Dodaj do ulubionych

Miasto rusza do boju z reklamami na autach

14.07.09, 19:54
A co z rowerami - reklamami, zaparkowanymi na pl. Solnym i ul.
Świdnickiej?
Obserwuj wątek
    • mlodywroclaw.pl Miasto rusza do boju z reklamami na autach 14.07.09, 20:12
      Skoro gmina może uchwalać regulamin utrzymania porządku i czystości oraz
      wprowadzać opłaty parkingowe, to ma wystarczające kompetencje, żeby rozwiązać
      problem reklam na kółkach.
      Rozwiązań jest sporo - najprostszym jest wprowadzenie maksymalnego czasu
      postoju na 24 lub 48h, wprowadzić wysokie kary dla właścicieli i szczególnie
      skrupulatnie egzekwować je wobec samochodów-reklam.
      Zapewne na tym forum pojawi się sporo pomysłów. Żałosne jest zaś to, że radni
      miejscy są tak bezradni. Ręce opadają.
      Przy okazji warto zauważyć, że reklamy umieszczane są nie tylko na wrakach
      aut, ale także rowerów przy stojakach w centrum. Te też są strasznie irytujące.
      PS. Cieszę się, że prezydent czyta gazety i przynajmniej stąd dowiaduje się o
      problemach wrocławian.
      • Gość: lesiop Re: Miasto rusza do boju z reklamami na autach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 20:19
        Właśnie chciałem zaproponować mniej więcej to co mlodywroclaw. Wystarczy w
        regulaminie tudzież pozwoleniu zapisać, że max. czas postoju na jednym miejscu
        to np. 12 godz lub coś podobnego. I włala!
        • Gość: tomo Re: Miasto rusza do boju z reklamami na autach IP: *.wroclaw.mm.pl 14.07.09, 23:46
          To Ci co 12h przeparkuje cwaniak takie auto o 20cm i już. Nie znasz polaczkowego
          cwaniactwa?
          • Gość: atx Re: Miasto rusza do boju z reklamami na autach IP: *.mas.abpl.pl 15.07.09, 00:34
            "Są jednak miasta, gdzie poradzono sobie z problemem reklam na kółkach. Poznaniacy umieszczali je na lawetach i nie płacili za parkowanie, bo zgodnie z prawem miasto może pobierać opłatę tylko od pojazdów samochodowych. Tamtejszy Zarząd Dróg Miejskich znalazł jednak sposób, bo pozbyć się przyczep. Uznał, że ich właściciele powinni zapłacić za "zajęcie pasa drogowego na cele reklamowe" i zaczął naliczać wysokie kary za brak takiej opłaty."

            Ooo, to moze u nas tak daloby sie rozliczyc z durniem od "sklepu szpiegowskiego"? Porozstawial lawety ze swoimi bilboardami w roznych czesciach miasta i Warszawe nam tu robi.
            • Gość: es "Sukces"zapewne zostanie odnotowany w Kronice DlnS IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.07.09, 09:03
              Kapitalne! Po 10 latach stania wraków w centrum załapali że coś jest nie tak. Wywalenie samochodów (parkingów) ze ścisłego centrum pewnie zajmie "bystrzakom" kolejne 15 lat. Brawo.
              • Gość: melek Re: "Sukces"zapewne zostanie odnotowany w Kronice IP: *.e-wro.net.pl 17.07.09, 18:04
                > Kapitalne! Po 10 latach stania wraków w centrum załapali że coś jest nie tak. W
                > ywalenie samochodów (parkingów) ze ścisłego centrum pewnie zajmie "bystrzakom"
                > kolejne 15 lat. Brawo.

                Przecież to nie oni chcą tylko Wyborcza więc co się dziwisz.
                Wiesz co to jest korupcja ?
          • Gość: melek Re: Miasto rusza do boju z reklamami na autach IP: *.e-wro.net.pl 17.07.09, 18:01
            > To Ci co 12h przeparkuje cwaniak takie auto o 20cm i już. Nie znasz polaczkoweg
            > o
            > cwaniactwa?
            Mylisz się . Będzie musiał przeparkować o 23:55 bo inaczej autko znajdzie rano
            na parkingu policyjnym.
      • trzesiek Miasto rusza do boju z reklamami na autach 14.07.09, 20:24
        I JESZCZE JEDNO, SKORO NIKT SIĘ DO TYCH AUT NIE PRZYZNAJE, NIE MOŻNA
        USTALIĆ WŁAŚCICIELA, OZNACZA TO, ŻE GO NIE MA, WIĘC TYM BARDZIEJ SĄ
        TO ŚMIECI. ROZUMIEM ŻE TO KOSZT WYWIEŹĆ TAKIE ŚMIECI, ALE CHYBA
        MNIEJSZY NIŻ REKULTYWOWAĆ CO ROK TRAWNIKI I POZBAWIAĆ MIESZKAŃCÓW
        KOLEJNYCH.
      • Gość: melek Tylko naiwni wierzą że UM zależy IP: *.e-wro.net.pl 17.07.09, 17:59
        > Przy okazji warto zauważyć, że reklamy umieszczane są nie tylko na wrakach
        > aut, ale także rowerów przy stojakach w centrum.
        No przecież nie tylko na autach i rowerach a praktycznie na wszystkim.
        Chodzi tu jednak o zabieranie miejsc parkingowych .
        Wystarczyłoby wprowadzić znaczny wzrost opłat za parkowanie w centrum za
        wydłużony czas. Np pierwsza godzina 2 zł , druga 4 , trzecia 8 ...ósma 256 zł.
        Niech sobie parkują te reklamy jak ich stać .
        Nie można nikomu zabronić parkowania ale można ustalić wysokość opłat dowolnie.
        Po co komplikować i ustalać co jest reklama niestosowna a co dopuszczalną.
        Przecież problem nie jest w wielkości reklamy ale w fakcie ze auta tam stoja
        tylko w celach reklamowych.
        Zatem trzeba klina klinem, Czy tez kto mieczem wojuje od miecza ginie.
        Jeśli istotą tych reklam jest to aby stały jak najdłużej, to należy uderzyć w tę
        właśnie dziedzinę czyli im dłużej tym mniej opłacalnie



        >Te też są strasznie irytujące.
        Reklamy na rowerach cię irytują ?
        A na ścianach i bilbordach nie ?
        Może słupy reklamowe i wiaty przystankowe-reklamowe ?
        Można sie czepiać do stanu tych rowerów .
        Jest prawo w innych krajach ze rower postawiony na dłużej niż miesiąc traktuje
        się za bezpański.
        Każda reklama powinna mieć właściciela .Jeśli te na rowerach są anonimowe to
        można je usunąć tak jak każdy wrak samochodu.
        Te reklamy na rowerach byłyby sympatyczne gdyby nie to ze rowery pordzewiały.
        Jest to wystarczający pretekst aby Straż Miejska nakazała ich usunięcie bo to
        zaśmiecanie miasta (złomem).
        Są też przepisy dotyczące umieszczania reklam w pasie drogowym. Wystarczy je
        stosować.


        > PS. Cieszę się, że prezydent czyta gazety i przynajmniej stąd dowiaduje się o
        problemach wrocławian.
        Problemy wrocławian to nie problemy wokół Rynku.
        Niestety pan prezydent jak i SM koncentrują się na Rynku .
        Tak naprawdę to jest zupełnie inaczej niz się pisze.
        Straż Miejska ma uprawnienia do zrobienia porządku.
        Mogłaby wystawić dziennie 50.000 mandatów i zarobić na nowe parkingi i naprawę
        trawników oraz chodników.
        Nie robi tego bo UM nie życzy sobie aby karać zbyt często kierowców.
        To niepolityczne bo prezydent straciłby sporo głosów i rozpętałaby się burza o
        brak miejsc parkingowych.
        Mam na to wiele dowodów. Przykładowo policja zobowiązała się że zrobi porządek
        na ul.Szewskiej ale UM nie zgodził się mówią że obecność policji na ulicach w
        centrum odstraszy turystów.
        Zatem gdyby nie akcja GW to auta stałyby na pl.Solnym do dziś, bo SM robi tylko
        to co UM jej nakazuje.
        To poniekąd tłumaczy dlaczego i teraz tak naiwnie się tłumaczą ze niewiele mogą.
        Czekaja na sygnał z ratusza. A potem będą wywozić aż dym będzie szedł nie
        patrząc czy to ma sens.
        Być może znikną tablice reklamowe z dorożek w Rynku bo to przecież "to samo".
        Znam dość dobrze zasady pracy SM i policji oraz stosunki tam panujące że wiem co
        mówię.
        Syf na ulicach nie jest wynikiem braku umocowań prawnych ale celowych
        zaniechań.Służbom to odpowiada bo mają mniej roboty.
        Dlatego nie ma innej rady jak dobijać się swoich praw i bronić przed
        zawłaszczaniem sfery publicznej przez kierowców.
        Tylko wtedy prezydent zrozumie że musi godzić różne interesy a nie promować
        komunikację indywidualną aby Wrocław przodował w ilości aut na 100 mieszkańców.
    • trzesiek Miasto rusza do boju z reklamami na autach 14.07.09, 20:16
      A JA MAM GORĄCĄ PROŚBĘ, ŻEBY DO BOJU RUSZYŁO W SPRAWIE WRAKÓW NA
      PODWÓRKACH OSIEDLOWYCH. "PRZESTRZENIE MIĘDZYBLOKOWE" SĄ ZASTAWIONE
      PRZEZ POJAZDY NIEJEŻDŻĄCE OD WIELU LAT, BEZ KÓŁ, PO WYPADKACH, BEZ
      SZANS NA URUCHOMIENIE. TO POWODUJE ROZJEŻDŻANIE TRAWNIKÓW BO
      PRZECIEŻ NIE MA GDZIE ZOSTAWIĆ AUTA!!! A JA NA WŁASNYM PODWÓRKU MAM
      4 WRAKI - 4 POTENCJALNE MIEJSCA DO WYKORZYSTANIA!!! STRAŻ MIEJSKA
      BEZSILNA, SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA NIE WYRAŻA ZAINTERESOWANIA
      TEMATEM PODOBNIE JAK ZDIUM. OTO ODPOWIEDŹ NA PISMO KTÓRE
      WYSTOSOWAŁEM DO WW. ORGANÓW:
      "W odpowiedzi na e-mail uprzejmie informuję, że przeprowadzona przez
      podległego mi funkcjonariusza kontrola podwórza usytuowanego
      pomiędzy ul. Budziszyńską 92-96 a ul. Wojrowicką 44, w którym
      znajdują się przedmiotowe wraki pojazdów wykazała, że jest to teren
      będący częścią drogi wewnętrznej znajdującej się pod zarządem
      Spółdzielni Mieszkaniowej "Nowy Dwór" mieszczącej sie przy ul.
      Zemskiej 35 we Wrocławiu
      Straż Miejska zgodnie z posiadanymi kompetencjami zawartymi w art.
      50a Ustawy Prawo o ruchu drogowym może usunąć pojazd, którego stan
      wskazuje na to, że nie jest używany tylko z dróg publicznych. W myśl
      przepisów zawartych w cyt. ustawie oraz Ustawie o drogach
      publicznych z dnia 21 marca 1985r Dz.U 1985 nr 14, poz. 140 z póź.
      zmianami, droga wewnętrzna jest drogą niezaliczaną do żadnej
      kategorii dróg publicznych i za organizację ruchu odpowiada jej
      właściciel lub zarządca, a służby interwencyjne mogą reagować tylko
      w przypadku realnego zagrożenia życia bądź zdrowia.

      Informuję również, że czynności na drogach wewnętrznych wobec
      nieużytkowanych pojazdów, które w myśl obowiązujących przepisów
      spełniają przesłanki pozwalające zakwalifikować je jako odpad
      komunalny inaczej "wrak" może przeprowadzić zgodnie z posiadanymi
      kompetencjami Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta.

      Nadmieniam jednocześnie, że w wyniku rozpytania mieszkańców jaki i z
      uzyskanych informacji przesłanych z Centralnej Ewidencji Pojazdów i
      Kierowców nie udało się ustalić aktualnych użytkowników pojazdów.
      O fakcie porzuconych we wnętrzu blokowym przedmiotowych pojazdów
      powiadomiono administratora terenu, to jest spółdzielnię
      Mieszkaniową "Nowy Dwór"."
      CIEKAWA HISTORIA - KAŻDE Z TYCH AUT POSIADA TABLICE
      REJESTRACYJNE.... NA DODATEK WYDANE WE WROCŁAWIU.
      PROSZĘ, NIECH KTOŚ WRESZCIE ZROBI Z TYM PORZĄDEK!!!

      • real_mr_pope Re: Miasto rusza do boju z reklamami na autach 14.07.09, 22:15
        Jeżeli podwórko nie należy do miasta, to dlaczego miasto ma się tym
        zajmować?
        • Gość: GOŚĆ Re: Miasto rusza do boju z reklamami na autach IP: *.e-wro.net.pl 14.07.09, 22:29
          W PORZĄDKU, SKORO SŁUŻBY WSZYSTKO ZLEWAJĄ I PODWÓRKO NIE NALEŻY DO
          MIASTA, TO JA NIE CHCĘ PŁACIĆ PODATKÓW NA TAKIE MIASTO (PRZECIEŻ
          NIE NALEŻY)
          • membrum_virile Nie krzycz! 15.07.09, 13:07

            Poczytaj odrobinę o netykiecie.
            Używanie dużych liter jest niewskazane.
            To po prostu nieustanny krzyk.
            • Gość: taka prawda Re: Nie krzycz! IP: 221.130.191.* 15.07.09, 20:05
              ZAMKNIJ JAPE FORUMOWY TROLU.
          • Gość: melek Re: Miasto rusza do boju z reklamami na autach IP: *.e-wro.net.pl 17.07.09, 18:21
            > W PORZĄDKU, SKORO SŁUŻBY WSZYSTKO ZLEWAJĄ I PODWÓRKO NIE NALEŻY DO
            > MIASTA, TO JA NIE CHCĘ PŁACIĆ PODATKÓW NA TAKIE MIASTO (PRZECIEŻ
            > NIE NALEŻY)

            Ty sie ciesz ze nie należy bo jak ci dowalą za aprkowanie na terenie miejskim to
            się nie pozbierasz.
            Myślisz ze 20 lat bedziesz za darmo parkował ?
            Myslisz ze bez podatków miasto będzie remontowac dojazdy i trawniki do twojego
            podwórka zamienionego w parking ?
            Jak podwórko było podwórkiem to podatki chciałes płacić a jak się zamieniło w
            parking to juz nie chcesz.
            No cóż nie po raz pierwszy kierowcy zdradzaja ze brak im rozumu.
            Zmień mieszkanie . Zawsze możesz coś w swoim zyciu zmienić jeśli ci "dzielnica"
            nie odpowiada.
            Auta na chodzie zaczynają być problemem Wrocławia i to z nimi wkrótce bedzie się
            walczyć.
            Niektórzy własnie z powody wysokich opłat w centrum będą stawiać auta na dłuższy
            czas a to dzieki zyczliwym sąsiadom i wandalom czesto kończy sie doprowadzeniem
            auta do wraku.
        • tbernard Re: Miasto rusza do boju z reklamami na autach 14.07.09, 23:20
          Nowy Dwór nie należy do miasta? Czyli to nie Wrocław, bo Wrocław o ile mi
          wiadomo jest miastem. To może jest w Polsce? Jeśli tak, to niech jakaś państwowa
          instytucja problem rozwiąże. Jeśli nie, to uznać można Nowy Dwór za twór
          eksterytorialny, czyli poza państwem polskim i można zwołać złomiarzy aby to na
          złom wynieśli i nie można mówić o kradzieży a w każdym razie polska policja nie
          może ścigać za coś co w Polsce się nie zdarzyło. Jakieś absurdy do nieskończonej
          potęgi wymyślili spece od tworzenia paragrafów.
      • Gość: Poirytowany to samo z budami kempingowymi IP: *.devs.futuro.pl 16.07.09, 08:29
        To samo z budami kempingowymi stoją cały rok, no może raz w roku wyjeżdżają na
        tydzien dwa a niektóre po prostu stoją cały czas ludzie sobie piwnice porobili w
        tych budach i słoiki trzymają, a spółdzielnia nic nie może zrobić. Samochody
        dostawcze też nie wiem co robią na osiedlach powinny stać gdzieś na bazie czy na
        parkingu firmowym.
        A już Tiry na obwodnicy to majstersztyk po prostu stoją na ulicy i juz.

        eghh dramat
        z dzieckiem na rower nie można wyjść bo na chodniku wszędzie stoją auta a
        osiedlową uliczką strach jeździć bo debi... zapierdzielają :(
        • Gość: melek Re: to samo z budami kempingowymi IP: *.e-wro.net.pl 17.07.09, 18:32
          > To samo z budami kempingowymi stoją cały rok, no może raz w roku wyjeżdżają na
          > tydzien dwa
          Nie problem w przyczepach bo ich jest niewiele. Problemem jest nadmierna ilosc aut.
          Z powodu ich nadmiaru mozna się zaczać czepiąć o ilość latarni , koszy na smieci
          itd


          > a niektóre po prostu stoją cały czas ludzie sobie piwnice porobili
          > w
          > tych budach i słoiki trzymają, a spółdzielnia nic nie może zrobić.
          Coś z tobą nie tak . Zysczysz sobie aby przyczepy były wykorzystywane cały rok ?
          Wtedy by cię serce nie bolało że przyczepy zamiast stać to robią korki ?
          A co do zawartości to chba jak stoją to własciciel moze sobie wożyc do przyczepy
          co chce .Jeden wsadzi rower a drugi słoiki.
          Jeśli myślisz ze usuniecie przyczep rozwiaze problemy parkingowe to masz
          problemy z rozpoznaniem rzeczywistości.


          > Samochody
          > dostawcze też nie wiem co robią na osiedlach powinny stać gdzieś na bazie czy n
          > a
          > parkingu firmowym.
          he he , miliony ludzi prowadzi firmy a ty chciałabyś wszystkie upychać na bazę .
          Gdzie te bazy są , gdzie są parkingi firmowe ?
          Słyszałeś ze ludzie autami służbowymi do pracy dojeżdzją ?
          Kodeks drogowy wyraźnei określa gdzie auta ciezarowe mogą stać.
          Wystarczy karać tych co łamia prawo a nie robić histerii.


          > A już Tiry na obwodnicy to majstersztyk po prostu stoją na ulicy i juz.
          >
          Jeśli stoją na zakazie to dzwoń po policję lub SM .


          > eghh dramat
          > z dzieckiem na rower nie można wyjść bo na chodniku wszędzie stoją auta
          Już niedługo m ieszkańcy upomną się o swoje prawa , z tym ze te auta sa
          wlasnoscią połow mieszkańców.
          Jak nie zacznei sie przebudowywac świadomości to będzie dużo gorzej niz jest dziś.



          >a
          > osiedlową uliczką strach jeździć bo debi... zapierdzielają :(
          Aparat w rekę i donos na policję.
          Uważam ze donoszenie tam gdzie chodzi o zycie i zdrowie jest jak najbardziej
          wskazane.
          Inaczej służby tak jak SM na pl.Solnym będzie udawać ze wszystko ok.
          • Gość: poirytowany Re: to samo z budami kempingowymi IP: *.e-wro.net.pl 18.07.09, 07:54
            budy kempingowa nie mają rejestracji - kiedys wszystkie stały na parkingu
            strzeżonym teraz cfaniaczki trzymają auta na parkingu strzeżonym a bude przed
            blokiem bo przecież na parkingu strz. ma miejsce zagwarantowane a bude raz
            ustawi i stoi

            > Wystarczy karać tych co łamia prawo a nie robić histerii.
            policja na osiedlu nie wystawia mandatów a SM moiwi że ma związane ręce :(

            co mnie interesuje że ludzie firmy mają no i spox ale niech ciężarówek na
            osiedlu nie trzymają i tyle
            • Gość: melek Re: to samo z budami kempingowymi IP: *.e-wro.net.pl 18.07.09, 14:29
              > budy kempingowa nie mają rejestracji - kiedys wszystkie stały na parkingu
              > strzeżonym
              To było kiedys . Wtedy tak naprawdę parkingi zarabiały tylko na przyczepach.
              Dziś żaden parking ciprzyczepy nie przyjmie bo auta czekają dwa alta w kolejce
              aby się załpac na parking osiedlowy.
              Zatem przyczepy wylądowały na osiedla ale to mały problem bo one z reguły stoja
              na trawnikach.jak nie jeżdża to ni tratują.
              Moze ktoś powinien wpaśc na pomysł i za miastem zrobić tanie parkingi na przyczepy


              >teraz cfaniaczki trzymają auta na parkingu strzeżonym a bude przed
              > blokiem bo przecież na parkingu strz. ma miejsce zagwarantowane a bude raz
              > ustawi i stoi
              >
              Trudno to nazwac cwaniactwem. taka jest konieczność .Zaproponuj inne
              rozwiązanie. Spółdzielnie za przyczepy pobierają pewne opłaty.


              > > Wystarczy karać tych co łamia prawo a nie robić histerii.
              > policja na osiedlu nie wystawia mandatów a SM moiwi że ma związane ręce :(
              >
              Za co madat ?
              JEsli zagraża to bezpieczeństwu to Sm moze interewniowac na drodze wewnetrznej.
              Przpis mozna znaleść łatwo w kodeksie drogowym.
              A ze policja i SM tak mowi to się nie dziw, nie tylko oni unikaja roboty.
              Zarzadca mozę się zwrócić do policji i zrobia porządek.


              > co mnie interesuje że ludzie firmy mają no i spox ale niech ciężarówek na
              > osiedlu nie trzymają i tyle
              Nie ma przepisu zabranaijacego parkowania cięzarówek.
              Jak nie ma zakazu to im wolno.
              Tylko ze mało kto wie ze jest przepis zabranaijacy autu ciezarowemu ( np Busowi)
              parkowania 4-kołami na chodniku.
              Inny przpis mówi ze w strefie zamieszkania ( taka niebieska tablica ustawiana na
              drogach osiedlowych) nie wolno parkować samochodem jeśli nie ma wyznaczonych za
              pomoca np koperty miejsc.
              Zatem auta ciezarowe łatwo z osiedla wyrzucić.
              Inna sprawa ze należałoby wyrzucić większość aut osobowych bo im tez tam nie
              wolno stać.
              Zatem polecam walkę z piratami i tymi co niebezpiecznie parkują np zbyt blisko
              zebry.
              Nie ma co dawać się nabierać że nie da się.
              No ale tu trzeba sporo determinacji aby coś poprawić.

              Miasto mogłoby sporo kasy zarobić na mandatach a te przypomniałyby połowie
              kierowców przepisy. Kasa z mandatów powinna iść na parkingi które powinny byc
              między drzewami na trawnikach poprzez ułożenie ażurowcyh betonowych
              podkładów.Wtedy trawa tam się utrzyma .
              Niestety dzis likwiduje się trawniki, robi porządną podbudowę i układa kostkę
              Bauma.Za 30 lat będzie się to rozwalać i na nowo trawniki zakładać.
              Wszystkie te problemy zmniejszyłyby się gdyby zniechęcić ludzi do jazdy do centrum.
              Centrum stracilo charakter handlowy bo tam nie ma gdzie stanąć . Dałbym 15-20
              minut darmowe aby ożywić handel ale ustaliłbym takie opłaty aby urzednicy i
              pracownicy sklepów nie jeździli do pracy autami które stoją tam 9 godzin.
              Ale karanie za każde parkowanie na trawniku czy znaku zakazu radykalnie by
              poprawiło sytuację bo cześć osób dała by sobie spokój z pchaniem się tam gdzie
              50 metrów obok jedzie tramwaj.
              U nas panuje przkonanie ze albo tramwaj albo samochód . Tymczasem samochód
              powiniem pojeżdżać z dzielnic peryferyjnych na odległość około 1 km od centrum a
              dalej powinno się jechac KZ.
              Im blizej centrum tym droższe powinno yć parkowanie.
              Ceny powinny być zmienne i kierować się prawem popytu i podaży.
              Jeśli duzo miejsc się zwolni to cenę można obniżyć.
              Kierowcy nic innego by nie robili tylko szukali gdzie taniej i w ten sposób UM
              przekierowywałby auta w rejony właściwe do długiego parkowania.
              Dlaczego miasto nie zrobi parkingów płatnych na podwórkach a tylko od frontu ?
              Pieniadze z mandatów i opłat poprawiłyby wyglad podwórek i ulic.
              Mozna by doprowadzić do sytuacji gdy na reprezentacyjnych ulicach wcale by nie
              było aut a wzdłuż chodników posadzono by drzewa.
              Sprawy p.-poż można by uregulować a piękne kamienice i chodniki przed nimi
              zamieniłyby się w pasaże jak w Paryzu. Pradze itd
              Jeśliby krótkie parkowanie byłoby za darmo częściej wrocławianie odwiedzaliby
              centrum bez obawy ze nie będą mieli gdzie stanać.

              Budowanie nowego gmachu UM na ul.Bogusławskiego to błąd.
              W dobie elektronicznego przetwarzania i przesyłania dokumentów urzędy powinny
              być przenoszone na obrzeża aby na wielkich blokowiskach miały odziały .
              UM zamiast płacić wysokie pensje urzędnikom mógłby dołożyć gratis typu darmowy
              imienny bilet na komunikację.Kto by nie chciał niechby jeździł autkiem a bilet
              mu lezał w szufladzie.
              W samym UM pracuje 2000 osób . Takie bilety UM mogłby sprzedawać w promocyjnej
              cenie duzym zakładom w centrum np bankom.
              Zamiast dostawać od firmy zarządzającej parkomatami 30% (%)dochodów mogliby
              zasponsorować bilety dla całej załogi.
              Jeśliby sprzedali to za 30-50% to i tak zarobiliby bo cześć osób z nich by nie
              korzystała bo nie potrafiłaby zrezygnować z autka.
              Udrożnione centrum mogłyby pokonywać busy oddane prywaciarzom.
              Takie ażurowe jak stare tramwaje coś na kształt wielkiego meleksa.
              Wsiadałoby się do tego na gestych przystankach bez straty czasu.
              Dzięki takim jeżdżacym po co drugiej ulicy można by całkowicie wyrzucić ruch aut
              z centrum.
              brak aut to wiecej miejsca na chodnikach gdzie drobny handel mógłby funkcjonować.
              Im mniej aut tym więcej pieszych i większy obrót w tych punktach.
              Ulice automatycznie zamieniłyby się w deptaki bo dziś inwestowanie w lokale
              przed którymi nie można się zatrzymać autem nie ma sensu.
              Tak się to robi nawet w małych pipidówach w Niemczech czy Czechach a te
              miasteczka przyciągają turystów ni gorzej niz Wrocław.
              Jak stare pokolenie Niemców wymrze to do Wrocławia mało kto będzie chciał
              przyjechać aby oglądać Rynek.
              To idiotyzm aby na uliczkach wychodzących z Rynku nie było deptaków.
              komuna się skończyła a obecne władze nie chcą przywrócić świetności miastu
              nastawiając się tylko na wielkich inwestorów.
              Wystarczy sto donic z palmami aby zmienić wygląd miasta.
              Przydałyby się tanie strzeżone parkingi na obrzeżach miasta dla osób rzadko
              korzystających z auta.
              Tam miasto mogłoby np wywozić wraki

      • Gość: melek Re: Miasto rusza do boju z reklamami na autach IP: *.e-wro.net.pl 17.07.09, 18:15
        > REJESTRACYJNE.... NA DODATEK WYDANE WE WROCŁAWIU.
        > PROSZĘ, NIECH KTOŚ WRESZCIE ZROBI Z TYM PORZĄDEK!!!
        >
        Jesli chesz robić porządek naucz się sam nie śmiecić .
        Poczytaj sobie zasady netykiety i nie pisz wielkimi literami.
        Jesli czepaisz się wraków tylko dlatego ze nie masz gdzie parkowac to też to
        jest uprawianie prywaty.
        I nie szantażuj tu ze musisz zajezdżąc trawniki bo brak miejsc parkingowych .
        Dlaczego SM ma usuwac auta a prywatnego terenu jeśli zarządca tego nie robi /
        Prędzej wlepi ci mandat za parkowanie na trawniku a tłumaczenie ze chcialbyc na
        miejscyu wraku niewiele tu zmieni.
        Wraków jest jeden na tysiac aut wiec wandalizm polegający na zajeżdzaniu
        trawników nie jest nimi spowodowany.
        SM tak zajeta jest wandalami ze nie ma czasu na pracochłonne usuwanie wraków .
        Nie problem usunąć , problem zapłacić za parking. Problem zapłacić za auto jak
        właściciel wróci z zagranicy. A że mu złośliwy sąsiad w międzyczasie powybijał
        szyby i pociął koła da się wytłumaczyć.
        Znam przypadki ze auto zbyt długo stojące bezużytecznie było doprowadzane do
        stanu wraków przez "życzliwych sąsiadów" którzy chcieli tam parkować bo to pod
        ich oknem.
        Chcesz rozwiązać problem to nie bądź donosicielem tylko wykup teren który
        obecnie do ciebie nie należy a pyszczysz bo nie możesz tam bezpłatnie parkować.
        Teren będzie twój to będziesz decydował kto tam może stać.
        Spółdzielnie temat odkładają ale to one a nie ty mają prawo o tym decydować.

        Obracając w żart, wrak jest bardziej ekologiczny niż autka czekające na
        zwolnienie miejsca bo nie jeździ i nie truje.
    • Gość: Galimatias Miasto rusza do boju z reklamami na autach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.09, 20:30
      Sraty-taty; tak naprawdę auta-reklamy przeszkadzają redaktorom z "Gazety", bo
      parkują pod ich siedzibą. Coś mi mówi, że ten "interes społeczny" ma drugie dno...

      W zeszłym roku byłem w czasie ME w kopanej w Austrii. Zachciało mi się obejrzeć
      Wiedeń. Mimo zmiany organizacji ruchu w związku z imprezą, mimo dostępności
      wszystkich możliwych środków komunikacji masowej (autobus, tramwaj, metro,
      rowery miejskie) nie miałem żadnych problemów z dojechaniem do ścisłego centrum.
      Bez problemu znalazłem też parking. Dlaczego?

      W Wiedniu stosuje się prostą sztuczkę: Kurzparkzone czyli strefa krótkiego
      parkowania. Można kupić bilet parkingowy na krotność 15 minut ale maksymalnie na
      2 godziny. Auto może stać i rok na parkingu, ale co 2 godziny trzeba wkładać
      aktualny bilet za szybkę.

      System ten zniechęca do regularnego dojeżdżania, np. do pracy (aczkolwiek nie
      wiem, czy nie ma jakichś abonamentów dla mieszkańców itp.) ale z drugiej strony,
      jeśli ktoś chce dojechać do centrum autem, to jest to możliwe.

      Napisałbym, że polecam miejskim mózgom pod rozwagę ale odpuszczam, bo oni
      potrafią zwężać mosty, by odkorkować jajo Reagana (tak się któryś tłumaczył,
      dlaczego nie poszerzyli Mostu Szczytnickiego w ramach remontu).
      • Gość: rumof chodzili redaktorzy i wychodzili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 20:47
        To się nazywa piąta władza. Walka z cwaniactwem? Nie prościej to przewieźć na
        parking samochody-wraki i powiadomić o tym właścicieli. I bez tego podtekstu:
        "samochody z reklamami". A gdyby tak samochody reklamowały GW? Wtedy zapewne
        byłby to sympatyczny sposób na reklamę. I nie psułyby estetyki miasta.
        Dla naszego Rafała rządzić to nie zarządzać, ale brać za mordę.
        • porshe Re: chodzili redaktorzy i wychodzili 15.07.09, 15:17
          czy ja wiem, mnie każdy samochód z reklamą drażni, bo mam ich dosyć w radio, TV,
          czy internecie. Nie chcę ich jeszcze oglądać przy drogach, na drogach i na
          samochodach. Po prostu centrum miasta powinno być od takich śmieci wolne i tyle.
          Można się reklamować na wiele sposobów, nikogo nie razi świecący neon z nazwą
          sklepu/klubu w samym centrum. Ludzie to rozumieją. Ale zauważ, że takie neony
          czy inne formy reklamy (no może poza świecącymi telebimami) nie stanowią o
          krzywdzie mieszkańców (bo telebimy rażą w oczy, a samochody zajmują miejsca
          parkingowe).

          Trzeba ich po prostu złapać za mordę, jak sam stwierdziłeś, to będzie od razu
          łatwiej normalnym i uczciwym ludziom na świecie.
          • Gość: melek Re: chodzili redaktorzy i wychodzili IP: *.e-wro.net.pl 17.07.09, 18:49
            > czy ja wiem, mnie każdy samochód z reklamą drażni, bo mam ich dosyć w radio, TV
            > ,
            > czy internecie.
            To moze zakazac reklamy w TV bo masz jej tyle na samochodach ?



            >Nie chcę ich jeszcze oglądać przy drogach, na drogach i na
            > samochodach.
            Kogo obchodzi co ty chcesz .
            Tu nie chodzi o estetyke tylko o fakt ze trudno znaleźć miejsce w centrum.

            >Po prostu centrum miasta powinno być od takich śmieci wolne i tyle
            > .
            A poza centrum śmieci moga leżeć ?
            Ty chyba w ratuszu pracujesz.
            Wielu myśli że Wrocław to Rynek (szczególnie decydenci). Ta wojna z reklamami to
            tylko potwierdza.


            > Trzeba ich po prostu złapać za mordę, jak sam stwierdziłeś, to będzie od razu
            > łatwiej normalnym i uczciwym ludziom na świecie.
            Na to bym nie liczył ale liczy się solidarność.
            Trzeba walczyć z przejawami chamstwa i cwaniactwa aby w ich slady nie poszli inni.
            Krótko mówiąc ta wojna poprawy nie przyniesie ale pozwoli miec nadzieję ze
            wkrótce nie będzie totalny kepisz.
      • mlodywroclaw.pl Re: Miasto rusza do boju z reklamami na autach 14.07.09, 21:34
        Nawet jeśli masz rację i redaktorzy GW, zajmują się sprawą aut-reklam, bo nie
        mają gdzie parkować, nie zmienia to faktu, że jest to ewidentny problem we
        Wrocławiu i dziwi mnie jedynie to, że dopiero kilka tygodni temu został on
        zauważony przez lokalne media.
        To że interes prywatny jest spójny z publicznym jest sprawą normalną i pożądaną.
        Gorzej jest, gdy jest odwrotnie (vide sprawa ziemi rodziny Krzywdów).
        Zatem chwała GW za nagłośnienie problemu. Nawet jeśli zrobili to tylko dlatego,
        że nie mają gdzie postawić fury pod firmą, zrobili dobrze.
      • Gość: melek Re: Miasto rusza do boju z reklamami na autach IP: *.e-wro.net.pl 17.07.09, 18:43
        > Sraty-taty; tak naprawdę auta-reklamy przeszkadzają redaktorom z "Gazety", bo
        > parkują pod ich siedzibą. Coś mi mówi, że ten "interes społeczny" ma drugie dno
        > ...
        A co ty dziecko jesteś ?
        Dobrze ze im przeszkadza bo gdyby nie GW to nikt by tego nie ruszył.
        A problem reklam nie dotyczy nie tylko pl.Solnego. W całym mieście ustawia się
        wielkie lawety 2-4 metry z darmowymi bilbordami .
        Stoją w obrębie skrzyżowań i piesi muszą je obchodzić .


        > W Wiedniu stosuje się prostą sztuczkę: Kurzparkzone czyli strefa krótkiego
        > parkowania. Można kupić bilet parkingowy na krotność 15 minut ale maksymalnie n
        > a
        > 2 godziny. Auto może stać i rok na parkingu, ale co 2 godziny trzeba wkładać
        > aktualny bilet za szybkę.
        Jka widac rozwiazania sa proste a UM nie ruszyłby tyłka gdyby nie GW.Ja od dawna
        postuluje pierwsze 15 minut za darmo a potem progresywna podwyżka . Im dalej od
        centrum tym oplaty niższe.
        W opłacie za parkowanie w strefie B (tańszej) jest bilet na dojazd tramwajem do
        centrum.




        > System ten zniechęca do regularnego dojeżdżania, np. do pracy (aczkolwiek nie
        > wiem, czy nie ma jakichś abonamentów dla mieszkańców itp.)
        Mieszkańców mozna zwolnic z opłat jeśli się rozsądny cennik ustali dla
        dojeżdżających.
        Dlaczego niby abonament za auto mieszkańca ma byc karą za mieszkanie w centrum ?
        Dlaczego w innych dzielnicach mieszkańcy mogą swobodnie parkować?
        Kara dla mieszkańców w centrum ma umożliwić dojeżdżajacym na parkowanie a to już
        jest perfidia aby pod czyimś domem ktoś inny miał większe prawa tylko dlatego ze
        strać go na płacenie .
        Należy z centrum wyprowadzać urzędy bo one nie muszą leżeć na kupie .
        Należy ograniczać wjazd do centrum a pozwolić na swobodniejsze korzystanie
        mieszkańcom.
        Auto nie może służyć jako dojazd do pracy do centrum, które jest dobrze
        skomunikowane przez KZ.



        ale z drugiej strony
        > ,
        > jeśli ktoś chce dojechać do centrum autem, to jest to możliwe.
        >
        > Napisałbym, że polecam miejskim mózgom pod rozwagę ale odpuszczam, bo oni
        > potrafią zwężać mosty, by odkorkować jajo Reagana (tak się któryś tłumaczył,
        > dlaczego nie poszerzyli Mostu Szczytnickiego w ramach remontu).
    • Gość: Konrad A co z autami z napisami "Policja"? IP: *.as.kn.pl 14.07.09, 21:48
      Też znikną? Bo szpecą.
      • Gość: H.R. Re: A co z autami z napisami "Policja"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 22:21
        Brawo Rafał, wreszcie się wziąłeś za porządki. Jeszcze tylko wykopać paru
        cwaniaków z kilku departamentów i wydziałów (wiadomo, o które dwie panie chodzi,
        o którego wiceprezydenta i o którego kierownika ze swoim dyrektorem) i można
        głosować na Rafała w kolejnych wyborach...
    • Gość: gosc Re: Miasto rusza do boju z reklamami na autach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 23:04
      za te auta będą stały auta kolejnych osób po 12 godzin na dobe. w
      cywilizowanych krajach nie opłaca się parkować w centrum
      godzinami.
      • Gość: melek Re: Miasto rusza do boju z reklamami na autach IP: *.e-wro.net.pl 17.07.09, 18:51
        > za te auta będą stały auta kolejnych osób po 12 godzin na dobe. w
        > cywilizowanych krajach nie opłaca się parkować w centrum
        > godzinami.

        U nas też można zrobić aby się nie opłacało a fakt że nie jesteśmy cywilizowanym
        krajem nie powinien być przeszkodą
    • januszz4 Polacy są mistrzami w obchodzeniu prawa 14.07.09, 23:17
      Dzięki tej smykałce drzymała mógł wykiwać władze pruskie stawiając
      na swoim polu barakowóz, bo prawo zabraniało budowy domu. Ale nie
      zabraniało zstawiania wozu. można tylko podziwiać ówczesną kulturę
      prawną Cesarstwa Niemieckiego. Mimo wszystko prawo było prawem i
      urzędnicy byli bezsilni w konfrontacji z cwanym Drzymałą. A u nas w
      tej chwili jedni cwaniacy przemyśliwują jak zmieniać prawo tak,
      żeby można ograc innych cwaniaków.
    • Gość: SM Miasto rusza do boju z reklamami na autach IP: *.fbx.proxad.net 14.07.09, 23:36
      podpalic te smieci nikt nie bedzie zalowac
      • Gość: krtek Re: Miasto rusza do boju z reklamami na autach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.07.09, 08:13
        tak, podpal, od razu znajdą się właściciele.
    • segen Miasto rusza do boju z reklamami na autach 15.07.09, 10:00
      Nie tylko one psuja estetykę miasta. Fabryka FAT-HACO od strony ul.
      Klecińskiej- tuż przy estakadzie - walący, odrapany, obrzydliwie
      brudny mur, a zanim widok jak ze średniowiecza, szyby hali
      fabrycznej pomazane wapnem, pozostałość po latach 70-tych(malowanie
      wapnem szyb, to takie żaluzje lat PRL-u, pewnie służą do dziś
      pracownikom hali)okropnie szpeci to ładną okolice jednego z
      najwiekszych skrzyżowań we Wrocławiu. Wygląda to makabrycznie, kto
      to widział to wie. Czyżby taką jakość wyrobów prezentowała fabryka
      jak jej opakowanie?
      • Gość: melek Re: Miasto rusza do boju z reklamami na autach IP: *.e-wro.net.pl 17.07.09, 18:59

        > Nie tylko one psuja estetykę miasta. Fabryka FAT-HACO od strony ul.
        > Klecińskiej- tuż przy estakadzie - walący, odrapany, obrzydliwie
        > brudny mur, a zanim widok jak ze średniowiecza, szyby hali
        > fabrycznej pomazane wapnem, pozostałość po latach 70-tych(malowanie
        > wapnem szyb, to takie żaluzje lat PRL-u, pewnie służą do dziś
        > pracownikom hali)okropnie szpeci to ładną okolice jednego z
        > najwiekszych skrzyżowań we Wrocławiu.
        fabryki zawsze szpeciły bo to one opłacją zgraję urzedników w pieknych urzedach.


        >Wygląda to makabrycznie, kto
        > to widział to wie.

        Jak wyglada to mało wazne ale jest niebezpiecznie bo
        --bo kilkunastu bilbordach zostało tam około stu gwoździ wystajacych ze scian na
        5 cm.
        --powyrywane druty piorunochronów i haki podtrzymujace groża skaleczenie.

        JEst to o tyle istotne że z estakady szybko zjezają rowerzysci droga dla rowerów
        a że droga dla rowerów jest wspólna z pieszymi łatwo zachaczyć o te druty i
        gwoździe.
        Dodatkowo na scieżce stoja codziennie nielegalnie samochody jak i na przejeździe
        dla rowerów przez drogę na parking.
        Zatem najpierw należałoby przywrócić bezpieczeństwo a potem porzadkowac hale .


        >Czyżby taką jakość wyrobów prezentowała fabryka
        > jak jej opakowanie?
        Na Grabiszyńskiej padła Fadroma, Hutmen, Elwro. FAT jesli nie padł to również
        padnie. A pensje w magistracie zawsze bedą rosły.
        Jakby magistrat płacił podatki na fabryki a nie odwrotnie to by hale były ładne
        a ratusz byłby odrapany.


        Czyżby taką jakość wyrobów prezentowała fabryka
        > jak jej opakowanie?
    • mathol zyczę powodzenia 15.07.09, 11:59
      Straszny problem mamy we Wrocławiu... straszny! Redaktorzy GW nie mogą
      zaparkować swoich aut na Solnym i przeszkodą są auta reklamowe. Ale o kilkuset
      wrakach w mieście, na podwórkach i w bramach milczymy...

      Rozwiązaniem problemu są duże piętrowe parkingi przy wjazdach do centrum a nie
      jakieś krucjaty przeciw przedsiębiorcom.

      Prawo jest w porządku wystarczy tym autom codziennie sprawdzać stan
      techniczny, ubezpieczenie jeżeli coś jest nie tak to odholować a jeżeli jest
      ok to zostawić w spokoju.
      • Gość: mimek Re: zyczę powodzenia IP: *.tktelekom.pl 15.07.09, 12:58
        Auto ktore stoi (nie porusza sie) nie musi miec waznego ubezpieczenia oraz
        przegladu.
        • Gość: - Re: zyczę powodzenia IP: *.gigaset.com 15.07.09, 15:44
          musi
        • Gość: Qqq Re: zyczę powodzenia IP: 78.8.136.* 15.07.09, 16:45
          Musi mieć ubezpieczenie, jeśli jest zarejestrowane.
          Przeglądu nie musi.
      • Gość: melek Re: zyczę powodzenia IP: *.e-wro.net.pl 17.07.09, 19:03
        > Straszny problem mamy we Wrocławiu... straszny! Redaktorzy GW nie mogą
        > zaparkować swoich aut na Solnym i przeszkodą są auta reklamowe. Ale o kilkuset
        > wrakach w mieście, na podwórkach i w bramach milczymy...
        Jesteś nieobiektywny.
        Aut w miescie jest 300.000 wiec jeden wrak na 1000 aut nie robi problemu tym
        bardziej ze stoją gdzieś na podwórkach a nie na ulicach w centrum.
        natomiasta aut i przyczep z reklamami są tysiace i ie chodzi tu o te kilka aut
        na pl.Solnym choć to pokazuje że Sm woli walczyć z babciami handlujacymi
        marchewka na chodniku z boku placu targowego niż z bossami rekalmujacymi puby
        czy kancelarie prawnicze.
    • Gość: brawo Na podwalu ze 4 auta graca :-( Straz miejska czyta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.09, 12:11
      Ul Podwale na odcinku Dworcowa-Skarki: Reklama restauracji 2 maluchy -
      bez sprzecznie reklama stacjonarna kosztem 1 miejsca parkingowego (nikt nie
      jezdzi dzis kaszlakiem wiec 2 maluchy = tylko 1 miejsce). Maluchy zdezelowane a
      paliwo pewnie ulotnilo sie juz dziurami w baku.

      A dalej 30m, przy skrzyzowaniu z Skargi (na wysokosci kioseczku ruchu) sa dwa
      samochody reklamujace
      skup aut lub handel nieruchomosciami. Reklame maja
      tylko na tylniej szybie ale to zrozumiale bo ulica jedno kierunkowa. Tez
      ewidentna reklama bo auta stoja tam non stop, brak cisnienia w oponach, brudne
      szyby. Tym nikt nie jezdzi - 2 graty zajmuja 2 miejsca. O zgrozo to w tym samym
      miejscu stal wiele lat mercedes tak zwany "okularnik" stary jak wegiel kamienny.
      Wylecial z niego olej, stał na felgach, zniszczyl i zabrudzil nowo zrobiony
      chodnik z kostki betonowej (tym olejem - sporaaaa plama). Mercedes byl znikl,
      nie wiem czy wlasciciel dostal nakaz wyczysczenia kostki? A na jego miejsce
      kolejny strucel za 1000zl, tym razem z reklama.
    • wykonczeniowka Taki sie zalatwia wlasny interes 15.07.09, 14:43
      Pod pozorem problemu spolecznego tak wlasnie zalatwia Gazeta
      Wyborcza kwestie tego, ze przez przypadek cala kampania dotyczy
      glownego placu we Wroclawiu, gdzie miesci sie redakcja wyborczej i
      redaktorkom nie ma gdzie parkowac. Jest ciasno, to prawda. Ale jakim
      prawem ingerowac w wolnosc obywatelska i swobody gospodarczej. Skoro
      auto placi za parking i jest w dorbym stanie technicznym, to wara!

      Moim zdaniem taki przepis jest do zaskarzenia i to w prostym trybie,
      bo narusza podstawowe wolnosci obywatelskie. Ciekawe, dlaczego tak
      nie walcza o dziury na drogach daleko od rekacji czy wiecznie
      wyboiste drogi bez utwarzonej anwierzchni pośrod nowoczesnych
      osiedli mieszkaniowych. tez psuja estetyke, no ale juz nie poda
      redakcja Wyborczej.... Pozdrawiam
      • Gość: Krzysztof Re: Taki sie zalatwia wlasny interes IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.07.09, 10:38
        Wydaje mi się, ze za umieszczenie reklamy w obrębie pasa drogowego
        nalezy się opłata? A czy tam jest jakiś zapis co do formy i sposobu
        jej umieszczenia? Po kiego szukać i wyważać otwarte drzwi.
        Niezależnie od tego i w nawiązaniu do "wykonczeniowki" - jakoś
        Wybiórczej nie przeszkadzają dwa wraki stojące na podwalu jeden przy
        skrzyżowaniu blisko Konsulatu Niemiec. Taki czerwony cinquecento
        chyba na tablicach z Kępna. Na dodatek zaparkowany nieprawidłowo!
        I drugi już nawe bez kół i tablic, ale z nalepką od tych tablic
        stojący przy wlocie ul.Komuny Paryskiej.
        Nadto inny wrak bordowy Fiat stoi na przeciwko "Uniwersytetu
        Ekonomicznego" i znowu niezgodnie z oznaczeniem na tablicach dot.
        parkowania i na dodatek stoi już od lat.
        I co? A komu to przeszkadza? A SM zaraz powie - my nic nie możemy! A
        ruszył ktoś sprawę ubezpieczenia tych wraków?
        To sie nazywa "lwowskie hozjastwo" nawiązując do "lwowskich
        tradycji".
      • Gość: melek Re: Taki sie zalatwia wlasny interes IP: *.e-wro.net.pl 17.07.09, 19:15
        > Moim zdaniem taki przepis jest do zaskarzenia i to w prostym trybie,
        > bo narusza podstawowe wolnosci obywatelskie.
        Ale ajki przepis ?
        przecież nie będzie przepisu zabraniającego parkowania aut z reklamami tylko
        będzie przepis zniechęcający do stania tam długo a reklamy stoją najdłużej wiec
        właściciele tych aut nie wykpią się opłatą 3 zł za godzinę.


        Ciekawe, dlaczego tak
        > nie walcza o dziury na drogach daleko od rekacji czy wiecznie
        > wyboiste drogi bez utwarzonej anwierzchni pośrod nowoczesnych
        > osiedli mieszkaniowych. tez psuja estetykę, no ale juz nie poda
        > redakcja Wyborczej....
        Ale i magistrat walczy tylko o okolice Rynku a przecież to magistrat a nie GW ma
        dbać o porządek w całym mieście.
        Czy tak trudno zrozumieć, ze gdyby GW nie tknęła tematu to nikt by się tym nie
        zajął ?
        Trudno zrozumieć, że inni już próbowali ale zostali olani ?
        Tak trudno wyczytać w wypowiedziach urzędników że palcem by nie ruszyli gdyby
        nie kampania społeczna ?
        Czy ktoś jest w stanie sprawdzić czy restauracja która tam się reklamowała nie
        serwowała darmowych posiłków dla urzędników w zamian za spokój ?
        Ludzie są naiwni. Myślą ze w Rynku mafia nie pobiera haraczu oraz rozmaici cwani
        urzędnicy nie dorabiają tak jak mafia.
        Kto prowadził biznes wie o czym mówię.
        Kto nie płaci z czasem wypada z gry.


    • porshe Re: Miasto rusza do boju z reklamami na autach 15.07.09, 15:04
      z tego co widziałem, to tam nie ma miejsca parkingowego, gdzie stoją. Poza tym
      przy odrobinie dobrych chęci mogą być 'jeżdżącą' reklamą tam gdzie nie docierają
      samochody.
    • tomek854 Re: Miasto rusza do boju z reklamami na autach 15.07.09, 15:53
      Bez sensu. Teraz oni się będą bawić w definicję, a cwaniacy będą się bawić w
      omijanie tych definicji.

      A prościej by było tak:
      - pierwsze 15 minut parkowania gratis
      - kolejne po 50 groszy aż do godziny
      - potem złotówka za kwadrans
      - potem dwa złote za kwadrans
      - potem trzy złote za kwadrans
      i tak dalej. Do tego wybetonować parę nieużywanych placów (przy Hotelu Wrocław,
      przy Astrze, w okolicach pl. Kromera, przy Krakowskiej) i zrobić tam parkingi
      Park and Ride, zlecając ich obsługę prywaciarzom a nie MPK. Potrzebne by pewnie
      do tego było z 10 kolorowych, nowoczesnych autobusów z klimą.

      Problem rozwiązany.

      Jeśli zaś chodzi o mieszkańców: wydawać abonamenty z zastrzeżeniem, że jeżeli na
      samochodzie znajdą się materiały reklamowe abonament zostanie cofnięty.
      • Gość: melek Re: Miasto rusza do boju z reklamami na autach IP: *.e-wro.net.pl 17.07.09, 19:20
        Tak będzie bo to jedyne i tanie rozwiązania wielu problemów.
        Jesteś prorokiem ?
        Zabrać Dutkiewiczowi aut służbowe aby przejrzał co się w mieście dzieje a on
        zrobi porządek tak jak GW.
    • golmark Miasto rusza do boju z reklamami na autach 15.07.09, 17:23
      Proszę pana prezydenta o wysłanie radnych w podróż służbową w rejon Kotliny
      Kłodzkiej. Aby odszukali i nauczyli się kreatywności od państwa Komornickich.
      Potem wrócili i w końcu zaczeli rozwiązywać problemy mieszkańców.
      Może potem mój szacunek dla nich wzrośnie.
      I z kim pan musi pracować panie prezydencie, nie zazdroszczę.
    • map4 Re: Miasto rusza do boju z reklamami na autach 15.07.09, 19:38
      Całkiem sensowny pomysł.

      Aby być w zgodzie z prawem, wystarczyłoby wprowadzić zakaz parkowania w mieście
      powyżej jednego tygodnia. Albo dwóch. Ale ciągle nowe zakazy to też nie jest
      rozwiązanie. Można byłoby również zacząć wlepiać mandaty za bezprawne używanie
      dróg argumentując, że pojazd nieporuszany przez dłuższy czas pojazdem nie jest,
      a tylko dla nich przeznaczone są miejsca parkingowe.

      Policja w Niemczech maluje kredą znaczki na oponach zapisując rejestracje i
      miejsce postoju. Za jakiś czas sprawdza, czy pojazd się poruszył. Jeśli tak, to
      znaczki zniknęły albo się przemieściły. Jeśli nie - mandat. I nie chodzi nawet o
      wysokość takiego mandatu, bo kosztuje on 5 czy 10 Euro, ale o wrodzoną wredotę
      niemieckich policjantów, którzy są bardzo skrupulatni i kontrolują często i gęsto.
    • Gość: woit2 Lepiej już się zajmij EURO>>>>> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 22:08
      bo bedą jaja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka