lecoqsportif 25.08.09, 21:18 Z Lubina do Polkowic jest 16 km, jest szeroka dwupasmówka, jedzie się 10 minut. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: blecharz Re: Lekarze rekordziści z księgi Gusinessa IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.08.09, 21:42 Tych pracusiow powinni od reki zalatwic. Oszukiwanie panstwa, a tym samym nas wszystkich. Sprywatyzowac i niech sobie radza. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1515 Re: Lekarze rekordziści z księgi Gusinessa 25.08.09, 22:03 Skonczy sie tylko na gadaniu tak jak wszystko inne,najpierw jest szum a potem cisza,kto ruszy lekarzy to jest jedna wielka klika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Seb Re: Lekarze rekordziści z księgi Gusinessa IP: *.as.kn.pl 25.08.09, 22:24 Porządek trzeba robić wszędzie, też wśród lekarzy. Dobrze, że się zaczęło. Jestem za prywatyzacją służby zdrowia. Wtedy takie oszustwa będą nie do pomyślenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gizbern A ja sie pytam jakie są kary? IP: *.nat.tvk.wroc.pl 25.08.09, 22:32 Imiennie! Jak została ukarana pani doktor z Lubina, pracująca w 2 miejscach naraz i biorąca kasę z 3 przychodni jednocześnie? Jakie kary dostali szefowie szpitali i przychodni? Wiele lat okradali służbę zdrowia i pacjentów płacących składki. Czy może zwrócili swoje kilkuletnie dochody uzyskane z tego oszukańczego procederu? A najbardziej chamskie jest tłumaczenie. "Bo mało zarabiają". Mało? <Pokaż lekarzu co masz w garażu>. Czy np. pracując w Banku mogę beztrosko okradać klientów tłumacząc się, że mało zarabiam? Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: A ja sie pytam jakie są kary? 26.08.09, 09:12 Przy podpisywaniu kontraktu poradnia informowała Fundusz, że ma lekarza np. na 7 godzin, gdy w rzeczywistości zatrudniała go na 3. Ale dzięki temu poradnia działała, a pacjent miał dostęp do specjalisty. A to, rozumiem, gdyby wpisać od razu 3h, to przychodnia by nie działała? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz lepszy zmęczony lekarz niż żaden IP: *.jmdi.pl 27.08.09, 11:07 U mnie nie chodzi o pieniądze, bo w sumie jako specjalista wykonujący zabiegi zarabiam dość przyzwoicie w jednej pracy. Problem jest taki, że NAS JEST ZA MAŁO. Co jakis czas wydzwaniają do mnie i proszą bym wziął dyżury w kolejnym szpitalu bo inaczej robota im stanie i pacjenci nie będą mieli placówki dyżurującej. Pracuję 320-350h w miesiącu i wcale nie jestem stachanowcem w porównaniu do niektórych kolegów. Nie naciągam godzin - po prostu grafik mam tak ułożony żeby wszędzie zdążyć. Od zarobionych pieniędzy płacę podatki (niemałe), ZUS (a nie KRUS, jak co poniektórzy złodzieje). Dzięki temu, że pracuję tyle ile pracuję, w 3 szpitalach jest zapewniona ciągła opieka bo jest możliwość zamknięcia grafiku. Gdybym ja i kilku moich kolegów poprzestało na 1 placówce, pozostale szpitale nie miałyby ciągłości dyżurowej. Pracuję duzo, to zarabiam. Ponieważ mam pieniądze, to je wydaję - dzięki czemu jest koniunktura w gospodarce. Skarb państwa dostaje pieniądze z VATu, dzięki temu może sfinansować gorników, rolników, nauczycieli i całą resztę. Ciekawe jak będzie wyglądała dostępność do świadczeń jeżeli ja i moi koledzy powiemy - sorry, nie możemy się przepracowywać, zostajemy 8h/dziennie w jednym miejscu. Tak na prawdę zyskujecie - macie co prawda zmęczonego lekarza, ale lepszy zmęczony lekarz niż żaden. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Lekarze rekordziści z księgi Gusinessa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 22:48 I jednocześnie padnie mit bezpłatnej służby zdrowia, która gwarantuje wszystko wszystkim, "bo nie można zostawić człowieka w potrzebie". Nie masz forsy, to umieraj. Pamiętaj, Seb, że każdy kij ma dwa końce. Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Jest takie powiedzenie............. 25.08.09, 23:05 "Trzeba mieć zdrowie, żeby się leczyć w polskiej służbie zdrowia", spoko, spoko kalkulatory to już dawno włączyli żeby od każdego pracującego kasować 200 zł miesięcznie (niezależnie czy choruje czy też nie Odpowiedz Link Zgłoś
radeberger powiedzenia mądrością narodu.. 26.08.09, 06:19 .. a, że naród głupi - to już nikt chętnie nie wspomina. Odpowiedz Link Zgłoś
korzkwy Re: Lekarze rekordziści z księgi Gusinessa 26.08.09, 22:47 Wolalbym żeby lekarz, który ma mnie leczyć nie walczył o rekord Guinessa w konkurencji przepracowanych miesięcznie godzin, a PT Redaktorzy nie podniecali się do takich tematów, bo to jest dowód na ciężką chorobę tej ważnej dziedziny życia w Polsce. Im szybcjej się z niej wyleczymy, tym lepiej będzie wyglądać nasze zdrowie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polo Jestem lekarzem i pracuje we wroclawiu IP: 94.254.166.* 25.08.09, 23:30 Jestem lekarzem i pracuje we wroclawiu w szpitalu do 15 a od 15 mam druga prace oddaloną o 30 km. Dlatego zapier**lam w szpitalu zeby wczesniej skonczyc i dojechac na na 15 do drugiej pracy. Jestem zmeczony i nie mam czasu dla siebie i bliskich. Ale musze tak pracować bo w szpitalu zarabiamy 2200 PLN (po sierpniowej podwyżce). Dlatego tez jestem za prywatyzacją. Chce miec normalna pensje, wracac do domu o 15 i nie martwic sie gdzie tu jeszcze dorobic. Odpowiedz Link Zgłoś
rk111 Re: Jestem lekarzem i pracuje we wroclawiu 26.08.09, 07:51 Facet ty masz siedzieć w pracy do 15 a nie wcześniej wychodzić dlatego nie dziwi mnie to że podstawowej płacy masz 2200 ( ciekawe ile masz z dodatków 2 , 3 razy tyle?) to i tak za dużo dla pracownika który ma ją gdzieś . Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Jestem lekarzem i pracuje we wroclawiu 26.08.09, 09:13 Ty, polo, ustaw sobie pracę na 15.30, a nie kantujesz pracodawcę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P-rezydent Re: Jestem lekarzem i pracuje we wroclawiu IP: *.as.kn.pl 26.08.09, 23:11 Lekarze rezydenci zarabiają 2200zł i nie ma mowy o żadnych dodatkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Jestem lekarzem i pracuje we wroclawiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.09, 13:56 Panie ! To pan na akord w tym szpitalu pracujesz przy zbiorze gruszek czy leczysz pan ludzi???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Jestem lekarzem i pracuje we wroclawiu IP: 80.50.54.* 26.08.09, 15:52 już to widzę.... powiedz lepiej op.....am się w szpitalu, wychodzę kiedy chcę i jadę do drugiej lepiej płatnej pracy.... znam to "z widzenia" Odpowiedz Link Zgłoś
thegreatmongo Re: Jestem lekarzem i pracuje we wroclawiu 26.08.09, 20:13 Polo myslisz, ze po prywatyzacji bedziesz wracal o 15? Jestem za prywatyzacja, ale place to wymagam. Wy lekarze bedziecie musieli sie przestawic!! O 15 to ja jestem jeszcze w pracy. U ciebie zostawic pieniadze moge o 19. Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Jestem lekarzem i pracuje we wroclawiu 26.08.09, 20:18 > przestawic!! O 15 to ja jestem jeszcze w pracy. U ciebie zostawic pieniadze mog > e > o 19. OK. Może być 19. Ale będziesz musiał na prawdę sporo zostawić. Odpowiedz Link Zgłoś
luxure Re: Jestem lekarzem i pracuje we wroclawiu 26.08.09, 20:34 o 19 możesz zostawić, ale u dobrego specjalisty to kosztuje od 120 w górę za 15 min. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jack Re: Jestem lekarzem i pracuje we wroclawiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 20:50 Tyle,ze my na etacie szpitalnym pracujemy 07.00-15.00,a nie jak wiekszosc spoleczenstwa 09.00-17.00 z godzinna przerwa na lunch. A poza tym,co to wogole za licytowanie?!Koles-popracuj sam przez tydzien 140,czy 150h,reszte strac na dojazdy z pracy do pracy i wizyte w domu po czyste ciuchy i wrzucenie brudnych do pralki-to wtedy pogadamy.117 godzin podane przez babke w artykule to zasadniczo niezbyt wybitny wynik... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Jestem lekarzem i pracuje we wroclawiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 07:45 uważasz nas aż za takich idiotów? Odpowiedz Link Zgłoś
do100jnik cudowne - lekarz pracuje na akord, to może 27.08.09, 09:20 lepiej idź kopać rowy, to tam możesz kopać rów (pracować) od godziny 8:00 do tamtego drzewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mija Re: Jestem lekarzem i pracuje we wroclawiu IP: *.master.pl 27.08.09, 12:32 Jak ty jesteś lekarzem to ja dziewicą po urodzenu dzieci . Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: Jestem lekarzem i pracuje we wroclawiu 27.08.09, 12:41 Gość portalu: mija napisał(a): > Jak ty jesteś lekarzem to ja dziewicą po urodzenu dzieci . właśnie, kiedyś robiłem małą robotę budowlaną ze znajomym Włochem pod oknem stomatologa i najbardziej go wnerwiało zbieranie prezerwatyw pod tym oknem Odpowiedz Link Zgłoś
nola9 Re: Lekarze rekordziści z księgi Gusinessa 26.08.09, 18:21 ewcia1515 napisała: > Skonczy sie tylko na gadaniu tak jak wszystko inne,najpierw jest szum a potem > cisza,kto ruszy lekarzy to jest jedna wielka klika a co tu jest do ruszania? ze ci dupe leczą kiedy by mogli wygodnie w fotelu przed tv sie relaksowac albo spedzic wreszcie troche czasu z rodzina? taka prawda ze pracuja legalnie, placa ZUS i póki sie jedno na drugie nie nakłada to maja do tego pelne prawo, tak jak chociazby wykladowcy akademiccy, jakby zarabiali tyle ile powinni zarabiac lekarze to by nie musieli tyle charowac, ale by sie chcialo zeby wszyscy pracowali za darmice a po pracy na żebry, ta zawiść i brak docenienia to cecha ktorej najbardziej w polaczkach nienawidze... Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w nola9 skąd ty się urwałaś??? 26.08.09, 18:25 chcesz porównać lekarza do strażaka, który ryzykuje życiem dla ratowania innych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawa Re: Lekarze rekordziści z księgi Gusinessa IP: 80.50.54.* 26.08.09, 15:50 ciekawa jestem kiedy NFZ będzie weryfikował zatrudnienie w świętokrzyskim....? oj będzie ciekawie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gurnik no wlasnie byle nie prywatyzowac KGHM! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.08.09, 10:33 bo lekaze to majom latwo prace w bialyh kitlah a gurnik to cieszko pracuje ja na ten pszyklad to pod ziemiom calom godzine dojerzdzom do pszotka i nie czeka mnie tam wydepiltowana pielegniara... tak samo nauczyciele to tesz zaraza! ostatnio kcom nawet pieniedzy na tury a ja tez mamture tam i na zad (do i z pszotka) i nie domagam sie dodatkowo pieniedzy za to wystarcza mi kredkowe na dziecko - niecale 2 tys! - i tylko raz do roku! ale drugi bahor w drodze, to moze co jeszcze zafasuje... Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Każdy lekarz chce mieć auto 25.08.09, 23:39 Każdy szanujący się lekarz chce mieć samochód z górnej półki, a zrobienie samochodu to też poważna operacja (technologiczna), nie mówiąc o autoryzowanym serwisie z komputerami, diagnostyką, sprawdzeniem stanu zdrowia (vide oleju w silniku, płynu w spryskiwaczu, osłuchanie pracy silnika) uwierzcie mi to też wymaga dużej wiedzy i odpowiednich sal zabiegowych (tzn hal napraw silnika, nadwozia, podwozia , samochód jest prawie tak drogi w utrzymaniu jak człowiek więc trzeba dużo pracować na utrzymanie , nie mówiąc o skromnej willi na Bielanach z małym basenem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Każdy lekarz chce mieć auto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 00:28 takich bzdur jak tu piszecie to dawno nie czytaałam. Ludzie pracują bo chcą zarabiać! A wy po co chodzicie do pracy chyba po to żeby zarabiac na domki i autka. Nie wytykajcie więc komuś innemu. Idzcie na medycynę , studia te są jeszcze bezpłatne, skończcie ją a wtedy zobaczycie co to znaczy uprawiać ten zawód. Zobaczycie jak to jest kiedy błagają Was żebyście przyszli pracować do przychodni/ szpitala bo tacy jak Wy potrzebują pomocy, najczęściej L4 bez choroby lub na zadrapanie bo nie chce się pracować. Niech rzuci kamieniem ten kto nie przyniósł do pracy lewego L4? Kto tu więc jawnie oszukuje? No i jeszcze jedno jeśli lekarz się spóźnia to nie przymuje pacjenta więc i fundusz nie płaci, Gdzie jest tu oszustwo? Każdy może pracować na tylu etatch ile chce, Wy także, tylko może na Wasza pracę popytu nie ma?? Na pracę lekarzy jest! Nie wymawiajcie komuś że ma aspiracje zarabiania na schronienie nad głową. No i na koniec dobra rada zaróbcie pieniądze, kupcie abonament w prywatnej przychodni i tam Was obsłużą bez kolejki i o czasie. To jest sprywatyzowana służba zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
rk111 Re: Każdy lekarz chce mieć auto 26.08.09, 07:55 Lekarz !!!!!!!!!! to on wystawia lewe zwolnienia to on pracuje w 2 czy 3 miejscach równocześnie co jest fizycznie niemożliwe i to on kradnie medykamenty ze szpitali , jednym słowem prywatyzować to bagno . Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Każdy lekarz chce mieć auto 26.08.09, 09:35 mm Niech lekarze pracują, ile chcą, ale niech nie kantują, że pracują tu, i tu, i jeszcze tu w tym samym czasie. I bez tekstów, że ludzie kantują, bo mało zarabiają, a jakby zarabiali dobrze, to by byli uczciwi. Uczciwym się jest albo nie niezależnie od stanu posiadania. Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: Każdy lekarz chce mieć auto 26.08.09, 08:00 i tu się mylisz maleńka, gdyż miałem za granicą lekarza pierwszego kontaktu, który także leczył pracowników w miejscowej elektrowni atomowej , nie wspomnę o polskich dentystach, którzy owszem leczą trzy razy taniej od włoskich ale szybko z mojego uzębienia zrobili sobie żródło utrzymania, jak zarabiać to mądrze a nie kosztem zdrowego społeczeństwa które leczyło się wcześniej u dobrych rzymskich lekarzy I TYLE W TEMACIE Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: Każdy lekarz chce mieć auto 26.08.09, 08:08 Gość portalu: mm napisał(a): > bo tacy jak Wy potrzebują pomocy, najczęściej L4 bez choroby lub na > zadrapanie bo nie chce się pracować. Niech rzuci kamieniem ten kto > nie przyniósł do pracy lewego L4? Kto tu więc jawnie oszukuje? No > i fundusz nie płaci, Gdzie jest tu oszustwo? Każdy może pracować na > tylu etatch ile chce, Wy także, tylko może na Wasza pracę popytu nie > ma?? Na pracę lekarzy jest! > Nie wymawiajcie komuś że ma aspiracje zarabiania na schronienie nad > głową. > No i na koniec dobra rada zaróbcie pieniądze, kupcie abonament w > prywatnej przychodni i tam Was obsłużą bez kolejki i o czasie. To > jest sprywatyzowana służba zdrowia. Podaj adres gdzie mam rzucić kamieniem żeby szklarz Ci szyby wstawił, na polską służbę zdrowia wydałem już 50 tysięcy do ZUS-su, a drugie zostawiłem w gabinetach dentystycznych - więc nie uprawiaj demagogi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Każdy lekarz chce mieć auto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 22:51 do zusu i państwa miej pretensje iż tak rozdziela pieniądze i takie a nie inne usługi od lekarzy wykupuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znn Re: Każdy lekarz chce mieć auto IP: *.jmdi.pl 27.08.09, 10:55 > na polską służbę zdrowia wydałem już 50 tysięcy do ZUS-su, \ phi - 50 tysięcy to jedna operacja kosztuje do ba pobytu na OIOMIE - 4 tys leczenie onkologiczne - setki tysięcy, jak dochodzi do przeszczepienia szpiku to kilka mln za 50 tys to se możesz kupić wypasione punto a nie zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: Każdy lekarz chce mieć auto 27.08.09, 12:08 Gość portalu: znn napisał(a): > > na polską służbę zdrowia wydałem już 50 tysięcy do ZUS-su, \ > > phi - 50 tysięcy to jedna operacja kosztuje > do ba pobytu na OIOMIE - 4 tys > leczenie onkologiczne - setki tysięcy, jak dochodzi do przeszczepienia szpiku t > o > kilka mln > > za 50 tys to se możesz kupić wypasione punto a nie zdrowie mimo wszystko cenię sobie swoją kasę zgromadzoną w NFZ, ale nasuwa się pytanie, skoro te zabiegi i operacje są takie drogie to dlaczego prawie wszystkie szpitale są zadłużone ? orkiestra świątecznej pomocy organizuje koncerty dobroczynne na doposażenie szpitali, z zagranicy jadą dary w postaci sprzętu medycznego, co druga karetka jest oklejona napisem "dar od społeczeństwa" Jedno jest jasne, dużo chętnych na uczelnie medyczne, bo w tej branży są duże pieniądze Odpowiedz Link Zgłoś
fleicher Re: Każdy lekarz chce mieć auto 26.08.09, 08:25 Gość portalu: mm napisał(a): > No i na koniec dobra rada zaróbcie pieniądze, kupcie abonament w > prywatnej przychodni i tam Was obsłużą bez kolejki i o czasie. To > jest sprywatyzowana służba zdrowia. Co za bzdury opowiadasz to nie jest prywatyzacja tylko ekstra placówki , płacę podatki , składkę na NFZ i domagam się abym miał prawo leczenia się w prywatnej przychodni i prywatnym szpitalu a NFZ niech zapłaci za to tyle na ile wycenia taka usługę w publicznych placówkach ja mogę dopłacić różnicę . Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Każdy lekarz chce mieć auto 26.08.09, 17:31 No to masz już dokładnie to, o czym marzysz. Przytłaczająca większość placówek lekarza rodzinnego - to firmy prywatne [w Wielkopolsce - niemal wszystkie], a innego rodzaju placówki prywatne [poradnie, szpitale itp] - także mają podpisane umowy z NFZ na określone świadczenia. Oni wszyscy dostają co miesiąc kasę z NFZ na leczenie Ciebie. Problemem są co prawda narzucone przez NFZ limity [ograniczenia, by prywaciarze nie pracowali zbyt gorliwie], ALE za to lekarz rodzinny [przypomnę: to specjalista] - nie ma limitów. Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: Każdy lekarz chce mieć auto 26.08.09, 08:45 Gość portalu: mm napisał(a): Ludzie pracują > bo chcą zarabiać! A wy po co chodzicie do pracy chyba po to żeby > zarabiac na domki i autka. Nie wytykajcie więc komuś innemu. Idzcie > na medycynę , studia te są jeszcze bezpłatne > TO SIĘ CIESZ ŻE STUDIA SĄ BEZPŁATNE, BO gÓRALE Z aKADEMII eKONOMICZNEJ KAZALI MI PŁACIĆ ZA STUDIA I NIE DALI ZAROBIĆ NA STUDIA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leniu11 Re: Każdy lekarz chce mieć auto IP: 80.48.107.* 26.08.09, 10:38 A ty gościu to co, spać nie możesz ??? Pisać o północy, i efekty widać. To jasne jak słońce że każdy chce zarabiać jak najwięcej za swoją pracę i to nie żadem grzech, Tylko uczciwie. A co do prywatnej służby zdrowia, to ciekawe czy w prywatnej klinice/przychodni właściciel pozwoli na notoryczne się spóźnianie i wychodzenie przed czasem. A tak w ogóle jak narazie nie można zrezygnować z NFZ , a jeśli będzie można to pewnie będzie tak jak z z prywatnymi szkołami. Niby ten sama poziom i dyplomy z takimi samymi prawami,ale jednak to nie to.I poziom żenujący i kierunki tylko te najbardziej zyskowne (ekonomia, nauki społeczne/polityczne, marketing) i najmniej kosztowne w utrzymaniu. A jak przyjdzie co do czego to raczej ich apsolwencji nic nie wynajdą i nikogo nie wyleczą. A wracając do służby zdrowia to i tak na poważne zabiegi i ratowanie życia to jeszcze w prywatnej służbie zdrowia trochę poczekamy. Mam nadzieję ze nie zbyt długo Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: Każdy lekarz chce mieć auto 26.08.09, 12:07 Gość portalu: leniu11 napisał(a): > A ty gościu to co, spać nie możesz ??? Pisać o północy, i efekty > widać. > To jasne jak słońce że każdy chce zarabiać jak najwięcej za swoją > pracę i to nie żadem grzech, Tylko uczciwie. > A co do prywatnej służby zdrowia, to ciekawe czy w prywatnej > klinice/przychodni właściciel pozwoli na notoryczne się spóźnianie i > wychodzenie przed czasem. A tak w ogóle jak narazie nie można > zrezygnować z NFZ , a jeśli będzie można to pewnie będzie tak jak z > z prywatnymi szkołami. Niby ten sama poziom i dyplomy z takimi > samymi prawami,ale jednak to nie to.I poziom żenujący i kierunki > tylko te najbardziej zyskowne (ekonomia, nauki społeczne/polityczne, > marketing) i najmniej kosztowne w utrzymaniu. A jak przyjdzie co do > czego to raczej ich apsolwencji nic nie wynajdą i nikogo nie wyleczą. > A wracając do służby zdrowia to i tak na poważne zabiegi i ratowanie > życia to jeszcze w prywatnej służbie zdrowia trochę poczekamy. Mam > nadzieję ze nie zbyt długo jak się wyspałeś to napisz coś więcej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cho Re: Każdy lekarz chce mieć auto IP: *.chello.pl 26.08.09, 16:59 Po pierwsze, jak mam w du..pie ich motywację. Owszem, ja tez pracuję na dom i samochód, ale różnica jest ta, że ja PRACUJĘ, a nie wpisuję sobie w grafik, że pracuję. Kumasz? Czy tez jesteś z tych, którzy pracują ofiarnie do 15, a potem teleportują się do następnej roboty, żeby o 15 ją rozpocząć? Co ty, służby zdrowia nie znasz? Nie czekałeś nigdy na pana doktora trzech godzin, bo przyszedł dwie godziny spóźniony na dyżur, a potem musiał jeszcze wypić kawę? On za te dwie godziny spóźnienia SKASOWAŁ PIENIĄDZE. Innymi słowy - okradł mnie. A co do prywatnego abonamentu - mam takowy, i tu tez zdarzają się spóźnienia lekarzy, wchodzenie bez kolejki tych, co maja złote karty i wielkie pyski oraz umawianie wizyty na za trzy tygodnie, bo wcześniej nie ma terminu. O fuszerkach przy diagnozach nie wspomnę - jedna taka kosztowała mnie 5 lat niepotrzebnej ruiny stawów. I jeszcze jedno - ja mam abonament, ale to nie zmienia faktu, że miesiąc w miesiąc zabierane mi są z pensji wielkie pieniądze po to, żeby tych leserów utrzymywać na pięciu posadach. Oddajcie mi tą kasę. PS. Nigdy nie przyniosłam do pracy lewego L4. W ciągu 6 lat na L4 byłam tylko tydzień. I jeśli mogę, to na tych dupków zrzucę cały kamieniołom, a nie tylko kamyczek. Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Każdy lekarz chce mieć auto 26.08.09, 17:14 > przyszedł dwie godziny spóźniony na dyżur, a potem musiał jeszcze >wypić kawę? on za te dwie godziny spóźnienia SKASOWAŁ PIENIĄDZE. Tłumaczę cierpliwie tylko jeśli PRZYJMOWAŁ PACJENTÓW (czyli pracował), ani grosza za "wpisanie w grafik) > I jeszcze jedno - ja mam abonament, ale to nie zmienia faktu, że miesiąc w > miesiąc zabierane mi są z pensji wielkie pieniądze po to, żeby tych leserów > utrzymywać na pięciu posadach. Mam nadzieję że ci "leserzy" będą rezygnowali z tych dodatkowych posad (choćby pod przymusem). Żeby nie było (jestem lekarzem) - POPIERAM akcję nfz-tu (!). Praca lekarzy na kilku posadach w całkowicie fałszuje rzeczywiste potrzeby i maskuje niedobory lekarzy i porad oraz pozwala załatwiać nfz-towi taniutko kontraktować usługi lekarskie - bo lekarze zamiast ZARABIAĆ na jednej posadzie DORABIAJĄ na kilku co jest patologią (dotychczas tolerowaną). Nie mogąc "dorabiać" lekarze będą musieli bardziej szanować swoją pracę i nie szafować nią za grosze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Każdy lekarz chce mieć auto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 22:48 nie jestem z tych co pracują do 15, jestem z tych co pracują żeby obsłużyć tych pracujących do 15, Słuzbę zdrowia znam bardzo dobrze i jak naprawdę nie muszę to nie korzystam. L4 nie przyniosłam nigdy do pracy i ganię za to moich pracowników. Co do fuszerek przy diagnozach to nie ma to nic wspólnego z pracą na etatach wielu. po prosty trafiłas na kiepskiego lekarza a lekarze jak reszta społeczeństwa są lepsi i gorsi w tym co robią, jak nie przymierzając księża z powołaniem i księża pedofile. Moja rada - sprawdzaj diagnozy i lekarzy! o zabieranie pieniędzy na leserów miej pretensje do rządzących albo do siebie że na takich głosowałaś lub też że nie robisz nic by to zmienić. i wierz mi te dupki tez mają dość takich pogardliwych pacjentów Odpowiedz Link Zgłoś
cezbak Re: Każdy lekarz chce mieć auto 27.08.09, 12:05 "jeśli lekarz się spóźnia to nie przymuje pacjenta więc i fundusz nie płaci, Gdzie jest tu oszustwo?" - nigdy nie przyniosłem lewego L-4. Mimo to nie rzucę kamieniem, choć powinienem. Jeśli jednak lekarz spóźnia się, to po pierwsze - lekceważy pacjentów, po drugie, płaci za to pacjent (jego czas też coś kosztuje), po trzecie - wcale nie ma takiego popytu na Wasze usługi, jak sądzisz - ten sposób myślenia wynika po prostu z permanentnego bałaganu, świadomie hołubionego przez wielu z Was. Po kolejne i chyba najważniejsze - kiedy czytam słowa napisane przez (chyba) lekarza " kupcie abonament w prywatnej przychodni i tam Was obsłużą bez kolejki i o czasie" to kończy się mój szacunek nie tyle do zawodu, co do osoby, która śmie tak napisać. To raczej Ty porzuć pracę w przychodni/szpitalu czy gdzie tam raczysz pracować i załóż prywatną klinikę z całym jej dobrodziejstwem ale i ryzykiem. Szpital, przychodnia i Twoja pensja jest Ci opłacana z mojej składki i podatków a więc dla mnie nie jest bezpłatna. I bardzo proszę nie epatować wyjątkowością studiów medycznych - dla mnie faktycznie pewnie byłyby trudne, bo całkowite obce moim zainteresowaniom, co nie znaczy, że nie możliwe do ukończenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Każdy lekarz chce mieć auto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 13:29 po pierwsze nie jestem lekarzem ani nikim związanym ze słuzbą zdrowia i moja pensja nie pochodzi z Twoich podatków, owszem każde i kazdego spóźnienie jest jakąś stratą czasu/ pieniędzy. lecz w tym przypadku ma ono swoje uzasadnienie, lekarz pędzący z pracy do pracy w tym czasie zapewne nie pije kawy a nawet jeśli to po szybkim obiedzie aby móc do 21, 00 przyjmowac pacjentów. Jesli mówisz o braku popytu na pracę lekarzy to zapytaj choćby paru z ilu przychodni/ szpitali/ prywatnych przychodni ma telefony z prośbą o podjęcie pracy. Oczywiście dzwonią aby podjął pracę i spijał tam kawę i do 21.00 czekał na pacjentów, którzy jednak nie przychodzą bo nie mają potrzeby!! hołubienie bałaganu - te pretensje to raczej dla organizatorów służby zdrowia, bynajmniej nie jest nim ten biegnący z pracy do pracy lekarz! co do l4 to ponownie zapytaj lekarza chyba każdy z nich ma na koncie skargę na to iż nie chciał wypisać nienaleznego L4, zastanawiające skąd tyle nagle kontroli ZUS i ich zaoszczędzonych pieniędzy. nie epatuję wyjątkowością ich studiów, nadmieniam tylko iż są dla kazdego dostępne i jeszcze bezpłatne, więc każdy może je skończyć i nie ma w tym nic wyjątkowego. nagonka na lekarzy wynika z tego iż większości nie starcza wyobraźni i nie mogą pojąć iż nad lekarzem jest jakiś zarządzający/ decyzyjny i to organizację i zarządzanie służbą zdrowia rząd/ministerstwo/nfz nalezy ganić, żądać zmian i naciskać a nie pionka jakim jest lekarz próbujący sprostać oczekiwaniom rządzącym i pacjentów. Reasumując żądajcie zmian "u góry i od góry" jest przecież demokracja czyli rządy ludzi. w ekonomii składki na zus nazywane sa kryptopodatkiem czyli wspólną daniną na rzecz dobra ogólnego za który jednak nie dostajesz konkretnego udziału. Rozumiem iż podobnie kosztuje Cię wojsko i policja bo też są utrzymane z Twoich podatków ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbb Ja! Ja chętnie w ciebie rzucę! IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.01.10, 15:27 W moim otoczeniu rzadko kto idzie na L4, tylko bierze urlop. Tak wygląda moje środowisko. A twoje widać to sami kombinatorzy! Dumny jesteś z tego, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Loki nie każdy musi mieszkać w schronisku brata Alberta IP: *.tktelekom.pl 26.08.09, 14:20 jak ty. zacznij czytać książki, używać chusteczek do nosa, twoje wymaganie i potrzeby zostaną rozbudzone Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w LOKI skończyłaś darmową medycynę ???? 26.08.09, 15:52 I musisz pracowac w tym kraju????, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Loki tobie coś się ciągle nie podoba IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.08.09, 19:20 po drugie, primo, od kiedy medycyna jest darmowa? opieka zdrowotna? Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: tobie coś się ciągle nie podoba 26.08.09, 19:31 Gość portalu: Loki napisał(a): > po drugie, primo, od kiedy medycyna jest darmowa? opieka zdrowotna? naucz się liczebników łacińskich uzywać 1- primo 2- secondo 3- terzo .........itd masz u mnie korepetycje z łaciny za darmo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: savon de Marseille Re: tobie coś się ciągle nie podoba IP: *.dyn.iinet.net.au 27.08.09, 15:00 etruskw-w napisał: > > naucz się liczebników łacińskich uzywać > 1- primo > 2- secondo > 3- terzo > .........itd > masz u mnie korepetycje z łaciny za darmo Cos kiepskie te twoje darmowe korepetycje... Jezeli to ma byc lacina, to: Po pierwsze = primo Po drugie = secUndo Po trzecie = terTio itd. Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: tobie coś się ciągle nie podoba 27.08.09, 15:47 Gość portalu: savon de Marseille napisał(a): > > Cos kiepskie te twoje darmowe korepetycje... > > Jezeli to ma byc lacina, to: > > Po pierwsze = primo > Po drugie = secUndo > Po trzecie = terTio > itd. > PRZEPRASZAM, prawda, to były liczebniki włoskie, ale myśłałem że nikt nie zna tu łaciny chociaż o medykach mowa Odpowiedz Link Zgłoś
nola9 Re: Każdy lekarz chce mieć auto 26.08.09, 15:34 etruskw-w napisał: > Każdy szanujący się lekarz chce mieć samochód z górnej półki, a > zrobienie samochodu to też poważna operacja (technologiczna), nie > mówiąc o autoryzowanym serwisie z komputerami, diagnostyką, > sprawdzeniem stanu zdrowia (vide oleju w silniku, płynu w > spryskiwaczu, osłuchanie pracy silnika) uwierzcie mi to też wymaga > dużej wiedzy i odpowiednich sal zabiegowych (tzn hal napraw > silnika, nadwozia, podwozia , samochód jest prawie tak drogi w > utrzymaniu jak człowiek więc trzeba dużo pracować na utrzymanie , > nie mówiąc o skromnej willi na Bielanach z małym basenem Każdy chce miec auto! to lekarz tak prestiżowy zawód, tak ciężki i ma go na to nie stac, a byle robol co ma pół tego mózgu ma sie wozic? no halo! pieprzysz o basenach, ciekawe czemu ja nie pławię się cały dzien w basenie? Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: Każdy lekarz chce mieć auto 26.08.09, 15:58 nola9 napisała: > etruskw-w napisał: > > > Każdy szanujący się lekarz chce mieć samochód z górnej półki, a > > zrobienie samochodu to też poważna operacja (technologiczna), nie > > mówiąc o autoryzowanym serwisie z komputerami, diagnostyką, > > sprawdzeniem stanu zdrowia (vide oleju w silniku, płynu w > > spryskiwaczu, osłuchanie pracy silnika) uwierzcie mi to też wymaga > > dużej wiedzy i odpowiednich sal zabiegowych (tzn hal napraw > > silnika, nadwozia, podwozia , samochód jest prawie tak drogi w > > utrzymaniu jak człowiek więc trzeba dużo pracować na utrzymanie , > > nie mówiąc o skromnej willi na Bielanach z małym basenem > > Każdy chce miec auto! to lekarz tak prestiżowy zawód, tak ciężki i ma go na to > nie stac, a byle robol co ma pół tego mózgu ma sie wozic? no halo! pieprzysz o > basenach, ciekawe czemu ja nie pławię się cały dzien w basenie? dla Ciebie jest basen na Teatralnej, a samochody importuje się z bogatych krajów, gdzie lekarze myślą innymi kategoriami Odpowiedz Link Zgłoś
golmark Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 07:53 Praca na tych kilku etatach to zwykłe oszustwo. Wyłudzanie pieniędzy z NFZ ( naszych pieniędzy) ! Zarówno lekarze jak i ich przełożeni powinni trafić do sądu za wyłudzanie nienależnych pieniędzy. Zwrócić za okres trzech lat wstecz te należności. A czym zajmuje się CBA ? Jeśli to jedna wileka " rodzina" . No właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laborantka Im zawsze bedzie mało ,wymuszanie łapowek etc.. IP: *.as.kn.pl 26.08.09, 08:21 Im zawsze bedzie mało,zawsze będą oszukiwac,kombinować i wymuszać na ludziach łapówki.Po prostu to jest ich sposób na życie i zarabianie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Loki stosujesz swoja miarę do innych:) IP: *.tktelekom.pl 26.08.09, 14:22 trochę klasy, malutka zazdrośnico Odpowiedz Link Zgłoś
nola9 Re: Im zawsze bedzie mało ,wymuszanie łapowek etc 26.08.09, 15:31 Gość portalu: laborantka napisał(a): > Im zawsze bedzie mało,zawsze będą oszukiwac,kombinować i wymuszać na > ludziach łapówki.Po prostu to jest ich sposób na życie i zarabianie. Nienawidzę takich dupków jak Wy, niewdzięcznych!! to są cholernie ciężkie studia,cholernie długo trwające, OGROMNA odpowiedzialność ciążąca na tych LUDZIACH, podkreślam ludziach bo zdaje sie ze zapomnacie ze to tez ludzie, którzy pracują w stresie i dostają śmieszne za to wszystko pieniądze! i żeby jakoś ujechać charują jak dzikie woły a w kolejce same naburmuszone gęby hipochondryków, to oszaleć można, nie dziwne ze są rozdrażnieni! przemęczeni! nie zarabiają godnie! nie mozna wrzucać wszystkich do jednego wora! ja osobiście nie znam lekarza który by brał łapówki!!!oni chcą miec za swoja wykonaną pracę po prostu zapłacone, bo na to zasługują bardziej niz ktokolwiek inny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cho Re: Im zawsze bedzie mało ,wymuszanie łapowek etc IP: *.chello.pl 26.08.09, 17:07 To dodaj jeszcze, panienko, że to są bardzo drogie studia, które są za darmo, finansowane z budżetu, czyli z moich podatków. Niech wprowadzą u nas studia płatne, wtedy będziesz mogła marudzić, czy są trudne czy nie. Nie mówiąc już o tym, że dla niektórych są trudne, a dla innych rodzinne, bo skończyły je przed nimi trzy pokolenia i wiedza, komu w łapę wsadzić, żeby dziecko ładnie szło do przodu. Ja sama znam laskę po analityce, która, jak z nią byłam w podstawówce, z trudem na trójki wychodziła. Więc nie mów mi, ze nagle po maturze, też zresztą z bieda trójkowej, zrobił się z niej taki geniusz, że analitykę bez poprawek przeszła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BK Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: *.chello.pl 26.08.09, 11:56 To nie zupełnie jest tak jak piszesz, ale widocznie nie znasz procedur. NFZ placi nie za czas pracy lekarza tylko za konkretne wizyty a żeby dostać kontrakt to trzeba wpisać określoną ilość godzin czsu pracy lekarza w danej placówce. I to jest chore bo jak wpisze się za mało godzin tzn faktycznie tyle ile przyjmuje dany lekarz to kontraktu nie dostanie taka placówka wcale a my pacjenci nie będziemy mieli dostepu do danego specjalisty. I to należalo by zmienić !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ...... Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: 80.50.233.* 26.08.09, 14:14 NFZ placi tak jak zmanipuluja papiery lekarze.... NFZ daje 90% kontraktu na pewne pensje.....reszta to dla pacjentow-o ile ktos moze sie tak uleczyc..... Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 14:44 > NFZ placi tak jak zmanipuluja papiery lekarze.... W Poradni specjalistycznej nfz płaci ZA PORADĘ (zrealizowaną). Jeśli lekarz napisze że pracuje od 8.00 do 15.00 a zrealizuje tylko pięć porad to będzie miał zapłacona za pięć porad. Oczywiście jest bariera - zakontraktowana w umowie ilość porad/rok. Za "nadróbki" nfz płaci mniej, nie za wszystkie, z opóźnieniem (nawet wielomiesięcznym) lub wcale - w tym roku obiecał że nie zapłaci bo jest kryzys. Odpowiedz Link Zgłoś
nola9 Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 15:37 slav_ napisał: > > NFZ placi tak jak zmanipuluja papiery lekarze.... > > W Poradni specjalistycznej nfz płaci ZA PORADĘ (zrealizowaną). > Jeśli lekarz napisze że pracuje od 8.00 do 15.00 a zrealizuje tylko pięć porad > to będzie miał zapłacona za pięć porad. > > Oczywiście jest bariera - zakontraktowana w umowie ilość porad/rok. Za > "nadróbki" nfz płaci mniej, nie za wszystkie, z opóźnieniem (nawet > wielomiesięcznym) lub wcale - w tym roku obiecał że nie zapłaci bo jest kryzys. No właśnie i jeszcze nie dość ze malo palci to do tego nie na czas! i to nie chodzi o tydzien spoznienia a o cały miesiąc ale co to ludzi obchodzi? zamiast wkurzac sie na NFZ i polityków ktorzy zamiast na służbę zdrowia sobie do kieszeni biorą to wyzywaja sie na lekarzach ktorzy temu jaki jest system nie są winni a tez sa jego ofiarą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PYTAM Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: 80.50.233.* 26.08.09, 18:31 Owszem formalnie,tak.Natomiast nie od dzis wiadomo,ze tego nikt nie kontroluje!I,ze misja zyciowa lekarzy jest zwiekszenie wyceny za porady medyczne.Lekarze rodzinni sa zbedni w systemie zdrowia!!! Sa bariera do leczenia ludzi,chorych na choroby kardiologiczne czy curzyce.Ostatnio tak bardzo minister Kopacz ich pozalowala,ze dala im 290 zl rocznie za porady dla takich pacjentow.Za co pytam? Za to,ze KTOS MUSI ISC DO NICH PO SKIEROWANIE?? Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 18:45 Prawdziwy kłopot polega na tym, ze to właśnie lekarze rodzinni są podstawą takiego systemu, jaki mamy obecnie. I w większości są to osoby zatrudnione w... prywatnych placówkach, które otrzymują kasę z NFZ [każdego miesiąca] - na każdego zapisanego pacjenta. Są miasta, gdzie WSZYSTKIE poradnie lekarzy rodzinnych są prywatne [np. Poznań] Lekarz rodzinny zaś to także... lekarz specjalista, jak kardiolog czy okulista, tyle tylko że specjalizował się w zakresie medycyny rodzinnej. Ciekawostka nie z tej ziemi: takie poradnie lekarzy rodzinnych są zobowiązane do zapewnienia swoim pacjentom opieki przez CAŁĄ DOBĘ! A jeśli nie pracują w nocy i w święta - znaczy to, że zapłacili komuś [szpitalowi, pogotowiu, innej poradni] - za to, by ten ktoś pracował za nich. Taki system obowiązuje już od kilku lat, a większość ludzi nawet o tym nie słyszało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cho Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: *.chello.pl 26.08.09, 17:11 Nie bądź śmieszny. Czekałam kilka godzin na jaśnie pana okulistę w przychodni, miałam nr 15, on spóźniony dwie godziny, to sobie policz. I z tej kolejki przede mną wyszły cztery osoby, bo się nie doczekały, a ile po mnie, nie mam pojęcia. I naprawdę wierzysz w to, że pan doktor grzecznie doniósł, że zamiast 40 zarejestrowanych pacjentów obsłużył np. 25...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iffa Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: 78.8.255.* 26.08.09, 17:19 Oczywiście, że doniósł ilu RZECZYWIŚCIE porad udzielił. Inaczej poradnia zapłaciłaby taką karę, że pewnie zbankrutowałaby. NFZ płaci za RZECZYWISTE porady, nie za ilość pacjentów zapisanych na dany dzień. Oczywiście płaci tylko za zakontraktowaną ilość porad. Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 17:22 Nie bądź śmieszny i nie pisz o rzeczach na których się nie znasz tylko PYTAJ. > naprawdę wierzysz w to, że pan doktor grzecznie doniósł, że zamiast 40 > zarejestrowanych pacjentów obsłużył np. 25...? Tak. Doktor grzeczni doniósł o tym nfz-towi. KAŻDA wizyta musi być udokumentowana i fakt jej wykonania (KAŻDEJ) jest wysyłany do nfz w sprawdzaniu z wszystkimi danymi pacjenta. NFZ płaci w następnym miesiącu na podstawie wykazanych porad. Uprzedzę pytanie - oczywiście można próbować wykazać niezrealizowaną wizytę jeśli ktoś bardzo lubi prokuraturę i sąd - taka "akcja" jest traktowana jak oszustwo finansowe i ma krótki żywot kończący się na ławie oskarżonych bo nfz z łatwością to wyłapuje. Odpowiedz Link Zgłoś
penible4 to oszustwo oczywiscie, 26.08.09, 15:59 zgadzam sie i przeraza mnie, ze tak spokojnie mowia o tym osoby przyłapane na robieniu takich grafików pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
witekjakobik Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 08:23 To są chyba jakieś kpiny. Proszę podać konkretne cyfry. Ile zarabiają miesięcznie: lekarz, specjalista, ordynator, pielęgniarka. Ile mają za dyżury w szpitalu w dzień powszedni a ile w święta - w poszczególnych grupach. Ile więc bierze "na rękę" tzw "biała szlachta" a ile pielęgniarki. Dlaczego, mimo decyzji Trybunału Konstytucyjnego, do tej pory minister finansów nie wprowadził kas fiskalnych dla prowadzących prywatną praktykę lekarską. Dlaczego w związku z tym nie można odliczać ewentualnych rachunków z takich wizyt od podatku. To akurat dotyczy także prawników. Chorzy chyba jesteśmy wszyscy że pozwalamy na tak niesprawiedliwy system opieki zdrowotnej. Dlaczego nie ma rejestracji historii choroby pacjenta i jego leczenia na tzw kartach magnetycznych którą posiadałby każdy pacjent, czytanych w każdej przychodni i u każdego lekarza.Pytam szanownych dziennikarzy: co zrobiliście w tej sprawie? ile zostało napisanych artykułów? Mam jedno wielkie szczęście, że mimo mojego wieku jestem zdrowy i chyba dlatego mogę pisać o totalnej chorobie systemu leczenia. To nie jest wina braku pieniędzy lecz niewłaściwego podziału i zjadaniu ich przez szarą strefę w białych kitlach. Lekarze udają że leczą (rekord Guinessa),NFZ udeje że przekazuje środki na leczenie (przyjęcia do specjalisty odbywają się z rocznym, a w niektórych przypadkach i kilkuletnim!, wyprzedzeniem), a ministerstwa udają że reformują. Jedna, gra pozorów. Jak się ma do tego zapis w konstytucji o ochronie zdrowia i o obowiązku państwa wobec swoich obywateli w tym zakresie? Życzę zdrowia?! Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 08:32 witekjakobik napisał: > To są chyba jakieś kpiny. Proszę podać konkretne cyfry. Ile zarabiają > miesięcznie: lekarz, specjalista, ordynator, pielęgniarka. Ile mają za dyżury > w szpitalu w dzień powszedni a ile w święta - w poszczególnych grupach. Ile > więc bierze "na rękę" tzw "biała szlachta" a ile pielęgniarki. Dlaczego, mimo > decyzji Trybunału Konstytucyjnego, do tej pory minister finansów nie > wprowadził kas fiskalnych dla prowadzących prywatną praktykę lekarską. > Dlaczego w związku z tym nie można odliczać ewentualnych rachunków z takich > wizyt od podatku. To akurat dotyczy także prawników. Chorzy chyba jesteśmy > wszyscy że pozwalamy na tak niesprawiedliwy system opieki zdrowotnej. Dlaczego > nie ma rejestracji historii choroby pacjenta i jego leczenia na tzw kartach > magnetycznych którą posiadałby każdy pacjent, czytanych w każdej przychodni i > u każdego lekarza.Pytam szanownych dziennikarzy: co zrobiliście w tej sprawie? > ile zostało napisanych artykułów? Mam jedno wielkie szczęście, że mimo mojego > wieku jestem zdrowy i chyba dlatego mogę pisać o totalnej chorobie systemu > leczenia. To nie jest wina braku pieniędzy lecz niewłaściwego podziału i > zjadaniu ich przez szarą strefę w białych kitlach. Lekarze udają że leczą > (rekord Guinessa),NFZ udeje że przekazuje środki na leczenie (przyjęcia do > specjalisty odbywają się z rocznym, a w niektórych przypadkach i kilkuletnim!, > wyprzedzeniem), a ministerstwa udają że reformują. Jedna, gra pozorów. Jak się > ma do tego zapis w konstytucji o ochronie zdrowia i o obowiązku państwa wobec > swoich obywateli w tym zakresie? Życzę zdrowia?! > > > > Trzeba jeszcze dodać że Dolnośląska Izba Lekarska zajmuje z SLD ten sam budynek na Malarskiej i tworzy silne lobby mające wpływ na kształt ustaw ( za rządów Millera uchwalono ustawę o 200 złotowej składce na NFZ niezależnie od tego czy zarabia się 50 zł czy też 1000 zł miesięcznie z działalności gospodarczej) Odpowiedz Link Zgłoś
fleicher Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 08:39 > Trzeba jeszcze dodać że Dolnośląska Izba Lekarska zajmuje z SLD ten > sam budynek na Malarskiej i tworzy silne lobby mające wpływ na > kształt ustaw ( za rządów Millera uchwalono ustawę o 200 złotowej > składce na NFZ niezależnie od tego czy zarabia się 50 zł czy też > 1000 zł miesięcznie z działalności gospodarczej) Coś podobnego - to tak jak KRUS , biedny i bogaty płacą ryczałt paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
nola9 Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 15:48 etruskw-w napisał: > witekjakobik napisał: > > > To są chyba jakieś kpiny. Proszę podać konkretne cyfry. Ile > zarabiają > > miesięcznie: lekarz, specjalista, ordynator, pielęgniarka. Ile > mają za dyżury > > w szpitalu w dzień powszedni a ile w święta - w poszczególnych > grupach. Ile > > więc bierze "na rękę" tzw "biała szlachta" a ile pielęgniarki. > Dlaczego, mimo > > decyzji Trybunału Konstytucyjnego, do tej pory minister finansów > nie > > wprowadził kas fiskalnych dla prowadzących prywatną praktykę > lekarską. > > Dlaczego w związku z tym nie można odliczać ewentualnych rachunków > z takich > > wizyt od podatku. To akurat dotyczy także prawników. Chorzy chyba > jesteśmy > > wszyscy że pozwalamy na tak niesprawiedliwy system opieki > zdrowotnej. Dlaczego > > nie ma rejestracji historii choroby pacjenta i jego leczenia na > tzw kartach > > magnetycznych którą posiadałby każdy pacjent, czytanych w każdej > przychodni i > > u każdego lekarza.Pytam szanownych dziennikarzy: co zrobiliście w > tej sprawie? > > ile zostało napisanych artykułów? Mam jedno wielkie szczęście, że > mimo mojego > > wieku jestem zdrowy i chyba dlatego mogę pisać o totalnej chorobie > systemu > > leczenia. To nie jest wina braku pieniędzy lecz niewłaściwego > podziału i > > zjadaniu ich przez szarą strefę w białych kitlach. Lekarze udają > że leczą > > (rekord Guinessa),NFZ udeje że przekazuje środki na leczenie > (przyjęcia do > > specjalisty odbywają się z rocznym, a w niektórych przypadkach i > kilkuletnim!, > > wyprzedzeniem), a ministerstwa udają że reformują. Jedna, gra > pozorów. Jak się > > ma do tego zapis w konstytucji o ochronie zdrowia i o obowiązku > państwa wobec > > swoich obywateli w tym zakresie? Życzę zdrowia?! > > > > > > > > > Trzeba jeszcze dodać że Dolnośląska Izba Lekarska zajmuje z SLD ten > sam budynek na Malarskiej i tworzy silne lobby mające wpływ na > kształt ustaw ( za rządów Millera uchwalono ustawę o 200 złotowej > składce na NFZ niezależnie od tego czy zarabia się 50 zł czy też > 1000 zł miesięcznie z działalności gospodarczej) byś sie zdziwil smarku ile zarabia, i tak jest to szlachta bo taki burak nie dorasta zadnemu lekarzowi do pięt ktory posiada wiedzę i maksimum stresu, bo ma odpowiedzialnosc jakiej nie ma nikt i nie moze sie wypisac i zmienic pracy!!LEKARZE POWINNI ZARABIAĆ tyle żeby żyć wygodnie i godnie a nie tylko żeby ledwo starczało na wszystko! żaden nie powinien mieszkać w bloku, bo zasługuje na to zeby miec wysoką pensje ale natura polaczka jest wredna i kazdy robol bedzie chcial zeby lekarz zarabial na równi ze sprzedawcą w sklepie, nie wiem czy sobie zdajesz sprawe buraczyno ze CZĘSTO lekarz zarabia mniej niz sprzedawczyni w big starze, informatyk, czy chociazby inzynier, a jego studia i praca są najcięższe i wymagają dużej wiedzy! czemu nie masz pretensji do NFZ ktorego ofiara sa rowniez lekarze tylko ze oni musza swiecic za niego oczami bo prostota ma zawsze do nich o caly system pretensje, to naprawde nie jest sprawa lekarza ze placisz skladke czy nie, sam płaci a jesli juz udaje mu sie dobrze zarobic to płaci taki podatek ze sie mozna przewrócic! zawistny polaczku jak im tak zazdroscisz to idz na medycyne zobaczymy czy dasz rade tam zdac choc jeden przedmiot??? czy 2000 tysiace emerytury za tyle lat tak cholernie ciezkiej pracy i tyle godzin to jest dużo? no nie wydaje mi się, moja ciotka nauczyciel matmy ma więcej... Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 18:16 z pewnością mają stres Cienka kujonko jak personel elektrowni atomowej, nie zabierałbym głosu, gdybym nie musiał płacic co miesiąc 200 zł na lekarzy, a NFZ w skali roku wydaje na moje leczenie 12 zł a wszystko dzięki lobby lekarskiemu, które dyktuje treść ustaw chorym politykom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cpt Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: *.chello.pl 26.08.09, 23:30 Że też takich półgłówków i krótkowidzów ziemia nosi na swoim grzbiecie. Czy ktoś Ci buraku kazał iść na medycynę z misją okradania społeczeństwa? Mogłeś zostać żołnierzem zawodowym, to przecież spacerek i lajtowe studia. Ja nie wpisuję sobie durna pało fikcyjnych służb i rejsów. Nie jestem bezczelnym typem mamiącym ludzi odpowiedzialną praca i katorżniczymi studiami. Wybrałeś to ponoś konsekwencję swojego wyboru! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wittekjakobik Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.08.09, 23:18 Dyskusja miast merytoryczne stała się gadaniem o niczym. Inwektywami można obrzucać każdego. Trudniej odpowiadać na proste pytania w sposób prosty. A tak przy okazji: szanuję ludzi mieszkających na wsi bo oni są solą tej ziemi. Przez swoją pracę pokazują nam jak należy dbać o swoje otoczenie. Żywe, dopóki jeszcze żyje i martwe gdy niestety nie. Wypadam z tej dyskusji. Ukończyłem może więcej fakultetów niż nie jeden docent medycyny i nie zniżę się do poziomu tzw buraka. Widać chodzi tu o bardzo duże pieniądze skoro dyskutuje się w taki sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: *.srv.volvo.com 26.08.09, 08:41 Dyrektor wojewódzkiego szpitala w opolu na łamach Nowe Trybuny Opolskiej oświadczył ze w jego szpitalu lekarze zarabiają 10tys zł. Czy to jest mało??? na tyle mało, aby trzeba było dorabiac na dodatkowych etatach??? ludzie godnie żyją i utrzymują rodziny za 5 raz mniejsze pobory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a co! Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: 89.174.255.* 26.08.09, 09:35 Czekaj, się zmieni Konstytucję i będzie cacy! Skoro "sie nie da" tak jak powinno być, to się zrobi tak, żeby Konstytucja pasowała - i gra gitara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.08.09, 16:19 "(przyjęcia do specjalisty odbywają się z rocznym, a w niektórych przypadkach i kilkuletnim!,wyprzedzeniem) #### To trafiłeś na jakąś szybką przychodnie, bo w mojej w ogóle nie przyjmują zapisów, kazali wrócić i zapytać o możliwość zapisania się do specjalisty za 8 miesięcy. Więc przy odrobinę szczęścia za 8 miesięcy zapisze się do specjalisty, na którego czekać będę jakieś 2 lata. Myślę,że to rekord w skali Polski Odpowiedz Link Zgłoś
kiviwa Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 08:41 Takie postępowanie lekarzy, kierownikow przychodni to najzwyklejsze pod slońcem cwaniactwo i oszustwo! Jak można na cos takiego pozwalać!!! Winni powinni zostać ukarani: i lekarze, i pozostali pracownicy, ktorzy do takiej sytuacji dopuścili!!! Lekarze wciąż narzekaja na male płace, to skandal! Niech płacą podatek od wszystkich należności, które zgarniają od swoich pacjentów,a okaże się, że ich portfele i konta zawierają bardzo pokaźne sumy. Ci lekarze także powinni pamiętać, że my - wszyscy pracujący ludzie placimy ciężkie pieniądze za to, by oni nas leczyli i zaslugujemy na szacunek, nawet większy niż lekarze wymagaja dla siebie! Dlaczego zatem taki lekarz może się spóźnić do pracy bez poniesienia za to odpowiednich konsekwencji? Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 09:05 kiviwa napisała: > Takie postępowanie lekarzy, kierownikow przychodni to najzwyklejsze > pod slońcem cwaniactwo i oszustwo! Jak można na cos takiego > pozwalać!!! Winni powinni zostać ukarani: i lekarze, i pozostali > pracownicy, ktorzy do takiej sytuacji dopuścili!!! > Lekarze wciąż narzekaja na male płace, to skandal! Niech płacą > podatek od wszystkich należności, które zgarniają od swoich > pacjentów,a okaże się, że ich portfele i konta zawierają bardzo > pokaźne sumy. Ci lekarze także powinni pamiętać, że my - wszyscy > pracujący ludzie placimy ciężkie pieniądze za to, by oni nas leczyli > i zaslugujemy na szacunek, nawet większy niż lekarze wymagaja dla > siebie! Dlaczego zatem taki lekarz może się spóźnić do pracy bez > poniesienia za to odpowiednich konsekwencji? zrobiłem rozeznanie i kierownik mojej przychodni na Żelaznej we Wrocławiu otworzył gabinet w pobliskim żłobku Odpowiedz Link Zgłoś
friman A co robią informatycy? 26.08.09, 10:37 ". W dolnośląskim oddziale NFZ-etu od czerwca trwa kontrola grafików pracy lekarzy zatrudnionych w przychodniach, zakładach rehabilitacyjnych, psychiatrycznych oraz opieki długoterminowej" Dlaczego tak długo? Skoro "system" po nr PESEL potrafi wyświetlić grafik lekarza, to zapewne bazuje na jakiejś bazie danych. Czy ich "informatycy" nie potrafią napisać kilku prostych zapytań wyświetlających wszystkie PESELe, które mają podejrzany czas pracy (za dużo godzin, etatów, itp.)? Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: A co robią informatycy? 26.08.09, 11:29 friman napisał: > ". W dolnośląskim oddziale NFZ-etu od czerwca trwa kontrola > grafików pracy lekarzy zatrudnionych w przychodniach, zakładach > rehabilitacyjnych, psychiatrycznych oraz opieki długoterminowej" > > Dlaczego tak długo? Skoro "system" po nr PESEL potrafi wyświetlić > grafik lekarza, to zapewne bazuje na jakiejś bazie danych. Czy > ich "informatycy" nie potrafią napisać kilku prostych zapytań > wyświetlających wszystkie PESELe, które mają podejrzany czas pracy > (za dużo godzin, etatów, itp.)? pewnie poszli na zwolnienia lekarskie u "zaprzyjażnionych" lekarzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dam Re: A co robią informatycy? IP: 195.94.215.* 26.08.09, 13:45 Tam pracują wielkie molochy informatyczne które zatrudniją nie do końca rozgarniętych studentów i z ataką funkcjonalnosc pewnie chcą grubą kase Odpowiedz Link Zgłoś
nola9 Re: A co robią informatycy? 26.08.09, 16:01 friman napisał: > ". W dolnośląskim oddziale NFZ-etu od czerwca trwa kontrola > grafików pracy lekarzy zatrudnionych w przychodniach, zakładach > rehabilitacyjnych, psychiatrycznych oraz opieki długoterminowej" > > Dlaczego tak długo? Skoro "system" po nr PESEL potrafi wyświetlić > grafik lekarza, to zapewne bazuje na jakiejś bazie danych. Czy > ich "informatycy" nie potrafią napisać kilku prostych zapytań > wyświetlających wszystkie PESELe, które mają podejrzany czas pracy > (za dużo godzin, etatów, itp.)? informatycy zarabiają więcej i sie lenią a nikt do nich pretensji nie ma... a co z pracą kierowców lub osób które jeżdżą po calej polsce pracując, ktorzy nigdy nie mają 11 godzin przerwy pracują po minimum 12 godzin a max 21!!! i są zagrozeniem na drodze? bo zmeczony, zasypiajacy kierowca to niebezpieczny kierowca? nikt nie sprawdza a jak juz to zawsze jest przygotowany fałszywy grafik??? no i co? o tym artykułu nie będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
najwyzszy80 Re: A co robią informatycy? 27.08.09, 13:41 > informatycy zarabiają więcej i sie lenią a nikt do nich pretensji nie ma... Informatycy pracują w prywatnych firmach, jak szefowi ich lenistwo nie przeszkadza to nic tobie do tego. Lekarze pracują na państwowych posadkach. W swoich prywatnych gabinetach też mogą się lenić jak chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: A co robią informatycy? IP: *.derby.waw.pl 26.08.09, 17:22 bo "wiedza" kosztuje zapewne na taką usługę trzeba byłoby podnieść składki zdrowotne (żeby kolega mógł kupić sobie dom) domyślam się, że wpadły płotki, żeby dać coś do gazety i odsunąć dziennikarzy od grubszych afer Odpowiedz Link Zgłoś
iamhier Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 14:16 A co to może kogoś interesować? Widcznie jest slabym lekarze skoro musi rabac na kilka etatow.... Przeciez w tej profesji nie ma zadnej konkurencji...jak nie wyjdzie prywatnie to KAZDY MA PRACĘ I ETAT.... A ze malo....cha cha cha!! Komu dzisiaj nie jest malo? Odpowiedz Link Zgłoś
aietes Skąd taka troska NZF? 26.08.09, 14:26 Kontraktuje świadczenia czy czas pracy? Czy nie jest to wchodzenie w kompetencje Państwowej Inspekcji Pracy? A przerwy zagwarantowane w Kodeksie Pracy? Warunki, oświetlenie, pokoje dla matek karmiących też nowotwór min. Łapińskiego z SLD intersują? Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 14:29 Chciałbym nieśmiało zauważyć że ci "przestępcy" NA PRAWDĘ przyjmują i leczą pacjentów i nie maja płacone "za godziny" tylko za faktycznie przyjętych pacjentów. Rzeczywiście mogą się spóźniać bo prawa fizyki obowiązują. Wydawać by się mogło że lepszy lekarz spóźniający się trochę ale dostępny niż jego brak jednak czytając głosy potępienia rozumiem że tak nie jest a dostępność porad, szczególnie specjalistycznych jest na tyle znakomita że można z dużej ich części zrezygnować. Aha, zapomniałbym. NFZ kontroluje te poradnie bo jeśli one wykazują wykonane porady (czyli NA PRAWDĘ przyjęły pacjentów) to musi im za nie płacić. Jeśli uda się doprowadzić do zmniejszenia ilości porad (np. przez zerwanie kontraktów z częścią tych poradni i ograniczenie ich działalności) to nfz będzie miał oszczędności a dobie kryzysu to bezcenne. Mniej zrealizowanych porad to chyba? (a może się mylę?) trudniejszy dostęp do lekarza ale jak widzę pacjentom to niestraszne i gorąco sekundują ubezpieczycielowi w tym procesie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr01 większość polaków to durnie, niestety 27.08.09, 11:23 > NFZ kontroluje te poradnie bo jeśli one wykazują wykonane porady (czyli NA PRAW > DĘ przyjęły pacjentów) to musi im za nie płacić. Jeśli uda się doprowadzić do z > mniejszenia ilości porad (np. przez zerwanie kontraktów z częścią tych poradni > i ograniczenie ich działalności) to nfz będzie miał oszczędności a dobie kryzys > u to bezcenne. > > Mniej zrealizowanych porad to chyba? (a może się mylę?) trudniejszy dostęp do l > ekarza ale jak widzę pacjentom to niestraszne i gorąco sekundują ubezpieczyciel > owi w tym procesie. łatwo motłochem manipulować - parę artykułów i można zwalić wszystko na doktorów a ciemny ludek to kupi (nawet jak przez nagonkę utrudni się dostęp do lekarzy) Odpowiedz Link Zgłoś
hela6 Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 14:29 Najgorsze ze w tym wszystkim muszą jeszcze w przychodniach opędzić swoich prywatnych pacjentów, oczywiście poza kolejką, i tak zostają dla pacjenta 2 minuty. A potem błędy, niedopatrzenia, niedomówienia i dramaty. Odpowiedz Link Zgłoś
nola9 Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 15:26 Od zawsze lekarze sobie tak flaki wypruwają, nie dziwne ze sa czesto rozdraznieni, ale to sie nie zmieni u nas dopóki tak ciężki i ważny zawód nie będzie odpowiednio opłacany, w końcu tez maja rodziny i z czegoś muszą żyć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt wazny Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 26.08.09, 15:41 nachapac sie nie moga, biedaczyska. sa bezczelni, aroganccy i chamscy. przeciez powinni byc wywaleni na bruk za te oszustwa. oni i administratorzy, ktorzy wspoldzialaja z nimi. kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
nola9 Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 15:50 Gość portalu: nikt wazny napisał(a): > nachapac sie nie moga, biedaczyska. sa bezczelni, aroganccy i > chamscy. przeciez powinni byc wywaleni na bruk za te oszustwa. oni i > administratorzy, ktorzy wspoldzialaja z nimi. > kropka. zaperdalaja jak mrówki powinni się nachapać jak najwiecej! a niestety zarabiaja na równi z bezmózgami...a ty nie jestes bezczelny chamski i arogancki? jakbym miala z takimi do czynienia 117 godzin w tygodniu "pacjentami" to tez bym w koncu taka byla, nie dziwne ze niektorzy tacy są... Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 16:00 > nachapac sie nie moga, biedaczyska (...) > chamscy. przeciez powinni byc wywaleni na bruk za te oszustwa No i zostaną. Dokładniej - nfz (chętnie - oszczędność na płatnościach) zerwie kontrakty z tymi poradniami i nie będzie im płacił. Faktycznie - lekarze się "nie nachapią" bo... nie będą przyjmować i leczyć pacjentów w tych poradniach finansowanych przez nfz którym tenże udowodni takie praktyki. Tylko czy potem nie będziesz miał większej trudności z dostaniem się do specjalisty i czy "kolejka" nie będzie dłuższa? Już są długie. Odpowiedz Link Zgłoś
nola9 Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 16:05 slav_ napisał: > > nachapac sie nie moga, biedaczyska > (...) > > chamscy. przeciez powinni byc wywaleni na bruk za te oszustwa > > No i zostaną. Dokładniej - nfz (chętnie - oszczędność na płatnościach) zerwie k > ontrakty z tymi poradniami i nie będzie im płacił. Faktycznie - lekarze się "ni > e nachapią" bo... nie będą przyjmować i leczyć pacjentów w tych poradniach fina > nsowanych przez nfz którym tenże udowodni takie praktyki. Tylko czy potem nie b > ędziesz miał większej trudności z dostaniem się do specjalisty i czy "kolejka" > nie będzie dłuższa? Już są długie. wtedy tez bedzie mial pretensje do lekarza ze kolejka jest dluga a ta kolejka rząda przyjęcia bo jakby lekarz po przyjeciu 40 stu wyszedl to oburzenie! a przeciez juz jest przemeczony, jedna osoba to nie maszyna i siedzi tak az przyjmie wszystkich a ja bym na jego miejscu poszła do domu tylko on nie moze....wtedy sie nikt nie martwi ze za duzo pracuje...juz nie wspominajac ze wlasnie za tych ostatnich ponad limit nie ma juz placone i kto sie tym przyjmuje, kto z tej kolejki pracowalby za darmo? charytatywnie? założe sie ze nikt!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: *.radom.vectranet.pl 26.08.09, 15:42 jestem za, aby zarabiali godnie. ale na miłość boską dlaczego strajkowali o 40 godzinną pracę w szpitalach? czyżby tylko dlatego żeby mogli zdążyć do innych źródełek dochodu. a tak swoją drogą, to wszystko jest poronione. powinno się wprowadzić zakaz pracy po przekroczeniu 40 godzin. co wart jest lekarz, który przyjmuje 6. dnia tygodnia o godzinie 21 (bo tak się przyjmuje w prywatnych gabinetach). nigdzie na świecie (chyba, że w Polsce lub Bangladeszu), żaden szpital nie pozwoli sobie na to aby pracował w nim przepracowany lekarz. a lekarz przepracowany to ten, który pracuje więcej niż 40 godzin w tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
radeberger Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 15:47 drogi pacjencie - owy zakaz powyżej 48h już jest dlatego też pracodawcy wymuszają na lekarzach kontrakty - firm owy limit nie obowiązuje przepis zaś o 11 godzinach wolnych zawsze był martwy - szef zawsze znalazł jakiś kruczek, który zobowiązuje cię byś został po dyżurze Odpowiedz Link Zgłoś
nola9 Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 15:57 Gość portalu: pacjent napisał(a): > jestem za, aby zarabiali godnie. ale na miłość boską dlaczego strajkowali o 40 > godzinną pracę w szpitalach? czyżby tylko dlatego żeby mogli zdążyć do innych > źródełek dochodu. a tak swoją drogą, to wszystko jest poronione. powinno się > wprowadzić zakaz pracy po przekroczeniu 40 godzin. co wart jest lekarz, który > przyjmuje 6. dnia tygodnia o godzinie 21 (bo tak się przyjmuje w prywatnych > gabinetach). nigdzie na świecie (chyba, że w Polsce lub Bangladeszu), żaden > szpital nie pozwoli sobie na to aby pracował w nim przepracowany lekarz. a > lekarz przepracowany to ten, który pracuje więcej niż 40 godzin w tygodniu. Nikt nie pozwoli a jednak pozwalają, lekarze nie sa pracoholikami, tzn napewno jacys sa jak wszedzie, w kazdym zawodzie lae skoro jest to taka norma to swiadczy to o czym? o za niskich zarobkach...po prostu, piszesz ze nigdzie na świecie tak nie jest, no nie jest bo nigdzie na świecie nie jest tak żeby lekarz tak mało zarabiał, w innych krajach jest szanowany i zarabia odpowiednio do swojego statusu, a polski lekarz niejednokrotnie jest o wiele lepiej wyksztalcony niz niejeden na zachodzie, bardzo ceni się tam naszych lekarzy, szkoda ze w kraju nie są doceniani, a potem zdziwienie ze sa zgryzliwi, kazdy niedoceniony, przepracowany, przemeczony czlowiek moze byc pozniej w pracy mało sympatyczny i ja sie wcale nie dziwie, a swoją drogą czy tylko niemilych sie spotyka? co z tymi ktorzy mimo malych zarobkow i przemeczenia, ogromu stresu nadmiaru obowiazkow, ratują codziennie ludzkie zycie z usmiechem na twarzy? wysluchuja cierpliwie kazdego hipochondryka i tę kobietę ktora przychodzi przynajmniej raz w tygodniu, awanturuje sie w kolejkach a nic jej nie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
najwyzszy80 Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 27.08.09, 13:43 > dopóki tak ciężki i ważny zawód nie > będzie odpowiednio opłacany, w końcu tez maja rodziny i z czegoś muszą żyć!!! Mało to jest trudnych i ciężkich zawodów? I są znacznie gorzej opłacane. Zresztą, jak nie pasuje to zmień pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 16:26 Spora część lekarzy pracuje w kilku różnych miejscach i wypracowują kilkaset godzin w miesiącu - dlatego, bo prawo im na to pozwala. Jest to zupełnie legalne - jeśli tylko czasy pracy się nie nakładają. Taka forma zatrudnienia [kontrakt] - to rodzaj działalności gospodarczej, w której oni sami są dla siebie pracodawcami. Płacą podatki, odprowadzają ZUS i ubezpieczają się. Czy ktoś rozlicza prywatnego przedsiębiorcę z czasu, jaki poświęca na prace we własnej firmie? Uprzywilejowana pozycja lekarzy wynika z ich... niedoboru i kiepskiej organizacji systemu [np limitów NFZ]. Gdyby lekarzy podporządkować ściśle prawu pracy - tak jak podlega mu np. większość pielęgniarek - czas oczekiwania na specjalistę wydłużyłby się z miesiąca do kilku lat. A lekarz po 12h dyżuru - musiałby obowiązkowo pójść do domu, na co najmniej 12h. Dziś lekarz może pracować kilka dni non stop, zaś pielęgniarka MUSI zejść z dyżuru po jego ukończeniu - obliguje ją do tego prawo [czas odpoczynku] - i dyrekcja, która nie ma kasy na nadgodziny. Przez szereg lat nauczono lekarzy, że zarabiają mało, ale za to mają możliwość dorobienia sobie - dyżurami itp. Dlatego tylko niewielki odsetek lekarzy w Polsce pracuje 8h/dobę. Za to spora ich część bywa w domu tylko 2 - 3 razy w tygodniu. A i wtedy odbierają sporo telefonów z prośbą o wzięcie kolejnego dyżuru. Oni wcale nie muszą szukać dodatkowej pracy. Także dlatego - jeszcze przed dwoma laty znakomity lekarz zarabiał w szpitalu akademickim 1200pln. Oczywiście kiedy kończył o 15tej pracę "na etacie" rozpoczynał dyżur w innym miejscu, a w domu meldował się raz na kilka dni. Ten system rodzi sporo niezaprzeczalnych patologii. Ale moim zdaniem to nie lekarze są temu winni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "rydz" Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 17:06 Nie korzystam z tzw. publicznej służby zdrowia. Jestem dość młody i zdrowy. Drobne, jak dotąd sprawy, złatwiam prywatnie, łącznie z zakupem leków bez recepty. Szkoda mi czasu na kolejki w przychodniach. Wiem, że robi tak wielu moich znajomych,ale wiem również, że nie wszystkich na to stać. Wiem także, że jeżeli poważnie zachoruję i będę musiał położyć się do szpitala, przejdę całą to nieludzką biurokrację, pomimo że jestem ubezpieczony w ZUS i prywatnie. Nie przesadzłbym z oskarżaniem lekarzy, są wśród nich z pewnością łobuzy, ale trudno mi uwierzyć, że większość z nich to bezduszni ludzie, żerujący na nieszczęściu. Odpowiedz Link Zgłoś
nola9 Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 18:03 Gość portalu: "rydz" napisał(a): > Nie korzystam z tzw. publicznej służby zdrowia. Jestem dość młody i > zdrowy. Drobne, jak dotąd sprawy, złatwiam prywatnie, łącznie z > zakupem leków bez recepty. Szkoda mi czasu na kolejki w > przychodniach. Wiem, że robi tak wielu moich znajomych,ale wiem > również, że nie wszystkich na to stać. Wiem także, że jeżeli > poważnie zachoruję i będę musiał położyć się do szpitala, przejdę > całą to nieludzką biurokrację, pomimo że jestem ubezpieczony w ZUS i > prywatnie. Nie przesadzłbym z oskarżaniem lekarzy, są wśród nich z > pewnością łobuzy, ale trudno mi uwierzyć, że większość z nich to > bezduszni ludzie, żerujący na nieszczęściu. są wśród nich tacy i tacy, jak w kazdym innym zawodzie, ale ludzie zapominają ze lekarz=człowiek Odpowiedz Link Zgłoś
nola9 Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 18:02 dzięki Bogu są jeszcze ludzie mądrzy i myślący... Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 17:23 Mam dwumiesiecznego synka. Zona chodzila do ginekologa prywatnie. Specjalista mial cztery godziny przyjmowania pacjentow dwa razy w tygodniu po cztery godziny. Zapisy co 10 minut - widzial ktos kiedys wizyte ginekologiczna w 10 minut? Pan specjalista jest na karcie podatkowej, wiec placi podatek od godzin pracy, nie od pacjentow. Efekt jest taki, ze przychodzi sie na 17 i czeka na swoja kolej do 20, a pan doktor siedzi w gabinecie nie 4, ale 10 godzin dziennie. Przy pojsciu do szpitala pan doktor zaoferowal nam opieke swojej znajomej poloznej, ktora za skromne 400 zl zapewni nam dobra opieke - albo mi sie wydaje, albo ta opieka to jej praca w tym szpitalu? Najlepiej rodzic w szpitalu prywatnym - dokladnie wiesz, ile komu i za co placisz. Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 17:49 W szpitalu prywatnym... Czysto, pięknie i kulturalnie. Ale jak tylko pojawią się komplikacje - wylądujesz w państwowym szpitalu na oddziale. Naprawdę, uwierz, wielu ludzi już tego doświadczyło. Podobnie w sytuacji, kiedy skończą się pieniądze, a leczenie będzie w toku.. Odpowiedz Link Zgłoś
nola9 Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 18:06 pandzik napisał: > Mam dwumiesiecznego synka. Zona chodzila do ginekologa prywatnie. Specjalista > mial cztery godziny przyjmowania pacjentow dwa razy w tygodniu po cztery > godziny. Zapisy co 10 minut - widzial ktos kiedys wizyte ginekologiczna w 10 > minut? Pan specjalista jest na karcie podatkowej, wiec placi podatek od godzin > pracy, nie od pacjentow. Efekt jest taki, ze przychodzi sie na 17 i czeka na > swoja kolej do 20, a pan doktor siedzi w gabinecie nie 4, ale 10 godzin dzienni > e. > Przy pojsciu do szpitala pan doktor zaoferowal nam opieke swojej znajomej > poloznej, ktora za skromne 400 zl zapewni nam dobra opieke - albo mi sie > wydaje, albo ta opieka to jej praca w tym szpitalu? > Najlepiej rodzic w szpitalu prywatnym - dokladnie wiesz, ile komu i za co placi > sz. Moze miał na myśli wynajęcie położnej tylko dla siebie, która jak żona zacznie rodzic, wstanie w nocy z łóżka i przyjedzie do szpitala specjalnie na ten właśnie poród i będzie przez całą ciążę pod telefonem, no chyba ze wolisz położną przypadkową na którą traficie? ale wtedy różnie można trafić.. Odpowiedz Link Zgłoś
yeronimo Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 17:31 lepsze zarobki podejrzewam,że tego nie zmienią, bo wówczas będą robili to samo za większą kasę, po prostu cwaniactwo wychodzi na każdym kroku także z lekarzy, każdy chce zarabiać dużo po studiach a jak się lekarzowi nie podoba nie musi pracować w państwowej placówce, za takie oszustwa powinni trafiać do sądu! Odpowiedz Link Zgłoś
nola9 Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 18:07 yeronimo napisał: > lepsze zarobki podejrzewam,że tego nie zmienią, bo wówczas będą robili to samo > za większą kasę, po prostu cwaniactwo wychodzi na każdym kroku także z > lekarzy, każdy chce zarabiać dużo po studiach a jak się lekarzowi nie podoba > nie musi pracować w państwowej placówce, za takie oszustwa powinni trafiać do > sądu! ale jakie oszustwo? oszustwem są te marne pensje, co nazywasz oszustwem skoro wszystko jest zgodne z prawem taka prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
nola9 Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 18:10 yeronimo napisał: > lepsze zarobki podejrzewam,że tego nie zmienią, bo wówczas będą robili to samo > za większą kasę, po prostu cwaniactwo wychodzi na każdym kroku także z > lekarzy, każdy chce zarabiać dużo po studiach a jak się lekarzowi nie podoba > nie musi pracować w państwowej placówce, za takie oszustwa powinni trafiać do > sądu! i masz rację, nie musi, moze pojsc na kontrakt i miec w d... państwową placówkę i powinni tak zrobić wtedy wszyscy by zaczęli piszczec ze lekarzy brak i moze wreszcie by zrozumieli ze są jednak potrzebni, dlaczego prace i zarobek lekarza nazywa sie cwaniactwem? a prace dziennikarza, robotnika, budowlańca, sprzedawcy, kelnera, telemarketera nie? dlaczego lekarz ma pracowac charytatywnie a wszyscy inni za kase? kiedy to paradokslanie wlasnie lekarz zasluguje w pełni na wysokie zarobki i willę z basenem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nola9 Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.09, 18:38 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6967144,Walijski_szpital_odmawia_pomocy_ciezko_choremu_Polakowi.html prosze jak masz lepiej w anglii Odpowiedz Link Zgłoś
gelbigel Re: Lekarze rekordziści z księgi Gusinessa 26.08.09, 18:04 m ostatnio w szpitalu z odwiedzinami w niedziele. Brud syf zasyfione i obdrapane ściany. letargiczna pielęgniarka i umierajacy staruszkowie. Gabinety lekarskie zamknięte na 4 spusty. Taki widok skłoniłby do samobójstwa większość obywateli UE ale naszczęście urodziłem się w Polsce. Za co bardzo serdecznie bogu dziekuję Odpowiedz Link Zgłoś
gelbigel Naród Wybrany 26.08.09, 18:07 byłem ostatnio w szpitalu z odwiedzinami w niedziele. Brud syf zasyfione i obdrapane ściany. letargiczna pielęgniarka i umierajacy staruszkowie. Gabinety lekarskie zamknięte na 4 spusty. Taki widok skłoniłby do samobójstwa większość obywateli UE ale na szczęście urodziłem się w Polsce. Za co bardzo serdecznie bogu dziekuję Odpowiedz Link Zgłoś
nola9 Re: Naród Wybrany 26.08.09, 18:16 gelbigel napisał: > byłem ostatnio w szpitalu z odwiedzinami w niedziele. Brud syf zasyfione i obdr > apane > ściany. letargiczna pielęgniarka i umierajacy staruszkowie. Gabinety lekarskie > zamknięte na 4 spusty. Taki widok skłoniłby do samobójstwa większość obywateli > UE ale na szczęście urodziłem się w Polsce. Za co bardzo serdecznie bogu dzieku > ję syf? za to odpowiadaja salowe czy sprzataczki, moze napisz jeszcze ze lekarz powinien sprzatac i odrapane sciany z wlasnej kieszeni pomalowac, bo do tego zawistniki polskie sa zdolne...jedz do anglii to sie przekonasz, przestanie ci tak polska smierdziec... Odpowiedz Link Zgłoś
nola9 Re: Lekarze rekordziści z księgi Gusinessa 26.08.09, 18:14 gelbigel napisał: > m ostatnio w szpitalu z odwiedzinami w niedziele. Brud syf zasyfione i obdrapan > e > ściany. letargiczna pielęgniarka i umierajacy staruszkowie. Gabinety lekarskie > zamknięte na 4 spusty. Taki widok skłoniłby do samobójstwa większość obywateli > UE ale naszczęście urodziłem się w Polsce. Za co bardzo serdecznie bogu dziekuj > ę Dziękuj Bogu ze nie urodzilas sie w UK, tam to dopiero byscie zobaczyli jaki macie raj w Polsce, zatesknilabys w trymiga jakbys z ostrym bólem lub z duszącym się dzieckiem musiala w nocy zwisac z krzesełka w poczekalni 5 godzin! w Polsce na ostrym dyzurze jest to nie do pomyslenia, juz nie wspominajac o angielskim lekarzu ktory po 5 godzinach bez pospiechu przez nastepna godzine zastanawialby sie co dziecku podac, kiedy lekarz z Polski wie to od razu bez namyslu, angielski lekarz natomiast móglby odeslac Cie do domu z tekstem prosze siedziec cala noc z dzieckiem w lazience z parą wodną, jak sie nie udusi do rana to bedzie dobrze!!! no i co wybierasz, a moze jednak inhalacje i spokojny sen dziecka cala noc? Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Lekarze rekordziści z księgi Gusinessa 26.08.09, 18:34 Gwoli sprawiedliwości dodam, że w Polsce też możesz spędzić pięć godzin w nocy z dzieckiem w poczekalni szpitalnej [SOR], zwłaszcza w okresie kiedy dzieci częściej chorują. A Twój maluch co rusz ociera się o inne dzieciaki, z których większość ma infekcje i temperaturę. Chodzi tylko o to, czyja to wina, pediatry - bo zbyt wolno pracuje, czy NFZ bo chce płacić tylko za jednego lekarza, czy też prywatnej poradni lekarza rodzinnego, która otrzymuje z NFZ tak rażąco niskie stawki na leczenie każdego zapisanego pacjenta [co miesiąc], że stać ich nawet na cedowanie tego obowiązku w nocy na inne podmioty [szpital, pogotowie, inne poradnie]. Może się też zdarzyć sytuacja, kiedy Twoje dziecko będzie leczył... np. lekarz ginekolog, który zapisze maluchowi na katarek krople do oczu. Ale skoro pediatrzy pracują na wyspach... Zdaje mi się, że wkrótce wszyscy tam wyjadą, skoro wg wielu lekarz = przestępca - tylko dlatego, bo pracuje w kilku miejscach, zamiast siedzieć w domku w kapciach i oglądać "Na dobre i na złe". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nola9 Re: Lekarze rekordziści z księgi Gusinessa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.09, 18:42 emissarius nie wiem, ja nie spotkalam sie w Polsce z takim oczekiwaniem na pogotowiu:/ siostra byla z malcem w Polsce i natychmiast dostal pomoc a w anglii wygladalo to tak a nawet gorzej ale nie chcialo mi sie juz pisac, moglabym jeszcze kilka historii przytoczyc z UK gdzie wszystkie dolegliwosci leczą paracetamolem:) a co do reszty sie zgadzam w 100% tylko czy do tych nadętych ćwoków cos trafi? Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Lekarze rekordziści z księgi Gusinessa 26.08.09, 19:08 Niestety, to sytuacje z życia wzięte, i nawet niezbyt odległe. Przykro mi, ale znam więcej takich przykładów. Chodzi tylko o to, by nie zwalać winy za ewidentne patologie i niedoróbki w systemie na lekarzy. Nie są święci, to prawda, ale to co im się przypisuje... To w dużej części brednie. Efekt tego taki, że zawód lekarza - niegdyś bardzo elitarny stał się w RP synonimem pazerności, bezduszności i innych, równie niecnych cech. Że nie wspomnę o problemie braku zaufania... To przykre, bo ciągle jeszcze pracuje tu sporo niezwykle oddanych, i bardzo profesjonalnych doktorków, których bardzo szanuje. Nie zwykłem nazywać nikogo "nadętym ćwokiem" tylko dlatego, bo ma inne poglądy. Opinie części osób z tego forum kreowane są przez media, a oni sami bywają w szpitalu tylko raz do roku przy okazji odwiedzin u chorej cioci. Co nie znaczy, że nie mają prawa do własnego zdania. Gdyby wziąć ich za rękę na kilka dyżurów i pokazać, jak naprawdę to wszystko działa - zmieniliby zdanie, jestem pewien. Odpowiedz Link Zgłoś
iamhier Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 18:32 Lekarz rodziny na kontrakcie na NFz ma ok.10-15 tys. zl I udaje,ze leczy!!! tyle zarabia Prezydent RP! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nola9 Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.09, 18:43 haha chyba cie pogięło!!! a prezydent zarabia raczej więcej:) tyle to lekarz powinien mieć i problem w tym ze nie ma :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nola9 Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.09, 18:44 a tak swoja drogą jak to się udaje ze się leczy? Odpowiedz Link Zgłoś
mariodun Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 19:11 Jestem lekarzem internista.Pracuje 37 godzin tygodniowo na oddziale, czasem troche wiecej jak mam więcej dyżurów.Za to mogę to odebrać w formie wolnych dni.Zarabiam ok.20.000 PLN miesięcznie.Mam czas dla rodziny.Zajęty mam co 6-ty weekend z powodu dyżurów.Nigdzie nie dorabiam.Dodam tylko,że pracuję w Danii.Polecam zmęczonym medykom z Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nola9 Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.09, 19:16 no i prawidłowo!! niektórym się wydaje ze w Polsce takie zarobki, idioci... Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 19:53 Jeśli NFZ, który jak wiadomo - jest odpowiedzialny za zapewnienie odpowiedniej ilości i jakości świadczeń na danym obszarze - potrzebował aż specjalnego programu komputerowego, by dowiedzieć się w kilka lat od powstania systemu, jak pracują lekarze - to znaczy, że wcześniej nie chcieli tego wiedzieć, i że pracują tam wybitni specjaliści. Jeśli zaś ten "wynik badań" tak bardzo ich oburzył - proponuję, niech przedstawią listę placówek i lekarzy danych specjalności, przy pomocy których będą w stanie zrealizować wszystkie swoje zadania. Oczywiście przy założeniu, że każdy lekarz będzie pracował tylko osiem godzin dziennie. Jeśli wówczas okaże się, że lekarzy jest stanowczo zbyt mało - proponuję uzupełnić braki urzędnikami NFZ. I proszę nie posądzać mnie ani o złośliwość, ani o zianie jadem. Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 20:10 > amu komputerowego, by dowiedzieć się w kilka lat od powstania systemu, jak prac > ują lekarze - to znaczy, że wcześniej nie chcieli tego wiedzieć, i że pracują t > am wybitni specjaliści. NFZ tolerował to dopóki starczało mu pieniędzy. Płacił nawet za "nadróbki", z opóźnieniem ale zawsze i przymykał oko na proporcje czas/ilość pacjentów (banalnie łatwą do policzenia za pomocą kalkulatora). Robił to bo łagodziło to niedobory usług i poprawiało dostęp do lekarza (choć jakość niekoniecznie ale jak odpowie pacjent na pytanie - czy chcesz się dostać do lekarza który cię będzie badał 5 minut czy NIEdostać do takiego który ma obowiązek robić to minut 20?). Teraz nfz szuka oszczędności - JEDYNYM sposobem jest ograniczenie ilości (bo ceny sa takie niskie że trudna je jeszcze obniżać) czyli w efekcie dostępności świadczeń (bo za niewykonane porady nie trzeba płacić a za wykonane trudniej - trzeba choć czasem po wyroku sądu). Dużo lepiej się to robi pod szyldem "walki z oszustwami lekarzy". Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 20:57 emissarius napisał: > Jeśli NFZ, który jak wiadomo - jest odpowiedzialny za zapewnienie odpowiedniej > ilości i jakości świadczeń na danym obszarze - potrzebował aż specjalnego progr > amu komputerowego, by dowiedzieć się w kilka lat od powstania systemu, jak prac > ują lekarze - to znaczy, że wcześniej nie chcieli tego wiedzieć, i że pracują t > am wybitni specjaliści. > > Jeśli zaś ten "wynik badań" tak bardzo ich oburzył - proponuję, niech przedstaw > ią listę placówek i lekarzy danych specjalności, przy pomocy których będą w sta > nie zrealizować wszystkie swoje zadania. Oczywiście przy założeniu, że każdy le > karz będzie pracował tylko osiem godzin dziennie. Jeśli wówczas okaże się, że l > ekarzy jest stanowczo zbyt mało - proponuję uzupełnić braki urzędnikami NFZ. I > proszę nie posądzać mnie ani o złośliwość, ani o zianie jadem. > Trafne spostrzeżenie, do dostarczania kasy dla NFZ zatrudniono ZUS i cały sztab prawników, zniszczono tysiące małych firm min składkami na ubezpieczenie zdrowotne, nie skutkowały żadne argumenty i zaświadczenia o braku dochodów, pisma z Ambasady USA odpowiedż zawsze była jedna ma Pan płacić 200 zł miesięcznie na NFZ gdyż brak dochodów z pana działalności gospodarczej nie zwalnia z obowiązku płacenia na lekarzy, zajęto mi konta bankowe, zrobiono pokazowe kontrole i uświadomiono, że mam płacić za studia, podatki i składki, za dni w kórych zdawałem egzaminy semestralne na uczelni też mi naliczono składki do NFZ. Odwołanie od decyzji ZUS do sądu w niczym nie pomagało sądy zawsze przyznają rację prawnikom z ZUS- istny obłęd prymitywnej chciwości gdy poszedłem do stomatologa na zabieg ten zażądał opłaty, mimo że byłem ubezpieczony czyli kasowano podwójnie raz do NFZ, dwa w gabinecie stomatologicznym i nie było zlituj się masz kasę jesteś pacjentem, nie masz kasy jesteś nikim Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 21:05 > gdyż brak dochodów z pana działalności gospodarczej nie zwalnia z > obowiązku płacenia na lekarzy, Dla czego nazywasz to "płaceniem na lekarzy"? Czy któryś z lekarzy każe Ci płacić te składki? Czy płacenie składki na OC nazywasz "płaceniem na mechaników samochodowych"? Odpowiedz Link Zgłoś
emissarius Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 21:25 Dodam na marginesie, bo ciągle się o tym zapomina, że także lekarze płacą składki chorobowe, zdrowotnie [sic!], ubezpieczeniowe, oraz ZUS, a więc używając retoryki przedmówcy - płacą sami sobie :-) Podobnie wiele osób jest głęboko przekonanych, że wpłacając co miesiąc określoną kwotę na indywidualne, oprocentowane konto, zamiast w formie składek ubezpieczeniowych - z czasem zdołaliby zgromadzić środki zapewniające im możliwość leczenia. Niestety, tak nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 21:45 slav_ napisał: > > gdyż brak dochodów z pana działalności gospodarczej nie zwalnia z > > obowiązku płacenia na lekarzy, > > Dla czego nazywasz to "płaceniem na lekarzy"? Czy któryś z lekarzy każe Ci > płacić te składki? > > Czy płacenie składki na OC nazywasz "płaceniem na mechaników samochodowych"? To jest składka obowiązkowa i powiązana z ze składkami emerytalno- rentowymi. Masz rację te wpłaty lądują w NFZ, gdzie zaczyna sie rozdział według kluczy i kryteriów ustalanych odgórnie i "różnie" OC zawiera w sobie kilka składników ( leczenie, holowanie, naprawy i inne zobowiązania ubezpieczyciela wobec właściciela samochodu zawarte w umowie i przepisach międzynarodowych oraz krajowych, minimalny zakres ochrony OC uregulowany jest przez Ministerstwo Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 22:04 OC (w domyśle - komunikacyjne) też jest obowiązkowe (oczywiście jeśli ma się samochód). Niestety, składka na nfz nie zawiera najważniejszej (dla ubezpieczenia) rzeczy - zakresu zobowiązań ubezpieczyciela - czyli zakresy świadczeń które (dostępność, określony standard i zakres) GWARANTUJE ale - uwaga uwaga - gwarantuje UBEZPIECZYCIEL !!! (a nie lekarze - tych ubezpieczyciel "wynajmuje" do ich realizacji). Choć, kto wie, gdyby taki zakres (realny, wymagalny) został "twardo" określany i powiązany np. z wysokością składki (rzecz oczywista przy ubezpieczeniach) obawiam się że wielu obecnych "ubezpieczonych" mocno by się rozczarowało co nfz faktycznie może za ich składkę zagwarantować... Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 22:48 wiem wiem, w przypadku leczenia stomatologicznego zakres świadczeń jest skromny, ale gdyby pieniądze szły za konkretnym ubezpieczonym, mógłby sobie dobierać zakres leczenia w zależności od posiadanych (zgromadzonych) na koncie środków, natomiast idea wspólnego i jednakowego "koszyka" swiadczeń dla wszystkich to jest grube nieporozumienie w tym kraju z racji powszechnej korupcji układów rodzinnych i kolesiostwa w kręgach medycznych Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 19:54 Wg Dr Chodorowskiego niskie płace usprawiedliwiają oszustwa. Przecież prawdziwy fachowiec nawet za darmo wykonuje usługę dobrze i uczciwie. Dr Chodorowski jeśli pomaga członkowi najbliższej rodziny za darmo to leczy go byle jak wg przysłowiowego "na odp..rdol się"? Jakim cudem taki człowiek doszedł do doktoratu i sprawowania funkcji sekretarza w Izbie lekarskiej? To jakie przekręty może tam robić człowiek o takim rozumowaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 26.08.09, 20:04 ereta napisał: > Wg Dr Chodorowskiego ... ######### pomyłka, miało być Chodorskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nola9 Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 00:23 skąd wciąż ta manipulacja ze lekarze wszystko robią zle i na odp..l sie nie kumam! sugerujecie caly czas ze nie mamy dobrych fachowcow to jest chore, jakas mania!! a za granicą nasi lekarze sa bardzo cenieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KASIA Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: *.master.pl 17.01.10, 12:31 Najgorsza opieka lekarska brak zainteresowania chorymi. Tylko można posłuchać o płacach lekarzy są zawsze wypoczęci bo nie wolno im przeszkadzać w pracy i w spaniu w pracy, są nie do odnalezienia w godzinach pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
gsb lekarze-złodzieje a ty stój w kolejce 27.08.09, 00:15 Postawa roszczeniowa lekarzy przekracza granice: będziemy udawać, ze gdzieś pracujemy, pobierać pensje za niewykopywaną pracę (czyli kraść po prostu) i nie będziemy szanować pacjentów ani ich czasu jeśli nie będziemy więcej zarabiać... ??? Czy na studiach medycznych jest etyka ? Pomijając, że często farmaceuta lepiej doradzi (niestety w wielu specjalnościach lekarze ograniczają się do przeglądania katalogów z nowymi lekami). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: lekarze-złodzieje a ty stój w kolejce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 00:21 przeczytaj cały wątek to będziesz wiedział za co lekarz ma płacone a za co nie. Pewnie, że farmaceuta doradzi bezstronnie jak ma bony/wycieczkę lub po prostu "do kieszeni" za "doradzenie" odpowiedniego leku. Już lepiej niech Ci Goździkowa doradzi!!! albo reklama telewizyjna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nola9 Re: lekarze-złodzieje a ty stój w kolejce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 00:28 nie jarze tego opluwania tej grupy zawodowej, jakze potrzebnej i drogocennej, nie jestem w stanie pojąc tych chamów pacjentów ktorzy plują żywym jadem na ludzi pracujących naprawdę ciężko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dipol Re: lekarze-złodzieje a ty stój w kolejce IP: *.xdsl.centertel.pl 27.08.09, 02:27 I znów skandal, powiesić lekarza, najlepiej wszystkich zagazować bo oni wszyscy to łajdactwo, karierowictwo, tylko patrzą aby jak najwięcej ukraść.....itd.NO cóż !!!!!! aż żal się robi patrząc i czytając te posty. W sumie to nie odrośliśmy z średniowiecznego zacofania, kiedy to robiono sobie dla zabawy polowanie na czarownice.Dzisiaj taka sama ciemnota podżegana przez media poluje na nowe czarownice- lekarzy.Żeby bylo jasne, nie jestem lekarzem i nie mam nic wspolnego ze słuzbą zdrowia. Kontynuując- Polskie społeczeństwo jest nadal ciemnogrodem, wylęgarnią ludzi zacofanych,labilnych poglądowo, ktorzy wszystko psują, oprocz kościoła naszego dominującego nie ma dla nas żadnej świętości. Jesteśmy zazdrośni, mściwi, komu wiedzie się lepiej od nas ten jest zły, robi przekręty, i w ogóle powinno się mu to zabrać. nie potrafimy docenić pracy zwlaszcza umysłowej- wymagającej wiedzy.Wstyd mi za Was!!!!!!! w każdym zawodzie zdarzają się ludzie, ktorzy partolą robotę. no ale najłatwiej jest kogoś oskarzać i generalizować te oskarżenia.APELUJĘ DO LEKARZY: WYJEŻDŻAJCIE ZA GRANICĘ GDZIE ZA WASZ TRUD SPOTKA WAS GODZIWE WYNAGRODZENIE. POLSKA JAK WIDZICE WCALE WAS NIE POTRZEBUJE. LUD POLSKI UCZONY I NA MEDYCYNIE ZNA SIĘ LEPIEJ OD WAS, BO W INTERNECIE WSZYSTKO PRZECZYTA!!!NIECH WIĘC SAM SIĘ LECZY CHLEBEM Z PAJĘCZYNĄ I APAPEM Z REKLAMY. MYŚLĘ ŻE MUSIMY NA WŁASNEJ SKÓRZE ODCZUĆ ZUPELNY BRAK LEKARZA ŻEBY ZACZĄC GO CENIĆ, BO NA RAZIE TO KOLEJKI ALE JAK COŚ [u] POWAŻNEGO CZŁOWIEKOWI SIĘ DZIEJE TO ZAWSZE POMOC ZOSTANIE MU UDZIELONA. Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: lekarze-złodzieje a ty stój w kolejce 27.08.09, 08:48 Gość portalu: nola9 napisał(a): > nie jarze tego opluwania tej grupy zawodowej, jakze potrzebnej i drogocennej, > nie jestem w stanie pojąc tych chamów pacjentów ktorzy plują żywym jadem na > ludzi pracujących naprawdę ciężko! owszem i drogocennej, ale wykształconej za naszą kase, z naszych podatków z reguły, inni też ciężko pracują i to z efektami w bogatych krajach ( Szwajcaria, USA, Włochy, itd) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: lekarze-złodzieje a ty stój w kolejce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 08:54 A ty nauczyłeś się czytać, pisać i liczyć za swoje pieniądze? Jeżeli dalej się uczyłeś to tez za swoje czy za pieniadze podatników. Studia prywatne też są wspołfinansowane z budżetu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nola9 Re: lekarze-złodzieje a ty stój w kolejce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 00:26 Gsb o czym ty za przeproszeniem pierd...? roszczeniową postawę mają pacjenci! mają nas leczyć za darmo, zarabiać maja przy tym jak najmniej, najlepiej jakby sie rozdwoili lub roztroili, ale jak sie wlasnie tak rozdwajaja to tez w d... zle? chamstwo wsrod pacjentow CHAMSTWO i zero szacunku dla lekarza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DIPOL Re: lekarze-złodzieje a ty stój w kolejce IP: *.xdsl.centertel.pl 27.08.09, 02:44 CIEMNOGRÓD WIDZĘ W NASZEJ POLSZCZE . NO CÓŻ JUŻ RZYMIANIE ZAUWAŻYLI ŻE "EST PROPRIUM STULTITIAE ALIORUM VITIA CERNERE, OBLIVISCI SUORUM"DLA TYCH NIEUCZONYCH TŁUMACZĘ : CHARAKTERYSTYCZNE DLA GŁUPOTY JEST WIDZIEĆ CUDZE BŁĘDY A NIE PAMIĘTAĆ O SWOICH. Z TĄ MYŚLĄ ZOSTAWIAM WAS MOI DRODZY PIENIACZE:0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DIPOL Re: lekarze-złodzieje a ty stój w kolejce IP: *.xdsl.centertel.pl 27.08.09, 02:53 TO JESZCZE RAZ JA. STRASZNIE MNIE WKURZAJĄ TAKIE POTYCZKI SŁOWNE NIE ZAMIERZAM SIĘ JUŻ WYPOWIADAĆ NA TEN TEMAT. DLA WSZYSTKICH LUDZI KTÓRZY WYPOWIADAJA SIĘ TUTAJ POZYTYWNIE NIE MĘCZCIE PALCOW NA KLAWIATURZE BO POLEMIKA Z GLUPOTĄ BEZCELOWO JĄ NOBILITUJE, ZACZNIJCIE UCZYĆ WASZE DZIECI SZACUNKU DO CZŁOWIEKA I JEGO PRACY JAKA BY ONA NIE BYŁA. ŻEGNAM I POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: lekarze-złodzieje a ty stój w kolejce 27.08.09, 08:56 Gość portalu: DIPOL napisał(a): > CIEMNOGRÓD WIDZĘ W NASZEJ POLSZCZE . NO CÓŻ JUŻ RZYMIANIE ZAUWAŻYLI > ŻE "EST PROPRIUM STULTITIAE ALIORUM VITIA CERNERE, OBLIVISCI > SUORUM"DLA TYCH NIEUCZONYCH TŁUMACZĘ : CHARAKTERYSTYCZNE DLA GŁUPOTY > JEST WIDZIEĆ CUDZE BŁĘDY A NIE PAMIĘTAĆ O SWOICH. Z TĄ MYŚLĄ > ZOSTAWIAM WAS MOI DRODZY PIENIACZE:0 nie ściemniaj tyle, bo sam się leczyłem u rzymskich lekarzy i mam wyrobioną skalę porównawczą tani filozofie Odpowiedz Link Zgłoś
vonbingen Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 27.08.09, 08:57 Jedno chyba dyskutantom umyka - cały ten obłęd jest dowodem na istnienie ogromu pracy dla lekarzy, której po prostu nie ma komu wziąć. Gdyby ludzi w zawodzie było odpowiednio wielu - poradnie/ szpitale/ SOR-y/ pogotowie nie uganiałyby się za doktorami, żeby u nich pokazali się chociaż raz w tygodniu. I ja, i moi młodsi koledzy - pracy moglibyśmy wziąć ile chcemy - granicą jest tylko nasza wydolność fizyczna i jakieś poczucie realizmu. A do narzekających na spóźniających się i przyjmujących pięć minut lekarzy - alternatywą jest, że pacjenta nie przyjmie nikt. Ta ponura szopa z pracą na iluś tam etatach maskuje fakt, że Polska ma najmniej lekarzy w przeliczeniu na liczbę obywateli w całej UE. Tak że - nie chciejcie, żebyśmy pracowali na tylko jeden etat... Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 27.08.09, 09:09 vonbingen napisała: > Jedno chyba dyskutantom umyka - cały ten obłęd jest dowodem na istnienie > ogromu pracy dla lekarzy, której po prostu nie ma komu wziąć. Gdyby ludzi w > zawodzie było odpowiednio wielu - poradnie/ szpitale/ SOR-y/ pogotowie nie > uganiałyby się za doktorami, żeby u nich pokazali się chociaż raz w tygodniu. > I ja, i moi młodsi koledzy - pracy moglibyśmy wziąć ile chcemy - granicą jest > tylko nasza wydolność fizyczna i jakieś poczucie realizmu. A do narzekających > na spóźniających się i przyjmujących pięć minut lekarzy - alternatywą jest, że > pacjenta nie przyjmie nikt. Ta ponura szopa z pracą na iluś tam etatach > maskuje fakt, że Polska ma najmniej lekarzy w przeliczeniu na liczbę obywateli > w całej UE. Tak że - nie chciejcie, żebyśmy pracowali na tylko jeden etat... niewiele korzystam z opieki zdrowotnej w Polsce, NFZ wydaje na mnie srednio 12 zł rocznie, stosuje się do zaleceń mojego włoskiego lekarza odżywiać się zdrowo i prowadzić zdrowy tryb życia Odpowiedz Link Zgłoś
wampir_wawelski to jest tylko czubek góry lodowej 27.08.09, 10:17 a takie praktyki są w całej Polsce. Biedactwa, tyle lat uczyli się (lub i nie) na studiach medycznych, to jeszcze muszą wyrabiać 300% normy w przychodniach. Jak mi was szkoda :) Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Lekarze rekordziści z księgi Guinessa 27.08.09, 10:27 Jak nie wiadomo o co chodzi,to na pewno chodzi o pieniądze:). Niektórzy lekarze już dawno zasłużyli sobie na określenie - 'kieszonka'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.09, 08:25 Nie należy, wg mojej opinii, za rozsypujący się system opieki medycznej winić lekarzy. Stworzono system ułatwiający kombinacje. Kilkanaście czy kilkadziesiąt przykładów patologicznych ujawnionych w całym kraju nie decyduje o pracy słuzby zdrowia i jej wynikach finansowych. Są one zreszta łatwo wyliczalne. Ich upublicznianie odwraca uwagę od zasadniczych problemów. A są to: zbyt niskie środki na służbę zdrowia, zła jej organizacja oraz słabość kadry zarządzającej. Oczywiście każdą patologię i nieuczciwość nalezy zwalczać i za nią karać. Ale rózniez winę ponoszą ci, którzy tworzą prawo ułatwiąjce nieuczciwość. W Polsce sa oni nagradzani i to też jest patologia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Lekarze rekordziści z księgi Guinessa IP: *.chello.pl 31.08.09, 01:16 Polska to anormalny,żle zarządzany kraj z rozpuszczonymi do granic możliwości dyrektorami,ordynatorami,większoscią lekarzy którzy olewając pacjentów nie dających specjalnych "premii" w szpitalu ,przyszpitalnej przychodni spieszą się do swoich prywatnych praktyk. Im zawsze będzie za mało i zawsze będą uważać ,że pracują w szpitalu za darmo.To wcale nie jest prawdą ,że lepszy przemęczony lekarz niż żaden.Kiedy taki przemęczony lub leniwy osobnik posle ci kogoś na drugi swiat wówczas to zrozumiesz. Czy ktoś się zastanowił dlaczego tak wielu jest chętnych na studia medyczne?? Dlaczego lekarze najczęsciej pchają tam swoje dzieci?? Spieprzy leczenie ,postawi złą diagnozę,usmierci,zrobi kaleką i tak solidarność zawodowa nie pozwoli ,żeby go ukarano a broń Boże zabroniono wykonywać zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś