Dodaj do ulubionych

czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom?

17.06.04, 10:49
mój znajomy rozwalił sobie telefon bo sie wywalił na motorze.
i od paru dni nie ma komórki.
ja osobiscie sobie tego nie wyobrażam! czasem mi się zdarza, ze kom mi padnie
po zbyt intensywnym uzywaniu a w tedy... panika. I co teraz? Brak kontaktu ze
swiatem zanim jej nie naładuję!
A Wy potraficie bez komórki???
ja nie
Obserwuj wątek
    • wojtek_kosynier Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 10:54
      Raczej, tak choć wielu traktuję, ją jako słuzbową...
      A na jakim motorze się rozbił i czy coś sobie zrobił?
      • wojtek_kosynier Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 10:57
        Raczej tak, choć wielu traktuję ją jako służbową...
        mam dziś kłopoty z interpunkcją.
      • wolfgang87 Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 10:58
        ja ostatnio olewam komorke ( szkoda kasy)
        internet rulez !!!
        ale jak nam siec na chacie padnie...o rety! wszyscy chodzimy skolowani i
        bezrobotni, jakby zabrali nam zabawke :)
        w wakacje bedzie ostry detoks...
      • omarta Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 10:58
        to bardzo zdolny kolega i wyrżnął sie na zakręcie na jeździe szkoleniowej
        podobno ma dziurę w łokciu. w sobotę zobacze
        co nie zmienia faktu ze jest potencjalnym dawca narządów (taki powypadkowy
        recycling)
        • wolfgang87 Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 11:00
          tia..upije go ktos soczkiem pomaranczowym i sie obudzi koles na obwodnicy, bez
          jakiejs nerki
          • omarta Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 11:07
            po soczku nie buło chirurgii tylko gwałt zborowy
            to tak gwoli wyjasnienia
            • wolfgang87 Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 11:11
              Eh...Moze i mnie jakas kobieta kiedy upije....
              • omarta Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 11:15
                ja znam tylko takie co opijają
        • wojtek_kosynier Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 11:00
          potencjalny dawca narządów - fajny eufemizm. Ale znany, bo w Suwałkach też
          jeźdzą i to nawet dziewczyny!
          • omarta Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 11:16
            mi tez się podoba
            i jaki trafny, upewniam sie za kazdym razem jak widze kolesi na śmigaczach w
            srodku miasta
            • woy Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 11:35
              Ja ni mam komóry,tylko na wyjazdy z roboty dostaję. I to mi wystarczy.Wkurzają
              mnie ludzie w tramwajach i autobusach z komórami.
              A wyjazd w góry z komórką to jakoś tak dziwnie, może i bezpieczniej ale
              jednak,ryzyko i przygoda to jest to :)

              Wszystko piknie tylko koniec tej wolności nastąpi lada chwila...
              w.
              • wojtek_kosynier Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 11:38
                Zawsze można wyłączyć.
                • woy Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 11:40
                  To nie to samo, nie ukrywam, że za brak telefonu przy sobie dostałem w d...
                  parę razy przez ostatnie 5 lat ale jednak.
                  w.


                  wojtek_kosynier napisał:

                  > Zawsze można wyłączyć.
                  • omarta Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 12:11
                    pewno, ze można wyłączyć
                    ale ja mam uczucie odcicia od swiata
                    braku kontaktu
                    utraty
                    • wolfgang87 Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 12:27
                      O! Marto!
                      Straszna jesteś...Taka niewolnica technologii!
                      • omarta Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 12:31
                        niewolnik netu sie odezwał
                        • wolfgang87 Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 12:32
                          Jaaaa????
                          No co ty....Chyba zartujesz! Nie przyznaje sie do winy o! Marto!
                          • omarta Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 12:37
                            no własnie, to jeden z sympromów uzaleznienia
                            • wolfgang87 Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 12:41
                              Tia....A jednak to twoje miejsce nei do konca normalne. Masz jakies zaburzenia !
                              Ja ? Uzalezniony ?
                              Musze sie z tym przespac...Tylko zeby nikt mi kompa nie wylaczyl...
                              • omarta Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 17.06.04, 12:44
                                a co jest nie do końca normalne w moim miejscu pracy?
                                biuro, komputery, widik na zatokę o co chodzi?
                                zabierz komputer do łóżka :P
                                • masato Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 18.06.04, 04:57
                                  Uważam komórkę za najlepszy wynalazek XX wieku. Lepszy od kompa. Może nie
                                  lepszy od internetu... Nawet nie mam w domu "normalego" telefonu tepsy, bo za
                                  drogi. Abonament płacisz za nic. Jak zapomnę komóry z domu (zdarzyło się może 2-
                                  3 razy) - to czuję się jak bez ręki. No, ale jestem zwierzę lubiące nowe
                                  technologie. Chociaż nie lubię komórek zbyt przeładowanych gadżetami.
                                  • kamaoka Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 18.06.04, 08:45
                                    hehe, to ja mam tak
                                    mialam komorke od 1 klasy liceum, w popie, takze wiecie aparat beznadziejny, za
                                    kupe kasy, no ale wtedy takie warubnki byly, wiec wyobrazcie sobie
                                    jaki "telewizor" mialam:P, ale nic, na poczatku to w miare regularnie kupowal;m
                                    sobie te karty, doladowywalam itd. ale potem skonczyla mi sie kasa to i komorka
                                    poszla w odstawke, bo jeszcze do tego zaczela jej sie bateria psuc (a bo mnie
                                    irytowalo ze moge ladowac komorke dopiero jak sie rozladuje wiec ladowalam taka
                                    nie do konca rozladowana:P), tak ze po pewnym czasie komorka stala
                                    sie "telefonem stacjonarnym", gdyz musiala byc przypieta do sieci przze caly
                                    czas, a wyjecie jej z tej sieci powodowalo wylaczenie sie komorki z wyczerpania
                                    po ok. 1h :P takze komorka byla tylko ksiazka telefiniczna i odbieraczem sms-
                                    ow, az tu po pewnym czasie (no jednak dosc dlugim skoro to sie zdarzylo) tak
                                    sobie pomysalam "o kurde" (pierwsza mysl), "a moze ja tak sprawdze ile mi
                                    zostalo jeszcze czasu na odbieranie polaczen, zeby mi tego badziewia nie
                                    odlaczyli", jako pomyslalalm tak tez zrbilam, ale wtedy burza byla i cos nie
                                    dzialala siec, pomyslalam sobie ze na drugi dzien sprawdez w takim razie. Na
                                    drugi dzien zapomialam oczywiscie, natomiast na trzeci (a byla to sobota, czas
                                    korkow na 8 z polskiego:P) jak spojrzalam na komorke to zamarlam, gdyz oto mym
                                    oczom ukazal sie napis nasteoujacy "karta sim zablokowana" (no czy jakóś
                                    tak:P), no ladnie, dochrapalam sie - pomyslalam, po korkach pojechalam do
                                    punktu idei sie zapytac coz mam poczac, a tam powiedziano mi ze albo w ciagu
                                    miesiaca zaladuja ta komorke i bedzie dalejnwszystko po staremu albo koniec
                                    moich przygod z mym ukochanym nr telefonicznym, ktory wreszcie zapamietalam, no
                                    wiec pomyslalam ze szkda ladowac kase w tego rzecha - moj telefon, choc nie
                                    powiem jak na owczesne telewizory calkiem ladny jest, to motorola t2288, shark
                                    zwana, bez etui wyglada nawet caklkiem calkiem, gdyby choc miala mms, to bym ja
                                    sobie z checia zostaiwla, bo sie do niej przywiazalam, badz co badz odkad mam
                                    odcieta komorke to zobaczylam ze mimo iz jej nie uzywalam jest ona mi bardzo i
                                    pilnie potrzebna, przecie tam jets cala moja ksiazka telefoniczna, badz co abdz
                                    jestem bez niej jak bez reki o tyle o ile byla to ksiazka telefoniczna, bez
                                    ktorej, jak wiadomo zycie ejst ciezkie, ale ogolnie uzalezniona od komiorek nie
                                    ejstem, dzieki mojej komorce, ktora byla przypieta caly czas do sieci, w
                                    zwiazku z czym starcila cala idee komorki:P
                                    • wolfgang87 Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 18.06.04, 17:02
                                      Dluga historia....Długo by opowiadać o moich komórkach....Ale wolęnie. Ja juz
                                      mam tyle uzaleznień a poki co jestem na odwyku - i to skutecznie, wiec o moich
                                      komorkach nie bedzie tu. Internet je wyręcza skutecznie
                                  • omarta Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 18.06.04, 10:00
                                    Masato jesteś boski :)
                                    • wolfgang87 Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 18.06.04, 17:03
                                      No taaaak....Masz tu kompana Marto,co ? Tez taki maniak :)))

                                      Ja to zawsze mam komorke przy sobie, ale tylko dlatego, ze nie lubie nosic
                                      zegarka na reku, wiec nosze go (komorke) w kieszeni. Nieporeczne toto, ale
                                      wygodne. A widaomo- bez zegarka w miescie - jak bez ręki :)
                                      • kamaoka Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 18.06.04, 21:20
                                        masz wolfa swieta racje, co tam swieta ty masz stuprocentowa racje - ze bez
                                        zegarka jak bez reki, wiec jednak ejstem ajkos od etj techniki uzalezniona,
                                        heh:P
                                        a bez zcego jeszcze czujecie sie jak bez reki? (no oczywiscie pomijajac sama
                                        reke:>)
                                        • woy Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 19.06.04, 08:10
                                          Ups ja funkcjonuję bez zegarka i bez komórki.
                                          Od kiedy powieszona taki duży zegar na packulu (pałac kultury) da się ocenić
                                          ile właśnie spóźniłem się do roboty :)
                                          w.
                                          • wolfgang87 Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 19.06.04, 12:42
                                            Bez zegarka ? To pewnie masz swoj samochod. Ja jako wierny mpk - nie przezyje
                                            bez zegarka w kieszeni... :)
                                            • woy Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 19.06.04, 12:47
                                              swój własny tramwaj (tramwoy) a za chwilę podmiejski żółciak.
                                              w.
                                              • wolfgang87 Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 19.06.04, 12:55
                                                Heh...A to spoczko....podmiesjki zolciak ? A chociaz nie-ikarus?
                                                Koszmarne sa ikarusy. Mieszkam teraz w takiej fajnej dzielnicy gdzie jezdza
                                                tylko nowe trawmaje oraz wiekszosc autobusow jest tez nowa.
                                                Ale....czasem...czasem....podstawia ikarusa...Masakra !
                                                • omarta Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 21.06.04, 09:36
                                                  komórka, zegarek, kalendarz w torebce
                                                  podstawa
                                                  w niedzielę robiłam sobie komórkowy detoks :)
                                                  i wyłączam telefon w kinie
                                                  • wojtek_kosynier Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 21.06.04, 09:44
                                                    A po co Ci zegarek skoro masz komórkę :)
                                                  • omarta Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 21.06.04, 09:48
                                                    bo komórka to telefon
                                                    zegarek na ręce, telefon w torebce, ew. w kieszeni
                                                    a przy okazji, kiedys telefon mi z reki wyrwano!
                                                    wiec teraz uwazam w miejscach publicznych i w srodkoach komunikacji miejskiej
                                                    tym bardziej, ze myk na "która godz" służy kradziezom komórek
                                                    przynajmniej w 3miescie
                                                  • wojtek_kosynier Re: czy potraficie funkcjonowac bez tel. kom? 21.06.04, 09:54
                                                    Krótka, ale "treściwa" odpowiedź. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka