Dodaj do ulubionych

"Tylko miłość"

23.10.06, 09:31
www.mateusz.pl/czytania/20061023.htm
"Apostolstwo chrześcijańskie nie polega na zwyczajnej działalności zewnętrznej, nie ogranicza się do prac, nawet wielkich i dobroczynnych. Może nikt tego nie stwierdził z tak wielkim naciskiem jak św. Paweł: „Gdybym mówił językiem ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice i posiadał wszelką wiedzę... a miłości bym nie miał, byłbym niczym. I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją... lecz miłości bym nie miał., nic bym nie zyskał” (1 Kor 13,1-3), Apostoł widział, że nawet wielkie dzieła nie zdadzą się na nic z punktu widzenia nadprzyrodzonego, jeśli nic ożywia ich miłość. Choćby na płaszczyźnie ludzkiej wzbudzały podziw i miały powodzenie, nie mogą jednak udzielać miłości, ponieważ nie wypływają z niej. O podobnej działalności, jaką mogą rozwijać nawet apostołowie, św. Jan od Krzyża mówi, że „wszystko jest jak uderzanie młota z małym albo żadnym skutkiem, a czasem nawet ze szkodą” (P.d. 28, 3).

Tylko miłość Boża kształtuje prawdziwego, a więc płodnego apostoła. Dlatego św. Paweł, gdy wymienia prawdziwe cechy miłości — „cierpliwa jest, łaskawa jest... nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego... wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma” (1 Kor 13, 4-7) — ukazuje również jej najwyższy wzór i pobudza do odtwarzania go w sobie: „... postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za was w ofierze i dani na wdzięczną wonność Bogu” (Ef 5, 2), Chrześcijanin, stając się apostołem, jest zdolny szerzyć miłość Chrystusa, ponieważ żyje nią nie w sposób oderwany, lecz konkretny, tak konkretny, że naśladuje miłość samego Jezusa, który złożył siebie w ofierze całkowicie na chwałę Ojca, „wydając siebie samego w ofierze Bogu”, a równocześnie poświęcił się całkowicie dla zbawienia ludzi, wyniszczając się w ofierze, by dać im życie."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 345
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka