej pory plebs mnie tak nie nazywal, niemniej jednak dziękuje Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Rzeczywiście jestem Carem 31.05.09, 23:35 Gość portalu: car and bike napisał(a): > Rzeczywiście jestem Carem do tej pory plebs mnie tak nie nazywal, niemniej jednak dziękuje Nie chciałbym cię straszyć, ale na oddziałach psychiatrycznych najwięcej jest właśnie różnego sortu władców absolutnych. Palmę pierwszeństwa dzierży oczywiście Napoleon Bonaparte, ale myślę, że jakis car również by na Kraszewskiego się znalazł... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: car and bike Re: Rzeczywiście jestem Carem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 17:27 Panie, znowu wijesz się jak piskorz. Ty mnie tak nazwałeś, ja podziękowałem. Cofnij się do swojego tutułu a potem zaleć oddział psychiatryczny (sobie) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: car and bike Re: ah do mądrali (jak Ci tam?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 20:36 Ty nadajesz na jakiś innych falach kompletnie. Dla mnie to mieszanka małostkowości z czepianiem się w ogóle rzeczy nieistotnych i analizowanie pod nieistotnym kątem. 120cm to przykłąd. Nigdzie w mieście nie ma drogi by nie urywając sobie koła jechać akurat tyle od krawężnika ile wynosi szerokośc studzienki - ok. 30 cm. To co w końcu, możliwie blisko czy dowolnie? A jak możliwie blisko to zaraz moglibyśmy dyskutowac gdzie jest oś danego pasa ruchu i gdzie rowerzysta jechałby już bliżej osi a gdzie krawędzi prawej. Z suwmiarką oczywiście, by spełnić Twoje standardy. Jak kodeks mówi możliwie blisko to nie jest to nawet 70 cm gdy jadę za rowerzystą szosowym i widzę że na 50 com w prawo od jego opon nie ma nic cos musiąłby omijac a asfalt ma dobry. Więc co? Poruszasz wątki i ustosunkowujesz się do nich w sposób dla mnie jak z innej bajki. Może cofnij się wyżej i zobacz o co tak naprawde mi chodziło z tymi 120 cm i czy warto debatowac o Kodeksie Drogowym i chodzisz po ulicy z metrówką i odmierzać. A na marginesie, miałeś ty kiedyś wypadek samochodowy? Po prostu nie kumam co i jak musi zajmowac Twa uwagę za kierownicą. Kłócisz się z pasażerem, liczysz gwiazdy, słupy trakcji czy otwierasz okno i podajesz rowerzystom cyfry z kalkulatora? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: ah do mądrali (jak Ci tam?) 31.05.09, 23:12 > Ty nadajesz na jakiś innych falach kompletnie. Dla mnie to mieszanka > małostkowości z czepianiem się w ogóle rzeczy nieistotnych i analizowanie pod > nieistotnym kątem. Jeśli parkowanie na ddr jest dla ciebie rzeczą nieistotną, to faktycznie nie mamy o czym dalej dyskutować. Tylko uważaj, żebym czasem nie natrafił na twoje auto. Gwarantuję ci, że SM będziesz miał na karku... > Jak kodeks mówi możliwie blisko to nie jest to nawet 70 cm gdy jadę za > rowerzystą szosowym i widzę że na 50 com w prawo od jego opon nie ma nic cos > musiąłby omijac a asfalt ma dobry. Więc co? Ten przepis jest nieprecyzyjny, słowo MOŻLIWIE oznacza w tym przypadku tyle, ile wyobrazi sobie i jak oceni sytuację dany rowerzysta. Dla jednego będzie to 50 cm, a dla drugiego 120 cm od krawędzi jezdni i obaj będą jechać cały czas zgodnie z prawem. Żaden policjant nie przyczepi się więc do gościa, który będzie jechał środkiem pasa, bo na to NIE MA paragrafu. Także sorry Winnetou... Może cofnij się wyżej i zobacz o co tak naprawde mi chodziło z tymi 120 > cm i czy warto debatowac o Kodeksie Drogowym i chodzisz po ulicy z metrówką i > odmierzać. Z metrówką chodzić nie warto, to byłaby abberacja umysłowa, ale dzwonienie do SM w momencie, gdy jakiś palant parkuje na ddr wydaje mi się być naturalnym odruchem obywatelskim. I jestem przekonany, że w miarę rozwoju świadomości społecznej zjawisko to będzie występować coraz częściej... > A na marginesie, miałeś ty kiedyś wypadek samochodowy? Po prostu nie kumam co i > jak musi zajmowac Twa uwagę za kierownicą. Kłócisz się z pasażerem, liczysz > gwiazdy, słupy trakcji czy otwierasz okno i podajesz rowerzystom cyfry z > kalkulatora? ;) Nigdy nie miałem wypadku samochodowego, autem staram się jeździć bezpiecznie, przede wszystkim uważając na rowerzystów. No i czywiście nigdy również nie parkuję na drogach dla rowerów - staram się zawsze znaleźć takie miejsce do parkowania, gdzie nie muszę naruszać przepisów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: ah do mądrali (jak Ci tam?) IP: *.e-wro.net.pl 11.06.09, 18:15 > Jak kodeks mówi możliwie blisko to nie jest to nawet 70 cm gdy jadę za > rowerzystą szosowym i widzę że na 50 com w prawo od jego opon nie ma nic cos > musiąłby omijac a asfalt ma dobry. Więc co? Wiec to ze ty na pewno nie przejedziesz autem opona przy samym krawęzniku . Mozliwie bilsko to znaczy ze trzeba miec gdziee uciec jak jakiś wariat bedzie wyprzedzał ocierajac się . Czyli juz to daje 1 metr od kraweznika. Dodatkowe 20 cm rezerwuje sie na zmiane toru ruchu. Możliwie blisko to moze znaczyć ze jak nie chcę aby mnie na moim pasie wyprzedzali to jadę środkiem pasa aby auta nie wciskały się na trzeciego. Skoro rowerzysta śmiało moze jechac ponad 30 km/h a auta nie mogą przekroczyc 50km/h to w korkach jazda rowerzysty środkiem pasa nie hamuje ruchu bo predkość średnia (podóżna) wynosi 20km a w korkach nawet nie można o tym pomazyć . > A na marginesie, miałeś ty kiedyś wypadek samochodowy? Po prostu nie kumam co i > jak musi zajmowac Twa uwagę za kierownicą. Kłócisz się z pasażerem, liczysz > gwiazdy, słupy trakcji czy otwierasz okno i podajesz rowerzystom cyfry z > kalkulatora? ;) Gadasz jak specjalista , który tych wypadków miał wiele. Przyznaje ci rację nie miałem wypadku więc się ie znam. Pewnie cię nie zainteresuje ze miałem około 10 aut i na żadnym wypadku choć każdym jeździłem kilka lat. Skoro jeżdisz rowerem i autem to życze ci aby wrocław się zakorował w 5 lat. Nie powinno cię to martwić skoro jeździsz rowerem . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Opdisałem idocie bo nie czytałem tytułujego posta IP: *.e-wro.net.pl 11.06.09, 18:01 > U Ciebie problem jest prosty - Ty po prostu nie masz samochodu i caly swiat > widzisz z siodełka ja mam samochód a nawet dwa i całkowicie się z nim zgadzam. Jakie znaczenie ma czy ktoś ma samochód czy nie / Wazne jest czy przymykanie oczu na parkowanie na ścieżkach i zakazach ma wpływ na wypadkowośc czy nie. Skoro ma to należy takich kierowców karac zanim stanie się nieszczescie. >Powiem C > i > krotko: mam w d..ie debaty tego typu: I dlatego debatujesz. >jadac rowerem zaklnę sobie na krotko pod > nosem jak mi ktos parkuje na sciezce. Masz w doopie a jednak klniesz Ajk podrapiesz samochód albo zapłacisz mandat za objeżdżanie auta po chodniku to zmienisz zdanie. Za klniecie też mozesz zapłacić mandat. JEśli kogoś potracisz w miejsc gdie robi sie wąsko to odpowiadasz bardzij niz ten kierowca co parkował nielegalnie. >A jak nie parkuje to mi wesolo. Wesoło bo nie wiesz ze ktoś za ciebie posprzatała. Nawet jak wiesz to i tak masz w nosie bo wego czasu szkoda >A jak jad > e > samochodem zaklne na krotko jak wyzwolony rowerzysta jedzie ulica ale nie przy > krawedzi jezdzi tylko 120 cm od niej. A dlaczego ma jechac przy krawędzi ? Chyba ocipiałes aby jechac po dziurach , ktore każdy kierowca omija. Nie widziałeś nigdy kierowcy kotry jedzie 120 cm od krawędzi ? >Wszystko w temacie. wszystko co wiesz albo wszystko nad czym się zastanawiasz >Ja po prostu z > zamilowaniem i duza plynnoscia poruszam sie i samochodem Do czasu az takie myślenie jak twoje zablokuje Wrocław. Skoro auta nielegalnie moga stawac na scieżkach to dlaczego nie mogaparkowac na jezdni. Przeciez zawsze możesz trawnikiem objechac lub wycofac. > i rowerem i staram > widziec z dystansem z obu stron. Ty tolerujesz wykroczenia a nazywasz to dystansem. Poczekaj a zobaczysz do czego to doprowadzi jak aut przybędzie >A ty gorliwcze idź na drzewo pomarańcze na > banany odginać, to ci pomoże I tym stwierdzeniem pokazujesz swoje stanowisko do problemów bezpieczeństwa. Nie rozumiesz tych spraw ale nie musisz . Są służby które mają środki aby zaprowadzić porządek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w IP: *.e-wro.net.pl 11.06.09, 17:43 > doskonala małostkowość i idiotyzm. strata energii i czasu, ze tez się chce? Nawet nie wiesz ile osób tak robi. Gdyby nie oni Wrocław zastawiony byłby autami. > dopóki sam nie zaparkujesz auta prawa osią na kawałku asfaltu koło drogi bo nie > zorientujesz się że to "sciezka rowerowa" Co ty pitolisz. Czy ty jak parkujesz to nie patrzysz na znaki czy wolno ? Tylko idiota tłumaczy się po zaparkowaniu auta w miejsc niedozwolonym że się ie zorientował. to co gada nie ma znaczenia na wysokośc mandatu. Starż i policja mają w obowiazkach karac za wykroczenia drogowe według taryfikatora. > a inny gorliwiec twego pokorju nie > zadzowni do strazy i zastaniesz kolo zapiete. Brawo! Ja tez gratuluje obywatelskiej postawy.Ja dzwonię na policję zawsze gdy widze auto na zebrze i mało mnie interesuje czy ktoś się niezorientował. Jesli mi się przydarzy zapłacić mandat to na pewno nie będe się uchylał. Skoro inni pacą to dlaczego ja nie mam płacic. Ale zmartwie cię w życiu nie zapłaciłem mandatu za złe parkowanie a przejechałem ponad pól miliona km. To znaczy ze ozna zawsze znaleźć miejsce i nie mam skrupółw jak donosze na policje . W ten sposób mozna nie jedno życie uratowac. Stystyki policjne mowią ze 125 pieszych ma wypadki bo przechodzili w miejscu niedozwolonym. Ale aż 11 % ma wypadki przy przechodzeniu w miejsc dozwolonym ale zza zasłony. Można naprawde wiele istnień uratowac przeganiajac kierowców z miejsc gdzie nie wolno parkowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artek Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w IP: *.wroclaw.vectranet.pl 31.05.09, 13:50 Gość portalu: car and bike napisał(a): > o co ci chodzi niewychowany pieniaczu, ślepy jestes czy czytać ze > zrozumieniem nie umiesz? owszem, umiem. > Jakie ku...two. a co, czytać ze zrozumieniem nie potrafisz? dokładnie to wytłumaczyłem. > Pisze przeciez że rowerem jeżdzę i to równie czesto > a z większa pasją niż samochodem. mało mnie to wzrusza. ale tym bardziej dziwi, że się na takie zachowanie godzisz, ba, nawet je usprawiedliwiasz! z taką łatwością ... bo tysiące biednych ludzi przyjeżdża i nie ma gdzie samochodu postawić. to niech się na tramwaj przesiądą! gdzie jak gdzie, ale do hali stulecia dojazd kz jest wyjątkowo dobry. > Też był sobie pofolgował i jeździł gdzie się tylko da jak święta > krowa rowerem po gładkich jak stół ścieżkach z asfaltu (a nie > fazowanej kostki). widzisz - dokładnie takie ku...two - według ciebie święte krowy na rowerach mogą sobie pojeździć po zabłoconych parkowych ścieżynkach, tylko dlatego, żeby ci fantastyczni panowie w samochodach miały gdzie zaparkować. tylko, że póki co to właśnie święte krowy samochodami jeżdżą, po gładziutkim świeżutkim asfalciku, a samochody te stawiają gdzie popadnie - na trawniku, chodniku, drodze dla rowerów, bez różnicy. wszystko za wielkim społecznym zezwoleniem. a rowery niech sobie po parku pojeżdżą ... albo niech se ze 100 metrów podejdą na piechotę, korona im z głowy przecież nie spadnie - nieprawdaż? > Ale ja tysiące ludzi na wystawę czy imprezę to stawiają > auta gdzie się tylko da i co na to poradzisz? a co to ma do rzeczy? niech sobie zastawiają jezdnię, nie ddr. > Będziesz chodził opony przecinał > albo robił sumiennie zdjęcia wszystkim i na komendę wysyłał? ja się do takich rzeczy nie zniżam. > Niestety posądzam cię o brak mózgu przede wszystkim bo > zabierasz się za obrażanie i to akurat człowieka który > czesto rowerem sam jeździ. wiesz, zwykle tacy są najgorsi. > Matoł niewyedukowany i ja ciebie też .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: car and bike Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 15:58 dobra, widzę jesteś z tych którzy mają schizofreniczny zwyczaj przeinaczania kazdej idei i gladkiego klepania odpowiedzi i rozwiazan na kazda kwestie. Wbij sobie w glowke bo dalej nic nie rozumiesz: jezdze rowerem i to duzo. Ale malostkowy nie jestem i tam gdzie nie mozna jechac gladko i pieknie, po prostu omijam. Nie bede stal i plakal i robil zdjec ze jakis samochod stanąl mi na sciezce. Dobrze byloby gdyby wszedzie byly gladkie, przepustowe i niezastawione sciezki dla rowerow. Ale tak nie ma nigdzie. W Amsterdamie czy Stuttgarcie tez sa konflikty rower-samochod. Nie wiem dobrawdy o co ci chodzi? Tak, jak jest park i jest w nim mokro to jade przez mokry park bo niby gdzie mam jechac? Po dachach domów? Podzieliles wypowiedz i cytat i odpisujesz bez sensu na kazda czesc. Skoro "sie nie znizasz" to robienia zdjec i przebijania opon, to po co temat, po co glos zabierasz? Poruszasz problem a nie zadowala cie zadne wyjscie. Ani olanie tych samochodów ani ich akceptowanie bo na kazdy wariat maz swoją idiotyczna odpowiedz. Wiec po co sie odzywasz czlowieku - Zeby poujadac i to kompletnie bez sensu...? Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w 01.06.09, 00:21 Gość portalu: car and bike napisał(a): > jezdze rowerem i to duzo. Chyba w urojeniach. Twoje wypowiedzi ewidentnie dyskwalifikują cię jako rowerzystę... Ale > malostkowy nie jestem i tam gdzie nie mozna jechac gladko i pieknie, po prostu > omijam. Jak omijasz? Gdzie omijasz? Do rowu wjeżdżasz albo jedziesz po trawniku? Nie bądź śmieszny gościu, rowerzysta ma święte prawo jechać również tam gdzie jest pieknie i gładko... Nie bede stal i plakal i robil zdjec ze jakis samochod stanąl mi na > sciezce. Płakać nie musisz, wystarczy że przestaniesz mędzić... Dobrze byloby gdyby wszedzie byly gladkie, przepustowe i niezastawione > sciezki dla rowerow. Ale tak nie ma nigdzie. W Amsterdamie czy Stuttgarcie tez > sa konflikty rower-samochod. Porównywanie pod tym względem Wrocławia z Amsterdamem jest spowodowane albo twoją niewiedzą albo twoją głupotą. Wybieraj... > Nie wiem dobrawdy o co ci chodzi? Tak, jak jest park i jest w nim mokro to jade > przez mokry park bo niby gdzie mam jechac? Po dachach domów? Po drodze dla rowerów, a jeśli jej nie ma, to po jezdni. Park nie jest miejscem nadającym się do sporego, tranzytowego ruchu rowerowego... Wiec po co sie odzywasz czlowieku - Zeby poujadac i to kompletnie be > z > sensu...? Tak się składa, że Artek jest jednym z najbardziej konkretnie i poważnie wypowiadających się internautów w sprawach rowerowych. Jego atakowanie i to jeszcze w taki sposób, w jaki ty to czynisz ośmiesza cię i pokazuje, jak żałosnym i głupim jesteś człowiekiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artek Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 14:30 Gość portalu: car and bike napisał(a): > dobra, widzę jesteś z tych którzy mają schizofreniczny zwyczaj przeinaczania > kazdej idei i gladkiego klepania odpowiedzi i rozwiazan na kazda kwestie. to trzeba pisać zrozumiale nie tylko dla siebie. > Wbij sobie w glowke bo dalej nic nie rozumiesz: jezdze rowerem i to duzo. wbiłem i nadal mało mnie to wzrusza. > Ale malostkowy nie jestem i tam gdzie nie mozna jechac gladko i pieknie, > po prostu omijam. Nie bede stal i plakal i robil zdjec ze jakis samochod > stanąl mi na sciezce. może jednak zacznij pisać na temat a nie obok tematu. bo tematem nie jest objeżdżanie samochodów parkujących na ddr, a likwidacja ddr i wysłanie rowerzystów do parku na błotnistą ścieżynke, wyłącznie w imie większej wygody zmotoryzowanych. > Dobrze byloby gdyby wszedzie byly gladkie, > przepustowe i niezastawione sciezki dla rowerow. Ale tak nie ma nigdzie. > W Amsterdamie czy Stuttgarcie tez sa konflikty rower-samochod. no i co? > Nie wiem dobrawdy o co ci chodzi? Tak, jak jest park i jest w nim mokro > to jade przez mokry park bo niby gdzie mam jechac? Po dachach domów? nie - to nie jest park a droga dla rowerów. a do parku to ty raczysz rowerzystów wysyłać. > Podzieliles wypowiedz i cytat i odpisujesz bez sensu na kazda czesc. zacznij więc czytać ze zrozumieniem. może w końcu ten sens gdzieś uchwycisz. > Wiec po co sie odzywasz czlowieku - Zeby poujadac a ty chcesz podyskutować czy raczej ogłosić swoje zdanie? bo skoro nie dopuszczasz krytyki, owszem, ostrej, bo teza twoja jest moim zdaniem wyjątkowo chamska ... i może zamiast się po szczeniacku odgryzać i wyzywać mnie od półgłówków, zacznij polemizować z tym co napisałem o twojej wypowiedzi - ale bynajmniej nie o tobie. > Skoro "sie nie znizasz" to robienia zdjec i przebijania opon, to po co > temat, po co glos zabierasz? a co ma jedno do drugiego? czy ty opony przebijasz? czy ty zdjęcia robisz i do sm wysyłasz? a mimo to głos zabierasz ... nie ośmieszaj się pls. > Poruszasz problem a nie zadowala cie zadne wyjscie. Ani olanie tych > samochodów ani ich akceptowanie bo na kazdy wariat maz swoją idiotyczna > odpowiedz. ja rozumiem, że ze wszystkich sił odrzucasz moją krytykę. czynisz to jak nabuzowany nastolatek, z całych sił wykrzykujący "a ty jesteś jeszcze głupszy, nieskończonośc i jeszcze jeden" i takie tam różne .... cóż, nie rozumiesz, więc wytłumaczę łopatologicznie: ku...two prezentowanej tu twojej postawy (jak i wielu, wielu innych) polega na tym, że bezkrytycznie akceptujesz likwidację drogi dla rowerów i utworzenie parkingu. to oznacza ni mniej ni więcej, że bezkrytycznie akceptujesz znaczące zmniejszenie BEZPIECZEŃSTWA jadących rowerzystów poprzez wysyłanie ich na jezdnię, bądź zmniejszenie szybkości i komfortu ich jazdy poprzez wysłanie ich na piaszczysta dróżkę do parku. a to wszystko w imię większej WYGODY i WYŁĄCZNIE WYGODY zmotoryzowanych, dla których niewyobrażalnym jest zaparkowanie nieco dalej od parku czy hali stulecia i przejścia się paruset metrów, ewentualnie podjechania tramwajem czy autobusem. wyraźniej: dla mnie ewidentnym ku...twem (w twojej jak i innych postawie) jest stawianie WYGODY jednych nad BEZPIECZEŃSTWEM czy ZDROWIEM innych użytkowników drogi. to w cywilizowanym kraju nie powinno być dopuszczalne. i na domiar złego sam twierdzisz, ze jeździsz na rowerze. tym gorzej ... > Wiec po co sie odzywasz czlowieku - Zeby poujadac i to > kompletnie bez sensu...? nie napisałeś ani jednego zdania na obronę swojej tezy, za to z dobroci serca obrzuciłeś stekiem wyzwisk. bardzo proszę, zastanów się nad sobą i swoją postawą wobec innych. na razie z twoich słów wychodzi że jesteś ogromnym egotykiem i egoista, co gorsza nie zdolnym do refleksji i przyjęcia krytyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w IP: *.e-wro.net.pl 11.06.09, 17:34 >Ale ja tysiące ludzi na wystawę czy imprezę to stawiają > auta gdzie się tylko da i co na to poradzisz? A poco opłacamy setki strażników i tysiąc policjantów ? Po co jest kodeks wykroczeń ? Po co wiele firm ma podpisane z miastem umowy na wywożenie aut na lawetach ? >Będziesz chodził opony przecinał Wiele osób broni sie przed kierowcami spuszczjac im powietrze. Porozmawiaj z wulkanizatorami to ci powiedza gdzie najwiecej kierowców dziurawi opony. > albo robił sumiennie zdjęcia wszystkim i na komendę wysyłał? > Tak własnie się robi a policja musi wysłac wezwanie komunikacyjne do delikwenta po czym w zalezności od wykroczenia karża go mandatem lub kieruja sprawę do Sądu Grodzkiego. PArkowanie nielegalne jest gorsze od nisczenia wiaty przystankowej bo nie dosc ze powoduje dewastacje to zagraża życiu i zdrowi jesli auto zasłania wjazd na skrzyzowanie. > Niestety posądzam cię o brak mózgu przede wszystkim bo zabierasz się za > obrażanie i to akurat człowieka który czesto rowerem sam jeździ. Fakt czestego jezdżenia rowerem nie dowodzi ze jako kierowca nie łamiesz prawa. Dlaczego SM karze wandali i bacie handlujace pietruszką a ma przymykac oczy na ewidentne wykroczenia i to robione w skali setek tysięcy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w IP: *.e-wro.net.pl 11.06.09, 17:46 > o co ci chodzi niewychowany pieniaczu, ślepy jestes czy czytać ze zrozumieniem > nie umiesz? Jakie ku...two. Tez uważam ze to co napisałeś to ku...stwo. Uważasz ze jak jedziesz na wystawę to mozesz popełniac wykroczenia a jak do sklepu o nie. Wiaodmo ze zawsze kierowcy będą nielegalnie parkowac ale żeby to sprawiedliwiać to ku...stwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w IP: *.e-wro.net.pl 11.06.09, 17:25 > Jeżdzę samochodem i rowerem i widze to tak: to jedno z wielu miejsc gdzie > rzeczywistośc wymusza takie zachowanie. Niech ktoś przetłumaczy tysiacom bądź > setkom kierowców że mają tam nie parkować! Ale po co tlumaczyć ? trzeba zarabiac na mandatach a pieniądze przeznaczac na renowacje zajezdżaonych trawników, na slupkowanie ulic, i na budow.e owych parkingów i naprawę chodników > Jeśli nawet maja dobre serce lub sami czasem jeżdzą rowerem to parkują bo gdzie > ś > muszą No własnie gdzies musza a musza tam gdzie jest zakaz . każdy > myśli, że rower spokojnie może przejechać sobie pare metrów dalej alejką w park > u Auto też moze pojechąc alejka w parku Odpowiedz Link Zgłoś
forum.srp.com.pl Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w 30.05.09, 18:16 Słuszna uwaga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jack Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest wee.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 14:23 Nie chce mi sie znowu klocic z pieniaczami,to zasadniczo mija sie z celem,ale chcialbym zauwazyc kilka rzeczy: w dni powszednie rowerzysci nagminnie jezdza asfaltem na mickiewicza,a nie sciezka rowerowa.Ktos moglby mi wyjasnic ten fenomen...? Z drugiej strony-rozbraja mnie argument,ze "aaaa,po to jest sciezka rowerowa,w parku dzieci,a rower sluzy do transportu a nie do rekreacji,etc". 1)Rower sluzy PRZEDE WSZYSTKIM do rekreacji,a garstce osob-do transportu. 2)Ci,ktorzy "transportuja sie" na rowerze-90% z nich robi to tylko od poniedzialku do piatku.Jezeli nawet w weekend-to we wczesnych godzinach porannych,oraz poznych nocnych-kiedy zadnych aut na chodnikach,ani sciezkach mickiewicza chociazby-nie ma... 3)Jak ktos woli "rekreacyjnie" jechac sciezka rowerowa przy spalinach z drogi,zamiast parkiem-to ma jakis problem ze sprzetem "pod kopula". Odnosze wrazenie,ze kilka osob tutaj krzyczy tylko po to,zeby krzyczec.Super-ale nie tak prowadzi sie dyskusje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: car and bike Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 16:04 wiesz i samochód i roweri paralotnia służy do róznych celów i nie sposób tego wartościować i oceniać na forum. Jak ktoś ma prace blisko lub lubi np.: dostarczac pizze rowerem, to rower jest jego narzedziem pracy. Samochód tez wielu ludziom służy do rekraacyjnego bujania, lansowania lub oszczedzania nóg, gdy po bułki do piekarni za rogiem jedzie. Kwestia którą podniosłeś jest taka. Czasem ten kawałek asfaltu jest tak zryty, poorany korzeniami drzew i nierówny, że lepiej jechać ulicą. I rower podobnie jak samochod ma do tego pełne prawo - by uczestniczyć w ruchu. A sciezka rowerowa jest przede wszystkim pomyslana jako udogodnienie dla rowerzysty, poprawienie jego bezpieczenstwa a takze wiekszy komfort kierowcow bo rowerow nie musza omijac. Rowerow jest stosunkowo duzo dlatego jest postulat rozbudowy sciezek. A jeszcze z innej beczki to kazda grupa np.: mamy z dziecmi w wozkach, kierowcy koparek, melexów i autobusów mogliby chcieć osobne pasy ruchu dla siebie. Tylko wtedy ulice zajmowalyby wiekszosc terenu i nie byloby dokad nimi jezdzic Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w 31.05.09, 17:05 . Rowerow jest stosunkowo duzo dlatego jest postulat rozbudowy scie > zek. > > A jeszcze z innej beczki to kazda grupa np.: mamy z dziecmi w wozkach, kierowcy > koparek, melexów i autobusów mogliby chcieć osobne pasy ruchu dla siebie. Tylko > wtedy ulice zajmowalyby wiekszosc terenu i nie byloby dokad nimi jezdzic Sam sobie zaprzeczasz. Najpierw piszesz, że rowerów jest sporo i im się ściezki rowerowe należą, a potem wysuwasz jakieś chore przykłady melexów, srexów i innych dupexów. Matki z dziećmi w wózkach to piesze, które mają do tego chodniki, autobusy jeżdżą po jezdni razem z autami osobowymi, czasami mając wydzielone pasy ruchu, koparki zaś oraz melexy są pojadami specjalnymi i de facto nie powinny poruszać się po drogach publicznych. Także trafiłeś jak ślepa kura w kamień. Na drugi raz bardziej przygotuj się do "debaty"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w IP: *.e-wro.net.pl 11.06.09, 18:26 > A jeszcze z innej beczki to kazda grupa np.: mamy z dziecmi w wozkach, kierowcy > koparek, melexów i autobusów mogliby chcieć osobne pasy ruchu dla siebie. Tylko > wtedy ulice zajmowalyby wiekszosc terenu i nie byloby dokad nimi jezdzic bzdury gadasz po raz kolejny choć poczatek posta był z sensem. jest podział na komunikacje samochodowa indywidualna , KZ i alternatywną jak np rowery. Ponieważ problemem sa korkiw w KI to wydziela się pasy dla KZ i pozwala tam jezdizc taksówkami, karetkami i rowerami. Nie pitol z meleksami czy wózkami bo taki problem mieli kiedyś piesi i diś ikogo nie dziwi ze zbudowano chodniki aby piesi nie ryzykowanli na drodze. Już niedługo ściezki będa powszechne a dyskusje będa się toczyły tylko miedzy kierowcami na której ulicy więcej chamów jeździ tak ze skrzyżowania się blokuja. >Tylko > wtedy ulice zajmowalyby wiekszosc terenu i nie byloby dokad nimi jezdzic To bład lat 70tych dzie burzono ulice aby budowac 8 pasmowe arterie . Cześto likwidowano tramwaje aby dodac jeszcze jeden pas. Dzis zmądrzano i załują ze zmienili tak znacznie wygląd miast. Dziś stawia się an metro a z centów wyruca ruch samochodowy. jasne jest ze na to miejsce wprowadza się ruch rowerów. Sa miasta gdzie ponad 50% podróży w centrum realizowane jest na rowerach. No ale aby stawiać na rowery trzeba bolesnych doswiadczeń z zakorkowanym miastem a to dopiero przed nami. To co się dzieje w okolicy hali daje przedsmak tego co będzie w całym mieście. Pytanie czy my musimy czakac az W-W się zakorkuje czy mozemy korzystać z doświadczeń krajów kóre szczyt rozwoju KI mają już za soba. Jak się czyta bte posty to wyglada że nie da się przeskoczyć etapu zastawiania miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w 31.05.09, 17:32 Gość portalu: Jack napisał(a): > Nie chce mi sie znowu klocic z pieniaczami,to zasadniczo mija sie z celem,ale > chcialbym zauwazyc kilka rzeczy: To po co się znów tu pojawiasz? Może żeby samemu się zapienić? > w dni powszednie rowerzysci nagminnie jezdza asfaltem na mickiewicza,a nie > sciezka rowerowa.Ktos moglby mi wyjasnic ten fenomen...? Z tą nagminnością bym nie przesadzał (stoisz tam non stop i robisz notatki?), ale jeśli już ktoś jedzie jezdnią, to tylko i wyłącznie z powodu potrzeby szybszego przemieszczania się. Konstrukcja większości wrocławskich dróg dla rowerów ma to do siebie, że znacznie spowalnia jazdę (kiepska nawierzchnia, przejazdy przez skrzyżowania). Dlatego nie dziwię się, że niektórzy rowerzyści, np. wszyscy sportowcy, jeżdżą po jezdni. Według mnie cykliści powinni mieć według prawa wybór, czy chcą jechać po jezdni, ddr czy po chodniku. Taki stan de facto i tak się utrzymuje, gdyż policja nie karze za te przewinienia... > 1)Rower sluzy PRZEDE WSZYSTKIM do rekreacji,a garstce osob-do transportu. Przeczytałeś to gdzieś na forum, czy wymyśliłeś w swoich rozumku? Otóż chciałbym cię zapewnić, że rower służy zarówno do transportu jak i do rekreacji, jedno nie wyklucza drugiego. Od poniedziałku do piątku używam roweru jako środka transportu, a w sobotę i niedzielę jako przedmiotu służącego do rekreacji. Ale jeżdżąc od poniedziałku do piątku rower również mnie rekreuje, a w weekendy nie jeżdżę nim w kółko, tylko się skądś dokądś przemieszczam więc służy mi on wtedy również do transportu... > 3)Jak ktos woli "rekreacyjnie" jechac sciezka rowerowa przy spalinach z > drogi,zamiast parkiem-to ma jakis problem ze sprzetem "pod kopula". I o tym jest cały czas dyskusja człowieku!!! Chodzi dokładnie o to, żeby ludzi zmusić, żeby w weekendy do Parku Szczytnickiego nie przyjeżdżali autami! A nasze urzędasy ich do tego jeszcze zachęcają, udostepniając im parking na ddr, którą mogliby wtedy poruszać się na rowerach! Jak tam nie ma być spalin, jeśli ludzi się zachęca, żeby wręcz zasmradzali park wyziewami swoich maszyn? Poza tym chyba nie masz pojęcia o podstawowych prawach fizyki jeśli myślisz, że te spaliny utrzymują się tylko przy samej drodze. A może jakaś niewidzialna ściana je zatrzymuje przed wniknięciem do parku? > Odnosze wrazenie,ze kilka osob tutaj krzyczy tylko po to,zeby krzyczec.Super-al > e > nie tak prowadzi sie dyskusje... Najpierw wyzywasz wszystkich od pieniaczy, a na końcu, że nie tak się prowadzi dyskusję... A może ty nie potrafisz zrozumieć i pogodzić się z faktem, że ktoś może mieć inne poglądy niż ty? W takim wypadku mocno zastanowiłbym się na tym, kto tu nadaje się do dyskusji, a kto nie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lesiop Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 18:05 czechofilu! Ty nie czechofil, a zwykły ludziofob jesteś! No i rowerowy pieniacz... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jack Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 18:43 > Z tą nagminnością bym nie przesadzał (stoisz tam non stop i robisz > notatki?), ale jeśli już ktoś jedzie jezdnią, to tylko i wyłącznie z > powodu potrzeby szybszego przemieszczania się. Konstrukcja > większości wrocławskich dróg dla rowerów ma to do siebie, że > znacznie spowalnia jazdę (kiepska nawierzchnia, przejazdy przez > skrzyżowania). Dlatego nie dziwię się, że niektórzy rowerzyści, np. > wszyscy sportowcy, jeżdżą po jezdni. Według mnie cykliści powinni > mieć według prawa wybór, czy chcą jechać po jezdni, ddr czy po > chodniku. Taki stan de facto i tak się utrzymuje, gdyż policja nie > karze za te > przewinienia... Przepraaaaszam-czyli co,osobne dwa pasy ruchu dla rowerow?Zeby bylo wygodnie,etc?Wybacz,ale nie obchodzi mnie,ze sciezka rowerowa to polowa jezdni dla samochodu... > Przeczytałeś to gdzieś na forum, czy wymyśliłeś w swoich rozumku? > Otóż chciałbym cię zapewnić, że rower służy zarówno do transportu > jak i do rekreacji, jedno nie wyklucza drugiego. Od poniedziałku do > piątku używam roweru jako środka transportu, a w sobotę i niedzielę > jako przedmiotu służącego do rekreacji. Ale jeżdżąc od poniedziałku > do piątku rower również mnie rekreuje, a w weekendy nie jeżdżę nim w > kółko, tylko się skądś dokądś przemieszczam więc służy mi on wtedy > również do > transportu... Procentowo,patrzac chociazby po ilosci znajomych,ktorzy uzywaja go jako srodka transportu...Zreszta-i tak wylacznie ci,ktorzy maja naprawde blisko do pracy-nikt z nich nie pcha sie np.z oltaszyna na kamienskiego,czy sepolno... > I o tym jest cały czas dyskusja człowieku!!! Chodzi dokładnie o to, > żeby ludzi zmusić, żeby w weekendy do Parku Szczytnickiego nie > przyjeżdżali autami! A nasze urzędasy ich do tego jeszcze zachęcają, > udostepniając im parking na ddr, którą mogliby wtedy poruszać się na > rowerach! Jak tam nie ma być spalin, jeśli ludzi się zachęca, żeby > wręcz zasmradzali park wyziewami swoich maszyn? Poza tym chyba nie > masz pojęcia o podstawowych prawach fizyki jeśli myślisz, że te > spaliny utrzymują się tylko przy samej drodze. A może jakaś > niewidzialna ściana je zatrzymuje przed wniknięciem do > parku? ...ze co niby zrobic...?Niech do Ciebie lepiej dotrze,ze mickiewicza od jakiegos czasu jest de facto droga wylotowa z wroclawia i ruch tam jest codziennie-lacznie z weekendami i impreza w hali ludowej raz na miesiac niewiele zmienia. > Najpierw wyzywasz wszystkich od pieniaczy, a na końcu, że nie tak > się prowadzi dyskusję... A może ty nie potrafisz zrozumieć i > pogodzić się z faktem, że ktoś może mieć inne poglądy niż ty? W > takim wypadku mocno zastanowiłbym się na tym, kto tu nadaje się do > dyskusji, a kto nie... Czechofil,ja napisalem kilka rzeczy-w moich oczach swoimi odpowiedziami udowodniles,ze nie zrozumiales polowy z nich.Ty mi zarzucasz cos identycznego.Plynacy z tego wniosek-jeden z nas jest skonczonym idiota.Nie mi oceniac,ktory... Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w 31.05.09, 19:08 > Przepraaaaszam-czyli co,osobne dwa pasy ruchu dla rowerow?Zeby bylo > wygodnie,etc?Wybacz,ale nie obchodzi mnie,ze sciezka rowerowa to polowa jezdni > dla samochodu... Przesadzasz. Chodziło mi o to, że dopóki we Wrocławiu nie powstanie logiczny, pełny i FUNKCJONALNY system dróg rowerowych, to żadne prawo nie powinno mnie zmuszać do poruszania się po jakichś kostropatych kadłubkach tzw. ścieżek rowerowych. To tak, jakby ktoś ciebie zmuszał np. do jazdy autem po polnej drodze, a nie po idącej obok asfaltówce, bo uznałby że przeszkadzałbyś jeżdżącym tam TIR- om... > Procentowo,patrzac chociazby po ilosci znajomych,ktorzy uzywaja go jako srodka > transportu...Zreszta-i tak wylacznie ci,ktorzy maja naprawde blisko do > pracy-nikt z nich nie pcha sie np.z oltaszyna na kamienskiego,czy sepolno... Ty masz swoich znajomych, a ja mam swoich. I tak się jakoś dziwnie składa, że spora grupa z nich jeździ do pracy na rowerach. Specyfika mojej pracy polega na tym, że pracuję ze sporą grupą studentów i prawie wszyscy z nich dojeżdżają do roboty na rowerach, szczególnie teraz, gdy jest ciepło. Licytujemy się dalej...? > ...ze co niby zrobic...?Niech do Ciebie lepiej dotrze,ze mickiewicza od jakiego > s > czasu jest de facto droga wylotowa z wroclawia i ruch tam jest > codziennie-lacznie z weekendami i impreza w hali ludowej raz na miesiac niewiel > e > zmienia. Tym bardziej robienie tam wzdłuż jezdni parkingu zakrawa na kretynizm. Jezdnia wylotowa z Wrocławia i hamujące non stop auta, bo ktoś właśnie znalazł miejsce do parkowania albo nagle zjeżdża na jezdnię, bo opuszcza parking. Brawo dla zarządcy drogi, stłuczki, a może i większe wypadki gwarantowane... > Czechofil,ja napisalem kilka rzeczy-w moich oczach swoimi odpowiedziami > udowodniles,ze nie zrozumiales polowy z nich.Ty mi zarzucasz cos > identycznego.Plynacy z tego wniosek-jeden z nas jest skonczonym idiota.Nie mi > oceniac,ktory... I vice versa. Ja też odnoszę wrażenie, że sto razy ci pewne rzeczy tłumaczę, a i tak to do ciebie nie dociera. Jednak z rzucaniem idiotami to bym się tak nie wychylał. Uważam, że można się spierać, mieć inne poglądy i żyć obok siebie w miarę zgodnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mam Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 19:28 czechofil przesadzasz z tym prawem wyboru??? albo już idź dalej i apeluj abyś miał prawo jechać na rowerze trzeźwy lub pijany bo taką masz ochotę i nikt nie będzie nakazywał rowerzyście, że może jeździć tylko trzeźwy - taki nakaz to zamach na demokrację i JP II. I jak to skomentujesz ha:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: car and bike Re: Więzienie za alkohol i rower - to tragedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 20:49 taa poruszali dziś w wiadomosciach temat 2000 skazanych za bandycki czyn, jazdy po spozyciu rowerem. Jajogłowy palant z PiS argumentuje jaka to straszna szkodliwośc w ruchu :) Może by tak rozróżnić czy chodzi o rower w ogóle czy czynną jazdę w ruchu ulicznym na rowerze po spożyciu? W zasadzie można tez łapać pieszych idacych wzdłuż drogi (po spożyciu), mami z wózkami po winku do obiadu i amatorów rolek po jednym głebszym. I do pudła z nimi. Rowerzysta nie jest absolitnie takim samym bolidem ani zagrożeniem w ruchu ulicznym jak inne pojazdy. Jak zabić czy uszkodzić to może najwyżej siebie gdy jest pijany. Gdy oberwie lusterkiem od TIRA, auta albo w inny sposób to sam zginie i tyle. Jak żyje każdy normalny człowiek uważał że rower to jest idealne narzędzie do użycia po alkoholu. Autem - nie wolno, nogami - męczace i długie, więc rower! Rower na ulicy nie spowoduje karambolu ale co najwyżej uszkodzi się sam - to oczywiste jest. Banicja na alkohol zwiazan jest z prowadzeniem SAMOCHODU. Bo wsiadasz i kierujesz masa przynajmniej tony blachy, zdoly jednym zamachem zabić parę oósb, ściąć latarnię i zrobić karambol. Rower pod tym względem różni sie o 180 stopni. To jest właśnie hipokryzja i niedouczenie władzy uchwalającej buble prawne. A taki jeden z drugim świety dzięcioł z PiS zapewne zmieniłby zdanie jakby odczuł na wąłsnej dópie: Po zakrapianym obiadku ze szwagrem, po 2 godzinach idzie z córcią na rower a tu bah "Obywatelu jesteście kryminalistą" i rok pierdla. A jezeli ustawodawca chciałs ie zabezpieczyć przed przypadkami co to np.: z Ukrainą zalany w trupa lezy na środku drogi to można to wymóc poprzez inne paragrafy KK i skazywać z innych artykułów. Za pływanie kajakiem, narciarstwo i latanie lotnia po 2 piwach tez powinni zamykać do więzienia prawda??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: Więzienie za alkohol i rower - to tragedia IP: *.e-wro.net.pl 11.06.09, 18:38 >taa poruszali dziś w wiadomosciach temat 2000 skazanych za bandycki czyn, jazdy > po spozyciu rowerem. Jajogłowy palant z PiS argumentuje jaka to straszna > szkodliwośc w ruchu :) Pierwszy post od dawna 9tówj z ktorym się prawie calkowicie zgadzam nie obrażaj pisowców bo sądy doraźne miały byc na chuliganów stadionowych a skupiły się na rowerzystach. To zależy od sędziego a jak poczytasz KK to wcale nie ma obowiązku wsadzania do ciupy jak nie było ofiar . Wystarczy np grzywna i zabranie prawa jazdy. Komu zatem zależy na łapaniu wiejskich pijaczków? kierowcom ktorzy nie lubia konkurencji na drogach (sami tez jezża po alkoholu) . Wiadomo ze kierowce po paru piwach trudnij złapac niż rowerzystę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Re: Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest w IP: *.e-wro.net.pl 11.06.09, 18:32 > czechofil przesadzasz z tym prawem wyboru??? albo już idź dalej i > apeluj abyś miał prawo jechać na rowerze trzeźwy lub pijany bo taką > masz ochotę i nikt nie będzie nakazywał rowerzyście, że może > jeździć tylko trzeźwy - taki nakaz to zamach na demokrację i JP II. > I jak to skomentujesz ha ja to skomentuję. istnieje propozycja aby zwiększyć poziom alkoholu we kwi u rowerzystów z 0,5 do 0,8 promila tak jak w innych krajach. Zachęciłoby to do rezygnacji z jazdy po piwku samochodem na rzecz roweru. Aby nie byc gołosłownym powiem ze mężczyzna o wadze ok 70kg po wypiciu butelki piwa 0,5 litra moze mieć ponad 0,5 promila we krwi. W tym kontekście zwiekszenie limitu pnad jedno piwki wydaje mi się sensowne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: car and bike Re: zamiast suportu będziesz miał dziurę czechofil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 20:53 Czechofil weź się w końcu wyłączyć bo cię kiedyś złapię, wentyle zabiorę, łomot spuszczę, gumówka przetnę ramę żebyś nie jeździł i tak się skończy Twoje filozofowanie na granicy schizofrenii Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: zamiast suportu będziesz miał dziurę czechofi 31.05.09, 23:27 Gość portalu: car and bike napisał(a): > Czechofil weź się w końcu wyłączyć bo cię kiedyś złapię, wentyle zabiorę, łomot > spuszczę, gumówka przetnę ramę żebyś nie jeździł i tak się skończy Twoje > filozofowanie na granicy schizofrenii Niedoczekanie twoje prostaczku. Tobie niby wolno brednie wypisywać, a mi zabraniasz się wypowiedzieć? Tak cię to boli? Chyba ci się pomyliły czasy, to nie komunizm i "Trybuna Ludu", tu każdy może pisać to co chce, nawet tacy pomyleńcy jak ty. Przykro mi również, ale wentylków niestety nie mam już w rowerze, technika posunęła się do przodu troglodyto. Ostatni raz wyciągał mi je z dętki dawno temu pewien milicjant, pewnie jakiś twój krewny, bo też wydawało mu się, że to on ma rację, a na próby jakiegoś bardziej logicznego toku rozumowania z mojej strony reagował histeryczną agresją... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jack Re: zamiast suportu będziesz miał dziurę czechofi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 03:02 Mialem zamiar nie oceniac i wogole,ale-sorry,nosz sa pewne granice... > Niedoczekanie twoje prostaczku. Tobie niby wolno brednie wypisywać, > a mi zabraniasz się wypowiedzieć? Czechofil,jedyna osoba,ktora tutaj wypisuje brednie jestes wlasnie Ty... Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: zamiast suportu będziesz miał dziurę czechofi 01.06.09, 07:55 Gość portalu: Jack napisał(a): > Mialem zamiar nie oceniac i wogole,ale-sorry,nosz sa pewne granice... > > > Niedoczekanie twoje prostaczku. Tobie niby wolno brednie wypisywać, > > a mi zabraniasz się wypowiedzieć? > > Czechofil,jedyna osoba,ktora tutaj wypisuje brednie jestes wlasnie Ty... Bo ty tak twierdzisz? Wydaje ci się, że pod paroma nickami stworzyłeś jakąś reprezentację na tym forum? Niestety IP cały czas to samo, zapomniałeś o tym, że to można sprawdzić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jack Re: zamiast suportu będziesz miał dziurę czechofi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 12:00 > Wydaje ci się, że pod paroma nickami > stworzyłeś jakąś reprezentację na tym forum? Niestety IP cały czas > to samo, zapomniałeś o tym, że to można sprawdzić? ...pod JEDNYM nickiem.Wyobraz sobie,ze nie jestem jedynym uzytkownikiem neostrady w tym miescie... I nie-nie mozna tego sprawdzic,bo na forum wyskakuje tylko koncowka adresu-"operator",a nie ip. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: zamiast suportu będziesz miał dziurę czechofi 01.06.09, 13:04 > ...pod JEDNYM nickiem.Wyobraz sobie,ze nie jestem jedynym uzytkownikiem > neostrady w tym miescie... > I nie-nie mozna tego sprawdzic,bo na forum wyskakuje tylko koncowka > adresu-"operator",a nie ip. Uwierz mi, że poznanie danych uzytkowników neostrady nie jest zbyt problematyczne. Poza tym chciałbym cię spytać, czy znasz takie stare, mądre, polskie przysłowie: "Uderz w stół, a nożyce się odezwą..."? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jack Re: zamiast suportu będziesz miał dziurę czechofi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 17:34 > Uwierz mi, że poznanie danych uzytkowników neostrady nie jest zbyt > problematyczne. Aha-wlasnie widze. Ehh,zycze milego dnia-nie chce mi sie scierac z pajacem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: car and bike Re: zamiast suportu będziesz miał dziurę czechofi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 17:35 Czechofil a pie...sobie co tam chcesz, widze że o IT maz takie samo pojecie jak o rowerach, parkach, samochodach i farmazonach. Podniecaj sie, podniecaj. Nikt ci tu nie grozi, nikomu nie podskoczysz wiec sobie tam pomstuj że rozszyfrowałeś "neostradę". Jak Ci nie pasi to mogę sie polaczyc EDGEem z komórki na kartę, nam IP sa dynamiczne nie do znalezienia. Kumasz jełopie? Czy może chcesz zacząć nową dyskusję? Wbij sobie w łepek, że nie pomoże Ci policja i nikt gdy ktoś się zaloguje z nierejestrowanej karty np.ery i w ten sposób połaczy z siecia. Po miesiącu policja ustali co najwyżej komorke czyli nadajnik. A to jest tyle warte co Google Maps. Normalnie żal Ciebie czytać gamoniu. Po prostu gamoń, co się wypowiesz co mi sie po trosze śmiać chce a po trosze płakać. TAK - proszę bardzo nie reprezentuję innych ników, nie podszywam się. Choćbyś sie zesrał nikogo nie zainteresujesz tropieniem adresów IP na forum o ścieżce rowerowej. Zreszta Ty przeciez nie zniżasz się do fotografowania aut i nie jestes małostkowy... według siebie. A tu sie okazuje że schizol jak zwykle Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: zamiast suportu będziesz miał dziurę czechofi 01.06.09, 20:30 Gość portalu: car and bike napisał(a): > Czechofil a pie...sobie co tam chcesz, widze że o IT maz takie samo pojecie > jak o rowerach, parkach, samochodach i farmazonach. Podniecaj sie, podniecaj. > Nikt ci tu nie grozi, nikomu nie podskoczysz wiec sobie tam pomstuj że > rozszyfrowałeś "neostradę". A więc jednak miałem rację... "Uderz w stół, a nożyce się odezwą..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: car and bike Re: zamiast suportu będziesz miał dziurę czechofi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 20:42 no widzisz pudło. Uwierz że "Jack" to nie ja, prawda Jack? I w ten sposób kółeczko absurdu sie zamknęło bo rozkminiać dalej nię będziemy. Pół miast apołączone za pomoca TP SA ma tutaj kóncówkę "neostrada" To jak widać jest wyższa szkoła jazdy dla niektórych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lesiop Re: zamiast suportu będziesz miał dziurę czechofi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 23:03 Nie ma po co sekować czechofila, ale opierając się jedynie na jego wypowiedziach, spokojnie można wysunąć tezę, że oh to zwykły palant jest... Aha. Ja to nie "car and bike", choć i jednego i drugiego na co dzień używam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: zamiast suportu będziesz miał dziurę czechofi IP: 212.127.66.* 06.08.09, 12:11 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ted Jeden rower więcej == jeden samochód mniej, Ergo? IP: *.lanet.net.pl 04.06.09, 20:03 No właśnie jaki z tego wniosek? Wniosek jest taki, że będą mniejsze korki jeśli kierowcy przesiądą się na rowery. Oznacza to że kierowcy, którzy się nie przesiadają na rowery są największymi przyjaciółmi rowerzysty, bo mają dzięki nim mniejsze korki. Odpowiedz Link Zgłoś
sledzik4 Władza poszła po rozum do głowy? 05.08.09, 14:52 Od wczoraj(?) nie ma już parkingu na ddr, przy ul. Mickiewicza. Zauważyłem, że jakiś wandal "zwinął" wszystkie znaki informujące o możliwości parkowania w łikendy. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jarumin Mickiewicza: Zamiast ścieżki rowerowej jest wee... 07.08.09, 10:00 Zobaczcie na przedwojenną ścieżkę rowerową na ul. Chopina na Zalesiu. W latach chyba 70-tych postawiono na niej betonowe słupy oświetleniowe, a w ostatnich latach zatłoczona jest parkującymi samochodami mieszkańców osiedla. Czy takie parkowanie może być bezkarne? Słupów zapewne nikt nie przestawi. Ciekaw jestem kto je projektował w tym miejscu. Zapewne w archiwach znalazłoby się tę osobę. Powinno się ją udekorować Medalem Absurdu. Odpowiedz Link Zgłoś