Dodaj do ulubionych

Protest pod domem syndyka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 22:49
Pani Anna Łukaszun nie po raz pierwszy pomnaża swoją kasę korzystając z
krzywdy innych. Praca syndyka może i nie jest wdzięczna ale nie oznacza to,
iż należy zachowywać się jak hiena! Czy ktokolwiek jest w stanie kontrolować
zachowanie syndyków czy też należy i na tej instytucji postawić krzyżyk?
Obserwuj wątek
    • Gość: EEE Re: Protest pod domem syndyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.12.03, 23:55
      Tutaj odpowiedzi trzeba było by szukać w prawie upadłościowym które obowiązuje -
      jest rajem dla Syndyków i dla zarządów spółek - Syndyk ma do dyspozycji w
      spółce która ogłosiła upadłość wszystko co zastała w niej w dniu ogłoszenia
      upadłości - może wszystko spieniężyć jak jej się tylko podoba - bo w większości
      przypadków jak to w polskich sądach bywa - również w gospodarczych - Sędzia
      Komisarz, ktory powinien kontolować pracę Syndyka przymyka na to oko. Syndyk z
      Sędzią Komisarzem idą na ilość prowadzonych postępowań a nie na jakość.
      Mało to jest sytuacji kiedy Syndyk ogłasza wyprzedaż majątku upadłego za bezcen
      a w kolejce ustawiają się znajomi Syndyka i biorą wartościowe rzeczy za bezcen.
      Ale to jest właśnie Polska ... gdzie Syndyk reprezentuje bardziej interesy
      zarządu i swoje niż wierzycieli - którzy i tak nie muszą nic dostać.
      • Gość: Koziol Re: Protest pod domem syndyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 00:09
        Całą sytuację znam z autopsji; majątek firmy został wyceniony przez zewnętrzną
        firmę, która później (jako jedyna startująca w przetargu) zakupiła wyceniony
        przez siebie sprzęt. Nie wspomnę, że sprzęt poszedł za 10% wartości a uzyskana
        suma pozwoliła jedynie na pokrycie przeprowadzenia upadłości (w tym oczywiście
        wynagrodzenie za trudy syndyka). Jak śpiewa Staszewski "...Polska, mieszkam w
        Polsce..."
        • Gość: tht Re: Protest pod domem syndyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.12.03, 09:42
          Chłopie jak już masz takie informacje. Zgłoś to do prokuratury zamiast
          wypisywać brednie.
          • Gość: Koziol Re: Protest pod domem syndyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 10:59
            To że syndyk działa na szkodę innych nie znaczy że jest głupi i nie potrafi
            zadbać o swoje interesy; wedle polskiego prawa prokurator nie ma do czego się
            doczepić. Nie pierdziel więc że wypisuję brednie nie znając tematu. Niejaka
            pani Anna Ł. nie jest syndykiem-amatorem i potrafi o siebie zadbać co widać po
            wciąż rosnącej skali jej bezczelności w postępowaniu z innymi.
    • drom75 Re: Protest pod domem syndyka 23.12.03, 09:16
      a czemu sie dziwic pani syndyk ?
      przeciez to zlodzieje i darmozjady. kasuja z majatku zarzadzanych przez siebie
      spolek straszna kase a tak na prawde zajmuja sie niczym. czesto nawet nie
      pojawiaja sie w biurze zarzadzanej przez siebie firmy i tylko obcinaja procenty
      z majatku. coz wiec dziwnego, ze pani syndyk nie chce rozmawiac z mieszkancami
      o ich pomyslach przez ktore "zarobi" 100 klockow mniej ? ratowanie wierzycieli
      i poszkodowanych w takich sytuacjach to 6 grupa odbiorcow masy upadlego
      przedsiebiorstwa (pierwszy w kolejce zaspokaja swoje roszczenia syndyk) takie
      czasy ....
      • Gość: Lokator Re: Protest pod domem syndyka IP: 195.126.66.* 23.12.03, 14:23
        Kurwa jest i tyle, co sie dziwic. Blondynka musi miec na fryzjera i na
        przydupasow, taki swiat. A ty zapierdalaj clzowieku na mieszkanie cale zycie i
        na koncu w kartonie wyladujesz.

        Wesolych Swiat wszystkim.
    • Gość: Grzegorz Re: Protest pod domem syndyka IP: *.dialin.buffalo.edu 23.12.03, 15:03
      No, dziennikarze sledczy - do roboty. Bardzo ciekawy temat: Co naprawde robia
      komornicy i syndykowie. A moze temat zbyt trudny?
      • Gość: donpedro Re: Protest pod domem syndyka IP: *.lanet.wroc.pl 23.12.03, 15:33
        temat zdecydowanie za trudny dla zdecydowanej większości dziennikarłów - wolą
        pisac jak to prezydent podzielił się opłatkiem....ii inne tam takie "ważności"
        • Gość: Janosik Re: Protest pod domem syndyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.12.03, 17:42
          A może się boją, żebyście ich od kurew, kutasów, fagasów i alfonsów nie zaczęli
          wyzywać. Poziom poprzednich wypowiedzi jest mocno żenujący. Bez pozdrowień i z
          odrazą......
          • Gość: pesymista Re: Protest pod domem syndyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.12.03, 20:58
            Tak sobie czytam te wasze inteligentne wypowiedzi i chyba nawet Was podziwiam.
            Nie znam się na tym ale chyba od syndyka może Wasz dalszy los a Wy nie robicie
            nic poza uprzykszaniem jego, a właściwie jej, życia. Myślę, że macie ogromne
            szczęście, że to nie ja jestem waszym syndykiem, bo po wyzwaniu mnie od kurew,
            zacząłbym traktować to jako sprawę osobistą. Nie neguję tego, że Wasza sytuacja
            jest ciężka ale jesteście pewni do kogo skierować swoje pretensje. Ciekawe ile
            szkody może narobić jeden czy dwóch nieokszesanych buraków swoimi prostackimi
            wypowiedziami.
            Mimo wszystko życzę jednak abyście nie wylądowali, jak to ktoś ują
            niefortunnie, w kartonach.
        • Gość: olek Re: Protest pod domem syndyka IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.03, 22:02
          Nie wiem dlaczego Państwo nie wyslecie e-maili do wszystich gazet
          informujących o dalszych procederrach "Jasia Urbanowicza", który to w dalszym
          ciągu proponuje sprzdaż domków i maieszkań w innych miastach.
          Trzeba mu w tym procederze chyba przeszkodzić. Najczęściej teraz razem
          Panem "rektorkiem" WSSE w Warszawie oblewją swoje interesy. Dobrało się
          dwóch "pijaków". Bardzo często odwidza północne rejony kraju, ostanio wracali
          oboje w stanie nieważkości z Gadańska............... itd.
    • Gość: Pioklon Re: Protest pod domem syndyka IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.12.03, 22:18
      Mieszkańcy Marchewkowej tak długo protestują, że zapomnieli już chyba, kto
      naprawdę ich okradł. Czytając artykuł można odnieść wrażenie ,że to Pani
      Syndyk zawdzięczają swój los. Opamiętajcie się. To już lepiej protestować pod
      oknami tych, którzy takie prawo uchwalili!
      Dużo "wody" z mózgu robią redaktorzy Gazety. Kolejny raz czytam, że
      mieszkańcy kupili mieszkania, z których syndyk chce ich wyrzucić. Ale to każdy
      za wyjątkiem redaktorów Gazety wie, że mieszkanie można kupić tylko w formie
      aktu notarialnego. Nie ma aktu notarialnego- nie ma kupna mieszkania. Daliście
      pieniądze złodziejowi ( Pontus, nie Syndyk) , nie kupiliście mieszkań.

      Życzę Wam, byście te mieszkania kupili, za wcześniej dane złodziejowi
      pieniądze. Niech Wam Pani Syndyk w tym pomoże.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka