awo
01.02.02, 11:05
Nie palę już od 32 godzin (tzn. dzisiaj jest drugi dzień rano). Kiedy będzie trochę lepiej? Niektórzy
mówią, że pierwszy wieczór jest najgorszy, ja już ten pierwszy przeżyłam, ale wiem, że to nie jest
prawda. Kiedys już rzucałam (nie paliłam 2 tygodnie) i wiem, że najgorzej jest, gdy po tygodniu nadal
chce się jarać. Myslisz sobie wtedy: to się nigdy nie skończy... i w końcu zaczynasz znowu. Jak z tym
skończyć? Nie mogę się na niczym skoncentrować, czuję, że mam zmienioną swiadomosć, a tu
jeszcze ważna praca do napisania. Ale muszę rzucić z wielu bardzo ważnych względów, a czas na
rzucanie nigdy nie bywa dobry - wiem z własnego doswiadczenia. Pomóżcie!!!