Dodaj do ulubionych

Jak sie mieszka we Wrocku?

18.12.03, 11:00
Napiszcie jak sie zyje we Wroclawiu? Poszukuje odpowiedniego miejsca do
zycia, gdzie by mi sie podobalo i osiadlabym na stale. Jak tam jest z praca
(skonczylam prawo), jacy ludzie, czy w miare bezpiecznie, czy drogo, czy w
porownaniu z innymi miastami niezbyt drogo?
Obserwuj wątek
    • Gość: QLB Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 11:27
      Mieszkam tu juz ponad 30 wiosen i nie zamienilbym tego miasta na inne. Jest duze, ale bez przesady, pelne
      ciekawych miejsc, zabytkow, mnostwa zieleni - chodzic mozna tygodniami i ciagle odkrywac cos nowego. Ja
      we Wroclawiu czuje sie bezpiecznie - nie boje sie wracac noca z miasta, w ktorego centrum ilosc roznego
      rodzaju knajp jest ogromna - kazdy znajdzie dla siebie cos z klimatem, ktory mu bedzie odpowiadal. Jacy sa
      ludzie? Wszystkich nie znam :-), ale wydaja sie byc zyczliwi. Cenowo jest znosnie - przy tej ilosci sklepow,
      hipermarketow da sie przezyc. Czy prawnikom trudno o prace nie odpowiem - to nie moja branza.
      Mysle, ze Wroclaw spokojnie przyjmie jeszcze jedna Magde - zapraszamy!
      • Gość: pani zima Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: 213.134.138.* 18.12.03, 13:29
        ja wyroslam z wrocka, bo jest ciasny ale na pewno wroce tu na emerytura.
        skonczylas oprawo: ale jaka aplikacje robilas? bo ja nie masz aplikacji to
        mozesz zostac co najwyzej sekretarka. teraz byle glupek i kujon moze zrobic
        prawo.na jakiej uczelni zrobilas? to tez nie bez znaczenia
        • Gość: DDD Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 08:20
          ciasna to ty mozesz miec pizde a nie wroclaw jest ciasny jebana krawaciaro
        • Gość: gen de melo Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.prawo.uni.wroc.pl 04.05.04, 15:35
          Niestety pani Zima ma racje Na UWr ruszyła masowa produkcja mgr prawa i trwa i
          trwa. Jesli chodzi o aplikacje to różu nie ma ja sie kisze na pozaetatowej.
          Ale jesli chodzi o Wrocław polecam jak najbardziej.Miasto ma klimat którego Łódz
          czy Poznań moga pozazdroscić.

          Pozdrawiam
          • Gość: jellka Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: 62.29.134.* 19.05.04, 13:24
            Pochodze z Dolnego Śląska ale od trzech lat mieszkam w Łodzi. Tu dopiero jest
            jazda. Tu dopiero jest syf, śmierdzące dworce, bieda, leją po twarzach
            praktycznie za nic, bezrobocie najwyższe w Polsce i pewnie w przyszłym roku
            czekaja nas derby. I tu się pojawia na moich ustach usmiech, bo juz w czerwcu
            przeprowadzam sie do mojego ukochanego Wrocławia. Odwiedzam to miasto od czasu
            do czasu i wszyscy sie mnie pytaja dlaczego ciągle sie ciesze. A na mnie
            poprostu działa tak to miasto. Idę ulicą i sie uśmiecham do ludzi, do ulic, do
            drzew. Tu jest zupełnie inny świat, przynajmniej dla mnie. W łodzi staję się
            posępna, smutna. Jadąc autobusem czytam książkę, nie patrze na ludzi, nie
            rozgladam się,
            usycham!
            Jedynym minusem Wrocławia jest to, że mnie tam nie ma!!!!!!!
            • mabel2000r Re: Jak sie mieszka we Wrocku? 28.07.04, 09:56
              Wrocław to duzo pozytywnej kreatywnej energii ZAPRASZAMY
            • Gość: Milo Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: 213.17.170.* 13.08.04, 09:16
              Tak we Wrocławiu dworce pachną różami a w ubiegłym roku przy samym rynku to
              pewnie w pysk dostałem wirtualnie. Jellka mitomania to nie jest zdrowy objaw.
      • igi.wr Re: Jak sie mieszka we Wrocku? 22.02.04, 20:38
        Zrobiłem wpis bo nienawidze liczby 123 .
      • Gość: koko We Wrocku sa fajne dupy IP: *.lax.centurytel.net 12.03.04, 01:18
        • Gość: :D Re: We Wrocku sa fajne dupy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 11:13
          oj są i to jakie.... na Rynku można szyję skręcić... a wieczorami w ogródkach i clubach....
          ehhh.... za wcześnie się ożeniłem ;)
      • Gość: miro Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.04, 19:50
        Wrocław to moja mala ojczyzna. To miasto na zawsze bedzie w moim sercu na
        pierwszym miejscu! Nasz Rynek jest niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju:)
        Serce miasta. Mamy koszykarski Śląsk, najlepsza druzyne w kraju. Mamy wiele
        fajnych klubow i pubow. I jak ktos bedzie naprawde chcial zdobyc robote to we
        Wrocławiu nie bedzie mial problemu. Prawnikom wszedzie jest ciezko znalezc
        prace ;)
        • Gość: satyron Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 18.08.04, 23:17
          wspanialy
    • Gość: magda010 Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 16:08
      Nie robilam aplikacji, dopiero skonczylam studia na UAM w Poznaniu i bylam na
      praktykach w Niemczech. Z aplikacjami ciezko jest, a ja wtykow nie mam. Szukam
      po bankach, urzedach i firmach.
    • Gość: Marjo Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.03, 16:40
      mnie sie tu bardzo podoba. mieszkam od urodzenia, ale miasto mogloby byc
      rozleglejsze - tak przynajmniej 2 razy wieksza pow.
    • miliarder Re: Jak sie mieszka we Wrocku? 18.12.03, 19:27
      Witam,
      jakies 20% taniej niz w Krakowie,

      bezpieczenstwo dosc dobre do wczoraj bo mi jakis !@#$@#%#$
      włamał sie do auta i nawet radia nie umiał ukraść

      a prawników to generalnie wszędzie jest za dużo
      i nie wiem po co to ludzie studiują
      • Gość: chopin Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 22.12.03, 00:03
        Witam!
        Jestem zdziwiony stwierdzeniem, że Kraków jest droższy.
        Jestem studentem, mieszkałem przez rok w Krakowie, potem przeniosłem się do
        Wrocławia. Koszty mieszkania i wyżywienia wydają mi się znacząco wyższe. Jednak
        tu zdecydowanie łatwiej o pracę, przynajmniej w moich warunkach, i nastawienie
        ludzi jakieś takie inne. Polska 'A', bliżej Europy:)
    • Gość: Rafis Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 18.12.03, 22:54
      a co robisz ankiete? bo przenieść to sie nie chcesz :) widziałem Twoje wpisy
      na kilku forach.No ale jeśli miałbym sie wypowiedzieć to tak:
      Wrocław jest według statystyk najbezpieczniejszym z duzych miast Polski
      -ceny są dla każdego zarówno krezusa jak i troche biedniejszego, zresztą
      podobnie jest ze wszystkim każdy znajdzie coś dla siebie w tym mieście :)
      Co do prawników to rzeczywiście jest ich pełno!
      Tak na koniec to powiem, że możesz naprawic ten błąd UAM i przenieść sie do
      Wrocka a jak nie to przynajmniej przyjechac na wycieczke ;)
      pozdrawiam i zapraszam
      • Gość: air-she Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 23:12
        odradzam
        • Gość: czesio Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.igo.wroc.pl 19.12.03, 09:52
          Nie odradzam. Zachęcam. Nawet bezdomni "ciągną" do Wrocławia - miasta
          przyjaznego dla wszystkich.
        • Gość: ~Aga Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: 62.87.130.* 22.04.04, 07:57
          Jak odradzasz to czemu sam(a) sie nie wyniesiesz?
      • Gość: tg Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.lauderhill-fl.gov 02.06.04, 18:20
        Wroclaw byl, jest i bedzie moim miastem. W ostatnich dwudziestu latach przyszlo
        mi zyc w wielu ciekawych i rownie urodziwych miastach takich jak Rzym, Toronto,
        New York czy obecnie Fort Lauderdale. Jednak, kiedy powracam do Wroclawia jest
        to cos innego, bardziej osobistego. Sadze, ze Wroclaw jest miastem przyszlosci -
        europejskiej przyszlosci.Jest to miasto ludzi mlodych, szukajacych swojego
        miejsca, pelnych szalenczych pomyslow a zarazem trzezwo patrzacych w
        przyszlosc. Stawiam na Wroclaw!
    • rysy2 Re: Jak sie mieszka we Wrocku? 19.12.03, 09:55
      Czesław Wiśniak też żył jak Panisko we Wrocławiu - zapraszamy więc.
    • Gość: Arek Duński Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: 62.87.130.* 19.12.03, 14:12
    • Gość: nmimi Fatalnie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 14:35
      Fatalnie. Bida aż trzeszczy, jeden drugiemu chętnie by oczy wydrapał. Imprezy
      kulturalne prawie nie istnieją. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. A do tego pracy
      brak.
      • Gość: Marjo Re: Fatalnie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.03, 15:23
        i znow swoje 3 grosze dodal jakis zadufany kartoflarz czy inny warwsiawiak. ja
        zachecam do przyjazdu do WROCLAWIA.pzdr
        • szabo Wrocław jest w porząsku, ale 11.05.04, 20:38
          odwal się od Warszawy, gościu ma nick niewarszawski. Ciekawe, że zawsze musi
          dojść do tego tematu?
          • Gość: bruk Re: Wrocław jest w porząsku, ale IP: *.d-star-eutelsat.com 08.07.04, 08:52
            wszedziedobrze gdzie nas nie ma--niemniej jak jestes jeszcze mloda to warto
            sprobowac bo moze ci sie poszczesci , pamietaj wszedzie sa rozni ludzie ale
            najwazniejsze abys ty nie byla podobna do nich w zlych czynach bo to jest
            niegodne czlowieka a tym bardziej ucznia chrystusowego.
      • masxa Re: Fatalnie 20.12.03, 15:05
        Nastepny czlowiek, ktory chce podniesc cisnienie mieszkancom Wrocławia. NIe
        dajmy sie, przeciez i tak wiemy swoje!!
        • Gość: frugo hell on earth IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 06:46
          Nie odradzam. Zachęcam. Nawet bezdomni "ciągną" do Wrocławia - miasta
          przyjaznego dla wszystkich.

          nie moge :)

          1 - przyjeżdzasz na dworzec (smród nie do wytrzymania) pełno narkomanów i
          meneli (ale smród jest naprawde ZABIJAJĄCY)
          wychodzisz - widzisz tą komunistyczną reklame (witamy we wrocławiu)
          połamane płyty chodnikowe (uważaj jak chodzisz) szare poniemieckie kamienice
          (w wielu widać dziury po kulach z 2 wojny światowej)
          ulice .. najgorsze chyba w polsce (masakra naprawde !) samochód najlepiej
          terenowy,ale nie drogi bo zaraz ukradną...
          Jedyne co może ci się podobac to inwestycje kapitałów zagranicznych
          (supermarkety,galerie i inne gówno) albo kościoły .. tego g**** tez jest dużo

          jak gdziesz widzisz zdjęcia z wrocławia to zapewne tylko kościoły,galerie i
          kilka "drapaczy chmur" ale tak naprawde to 90% mieszkańców klepie biede i modli
          się żeby nie stracić pracy.

          I ceny... mieszkania,żywności itp. są porównywalne do tych z niemiec,pensja
          wynosi od 850 - do 1500 złotych... (no chyba że zakładasz swoją kancelarie ale
          w to wątpie) a do "normalnego" życia we wrocławiu (mieszkanie,rachunki,samochód)
          potrzeba ok. 2000\miesiąc

          ps.Wielu "dorobasów" i kombinatorów się tutaj wypowiada,chwaląc ten syf.
          Prawda jednak kole w oczy do bólu,odradzam ci przyjazd na stałe tutaj,to piekło
          na ziemi !!!
          • Gość: Marjo Re: hell on earth IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.03, 14:34
            hej frugo, co sra długo! nawet nie chce mi sie czytac twoich bredni. masz
            pewnie zal, ze znow swieta spedzisz sam, gdzies pod mostem z flacha naleweczki,
            ale jesli ci ulzy, jak napiszesz cos na forum, to spoko;)3maj sie i umyj od
            czasu do czasu.
            • Gość: ok Re: hell on earth IP: *.amsnet.pl 22.12.03, 15:16
              frugo co sra długo!!! Hahahaha dobre!!!!:-)
          • Gość: aga Re: hell on earth IP: 62.87.130.* 23.12.03, 20:41
            Niektórym to i w niebie byłoby źle, a wypatrzeć złe strony we wszystkim to
            żadna sztuka. Współczuję takiego podejścia do świata, do ludzi i w ogóle do
            życia i ciekawa jestem miejsca, które wg frugo nadaje się do mieszkania. Życzę
            mimo wszystko Wesołych Świąt, bez tego zgorzknienia :))).
            • bkt Re: hell on earth 29.12.03, 10:37
              Gość portalu: aga napisał(a):

              > Niektórym to i w niebie byłoby źle, a wypatrzeć złe strony we wszystkim to
              > żadna sztuka. Współczuję takiego podejścia do świata, do ludzi i w ogóle do
              > życia i ciekawa jestem miejsca, które wg frugo nadaje się do mieszkania.
              Życzę
              > mimo wszystko Wesołych Świąt, bez tego zgorzknienia :))).


              Ale trzeba przyznać rację - bezrobocie jest bardzo wysokie. Firmy padaja jak
              muchy (np. w sektorze IT) i nie powstaje nic na ich miejsce. W dużych firmach
              zwolnienia, bezrobocie jest na pewno wyższe niż 20 % - wielu bezrobotnych z tzw
              klasy średniej po prostu się nie rejestruje bo się wstydzą.
          • Gość: jacek01g Re: hell on earth IP: *.chello.pl 30.12.03, 02:16
            Z tym pielkem na ziemi to przesadziles. Sa gorsze miejsca.

            Dworzec Glowny niestety smierdzi i nie zmienia tego ze na widokowce jest
            wymuskany i gladki. Brudne okna na dachu i po bokach hali peronowej sprawiaja
            ze jest prowincjonalny i OHYDNY :( a szkoda naprawde...

          • alice76 Re: hell on earth 09.01.04, 15:42
            Gość portalu: frugo napisał(a):

            > jak gdziesz widzisz zdjęcia z wrocławia to zapewne tylko kościoły,galerie i
            > kilka "drapaczy chmur

            Gdzie we Wroclawiu sa drapacze chmur???
            ;-)
            Kredka i Olowek? Poltegor?
            <Parsk>
          • Gość: jacqui Re: hell on earth IP: *.babilon.ds.polsl.pl 11.02.04, 15:48
            Ja właśnie wyprowadzam się z Katowic do Wrocławia. Piękne miasto, ludzie
            życzliwi, otwarci na nowych. Ludzie nie biegają za kasą jak w W-wie, a radzą
            sobie całkiem nieźle. Sporo się dzieje w kulturze i biznesie. Jest największe
            skupisko firm z branży finansowej po W-waie w Polsce i najlepsze, że ciągle się
            powększa bazując na dobrym pomyśle. Leasing, pośrednictwo kredytów, zakupy na
            raty, windykacja i bankowość stoją na najwyższym poziomie. W tej branży
            potrzeba wielu prawników, niekoniecznie z aplikacją. Ja już nie mogę się
            doczekać wiosny we Wrocławiu. Pozdrawiam!
          • Gość: iwona Re: hell on earth IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 04.03.04, 09:40
            O matko!!! czlowieku!!! jak Ci tu tak zle to wyjedz stad i nie wracaj, im mniej
            takich typow we Wroclawiu tym lepiej...

            Magda! Wroclaw to cudowne miasto i z pewnoscia znajdziesz tu cos dla siebie, a
            z praca ciezko w calej Polsce wiec tym sie nie zrazaj :) Sama jestem przyjezdna
            i ciesze sie, ze po studiach udalo mi sie tu zostac. Wyjechalam w miedzyczasie
            na jakis czas ale nie wytrzymalam i MUSIALAM wrocic.

            Wroclaw jest pieknym i przyjaznym miastem. Polecam wszystkim.
          • Gość: wojtek Re: hell on earth IP: *.kom / *.man.kn.pl 17.06.04, 17:18
            widzisz ,Wrocław to HISTORIA ,ta reklama przy dworcu też .Może rozbierzemy most
            Cesarski? (grunwaldzki )bo poniemiecki .Błędem Warszawy było to ,że nie
            ratowali swej historii tylko zbudowali nową .Wrocław w wojnie ucierpiał nie
            wiele mniej niż Warszawa -Berlin padł 2 maja ,Wrocław 9 maja -jednak to we
            Wrocławiu domy mają dusze ,bo ich nie rozbierali (nie wszystkie) tylko
            odbudowali .Poza tym jest chyba jedynym miastem gdzie wymieniła się cała
            ludność i każdy przywiózł tu swoją kulturę .Co do dworca (też historycznego)
            Widziałeś gdzieś w polsce czysty i pachnący ?A co do poziomu życia to jest tak
            samo jak wszędzie .
            • Gość: kaktus_TZ Re: hell on earth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 11:28
              Masz rację wojtek.Wrocław to HISTORIA,ale wie to tylko ten ,kto tu mieszka i
              żyje.Tylko ktoś taki pocZuje klimat tego MIASTA.Uważam,że mamy zadbane
              zabytki,dużo zieleni i naprawdę dzieje się tu dużo ciekawych rzeczy.Spokojnie
              Wrocław można nazwać miastem europejskim i to przez duże E.
              Dzieje się tu naprawdę dużo,a nasze lodowisko w Rynku zrobiło prawdziwą furorę
              i zazdrościła nam go cała Polska.Kto nie był we Wrocławiu to zdecydowanie
              zachęcam i zapraszam.Pozdrawiam...
          • Gość: ...ktos Re: hell on earth IP: 82.154.1.* 18.07.04, 22:06
            ...zupelnie sie z Toba nie zgadzam!! Przez 22 lata mieszkalam we Wroclawiu a
            obecnie mieszkam w Lizbonie w Portugalii i bardzo tesknie za moim rodzinnym
            miastem, za rozleglymi parkami, naszym przepieknym kolorowym Ryneczkiem,
            Ostrowem Tumskim, przytulnumi kawiarniami, fajnymi klubami Placem Solnym pelnym
            roz...ahh...Jak chcesz zobaczyc polamane plyty chodnikowe, smrod na ulicach i
            bezdomnych na dworcach...przyjedz do Lizbony, miasta 'Europy Zachodniej',
            napewno zmiemisz zdanie.Pozdrawiam
          • zenonbombalina Re: hell on earth 21.07.04, 14:29
            Jak Bóg chce kogoś doświadczyć to mu rozum odbiera ....... Tobie odebrał z
            pewnością całkowicie.
        • lord_kwiatuszko Re: Fatalnie 27.12.03, 16:20
          prosimy nie wierzyć temu panu :) chyba że jakoś umotywuje swoje gadki. wg mnie
          jedną z wiekszych zalet i indywidualnych atrakcji we wrocku jest zycie nocne,
          naprawde jest tu wiecej do roboty niz wiekszosci miast w tym ponoć wawie.
          • Gość: andzia Re: Fatalnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.04, 20:56
            no z ta wawa to juz chyba lekko przesadzasz ;-) pochodze z wawy, mieszkam tu
            na codzien a weekendy zwykle we wrocku u chlopaka i jednak w wawie jest 5 razy
            wiecej miejsc gdzie mozna pojsc. moze nie ma takiego klimatui bo to we wrocku
            jest git ale wawa tez nie jest taka zla jak to twierdza niektoryz co bardziej
            zakompleksieni z mniejszych miejscowek..
            • Gość: kaktus_TZ Re: Fatalnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 11:32
              Z tą Wawą to chyba jednak prawda.Nie mam nic do Warszawy ,ale moi znajomi
              mieszkający tam byli zdziwieni,że we Wrocławiu latem Rynek żyje całą
              noc.Mówili ,że u nich tego nie ma.Zresztą rozmawiałem ze znajomymi z innych
              miast i am też życie zamiera po 23-ej.
              Pozdrawiam
              • Gość: a Re: Fatalnie IP: 213.206.148.* 20.08.04, 21:19
                Z ta warszawa to jest tak, że zycie nocne jest nieco barziej "rozrzucone". jak
                perwszy raz byłam we wrocku tez byłam zaskoczona tłumami na rynku, a w w-wie
                jest po prostu kilka miejsc gdzie ludzi jest duzo, i nie ma takiego wrażenia.

                Ale to prawda że Magii wrocławowi odmówic nie mozna, warszawie zdecydowanie jej
                moim zdaniem brakuje.

                Jestem z wa-wy :P

                pzdr,
                a

      • Gość: bart Re: Fatalnie IP: *.media4.pl / *.media4.pl 28.12.03, 22:22
        Jeśli jesteś z Urodzenia Wrocławiak - to bluźnisz. Jeśli z zamieszkania to
        chyba czas zbierać manatki i wy....... !
      • Gość: raar Re: Fatalnie IP: *.lanet.wroc.pl 04.01.04, 21:45
        Pracy to brak w całej Polsce.Z warszawką włącznie.
      • Gość: -( Re: Fatalnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.04, 00:22
      • Gość: macike Re: Fatalnie IP: *.komuny.ibrokers.pl / *.ibrokers.pl 28.04.04, 13:12
        Jezeli jets sie ignorantem to niezauwaza sie owych imprez kulturalnych i tego
        ze sa miejsca piken (wiele miejsc pieknych) a fatalne aspekty sa tak ja
        wszedzie ale tzreba zauwazyc ze we wroclawiu jest ich mniej niz gdzie indziej.
        POLECAM IASTO WROCLAW HEJ SLASK HEJ SLAKS HEJ SLAKS LALALALALA
      • Gość: misiek Re: Fatalnie IP: *.poczta.wroclaw.pl / 195.205.145.* 29.04.04, 08:54
        To wyjedź do Warszawki tam twoje miejsce -skoro nie potrafisz docenic Wrocławia
      • Gość: Vermeer Re: Fatalnie IP: 80.44.142.* 13.05.04, 02:36
        A ja sie we Wroclawiu zakochalem.We Wroclawiu miescie i we Wroclawiu zakochalem
        sie w kobiecie.A teraz jestem daleko i do obu tesknie...

        A nawet z Wroclawia nie jestem,tylko dojezdzam od czasu do czasu...

        :P
    • Gość: student Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 22.12.03, 13:00
      jesli moge, stanowczo zachecam do zamieszkania we wroclawiu. sam mam cos z
      lokalnego globtrotera, mieszkalem juz np. w lodzi i poznaniu. mysle, ze w
      porownaniu z tymi dwoma porownywalnej wielkosci miastami wroclaw wypada
      korzystnie. jesli chodzi o ceny mieszkan, rzeczywiscie sa dosc wysokie, ale
      mozna znalezc cos taniego, gdyz oferta jest dosc bogata. problemem jest
      komunikacja... to naprawde bolaczka tego miasta. zajmuje sporo czasu, tramwaje
      i autobusy sa bardzo zatloczone (ale tu wroclaw nie jest wyjatkiem) jesli
      chodzi o prace dla prawnika - moze byc ciezka, jak w kazdej branzy. za to po
      pracy, wieczorami, wroclaw jest chyba najbardziej przyjaznym miastem w polsce.
      ilosc i roznorodnosc knajp i klubow naprawde robi wrazenie.
      powinno ci sie podobac.
      • kuba_wr Re: Jak sie mieszka we Wrocku? 31.12.03, 19:38
        > problemem jest
        > komunikacja... to naprawde bolaczka tego miasta. zajmuje sporo czasu,
        tramwaje
        > i autobusy sa bardzo zatloczone (ale tu wroclaw nie jest wyjatkiem)

        Oj nie zgodzę się z tobą. Miałem okazję bywać w wielu miastach, w tym 5 lat we
        Wrocławiu. I porównując tamtejszą komunikację do np. górnośląskiej, to
        Wrocławska jest naprawdę super. Sieć tramwai spotykających się w kilku
        kluczowych punktach i autobusy jeżdżące w poprzek tych linii. Zapraszam do
        Katowic. Zobaczysz, co znaczy fatalna komunikacja ;)
    • Gość: DD Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.amsnet.pl 22.12.03, 15:14
      Wrocław to najlepsze miasto w Polsce!!!!!!
      A ty frugo idz schowaj sie ze swoja opinia!!!Czy bywasz tylko w okolicy dworca??
      Jeśli tak, to ci szczerze współczuję!!!
      • Gość: juzóś Re: Do frugo IP: *.magma / 62.233.250.* 22.12.03, 15:52
        Ty jesteś jakiś po........
        Mieszkasz we Wrocławiu?
        To się wyprowadź - będzie bardziej optymistycznie.
        Fuuu!!!
        • Gość: frugo Re: Do juzóś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.03, 09:48
          To się wyprowadź - będzie bardziej optymistycznie.
          > Fuuu!!!

          Optymizm ma też swoje granice ...

          Ja nie rozumiem jak można tak siebie okłamywać ? przyjemność ci to sprawia czy
          jak ? Mieszkasz w gównianym szarym mieście i wmawiasz sobie że to jest New York?

          • Gość: buli Re: Do juzóś - czyli do frugo IP: 217.153.88.* 24.12.03, 10:24

            OK...optymizm ma swoje granice.. zgadza sie..

            ale juzóś ma racje.. jesli mieszkasz tutaj i masz takie zdanie.. to Stary..
            nie mecz sie..po co Ci to.. wyprowadz sie.. nawet do tego NY ..hehehe.. pewnie
            tam nie byles a mowisz (zdziwilbys sie, mowie Ci).

            Faktem jest ze kolezanka robi ankiete i chce wiedziec konkretnie.. czy:
            - dla prawniczyny (bez aplikacji) Wroclaw to dobre miasto do osiedlenia czy
            nie?
            - Czy inne prawniczyny wybieraja to miasto, czy nie ?
            - Czym sie kieruja wybierajac to miasto: rynkiem pracy czy warunkami zycia..

            Ot.. i cala prawda.. no moze cos pominalem..

            pozdrawiam...
            i Wesolych SWiat..:)))

            P.S.
            Nie badz pesymistą... nie warto mówię ci...
            • f.r.a.n.c Re: Do buli 27.01.04, 13:21
              > nie mecz sie..po co Ci to.. wyprowadz sie.. nawet do tego NY ..hehehe..
              pewnie
              > tam nie byles a mowisz (zdziwilbys sie, mowie Ci).

              A co ci się nie podobało w NY? Jest tam niemal wszystko czego nie ma u nas,
              łącznie z kulturą osobistą mieszkańców. Owszem są dzielnice przez które jadąc
              należy zamykac dżwi od środka żeby nikt nie wlazł na czerwonych światłach do
              środka ale to są "sektory" gdzie nikt normalny nie wchodzi bo nie ma takiej
              potrzeby. To jedyny mankament NY bo reszta jest super... przestępczość niemal
              zerowa, pracy mnóstwo, ulice równe (na wieczór wala się troche gazet ale w nocy
              są starannie zbierane), zadbane budynki a najważniejsze jest to że to co
              widzisz nie jest kapitałem zagranicznym. Wszystko jest przemyślane,
              hipermarkety i centra handlowe są pobudowane za miastem żeby uniknąć korków na
              ulicach, do tego obwodnice, obwodnice, obwodnice... Popatrz co się dzieje w
              naszym mieście "Carrefur", "Tesco" dawny "HIT", "E.Leclerc" to markety w samym
              centrum, cieżarówki z towarem muszą przebijać się przez środek miasta, zresztą
              nie tylko do tych hipermarketów bo z powodu braku obwodnic wszyscy przyjezdni
              muszą sie przeciskac przez centrum. To jest normalne??? Osiedla nasze po prostu
              straszą... niekształtne kartony i podrapane mury, ludzie na ławkach pijący
              piwo, wino i inne wynalazki (w NY tego nie zobaczysz). Popisane wiaty
              przystankowe, autobusy, tramwaje i mury a wszędzie pełno śmieci a to również
              rzadki widok w NY (chyba że w dzielnicach "dziadowa" gdzie często mieszkają
              Polacy). Na tak potrzebny most łączący Kozanów z Osobowicami musieliśmy czekać
              Bóg wie ile lat. Co tu dużo mówić Wrocław jest fajny i cieszę się że jestem
              Wrocławianinem ale "centrum świata" jest oszałamiające a cały Wrocław na jego
              tle wygląda jak nowojorski Green Point.
              • Gość: Igi Re: Do buli IP: 5.3.1R* / *.cache.pol.co.uk 27.01.04, 14:26
                O ty losiu, wymieniasz tylko aspekty materialne... Jakie to sa argumenty?
              • Gość: Rafis Re: Do buli IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 27.01.04, 16:48
                > A co ci się nie podobało w NY? Jest tam niemal wszystko czego nie ma u nas,
                > łącznie z kulturą osobistą mieszkańców. Owszem są dzielnice przez które
                jadąc
                > należy zamykac dżwi od środka żeby nikt nie wlazł na czerwonych światłach do
                > środka ale to są "sektory" gdzie nikt normalny nie wchodzi bo nie ma takiej
                > potrzeby. To jedyny mankament NY bo reszta jest super... przestępczość
                niemal
                > zerowa, pracy mnóstwo, ulice równe (na wieczór wala się troche gazet ale w
                nocy
                >
                > są starannie zbierane), zadbane budynki a najważniejsze jest to że to co
                > widzisz nie jest kapitałem zagranicznym. Wszystko jest przemyślane,
                > hipermarkety i centra handlowe są pobudowane za miastem żeby uniknąć korków
                na
                > ulicach, do tego obwodnice, obwodnice, obwodnice... Popatrz co się dzieje w
                > naszym mieście "Carrefur", "Tesco" dawny "HIT", "E.Leclerc" to markety w
                samym
                > centrum, cieżarówki z towarem muszą przebijać się przez środek miasta,
                zresztą
                > nie tylko do tych hipermarketów bo z powodu braku obwodnic wszyscy
                przyjezdni
                > muszą sie przeciskac przez centrum. To jest normalne??? Osiedla nasze po
                prostu
                >
                > straszą... niekształtne kartony i podrapane mury, ludzie na ławkach pijący
                > piwo, wino i inne wynalazki (w NY tego nie zobaczysz). Popisane wiaty
                > przystankowe, autobusy, tramwaje i mury a wszędzie pełno śmieci a to również
                > rzadki widok w NY (chyba że w dzielnicach "dziadowa" gdzie często mieszkają
                > Polacy). Na tak potrzebny most łączący Kozanów z Osobowicami musieliśmy
                czekać
                > Bóg wie ile lat. Co tu dużo mówić Wrocław jest fajny i cieszę się że jestem
                > Wrocławianinem ale "centrum świata" jest oszałamiające a cały Wrocław na
                jego
                > tle wygląda jak nowojorski Green Point.


                Tak abrdzo obiektywne porównanie :)
                Porównujesz najlepsze cześci NY z całym Wrocławiem. To tak jakbym ja porównał
                rynek i Ostrów Tumski z całym NY czyli masa slumsów, brud, smród i ubustwo
                którego tak bardzo nie zauważasz.NY to nie tylko Manhattan i to ta lepsza
                część ale i reszta przybytku.Po drugie jeśli ktos porównuje główne miasto
                największej potęgi gospodarczej świata z 1000 letnim miastem w Europie
                Środkowej, które jeszcze kilkanaście lat temu trwało w komuniźmie to chyba
                nie czuje się dobrze. Pomyśl nie tylko o aspekcie finansowym ale i
                historycznym. Mimo wszystkich zalet NY nie kupi on sobie historii i zabytków
                choć bardzo by chciał.

                pzdr.
                • Gość: Igi Re: Do buli IP: 5.3.1R* / *.cache.pol.co.uk 27.01.04, 18:41
                  Ech Rafis szkoda klawisze ekspoloatowac na takich... ;)
                • f.r.a.n.c Re: Do buli 27.01.04, 21:15
                  > Porównujesz najlepsze cześci NY z całym Wrocławiem. To tak jakbym ja porównał
                  > rynek i Ostrów Tumski z całym NY czyli masa slumsów, brud, smród i ubustwo
                  > którego tak bardzo nie zauważasz.NY to nie tylko Manhattan i to ta lepsza
                  > część ale i reszta przybytku.

                  Nie mówiłem tylko o dolnym i górnym Manhattanie ale o całym mieście. Przeczytaj
                  dokładnie mój post zanim cokolwiek zechcesz odpisać. Ja pisze o strukturze
                  miasta i o przemyślanych inwestycjach które maja tam miejsce a czego nie ma u
                  nas. Ty piszesz o historii i o zabytkach którymi nie może pochwalic się NY. Czy
                  wedłóg ciebie brudne i dziurawe drogi to zabytek? Czy odrapane kamienice i
                  popisane klatki schodowe to też historia której nie należy ruszać?

                  Po drugie jeśli ktos porównuje główne miasto
                  > największej potęgi gospodarczej świata z 1000 letnim miastem w Europie
                  > Środkowej, które jeszcze kilkanaście lat temu trwało w komuniźmie to chyba
                  > nie czuje się dobrze.

                  Zanim skrytykujesz mój post przeczytaj go uważnie i zobacz do czyjego tematu
                  nawiązałem... to nie ja zrobiłem porównanie NY-Wrocław.

                  > Mimo wszystkich zalet NY nie kupi on sobie historii i zabytków
                  > choć bardzo by chciał.

                  Nie pisałem ani słowa o zabytkach w NY i nie dopisuj kolejnych aluzji pod moim
                  adresem. Nawiązując, owszem mamy zabytki ale niestety duża część w opłakanym
                  stanie. Coz tego że są to stare i niegdyś piękne budynki skoro przechodnie idąc
                  ulicą muszą patrzeć w góre z uwagi na spadające dachówki z "zabytków" a
                  potykając się przez to o dziurawy "zabytkowy" poniemiecki chodnik.
                  Pozdrawiam i życze wiecej obiektywizmu.

                  • Gość: Igi Re: Do buli IP: 5.3.1R* / *.cache.pol.co.uk 27.01.04, 21:27
                    I wciąż to samo...
                  • Gość: Rafis Re: Do buli IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 27.01.04, 23:11
                    .r.a.n.c napisał:


                    >
                    > Nie mówiłem tylko o dolnym i górnym Manhattanie ale o całym mieście.
                    Przeczytaj
                    >
                    > dokładnie mój post zanim cokolwiek zechcesz odpisać. Ja pisze o strukturze
                    > miasta i o przemyślanych inwestycjach które maja tam miejsce a czego nie ma
                    u
                    > nas. Ty piszesz o historii i o zabytkach którymi nie może pochwalic się NY.
                    Czy
                    >
                    > wedłóg ciebie brudne i dziurawe drogi to zabytek? Czy odrapane kamienice i
                    > popisane klatki schodowe to też historia której nie należy ruszać?


                    Jesli jesteś slepy i nie wychodzis znigdzie poza pewne rejony to mozesz nadal
                    życ wprzekonaniu że NY jest czysty i piękny jednak radze się obudzić bo
                    mitomanów jest tu zbyt duzo.

                    > Zanim skrytykujesz mój post przeczytaj go uważnie i zobacz do czyjego tematu
                    > nawiązałem... to nie ja zrobiłem porównanie NY-Wrocław.

                    To może TY przeczytaj swój post bo chyba nie widziałes go przed wysłaniem.
                    >

                    >
                    > Nie pisałem ani słowa o zabytkach w NY i nie dopisuj kolejnych aluzji pod
                    moim
                    > adresem. Nawiązując, owszem mamy zabytki ale niestety duża część w opłakanym
                    > stanie. Coz tego że są to stare i niegdyś piękne budynki skoro przechodnie
                    idąc
                    >
                    > ulicą muszą patrzeć w góre z uwagi na spadające dachówki z "zabytków" a
                    > potykając się przez to o dziurawy "zabytkowy" poniemiecki chodnik.

                    Opis godny Leppera w rewanzu moge napisac coś w stylu: owszem NY jest ok ale
                    trzeba uważac na bandy czarnoskórych okradające i zabijające przechodniów oraz
                    sypiące się slumsy gdzie w miejscach, o których zapomniał Bóg!

                    Życze więcej obiektywizmu.
                    > Pozdrawiam i życze wiecej obiektywizmu.
                    >


                    • f.r.a.n.c Re: Do Rafis 28.01.04, 23:42
                      Gość portalu: Rafis napisał(a):
                      > Opis godny Leppera w rewanzu moge napisac coś w stylu: owszem NY jest ok ale
                      > trzeba uważac na bandy czarnoskórych okradające i zabijające przechodniów
                      oraz
                      > sypiące się slumsy gdzie w miejscach, o których zapomniał Bóg!
                      >
                      > Życze więcej obiektywizmu.
                      > > Pozdrawiam i życze wiecej obiektywizmu.

                      Heheee!!! No to mnie teraz rozbawiłeś!!! Opowieść twoja jest przekonująca dla
                      ludzi zwiedzających NY poprzez sesnsacyjne filmy w TV. Sądze że ty nigdy tam
                      nie byłeś a co więcej mało o NY czytałeś. W NY tak jak również w San Francisco
                      jest znikomy i najmniejszy w całych Stanach Zjednoczonych procent
                      przestępczości a 95 procent popełnionych przestępstw jest wykrywalna!!! Tam
                      nikt nie zamyka samochodu stojącego przed domem i nie dba o zamykanie swojego
                      domu w obawie przed włamywaczem. Moj znajomy który mieszka w NJ a pracuje w NY,
                      nigdy nie zabiera nawet dokumentów z (niezamkniętego) samochodu które leżą na
                      desce rozdzielczej widoczne dla wszystkich przechodniów. Ludzie często mówią że
                      to "policyjny stan" ale tylko dzieki temu NIE "trzeba uważac na bandy
                      czarnoskórych okradające i zabijające przechodniów". Najlepszym przykładem jest
                      niedawno zaistniała sytuacja gdy NY został pozbawiony prądu na długie godziny.
                      Nie działały policyjne kamery podglądowe, alarmy w sklepach, bankach i
                      kantorach, latarnie na ulicach, miasto zostało sparaliżowane a mimo to nie
                      odnotowano włamań, jedynie kilka stłuczek i kilka skradzionych torebek.
                      Naprawde nie chce mi sie z toba bezsensownie dyskutować bo mi znowu wyskoczysz
                      z zabytkami o których nie było mowy z racji tematu, albo z murzynami którzy
                      zamiast ręki mają piły spalinowe i tną bezkarnie ludzi na ulicach... Zamiast
                      oglądać w kółko filmy na video, robiąc sobie przy tym z mózgu kisiel, przejdź
                      się choćby na ulicę Kurkową lub Pomorską, zobacz stan nawierzchni i budynków
                      (made in A. Hitler) albo zobacz ulicę Karmelkową (bez komentarza) i wiele
                      innych ale za dużo żeby wymieniać.
                      P.S.
                      Uważaj żeby przy okazji tego spaceru nie dostać w łeb gdyż często bezrobotna
                      młodzież z podstawowym wykształceniem robi to profilaktycznie... taki ten świat
                      okrutny.
              • Gość: vazzou Re: Do buli IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.03.04, 15:52
                jak dla mnie, to porównywanie wrocka do ny nie ma sensu, bo tu chodzi o wygląd
                wrocławia na tle innych POLSKICH miast. przeciez wiadomo, że i tak żadne
                polskie miasto nie moze się równać chociażby z tym nowym jorkiem pod względem
                życzliwości mieszkańców (np. tych chodzących w błyszczących dresach po ul.
                kurkowej), przecież mieszkamy w takim kraju i nie oszukujmy się, w żadnym
                mieście w polsce nie uniknie się obsrywania przez psy chodników pod blokami,
                pozbazgranych klatek schodowych, włamań do samochodów, czy własnie kolesi w
                gustownych dresikach z winkiem na ławce w parku.
                można się tylko pocieszać, że wrocław jest jednym z bezpieczniejszych miast i
                ludzie są tu rzeczywiście bardziej uprzejmi dla siebie, niż gdzie indziej
                (przykład: kultura kierowców!!)

                >Wszystko jest przemyślane,
                > hipermarkety i centra handlowe są pobudowane za miastem żeby uniknąć korków
                na
                > ulicach, do tego obwodnice, obwodnice, obwodnice... Popatrz co się dzieje w
                > naszym mieście "Carrefur", "Tesco" dawny "HIT", "E.Leclerc" to markety w
                samym
                > centrum, cieżarówki z towarem muszą przebijać się przez środek miasta,
                zresztą
                > nie tylko do tych hipermarketów bo z powodu braku obwodnic wszyscy przyjezdni
                > muszą sie przeciskac przez centrum. To jest normalne???

                na obwodnice nie ma pieniędzy (to, że w wawie się znalazły, to już inna
                historia :P), a przeceiz najwieksze centra handlowe i tak są poza miastem
                (korona, bielany z przytoczonym przez ciebie tesco), a takie jak careffour
                czasem się nawet przydają, jak potrzeba coś kupić w sobotę/niedziele wieczorem.

                Miasto jak dla mnie jest super, polecam wszystkim, którzy chcieliby się tu
                sprowadzic :)
              • Gość: anka Re: Do buli IP: *.136.72.29.Dial1.Atlanta1.Level3.net 06.04.04, 21:15
                uhahahaha, ulice w NY równe. Buhahahaha!!!!
          • Gość: WROCŁAW DO FRUGO. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 16:41
            Fugo byłeś w New York.?????
            Widać że nie.!!
            W porównaniu do wrocławia część Manhatanu (medison squer garden) to jest
            dopiero syf. Nie wypowiadaj sie o rzeczach o których nie masz pojęcia.
          • Gość: wojtek Re: Do juzóś IP: *.kom / *.man.kn.pl 17.06.04, 17:27
            jeżeli byłeś kiedyś w NY to wiesz ,że to właśnie jest gówniane i śmierdzące
            miasto.
    • ka-8 Re: Jak sie mieszka we Wrocku? 22.12.03, 19:00
      Breslau? Toż to najpiękniejsze miasto w Polsce! Wal jak w dym, mnie nie udało
      się załapać w stolicy Dolnego Śląska i właśnie wybieram się na zesłanie do
      Warszawki. :( Z pracą troszke gorzej niż w Warszawce i Poznaniu, ale ponoć we
      Wrocławiu właśnie jest najwięcej prywatnych firm w przeliczeniu na sztukę
      obywatela. A osiedlę się w Breslau i tak, choćby na emeryturze... :)
      • kuba_wr Re: Jak sie mieszka we Wrocku? 31.12.03, 19:41
        ka-8 napisał:

        > Breslau? Toż to najpiękniejsze miasto w Polsce! Wal jak w dym, mnie nie udało
        > się załapać w stolicy Dolnego Śląska i właśnie wybieram się na zesłanie do
        > Warszawki. :( Z pracą troszke gorzej niż w Warszawce i Poznaniu, ale ponoć we
        > Wrocławiu właśnie jest najwięcej prywatnych firm w przeliczeniu na sztukę
        > obywatela. A osiedlę się w Breslau i tak, choćby na emeryturze... :)

        Ja też wrócę do Wrocka :) Niestety, po 5 wspaniałych latach studiów we Wrocku
        rzuciło mnie na Górny Śląsk :(. Ale tak wrócę na dół :)
    • Gość: saxen fru go z wrocka IP: *.rasserver.net 24.12.03, 07:40
      Frugo leszczu idz na ten smierdzacy dworzec, zlap sie pociagu, jedz gdzies
      daleko i nie wracaj.
      do Magdy: przyjezdzaj, jest swietnie, naprawde przyjazne miasto, oprowadzilbym
      cie po nim, gdybym mogl tam wrocic.
      • Gość: frugo :) go z wrocka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.03, 09:43
        Hehheh ! ja też długo mieszkałem za granicą.

        Napewno wyjade ! w tym gównie nie da się żyć :)

        > oprowadzilbym
        > cie po nim, gdybym mogl tam wrocic.

        a co ? uciekłeś z tego "cudownego" miasta :) i teraz jęczysz... jak tam było
        cudnie.

        Przyjazne miasto :)) już dawno się tak nie uśmiałem,dla starych dziadków to
        może jest to szare gówno przyjazne.
        Po czy byś ją oprowadził ? po trójkącie ? po blokowiskach ? po rynku ?
        na którym zbudowali gównianą ślizgawke za 800 TYSIĘCY złotych

        ps. chcesz zobaczyć piękne miasto to pojedz sobie do Barcelony,Monte Carlo albo
        Berlina we wrocławiu czekają na ciebie złodzieje i syf :)
        • Gość: buli Re: go z wrocka IP: 217.153.88.* 24.12.03, 10:53
          aa... i wszystko jasne..
          Kolega frugo naogladal sie zachodnich miasteczek... z uliczkami, ryneczkami,
          fontannami... ciekawe z tylko z jakiej perspektywy widziales te cuda? z
          perspektywy burżuja-sprzedajczyka, polaczka-robola, czy jeszcze tam innej..

          Byles na arbeit'cie ? zrywales winogrona, jablka, truskawki, ogorki... czy
          moze sprzatales obory... a moze po prostu mylo sie szyby aut na swiatlach w
          Monte carlo?...

          Pominmy cala sprawe tego ze tam jest pieknie a tu nie...

          Ale swoja droga... Musze Cie pochwalic... "PRAWDZIWY" z
          Ciebie "EUROENTUZJASTA"... nie znasz słów "milosc do kraju ojczystego"...
          (troche to za patetcznie zabrzmialo...:)) ale cos w tym jest..)

          No... to Wesolych raz jeszcze... i wracaj do Monte Carlo...
        • Gość: Marjo Re: go z wrocka IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.03, 12:44
          oj frugo, beret to ty masz niezle zryty. wlasciwie to nie ma sie co na ciebie
          zloscic czy nawet denerwowac. dla chorych umyslowo trzeba byc wyrozumialy;)a
          teraz odejdz od kompa, zanim znow zamkna cie do izolatki. wesolych swiat dla
          ciebie i calego psychiatryka.
        • Gość: saxen zlosc IP: *.rasserver.net 24.12.03, 21:45
          Spakuj kilka kartonow marlboro i jedz sprzedac do tego berlina skoro ci sie tak
          podoba z perspektywy dworca zoo.
          • sledzik4 Re: zlosc 24.12.03, 22:13
            Nie jestem rodowitym Wrocławianinem, ale kocham to miasto z całym jego blaskiem
            i całą szarością. Nie wyobrażam sobie abym mieszkał gdzieś poza nim.
            Wyjazd? Owszem, ale nie na długo (m-c, może dwa) - nie wytrzymałbym.
            39 lat temu: przyjechałem, zobaczyłem, pokochałem. Później marzyłem. 26 lat
            temu: przybyłem, zamieszkałem. Marzenia się spełniły.

            Pozdrawiam kochających nasz Wrocław.
            • Gość: Aga Re: zlosc IP: 62.87.130.* 27.12.03, 17:50
              Pozdrawiam Śledzika. Tak jest, "nasz Wrocław"! Dlatego jest nam tu dobrze.
              • Gość: Marcyś Aby docenić IP: *.polmotors.wroc.pl 29.12.03, 07:49
                Aby docenic to miasto, należy wrócic po długiej podróży do Wrocka-Wtedy człowek
                ma usmiech na twarzy-"wróciłem na stare śmiecie". Ja kocham wrocław- i na
                wiosnę w Juwenalia i WOŚP i zakorkowany i deszczowy. Zmienny jak kobieta ale
                kochany.
              • sledzik4 Re: zlosc 30.12.03, 08:44
                Pozdrawiam Agę i wszystkich kochających Wrocław.
            • Gość: ona290 Re: zlosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.04, 13:31
              A ja całe życie mieszkałam i nadal mieszkam w Krakowie. Dzięki znajomym udało
              mi się 2 lata temu zawitać do Wrocławia i zauroczyło mnie to miasto. Jest
              jednym z niewielu, do których chciałabym się przeprowadzić. Klimat przyjemny,
              zupełnie inna, ciekawa zabudowa i nigdy się chyba nie nudzi. Wiadomo że ma
              minusy ale które z miast ich nie ma. Kraków pozdrawia Wrocław :)
              • Gość: kaktus_TZ Re: zlosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 11:46
                Ja dla odmiany od urodzenia mieszkam we Wrocławiu.Kochanym mieście.Naszym
                Wrocławiu.Z Krakowem jestem jednak bardzo związany emocionalnie.Uważam ,że jest
                równie piękny i przyjazny jak Wrocław.Moje 10-cio letnie dzieci parę dni temu
                zobaczyły Kraków po raz pierwszy i są nim zauroczone.To jedyne miasto do
                którego ewentualnie mógłbym się kiedykolwiek przeprowadzić.Pozdrawiam cały
                Kraków,ale kocham "mój" Wrocław.
        • jotesz Re: go z wrocka 30.12.03, 14:37
          no, frugo, chyba się opiłeś napoju firmowego - z tym pięknym berlinem to
          przesadziłeś - najlepiej popytaj niemców o ich ocenę berlina...
          poza tym to wrocław jest rzeczywiście mniej piękny niż praga, paryż, wiedeń,
          rzym, florencja czy parę innych miast, ale nie o to pytano.
          wrocław jest swojski, niebrzydki, dość bezpieczny i bliżej tego wyśnionego
          zachodu niż białystok czy suwałki.
          a z pracą dla prawników ledwie co po studiach pewnie jest niełatwo wszędzie...
          • Gość: kot Zaniedbany slams rządzony przez klike kolesiów IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 30.04.04, 22:32
            Jeżeli możesz, omijaj to miasto z daleka.
        • Gość: Pawel-Pablo duma i uprzedzenie IP: *.bib.upv.es 27.01.04, 11:54
          Z ta barcelona to juz tak nie przesadzaj.Fakt, bardzo latwo mozna ja porownac
          do naszego Krakowa (albo krakow do barcelony). Tez w srodku miasta (no bo rynku
          to tam nie ma, sa Las ramblas)strasza otwierajace sie w przeciagu brudne okna i
          niepomalowane fasady.
          Ciekawe,ze Wenecja w znacznej wiekszosci jest brudna i smierdzaca z
          niepomalowanymi od czasow napoleona elewacjami, starowka Barcelony, Walencji i
          innych miast tez, a o starowce Krakowa wlasnie i Wroclawia mowi sie ze jest
          brzydka.
          Ja z mila checia wroce kiedys do wroclawia.
          I tez wiele widzialem i w wielu miejscach mieszkalem. Wlochy, Dania, hiszpania
          obecnie.
          bo jesli komus nie wychodzi zycie, to niech sobie zafunduje psychoanalize, i
          zacznie najpierw rozumiec siebie, a pozniej dopiero oceniac innych i wydawac
          takie, "gornolotnymi" slowami pisane opinie
        • Gość: ~Aga Re: go z wrocka IP: 62.87.130.* 22.04.04, 08:19
          Czytam te Twoje wypowiedzi Frugo i powoli narasta we mnie agresja. Te
          światowiec jak jesteś taki kosmopolityczny to wy......aj do tego Berlina,
          Barcelony i Monte Carlo i pilnuj tam swoich butów jak się znajdziesz w ichniej
          noclegowni!!!
    • Gość: wini Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: 217.30.159.* 29.12.03, 09:28
      Wrocław to cudowne miejsce tu jest wszystko, może tylko z pracąsą problemy, ale
      zawsze coś się znajdzie trzeba tylko troche cierpliwości. Mieszkałem w
      Częstochowie, Katowicach, Krakowie, ale dopieru tu znalazłem swoje miejsce w
      Polsce
    • Gość: jacek01g frugo ma czesciowo racje IP: *.chello.pl 30.12.03, 02:09
      ja nie mieszkalem na dworcu, na Ostrowie Tumskim ani w Rynku ani w innych
      pocztowkowych miejscach [no moze troche na Biskupinie]... wiec Wroclaw do tych
      miejsc sie nie sprowadza. Wroclaw to rowniez koszmarne Popowice, Nowy Dwor [na
      ktorym mieszkalem 3 lata], Huby, Gadow itp miejsca.

      Wierz mi, ze nie ma nic gorszego niz 35 stopniowy upal we Wroclawiu jesli ma
      sie w dodatku mieszkanie w poniemieckiej kamienicy albo mieszka w poniemieckiej
      kamiennej pustyni wsrod ruder, brukowanych ulic gdzie prawie wcale nie ma
      zieleni [okolice Nadodrza, "trojkat", Sienkiewicza/Nowowiejska]

      Zawsze podziwialem ludzi ktorzy szastaja kasa w knajpach wroclawskich, bo
      niestety mnie nigdy nie bylo na nie stac jak tam mieszkalem i mialem prace w
      jednej z firm [obecnie bankrutów]. A to byli czesto goscie z Wawy ktorzy
      mowili "boze jak tu ladnie i jacy mili ludzie a jaka ta warszawa brzydka..."

      We Wroclawiu pewnie bedzie sporo pracy nawet jak teraz jest malo. Musisz tylko
      przekfalifikowac sie z prawniczki na slusarza albo tokarza albo opertora
      srubokretu to bedziesz miala szanse pracowac u najlepszych i najznamienitszych
      koncernow - przy zmywarkach Whirpoola, przy silnikach w Toyocie czy kabelkach
      Bosha; a moze jak Bog da to ukladac tapicerke w Hiundayach albo Volvo. W
      ostatecznosci mozesz tez ukladac towar na polkach w supermarketach Auchan czy
      MM.

      Ja ze swojej strony polecam Duszniki Zdroj - jest bardzo ladnie, milo, dosc
      bezpiecznie, nie ma supermarketow, poza tym - Czechy sa blisko wiec po piwko
      mozna skoczyc. Nie wiem jak tam z praca ale rozumiem, ze to nie ma dla ciebie
      zadnego znaczenia?

      Ja niestety [a moze stety] zamienilem piastowski i europejski wroclaw na
      przenno-buraczana warszawke. No kurna szukalem rok pracy i nie moglem znalesc,
      nie wiem jak to jest. Niestety - nie zwolnilem nikomu miejsca we Wrocku, bo
      firma w ktorej pracowalem padla byla z powodu kiepskiego zarzadzania. Szkoda
      tylko ze podobnie uczynilo kilkunastu moich znajomych [o wysokich
      kwalifikacjach], ktorzy tez sa w Warszawie. Nie wiem jak to mozliwe ale czuja
      sie tu niezle i nie tesknia bo przeciez tu jest brzydki Palac Kultury i Nauki,
      ohydny Dworzec Centralny ktory smierdzi [w przeciwienstwie do Wroclawia
      Glownego ktory pachnie pita i lawenda] i Stadiom ktory jest wylegarnia ruskich
      i badziewia [mam ndzieje, ze podobnego targowiska na Swiebodzkim juz nie ma?]

      pzdr. i mam nadzieje, ze ladny rynek to nie jedyne kryterium zamieszkania w
      danym miescie.
      • kaszpirowski Re: frugo ma czesciowo racje 30.12.03, 12:02
        chyba Was pogieło. Znalazł sie jeden człowiek, któy ma inne zdanie od reszty i
        już trzeba na niego jechać?
        Jedno na pewno w Warszawie( to jakiś komplek wszystko porównywac do Wawy ;)
        jest lepsze- komnikacja zbiorowa. Tańsza ( miesieczne a nie jednorazowe) i
        szybsza. Ale starówke i tak mają z Wrocławskich cegieł.
        Pozdro.
        L&P
      • Gość: Rafis Re: frugo ma czesciowo racje IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 30.12.03, 12:44
        "Wierz mi, ze nie ma nic gorszego niz 35 stopniowy upal we Wroclawiu jesli ma
        sie w dodatku mieszkanie w poniemieckiej kamienicy albo mieszka w
        poniemieckiej
        kamiennej pustyni wsrod ruder, brukowanych ulic gdzie prawie wcale nie ma
        zieleni [okolice Nadodrza, "trojkat", Sienkiewicza/Nowowiejska]"

        jesli tak myślisz to kompletnie nie rozumiesz Wrocławia!

        pzdr.
        • undyna Re: frugo ma czesciowo racje 08.03.04, 12:10
          Mieszkam w ok. Nadodrza, uważam, że ta dzielnica ma bardzo fajny klimat
          menelsko-artystyczno-emerytalno-studencki, już dwa razy zmieniałam chatę zawsze
          w tej samej okolicy, w mieście dla mnie liczy się dusza i moim zdaniem duża
          część Wrocławia ją ma, szczególnie ta przedwojenna, co nie znaczy, że jakieś
          inne miasto jest gorsze, po co te nerwy, niech ci, którym się nie podoba się
          przeprowadzą gdzie indziej i po zabawie, będzie więcej miejsca na parkiecie,
          pozdrawiam niezadowolonych i zadowolonych:)
      • alice76 Re: frugo ma czesciowo racje 09.01.04, 15:47
        Gość portalu: jacek01g napisał(a):


        >
        > Wierz mi, ze nie ma nic gorszego niz 35 stopniowy upal we Wroclawiu jesli ma
        > sie w dodatku mieszkanie w poniemieckiej kamienicy albo mieszka w
        poniemieckiej kamiennej pustyni wsrod ruder, brukowanych ulic gdzie prawie
        wcale nie ma
        > zieleni [okolice Nadodrza, "trojkat", Sienkiewicza/Nowowiejska]

        Jest ;-))) Lato i 35 stopni w mieszkaniu na Nowym Dworze albo Gadowie ;-) grube
        mury starych poniemieckich kamienic to prawdziwe blogoslawienstwo w letnie
        upaly ;-)))
    • Gość: nmimi Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 12:26
      Przeczytałem opinię i widzę, że jest tylko jedna opcja do wyboru tzn. Wrocław
      jest cudowny. A jak masz inne zdanie to jesteś warszawskim burakiem, burakiem w
      ogóle, palantem, mentą itp. To odpowiedź czy warto się tu przeprowadzić - jak
      widzicie tolerancja dla innych poglądów tu kwitnie, krytyczne spojrzenie jest z
      uwagą przyjmowane czyli funkcjonuje stara dobra zasada "lepsze polskie gówno w
      polu niż fiołki w Neapolu". Wrocław jest cudowny Warszawa jest be, inni też są
      be Wrocław jest magiczny.
      Spieszę się na pociąg bo przecież mając inną opinię niż "różowookularzaści"
      muszę stąd wyjechać, jestem zdrajca, źle widzę, jestem nieprawomyślny

      Ciuch, Ciuch, Ciuch, Ciuch ...... Jedzie pociąg daleko .......
      • Gość: Rafis Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 30.12.03, 12:39
        Gość portalu: nmimi napisał(a):

        > Przeczytałem opinię i widzę, że jest tylko jedna opcja do wyboru tzn.
        Wrocław
        > jest cudowny. A jak masz inne zdanie to jesteś warszawskim burakiem,
        burakiem w
        >
        > ogóle, palantem, mentą itp. To odpowiedź czy warto się tu przeprowadzić -
        jak
        > widzicie tolerancja dla innych poglądów tu kwitnie, krytyczne spojrzenie
        jest z
        >
        > uwagą przyjmowane czyli funkcjonuje stara dobra zasada "lepsze polskie gówno
        w
        > polu niż fiołki w Neapolu". Wrocław jest cudowny Warszawa jest be, inni też

        > be Wrocław jest magiczny.
        > Spieszę się na pociąg bo przecież mając inną opinię niż "różowookularzaści"
        > muszę stąd wyjechać, jestem zdrajca, źle widzę, jestem nieprawomyślny
        >
        > Ciuch, Ciuch, Ciuch, Ciuch ...... Jedzie pociąg daleko .......

        nie wiem skąd ta Warszawa, Warszawiakom sie Wrocław bardzo podoba :) a jeśli
        co jakis czas na forum pojawia się ktos z poznanskim IP i odpowiada na pytanie
        jak sie tu żyje to jakim jest burakiem?
        Jak sie komus niepodoba to ciuchcia czeka... ciuch, ciuch...
        • Gość: T.M. Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: 213.17.247.* 30.12.03, 15:15

          > co jakis czas na forum pojawia się ktos z poznanskim IP i odpowiada na
          pytanie
          > jak sie tu żyje to jakim jest burakiem?

          Gdzie to zobaczyłeś? (IP z PO?) Kompleksik jeszcze nie minął?
          • Gość: Rafis Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 30.12.03, 15:25
            "Kompleksik jeszcze nie minął?"

            jakby minął to by się nie pojawiali :)
            • Gość: T.M. Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: 213.17.247.* 30.12.03, 15:31

              A gdzie się pojawili? Znowu coś paliłeś:)?
              • Gość: T.M. Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: 213.17.247.* 30.12.03, 15:34
                Nie liczymy mojego udziału (jestem z PO) - więc gdzie się pojawili ci mityczni
                i zazdrośni Poznańczycy żeby zrujnować obraz Wrocławia w oczach potencjalnego
                przybysza? NO GDZIE???
                • Gość: Rafis Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 30.12.03, 15:42
                  Gość portalu: T.M. napisał(a):

                  > Nie liczymy mojego udziału (jestem z PO) - więc gdzie się pojawili ci
                  mityczni
                  > i zazdrośni Poznańczycy żeby zrujnować obraz Wrocławia w oczach
                  potencjalnego
                  > przybysza? NO GDZIE???


                  No widzisz jestes z PO a nie masz w IP wpisanego poznania :) poza tym mówie
                  ogólnie, takich wątków jak ten było juz setki a sam przyznasz, że Poznnaiacy
                  mieli w nim wielki udział :) szkoda że negatywny. Teraz o PO napisałem tylko
                  dlatego, że ktos wspomniał o warszawce a tak naprawde nikt tu z Wawy nie pisze
                  nic złego na Wroc. W 90% sa to Poznaniacy :)Dlaczego? Tylko się domyslam.

                  pzdr.
              • Gość: Rafis Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 30.12.03, 15:38
                Gość portalu: T.M. napisał(a):

                >
                > A gdzie się pojawili? Znowu coś paliłeś:)?


                człowieku takich wątków było juz setki :)
                • Gość: T.M. Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: 213.17.247.* 30.12.03, 15:54

                  Może były i setki, ALE W TYM NIKT SIĘ NIE POJAWIŁ. (oprócz mnie, a IP trzeba
                  umieć czytać, z mojego też bys sie dowiedział ze PO).

                  Więc błagam - daj już PO spokój, jak widzisz że nikr się nie udziela negatywnie!

                  Aha - a propos - to głosy krytyki były z serwera chello.pl
                  Myslisz ze to poznanski serwer? hmmmm
                  • Gość: Rafis Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 30.12.03, 16:00
                    Gość portalu: T.M. napisał(a):

                    >
                    > Może były i setki, ALE W TYM NIKT SIĘ NIE POJAWIŁ. (oprócz mnie, a IP trzeba
                    > umieć czytać, z mojego też bys sie dowiedział ze PO).
                    >
                    > Więc błagam - daj już PO spokój, jak widzisz że nikr się nie udziela
                    negatywnie
                    > !
                    >
                    > Aha - a propos - to głosy krytyki były z serwera chello.pl
                    > Myslisz ze to poznanski serwer? hmmmm

                    Mnie nie chodzi o głosy krytyki bo konstruktywna krytyka jest potrzebna ale
                    jesli ktos wpisuje się tylko po to żeby cos obsmarować to...

                    pzdr.
                    • Gość: T.M. Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: 213.17.247.* 30.12.03, 16:02

                      GDZIE KTOŚ Z POZNANIA W TYM WĄTKU COŚ NAPISAŁ?????


                      no jeszcze raz - po polsku - GDZIE?

                      przestań unikać odpowiedzi!
                      • Gość: T.M. Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: 213.17.247.* 30.12.03, 16:04
                        i podpowiem - chello.pl to Warszawa. Jak to sie ma do Twoich zarzutów?
                        • Gość: Rafis Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 30.12.03, 16:19
                          zarzuty sa ogóle anie tylko do tego wątku. Jak się sprawdza IP takie jak
                          Twoje? ;)

                          P.S. TO TY jestes Poznanczyk tzn. Paulos?
                          • Gość: T.M. Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: 213.17.247.* 30.12.03, 16:27

                            Nie, ja też jestem Poznanczykiem, ale nie tym o których myślisz.

                            IP sprawdzanie - na maila:)
                            • Gość: Rafis Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 30.12.03, 18:40
                              a już myślałem, że jesteś tamtym poznańczykiem :) no to napisz mi poznańczyku
                              jak się rozpoznaje poznanczyka kiedy nie widac nazwy miejscowości ;)
                              mój mail: wroclawczyk@gazeta.pl

                              pzdr.
        • Gość: nmimi Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 10:09
          Chciałem tylko powiedzieć swoim stwierdzeniem, że są ludzie o różnych poglądach
          i bardzo dobrze. Jedni uważają, że Wrocław jest super inni jak ja, że nie.
          Tylko, że ja nie wyzywam tych, którzy uważają, że jest super od buraków itd.
          Natomiast wielu miłośników Wrocławia na tym forum pozwala sobie uzywac tego
          typu uwag do osób myślących inaczej niz oni. To tylko utwierdza mnie w
          przekonaiu, że Wrocław jest jednak be.
          • Gość: corgan poza tym.... IP: *.chello.pl 31.12.03, 15:11
            powiedzenie, ze Warszawa jest wiesniackim i brzydkim miastem jest
            strasznie "trendy". Wrecz wypada powiedziec Wroclawiakowi, ze Warszawia jest
            ujowa. Ot taki maly szowinistyczny regionalny folklor. To ciekawe, bo jakos nie
            obserwuje podobnego szowinizmu w Warszawie, a jesli sie spotykam, to raczej
            jest to przejaw wiesniactwa a nie lokalnego patriotyzmu.

            To kiedys byla ciezka przypadlosc Krakowa i Poznania. Strasznie mi przykro, ale
            na podobnma chorobe zaczyna chorowac tez Wroclaw :(

            Natomiast gdyby Warszawiak powiedzial, ze Wroclaw jest ujowy toby go ludzie z
            Wroclawia zjedni zywcem hehehe to swoja droga. A Wroclawiem trzeba sie
            zachwycac i juz.

            Wroclaw ma piekne miejsce i takie ktore sa dla mnie osobiscie niestrawne jak
            kamienice poniemieckie, brudny i smierdzacy Dworzec Glowny z carnymi od brudu
            halami peronowymi, brukowane ciezkie ulice, syfne bloki z wielkiej plyty w
            centrum miasta [ostatnio pomalowane na rewelacyjny granatowy kolor] oraz....
            brak terenow zielonych. Tzn jest ich za malo a blisko nie ma prawie zadnych
            duzych kompleksow lesnych. No sory, ale jedna wielka wyspa albo park
            szczytnicki to za malo.

            Mam porownanie, bo we Wrocku mieszkalem 10 lat a w Warszawie od 3 lat. Warszawa
            [wbrew pozorom] bije na glowe Wroclaw dostepem do terenow zielonych i lasow
            wokolo.

            • Gość: Rafis Re: poza tym.... IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 31.12.03, 16:14
              Gość portalu: corgan napisał(a):

              Warszawa jest nazywana brzydka nie dlatego, że to moda czy szowinizm tylko
              dlatego że taka jest. Jeśli tego nie widzisz to masz problem :)
              Poza tym ten wątek nie jest o Warszawie a o Wrocławiu!
              • ka-8 Re: poza tym.... 31.12.03, 16:51
                W pełni się zgadzam, Warszawa jaka jest mogę się przekonać na własne oczy będąc
                tam na zesłaniu w pracy, i kiedy tylko będę miał taką możliwość przeniosę się
                do Breslau, bo tych dwóch miast przyrównać do siebie nie sposób. Stare
                poniemieckie kamienice, klimatyczne brukowane ulice które może nie podobają się
                wszystkim ale ja akurat je uwielbiam (przy czym komfort jazdy jest co najmniej
                równy jak po warszawskich dziurach w asfaltowych jezdniach), czy dwie setki
                wrocławskich mostów to właśnie to czego nie ma w Warszawie, pełnej
                karierowiczów, ludzi którzy przyjechali "na chwilę" i zabudowanej blokami
                pomiędzy które często lepiej się nie zapuszczać po zmroku. Jedyne co jest tam
                atrakcyjne to rynek pracy, ale jak już wspominałem osiołek lubi owies a ksiądz
                gosposię, czyli każdy ma prawo do własnego zdania.
                • Gość: corgan Re: poza tym.... IP: *.chello.pl 31.12.03, 17:35
                  > w Warszawie, pełnej
                  > karierowiczów, ludzi którzy przyjechali "na chwilę"..

                  hehe czyli fajnie piszesz sam o sobie :) ja tam zamierzam zostac w Warszawce

                  A propo blokow - jesli nie mieszkales/las na wroclawskim Nowym Dworze albo
                  Gadowie to polecam :) no ale warszawskie klocki z wielkiej plyty to nie to samo
                  co wroclawskie
                  • ka-8 Re: poza tym.... 31.12.03, 17:38
                    Potwierdzam, piszę o sobie. :) Póki co jeszcze zdaję sobie sprawę z tego
                    faktu. :) A bloki są akurat najmniej interesujace dla mnie. Tyle że w Warszawie
                    wiele poza blokami i biurowcami "szkło/metal" nie ma, nie licząc starówki z
                    lat '50 XXw. odbudowanej nawiasem mówiąc z cegły w znacznym stopniu pochodzenia
                    wrocławskiego. :P
              • Gość: corgan Re: poza tym.... IP: *.chello.pl 31.12.03, 17:37
                Nie mam problemu o tyle, ze Warszawa takajak jest mi sie podoba i potrafie
                ocenic jej wady i zalety. Tak samo moge dostrzec wady i zalety Wroclawia.

                To ty masz problem ze nie potrafisz dostrzec wad i zlych stron Wroclawia.
            • Gość: Andrzej Re: poza tym.... IP: *.191-202-24.mc.videotron.ca 10.05.04, 06:40
              Wroclaw brudny???? Absurd.
              Mieszkam teraz w Montrealu, Kanada, i synom moim opowiadam jaki ciekawy jest
              Wroclaw...
            • Gość: kondom Re: poza tym.... IP: *.cable.ubr08.croy.blueyonder.co.uk 27.05.04, 21:13
              takich zielonych miejsc tj wybiegow dla czczurow,pieskow i pijusow.znam to z
              kas.zreszta wroclaw jest podobny mentalnoscia do londynu,ale jest mniejszy,z
              mniejszymi mozliaosciami
    • Gość: śka dobrze n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 18:31
      • teddy4 my wrocławianie:)))) 31.12.03, 10:59
        Jestem wrocławianinem od dwóch miesięcy i bardzo się cieszę z tego powodu. To
        miasto, które rozwija się od paru lat najszybciej w Polsce i po paru latach
        spędzonych w "cool i trendy" oraz jeszcze dłuższym okresie w podobno
        artystowskim Krakowie, cieszę się że oddycham normalnym powietrzem.
        We Wrocławiu uwielbiam :

        - ludzi, bo wydają mi się sympatyczniejsi i bardziej kontaktowi
        - muzykę (bo Janerka, Siny, Roszija np. są z tego miasta)
        - architekturę (bo występuje ona tutaj w najlepszym wydaniu w dużej ilości na
        metr kwadratowy)
        - dobre i tanie jedzenie w Bazylii czy Vedze
        - to, że czuję się tutaj tak jakbym mieszkał tu od zawsze
        - cafe Kalambur (bo próżno szukać takiego miejsca w "stolycy" - cóż z tego, że
        do senatora z SLD należy)

        Natomiast nie lubię:

        - dróg i kiepskiego oznakowania
        - tego,że o 23 nie ma sygnalizacji świetlnej
        - braku biletów kwartalnych, półrocznych itp.
        - małej liczby kin (bo nie każdy lubi multipleksy)
        - pasażu Niepolda (z wyjątkiem Nieba) bo straszne wiocherstwo tam chadza (chyba
        przyjezdne):)
        - Galerii Dominikańskiej bo to horror wizualny jest i ktoś musiał za to wziąść
        kasę
        • Gość: corgan akurat Galeria Dominikanska... IP: *.chello.pl 31.12.03, 15:15
          to jak promyk slonca w pochmurny dzien; to jedna z lepszych rzeczy jaka sie
          trafila Wroclawiowi w ostatnich latach. szkoda ze nie widziales bunkra-hotelu
          ktory byl na jej miejscu :) bo zostal na szczescie zburzony

          dla mnie kompletny dizaster to pl. Nowy Targ i okoliczna zabudowa i budynki
          niczym kostki-cegielki przy tym placu :(((
          • Gość: WK Re: akurat Galeria Dominikanska... IP: *.ig.pwr.wroc.pl 02.01.04, 14:22
            Galeria Dominikańska powstała nie tylko na miejscu bunkra-hotelu ale też
            zabytkowych murów obronnych, ruin średniowiecznego mostu i piwnic
            średniowiecznych kamienic, które doszczętnie rozebrano (a mury przy wspomnianym
            bunkrze przed laty wyeksponowano). Dlatego Galeria jest tylko kolejnym,
            nowoczesnym obiektem "znikąd", który może stanąć wszędzie.
            Ale gdyby inwestorowi nie pozwolono na rozbiórkę zabytkowych murów, tylko
            dzięki świetnemu projektowi ich adaptacji powstałaby niepowtarzalna Galeria,
            dokumentująca wieki historii miasta, wtedy można by się było nią naprawdę
            zachwycać.
            Czy w ogóle była taka szansa? Może wypowie się jakiś specjalista?
            Pozdrowienia
            • Gość: vito Re: akurat Galeria Dominikanska... IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.04, 19:43
              kochani, przestancie juz gledzic o starych skorupach, jest tego wszedzie i pod
              dostatkiem(naprzyklad Creta)Wroclaw musi sie zozbudowywac w kierunku raczej
              nowoczesnego miasta(granica).Napewno Hitler sie obraca w grobie na te wszystkie
              zmiany (na zle i dobre) ale niestety tak juz jest ze caly swiat sie zmienia
              napewno na lepsze. I marzenia gosci o powrocie Wroclawia do Rzeszy to
              naturalnie nierealne mrzonki.Powiem wam na marginesie ze nikomu w niemczech na
              tym nie zalezy(mieszkam w niemczech i to dosc dlugo)podejrzewam ze wielu
              mlodych niemcow nie wie o tej calej histori Hitlera a nawet nie bardzo
              dokladnie gdzie Polska wo ogole sie znajduje.

              Pozdrawiam wszystkich milych wroclawian.
              Vito
          • Gość: gen Re: akurat Galeria Dominikanska... IP: *.prawo.uni.wroc.pl 04.05.04, 15:44
            Ech ta piekna architektura starego hotelu panorama....Lezka sie w oku kreci
            pozny Gierek te ascetyczne wykończenia podkreslające sojusz robotniczo chłopski
            ech...........
        • Gość: spark Re: my wrocławianie:)))) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 13:51
          Nie lubisz we Wrocławiu dróg i kiepskiego oznakowania?? A to dobre!! Jedź na
          Górny Śląsk, a zobaczysz... ;-) Wiele razy tamtędy przejeźdżałem i
          zawsze "udało" mi się przegapić właściwy zjazd lub jechać "na czuja", bo
          żadnych znaków ni widu, ni słychu. Albo tak są ustawione, że widać je "właśnie
          mijając". Jak sobie pojeździsz po poprzecznych i podłużnych "zębach" oraz
          uskokach na jezdni, przestaniesz utyskiwać na pęknięcia i "drobne" dziury oraz
          kostkę w stolicy Dolnego Śląska ;-). Problemem Wrocławia jest potężny ruch
          tranzytowy przeciskający się ze wszystkich kierunków przez centrum miasta.
          Przez prawie 50 lat nie było tu znaczących inwestycji komunikacyjnych ("bo
          przyjdą i zabiorą"), więc miasto jest rozjechane przez TIR-y. Na szczęście za 2-
          3 lata to się ma szanse zmienić.
          Wrocław to jednak nie drogi, komunistyczne blokowiska czy zaniedbany dworzec
          główny (na szczęście przejmuje go miasto i jest nadzieja, że zrobi z tym
          porządek), lecz owa specyficzna atmosfera oraz ludzie, którzy tu mieszkają.
          Właśnie pożegnałem gości, którzy spędzili kilka dni we Wrocławiu i wyjechali
          OCZAROWANI! I tak jest praktycznie zawsze, kiedy ktoś przyjeźdża do Wrocławia.
          Można się bardzo łatwo zaaklimatyzować i znaleźć miejsce dla siebie, więc
          gorąco polecam! :-)
          • Gość: Rafis dworzec IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 03.01.04, 15:37
            Wrocławski jest zaniedbany jak wszystkie ale jest jednocześnie
            najładniejszy :) więc dziwi mnie pisanie o zasyfionym wrocławskim dworcu. Jest
            on taki jak PKP a byłem na kilku innych, które wyglądają o wiele gorzej
            (Kraków, Katowice). Oczywiscie nie zmienia to tego, że trzeba o niego bardziej
            zadbać.

            pzdr.
            • ka-8 Re: dworzec 03.01.04, 19:24
              Dworzec Główny we Wrocławiu jest zdecydowanie najciekawszym architektonicznie
              dworcem jaki widziałem w Polsce. To że jest brudny i pełen kloszardów, to już
              wina administratora (lub jego kondycji) czyli PKP. To akurat mnie razi, ale
              hala wewnątrz dworca, i hala nad peronami jest ekstra. :) Gdyby tylko go
              wyremontować i odczyścić...
    • Gość: tatafax Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.12.03, 15:42
      W Wroclawiu mieszka sie fantastycznie.Wiem bo mieszkalemtam przezostatnie 27
      lat.teraz na wygnaniu z wlasnej woli na bavarii
      Dlatego Prosze jesli ktos zna adres kaemerek internetowych okolic rynku prosze
      o meila.z gory dzieki./hauke.christian@gmx.de/
    • Gość: robroy Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.dolphin.local / 195.139.252.* 02.01.04, 20:50
      ta wymiana zdan swiadczy o strasznej nietolerancji : wrocek nie jest przeciez
      pepkiem swiata.
      Jesli masz samochod to przygotuj sie na wiele chamstwa i bezczelnosci , opodlej
      jakosci drogach nie wspomne.
      • Gość: spark Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 14:08
        Uwagi n/t chamstwa wśród kierowców mogą dotyczyć wszystkich miast, ocena jest
        subiektywna przez pryzmat własnych doświadczeń. Ja identyczną opinię usłyszałem
        niegdyś od ludzi z Krakowa, a sam miałem podobne "przypadki" jeźdżąc po
        Krakowie.
        Dla większości kierowców spoza Warszawy sposób "uprawiania" tam jazdy po
        mieście jest szokiem i również może być uznany za tzw. "brak kultury" - a tam
        się po prostu tak jeździ i wszyscy sobie z tym radzą. Liczy się statystyka
        stłuczek i wypadków, a chyba nie jest najgorsza. ;-)
        • Gość: Azazello Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.ds1.agh.edu.pl 27.03.04, 22:43
          Witam wszystkich którzy jak ja podziwiają Wrocław. Ja pochodzę ze Sanoka,
          natomiast studiuję w Krakowie na AGH na Wydziale Wiertnictwa, Nafty i Gazu -
          specjalnośc Gazownictwo ziemne - IV rok i tak jak Ty mam zamiar wystartować w
          zawodowe życie właśnie we Wrocku (tak na marginesie to nie wie ktoś przypadkiem
          o pracy w "ROP Wr-aw" lub "Gazoprojekcie"?? . Dlaczego ok 450 km od Sanoka?? Bo
          to miasto mnie urzekło. Wszyscy narzekają na drogi we Wrocku, a zapominają że
          ta kostka to taki wyjatkowy klimat tego miasta i że tylko tu idąc ulicą słyszy
          sie ten charakterystyczny stukot :) Albo że Wrocek ma tragiczne blokowiska. A
          prosze mi pokazać miasto w PRL'u gdzie takich blokowisk nie ma. Rynek
          Wrocławski dla niektórych mały i gów... jest wg mnie owiele piękniejszy niż np
          krakowski,na którym główną atrakcją są ... sr..jące gołębie (przesadzam,ale te
          ptaki mnie naprawde drażnią) Jeżeli umówisz sie na randkę to polecam Park
          Japoński - to jest miejsce jakiego na próżno szukać w innym polskim mieście
          POZDRAWIAM - Wojtek
      • ka-8 Re: Jak sie mieszka we Wrocku? 03.01.04, 19:29

        > Jesli masz samochod to przygotuj sie na wiele chamstwa i bezczelnosci ,
        opodlej jakosci drogach nie wspomne.

        Ej chłopie fanzolisz aż miło, akurat tak się składa że Polskę zjeździłem już
        całkiem nieźle, i nie mam czego się Wrocławian czepiać w przeciwieństwie do
        warszawskiej szkoły jazdy która chyba bazuje na zasadzie że im więcej przepisów
        się złamie i im większej liczbie innych uczestników ruchu wymusi się
        pierwszeństwo, tym lepiej.
        • Gość: robroy Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.dolphin.local / 195.139.252.* 03.01.04, 21:51
          widac strasznie sie najezdziles,skoro wspominasz tylko wawe.
          praktycznie w kazdym miescie tubylcy maja w dupie przepisy - dlatego sa
          korki a normalni kierowcy musza stac,zeby cwaniacy mogli jezdzic.
          wg mnie to zjawisko jest we wroclawiu posuniete do nienormalnie duzych
          rozmiarow.
          • Gość: raar Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.lanet.wroc.pl 04.01.04, 21:32
            Blade masz pojecie o "regułach" ruchu.We Wrocławiu, jeżdżąc na obcych
            rejestracjach ,zawsze mogłem liczyć na wyrozumiałość kierowców(np. przy nagłej
            chęci zmiany pasa)Jeżdżąc na wrocławskich, w tej samej sytuacji jest
            trudniej.Dokładnie odwrotnie mają się sprawy w warszawce.Tam na obcych
            rejestracjach szybko przejdziesz szkołę pt."kto tu jest panem".Jak nie
            obejrzysz paru fucków ni z gruszki ni z pietruszki, to trafiłeś na dzień
            miłosierdzia dla prowincji.
      • Gość: ryszard Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.client.comcast.net 22.02.04, 18:53
        od 14 lat mieszkam w USA,ale zawsze bede uwazal,ze Wroclaw to najpiekniejsze
        miasto swiata.
    • Gość: Mis Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.01.04, 23:01
      Miasto brudne, gowniane i w ogole..... Nie obraycie sie drodzy Wroclawianie ale
      mieszkam juz tu 6 lat i wciaz mi sie nie podoba :) Jest kilka fajnych miejsc
      ale to tyle. Meneli i baranow strasznie duzo. No i syf na ulicach....
      Odradzam - moze lepiej Zielona Gora ?
    • Gość: yoga Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.04, 15:36
      jezu ludzie się liczą nigdzie w polsce nie są tak otwarci jak we
      wrocku ani poznań ani kraków ani wawa uwierzcie mi tam
      mieszkałem teraz mieszkam na górnym śląsku tu jest dopiero syf
    • zadyma.pl Re: Jak sie mieszka we Wrocku? 07.01.04, 14:20
      Mieszka się super przyjemnie :)
      Do tej pory mieszkałem sobie na Krzykach, teraz na Popowicach. Obie dzielnice
      bardzo spokojne, jedna ładniejsza od drugiej :) dużo parków, w większości mili
      ludzie i bardzo spokojne okolice. Całe studia tu mieszkałem, teraz szukam
      pracy (jeszcze nie mam). Poza tym piękne miejsca (Rynek, Ostrów Tumski), co tu
      dużo gadać - ogromny PLUS + :)

      Magiczny Wrocław :)

      ======<#~~ don't drink & drive
      Smoke & Fly!!! ~~#>======
      • Gość: magda Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.04, 20:37
        Mieszkam we wrocku od urodzenia. To najpiękniejsze miasto w Polsce.Wspaniali
        ludzie piękne dzielnice i w ogóle super.Polecam wszyskim nie ma piękniejszego
        miasta w Polsce!
      • zadyma.pl Re: Jak sie mieszka we Wrocku? 25.04.04, 00:22
        Hey!

        Tu ponownie ja :)
        Tym razem pragnę tylko dodatkowo poinformować, że mam już pracę we Wrocku :)
        Narazie staż za niezbyt wysoką pensję, ale wszystko wskazuje na to, że
        pracodawca podpisze ze mną umowę po okresie próbnym za normalną stawkę :)
        Żyć nie umierać! Magia Wrocławia po raz kolejny mi sprzyja :)))

        ======<#~~ don't drink & drive
        Smoke & Fly!!! ~~#>======
        • Gość: Rafis Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 25.04.04, 03:48
          zadyma.pl napisał:

          > Hey!
          >
          > Tu ponownie ja :)
          > Tym razem pragnę tylko dodatkowo poinformować, że mam już pracę we Wrocku :)
          > Narazie staż za niezbyt wysoką pensję, ale wszystko wskazuje na to, że
          > pracodawca podpisze ze mną umowę po okresie próbnym za normalną stawkę :)
          > Żyć nie umierać! Magia Wrocławia po raz kolejny mi sprzyja :)))
          >
          > ======<#~~ don't drink & drive
          > Smoke & Fly!!! ~~#>======

          gratuluje i powodzenia :)
    • moboj Re: Jak sie mieszka we Wrocku? 07.01.04, 15:16
      od dziecka wiedziałam, że jesli wyjadę po maturze na studia to tylko do
      Wrocławia, choc Poznań, czy Łódź są znacznie bliżej mojego rodzinnego miasta.
      Studia jakiś czas temu skończyłam i już nie chciałam opuszczać Wrocławia, bo to
      bardzo piekne miasto. to nic, że dziury w drogach (a gdzie ich nie ma), że
      Dworzec Głowny ciut zaniedbany, że pod oknem jeżdżą mi Tiry (mieszkam na
      Grunwaldzie). ja zostaje tu i już:)
      • Gość: Skorupiak Breslau/Wroclaw - moja Milosc. IP: 62.119.24.* 09.01.04, 14:20
        Kocham Breslau/Wroclaw i od lat marze by ten grod nadodrzanski wrocil na lono
        Rzeszy. Wtedy miasto wypieknieje , Dworzec Glowny czy Swiebodzki bedzie
        odnowiony i czysciutki jak w Wiesbaden. Zbuduje sie autostrady omijajace
        centum . Wysadzi sie w powietrze ohydne PRL-owskie blokowiska i inne
        architektoniczne stwory , tworzac miejsca na niska zabudowe i nowe parki .
        Niemiecki zarzad miasta nieskorumpowany i o silnej wiezi wspolpracy dla dobra
        obywateli i mieszkancow miasta (Polakow i Niemcow). Zaprowadzi sie reformacje i
        miasto bedzie mialo mentalnosc ewangelicka z etosem pracy. Slowem bedzie perla
        w koronie Rzeszy. Jak za dawnych lat...
        • moboj Re: Breslau/Wroclaw - moja Milosc. 09.01.04, 20:42
          Gość portalu: Skorupiak napisał(a):

          > Kocham Breslau/Wroclaw i od lat marze by ten grod nadodrzanski wrocil na lono
          > Rzeszy.

          a potem się obudzisz. i znowu nie będzie teleranka...
        • Gość: Marjo Re: Breslau/Wroclaw - moja Milosc. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.04, 10:13
          pewnie i masz racje, ale...czy takie marzenia sie spelniaja?
          pzdr
        • Gość: Foxx Doktora, doktora!!!!! IP: 212.244.141.* 04.02.04, 10:31
          Wezwijcie szybko doktora!!!! Ten pan potrzebuje leczenia.....
        • Gość: Aliant Re: Breslau/Wroclaw - moja Milosc. IP: 83.16.144.* 30.06.04, 17:29
          Drogi Skorupiaku!
          Osobników Twojego pokroju powinno się odseparować od tego Świata. Wysłać gdzieś
          daleko (w kosmos albo do Krainy Wiecznej Szczęśliwości Kim Dzong Ila) z wilczym
          biletem w dłoni.
    • Gość: Radosna Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.magma-net.pl 09.01.04, 17:09
      Fantastycznie! I nie jest to przyzwyczajenie, megalomania czy inne licho.
      Szczerze, mnie jest tu jak w Raju. Pracuję blisko Rynku, mieszkam na Wielkiej
      Wyspie pełnej zieleni i zwierzaków, no i czuję się swoisko. Polecam, choć dla
      moich znajomych z prawa będziesz konkurencją.
    • Gość: she Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.04, 14:02
      Bardzo dobrze - to stwierdzenie wystarczy.
      • Gość: Igi Re: Jak sie mieszka we Wrocku? IP: 5.3.1R* / *.cache.pol.co.uk 11.01.04, 19:23
        No to dostałaś sporo różnych odpowiedzi:) Co teraz myślisz o zamieszkaniu we
        wrocku?
        Ja ze swojej strony moge powiedzieć, że to miasto ma naprawde swój
        niepowtarzalny klimat. W przeciagu ostatnich paru miesiecy byłem we wszyskich
        większych maistach w Polsce i mogę stwierdzić z całą odpowiedzialnoscią i
        daleko posunietym obiektywizmem, że Wrocek na tle tych wszyskich miast wypada
        bardzo dobrze.
        Ostatnio opublikowane badania stawiają wrocek na drugim miejscu (pierwsze dla
        Poznania w statystykach nie jest brana pod uwage Warszawa) w Polsce pod
        wzgledem atrakcyjności (suma wszystkich wazniejszych statystyk) Nie piszę na
        razie wiecej, ponieważ nikomu nie bedzie sie chciało czytać długiego wpisu ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka