terazkasia
31.05.09, 22:15
Zadałam krótkie pytanie – o centra handlowe.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=96018069&a=96018069
Nie zamierzam się tłumaczyć i wypisywać, że zadałam je z czystej
ciekawości (choć to prawda, bo w czasach, kiedy świętowanie Bożego
Narodzenia zaczyna się obchodzić właściwie już od 2 listopada,
trochę zdziwiło mnie centrum zamknięte przed np. Dniem Dziecka). Ale
pytanie, czemu zamknięte, to nie był krzyk rozpaczy w
stylu „Ludzie, ja nie mam co robić w niedzielę!”!!!
Z tych ponad dwudziestu wpisów kilka jest neutralnych, z reszty
zieje pogarda i nienawiść. Dlaczego większość uważa, że sklep w
niedzielę to dla mnie świątynia? Gdzie to napisałam?! Czy jak
ktoś się spyta, która godzina, wnioskujecie, że nie zna się na
zegarku?
Uczcie się czytać i myśleć!!!
Z wpisów aż leje się trucizna. Żałosne.
A normalnym forumowiczom dziękuję. Za zwyczajną reakcję i życzliwość.