Dodaj do ulubionych

Jan Paweł II

IP: 195.47.201.* 04.04.05, 12:39
Jan Paweł II był z nami, gdy budziliśmy się
do solidarności i wolności, a także wówczas,
kiedy usiłowano nas na powrót zamknąć
w obozie komunizmu. Był z nami również wtedy,
gdy tę wolność i własne, niepodległe państwo
na trwałe odzyskaliśmy. Co zrobiliście z waszą
wolnością? - pytał nas później tonem Ojca
zaniepokojonego przyszłością swoich dzieci. Czy
jego słowa przestrzegające przed prymatem
"mieć" nad "być" przyjmowaliśmy
z wystarczającą uwagą?
Czy traktowaliśmy poważnie radykalne
papieskie wezwanie do budowy cywilizacji
miłości tu i teraz?
Jan Paweł II stawiał sobie i nam bardzo wysokie
wymagania, bo głęboko wierzył w człowieka.
Własnym życiem najlepiej pokazał, ile może
zdziałać jednostka obdarzona wielką
pracowitością i wolą wypełnienia swego
posłannictwa.
Kluczowe hasło tej misji papież wypowiedział już
w pierwszych dniach swego pontyfikatu:
- Nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi!
- wołał do ludzi zgromadzonych na placu
św. Piotra podczas inauguracji. W ostatnim dniu
pontyfikatu nie mógł już mówić, ale przecież
wciąż wzywał do tej samej odwagi i ufności,
przyjmując ze spokojem perspektywę śmierci
- "gasnąc pogodnie".
To już ostatnia homilia, jaką do nas wygłosił.
Żegnaj, Ojcze.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka