Dodaj do ulubionych

Były prezes Pontusa nadal buduje

IP: 81.15.226.* 05.01.04, 08:37
Dlaczego znów cackają sie z takimi oszustami?! Już dawno powinien być wysłany
na sybir do pracy w kamieniołomach dla odrobiebia tego, co ludziom winien!!!
Ja też miałam zamiar wpłacić u tego developera na mieszkanie i chyba tylko
Pan Bóg mnie od tego ustrzegł, bo mieszkałabym teraz pod chmurką. Cały mój
życiowy dorobek poszedłby na zapchanie kieszeni kolejnego oszusta. Dlaczego
Rządzący nie zrobią w końcu z tym porządku??? Czy tylko potrafią karać
biednych, bo oni nie są w stanie obronić się gdyż nie stać ich nawet na
adwokata. A takiemu to nawet prawo jest obce.
Obserwuj wątek
    • drom75 Re: Były prezes Pontusa nadal buduje 05.01.04, 09:32
      pani syndyk sie zastanawia ???!!!!!!!!
      to przeciez az wola o skarge paulianska !!!
      co za kraj i co za uklady ... ? :-((
    • Gość: Betina Re: Były prezes Pontusa nadal buduje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.04, 09:37
      Ten skurwysyn ma czelność tak mówić?To on nas okradł.Dlaczego on jest na
      wolności.Nie ma w tym kraju prawa.Płakać mi się chce jak czytam jego wypowiedż.
      Ukraincy muszą zrobić z nim porządek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Anita Re: Były prezes Pontusa nadal buduje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.04, 09:41
      On nie zlikwidował firmy bo go okradliśmy(jak ten debil twierdzi)tylko
      planował jej zamknięcie od dłuższego czasu.Jest to informacja od jego księgowej
      (przyjaciółka mojej teściowej)Dlaczego prokuratura nie zajmie się wyjaśnieniem
      tych spraw?
    • Gość: Dusia Re: Były prezes Pontusa nadal buduje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 12:23
      No i takie mamy prawo.Za przysłowiową złotówkę ściga i zamyka,a oszustów i
      złodziei głaszcze.W takim państwie nie da sie żyć.
      • Gość: lechoW Re: Były prezes Pontusa nadal buduje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.04, 12:40
        Jak by było lepsze prawo to dobrali by się do d..y i Łapńskiemu i Rywinowi i
        wielu innym ze świecznika. To po co je zmieniać i karać kolesi.Lepiej zająć sie
        tymi maluczkimi i po łbie ich. Jak były wybory to wszystkie partie głośno
        krzyczały że zmienią prawo i staniemy się innym krajem.A tu kicha i trzeba
        czekać do następnych wyborów.
    • Gość: Gość Re: Były prezes Pontusa nadal buduje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 12:38
      Dlaczego on jeszcze nie siedzi?Ilu ludzi musi oszukać żeby zawisnąć na stryczku?
      Czy sąd nie widzi że to oszust?Co można jeszce zrobić jak jaśniej pokazać,żeby
      tego złodzieja zamknąć?
    • Gość: Zmczony Re: Były prezes Pontusa nadal buduje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.04, 13:02
      DLACZEGO????!!!!!
      Odpowiedz znajduje sie na kontach bankowych odpowiedzialnych za to ludzi. Nie
      widze innego wyjasnienia.
      POLSKO POZWOL ZYC!!!!
    • Gość: Zmeczony Re: Były prezes Pontusa nadal buduje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.04, 13:03
      DLACZEGO????!!!!!
      Odpowiedz znajduje sie na kontach bankowych odpowiedzialnych za to ludzi. Nie
      widze innego wyjasnienia.
      POLSKO POZWOL ZYC!!!!
    • Gość: Kuba Re: Były prezes Pontusa nadal buduje IP: *.pwr.wroc.pl / *.wcss.wroc.pl 05.01.04, 14:29
      Czy ktoś wreszcie zastanowi sie kto wpuścił na wrocławski rynek tego faceta i
      dlaczego? Może miał z tego tytułu jakąś wdzięczność? Od czego w tym kraju jest
      prokuratura?
      • Gość: Nika Re: Były prezes Pontusa nadal buduje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.04, 23:40
        Tak, Kubo, na rynek wszedł sam, bo we Wrocławiu studiował. Nastepnie sie
        pojawił z Kanady po powodzi, zeby budować domy dla powodzian. A to była bardzo
        intratna sprawa, nie każdy mógł sie na taką żyłę złota załapać....no i chyba
        wszystko jasne!Pozdrawiam!
    • Gość: irek Re: Były prezes Pontusa nadal buduje IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 18:02
      Dlaczego prokuratura tak długo bada tę sprawę, chyba ma też z tego jakies
      korzyści lub polecenia przyszły z "góry", aby tej sprawie łeb ukrecić, chyba
      pomaga mu tym wysoko postawiony w SLD "rektorek" WSSE, który ma powiązania we
      władzach naczelnych SLD - Jaskiernia i inni z SLD wykładają w tej "nędznej
      uczelni". Tak tylko mozna to tłumaczyć. Sprawę tę powinna przejąć inna
      prokuratura w innym bezstronym województwie a nie badać to we Wrocławiu.
      • Gość: Ktoś Re: Były prezes Pontusa nadal buduje IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 19:58
        Prokuratura nie bardzo wie, jak się do tego zabrać. Na razie "zepchnęła" sprawę
        do jednej z komend policji. Policja z kolei żąda od syndyka skopiowania niemal
        całej dokumentacji(kilka tysięcy stron różnych papierów). Ciekawe, kto za to
        zapłaci?
        • Gość: odp Ktos Re: Były prezes Pontusa nadal buduje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.04, 09:09
          Za to powinna zapłacic pani syndyk w koncu zarobi na tym kupe szmalu dla
          zainteresowanych od 140 tys zł do 230 tys zł.Czy to mało?
    • Gość: Zmeczony PRAWO IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.04, 23:08
      "Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że syndyk Anna Łukaszun wie o tych
      nieprawidłowościach i zastanawia się nad pozwaniem do sądu LKS System"
      Obowiazkiem kazdego obywatela jest zlozenie zawiadomienia o przestepstwie.
      Wiadomo ze roznie jest pozniej z postepowaniem prokuratury w sprawie, ale
      obowiazek pozostaje obowiazkiem. "Zastanawianie sie" juz samo w sobie jest
      lamaniem prawa. Jak to jest: czy obywatele nie sa rowni wobec prawa? Z tego co
      czytam w artykulach to wyglada na to ze tak. Trzeba to zmienic, albo kazdy
      bedzie mogl "kupic" swoja bezkarnosc. Z DUGIEJ STRONY JESLI TAK SIE DZIEJE TO
      MOZE TRZEBA SPRAWIEDLIWOSC BRAC W SWOJE RECE.
      • Gość: Syndyk Re: PRAWO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 23:56
        Jestem pod wrażeniem zdolności detektywistycznych autora artykułu. Niestety,
        większość ujawnionych tam rewelacji to stek bzdur. Podobnie zresztą jak "wywiad
        z syndykiem", który ukazał się w "Gazecie" jakieś dwa tygodnie temu.
        Prawdziwych, to znaczy faktycznie powiedzianych słów było raptem kilka, resztę
        dziennikarz wymyślił sobie na poczekaniu. A potem się żali, że syndyk nie chce
        z "Gazetą" rozmawiać...

        Do "Zmęczonego": pozwanie kogoś do sądu, w dodatku ewidentnie w sprawie
        gospodarczej, to zupełnie coś innego niż złożenie zawiadomienia o
        przestępstwie. Firma LKS-SYSTEM Sp. z o.o. faktycznie wybudowała to osiedle. Za
        swoje usługi pobierała pieniądze, co jest raczej normalną praktyką a nie żadnym
        przestępstwem. Należy brać duuuuuużą poprawkę na to, co piszą w gazetach.
        • Gość: Mieszkaniec Re: PRAWO IP: *.w3cache.pl / *.pl 06.01.04, 15:34
          No i nie trzyma się Pani prawdy. o nie LKS-System wybudował to osiedle tylko
          firma Pontus, a firma EXPANPRO dostarczała tylko prefabrykaty. LKS-SYSTEM to
          późniejszy wytwór pana Urbanowicza wymyślony by nie było "nieprzyjemnych"
          skojarzeń z wrocławską inwestycją na Marchewkowej. Widać prezesik nie ma się
          czym chwalić...
          Gratuluję wytrwałości z jaką go Pani broni...
          A propo udzielonego przez Panią wywiadu GW ( 2 tyg.temu ), skoro dziennikarz
          nie napisał prawdy, to dlaczego nie pozwie go Pani do sądu?
          Jakoś słów mieszkańców dziennikarze nie zmieniają, a tylko Pani ma to
          nieszczęście, że przeinaczają Pani wypowiedzi. Co za pech....
        • oneiros Re: PRAWO 06.01.04, 17:56
          Taaa... jasne nalezy brac poprawke... rzeczywistosc jest o wiele gorsza. Ciekaw jestem bardzo, co tez takiego jest tam stekiem bzdur, moze Pani to rozwinie? Bo ja tam niczego takiego nie widze...
          • Gość: P.S. Re: PRAWO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.04, 23:16
            O, Pan Paweł Martin się obudził. A juz straciłam nadzieję. Jedna z ciekawszych
            osobowości tej afery. Teraz to będziemy mieć dyskusję. Z pewnością "życie" tego
            wątku przedłuży się co najmniej o kilka dni. Tylko niech się Pan już więcej nie
            obraża. Po trzaśnięciu drzwiami w mojej kancelarii trzeba było wymieniać szybę.
            Za drugim razem ubezpieczalnia posądzi mnie o celowe działanie...
            • Gość: Zbulwersowany Re: PRAWO IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 07.01.04, 11:02
              Z tą szybą to bardzo ciekawe. Bo byłem na tym spotkaniu i nie było z nią
              problemów. Czyżby potrzebne było podniesienie kosztów przy wystawianiu faktury
              na "masę upadłości".
            • Gość: Zmęczony Re: PRAWO IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 07.01.04, 11:19
              Zajadłość z jaką Pani się tłumaczy w opiniach pod wszystkimi artykułami jest
              niesłychana. Swoją drogą zna Pani powiedzenie: Tłumaczy się tylko winny!!!
            • oneiros Prawo i przyzwoitość 07.01.04, 11:24
              Jak to miło, że jestem taki popularny i tak wyczekiwany... i to przez panią Annę Łukaszun. Szkoda, że jak zwykle, pełno tu nieścisłości.

              1. Nie obudziłem się, tylko nie mam czasu na czcze dyskusje - mam pracę i muszę walczyć o swoje prawa, co zajmuje większość mego wolnego czasu.
              2. Nie jestem żadną osobowością tej afery, tylko osobą poszkodowaną przez złodzieja i osoby, które mu pomagają.
              3. Każda przyzwoita osoba na moim miejscu też by wyszła oburzona, trzaskając drzwiami, gdyby śmiano jej się w twarz z jej chęci przestrzegania polskiego prawa. Niektórzy z nas jeszcze mają w sobie tyle przyzwoitości, że takie rzeczy ich poruszają do głębi.
              • Gość: Todo Re: Prawo i przyzwoitość IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.01.04, 13:28
                Swoją drogą to podziwiam spokój i opanowanie, bo każdej innej osobie by nerwy
                puściły i trzaskanie byłoby po ryju, a nie drzwiami....
            • Gość: mieszkaniec Re: PRAWO i PRZYZWOITOŚĆ IP: *.w3cache.pl / *.pl 07.01.04, 16:26
              Jedna z ciekawszych osobowości...Owszem, ale ze względu na uczciwość, i nie
              wiązałbym go z aferą, ponieważ pierwsze skrzypce gra w aferze Urbanowicz. Dalej
              za nim jest Pani, a potem długo, długo przerwa a na końcu poszkodowani, w tym
              też mieszkańcy. To przecież dzięki prezesowi oraz syndykowi jest ciągle głośno
              o Marchewkowej. Myślę, że mieszkańcy Wrocławia są już tym znudzeni, mieszkańcy
              Marchewkowej zapewne też, może w związku z tym już czas by rozwiązać ten
              swoisty węzeł gordyjski.....zamiast wdawać się w dyskusje...
      • Gość: wkurzony Re: PRAWO IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.04, 00:22
        Pani syndyk, w pewnym sensie przedstawiciel Sądu Gospodarczego, zapewne z
        akceptacją jednego z sędziów tegoż sądu, dokańcza dzieło oszusta. Odbiera
        ludziom mieszkania i pozbawia ich całego życiowego majątku. Jednocześnie chroni
        oszusta na wszystkie możliwe sposoby. Osobiście słyszałem z jej ust deklarację,
        że nie będzie go ścigać z tytułu nierozliczonych zaliczek pobranych z upadłej
        firmy. Policja czy prokuratura, nawet gdyby próbowały coś zrobić, dostają z
        sądu jasny sygnał - ON JEST NIETYKALNY! Wniosek: wymierzyć sprawiedliwość
        samemu, zarówno wobec oszustów, jak i kryjących ich urzędasów! Sprawiedliwość,
        bo nasze prawo nie ma ze sprawiedliwością wiele wspólnego !
        • Gość: Janosik Re: PRAWO IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.04, 19:46
          Tak sobie czytam te Wasze wypowiedzi i coś mnie zastanawia: Kupuję samochód od
          człowieka, potem policja zabiera mi samochód bo okazuje się, że jest kradziony
          i znalazł się jego właściciel. I tu moje pytanie a właściwie dwa: czy policjant
          który zabrał mi samochód jest wspólnikiem złodzieja od którego kupiłem
          samochód????!!!!!!, i drugie o wiele ważniejsze: komu należy się samochód.
          Mnie, przecież za niego zapłaciłem moimi uczciwie zarobionymi pieniędzmi, które
          zbierałem przez pół życia na wyśnione cztery kółka, czy okradzionemu
          właścicielowi który przecież też za niego zapłacił. Kto jest ważniejszy???? Czy
          syndyk, który sprząta po oszuście jest winny jego oszustw i na jakiej podstawie
          ma wybierać bardziej poszkodowanych: mieszkańców czy innych wierzycieli?
          Przecież i jedni zapłacili i drudzy ponieśli koszty. Czy zamiast się spierać
          kto jest ważniejszy i komu się należy, nie czas pomyśleć o minimalizacji strat??
          A obrażanie kogokolwiek, poza złodziejem oczywiście, nikomu nie pomoże
          rozwiązać problemu.
          A z innej beczki, choć może nie do końca: "podobała" mi się wypowiedź w
          ogólnokrajowym programie telewizyjnym o spaleniu mieszkań w wypadku sprzedaży.
          Pomijając, że jest to groźba karalna, to chyba nie warto by było jeszcze raz
          płacić za te same mieszkania. A w wypadku prawdziwego pożaru(czego oczywiście
          nikomu nie życzę) trzeba by się było mocno natłumaczyć prokuratorowi że to nie
          my tylko nieszczęśliwy wypadek..........
          • oneiros Re: PRAWO 08.01.04, 08:09
            Szanowny Janosiku ;-),

            z całym szacunkiem, ale niestety nie rozumiesz złożonej sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy. Nasze mieszkania to nie opisywany przez Ciebie samochód - nie zostały nikomu ukradzione, tylko sprzedane nam, tyle że - szczegół, acz niezwykle istotny z punktu widzenia polskiego prawa - sprzedawca-oszust nie podpisał z nami umowy. Nie ma innego ich właściciela! Zatem rozważania "komu się należy" pozbawione są podstaw. A jeśli chodzi o groźby niektórych mieszkańców... cóż, w desperacji wiele człowiek mówi... czasem nawet robi. Używając Twojego porównania - wyobraź sobie, że do Twojego domu wchodzą złodzieje - nie użyłbyś broni? A przecież to przemoc... Co dopiero ludzie, którym grozi przez oszustów utrata dorobku całego życia!

            Nikt z nas nie mówi, że syndyk jest winien oszustw upadłego. Niestety, do postępowania syndyka można mieć bardzo wiele zastrzeżeń - i to całkiem zasadnych - radzę czytać artykuły w prasie i oglądać telewizję.
            • Gość: odp.oneiros Re: PRAWO IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.04, 09:49
              Sądzę, że powinno się więcej PUBLICZNIE przytaczać i punktować działania
              syndyka, aby wszyscy wiedzieli- kto to jest ta pani syndyk i nie mieli
              JAKICHKOLWIEK wątpliwości- jak Pan Janosik. A ,,CIEKAWYCH'' RZECZY JEST DUUUUŻO
              WIĘCEJ ! pozdrawiam Kami
          • Gość: KLARA Re: PRAWO IP: 212.244.52.* 08.01.04, 08:33
            Cześć Janosiku. Czy ty jesteś z rodziny Pani Syndyk? Proszę o ściągnięcie
            RÓŻOWYCH OKULARÓW. Ta sprawa jest bardzo ciężka i przykra dla mieszkańców z
            ul. Marchewkowej. Uważam, iż przytaczany przez Ciebie przykład z samochodem to
            jakaś pomyłka.
            • Gość: Gonzales Czy posiadanie wątpliwości w tej skomplikowanej... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.04, 09:31
              sprawie oznacza, że jest się z rodziny Pani Syndyk? Bez przesady.
              • Gość: Do Gonzalesa Re: Czy posiadanie wątpliwości w tej skomplikowan IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.04, 09:38
                Syndykiem jest Anna Łukaszun , jej mąż Marek Łukaszun i jej brat Adam Janiszek
                razem prowadzą też biuro rachunkowe.
                Dbają tylko o własne interesy - a nie klientów niestety.
              • oneiros Odpowiedź Gonzalesowi 08.01.04, 10:09
                Pewnie, że nie. Masz rację. Ale nie dziw się ludziom, którym już puszczają nerwy - w końcu możemy stracić dorobek całego życia. Pomyśl, jak ty byś się zachowywał na naszym miejscu. Tak naprawdę to tego nie wiadomo, bo kto tego nie przeżył - nie zrozumie. Na szczęście dla niego.
                • Gość: Gonzales Odpowiedź Oneirosowi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.04, 15:47
                  Dziękuję za rzeczową odpowiedź - jedną z nielicznych ze strony "Marchewkowców".
                  Oczywiście, że negatywne emocje, które towarzyszą tej sprawie w nadmiarze są
                  zrozumiałe. Utrata pieniędzy [dorobku zapewne pokoleń], dachu nad głową [w
                  sensie poczucia bezpieczeństwa i stabilności] i mieszkania [jako silnie
                  zakorzenionego w Polsce symbolu niezależności i zaradności] to wystarczające -
                  choc pewnie i nie jedyne - powody.
                  Niemniej jednak, z pewnością rzeczowe podejście do sprawy zdziałałoby więcej,
                  niż puste ględzenie połączone z obrażaniem ludzi.
                  Kiedyś R. Kennedy powiedział: Ich bin ein Berliner - z pewnością motywy tej
                  wypowidzi znasz. Parafrazując: w gruncie rzeczy wszyscy
                  jesteśmy "Marchewkowcami". I liczymy na pozytywne zakończenie sprawy.
                  • oneiros Re: Odpowiedź Oneirosowi 09.01.04, 08:40
                    Dziękuję za słowa otuchy. Może nie zawsze to widać, ale działamy w naszej sprawie intensywnie - może tylko nie zawsze o tym piszemy, bo czasu brak - kolejny transparent do wywieszenia, kolejna manifestacja, kolejny plik napisanych pism...

                    Fakt, prywatnie, na forum, niektórym mieszkańcom puszczają nerwy. Nie pochwalam, ale rozumiem. Ale kiedy występujemy jako grupa - zawsze zachowujemy się zgodnie z normami przyzwoitości i dobrego wychowania, że o etyce nie wspomnę.

                    Pamiętajmy, głosy na forum to nie oficjalne stanowsiko naszej walczącej społęczności, tylko głosy zrozpaczonych, rozżalonych ludzi!
          • Gość: Zmęczony Re: PRAWO IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 08.01.04, 14:38
            Nieco złego porówniania użyłeś. Chyba zdajesz sobie sprawę że policjant jeśli
            zabierze to nie ma komu oddać. Radzę się nad tym zastanowić. A jeśli tak to
            policjant jest złodziejem, bo zabiera temu który zapłacił i jest wg KC
            właścicielem. A ztym obrażaniem, to pisałem już na innym forum. Radzę naprawdę
            sprawdzić kto kogo obraża. Być może jest więcej tych, którzy twierdzą że są
            mieszkańcami niż samych mieszkańców. Co do prokuratora, to oczywiście do
            ścigania maluczkich to ma krzepę, ale złodziei to jakoś mu się nie chce ścigać.
            Ale wg ostatnich afer jeśli wystarczy 4tys za umożenie poważnego przestępstwa,
            to ile może kosztować umorzenie kradzieży na 15mln PLN. Może 10%???
            • Gość: Janosik Re: PRAWO IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.04, 17:33
              > Nieco złego porówniania użyłeś. Chyba zdajesz sobie sprawę że policjant jeśli
              > zabierze to nie ma komu oddać. Radzę się nad tym zastanowić. A jeśli tak to
              > policjant jest złodziejem, bo zabiera temu który zapłacił i jest wg KC
              > właścicielem.
              Hmmmm. Ale zapłacili obaj: jeden przed kradzieżą a drugi po. Który ma większe
              prawo do samochodu?
              Podopnie jest z Wami. Oprócz mieszkańców są inni wierzyciele którzy też zostali
              oszukani przez upadłego i dlaczego Wy macie mieć większe prawo do odzyskania
              swoich pieniędzy(przykładowy samochód). Nie jestem przeciwko Wam ale patrząc z
              boku to Jedyme słuszne i akceptowalne przez Was rozwiązanie jest takie, że Wy
              macie dostać mieszkania a reszta niech oleje swoje pieniądze i będzie LUDŹMI. A
              jeśli ktoś ma czelność napisać coś innego to albo jest złodziejem albo rodziną
              syndyka( nie wien czy jest to dla Was synonim jakiegoś obraźliwego słowa???).
              Może się okazać, że syndyk ma dużą rodzinę: ja, Gonzales, ......i jeszcze kilka
              osób. Nie twierdzę, że nie należy obserwować tego co robi syndyk, ale czy
              wyzwiska Wam w czymś pomogą. Jeśli jesteście przekonani, że wyzwiskami coś
              zdziałacie to czemu tego nie robicie pod sądem albo sejmem.
              • Gość: Zmęczony Re: PRAWO IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 09.01.04, 10:22
                Nie obaj zapłacili, bo zamieszkanie zapłaciliśmy my. Zapłaciliśmy i jest nasze,
                to że wchodzi w skład jakiejś wirtualnej masy upadłości wynika tylko z
                nieścisłości polskiego prawa. Poza tym ciekawym jest fakt że najwięcej do
                wyrwania jako podwykonawca jest właśnie sam Urbanowicz. Nikt nie zakwestionował
                jego wierzytelności.
      • Gość: roberto Re: PRAWO IP: 155.133.89.* 12.01.14, 17:47
        według k.p.k. społecznym obowiązkiem, chyba, że chodzi np. o zabójstwo. Nie wiemy dokładnie = nie piszemy.
    • Gość: nuh04 Re: Były prezes Pontusa nadal buduje IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.04, 09:03
      Zabic gnoja!
      • Gość: mieszkaniec Re: odp.nuh04 i Janosikowi IP: *.w3cache.pl / *.pl 08.01.04, 18:28
        Dajcie już spokój wyzwiskom. A do Janosika :my niczego nie chcemy dostać!!!My
        kupiliśmy te mieszkania, zapłaciliśmy za nie prawdziymi pieniędzmi, a chodzi
        tylko o dokończenie umowy jaką zawarliśmy z deweloperem a mianowicie
        przeniesienia własności aktem notarialnym. Oczywiście innym poszkodowanym też
        się należy, to dlaczego w takim razie nie ściągnąć z majątku osobistego
        upadłego skoro celowo doprowadził do upadłości. Niech on spłaca długi a nie
        syndyk z ochłapów, które zostawił. Jeżeli ktoś umie liczyć, to sprzedanie
        mieszkań i tak nie zaspokoi wierzycieli. Zapominacie, że długów jest prawie 10
        mln, a mieszkania po ostatniej cenie to trochę ponad 3,5 mln. Prosty rachunek,
        przy kolejnuch obniżkach wszyscy możemy dostać po jakieś 20%, mieszkańcy też.
        Za to bank dostanie całość swojego kredytu. Jest w uprzywilejowanej grupie.
        Podaj więc sposób na "sprawiedliwe" załatwienie upadłości, albo przestań
        opowiadać jak to mieszkańcy kosztem innych chcą coś dostać. Dla Ciebie
        najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie zabrać ludziom mieszkania sprzedać i
        rozdać ile zostało. A ci bez mieszkań niech idą mieszkać na ulicę, albo na
        klatkach schodowych. A propo chcesz nam udostępnić swoją ? Dzieci przeciez
        możemy oddać do domów dziecka, tam będą miały ciepło jeść też im dadzą, a my w
        tym czasie będziemy spłacać nasze kredyty mieszkaniowe...
        • Gość: Janosik Re: odp.nuh04 i Janosikowi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.04, 21:35
          Niestety nie ma sposobu na ,jak to ująłeś, "sprawiedliwe" załatwienie
          upadłości. Ale Twoja wypowiedź jest merytoryczna a nie prostacko wulgarna.
          Uważam, że wyzywając kogokolwiek , kto nie jest po Waszej myśli , nie
          zyskujecie sprzymieżeńców. Mając tak trudną sytuację potrzebni są Wam raczej
          przyjaciele niż wrogowie, czego jak mi się wydaje część z Was nie rozumie i
          szkodzi wszystkim.

          > Dla Ciebie
          > najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie zabrać ludziom mieszkania sprzedać i
          > rozdać ile zostało.

          Nie do końca. Ale nie jestem przekonany czy inni wierzyciele dadzą się
          przekonać do tego, że im się nic nie należy bo oni są mniej ważni.

          Może gdybym był na Waszym miejscu, faktycznie inaczej bym myślał, ale czy wtedy
          moje dobro było by ważniejsze od dobra innych......
          A swojego mieszkania nie mam i płacę górę kasy za wynajem......i jeszcze długo
          nie będę miał, a już na pewno nie kupię od developera.....
          • jotesz Re: odp.nuh04 i Janosikowi 09.01.04, 10:03
            a co odpowiecie firmie, która dostarczyła kotłownię? Przecież oni dali swój
            towar zanim mieszkańcy się wprowadzili. Teraz mogą powiedzieć, że w kolejności
            to im się pierwszym należy zapłata ajak nie to demontaż kotłowni... A ci co
            dostarczyli grzejniki na ściany - jeśli do dziś nie dostali pieniędzy to mogą
            je sobie pozabierać z mieszkań czy to już jest własność lokatorów (i niby
            dlaczego?)
            • Gość: Zmęczony Re: odp.nuh04 i Janosikowi IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 09.01.04, 10:29
              Najlepiej rozbierzmy te domy sprzedajmy ziemię i może wyjdziemy na swoje. A
              najbardziej Urbanowicz.
            • Gość: mieszkaniec Re: odp.nuh04 i Janosikowi IP: *.w3cache.pl / *.pl 09.01.04, 17:08
              Szanowny rozmówca zapomina, że my kupiliśmy, a więc i zapłaciliśmy za
              mieszkania w 2000 i 2001 roku, gdy domniemana kotłownia ( przypominam po
              stronie parzystej )jeszcze była w sferze wirtualnej. A tak na serio powiedzcie
              mi dlaczego pretensje finansowe macie do mieszkańców, którzy te mieszkania
              kupili. Czy ktoś tu nie zapomina o kochanym Jasiu Urbanowiczu, który oszukał
              nas wszystkich, nie tylko firmę dostarczającą sprzęt do kotłowni, ale i
              elektryków i instalatorów, a także mieszkańców. Policz sobie człowieku ile
              można wyciągnać ze sprzedaży mieszkań (realną cenę za jaką to ktoś kupi ),
              które są zamieszkane, zagrzybione i zawilgocone...tak tak, tak zbudował to
              osiedle Jasiu U.A po podsumowaniu kwoty, zobacz ile dostanie dostarczyciel
              kotłowni p.H.będąc w grupie 6 zaspokajania wierzytelności. Przypominam, że
              długów jest prawie 10 mln, zapraszam do postudiowania listy wierzytelności,
              ciekawa lektura. Największym wierzycielem na 1,5 mln, jest kto ? Jan Urbanowicz
              z LKS System !!! Brawo Pani syndyk!
              A teraz kto tu jest najbardziej poszkodowany, a kto wygrany ? Może pora by
              połączyć siły mieszkańców i podwykonawców i wspólnie walczyć, by to Jan.U.
              spłacił z majątku wyprowadzonego z Pontusa, swoje długi.A nie bedziemy się
              szarpać, komu z nas należy się w pierwszej kolejności. Inaczej to on będzie
              wygrany, a my przegrani. Pozdrawiam.
          • Gość: Zmęczony Re: odp.nuh04 i Janosikowi IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 09.01.04, 10:26
            Człowieku tak eksponujesz te rzekome wyzwiska że jestem skłonny sądzić że nie
            jesteś z rodziny p. syndyk tylko jesteś p. syndyk.
            • Gość: Janosik do Zmęczonego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.04, 23:53
              Po Waszych wyliczeniach zaczynam żałować, że nie jestem syndykiem albo kimś z
              rodziny. Ale cóż ....ominie mnie taka góra kasy.
              Ale po wypowiedzi jednego z mieszkańców na równoległym forum zaczyna mi coś
              świtać: Wszyscy wołają sprawiedliwości, sprawiedliwości... a skąd się wzięła
              wypowiedź o możliwości dopłaty po 15 tyś aby zaspokoić innych wierzycieli???
              Czyżbyście jednak dostali propozycję przejęcia mieszkań po wpłacie jeszcze
              jakiś pieniędzy aby pokryć choć część innych wierzytelności??? Jeśli faktycznie
              tak było (Z czego więc, według Pani mam dopłacić 15
              tyś. by upadłość była "sprawiedliwa" dla wszystkich wierzycieli ?-wypowiedź z
              forum równoległego), to zaczynam rozumieć sytuację albo jej część. Może jednak
              syndyk nie broni upadłego tylko wierzycieli, wszystkich a nie tylko Was. I stąd
              to Wasze jedyne słuszne oburzenie. Może się mylę ale może jednak nie........?
              • Gość: ZMĘCZONA Re: ODP.JANOSIKOWI IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.04, 13:23
                Jednak nie zrozumiałeś.Radzę przeczytać "błyskotliwy" wywiad z p.syndyk z
                G.Wrocławskiej, gdzie wyraźnie p.syndyk na pytanie reportera, że mieszkańcy
                chcieli dopłacić, odpowiedziała, że cyt."prawo upadłościowe nie przewiduje
                takiej sytuacji".Propozycja p.syndyk jest więc niezgodna z prawem
                upadłościowym, a to jest jej narzędzie pracy. A tak poza tym, mieszkania w
                których mieszkamy zostały wybudowane z naszych pieniędzy, jakim więc sposobem
                należą teraz do majątku upadłego ? Może więc czas by długi Pontusa spłacał sam
                Urbanowicz, a nie mieszkańcy, którzy zapłacili za wybudowanie tych budynków.
                A skoro p.syndyk tak myśli o innych wierzycielach, to dlaczego uznała
                wierzytelność Urbanowicza z firmy LKS SYstem na 1,5 mln zł. Okazuje się, że w
                upadłej firmie Pontus, to Urbanowicz jest największym jednostkowym
                wierzycielem. Czy to jest to "myślenie o innych wierzycielach" ? Czy raczej
                staranne dbanie o interesy upadłego ?
                • Gość: agata Re: ODP.JANOSIKOWI IP: *.infinity.net.pl 02.02.04, 19:21
                  szanowni państwo!
                  czytam z dużym zainteresowaniem o Waszej trudnej sytuacji z developerem!
                  przyznam że jestem wraz z wieloma innymi osobami w takiej samej sytuacji jak Wy
                  od ok. 2 lat(sytuacja o której mówię wydarzyła się w Gdańsku.)My również
                  mieliśmy i mamy problem z developerem,który nie przeniósł na nas prawa
                  własności do mieszkań w których mieszkamy. W chwili obecnej ogłoszona jest
                  upadłość- powołany został syndyk, który na razie nic wykonuje żadnych ruchów
                  tzn. nie wiemy nic o sprzedazy mieszkań lub innych ewentualnych rozwiązaniach.
                  Przyznam że zależy mi bardzo na kontakcie z mieszkańcami ulicy Marchewkowej.
                  Pozdrawiam Agata
                  mój adres: agatasy@wp.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka