Gość: Kierowc@
IP: *.e-wro.net.pl
02.09.09, 17:48
Czy ktoś potrafi zrobić porządek z dzieciakami "myjacymi" szyby
samochodowe na skrzyzowaniach? Czy policja i straż miejska we
Wrocławiu nie widzi problemu? Pomijam fakt, że biegają pomiędzy
samochodami i powodują zagrożenie spowodowania wypadku. Najgorsze
jest to, że są bezczelni i nie pytają kierowców o to czy życzą sobie
takiej pseudousługi! Samochód może być prosto z myjni, czyściutki,
wybłyszczony - zostaje zachlapany i rozmazany mimo protestów
kierowcy! Szczególnie kiedy za kierownicą siedzi kobieta ale nie
tylko. Czy policja nie chce czy nie potrafi sobie z tym poradzić?
Czy czeka aż ktoś nie wytrzyma i wydarzy się jakaś tragedia? A może
jedynym wyjściem jest wożenie gazu łzawiacego w samochodzie? Myślę
że wystarczy aby na skrzyżowaniu np Grabiszyńskiej z Hallera pokazał
się choćby jeden mundurowy funkcjonariusz żeby problem zniknął razem
z pseudobiznesmenami! Nie mam ochoty codziennie kombinować którędy
dojechać do domu żeby nie narażać się na nerwówkę i pyskówki z
wyrostkami!!! To się kiedyś źle skończy! Ktoś z kierowców nie
wytrzyma i weźmie sprawy w swoje ręce! Kierowc@