Dodaj do ulubionych

"Wrocław-Breslau,jedna rajza"- www.EchoSlonska.com

IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.02, 12:27
www.EchoSlonska.com - slonski magazyn internetowy

warto poczytac:
"Wrocław - Breslau, jedna rajza - Nasze miasto, a jakie cudze"
www.EchoSlonska.com/0201/aktuell/020103ak_EwaldBienia_BreslauRajza.htm
Obserwuj wątek
    • Gość: cegla Re: IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 13:41
      bardzo interesujacy tekst - na pewno wymaga wnikliwego komentarza. Wiec do
      dziela wroclawiaki!!!
      • Gość: MMW Re: IP: 62.233.144.* 06.02.02, 08:06
        Pamiętam jak jeszcze starzy Ślązacy w opolskiem mówili o złych Prusakach i
        dobrych Niemcach.
        Zdaje mi się, że autor artykułu „zapomniał” nie tylko polsko-czesko-austryjacko-
        prusko-niemieckiej historii Wrocławia. Polecam za to wszystkim lekturę „Kronikę
        Dni Oblężenia” księdza Paula Peikerta wyd. przez Ossolineum. Ksiądz pisze
        między innymi:
        ...” Zburzono ogrodzenie, kamienie z nagrobków użyto do budowy barykad.
        Wspaniałe, artystyczne grobowce, których piękno znane było całemu miastu,
        zostały zburzone (...) Wysokie tylne ściany grobowców oplatano stalowymi
        linami i ciągnąc końmi przewracano je.(....) Gdyby Rosjanie coś podobnego
        popełnili na naszych cmentarzach rozpętano by wówczas gigantyczną propagandę
        grozy....”
        Uważam, że kilka sentymentalnych zdjęć nie zmieni faktu ogromu zniszczeń, które
        Wrocław (i nie tylko) zawdzięcza swoim byłym, pruskim i niemieckim gospodarzom.
        Natomiast pozostałe inwektywy nadają się do komentarza.
    • Gość: Jajaccek Re: IP: *.chicago-01-02rs.il.dial-access.att.net 02.02.02, 14:21
      Troche racji w tym jest.Sam pamietam wysadzanie Hali Targowej, i zachowane
      ruiny Muzeum Sztuki.W sumie,odczucie, ze czegos zal. Gorzkie.
      • Gość: Slonzok Re: IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.02, 17:03
        Jaki jest stosunek dzisiejszych Wroclawian do przebogatej historii i kultury
        tego miasta ?
        Bylem przed paroma latami w ratuszu starego miasta Wratislavia. Nie znalazlem w
        nim ani jednego wyrazu, ani jednego objasnienia po niemiecku, chociaz grupa
        niemieckich turystow, zapewne dawnych Schlesier i Breslauer, originalnej
        ludnosci dzisiejszego Wroclawia byla bardzo liczna.
        I co, Wroclaw dalej mniema, niech ucza sie po polsku? Po wygnaniu ich w 1945-48
        nalezy im teraz jeszcze odebrac i reszte prziwiazania do rodzinnego Breslau?
        ...duchowo biedny Wroclaw !
    • Gość: Elwer Re: IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.02, 22:15
      a mozno sam nikogo to niy interesuje ?
      • Gość: Silinger Re: Wroclaw nie chce wiedziec IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 00:07
        Gość portalu: Elwer napisał(a):
        > a mozno sam nikogo to niy interesuje ?

        Prawie ze 60 lat z wielkim sukcesem "zapominano" wspominac o srodkowoeuropejskich
        korzeniach kultury i architektury tego miasta.
        I co, tak sobie nic, tobie nic, tak na ruck-zuck, nagle i bez "potrzeby" ma tu
        kogos zainteresowac prawda o Wratislavia-Breslau-Wroclawiu ?
        Tyko pomalu, 60 lat zapominania, zapewne 120 lat przipominania, czyli po roku
        2100 (moze) Wroclaw dobije do Europy!
        Kultura to rzecz na codzien tworzona a nie teoria nabyta.
        • Gość: Pieron Re: Wroclaw nie chce wiedziec IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 00:17
          No toc mie tego niy musisz godac, ale do Polokow je Wrocuaw pieronym polskim
          miastym a reszta to juz niy ich sprawa - take je poczucie nowego pojyncia bycia
          Europejczykym dzisiejszych "Wrocuawianow". Sam nic niy poradzymy, bo oni chcom
          same geszichta zapomniec itd.

          Godom Ci.
          • Gość: Zitek Re: Wroclaw nie chce wiedziec IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 01:26
            Gość portalu: Pieron napisał(a):
            > No toc mie tego niy musisz godac, ale do Polokow je Wrocuaw pieronym polskim
            > miastym a reszta to juz niy ich sprawa - take je poczucie nowego pojyncia bycia
            > Europejczykym dzisiejszych "Wrocuawianow". Sam nic niy poradzymy, bo oni chcom
            > same geszichta zapomniec itd.
            > Godom Ci.

            Geszichty zapomniec sie niy do. Jom wymazac, od nij uciyc, czy jom zmiynic tysz
            sie niy do.
            Mie juz terazki jes zol tych, kierzi myslom, ze styknie yno sie obrocic i stanonc
            zadkiym, ale - jakby nigdy nic - dali isc do przodka! Bo przez take gimnastyczne
            manewry yno ludzie czas tracom, a do tego tracom tysz szansa uzdrowiynio ich
            chorego swiatopoglondu.
            Wroclawianie, winszuja Wom wszystkim znojdniyncio na tela odwagi, zeby zaczonc
            maszyrowac przodkiym do przodka - po slonskij ziymi prosto do Europy!
            • Gość: feran Re: Wroclaw nie chce wiedziec IP: *.txucom.net 03.02.02, 01:37
              Magazyn przegladnalem.Dobrze,ze jest.

              Moje wrazenie:cos za bardzo do tylu sie oglada,ale widac na poczatku tak musi
              byc.

              Pytanie: czy rejon Jesienikow tam gdzie biskup-kardynal mial siedzibe
              letnia,napoludnie od Nysy to Slask czy Czechy?
            • Gość: Feran Re: Wroclaw nie chce wiedziec IP: *.txucom.net 03.02.02, 01:40
              Historie Wroclawia i Slaska znamy dobrze.Duzo rzeczy dopiero teraz mozna
              opisywac.Dopiero teraz sa pieniadze,ciagle niewielkie , na odbudowe.
              Warszawa ciagle niechce oddac co Slaskie.
              • Gość: Zitek Re: Wroclaw nie chce wiedziec IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 01:57
                Gość portalu: Feran napisał(a):
                > Historie Wroclawia i Slaska znamy dobrze.Duzo rzeczy dopiero teraz mozna
                > opisywac.Dopiero teraz sa pieniadze,ciagle niewielkie , na odbudowe.
                > Warszawa ciagle niechce oddac co Slaskie.

                Ooooo !!! ... znaczy tysz regionalisci ?!
                Ohhh, czamu niy, tosz podyskutujymy. Moja tastatura to sczimie, ale czy
                Wroclawianom niy popsuje to ich pieronsko nadwyranzonych nerwof, bo przeca kaj
                niy popaczysz, juzas dziwosz sie na rezultaty wieku XIV, XV, XVI, XVII, XVIII,
                XIX, a na koncu w strasznym XX-tym .... wszyscy musieli zaa Odra.
                Co z tych bogatych slonskich wiekow do dzisiej nom zodstalo, ... tela co nic ?
                Tosz bydzie o czym godac!
                pozdrowiom
                do zas
            • Gość: feran Re: Wroclaw nie chce wiedziec IP: *.txucom.net 03.02.02, 01:41
              Co znaczy - pyrsk?
              • Gość: Wilym Re: Wroclaw chce wiedziec IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 15:01
                Pyrsk to po śląsku tyle co "cześć". Widze feran, że jednak czesc dosc
                agresywnych postow moich rodakow (ktore w sumie niczemu dobremu nie sluza poza
                obrazaniem innych) nie zrazila Cie i postanowiles wlaczyc sie do dyskusji. Ja
                juz pare razy zauwazylem, ze obecni wroclawianie zaczynaja dosc sensownie
                podchodzic do dziejow swego miasta i ziemi na ktorej zyja (Dolny Slask).
                Odcedzenie nacjonalistycznej frazeologii o prastarym polskim miescie (ale tez o
                jedynie niemieckim jego charakterze) chyba dobrze wplynie na zglebianie
                fenomenu Wroclawia i probe stworzenia nowej jakosci w stolicy naszego Slaska.
                Jesli chodzi o Twoje pytanie, to Jesenik (niem. Freiwaldau) jest miastem
                slaskim, podobnie jak Karniow (Krnov), Bruntal, Opawa, 3/4 Ostrawy, Orlowa itd.
                Pozdrawiam "pyrsk"
                Wilym - Gornoslazak
                • Gość: Robert Re: Wroclaw chce wiedziec IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 15:22
                  Gość portalu: Wilym napisał(a):
                  > ... Widze feran, że jednak czesc dosc
                  > agresywnych postow moich rodakow (ktore w sumie niczemu dobremu nie sluza poza
                  > obrazaniem innych) ....
                  > Wilym - Gornoslazak

                  Dobry Wilym, piszesz o agresywnych postach Twojich rodakow, gdzie je znalazles?
                  Bardzo prosze o uscislenie, lepiej o cytat.
                  • Gość: hen Re: Wroclaw chce wiedziec IP: 156.17.85.* 04.02.02, 20:20
                    Troszkę autor artykułu popada w absurd, zapewne z powodu głębokiego uprzedzenia
                    do Polaków i Polski w ogóle. "Nasze miasto a jakie cudze". Ja tak wcale nie
                    uważam, choć artykułów nie piszę, taką samą wagę mają moje słowa jak słowa
                    autora. Jest to nasze miasto i wcale nie cudze. Miasto z historią i duszą, w
                    którym po wojnie doszło do wymiany całej ludności. Dużą część stanowią obecnie
                    mieszkańcy i potomkowie lwowiaków (czy powinien więc dziwić Fredro na rynku?).
                    Miasto zniszczone w 80% w dzielnicach południowych i 60% Śródmieścia i Starego
                    Miasta z ruinami kościołów, katedry, scianami jedynie uniwersytetu. Czy autor w
                    ogóle mieszkał choć przez chwilę mieszkał we Wrocławiu? Jeśli chce zmienić to i
                    owo, czuje się mieszkańcem dolnego śląska i mieszkańcem jej stolicy niech
                    zamieszka we Wrocławiu, chyba, że boi się kałuż na chodnikach. Sorry, ale jak
                    górnoślązak może mówić "nasze miasto", przecież przez stulecia Wrocław był
                    stolicą całego śląska, to chyba raczej wrocławianie mogliby powiedzieć "śląsk
                    niby nasz, ale zamieszkany jest przez jakieś marudy".

                    Sorry, za przydługi post, ale starałem się wyłożyć wszystko jak krowie na łące.
                    • Gość: Slonzok Re: Wroclaw chce wiedziec IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 21:27
                      Gość portalu: hen napisał(a):
                      > Troszkę autor artykułu popada w absurd, zapewne z powodu głębokiego uprzedzenia
                      > do Polaków i Polski w ogóle. "Nasze miasto a jakie cudze". Ja tak wcale nie
                      > uważam, choć artykułów nie piszę, taką samą wagę mają moje słowa jak słowa
                      > autora. Jest to nasze miasto i wcale nie cudze. ...

                      Parę mojich mysli:
                      "Uprzedzenia" - nie wiem czy uprzedzenia, ja bym to nazwał "negatywne
                      skojarzenia".
                      Ale, muszę tu tłumaczyć, skąd się to u nas Slonzokow wziyno?

                      W innym poscie tej dyskusji ktoś napisał, że Slonzoki za dużo odnoszą się do
                      przeszłosci.

                      Tu widzę problem, bo jeszcze do niedawna w Polsce na każdym kroku
                      rozpowszechniano to, co dzisiaj zgodnie nazywamy wytworami propagandy PRLu. Dziś
                      walka propagandowa ucichła, ale własnie dlatego musimy teraz żądać korektury, bo
                      jak inaczej przewalczyć kłamstwa, które kpiły na równo z nas wszystkich?

                      A kiedyś, jak rzetelna interpretacja wydarzeń minionych wieków - z uwupukleniem
                      wieku XX - przeleje się do ogólnej świadomości społecznej, przyjdzie i czas na
                      przeniesienie historii za mury muzeum.

                      Tylko dziś prawda o dziejach Śląska oddziaływuje jako jedne ze skutecznych
                      lekarstw na trutki propagandowe strasznych lat 1945-89.
                      w tym znaczeniu
                      pogodnego wieczoru
    • Gość: STrup Do tej pory traktowalem Slazakow przychylnie... IP: *.chem.uni.wroc.pl 04.02.02, 10:32
      ... ale po przeczytaniu tego tekstu przestałem.
      Jest kąśliwy, jakiś taki nieprzychylny. Tzw. Ślązacy mają o wszystko pretensje,
      nawet o nazwy ulic (jakiś Sienkiewicz, jakiś Traugutt...) czy o pomnik Fredry w
      Rynku ("lwowski rozpustnik").
      O ile jestem w stanie zrozumieć - choć z niejakim trudem - separatystyczne
      dążenia tzw. Ślązaków, to powinni zrozumieć, że historia się zmienia, i że
      historia czasem zmienia nawet geografię. Kiedyś Śląsk był polski, potem był
      czeski, potem był niemiecki, a teraz akurat jest znowu polski.
      I taki powinien pozostać, choć pewnie nie na zawsze (jak uczy historia, bądźmy
      jej pokornymi uczniami!).
      • Gość: Slonzok Re: Do tej pory traktowalem Slazakow przychylnie... IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 20:26
        Gość portalu: STrup napisał(a):
        > ... ale po przeczytaniu tego tekstu przestałem.
        > Jest kąśliwy, jakiś taki nieprzychylny. Tzw. Ślązacy mają o wszystko pretensje,
        > nawet o nazwy ulic (jakiś Sienkiewicz, jakiś Traugutt...) czy o pomnik Fredry w
        > Rynku ("lwowski rozpustnik").
        > O ile jestem w stanie zrozumieć - choć z niejakim trudem - separatystyczne
        > dążenia tzw. Ślązaków, to powinni zrozumieć, że historia się zmienia, i że
        > historia czasem zmienia nawet geografię. Kiedyś Śląsk był polski, potem był
        > czeski, potem był niemiecki, a teraz akurat jest znowu polski.
        > I taki powinien pozostać, choć pewnie nie na zawsze (jak uczy historia, bądźmy
        > jej pokornymi uczniami!).

        Moji szanowni,
        nie ukrywam, dziwią mnie słowa STrupa, choć z drugiej strony, czy można juz dziś,
        po długich latach wzajemnego ignorowania się, spodziewać sie lepszego zrozumienia?
        W istocie rzeczy, między nami nie doszlo jeszcze do otwartego, szerokiego
        dialogu, który prowadzony byłby w ramach naszej slonsko-schlesischen-sląskiej
        familii.

        Na jego początku należałoby każdemu z nas dać okazję do wolnego wypowiedzenia
        się. Tego nakazuje choćby zasada równouprawniwenia i demokracji.
        Proces prezentacji (zapewne) wielu odmiennych stanowisk NA PEWNO nie będzie
        latwy, a jak już to podobny do ciernistej drogi, pełen emocjonalnych zarzutów jak
        i apeli o przełamanie skamieniałych uprzedzeń i przesądów. Coby jednak nie
        zostało wypowiedziane, w trakcie jego trwania z pewnością doszłoby do polepszenia
        wzajemnego zrozumienia, a to byłoby naprawdę już wiele !
        A może teraz ktos się zapyta, "a po co nam taka żywa dyskusja tu na wroclawskim
        forum?"
        Juz z góry odpowiadam: na dłuższą metę nie uda się nam tego uniknąć. A skoro i
        tak do wolnej dyskusji kiedyś dojdzie, to czemu dalej tracić czas ?

        Tyle na początek.
        A co do słów STrupa o "separatystycznych dazeniach tzw. Slazaków"
        Po pierwsze, nie "separatystyczne" a autonomiczne. Te dwa słowa różnią się tak od
        siebie jak dzień różni się od nocy. Autonomia jest ukoronowaniem procesu
        demokratyzacji społeczeństwa, autonomia sląska odwoluje się też do wszystkich
        mieszkańców śląskiej ziemi.
        Po drugie, dlaczego "tzw. Slazaków"? Przyznam się, zwrotu "tzw. Ślązaków" nie
        rozumię.
        z poszanowaniem
        • Gość: hen Autonomii dla Dolnego Śląska!!! IP: 156.17.85.* 04.02.02, 20:39
          Sorry chłopaki, we Wrocławiu nie znajdziecie nikogo kto przyłączy się do
          Waszych postanowień. Górny i Dolny Śląsk są chcąc nie chcąc zupełnie odrębnymi
          regionami, o wspólnej przeszłości, lecz o rozdzielnej teraźniejszości. Tak czy
          owak jednak zapraszamy do pięknego Wrocławia wszystkich nie tylko Ślązaków, ale
          każdego kto mógłby poświęcić się dla miasta i choć trochę przyczynić sie do
          jego rozkwitu.
        • Gość: STrup Re: Do tej pory traktowalem Slazakow przychylnie... IP: *.chem.uni.wroc.pl 05.02.02, 13:02
          Gość portalu: Slonzok napisał(a):


          >
          > Moji szanowni,
          > nie ukrywam, dziwią mnie słowa STrupa, choć z drugiej strony, czy można juz dzi
          > ś,
          > po długich latach wzajemnego ignorowania się, spodziewać sie lepszego zrozumien
          > ia?
          > W istocie rzeczy, między nami nie doszlo jeszcze do otwartego, szerokiego
          > dialogu, który prowadzony byłby w ramach naszej slonsko-schlesischen-sląskiej
          > familii.
          >
          > Na jego początku należałoby każdemu z nas dać okazję do wolnego wypowiedzenia
          > się. Tego nakazuje choćby zasada równouprawniwenia i demokracji.
          > Proces prezentacji (zapewne) wielu odmiennych stanowisk NA PEWNO nie będzie
          > latwy, a jak już to podobny do ciernistej drogi, pełen emocjonalnych zarzutów j
          > ak
          > i apeli o przełamanie skamieniałych uprzedzeń i przesądów. Coby jednak nie
          > zostało wypowiedziane, w trakcie jego trwania z pewnością doszłoby do polepszen
          > ia
          > wzajemnego zrozumienia, a to byłoby naprawdę już wiele !
          > A może teraz ktos się zapyta, "a po co nam taka żywa dyskusja tu na wroclawskim
          >
          > forum?"
          > Juz z góry odpowiadam: na dłuższą metę nie uda się nam tego uniknąć. A skoro i
          > tak do wolnej dyskusji kiedyś dojdzie, to czemu dalej tracić czas ?
          >
          > Tyle na początek.
          > A co do słów STrupa o "separatystycznych dazeniach tzw. Slazaków"
          > Po pierwsze, nie "separatystyczne" a autonomiczne. Te dwa słowa różnią się tak
          > od
          > siebie jak dzień różni się od nocy. Autonomia jest ukoronowaniem procesu
          > demokratyzacji społeczeństwa, autonomia sląska odwoluje się też do wszystkich
          > mieszkańców śląskiej ziemi.
          > Po drugie, dlaczego "tzw. Slazaków"? Przyznam się, zwrotu "tzw. Ślązaków" nie
          > rozumię.
          > z poszanowaniem

          Drodzy Ślązacy dążący do autonomii (nie do separacji, sorry!)!
          Najwyraźniej nieścisle się wyraziłem. Więc uściślam.
          Chodziło mi głównie o styl publikacji w Waszym czasopiśmie.
          O tego właśnie Fredrę - lwowskiego rozpustnika i inne podobne.
          Nie mam zamiaru ani odbierać Wam prawa do zrzeszania się, ani do wyrażania
          własnego zdania.
          Mam przyjaciól, w Gogolinie. On jest Niemcem (rodowitym, stamtąd właśnie), ona
          Polką.
          Dzieci wychowują wspólnie, w żaden sposób nie ograniczając ich wyboru. A więc
          zdarza sie, że ona pilnuje, żeby uczyły się niemieckiego, on zaś przepytuje
          dzieci z historii czy języka polskiego. Dzieci juz takie znowu małe nie są, więc
          mogłem je same zapytać, czy czują się Polakami czy Niemcami. Odpowiedź była
          bardzo prosta: jednym i drugim. Nie widzą ŻADNEGO konfliktu.
          I ja tez nie widzę.
          A teraz o Ślązakach - jako odrębnej grupie narodowościowej.
          Jeśli ktoś czuje się przede wszystkim Ślązakiem, a dopiero potem Polakiem (lub
          Niemcem, proszę bardzo, nie ma sprawy), to jest jego PRYWATNA sprawa. Ja np.
          czuję się przede wszystkim Polakiem, a dopiero potem Dolnoślązakiem. Oczywiście
          są tacy, którzy najpierw czują się Dolnoślązakami, a potem Polakami. Wolno im.
          I nie jest ważne, czy są tymi Dolnoślązakami z urodzenia, czy osiedlili się tu
          pięć lat temu, ale tak polubili to miejsce, że mają teraz właśnie taka a nie inną
          hierarchię poczucia przynależności.
          A skoro ja osobiście czuję się Dolnoślązakiem, to czy mam prawo wypowiadać się w
          sprawie autonomii dla Śląska? Uważam, że tak. I jestem przeciwny.

          Mimo wszystko, czy Dolnoślązacy powinni starać się o autonomię?

          A czy Wielkopolanie z dziada-pradziada powinni się starać o autonomię dla
          Wielkopolski? Toż szlag ich trafia, gdy widzą bałagan wprowadzany w kraju przez
          Warszawkę - ich, porządnych i pracowitych Wielkopolan.

          Czy Bawarczycy to odrębna grupa narodowościowa w Niemczech? Wiele ich różni od
          innych Niemców...

          Wszelkie tendencje separatystyczne są czymś bardzo niedzisiejszym. Z tego się
          biorą rzeczy najgorsze z możliwych: terroryzm Basków czy Bretończyków jest dobrym
          przykładem. A jest to niedzisiejsze, bo akurat żyjemy w czasach, gdy narody
          raczej się łączą niż dzielą. I ja to wolę.

          Drodzy Ślązacy!
          Pielęgnujcie swój język, swoją kulturę, swoje stroje, obyczaje, tradycje.
          Ale nie dzielcie kraju na kawałki. Dość już podziałów.
          Dzielą nas wszyscy wokoło: Leppery, Millery...
          Dzielą nas - Polaków między sobą oraz Polaków z ościennymi nacjami - wzajemne
          uprzedzenia i historyczne pretensje. Na co nam to potrzebne?
          Przykład?
          Mój Dziadek zginął w Dachau, moi Rodzice walczyli z okupantem w partyzantce. Czy
          ja mam z tego powodu nienawidzieć Niemców?
          Moja Mama (to jej ojciec zginął w Dachau) ma wielu przyjaciół w Niemczech.
          Niemców. Wcale Niemców nie nienawidzi.

          Dlatego właśnie temat mojego postu brzmial "Do tej pory traktowałem Ślązaków
          przychylnie". Bo tak było. Rozumiałem Wasz ruch jako naturalne poszukiwanie
          odrębności we własnym kraju.
          Teraz - na podstawie artykułu w Waszej gazecie - zaczynam to rozumieć inaczej: Wy
          chcecie autonomii w sensie politycznym (ogólnie pojętym), a nie tylko w sensie
          poszanowania Waszej odrębności kulturalnej i językowej. Bo tę ostatnią przecież
          macie, czy może się mylę (z tego co wiem, macie)?
          Chcecie, żeby wyrzucić z wrocławskiego Rynku Fredrę, a zastąpić go np.
          Hauptmannem? Nie mam nic przeciwko Hauptmannowi, ale co za dużo, to niezdrowo...
          Wrocław jest teraz polskim miastem. Możemy i powinniśmy pamiętać o znakomitych
          Niemcach wywodzących się ze Śląska, ale przede wszystkim powinniśmy pamiętać o
          znakomitych Polakach.
          Mimochodem wspomnę, że miejscem dla pomnika Fredry był Lwów. Fredro jednak
          znalazł się we Wrocławiu, co było bezpośrednim efektem działania Niemiec w
          połowie ubiegłego wieku. Taki to po prostu prztyczek historii i nauczka na
          przyszłość.
          Powtarzam jeszcze raz: historii zawrócic się nie da. Śląsk i Wrocław są teraz
          polskie i pewnie dość długo takimi pozostaną. A to implikuje to i owo, np.:
          1. Nazwy miejscowości muszą byc polskie (choć nie mam nic przeciwko podwójnym
          nazwom miejscowości - polskim i niemieckim, jeśli miejscowość W WIĘKSZOŚCI
          zamieszkują śląscy Niemcy i jeśli lokalny samorząd tego zażąda).
          2. Ulice będą mieć (m.in.) znakomitych Polaków za patronów.
          3. W szkole dzieci muszą się uczyć języka polskiego.
          4. W urzędzie trzeba się porozumiewac po polsku.
          Itd.

          A co ponadto, to już jest wolna wola wolnych obywateli demokratycznego państwa.
          Byle mieściła się w ramach prawa.

          I już.
          • Gość: Pieron Re: Do tej pory traktowalem Slazakow przychylnie... IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.02, 13:31
            nazwy powinny byc take jak sto lot nazod

            ulice bydom miec znakomitych Slonzokow (ale niy ino) za patronow

            w szkole bajtle muszom sie uczyc slonskyj godki itd

            w urzyndach cza tysz sie porozumiywac po slonsku.


            PS

            Prosza o jedyn przikuod kogos kery sie naiprzod czuje Dolnoslonzokyma dopiyro
            potym Polokym.


            Pyrsk !





            • wromario Re: Do tej pory traktowalem Slazakow przychylnie... 05.02.02, 14:32
              Może przejdź na morse'a? Chyba coraz mniej rozumiem z tej "slonskyj godki" a
              chyba zależy Ci, aby przekazać jakąś treść w swoich wywodach.

              Gość portalu: Pieron napisał(a):

              > Prosza o jedyn przikuod kogos kery sie naiprzod czuje Dolnoslonzokyma dopiyro
              > potym Polokym.

              No to masz...
              • Gość: Pieron no to licza IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.02, 14:35
                przijmijmy ze godosz prowda. zlosliwosci w tym niybouo nic a nic.
              • Gość: DolnoES Re: Do tej pory traktowalem Slazakow przychylnie... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 21:58
                wromario napisał(a):

                > Może przejdź na morse'a? Chyba coraz mniej rozumiem z tej "slonskyj godki" a
                > chyba zależy Ci, aby przekazać jakąś treść w swoich wywodach.
                >
                > Gość portalu: Pieron napisał(a):
                >
                > > Prosza o jedyn przikuod kogos kery sie naiprzod czuje Dolnoslonzokyma dopi
                > yro
                > > potym Polokym.
                >
                > No to masz...

                Mieszkam od urodzenia we Wroclawiu (Breslau, Wratislav, etc.) zawsze mialem
                problem lekki z tozsamoscia poniewaz przekraczajac granice Slaska zawsze czulem
                sie jakbym jezdzil za granice. Nie odpowiada mi architektura i mentalnosc tych
                tam za Bralinem, niby jezyk wspolny a jednak. Mniejsze roznice czuje w Berlinie i
                Zurichu. Ja po prostu jestem Dolnoslazakiem a potem jest dlugo nic i gdzies tam
                jest polska literatura i poezja, ktora "ustawia" moja wrazliwosc czego i
                Slonzakom zycze bo warto. A swiatopoglad mam absolutnie umiedzynarodowiony.
                Zauwazylem, ze doskonale czuje sie w USA bo tam wszyscy ganeralnie olewaja kto
                skad pochodzi i bardzo mi to odpowiada.
                Slask jest JEDEN, Wrocław jest jego stolica. Prawie wszyscy moi znajomi z
                Wroclawia mysla podobnie i najpierw czuja sie DOLNOSLAZAKAMI a czesto nikim
                wiecej. Pytanie dla Slonzakow - czemu dziela Slonsk? Komu to potrzebne. Moze
                tylko zlodziejskiej warszawce. Dlaczego my czujemy sie Dolnoslazakami a nie po
                prostu tak jak powinno byc SLAZAKAMI.
                Pyrsk.
                • Gość: Kilok Re: Do tej pory traktowalem Slazakow przychylnie... IP: *.dip.t-dialin.net 08.02.02, 22:28
                  Przepraszam, tego to juz i dla mnie za wiele. My dzielimy Slask ?!
                  Prosze sobie troche ksiazek o Slasku poczytac.
                • Gość: STrup Re: Do tej pory traktowalem Slazakow przychylnie... IP: *.chem.uni.wroc.pl 11.02.02, 11:05
                  Gość portalu: DolnoES napisał(a):

                  >
                  > Mieszkam od urodzenia we Wroclawiu (Breslau, Wratislav, etc.) zawsze mialem
                  > problem lekki z tozsamoscia poniewaz przekraczajac granice Slaska zawsze czulem
                  >
                  > sie jakbym jezdzil za granice. Nie odpowiada mi architektura i mentalnosc tych
                  > tam za Bralinem, niby jezyk wspolny a jednak. Mniejsze roznice czuje w Berlinie
                  > i
                  > Zurichu. Ja po prostu jestem Dolnoslazakiem a potem jest dlugo nic i gdzies tam
                  >
                  > jest polska literatura i poezja, ktora "ustawia" moja wrazliwosc czego i
                  > Slonzakom zycze bo warto. A swiatopoglad mam absolutnie umiedzynarodowiony.
                  > Zauwazylem, ze doskonale czuje sie w USA bo tam wszyscy ganeralnie olewaja kto
                  > skad pochodzi i bardzo mi to odpowiada.
                  > Slask jest JEDEN, Wrocław jest jego stolica. Prawie wszyscy moi znajomi z
                  > Wroclawia mysla podobnie i najpierw czuja sie DOLNOSLAZAKAMI a czesto nikim
                  > wiecej. Pytanie dla Slonzakow - czemu dziela Slonsk? Komu to potrzebne. Moze
                  > tylko zlodziejskiej warszawce. Dlaczego my czujemy sie Dolnoslazakami a nie po
                  > prostu tak jak powinno byc SLAZAKAMI.
                  > Pyrsk.

                  Moze niezupelnie jest tak, ze WIEKSZOSC Wroclawiakow czuje sie najpierw
                  Dolnoslazakami, a potem dopiero kims innym (np. Polakami?), ale cos w tym jest,
                  co napisales.
                  W kazdym razie akapit o zlodziejskiej Warszawce, ktorej takie akcje, jakie
                  podejmuja Prawdziwi Slonzacy sa jak najbardziej na reke, jest uroczy.
                  Pyrsk
          • Gość: hen Re: Do tej pory traktowalem Slazakow przychylnie... IP: 156.17.85.* 05.02.02, 20:52
            Gość portalu: STrup napisał(a):

            >
            > Drodzy Ślązacy dążący do autonomii (nie do separacji, sorry!)!
            > Najwyraźniej nieścisle się wyraziłem. Więc uściślam.
            > Chodziło mi głównie o styl publikacji w Waszym czasopiśmie.
            > O tego właśnie Fredrę - lwowskiego rozpustnika i inne podobne.
            > Nie mam zamiaru ani odbierać Wam prawa do zrzeszania się, ani do wyrażania
            > własnego zdania.
            > Mam przyjaciól, w Gogolinie. On jest Niemcem (rodowitym, stamtąd właśnie), ona
            > Polką.
            > Dzieci wychowują wspólnie, w żaden sposób nie ograniczając ich wyboru. A więc
            > zdarza sie, że ona pilnuje, żeby uczyły się niemieckiego, on zaś przepytuje
            > dzieci z historii czy języka polskiego. Dzieci juz takie znowu małe nie są, wię
            > c
            > mogłem je same zapytać, czy czują się Polakami czy Niemcami. Odpowiedź była
            > bardzo prosta: jednym i drugim. Nie widzą ŻADNEGO konfliktu.
            > I ja tez nie widzę.
            > A teraz o Ślązakach - jako odrębnej grupie narodowościowej.
            > Jeśli ktoś czuje się przede wszystkim Ślązakiem, a dopiero potem Polakiem (lub
            > Niemcem, proszę bardzo, nie ma sprawy), to jest jego PRYWATNA sprawa. Ja np.
            > czuję się przede wszystkim Polakiem, a dopiero potem Dolnoślązakiem. Oczywiście
            >
            > są tacy, którzy najpierw czują się Dolnoślązakami, a potem Polakami. Wolno im.
            > I nie jest ważne, czy są tymi Dolnoślązakami z urodzenia, czy osiedlili się tu
            > pięć lat temu, ale tak polubili to miejsce, że mają teraz właśnie taka a nie in
            > ną
            > hierarchię poczucia przynależności.
            > A skoro ja osobiście czuję się Dolnoślązakiem, to czy mam prawo wypowiadać się
            > w
            > sprawie autonomii dla Śląska? Uważam, że tak. I jestem przeciwny.
            >
            > Mimo wszystko, czy Dolnoślązacy powinni starać się o autonomię?
            >
            > A czy Wielkopolanie z dziada-pradziada powinni się starać o autonomię dla
            > Wielkopolski? Toż szlag ich trafia, gdy widzą bałagan wprowadzany w kraju przez
            >
            > Warszawkę - ich, porządnych i pracowitych Wielkopolan.
            >
            > Czy Bawarczycy to odrębna grupa narodowościowa w Niemczech? Wiele ich różni od
            > innych Niemców...
            >
            > Wszelkie tendencje separatystyczne są czymś bardzo niedzisiejszym. Z tego się
            > biorą rzeczy najgorsze z możliwych: terroryzm Basków czy Bretończyków jest dobr
            > ym
            > przykładem. A jest to niedzisiejsze, bo akurat żyjemy w czasach, gdy narody
            > raczej się łączą niż dzielą. I ja to wolę.
            >
            > Drodzy Ślązacy!
            > Pielęgnujcie swój język, swoją kulturę, swoje stroje, obyczaje, tradycje.
            > Ale nie dzielcie kraju na kawałki. Dość już podziałów.
            > Dzielą nas wszyscy wokoło: Leppery, Millery...
            > Dzielą nas - Polaków między sobą oraz Polaków z ościennymi nacjami - wzajemne
            > uprzedzenia i historyczne pretensje. Na co nam to potrzebne?
            > Przykład?
            > Mój Dziadek zginął w Dachau, moi Rodzice walczyli z okupantem w partyzantce. Cz
            > y
            > ja mam z tego powodu nienawidzieć Niemców?
            > Moja Mama (to jej ojciec zginął w Dachau) ma wielu przyjaciół w Niemczech.
            > Niemców. Wcale Niemców nie nienawidzi.
            >
            > Dlatego właśnie temat mojego postu brzmial "Do tej pory traktowałem Ślązaków
            > przychylnie". Bo tak było. Rozumiałem Wasz ruch jako naturalne poszukiwanie
            > odrębności we własnym kraju.
            > Teraz - na podstawie artykułu w Waszej gazecie - zaczynam to rozumieć inaczej:
            > Wy
            > chcecie autonomii w sensie politycznym (ogólnie pojętym), a nie tylko w sensie
            > poszanowania Waszej odrębności kulturalnej i językowej. Bo tę ostatnią przecież
            >
            > macie, czy może się mylę (z tego co wiem, macie)?
            > Chcecie, żeby wyrzucić z wrocławskiego Rynku Fredrę, a zastąpić go np.
            > Hauptmannem? Nie mam nic przeciwko Hauptmannowi, ale co za dużo, to niezdrowo..
            > .
            > Wrocław jest teraz polskim miastem. Możemy i powinniśmy pamiętać o znakomitych
            > Niemcach wywodzących się ze Śląska, ale przede wszystkim powinniśmy pamiętać o
            > znakomitych Polakach.
            > Mimochodem wspomnę, że miejscem dla pomnika Fredry był Lwów. Fredro jednak
            > znalazł się we Wrocławiu, co było bezpośrednim efektem działania Niemiec w
            > połowie ubiegłego wieku. Taki to po prostu prztyczek historii i nauczka na
            > przyszłość.
            > Powtarzam jeszcze raz: historii zawrócic się nie da. Śląsk i Wrocław są teraz
            > polskie i pewnie dość długo takimi pozostaną. A to implikuje to i owo, np.:
            > 1. Nazwy miejscowości muszą byc polskie (choć nie mam nic przeciwko podwójnym
            > nazwom miejscowości - polskim i niemieckim, jeśli miejscowość W WIĘKSZOŚCI
            > zamieszkują śląscy Niemcy i jeśli lokalny samorząd tego zażąda).
            > 2. Ulice będą mieć (m.in.) znakomitych Polaków za patronów.
            > 3. W szkole dzieci muszą się uczyć języka polskiego.
            > 4. W urzędzie trzeba się porozumiewac po polsku.
            > Itd.
            >
            > A co ponadto, to już jest wolna wola wolnych obywateli demokratycznego państwa.
            >
            > Byle mieściła się w ramach prawa.
            >
            > I już.

            Święte słowa.
    • Gość: Homar Slask... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 15:11
      Hej,

      przeczytalem artykol, nie mam zalu do autora. Wiem, jak sie patrzy na rzeczy
      zaniedbane w miescie, z ktorym sie wiaze osobiste nadzieje... Jednak nie
      uwazam, ze Wroclaw jest az tak zaniedbywany - przynajmniej ostatnio. Tragedia
      dla naszego miasta - ale przeciez i dla calej Polski - byl czas socjalizmu.
      Powstale przez pol wieku zaniedbania nie sa mozliwe do usuniecia tak szybko.
      Wydaje mi sie, ze Wroclaw teraz dopiero dostal swa szanse. I oczywiscie
      pojawily sie glosy - w ktora strone isc...

      Wroclaw jest stolica historycznego Slaska. Tylko, czy dzisiaj istnieje takowy?
      Przeciez Dolny, Opolski i Gorny Slask tak wiele sie roznia. Slask Opolski jest
      jeszcze posrednikiem, ale Gorny i Dolny sa bardzo rozne. U Was, na Gornym, jest
      silna tradycja, pamietajaca czasy przedwojenne. U nas - jestesmy spolecznosca
      nowa, zupelnie oderwana od tego, co byl na tych terenach wczesniej. My dopiero
      tworzymy nasza tozsamosc, szukamy wartosci, wskazowek z dawnych czasow, do
      ktorych mamy sie odnosic i ktore kultywowac. Pamietamy o Lwowie, o tym, ze
      lwowianie "zaplodnili" nasze miasto kultura, nauka i sztuka... Gdyby nie oni,
      nie byloby tak szybko Uniwersytetu, Politechniki... Bylibysmy skazani na
      odrabianie dziesiecioleci strat. Teraz mozemy zaczynac przypominac sobie o
      poprzednikach mieszkajacych w naszym miescie, gdy byl on niemiecki, albo
      czeski. Ten proces, mam nadzieje, bedzie postepowal tak, zebysmy mogli
      korzystac z bogactw naszych mijskich przodkow.

      Dlatego wydaje mi sie, ze droga do scalenia calego Slaska jest prawie
      niemozliwa... Nie mamy zbyt wielu punktow stycznych w obecnej rzeczywistosci.
      To smutne, ale prawdziwe. My jestesmy Dolnoslazakami - nowa spolecznoscia, na
      dorobku, bez nalecialosci, Wy - Slazakami, ktorzy sa na swojej ziemi od dawna.

      Pozdraiwam
      • Gość: Pieron Re: Slask... IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.02, 15:19
        Pyrsk !

        Mondrze naszkryflane. ale jak tak je a i mi sie zdowo co tak je, to jako momy
        alternatywa? I slonskim autonomistom je sie ciynzko narichtowac na odpowiednie
        punkty wspolpracy i dyskusji. KLozdy typ egal z keryj zajty moze byc wiela
        wort.

        Pyrsk !
        • Gość: kirkol Re: Wrocław , breslau , plesnau , wraclaw IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 18:35
          jestem synem autochtona , wstyd , nie raczej nie , jestem z tego dumny.W szkole
          podstawowej wielokrotnie nazywano mnie szwabem ( teraz wielu znajomych ze
          szkoly dziwi sie co ja robie we Wrocku ), ale to byly dupki.Wielu rozmowcow
          stara sie odzielic Slask od Wrocka na rozne sposoby , ale tego sie nie da
          zrobic , bo jak ktos slusznie zauwazyl ze historia kolem sie toczy i ludzie
          przemijaja , ale miasto jest.Slonzoki zawsze byli u siebie , Wrocek "gosci"
          teraz grupe ludzi ze wschodu i z centralnej polski i za nim sie oni przystosuja
          do miasta i poczuja najpierw dolnoslazakami , a potem polakami uplynie troche
          czasu.Polakami jestesmy z urodzenia i dziwne ze ten polak pisze ze jest
          lwowiakiem ( nie ze pochodzi ze lwowa ) ale dolnoslazakiem nie jest .
          sorry za moj belkot bo za wiele mysli przychodzi na raz
          pozdro
          • Gość: hen Re: Wrocław , breslau , plesnau , wraclaw IP: 156.17.85.* 05.02.02, 20:01
            Gość portalu: kirkol napisał(a):

            > jestem synem autochtona , wstyd , nie raczej nie , jestem z tego dumny.W szkole
            >
            > Slonzoki zawsze byli u siebie , Wrocek "gosci"
            > teraz grupe ludzi ze wschodu i z centralnej polski i za nim sie oni przystosuja
            >
            > do miasta i poczuja najpierw dolnoslazakami , a potem polakami uplynie troche
            > czasu.

            Kim Ty jestes? Dlaczego mnie obrażasz? Może powinienem stąd wyjechać, żebyś był
            gluklich?
            • Gość: Pieron Re: Wrocław , breslau , plesnau , wraclaw IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.02, 20:06
              hen, abo jak Ci tam leci - lepiyj "posuchej" co On godo a niy prowokuj
              • Gość: hen Re: Wrocław , breslau , plesnau , wraclaw IP: 156.17.85.* 05.02.02, 20:24
                Dobra już się uspokoiłem, tylko nie lubię, jak ktoś mówi, że moje ukochane
                miasto w którym mieszkam tak naprawdę nie jest moje. Czuję się dolnoślązakiem,
                czuję się Polakiem. Nie buduję swojego patriotyzmu regionalnego na mniej lub
                bardziej urojonej wielkości z powodu pochodzenia. Nigdy w odróżnieniu od
                Kirkola nie różnicowałbym ludzi ze względu na to czy jego ojciec mieszkał we
                Wrocławiu, w Wałbrzychu, czy we Lwowie. I wcale nie twierdzę, że choć w
                szkołach, sklepach, ulicach, urzędach, kościołach a przede wszystkim w domach
                nie godo się po ślonsku, Kirkol jesteś mieszkańcem kategori B. Jesteś Kirkol
                równy mnie, bo mieszkasz i lubisz to miasto jak ja. Jeśli się wywyższasz robisz
                to niezgodnie (w moim odczuciu) z charakterem tego miasta opierającym się na
                otwartości. Sentymenty zaś prawdziwych ślonzoków, jak rozumiem do przywrócenia
                we Wrocławiu "prawdziwej" ślonskości, są nieuzasadnione. Teraz mamy prawdziwą
                śląskość - dolnośląskość. Teraz naprawdę jesteśmy innym regionem i górnym
                śląskiem opócz przeszłości łączy nas tyle samo ile z innymi regionami. Teraz
                już jesteśmy Dolnym Śląskiem.

                z poważaniem :-)
                • Gość: Pieron Re: Wrocław , breslau , plesnau , wraclaw IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.02, 20:36
                  i tukej je pies pogrzebany. Tys mu je rowny egal jak bys to niy widziou - to
                  piyrszo rzecz. Drugo rzecz, to to ze jo jako Slonzok naprowdy jakos niy poradza
                  sie forsztelowac, co Polok urodzony np we Jelyniyj Gorze czuje sie przodki
                  Dolnoslonzokym a potym dopiyro Polokym. Dalyj, charakter Wrocuawia do mie niymo
                  nic a nic prawie ze otwartosci - stolica Slonska, a Slonzokow w niyj (egal
                  jakyj godki) prawie wcale niyma. Jak chcesz mie lepiyj zrozumiec to sie postow
                  w mojyj i Kirkola sytuacji - jo sie tym tekstym postawiou we Twojyj - tak mi
                  sie aby zdowo.
                  • Gość: hen Re: Wrocław , breslau , plesnau , wraclaw IP: 156.17.85.* 05.02.02, 20:50
                    Gość portalu: Pieron napisał(a):

                    > Dalyj, charakter Wrocuawia do mie niymo
                    > nic a nic prawie ze otwartosci - stolica Slonska, a Slonzokow w niyj (egal
                    > jakyj godki) prawie wcale niyma.

                    - Nie moja to wina, a już zapraszałem :-) A otwartość należy pojmować jako
                    zrozumienie, tolerancję i brak wywyższania się nad innymi niemieszkańcami
                    Wrocławia, czy Dolnego Śląska. To właśnie ta skoplikowana przeszłość miała taki
                    wpływ na kształtowanie się charakteru mieszkańców.

                    > Jak chcesz mie lepiyj zrozumiec to sie postow
                    > w mojyj i Kirkola sytuacji - jo sie tym tekstym postawiou we Twojyj - tak mi
                    > sie aby zdowo.

                    - Miło z Twojej strony. I ja również obiecuję.

                    PS: Kolejna barierą jest język, może mógłbyś Pieron pisać bardziej zrozumiale, o
                    ile możesz, bo ja nie umiem pisać po ślonsku. :-)
                    • Gość: kirkol Re: Wrocław , breslau , plesnau , wraclaw IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 21:18
                      piszesz Hen ze nie dobrze byc nacjonalista regionalnym , i ze Wrocław jest tego
                      dowodem . Spytaj kaszuba , krakowiaka , poznaniaka to Ci odpowiedza .Slask ma
                      swoja historie i nalezy ja uszanowac , a Ty ja czy ci co przyjda po nas beda
                      jak liscie na drzewie przyjdzie jesien i liscie opadna , a drzewo no coz bedzie
                      stalo tylko kilka wyciec na korze uswiadomi pobyt paru pokolen.To miasto jest
                      zwiazane ze Slaskiem jak prawa reka i lewa i nie nam tego negowac .Teraz Ty Hen
                      jestes autochtonem i pewnie jak ja kochasz to miasto ale za pare lat wszystko
                      sie moze zmienic .Zbratanie sie z Gornym Slaskiem to nie hanba to zaszczyt ,
                      dlaczego inne regiony polski potrafia sie doskonale bratac tylko duma nas
                      Wroclawiakow zostawia nas jak dziwolagow .Toc to w historii normalka . Jesli
                      kilku ludkow wyciaga rece do nas to nie odpychaj i nie wypisuj paszkwili do
                      nich , jesli nie interesuje Cie to to daj sobie spokoj.
                      pozdro
                      • Gość: hen Re: Wrocław , breslau , plesnau , wraclaw IP: 156.17.85.* 07.02.02, 11:30
                        Gość portalu: kirkol napisał(a):

                        > piszesz Hen ze nie dobrze byc nacjonalista regionalnym , i ze Wrocław jest tego

                        > dowodem .

                        Wcale tak nie piszę, sam nim jestem.

                        >Spytaj kaszuba , krakowiaka , poznaniaka to Ci odpowiedza .Slask ma
                        > swoja historie i nalezy ja uszanowac , a Ty ja czy ci co przyjda po nas beda
                        > jak liscie na drzewie przyjdzie jesien i liscie opadna , a drzewo no coz bedzie

                        > stalo tylko kilka wyciec na korze uswiadomi pobyt paru pokolen.

                        Racja stukrotna!

                        >To miasto jest
                        > zwiazane ze Slaskiem jak prawa reka i lewa i nie nam tego negowac .Teraz Ty Hen

                        > jestes autochtonem i pewnie jak ja kochasz to miasto ale za pare lat wszystko
                        > sie moze zmienic .

                        Moja miłość nie wygaśnie!!!

                        >Zbratanie sie z Gornym Slaskiem to nie hanba to zaszczyt ,

                        Na takich zasadach jak to miało miejsce w artykule ("niby nasze a cudze")? Ja tak
                        nie chcę.

                        > dlaczego inne regiony polski potrafia sie doskonale bratac tylko duma nas
                        > Wroclawiakow zostawia nas jak dziwolagow .

                        Mnie żadna duma nie wpędza w kompleksy. Nie odczuwam, że patrzą na mnie w np.
                        Warszawie jak na dziowoląga.

                        > Toc to w historii normalka . Jesli
                        > kilku ludkow wyciaga rece do nas to nie odpychaj i nie wypisuj paszkwili do
                        > nich ,

                        Czy moje posty są paszkwilami? Przesadzasz Kirkol, chyba artkuł w Echu Ślnska
                        mnie przebija :-)

                        > jesli nie interesuje Cie to to daj sobie spokoj.

                        Ależ interesuje mnie i to bardzo, ponieważ jestem patriotą regionalnym.

                        > pozdro

                        Pozdro
    • Gość: Slonzok Re: IP: *.pppool.de 05.02.02, 21:23
      Pozbieram tu parę wypowiedzi i postaram sie dopowiedziec, podkreslajac to co mi
      wazne.

      Gość portalu Feran:
      "Historie Wroclawia i Slaska znamy dobrze.Duzo rzeczy dopiero teraz mozna
      opisywac.Dopiero teraz sa pieniadze,ciagle niewielkie , na odbudowe.
      Warszawa ciagle niechce oddac co Slaskie."

      Czy naprawde dobrze znacie historie Slonska?
      Co Wroclawianie uwazaja dzisiaj za wiarygode, a co za spekulacje, za
      manipulacje, co za pochwalygodne, a co za chaniebne? A jakie macie wyobrazenie
      o tym, czego jeszcze nie znacie, no bo jak, skoro prawda dopiero co zaczela
      kielkowac ???
      Czyli, za wazne sprawy traktuje:
      - korektura niby wiedzy
      - uzupelnianie nadal glebokiej niewiedzy
      - przezwyciezenie wszystkich nabytych fobii, wrogich antypostaw, egoistycznego
      mniemania o jakiejs tam "wyzszosci"
      - debate o lepsze uksztaltowanie naszej wspolnej prziszlosci

      STrup napisal:
      "Kiedyś Śląsk był polski, potem był czeski, potem był niemiecki, a teraz akurat
      jest znowu polski. I taki powinien pozostać, choć pewnie nie na zawsze (jak
      uczy historia, bądźmy jej pokornymi uczniami!)."

      Porownywanie czy nawez zrownywanie czasow polskich, czaskich, niemieckich do
      teraz znowu polskich JEST NIE DO ZAAKCEPTOWANIA.
      Szanowny STrup, po pierwsze, co co dzialo sie w mrocznym sredniowieczu nie
      mozna przyrownywac do swiadomosci i moralnej odpowiedzialnosci ludzi w wieku
      XX. A jezeli nawet, to kazde porownanie skutkow konfliktow sredniowiecza z tym,
      co wydarzylo sie w wieku XX dopiero co uzmyslawia potęgę KATASTROFY roku 1945,
      naszej wspolnej SLONSKIJ TRAGEDII !
      Tu nalezy zadac kolejne wazne pytanie: Jak udalo sie polskim elitom, nie tyko
      politykom ale i humanistom, wszelkiego kalibru publicystom przez tak dlugie
      dziesieciolecia NIE ZAUWAZYC tej jakze palacej rany Wroclawia - Waszych
      nieuregulowanych stosunkow do bylej ludnosci tego miasta ?????
      Na to ZASADNICZE pytanie nie mam odpowiedziec.

      Dalej STrup:
      "Więc uściślam.
      Chodziło mi głównie o styl publikacji w Waszym czasopiśmie.
      O tego właśnie Fredrę - lwowskiego rozpustnika i inne podobne."

      Byl rospustnikiem, czy nim nie byl... Przypuszczam, ze autorowi bardziej
      rozchodzilo sie o porownanie dawnego glancu kultury srodkowoeuropejskiego
      Breslau z dzisiejszym wąskim, nawet anty-srodkowoeuropejskim, bo "odwiecznie
      polskim duchem" Wroclawia.

      Tylko ze,... we Wroclawiu juz w sredniowieczu odbywaly sie niemieckie
      Reichstage, zloty srodkowoeuropejskiego rycerstwa, owczesny "event" pierszej
      klasy.
      Dalej, kto dzisiej wie, ze Wroclaw odegral wielka role przy budzeniu sie
      srodkowoeuropejskiego frontu antynapoleonskiego oporu?

      Pod wzgledem kultury Wroclaw nie byl jedynie pruskim miastem, a
      charakteryzowala go srodkowoeuropejska archutektura Habsburgow, przy czym, nie
      zapominajmy, Praga dlugo byla siedziba Kaiser'a Niemiec z rodu Habsburg, przez
      co i stolica owczesnyj Rzeszy.

      W Polsce z "Rzesza" utozsamia sie jedynie 12 lat wladzy innego "nabytku" z
      Austrii, ale Rzesza - poza latami 1933-45 - nigdy poprzednio nie prowadzila
      wojen expansyjnych (wojny Bismarcka to wojny pruskie, wojny Slonske to wojna w
      granicach Rzeszy), Rzesza to ciaglosc historyczna od wieku X do XX, z jej
      jakze "hucznym" koncem!

      Podoba mi sie otwarty stosunek STrupa do naszyj slonskij inkszosci,
      do naszej wielobarwnej tozsamosci, do akcentowania naszych srodkowoeuropejskich
      korzeni, tradycji, kultury i szanowania naszego swoistego rodowodu.

      W tym znaczeniu zyczylbym wszystkim, zebysmy na nowo "odkryli" nie tyle wielką
      Europę, co jej część srodkową, kolebke kultury nas wszystkich. Krakow, Lwow,
      Breslau, Poznan, Praga, Wien, Budapest, Tiest, Dubrownik, szkoda tego
      kulturowego i etnicznego bogactwa, praktykowanej tolerancji, tej pozywki,
      milieu, wydajnego katalizatora rozwoju wielu srodkowoeuropejskich regionow, w
      tym Slonska.

      Rozpisalem sie a tu nalezaloby jeszcze na temat znaczenia regionow, przyszlosci
      Slonska..... nastepnym razem...

      z pozdrowieniami
      • Gość: feran Re: IP: *.txucom.net 06.02.02, 03:29
        Ja tam opisze pare sytuacji z historii,zeby pokazac,ze sprawy sa trudne i
        historia nie zawsze mozna sie kierowac.
        Wspomniales o rozpoczeciu koalicji antynapoleonskiej.Wiemy kto to byl Von
        Clausewitz(i gdzie jego grob),Yorck, Blucher von Wahlstadt.

        Jak wiesz Blucher zostal pochowany pod Katami Wroclawskimi.Jego palac najpierw
        zdewastowany a potem odbudowany;aczkolwiek mieszkal tam tylko pare lat,palac
        uprzednio (przez 400 lat) wlasnoscia katolickiego zakonu z Premonstrantow z
        wroclawia,skonfiskowany przez kalwinskiego(nominalnie w rzeczywistosci ateista)
        krola Prus Fryderyka Wielkiego.Grob Bluchera zniszczony przez okoliczne
        chlopstwo,przesiedlone zza Buga czy Bog wie skad,z reszta niemajacy zielonego
        pojecia z czym maja do czynienia.Grob jest teraz odbudowywany i bedzie tak jak
        byc powinno,porzadnie(pieniadze prywatne,panstwowe i Niemiec).

        Blucher bral udzial w Bitwie narodow pod Lipskiem 1813 tam gdzie zginal
        Poniatowski.Blucher wydal rozkaz rozstrzelania wszystkich rannych i wzietych do
        niewoli oficerow polskich,nie zostal wykonany(gdyby tak to mozesz sobie
        wyobrazic obecna opinia o nim).Tak jest raczej neutralna postacia w polskiej
        historii.
      • Gość: feran Re: IP: *.txucom.net 06.02.02, 03:34
        Dla Wroclawia rzecza wielkiej wagi jest budowa autostrad-polaczenia z
        Praga,Berlinem,Krakowem;mniej z Warszawa(aczkolwiek tez wazne);bezposrednie
        szybka kolej do berlina,ktora istnieje nieuzywana w ogole.

        Z punktu Warzsawy to wyglada chyba inaczej.

        Bezposrednie polaczenie lotnicze do Franfurtu.
        • Gość: feran Re: IP: *.txucom.net 06.02.02, 04:41
          Niektore zdarzenia z historii za bardzo dziwaczne.

          Rok 1703.Jakub Sobieski rezyduje w Olawie,syn Jana III.Krol Szwecji zglasza mu
          oferte by zostal krolem Polski na miejsce Augusta II(bo moze to zrobic),Jakub
          sie zgadza,August II zapobiega temu - plk w jego slubie Joachim Wenzel von
          Kospoth porywa Jakuba,ktory siedzi trzy lata w wiezieniu o chlebie i wodzie,to
          wybija mu z glowy wszelkie starania sie o korone.Krolem zostaje Stanislaw
          Leszczynski.

          Joachim Wenzel von Kospoth zostaje (przez AugustaII) generalem gwardii koronnej
          polskiej i hrabia Rzeszy.Buduje wspanialy palac w Brzezince/Briese kolo
          Wroclawia.Najpiekniejszy palac i park barokowy na terenie
          Slaska.Umiera,pochowany w kosciele na wprost palacu,lezy tam do dzis.
          Po 1945 palac zostal stopniowo zrujnowany,teraz jest odbudowywany.Rzezby z
          parku-najwiekszy zespol na Slasku sa zabrane do Warszawy i ustawione w
          Wilanowie w parku,gdzie kazdy moze je ogladac.Wilanow to palac krola Jana
          III,ojca Jakuba.
          Ciekawe czy urzednik warszawski ,ktory dal rozkaz zrabowania rzezb wiedzial cos
          tych wydarzeniach sprzed 250 lat.
    • Gość: wędzonka Re: IP: 156.24.117.* 06.02.02, 06:17
      Gość portalu: Slonzok napisał(a):

      > www.EchoSlonska.com - slonski magazyn
      > internetowy
      >
      > warto poczytac:
      > "Wrocław - Breslau, jedna rajza - Nasze miasto, a jakie cudze"
      > www.EchoSlonska.com/0201/aktuell/020103ak_EwaldBienia_BreslauRajza.htm


      Nie za bardzo z tego wszystkiego rozumiem - czego wlasciwie chca Slazaki? Chodzi
      mi o to czy na powitanie mam isc po wodke czy raczej po szpadel zeby sie okopac??
      :)
      • neszka Re: 06.02.02, 09:25
        Gość portalu: wędzonka napisał(a):


        > Nie za bardzo z tego wszystkiego rozumiem - czego wlasciwie chca Slazaki? Chodz
        > i
        > mi o to czy na powitanie mam isc po wodke czy raczej po szpadel zeby sie okopac
        > ??
        > :)

        No właśnie, ja też nie rozumiem o co chodzi kolegom z Górnego Śląska. Bardzo
        proszę w punktach.
    • Gość: Kilok Re: Jaskolka Slaska" IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.02, 15:10
      je jeszcze tako fajno malusko gazeta "Jasjolka Slaska" - polecom
    • Gość: hen Re: IP: 156.17.85.* 07.02.02, 20:50
      Miarą dolno- lub górnośląskości miasta może być ilość postów dolno- i
      górnoślązaków na forum Wrocław.
      • Gość: kirkol dolno-górny postami przegonimy wawę IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 21:25
        popieram Hen w calej rozciaglosci
        pozdro
        • Gość: hen Re: dolno-górny postami przegonimy wawę IP: 156.17.85.* 07.02.02, 22:30
          Gość portalu: kirkol napisał(a):

          > popieram Hen w calej rozciaglosci
          > pozdro

          Dzięki za poparcie, mam nadzieję, że nie masz mi złe moich postów. Skąd inąd
          zobacz, wszyscy nam pomagaja: z Rzeszowa, Poznania, Rybnika... Tak trzymać.
          • Gość: kirkol Re: dolno-górny postami przegonimy wawę IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 22:36
            taaa coz zrobic , co to za kraj w ktorym nikt nie lubi stolycy .Ponoc
            warszawiaki sami siebie nie lubia
            pozdro
            • Gość: Pieron Re: dolno-górny postami przegonimy wawę IP: *.dip.t-dialin.net 08.02.02, 00:56
              no to i jo Wom konsek popszaja
    • Gość: Slonzok Re: IP: *.dip.t-dialin.net 08.02.02, 12:43
      Gosc portalu Homar napisal:
      "Tragedia dla naszego miasta - ale przeciez i dla calej Polski - byl czas
      socjalizmu.
      Powstale przez pol wieku zaniedbania nie sa mozliwe do usuniecia tak szybko.
      Wydaje mi sie, ze Wroclaw teraz dopiero dostal swa szanse. I oczywiscie
      pojawily sie glosy - w ktora strone isc...
      Wroclaw jest stolica historycznego Slaska. Tylko, czy dzisiaj istnieje takowy?
      Przeciez Dolny, Opolski i Gorny Slask tak wiele sie roznia. Slask Opolski jest
      jeszcze posrednikiem, ale Gorny i Dolny sa bardzo rozne. U Was, na Gornym, jest
      silna tradycja, pamietajaca czasy przedwojenne. U nas - jestesmy spolecznosca
      nowa, zupelnie oderwana od tego, co byl na tych terenach wczesniej. My dopiero
      tworzymy nasza tozsamosc, szukamy wartosci, wskazowek z dawnych czasow, do
      ktorych mamy sie odnosic i ktore kultywowac."

      Oczywiscie, socjalizm, tak ten „miedzynarodowy“ jak i „narodowy” zniszczyl
      Europe!
      Krytycznego widza zaskakuje podobienstwo tych obu niby przeciwstwnych
      systemow „prania ludziom muzgu”, systemow „budowy” nowego na zgliszczach
      starego, militaryzacji spoleczenstw, antykultury przemarszow, walki z
      kosciolem, (oba systemy na rowno), oferowania „dobrobytu” opartego o akt
      przejecia cudzej wlasnosci, walki ideologicznej i funkcjonujacych systemu
      lagrow, systemow opartych o kult wodza („Gierek przywodca partii i narodu” to
      tyle samo co „Führer der Partei und des Volkes”), wspierania historycznych
      mitow ala „ziemie naszych ojcow”, forsowanie narodowego egozimu, antyhumanizmu,
      kulturowego vandalizmu, a w skutkach straconych szans i niezliczonych ofiar !

      Niemcy w 45 pozbyli sie swoich narodowych „akrobatow”, wielkich zloczyncow. W
      Polsce podobna polityczna antykultura przetrwala az do 89 (!), bo wlasnie to
      przewidywala stara konstrukcja politycznych wplywow „wielkich” przywodcow
      swiata ...

      Jak sie teraz „wylizac” z tylu ran?
      Polska ma w tym kontexcis wiele do nadrobienia, bo w Polsce do dzis zyje duch
      strasznych narodowych mitow, sienkiewiczostwo, polskie elity nadal uwazaja
      wiele pospolitych zloczyncow za „narodowych bohaterow”. Dla przykladu, prosze
      spojrzec jako humanista na starcia narodowe i krwawe skutki konfliktow polsko-
      ukrainskich. Ktory z owczesnych wodzow faktycznie zasluzyl w srodkowej Europie
      na ponad-szowinistyczny pomnik ? A co z Sienkiewiczem, tym propagatorem
      egoizmu, historycznych legend i ducha odwetu ?

      Dzis dochodzi do tego galopujaca globalizacja, rewolucja technologiczna,
      zachodni (wlasciwie amerykanski) hegemonizm kulturowy (jak i polityczny).
      Europa stawia temu czola, czego warazem jest europejska integracja, ostateczna
      realizacja starej srodkowoeuropejskiej idei Habsburgow, tyko ze tym razem w
      zachodnioeuropejskim kontekscie politycznym.
      Dzis znikly prawie ze wszelkie bariery kulturowe, ideowe, osobistej wolnosci.
      Ta do tej pory nie spotykana homogenizacja uwarunkowan srodowiskowych to tyle
      samo co explozja nowego!

      Co przyniesie nam ta rewolucja?
      Nam chodzi o dobro LUDZI, a nie MASZYN. Ale jak uniknac w dobie szybkiej
      globalizacji zatracenia nas samych, ostatecznego zaniku naszej roznorodnosci,
      bogactwa naszych kultur? JAK ?
      Moja odpowiedz: Przez ozywienie naszej emocjonalnej identyfikacji z kultura
      ziemi, ktora nas zywi, po ktorej chodzimy, z jej dobrymi tradycjami, przez
      wskrzeszenie oddolnych inicjatyw spolecznych i ich (niewaznie jak uciazliwa)
      realizacja. To jest zasadnicza, ponadnarowowa umorientacja ku ZAWSZE
      humanistycznym srodkowoeuropejskim wartoscia.
      Oczywiscie, pobudzenie poszanowania dla tadycji, wiedzy o regionie, kontynuacji
      dawnego nie moze ograniczyc a jedynie wzbogacic nasz nowoczesny swiatopoglad.
      Regionalizacja jako wyraz spolecznej demokratyzacji ... czyzby mialo to znowu
      znaczyc „praca od podstaw”?

      Moja propozycja na poczatek: UNORMUJCIE WASZ STOSUNEK do Breslau, do Schlesien,
      do dziejow starego Wroclawia, bylych mieszkancow tego miasta, jak i do nas
      Schlesier i Slonzokow zaa miedzy. 57 lat zostalo juz straconych, chcecie
      stracic dalszych 20 ?
      • Gość: DolnoES Re: IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 22:34
        Gość portalu: Slonzok napisał(a):

        > Gosc portalu Homar napisal:
        > "Tragedia dla naszego miasta - ale przeciez i dla calej Polski - byl czas
        > socjalizmu.
        > Powstale przez pol wieku zaniedbania nie sa mozliwe do usuniecia tak szybko.
        > Wydaje mi sie, ze Wroclaw teraz dopiero dostal swa szanse. I oczywiscie
        > pojawily sie glosy - w ktora strone isc...
        > Wroclaw jest stolica historycznego Slaska. Tylko, czy dzisiaj istnieje takowy?
        > Przeciez Dolny, Opolski i Gorny Slask tak wiele sie roznia. Slask Opolski jest
        > jeszcze posrednikiem, ale Gorny i Dolny sa bardzo rozne. U Was, na Gornym, jest
        >
        > silna tradycja, pamietajaca czasy przedwojenne. U nas - jestesmy spolecznosca
        > nowa, zupelnie oderwana od tego, co byl na tych terenach wczesniej. My dopiero
        > tworzymy nasza tozsamosc, szukamy wartosci, wskazowek z dawnych czasow, do
        > ktorych mamy sie odnosic i ktore kultywowac."
        >
        > Oczywiscie, socjalizm, tak ten „miedzynarodowy“ jak i „narodo
        > wy” zniszczyl
        > Europe!
        > Krytycznego widza zaskakuje podobienstwo tych obu niby przeciwstwnych
        > systemow „prania ludziom muzgu”, systemow „budowy” nowe
        > go na zgliszczach
        > starego, militaryzacji spoleczenstw, antykultury przemarszow, walki z
        > kosciolem, (oba systemy na rowno), oferowania „dobrobytu” opartego
        > o akt
        > przejecia cudzej wlasnosci, walki ideologicznej i funkcjonujacych systemu
        > lagrow, systemow opartych o kult wodza („Gierek przywodca partii i narodu
        > ” to
        > tyle samo co „Führer der Partei und des Volkes”), wspierania histor
        > ycznych
        > mitow ala „ziemie naszych ojcow”, forsowanie narodowego egozimu, an
        > tyhumanizmu,
        > kulturowego vandalizmu, a w skutkach straconych szans i niezliczonych ofiar !
        >
        > Niemcy w 45 pozbyli sie swoich narodowych „akrobatow”, wielkich zlo
        > czyncow. W
        > Polsce podobna polityczna antykultura przetrwala az do 89 (!), bo wlasnie to
        > przewidywala stara konstrukcja politycznych wplywow „wielkich” przy
        > wodcow
        > swiata ...
        >
        > Jak sie teraz „wylizac” z tylu ran?
        > Polska ma w tym kontexcis wiele do nadrobienia, bo w Polsce do dzis zyje duch
        > strasznych narodowych mitow, sienkiewiczostwo, polskie elity nadal uwazaja
        > wiele pospolitych zloczyncow za „narodowych bohaterow”. Dla przykla
        > du, prosze
        > spojrzec jako humanista na starcia narodowe i krwawe skutki konfliktow polsko-
        > ukrainskich. Ktory z owczesnych wodzow faktycznie zasluzyl w srodkowej Europie
        > na ponad-szowinistyczny pomnik ? A co z Sienkiewiczem, tym propagatorem
        > egoizmu, historycznych legend i ducha odwetu ?
        >
        > Dzis dochodzi do tego galopujaca globalizacja, rewolucja technologiczna,
        > zachodni (wlasciwie amerykanski) hegemonizm kulturowy (jak i polityczny).
        > Europa stawia temu czola, czego warazem jest europejska integracja, ostateczna
        > realizacja starej srodkowoeuropejskiej idei Habsburgow, tyko ze tym razem w
        > zachodnioeuropejskim kontekscie politycznym.
        > Dzis znikly prawie ze wszelkie bariery kulturowe, ideowe, osobistej wolnosci.
        > Ta do tej pory nie spotykana homogenizacja uwarunkowan srodowiskowych to tyle
        > samo co explozja nowego!
        >
        > Co przyniesie nam ta rewolucja?
        > Nam chodzi o dobro LUDZI, a nie MASZYN. Ale jak uniknac w dobie szybkiej
        > globalizacji zatracenia nas samych, ostatecznego zaniku naszej roznorodnosci,
        > bogactwa naszych kultur? JAK ?
        > Moja odpowiedz: Przez ozywienie naszej emocjonalnej identyfikacji z kultura
        > ziemi, ktora nas zywi, po ktorej chodzimy, z jej dobrymi tradycjami, przez
        > wskrzeszenie oddolnych inicjatyw spolecznych i ich (niewaznie jak uciazliwa)
        > realizacja. To jest zasadnicza, ponadnarowowa umorientacja ku ZAWSZE
        > humanistycznym srodkowoeuropejskim wartoscia.
        > Oczywiscie, pobudzenie poszanowania dla tadycji, wiedzy o regionie, kontynuacji
        >
        > dawnego nie moze ograniczyc a jedynie wzbogacic nasz nowoczesny swiatopoglad.
        > Regionalizacja jako wyraz spolecznej demokratyzacji ... czyzby mialo to znowu
        > znaczyc „praca od podstaw”?
        >
        > Moja propozycja na poczatek: UNORMUJCIE WASZ STOSUNEK do Breslau, do Schlesien,
        >
        > do dziejow starego Wroclawia, bylych mieszkancow tego miasta, jak i do nas
        > Schlesier i Slonzokow zaa miedzy. 57 lat zostalo juz straconych, chcecie
        > stracic dalszych 20 ?

        Tak bardzo sie identyfikuje z ta wypowiedzia, ze chyba w calosci ja sobie
        wytatuje na plecach jako CREDO. Nareszcie normalny poziom rozumienia faktow!
        Serdecznie pozdrawiam autora!!!!! Mozna jeszcze cos przeczytac tego samego autora?
    • Gość: MfG Uwaga Nowosc!!! Hi, hi, hi!!! PODATEK AUTONOMICZNY IP: *.dip.t-dialin.net 08.02.02, 19:52
      „PODATEK AUTONOMICZNY”
      WSPOMÓŻ NAS REGULARNIE I WPŁAĆ NA NASZE KONTO CO MIESIĄC 20 ZŁ ABYŚ W
      PRZYSZŁOŚCI NIE BYŁ GRABIONY Z TEGO CO CI POZOSTANIE!


      Ludzie ten tekst sprawil ze mnie teraz brzuch boli.
      Tak! HI, HI, HI !!! :-))) ))) ))) ))) )))))))))))))))
      Boli i bolec nie przestanie, powiem ze jest wrecz gorzej, peka ze smiechu! Hi,
      hi!!!
      Dawno juz sie tak nie smialem, pol (!!!) godziny moze dluzej. Takiego NAPADU
      juz dawno nie przezylem!!! Ha,ha,ha !!!
      (smiechu kochani, smiechu) Hi, hi!

      PODATEK (?!) hi,hi,hi, parsk, hi, hi.
      AUTONOMICZNY ! ! ! Eeee, hm! parsk hi,hi,hi, ymm, ha, ha, he, he!!! :-)))

      Boze, juz nie moge.

      Ale ich pogibalo!

      Wiecie co moi mili! Hi, hi !!! Sami sie przekonajcie.
      Przejdzcie sie na strony slawetnego Ruchu Autonomii Slaska.
      www.raslaska.org

      Na dole patrz:
      ŚLONZOKU !!! - CZŁONKU, SYMPATYKU, WYBORCO

      CZŁONKU (?!) Hi,hi,hi!!!


      Fatzit:
      Jezeli zostalo wam jeszcze 20 ZL w kieszeni to nie zwlekajcie, wplaccie je jak
      najszybciej bo mozecie zostac ograbieni.


      • Gość: Juzas Re: Uwaga Nowosc!!! Hi, hi, hi!!! PODATEK AUTONOMICZNY IP: *.dip.t-dialin.net 08.02.02, 20:33
        Gość portalu: MfG napisał(a):

        > „PODATEK AUTONOMICZNY”
        > WSPOMÓŻ NAS REGULARNIE I WPŁAĆ NA NASZE KONTO CO MIESIĄC 20 ZŁ ABYŚ W
        > PRZYSZŁOŚCI NIE BYŁ GRABIONY Z TEGO CO CI POZOSTANIE!
        > Ludzie ten tekst sprawil ze mnie teraz brzuch boli.
        > Tak! HI, HI, HI !!! :-))) ))) ))) ))) )))))))))))))))
        > Boli i bolec nie przestanie, powiem ze jest wrecz gorzej, peka ze smiechu! Hi,
        > hi!!!
        > Dawno juz sie tak nie smialem, pol (!!!) godziny moze dluzej. Takiego NAPADU
        > juz dawno nie przezylem!!! Ha,ha,ha !!!
        > (smiechu kochani, smiechu) Hi, hi!....
        > Fatzit:
        > Jezeli zostalo wam jeszcze 20 ZL w kieszeni to nie zwlekajcie, wplaccie je jak
        > najszybciej bo mozecie zostac ograbieni.

        Witej smieszku Ty,
        co smieszy Cie to, ze ludzie majom dobrowolnie dac pora groszy po to, zeby
        poprzec ruch na rzecz rozwoju regionu, nie na rzecz CENTRALI a REGIONU ?

        Smiej sie pajacu i plac .... pi razy oko 500 zl podaktu miesiecznie na rzecz
        centrali. Z tych piniyndzy nie uwidzisz duzo, bo centrala ma swoje wazniejsze
        finansowe potrzeby, dyc Warszawa to stolica, ach jakzes Ty piekna Warszawo !

        Smiej sie dalej, smiej i PŁAĆ co rok grube TYSIĄCE, bez dyskusji, bo tak to
        przewiduja centralne ustway !

        PŁAĆ, smiej sie i NIE PŁACZ, ze Ci zle, Ty z matematyki slaby platniku!
        • Gość: kirkol Re: Uwaga Nowosc!!! Hi, hi, hi!!! PODATEK AUTONOMICZNY IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 22:58
          najgorsze ze smieja sie ci co nic nie daja od siebie .W latach piecdziesiatych
          i na poczatku szescdziesiatych jak wysiedlano autochtonow z Wrocka tez sie
          smiali ( pamietam osobiscie ), kradli , sprzedawali i pili,Na Wrocek gdyby sie
          udalo zorganizowac taki fundusz nie dali by grosza , no moze nie wielu.Taka
          jest mentalnosc ludzi tu osiadlych.I zeby byc sprawiedliwym , nie wszystkich ,
          bo dobro jego miasta czy tez regionu zwiazana jest BEZPOSREDNIO z jego
          brzuchem.Realia odbudowy dolnego slaska po wojnie byly takie - przyjda niemcy i
          tak zabiora , dpiero w latach siedemdziesiatych cos sie ruszylo.( nie pisze tu
          o zakladach zwiazanych ze zbrojeniem ).Warszawa zabrala prawie caly tabor
          tramwajowy i wyposazenie zakladow ( bo to bylo faszystowskie i nie
          przeszkadzalo w warszawie , ale we Wrocku nie moglo byc ). Miliony cegiel
          ladowanych codziennie , stolarka z jednych z najpiekniejszych palacykow
          uwczesnej europy niezniszczonych przez dzialania wojenne.Mentalnosc ziomali
          dorasta powoli , ale mam nadzieje ze kiedy dorosna do potrzeby byc albo nie byc
          ze Slaskiem , Gornym , Opolskim nie uplynie za wiele lat.Bo jak pisalem
          wczesniej to ich rodzice przyszli do tego miasta i jak mowi przyslowie - tam
          serce twoje gdzie dom twoj
          pozdro
          • Gość: Slonzok Re: Uwaga Nowosc!!! Hi, hi, hi!!! PODATEK AUTONOMICZNY IP: *.dip.t-dialin.net 09.02.02, 20:19
            Gość portalu: kirkol napisał(a):
            > najgorsze ze smieja sie ci co nic nie daja od siebie .W latach piecdziesiatych
            > i na poczatku szescdziesiatych jak wysiedlano autochtonow z Wrocka tez sie
            > smiali ( pamietam osobiscie ), kradli , sprzedawali i pili,Na Wrocek gdyby sie
            > udalo zorganizowac taki fundusz nie dali by grosza , no moze nie wielu.Taka
            > jest mentalnosc ludzi tu osiadlych.I zeby byc sprawiedliwym , nie wszystkich

            Bardzo dobry wpis. W mojim odczuciu w Polsce malo spotyka sie ludzi, ktorzy maja
            ODWAGE popaczec prawdzie w oczy (... to bylby tez temat do dyskusji...)

            Interesowaly by mnie dalsze relacje mieszkancow Wroclawia o powojennym stosunku
            polskiej ludnosci do Schlesier, mieszkancow starego Slonska i zabytkow slonskij
            kultury.

            Nie ma ani rzetelnosci ani szacuneku do siebie samego bez krytyki, nie tylko
            samokrytyki, ale bez krytycznej analizy wlasnego nastawienia wobec innych
            (znajomych, nieznajomych) nie ma ani WIARY ani PANSTWA.
            Moralnosc zwyciezy - to naturalny bieg sprawy, a dowodzi tego chocby tysiacletnia
            historia kosciola.
    • Gość: Kudel Re: IP: *.dip.t-dialin.net 10.02.02, 13:54
      wiy juz kerys cosik co je z tym okronguym tiszym?
      • Gość: Wilym Re: Gornoslaski Okragly Stol IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 10.02.02, 19:45
        to mozno i niyzbyt dotyczy Wroclawia i Dolnego Slounska, n'ale jak sie kery
        pyto to sam mo lodpowiydz:
        Wczorajsza impreza pt. Górnośląski Okrągły Stół, która odbyla sie w Opolu moze
        byc uznana za sukces. Przedstawiciele trzech najwazniejszych organizacji
        gornoslaskich: Ruchu Autonomii Śląska, Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego
        Niemców (DFK) oraz Związku Gónośląskiego zdecydowali się na podjęcie współpracy
        w sprawach dotyczących naszego regionu. Planowane już są spotkania dotyczące
        konkretnych projektów ...

    • Gość: ja-wroc Re: IP: 10.7.236.* 11.02.02, 20:47
      Jako mlode pokolenie wroclawian nie mam zadnego uprzedzenia ani do Niemcow, ani
      do niemieckiej historii mojego miasta. I mnie rowniez boli, ze w wielu
      miejscach odwiedzanych przez turystow nie ma napisow po niemiecku. (Tak samo
      denerwujacy jest fakt, ze w Berlinie tak licznie odwiedzanego przez Polakow,
      nigdzie nie znajdziemy polskiego napisu).

      Artykul byl niewatpliwie bardzo interesujacy, ale troche mnie zasmucil. Bo
      wyszlo, ze Wroclaw to paskudne miasto, brudne, zaniedbane i zamieszkane przez
      debili. To boli.
      • Gość: Jureek Re: IP: 62.8.156.* 11.02.02, 20:57
        Gość portalu: ja-wroc napisał(a):

        > Artykul byl niewatpliwie bardzo interesujacy, ale troche mnie zasmucil. Bo
        > wyszlo, ze Wroclaw to paskudne miasto, brudne, zaniedbane i zamieszkane przez
        > debili. To boli.

        Nie wszyscy tak widzą Wrocław. Wiele zależy od nastawienia piszącego, a widać, że
        autor tego artykułu nastawiony był wyjątkowo negatywnie.
        Porównaj sobie artykuł Slązaka z tym, co pisali o Wrocławiu w Wiesbaden:
        www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=72&wid=707657&aid=707657
        Mam nadzieję, że złagodzi to Twój ból :-)))
        Pozdrawiam
        Jurek
        • ja-wroc Re: 11.02.02, 21:32
          Zgadzam sie, ze duze znaczenie ma nastawienie i ogolny humor piszacego.
          Niewatpliwie swoje zrobila tez pogoda (ponoc lalo).
          • Gość: kirkol Re: Wrocław IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 22:28
            przypomniala mi sie walka mlodych ludzi podczas powodzi , moze zbyt negatywnie
            odbieram czas aktualny.Widzac ich mozna miec nadzieje ze mlode pokolenie nie
            bedzie tak bierne jak ich rodzice w sprawie tego miasta. Moja babcia sadze
            bedzie zadowolona jak przyjedzie do Wrocka i zobaczy zmiany.
            pozdro
            • Gość: kirkol Re: Wrocław IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 22:52
              ciekawe co powiedza nasze wnuki widzac to co im zostawimy
      • Gość: Malek Re: ZAL ? IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.02, 22:59
        Gość portalu: ja-wroc napisał(a):
        > Jako mlode pokolenie wroclawian nie mam zadnego uprzedzenia ani do Niemcow, ani
        > do niemieckiej historii mojego miasta. I mnie rowniez boli, ze w wielu
        > miejscach odwiedzanych przez turystow nie ma napisow po niemiecku. (Tak samo
        > denerwujacy jest fakt, ze w Berlinie tak licznie odwiedzanego przez Polakow,
        > nigdzie nie znajdziemy polskiego napisu).

        1) Wroclaw to czesc Slaska, dawna stolica niemieckiego Schlesien, miasto przez
        Niemcow rozbudowane, zagospodarowane. Piasci slascy to odlam rodu piastow, ktory
        juz w XIII wieku dobrowolnie przejal jezyk i kulture niemiecka.

        2) Polacy po 45 w brutalny, antychrzescianski sposob rozprawili sie z ludnoscia
        Breslau. Poczatek wygnania ludnosci Slaska mial miejsce jeszcze przed konferencja
        w Poczdamie, w wiec nie Poczdam uprawnil Polakow do tego. (Poza tym, jaki
        zwyciezca ma prawo zezwolic innym do uzycia przemocy wobec ludnosci cywilnej
        podbitego panstwa?) Polacy sami dokonali tego gwaltu bo ... nadarzala sie ku temu
        okazja.
        Moje pytanie: DLACZEGO mieszkaniec Wroclawia mialby dzisiaj zywic ZAL do NIEMCOW
        i ZA CO ?
        Przeciez na Slasku ofiarami byli i sa SLAZACY, a sprawcami POLACY. Tu nalezy
        zaznaczyc, w przypadku Warszawy czy innych zawsze polskich miast kwestia "kto
        ofiara a kto sprawca" wyglada zupelnie inaczej, ale WROCLAW TO NIE WARSZAWA!
        Wiem, ze w Polsce paczy sie na historie jedynie z perspektywy OFIARY wojny, ale
        to jest polski problem. To wygodne polskie klamstwo jest czysta obelga dla
        wszystkich SLASKICH OFIAR po 45 i w niczym nie oddale reali slaskiej ziemi od
        tego przelomowego roku. Przed 45 w Wroclawiu nie byli terroryzowani Polacy, w
        Wroclawiu terror mial miejsce w stosunku do ludnosci niemieckiej od 45. (Co
        innego Lodz czy Warszawa, ale Wroclaw to nie Lodz czy Warszawa!) Terror niemiecki
        wobec Zydow Wroclawia jest otwarta rana w stosunkach niemiecko-zydowskich.

        3) Stosunek WROCLAWIA do kultury niemieckiej NIGDY nie stanie sie NORMALNY.
        Faktycznie boli, ze Polacy - sprawcy gwaltu po 45 - i po 60 latach nadal tak
        bagatelizuja wlasne zbrodnie pozbawienia milionow SLAZAKOW ich elementarnego
        prawa do ziemi rodzinnej, do rodzinnego spadku, do kultury ziemi, z ktora
        zrosli. SLASK NIGDY nie bedzie normalna czescia Polski, a ZAWSZE ziemia innym
        gwaltem wydarta!

        4) Prawda o Slasku boli, placz Ja-wroc, bo jest nad czym
        • Gość: wędzonka Re: ZAL ? IP: 156.24.117.* 12.02.02, 10:13
          Gość portalu: Malek napisał(a):

          > Gość portalu: ja-wroc napisał(a):
          > > Jako mlode pokolenie wroclawian nie mam zadnego uprzedzenia ani do Niemcow
          > , ani
          > > do niemieckiej historii mojego miasta. I mnie rowniez boli, ze w wielu
          > > miejscach odwiedzanych przez turystow nie ma napisow po niemiecku. (Tak sa
          > mo
          > > denerwujacy jest fakt, ze w Berlinie tak licznie odwiedzanego przez Polako
          > w,
          > > nigdzie nie znajdziemy polskiego napisu).
          >
          > 1) Wroclaw to czesc Slaska, dawna stolica niemieckiego Schlesien, miasto przez
          > Niemcow rozbudowane, zagospodarowane. Piasci slascy to odlam rodu piastow, ktor
          > y
          > juz w XIII wieku dobrowolnie przejal jezyk i kulture niemiecka.
          >
          > 2) Polacy po 45 w brutalny, antychrzescianski sposob rozprawili sie z ludnoscia
          >
          > Breslau. Poczatek wygnania ludnosci Slaska mial miejsce jeszcze przed konferenc
          > ja
          > w Poczdamie, w wiec nie Poczdam uprawnil Polakow do tego. (Poza tym, jaki
          > zwyciezca ma prawo zezwolic innym do uzycia przemocy wobec ludnosci cywilnej
          > podbitego panstwa?) Polacy sami dokonali tego gwaltu bo ... nadarzala sie ku te
          > mu
          > okazja.
          > Moje pytanie: DLACZEGO mieszkaniec Wroclawia mialby dzisiaj zywic ZAL do NIEMCO
          > W
          > i ZA CO ?
          > Przeciez na Slasku ofiarami byli i sa SLAZACY, a sprawcami POLACY. Tu nalezy
          > zaznaczyc, w przypadku Warszawy czy innych zawsze polskich miast kwestia "kto
          > ofiara a kto sprawca" wyglada zupelnie inaczej, ale WROCLAW TO NIE WARSZAWA!
          > Wiem, ze w Polsce paczy sie na historie jedynie z perspektywy OFIARY wojny, ale
          >
          > to jest polski problem. To wygodne polskie klamstwo jest czysta obelga dla
          > wszystkich SLASKICH OFIAR po 45 i w niczym nie oddale reali slaskiej ziemi od
          > tego przelomowego roku. Przed 45 w Wroclawiu nie byli terroryzowani Polacy, w
          > Wroclawiu terror mial miejsce w stosunku do ludnosci niemieckiej od 45. (Co
          > innego Lodz czy Warszawa, ale Wroclaw to nie Lodz czy Warszawa!) Terror niemiec
          > ki
          > wobec Zydow Wroclawia jest otwarta rana w stosunkach niemiecko-zydowskich.
          >
          > 3) Stosunek WROCLAWIA do kultury niemieckiej NIGDY nie stanie sie NORMALNY.
          > Faktycznie boli, ze Polacy - sprawcy gwaltu po 45 - i po 60 latach nadal tak
          > bagatelizuja wlasne zbrodnie pozbawienia milionow SLAZAKOW ich elementarnego
          > prawa do ziemi rodzinnej, do rodzinnego spadku, do kultury ziemi, z ktora
          > zrosli. SLASK NIGDY nie bedzie normalna czescia Polski, a ZAWSZE ziemia innym
          > gwaltem wydarta!
          >
          > 4) Prawda o Slasku boli, placz Ja-wroc, bo jest nad czym


          Dla mnie niestety pozostanie na zawsze po prostu rodzinnym domem.
        • slezan Re: ZAL ? 12.02.02, 11:38
          Jako (Górno)Ślązak żałuję tego, co spotkało śląską stolicę po 1945 roku. Ale,
          choć we Wrocławiu nie ma już dawnych autochtonów, nadal darzę go sporym
          sentymentem. Nie zgadzam się z twierdzeniem, że stosunek obecnych mieszkańców
          do tradycji dawnego Wrocławia jest nienormalny. To zapewne zależy od
          mentalności konkretnych osób. Co jednak wymaga podkreślenia - we Wrocławiu
          honoruje się śląską i niemiecką przeszłość w większym stopniu niż w miastach
          gónośląskich, gdzie mieszkają wszak jeszcze Ślązacy. Przykład - ulice i place
          poświęcone noblistom.
          Nie zgadzam się również ze stosowaniem zasady odpowiedzialności zbiorowej
          (Polacy - winowajcy, Ślązacy - ofiary, ale także Niemcy - winowajcy, Polacy -
          ofiary). Wina ma charakter indywidualny. Mój stosunek (zdecydowanie negatywny)
          do państwa polskiego (które jakie jest, każdy widzi)nie powinien rzutować na
          relacje z konkretnymi Polakami. Radzę te dwie sprawy oddzielać.
          • Gość: Slonzok Re: ZAL ? IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.02, 19:49
            Gość portalu: wędzonka:
            "Dla mnie niestety pozostanie na zawsze po prostu rodzinnym domem."

            I tak tez ma byc, tego nikt Ci nie wypomina!

            Do wpisu SLEZANA:
            Osobiscie mysle, ze nalezaloby unikac wielu dziwolongow slownych, w tym
            okreslenia "AUTOCHTON". Mam tu wyjasnic, kto i w jakim kontekscie zaczal uzywac
            tego zwrotu?

            Stosunek mieszkancow Wroclawia do dawnych tradycji tego miasta tak dlugo bedzie
            NIENORMALNY, jak dlugo Wroclaw NIE UREGULUJE swojego stosunkow do ludnosci
            starego Breslau, do slonskej historii tego miasta. Bo przeciez:
            -W jaki to sposob dzisiejszy Wroclaw fajruje to, co tworzy 700 letnia historie
            tego miasta?
            -Ktory z Wroclawian i kiedy glosno upomnial sie o zakonczenie PRZEMILCZANIA
            prawdy o Wratislavia, Breslau, a od 45 Wroclawia?
            -Ktory z mieszkancow Wroclawia upomnial sie juz o uregulowanie stosunku
            Wroclawian do przedwojennej ludnosci tego miasta, poparl sprawiedliwe,
            kompromisowe zalatwienie WSZYSZKICH NADAL OTWARTYCH KWESTII i NADAL
            NIEZAGOJONYCH RAN ?
            -....
            -Na co czeka Wroclaw, na to, az umrze ostatni Breslauer?
            -To NIE zalezy od "MENTALNOSCI kontretnych osob", a wynika z BEZSPORNYCH
            FAKTOW !

            "Co jednak wymaga podkreślenia - we Wrocławiu honoruje się śląską i niemiecką
            przeszłość w większym stopniu niż w miastach gónośląskich" – tym gorzej dla
            Gornego Slaska !

            "Nie zgadzam się również ze stosowaniem zasady odpowiedzialności zbiorowej
            (Polacy - winowajcy, Ślązacy - ofiary, ale także Niemcy - winowajcy, Polacy -
            ofiary). Wina ma charakter indywidualny. Mój stosunek (zdecydowanie negatywny)
            do państwa polskiego (które jakie jest, każdy widzi) nie powinien rzutować na
            relacje z konkretnymi Polakami. Radzę te dwie sprawy oddzielać."

            NIE WIDZE W TYM PROBLEMU.
            Tylko ze, nie ja wymyslilem te malo znaczace kategorie spoleczne i polityczne
            jak "NAROD", "POLACY", "NIEMCY", "Wroclawianie". A skoro wszedzie tych
            uogolnien pelno, to dlaczego razą Cie te zwroty tutaj?

            Oczywiscie ZBIOROWA WINA TO BZDURA, ale ....
            ... Jezeli doszlo do przestepstwa, a nikt ze zbiorowiska "gapiow"
            czy "uprzywilejowanych" na skutek przestepstwa nie poczyni zadnego kroku, aby
            dopomoc uchwycic winnego, czy - co jeszcze gorsze - zbiorowosc poczynila
            wszystko, aby zatuszowac okolicznosci a nawet sam fakt przestepstwa i dalej
            ukrywa sprawcow, to wtedy mozna - a nawet nalezy - mowic o WINIE ZBIOROWEJ, o
            winie przemilczenia, o zlej moralnosci takiego narodu.
            Nie kazdego mozna na rowno obwinic. Grupa o szczegolnej WINNIE to ELITY
            INTELEKTUALNE danej zbiorowosci. Ale i wsrod szarych czlonkow winnych mozna
            znalesc od groma. Tu moglbym sie rozpisac, na temach "mialo miejsce na Slasku
            po 45", ale ... przy okazji.

            Np. Niemcy przez 12 lat stali pod rezimem narodowych socjalistow. W tych 12
            latach planowano i zrealizowano prawie 100 zamachow na zycie Hitlera, zaden sie
            nie powiodl. Dalej, od roku 45 ZADEN w NIEMCZECH nie bagatelizuje, nie
            przeczy "WINIE NIEMIECKIEJ" (tez pojecie zbiorowe), a na jej temat napisano juz
            prawie ze 100 tysiecy ksiazek!

            A teraz pytanie: kiedy i kto z polskich ELIT NARODOWYCH, z polskich historykow,
            publicystow, filozofow, pisarzy, rezyserow filmowych, publicznie opowiedzial
            sie za SPOJRZENIEM HISTORYCZNEJ PRAWDZIE w oczy, poczynil ku temu krokí?
            Jan Lipski, milo mi, ze znam jednego, ktory "przejrzal" w latach 80-siatych. A
            kto JESZCZE ?
            • slezan Re: ZAL ? 14.02.02, 12:24
              Gość portalu: Slonzok napisał(a):

              > Do wpisu SLEZANA:
              > Osobiscie mysle, ze nalezaloby unikac wielu dziwolongow slownych, w tym
              > okreslenia "AUTOCHTON". Mam tu wyjasnic, kto i w jakim kontekscie zaczal uzywac
              >
              > tego zwrotu?

              Nie musisz. Zaczęli go używać starożytni Grecy. Odpowiednik łaciński to aborygen
              (od ab origine). Jestem górnośląskim autochtonem i wcale się tego nie wstydzę. A
              że ktoś używał tego słowa w pejoratywnym znaczeniu? Jego problem. I tak autochton
              brzmi lepiej niż tubylec.

              > Stosunek mieszkancow Wroclawia do dawnych tradycji tego miasta tak dlugo bedzie
              >
              > NIENORMALNY, jak dlugo Wroclaw NIE UREGULUJE swojego stosunkow do ludnosci
              > starego Breslau, do slonskej historii tego miasta. Bo przeciez:
              > -W jaki to sposob dzisiejszy Wroclaw fajruje to, co tworzy 700 letnia historie
              > tego miasta?
              > -Ktory z Wroclawian i kiedy glosno upomnial sie o zakonczenie PRZEMILCZANIA
              > prawdy o Wratislavia, Breslau, a od 45 Wroclawia?
              > -Ktory z mieszkancow Wroclawia upomnial sie juz o uregulowanie stosunku
              > Wroclawian do przedwojennej ludnosci tego miasta, poparl sprawiedliwe,
              > kompromisowe zalatwienie WSZYSZKICH NADAL OTWARTYCH KWESTII i NADAL
              > NIEZAGOJONYCH RAN ?
              > -....
              > -Na co czeka Wroclaw, na to, az umrze ostatni Breslauer?
              > -To NIE zalezy od "MENTALNOSCI kontretnych osob", a wynika z BEZSPORNYCH
              > FAKTOW !

              Proponuje zapoznac się z publikacjami naukowców z Uniwersytetu Wrocławskiego.
              Część z nich, oczywiście nie wszystkie, reprezentuje porządny, euopejski poziom.
              Zwracam też uwagę na przywrócenie historycznego herbu miasta i na publikacje w
              rodzjau "Encyklopadii Wrocławia".
              Kwestie, do których robisz aluzje nie są do załatwienia na poziomie miasta.
              Miasto nie wypłaci przecież odszkodowań wypędzonym.

              > "Co jednak wymaga podkreślenia - we Wrocławiu honoruje się śląską i niemiecką
              > przeszłość w większym stopniu niż w miastach gónośląskich" – tym gorzej d
              > la
              > Gornego Slaska !
              >
              > "Nie zgadzam się również ze stosowaniem zasady odpowiedzialności zbiorowej
              > (Polacy - winowajcy, Ślązacy - ofiary, ale także Niemcy - winowajcy, Polacy -
              > ofiary). Wina ma charakter indywidualny. Mój stosunek (zdecydowanie negatywny)
              > do państwa polskiego (które jakie jest, każdy widzi) nie powinien rzutować na
              > relacje z konkretnymi Polakami. Radzę te dwie sprawy oddzielać."
              >
              > NIE WIDZE W TYM PROBLEMU.
              > Tylko ze, nie ja wymyslilem te malo znaczace kategorie spoleczne i polityczne
              > jak "NAROD", "POLACY", "NIEMCY", "Wroclawianie". A skoro wszedzie tych
              > uogolnien pelno, to dlaczego razą Cie te zwroty tutaj?
              >

              Rażą mnie wszędzie. Nie tylko tutaj.

        • Gość: hen Re: ZAL ? IP: 156.17.85.* 13.02.02, 11:05
          Gość portalu: Malek napisał(a):

          > Przeciez na Slasku ofiarami byli i sa SLAZACY, a sprawcami POLACY. Tu nalezy
          > zaznaczyc, w przypadku Warszawy czy innych zawsze polskich miast kwestia "kto
          > ofiara a kto sprawca" wyglada zupelnie inaczej, ale WROCLAW TO NIE WARSZAWA!
          > Wiem, ze w Polsce paczy sie na historie jedynie z perspektywy OFIARY wojny, ale
          >
          > to jest polski problem. To wygodne polskie klamstwo jest czysta obelga dla
          > wszystkich SLASKICH OFIAR po 45 i w niczym nie oddale reali slaskiej ziemi od
          > tego przelomowego roku. Przed 45 w Wroclawiu nie byli terroryzowani Polacy, w
          > Wroclawiu terror mial miejsce w stosunku do ludnosci niemieckiej od 45. (Co
          > innego Lodz czy Warszawa, ale Wroclaw to nie Lodz czy Warszawa!) Terror niemiec
          > ki
          > wobec Zydow Wroclawia jest otwarta rana w stosunkach niemiecko-zydowskich.

          Zaraz, zaraz, bo czegoś nie rozumiem. Czy przed wojną Wrocław był zamieszkany
          przez Niemców, czy przez Ślązaków, ja nieświadomy myślałem do tej pory, że przez
          tych pierwszych. Oczywiście z pewnymi wyjątkami, większość noblistów i ogólnie
          światowych mieszkańców przedwojennego Wrocka było Żydami (ciekawe, czy mówili po
          ślunsku?) W kwestii ofiar, chciałbym przypomnieć, że wypędzenie Niemców z
          Wrocławia poprzedziła 6-letnia wojna, tak dla przypomnienia, bo jak widzę fakty
          są ciężkostrawne. Przed wspomnianą niszczycielską dla narodu polskiego wojną w
          roku bodajże 1938 we Wrocławiu w świetle prawa wprowadzono zakaz wstepu polskim
          studentom na Uniwersytet, nie byli wtedy widać pełnoprawnymi mieszkańcami. Zawsze
          w tej naszej historii jest ktoś niepełnosprawny, albo Polak, albo Żyd. A
          chciałbym, żeby każdy obok miłości do tego miasta nie zawłaszczał jego dla
          siebie, dla Ślązaków był śląski to jest ich, dla Niemców niemiecki - ich. A dla
          mnie to miasto jest moje. Pamiętajmy o historii, szanujmy ją, pamietajmy o
          dawnych Breslauerach, spotykajmy się. Ale roszczenia są niepotrzebne. To miasto,
          dolny Śląsk ma już swoich mieszkańców, jakoś tworzy się nasze społeczeństwo
          obywatelski, lepiej lub gorzej, ale chyba idzie w dobrą stronę. Szanujmy
          historię, ale nie narzucajmy czegoś co jest już dalekie, bo sami (dolnoślązacy)
          już budujemy własną tożasamość.
          • slezan Re: ZAL ? 14.02.02, 12:35
            Gość portalu: hen napisał(a):

            > Zaraz, zaraz, bo czegoś nie rozumiem. Czy przed wojną Wrocław był zamieszkany
            > przez Niemców, czy przez Ślązaków, ja nieświadomy myślałem do tej pory, że prze
            > z
            > tych pierwszych. Oczywiście z pewnymi wyjątkami, większość noblistów i ogólnie
            > światowych mieszkańców przedwojennego Wrocka było Żydami (ciekawe, czy mówili p
            > o
            > ślunsku?)

            Rzeczywiście, nie rozumiesz. Wrocławscy Niemcy uważali się za Ślązaków (w sensie
            regionalnym). Słyszałes o rozróżnieniu Vaterland - Heimat. Dla mnie jest ono
            sztuczne, bowiem Śląsk uważam za swą jedyną ojczyznę, ale w realiach niemieckich
            występuje powszechnie. Wrocławscy Żydzi uważali się za Niemców i za Ślązaków. Te
            identyfikacje wcale się nie wykluczały.
            W kwestii językowej - Śląsk to, jak Szwjcaria, kraina wielu języków. Niemieckiego
            (z regionalnymi dialektami dolno- i górnośląskim), polskiego, morawskiego i mowy
            śląskiej (gónośląskiego dialektu północnosłowiańskiego). MOżna byc Ślązakiem
            posługując się tylko jednym z owych języków.


            W kwestii ofiar, chciałbym przypomnieć, że wypędzenie Niemców z
            > Wrocławia poprzedziła 6-letnia wojna, tak dla przypomnienia, bo jak widzę fakty
            >
            > są ciężkostrawne.

            Temu chyba nikt tu nie zaprzecza. Ale twierdzenie, że wojna to przyczyna, a
            wypędzenia to jedynie skutek, jest sporym nadużyciem. Dla mnie przyczyną
            wypędzeń, tak jak i zbrodni nazistowskich, było bestialstwo tych, którzy
            podejmowali decyzje. Jednych zbrodni nie mozna tłumaczyć innymi. Jest to po
            prostu nieetyczne. Faktem pozostaje, że negowanie zbrodni nazistowskich w
            Niemczech jest dziś tam postrzegane powszechnie jako dewiacja, natomiast
            kwestionowanie zbrodni dokonanych na mieszkańcach dawnych niemieckich ziem
            wschodnich stanowi w POlsce pewną normę. I tu trzeba cos zmienić.

            • Gość: hen Re: ZAL ? IP: 156.17.85.* 14.02.02, 12:59
              slezan napisał(a):

              > Rzeczywiście, nie rozumiesz. Wrocławscy Niemcy uważali się za Ślązaków

              Acha to w porzo, bo ja wrocławski Polak też uważam się za Ślązaka (Dolnoślązaka).
              • slezan Re: ZAL ? 14.02.02, 14:38
                No i prawidłowo. Masz do tego prawo.
                • Gość: hen Re: ZAL ? IP: 156.17.85.* 14.02.02, 15:41
                  slezan napisał(a):

                  > No i prawidłowo. Masz do tego prawo.

                  Łaskawie dziękuję.
    • gerry Re: 13.02.02, 13:19
      Gość portalu: Slonzok napisał(a):

      > www.EchoSlonska.com - slonski magazyn
      > internetowy
      >
      > warto poczytac:
      > "Wrocław - Breslau, jedna rajza - Nasze miasto, a jakie cudze"
      > www.EchoSlonska.com/0201/aktuell/020103ak_EwaldBienia_BreslauRajza.htm

      Przeczytałem sobie te wypocinki i cóż. Żal ściska gardło Ślonzokom. A kto to są
      Ślonzoki u licha?
      Chcieliby, żeby Śląsk był niemiecki. Ano nie jest. Śląsk Śląski też być nie może,
      bo Śląskość jest tylko po to by się odseparować od Poloczków.
      Moje pochodzenie jest niemiecko-polskie. Mama pochodziła z Sensburga (dziś
      Mrągowo) a tato spod Poznania.
      A ich nauka dla mnie mówi, że to Niemcy wszystkie mniejszości niszczyli. Jak nie
      ubili to kazali być stuprocentowym niemcem. Nie było miejsca na Śląskość,
      Mazurskość, Kaszubskość. Jak trzeba było znależć kij na Polaków, to wtedy mówiło
      się, że Ślązoki to nie Poloki ino Ślązoki.

      Interesuje sie toponomastyką - nauką o pochodzeniu nazw miejscowych. To co
      ciekawe, że nazwy miejscowe nawet nadawane w XIX wieku były polskie. Dopiero pod
      koniec XIX wieku bismark, a w okresie lat 30tych XX wieku schicklgruber-hitler
      pozamieniali tysiace nazw, siegajacych korzeniami średniowiecza. Dlaczego?
      Bo były za bardzo polskie/slaskie/kaszybskie/mazurskie. Oletzko zamieniono na
      Treuburg, Polkwitz na Heerenwegen, Biala (Piską) na Gehlenburg, etc.

      SMIESZA MNIE DZIS CI "WASSERPOLEN" KTORZY DOMAGAJA SIE PODWOJNYCH NAZW NA
      PRZYDROZNYCH TABLICACH INFORMACYJNYCH. CHCA PRZYWROCENIA (OBOK NAZWY POLSKIEJ)
      NAZWY HISTORYCZNEJ (NIEMIECKIEJ). TA HISTORYCZNA NIEMIECKA NAZWA MA MNIEJSZA
      TRADYCJE NIZ TA NADANA ZA PRL.

      tschuss
      • Gość: Kipa Re: IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.02, 13:33
        Ale mi sam zol coniykerych. Taki jaki majom obraz Slonska i Slonzokow take tysz
        gupoty sam pociskajom. Do wszyskich "pseudo" padom "wescie se na szczimanie i
        niy bydzcie juzas take zawziynte. Godocie stare oklepane farmazony, kere abo
        som na rynka Gorolom abo Miechom. To boua staro propaganda. Dzisiej zodyn Polok
        abo Niymiec, kerry je tysz ze Slonskja juz w te bojki niy werzy. Slonsk je do
        Slonzokow i to egal czi som niymieckimi Slonzokami abo polskimi Slonzokami, abo
        czeskimi Slonzokami, abo ajnfach ino Slonzokami. No ja konsek ech przesadziou.
        Jeszcze Slonsk taki niyma, ale o to sie rozuazi coby juzas bou.

        Pyrsk !
        • gerry Re: 13.02.02, 14:46
          Kipa, slonzok i te wszystkie durne pseudonimy co wymyslasz. Po co to robisz?
          • Gość: Kipa Re: IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.02, 15:23
            Szajsnous sie o 100 zuotkow!
    • Gość: Pieron Re: IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.02, 16:24
      dzisiej GW wymazaua sam wontek Echo Slonska
      • Gość: Jureek Re: IP: 62.8.156.* 14.02.02, 16:46
        Dzisiaj w nocy była awaria serwera, wypadło niestety wiele wątków.
        Rozumiem, że bardziej pasowałoby Ci, gdyby wyszło, że ktoś Cię wycina za
        poglądy, ale wygląda to raczej na zwykłe problemy techniczne.
        Jurek

        www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=299&wid=1078853&aid=1081919
        • Gość: Pieron Re: IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.02, 16:51
          take pierdouy to mozesz pociskac kaj indziyj. Tyn wpis bou dany dzisiej rano, a
          oprucz tego inne wpisy zostauy.
          • Gość: wroc. Re: Wrocław IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.02, 17:17
            Ej Ślązaki odczepcie sie juz od tego Wrocławia. Lepiej popatrzcie na swój
            zaniedbany i zniszczony region, przy którym Wrocław jest najpiękniejszym
            miejscem na swiecie. Autor tych wypocin czepia sie wszystkiego(dziur w
            jezdniach, krzywe chodniki, kałuże itp.) a sam chyba nie widział tak zwanego
            Górnego Śląska. Kiedy byłem tam po raz pierwszy przestraszyłem sie tego co
            zobaczyłem(Bytom-nie bede opisywał bo sami wiecie).Więc zamiast narzekac na nas
            sami zabierzcie sie do roboty.
            Jeszcze sprawa "biednych, wygnanych nazistów". Zostali oni po prostu
            potraktowani tak jak sami traktowali inne narody przez setki lat- zadziałała
            stara niemiecka zasada, że przegrani nie mają racji a zwycięzców się nie sądzi.
            Wcale nie twierdze, że było to dobre, ale minęło i se ne wrati.
            Szanuję Śląskość tego miasta i jestem dumny z poprzednich mieszkanców.
            Myśle, że najlepszym odzwierciedleniem historii tego miasta jest stwierdzenie
            pojawiające sie coraz częściej w użyciu, a mianowicie "miasto trzech narodów".
            Wrocław jest po prostu Wrocławiem a o przywiązaniu do niego dzisiejszych
            mieszkańców świadczy postawa społeczeństwa podczas powodzi z 1997 roku.
            Ciekawe czy was byłoby na to stać górno(ŚLĄZACY)?
            pozdrawiam
            • Gość: Pieron Re: Wrocław IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.02, 17:32
              po piyrsze widza co mynczy cie sumiynie

              po druge twoje pseudo przemyslynia som tak falszywe, mylne i puytke, ze ani mi
              sie niychce na ta typowo dlo jeszcze milionow Polokow "wizja" reagowac.

              po czecie jak sie podciongniesz to mogymy pogodac

              po czwarte Wrocuaw-Breslau to je tysz Slonsk

              po pionte Oberschlesien Poloki zrujnowali


              Pyrsk !
              • Gość: Jureek Re: Wrocław IP: 62.8.156.* 14.02.02, 17:36
                Gość portalu: Pieron napisał(a):

                > po druge twoje pseudo przemyslynia som tak falszywe, mylne i puytke, ze ani mi
                > sie niychce na ta typowo dlo jeszcze milionow Polokow "wizja" reagowac.

                O kurde, to Ty prawie ja Wałęsa - "nie chcem, ale muszem"
                J.
                • Gość: Pieron Re: Wrocław IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.02, 17:38
                  niy godej, co wauynsa tysz Ci niy pasuje.
          • Gość: Jureek Re: IP: 62.8.156.* 14.02.02, 17:33
            Gość portalu: Pieron napisał(a):

            > take pierdouy to mozesz pociskac kaj indziyj. Tyn wpis bou dany dzisiej rano, a
            >
            > oprucz tego inne wpisy zostauy.

            No to wygląda na to, że jednak jesteś prześladowany. Tylko nie wiem - współczuć,
            czy gratulować?
            J.
            • Gość: Pieron Re: IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.02, 17:35
              keby GW boua sprytno to by te wontki zaro wciepua nazod.

              Pyrsk !


              PS

              Twoja naiwnosc siyngo szczytow ....
              • Gość: pieron Re: IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.02, 17:37
                ale przeca mosz mozliwosc im tyn pomys podsunonc.
                • Gość: wroc. Re: Wrocław IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.02, 17:39
                  zrujnowali Polacy tacy jak wy!!!
                • Gość: Jureek Re: IP: 62.8.156.* 14.02.02, 17:40
                  Gość portalu: pieron napisał(a):

                  > ale przeca mosz mozliwosc im tyn pomys podsunonc.

                  A Ty masz możliwość napisać to jeszcze raz.
                  A jeśli chodzi o nasze możliwości wpływu na adminów portalu, to jestem tak samo
                  zwykłym użytkownikiem, jak i Ty, tylko nie kreuję się na męczennika.
                  J.
                  • Gość: Pieron Re: IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.02, 17:42
                    do Wos (bo juz wos je sam wiyncyj

                    Tera - narazie _ sie ida kajs indziyj. Jak sie podciongniecie to juzas sie
                    zguosza.

                    Pyrsk !
                    • Gość: wroc. Re: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.02.02, 17:46
                      ja juz sie podciognylem ze 20 razy ale juz nie dam rady.
                      • Gość: Kipa Re: IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.02, 21:35
                        ino sam niy popusc ze zuosci
                        • Gość: kirkol Re: cd IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.02.02, 22:07
                          widze ze ten watek stal sie arena klotni kto lepszy .To moze ja wroce do tematu
                          jak to niemcy nie dawali sie uczyc naszej mlodzierzy w 38 roku .Byli fe . My z
                          tej okazji zeby upamietnic tamte wypadki wywalamy z uczelni ( i z kraju )co
                          prawda po trzydziestu latach zydow.Niemcy ich tez nie lubili.
                          pozdro
    • Gość: Pieron Re: IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.02, 20:37
      No tosz, chopeczki mocie jeszcze konsek do pedzynia, abo zawiyromy to
      pipidowa ?!"
      • Gość: feran Re: IP: *.txucom.net 17.02.02, 06:44
        Pyrsk

        Bracia Slazacy: co myslicie o przedluzeniu linii szerokotorowej do Ostrawy?
        Dlaczego Czesi chca to rozkrecac i po co?Jak juz ciagnac to moze lepiej w
        kierunku na Drezno?
    • Gość: ROMEK Re: IP: 217.96.51.* 22.02.02, 09:03
      MIASTO WROCŁAW TO WIELKI SYF

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka