Gość: Sybirak
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
13.12.03, 11:20
Drogi Panie Rafisie. Czytam wypowiedzi na forum. Widzę, że Pan chwali Wrocław
i szczyci się, że jest mieszkańcem tego wspaniałego miasta.Wiem też, ze ma
Pan kontakty z władzami miejskimi. Dlatego ośmielam się zwrócić do Pana z
prośbą. 1o grudnia 2003 r. była obchodzona rocznica 75 lecia powstania i 15
lecia reaktywowania Związku Sybiraków. O martyrologii tych ludzi nie będę
pisał, dla wielu to już historia. W samym wrocławiu Sybiraków żyje kilka
tysięcy, a na Dolnym Śląsku kilkanaście tysięcy. Władze miasta na działalność
statutową związku przydzieliły dwa pokoiki w budynku mieszkalnym przy ul.
Kazimierza Wielkiego 61 m 4. Łącznie koło 20 m kw. Z jednego pokoiku wchodzi
się do WC. Większość Sybirasków to ludzie po siedemdziesiątce, w dodatku
schorowani. Jak przychodzi ich kilku, żeby załatwić sprawę choćby opłacenia
składek to nie mają nawet gdzie usiąść. Czy miasta, które stało się ich
życiową przystanią, nie stać na załatwienie lokalu odpowiadającego aspiracjom
europejskim? Wiem, że dziś jest rocznica innych wydarzeń. Nie zapominajmy
jednak i o innych.