makbrajd 10.04.06, 22:28 berlusconi raczej wygra z lewacką swołoczą na Węgrzech Wiktor Orban ma szansę wrócić do władzy odsuwajac czerwone pomioty! tak jesteme antykomunistą i to radykalnym! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zewsi Re: dobry nius... 11.04.06, 10:06 Cenię wyważone poglądy i rozsądnych ludzi. Nie jest rozsądnym człowiekiem ten, który nazywa wyborców przeciwnika politycznego "fiutami", a siebie przyrównuje do Jezusa albo Napoleona. Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: dobry nius... 11.04.06, 13:41 Cieszę się, że nazwałeś mnie swołoczą. Mam po częsci lewicowe poglądy , widać muszę być złym człowiekiem i jem nienarodzone dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: dobry nius... 11.04.06, 14:42 kamilar napisał: > Cieszę się, że nazwałeś mnie swołoczą. Mam po częsci lewicowe poglądy , widać > muszę być złym człowiekiem i jem nienarodzone dzieci skoro tak mówisz... (p.s. lewica nic dobrego swiatu nie przyniosła póki co) Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Re: dobry nius... 11.04.06, 14:51 makbrajd napisał: > (p.s. lewica nic dobrego swiatu nie przyniosła póki co) Przypomina mi się słynna scena z Seksmisji i słowa Maksymiliana P., o gradobiciach, trzęsieniach ziemi i kokluszu. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: dobry nius... 11.04.06, 16:02 zewsi napisał: > makbrajd napisał: > > > (p.s. lewica nic dobrego swiatu nie przyniosła póki co) > > Przypomina mi się słynna scena z Seksmisji i słowa Maksymiliana P., o > gradobiciach, trzęsieniach ziemi i kokluszu. ;) a mi wołodia ilicz Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: dobry nius... 11.04.06, 21:18 Poza zmianą XIX-wiecznego dzikiego kapitalizmu, który wykorzystywał jednostkę, poza poszanowaniem praw pracowniczych, walki o 8-godzinny dzień pracy, ubezpieczeniami pracowniczymi i społecznymi, walką o szansę dla dzieci robotniczych (walką o to by robotników stać było na posłąnie dzieci do szkół), walką o lepsze zarobki dla robotników, tak by oni sami mogli być częścią rynku i stać się konsumentami to masz rację lewica nic śwaitu nie dała. Prawica natomiast dała wiele, wojny na tle religijnym i etnicznym, faszyzm-to należy doveniać. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: dobry nius... 11.04.06, 21:32 no cóż... faktycznie Lenin i Róża Luksemburg walczyli o prawa robotników jak nikt....nawet Gierek walczył a dla przypomnienia dwa największe zbrodnicze systemy XX wieku były i są lewicowe - socjalizm narodowy i socjalizm klasowy dziękuję za uwagę Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: dobry nius... 11.04.06, 21:37 Mylisz lewicowość z komunizmem, zupełnie jakbyś stwaiał znak równości między konserwatyzmem a faszyzmem. Komuniści uważali socjaldemokratow za największych wrogow, większych niz naziści. Jeszcze w 1933 roku Stalina bardziej martwiło zwalczanie SPD niż NSDAP. Więc nie wyskakuj mi tu z Różą czy Gierkiem. Nawet Karl Popper potrafił dostrzec pozytywne cechy nie tylko w nurcie lewicowym ale i w markiźmie (nie marksiźmie). Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: dobry nius... 11.04.06, 21:44 ??? czy koumnizm nie jest lewicowy???? rozawiamy o szerokim dualizmie lewica-prawica faszyzm poodbnie jak komunizm jest odmianą lewicy a ze komuniści zwalczali mniej radykalnych od siebie...no cóż Adolf Hitler zwalaczał Ernesta Rohma walki frakcyjne w rodzinie ot co karl popper nie jest dla mnie autorytetem Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: dobry nius... 11.04.06, 21:49 No cóż dla mnie Popper jest i to ogromnym:) Faszyzm był nurtem lewicowym tylko z nazwy, przykłąd korporacjonizm-chadecja, nacjonaliści. Stosunek do państwa i nardodu znowu bliższy prawicy niż socjalistom. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: dobry nius... 11.04.06, 21:54 kamilar napisał: > No cóż dla mnie Popper jest i to ogromnym:) > Faszyzm był nurtem lewicowym tylko z nazwy, przykłąd korporacjonizm-chadecja, > nacjonaliści. Stosunek do państwa i nardodu znowu bliższy prawicy niż socjalist > om. > poczytaj dokladnie.... istotą lewicy jest kontrola nad obywatelem ,maksymalna ingrencja we wszelkie procesy społeczne w państwie... tak było za Adolfa, tak było za Stalina, tak jest w Szwecji (dopiero w latach 60-tych lewica europejska odeszła od takiego myuślenia akceptując częsciowo wolny rynek i swobodę działania obywtaeli) Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: dobry nius... 11.04.06, 22:36 Kontrola społeczeństwa i zamordyzm: Hiszpania Franco Portugalia Salazara Chile Pinocheta i kilka innych program lewicy z 1955 roku nie mówli wiele o kontroli za to o stosunku do komunizmu, tolerancji, korzeniach humanitarnych i chrześcijańskich nurtu P.S. Kogo mam dokładniej poczytać?? Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: dobry nius... 11.04.06, 22:49 no cóż... mam nadzieję, ze masz w sobie obiektywzim i dostzregasz zasługę franco czy pinocheta w uratowaniu ich narodu przed lewactwem... poza tym oboje w miarę, jak sytuacja stała się opanowana wprowadzili reformy prawdziwie wolnorynkowe to jest chyba oczywiste... Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: dobry nius... 11.04.06, 22:53 (aaa...nie będę ci wskazywał co masz czytać...lektur jest wiele i stać Cie na samodzielne dotarcie i zrozumineie ich...szukaj tego czego nie pochwala Popper albo Sartre ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: dobry nius... 11.04.06, 23:00 No lektur jest wiele i wiele z nich to chłam i czytanie wszystkiego jest niewykonalne i bezcelowe. Coś czego Popper nie pochwala, tzn. Hegel, Platon, Arystoteles, Marks, Ranke?? Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: dobry nius... 11.04.06, 22:56 No niezwykle się cieszę. Ci panowie to faktycznie demokraci i wolę powszechną chyba poznali i prawo rozwoju historii, zaiste wybitne jednostki:) A Salazar to nawet kraj rozwinął, tak że komunistów ani wojny Portugalia nie potrzebowała, żeby zostać dziurą Europy. I jeszcze ten nacisk na edukacje w stylu Portugalczyk nie musi być dobrze wykształcony:) Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: dobry nius... 11.04.06, 22:58 demokracja nie jest wartością jest narzedzięm Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: dobry nius... 11.04.06, 23:02 Narzędziem do czego?? W moim przekonaniu demokracji nie można traktować instrumentalnie. Wszak tak traktowali ją komunisci (coś ich jednak z prawicą łączy) Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: dobry nius... 11.04.06, 23:14 oczywiście, ze instrumentem! poodbnie jak monarchia, koumunizm czy faszym jest narzędzięm zarzadzania narodem, tworząc mu ramy funkcjonowania chyba nie uważasz demokacji za wartość samą w sobie Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: dobry nius... 11.04.06, 23:17 Nie, uważam demokrację za wartość samą w sobie i nie uważam jej za instrument kierowania narodem ale za instrument zarządzania państwem przez obywateli. A ta mozliwość jest wartością, natomiast myślenie, że państwo ma realizować interesy narodu przyświecało cesarzowi Wilchelmowi, Mussoliniemu i Hitlerowi. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: dobry nius... 11.04.06, 23:26 natomiast myślenie, że państwo ma realizować interesy > narodu przyświecało cesarzowi Wilchelmowi, Mussoliniemu i Hitlerowi ??? przeca nic takiego nie powiedziałem król wykorzystuje narzedzie monarchii by jak najspraniej zarzadzac poddanymi dykator wykorzystuje komunizm by czynić to samo prezio czy premier wykorzystuje demokrację by czynić to samo by zarzadzać! a kwestia intencji i celow to już inna sprawa i co tu więcej filozofowac?> demokracja - ot narzedzie jedno z wielu, w tej chwili najbardziej rozpowszechnione i co niektórzy zabijają w jej imieniu Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: dobry nius... 11.04.06, 23:33 Wciaż nie będę się z tobą zgadzał. Król owszem wykorzystuje monarchię, żeby zarzącać państwem czy obywatelami. Natomiast obywatele wykorzystują demokrację by zapewnić w kraju ład i porządek a czasami zgodnie z własną wolą przeprowadzać na sobie społeczne eksperymenty:) Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: dobry nius... 11.04.06, 23:41 > Natomiast obywatele wykorzystują demokrację optymista, że hej... w demokracji rządzi motłoch, który nie ma pojęcia o poliytyce Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: dobry nius... 11.04.06, 23:50 Ty też jesteś elementem tego motłochu?? Dlaczego nie możemynauczyć się nawzajem szanować? Założe się, że 99% tego motłochu jest przekonana, że 90% procent to idioci. Pewien paradoks, nieprwdaż. Nie twierdzę, że demokracja jest idealna, przyznaję, że ma wile wad. Ale jak w matrixie, ludzie nie lubią doskonałości. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: dobry nius... 11.04.06, 23:57 większość to motłoch ja nie należę do większości i znam swoje miejsce w szeregu (co nie znaczy, ze nie mam ambicji i możliwości by z czasem zmienić ten szereg) pokaż mi dobrze prosperujacą dużą firmę gdzie wszyscy jej pracownicy decydują demokratycznie i solidarnie o kierunku jej rozwoju? prędzej czy później skończy się na podwyżkach, ngrodach, zwiękzonym funduszu socjalnym i 300% podwyżce premii światecznej...a w konsekwencji rozpad firmy podobnie wygladałyby demokracje gdyby faktycznie władze miał lud na szczeście tzw.klasa polityczna manipuluje tłumem kierując jego ambicje mniej lub bardziej skutecznie zgodnie ze swym wyobrażeniem polityki co zapewnia jako taka skuteczność demkoracji Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: dobry nius... 12.04.06, 00:02 Jakbym Hayeka czytał:) Po to właśnie demokracja tworzy mechanizmy i instytucje, zapobiegające głupim rządaniom ludzi skłonnych do zaciagania łatwych pozyczek, trudnych do spłacenia. Fajnym przykładem myslenia o przyszłości jest Norwegia. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: dobry nius... 12.04.06, 00:08 nie wstydzę się Hayeka nie znam za bardzo sytuacji w norwegeii w każdym razie mentalność władzy w demokracji czy w dyktaturze niewiele się różni różnica polega na metodzie Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: dobry nius... 12.04.06, 00:13 Popper (tak znowu on) w artykule w Rzepie ("Zbrzytwą na państwo") powiedział, że jedyną różnica między demokracją a tyrania jest to, że w demokracji rządy zmienia się bezkrwawo a rola opozycji jest pilnowanie by rządzący ukradli jak najmniej, patologia jest wtedy gdy opozycja dogada się z rządem i kradna razem:) Akurat z tą myśla Poppera sie nie zgodzę, na stare lata jego myśli ewoluowały w takim kierunku. Zresztą Hayek z jego obozami koncentracyjnymi dla emerytów też ciekawie ewoluował:) Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: dobry nius... 12.04.06, 00:19 no...tu Popper ma rację:) demokracji się nie pozbedziemy ale pozbyć się trzeba systemu parlamenytrano-gabinetwoego gdzie rozmyta jest kwestia odpowiedzialności za poliytykę na rzecz czy to systemu kanclerskiego albo prezydenckiego gdzie premier albo prezydent ma silną i realną władzę, odwoływalny tylko w ekstremalnych przypadkach jedną z głownych słabości demokracji jest własnie brak odpowiedzialności za czyny Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: dobry nius... 12.04.06, 00:41 Wolę system kanclerski od prezydenckiego, jednak to nie bedzie rozwiązaniem. Są kraje gdzie ordynacja wyborcza sprzyja jeszcze większemu rozbiciu partyjnemu niż w Polsce a system jest parlam.-gabinetowy a sytuacja wygląda lepiej niż u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: dobry nius... 13.04.06, 09:06 silna i jasno określona pozycja władzy wykonawczej, jednosobowa i z możliwe szerokimi kompetencjami powoduju wzrost jej odpowiedzialności za swe decyzje (a w konsekwencji lepsze zarządzanie) z jednego prostego względu łatwiej jest wskazać, zweryfikować, poddac pod ocenę władzę i rozliczyć! niż jakiś durnowaty organ kolegialny, gdzie ręka rękę myję, gdzie 69 ministrów zwala winę na siebie, gdzie premier obciąża ministra, a mnister premiera albo swego wicepremiera...nie ma wówczas winnych złej poliytyki, nikt nie odpowiada w pełni zauważ, że np w Niemczech czy w USA skompromitowani politycy, ba kanclerze czy prezydenci nie mają szansy powrotu do władzy mieli swój czas, mieli pełnie władzy, jesli źle ja wykorzystali to było widać, ze to ich wina, ze nie dali rady...obywatele im podziękowali a u nas?? jesteś pewny, że miller nie będzie już nigdy premierem? że kołodko nie bedzie ministrem od czegoś tam? Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 21:30 Ta lewica w Szwecji, Danii, Norwegii, obecnie w Portugalii, w Wielkiej Brytanii na Węgrzech to faktycznie godna najwyższej pogardy i kamieniołomow. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 21:35 w szewcji jak najbardziej szwecki socjalizm pochwalił nawet Kim Ir Sen swego czasu za modelowe w państwie zachodnim rozbijanie rodziny przez wszechobecną ingerencję państwa, gdzie urzednik jednym podpisem moze zabrać rodzicom dziecko i oddac pod opiekę komu innemu dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 21:39 To, że ktoś coś pochwalił czy skrytykował jeszcze o niczym świadczy. Stalin np. skrytykował Jugoslawię i Tito, czy świadczy to o tym, że Tito był zajefajny bo przecież ten Stalin to go nie lubił?? W sumie Chiny to też raj bo się z ZSRR spierały?? Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 21:42 napisałem wystarczajacy argument by czuć odrazę do lewicy... wszechobecna rola państwa dławiąca wolnośc jednostki!! i tak jest w Szwecji jeśli do tego dodamy eugenikę ,aborcję eutanazję... wrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 21:44 A co złego jest w aborcji i eutanazji? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 21:45 nekroskop88 napisał: > A co złego jest w aborcji i eutanazji? ;-) > > nekro...z takich rzeczy się nie żartuje... Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 21:47 Dobra, ale ja tego nie traktuję jako czegoś strasznego. Dla mnie to jest ... normalne, nie wiem, akceptuję to. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 21:56 nekroskop88 napisał: > Dobra, ale ja tego nie traktuję jako czegoś strasznego. Dla mnie to jest ... > normalne, nie wiem, akceptuję to. > > no cóz...zabijanie dzieci jako coś normalnego... a do ilu miesiecy można zabić? do 3? 7? 9? a moze juz po urodzeniu bo np.główka się źle ukształtowała? albo serduszko jest chore? albo mózg nierozwiniety? Odpowiedz Link Zgłoś
nekroskop88 Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 21:58 Nie wiem do ilu można zabić, może do 6, może do 7 miesięcy. Na pewno nie po urodzeniu. Przykro mi Makbrajdzie, takie mam poglądy i ich nie zmienię (jak na razie). Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 22:00 kazdy moze mieć poglądy jakie chce ale czyny już nie jesli godzą one w drugiego człowieka a tzw.aborcja godzi w zycie człowieka i to tego zupełnie bezbronnego, które nawet krzyknąć nie może :( Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 21:46 Wolność, hmmmmmmmm. Ja natomiast mogę powiedzieć, że socjalizm stara się by wolna była większa częśćspołeczeństwa i nie godzi się ze starą, jeszcze XVIII wieczną definicją wolności, gdzie wolność=możliwość dowolnego dysponowania posiadanym majątkiem, tak by nie szkodzić innym. Wg tej definicji robotnik w XIX wieku był wolny-mógł wybierać umrzeć z głodu lub harować 14 godzin za grosze. Dzisiaj Kulczyk jest "wolny", szkoda że niewiele ludzi ma tylko 1% jego wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 21:52 wolność trudno zdefinowac jednoznacznie ale konkretnie np. 1) chcę mieć wolność w wyborze kształcenia dzieci 2) chcę mieć wolność obracania swymi pieniedzmi 3) swą własnoscią to lewica (w każdej postaci) chce mi ograniczyć Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 21:58 O wolność w ograniczeniu obracaniem pieniędzy to mowili nawet liberałowie z XIX-wieku. Otóż żadna jednostka nie działa w próżni, a swoje bogactwo zawdzięcza w dużej mierze społeczeństwu. Ponadto państwo musi wziąśc na siebie obowiązek inwestycji w tych dziedzinach, w którycj kapitaliście z racji niskiej rentowności nie oplaca się działać. Co do kształcenia dzieci to taką samą wolnośc chciałby mieć każdy, zanim socjaliści zaczęli walczyć o inny świat, to niwielu miało taką mozliwość. Dzieci robotników nie mialy szans na edukację. Co do własności to znowu spór o pojęcia, ja nie mowię o komuniźmie ale socjaldemokracji. P.S. Żeby byla jasność nie twierdzę, ze państwo socjalistyczne jest obecnie idealem, ja nie zgadzam się z odbieraniem socjalistom ich dorobku i wkladu w rozwój i ukształtowanie dzisiejszego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 22:05 wkłąd mają niewątpliwy...w niszczeniu tego co prawica kapitalistyczna zbudowała w oparciu o wolność osoby, jej dzialania jeśli mi nie wierzysz prześledź ogólne procesy koniuntktury gospodarczej w Europie i USA lata 50 i do połowy 60- rządy prawicy - wzrost gospodarczy druga połówa lat 60 i lata 70 do głosu dochodzi lewica - załamanie gospodarki lata 80-te powrót prawicy - wzrost aż do lat 90 lata 90 - powrót lewicy - stagnacja, przejadanie tego co prawica zbudowała to laik nawet widzi Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 22:39 Nie twierdzę, że lewica gwarantuje lepszy rozwój gospodarczy, zgodzę się nawet, że prawica daje szanse szybszego rozwoju. Tylko, że rozwój ma czemuś służyć, chyba temu żeby ludziom żyło się lepiej i nie chodzi tu o mityczne przyszłe pokolenia. bo w czym współcześni są gorsi od tych co przyjdą za sto lat. Ludzie bez MP3 czy tlefonów komorkowych raczej nie byli mniej szczęśliwi. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 22:51 gadasz jak typowy socjalista... człowiek SAM zdecyduje co jest dla niego dobre państwo ma tylko mu nie przeszkadzać i pilnowac jego bezpieczeństwa jako członka narodu Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 23:05 Wolę gadać jak typowy socjalista niż jak typowy libertarianin. Człowiek aby zdecydować co jest dla niego dobre musi posiadać pewne instrumenty: -wiedzę. -wykształcenie. -możliwości. -względnie równe szanse, bądź jakiekolwiek szanse. A to jest w stanie zapewnić państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 23:23 kamilar napisał: > Wolę gadać jak typowy socjalista niż jak typowy libertarianin. Człowiek aby > zdecydować co jest dla niego dobre musi posiadać pewne instrumenty: > -wiedzę. > -wykształcenie. > -możliwości. > -względnie równe szanse, bądź jakiekolwiek szanse. > A to jest w stanie zapewnić państwo. > państwo nie powinno przeszkadzać ani nie powinno narzucać: wiedzy wykształcenia możliwości szans ja np. jestem zupełnie przeciwny absurdalnej idei "upowszechniania wykształcenia" prowadzi to do taltnego zanizenia poziomu kształcenia masowa produkcja maturzystów i magistrów pytam się po co? dla statystyki?? skoro dziś przeciętny magister ma wiedzę na poziomie gruntownie wykształconego przedwojennego maturzysty?? Nutopia pisała, że bardzo prostą rzeczą jest teraz zrobić doktora...fakt ale to jeszcze nic w porównaniu z tym, ze każdy moze mieć teraz maturę, że każdy może skończyć studia? i co z tego ze dostanie papier od państwa albo nawet od prywatnej uczelni,która w sytuacji ostrej konkurencnji nie śmie wyrzucac studentów za niezdane egzaminy? bo szkoda jej kasy? i tak produkujemy ćwierćinteligentów z dyplomami obniżając status i elitarność inteligencji bez sensu z punktu widzenia zdrowego rozsądku ale ma to sens gdy się spojrzyu na bzudrną i cholernie szkodliwą ideę równości i tzw. sprawiedliwości społecznej Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 23:30 Sprawiedliwość i równość społeczna nie ma tu nic do rzeczy. Obie są fikcją, równe szanse też. Sęk w tym aby dysproporcje nie były zbyt wielkie, a ludzie mieli jakiekolwiek szanse. Co do poziomu szkolnictwa wyższego to janie twierdzę, że mamy raj, twierdzę że jest źle. Ja nie mowie, że wszyscy maja prawo do tyt. magistra, ludzie nie są sobie równi zdolnościami są sobie równi prawami i osoby zdolne, ambitne i pracowite z biednych rodzin zasługują na szansę. A dzisiaj, ponieważ szansę chce się dać wszystkim, tak naprawdę Ci, którzy najbardziej jej potrzebują dostają za mało, vide socjalne czy naukowe stypendia. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 23:45 o jakiej szansie mówisz? każdy ją mimo wszystko ma ja też nie powininem zacząć i skończyć studiów ze względów materialnych kombinowałem przez całe studia utrzymując się ze stydpendium, kredytu studenckiego, dorywczej pracy i znam wielu ludzi podobnie postępujacych ale znam również cała masę, która nie była w stanie na 4 roku studiów politologi powiedzieć kto jest kanclerzem Niemiec na dyplomie mieli czwórki albo piątki Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Tak jeszcze przy okazji 11.04.06, 23:54 Ciekawe, czy gdybyś miał płatne studia, albo gdyby nie było kredytu studenckiego, zapenionego przez państwo no i jeszcze ze stypendium to czy byłoby ci łatwiej. Co do pytań to ja znam ludzi, którzy na egzaminie z nowożytnej nie wiedzieli, kiedy Kolumb odkrył amerykę, a na egzaminie z XIX wieku nie mieli pojęcia kiedy trwała wojna secesyjna. Ale to o niczym nie świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Tak jeszcze przy okazji 12.04.06, 00:03 kamilar napisał: > Ciekawe, czy gdybyś miał płatne studia, albo gdyby nie było kredytu > studenckiego, zapenionego przez państwo no i jeszcze ze stypendium to czy byłob > y > ci łatwiej. żyjemy częściowo w socjalizmie niestety jescze państwo kredyty moze dawać....ale czy ma sponsorować? zapewniać niemal KAŻDEMU zdobycie tytułu naukowego? > Co do pytań to ja znam ludzi, którzy na egzaminie z nowożytnej nie wiedzieli, > kiedy Kolumb odkrył amerykę, a na egzaminie z XIX wieku nie mieli pojęcia kiedy > trwała wojna secesyjna. Ale to o niczym nie świadczy. świadczy bo te osoby powinny być odrazu wywalone z uczelni a tak budzą uśmiech politowania i 3 w indeksie:( ja pracuję też na prywatnej uczelni i wiem jak to wygląda nie zdarzyło mi się bym domagał się od dziekana by kogoś wywalił:( a powinienem nie raz bo poziom jest żenujacy czasem...bo takie są reguły gry i nie przeskoczy ich zwykły magister (wstyd mi za to...ale niestety tak jest) ale za to odsyłam takiego "studenta" do skutku az się naczuy podsatwowych rzeczy, czasem wymaga to wielu jego podejść Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Tak jeszcze przy okazji 12.04.06, 00:10 Szacuneczek, kilku prowadzących straciło w moich oczach właśnie za puszczanie wszystkich. A najbardziej lubie ludzi, którzy twierdzili, że im poziom zawyżam. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Tak jeszcze przy okazji 12.04.06, 00:14 oby tak dalej poziom trza zawyżać nie oglądając się na innych ale zauważ...że po 5 latach mając w dyplom w ręku będziesz formalnie "na równi" z tymi co nie kojarzą kanclerza niemiec albo nie mają elemnatrnej wiedzy z geografi formalna degradacja twego zasłużonego przecież dyplomu jest niewątpliwa no i pytanie po co tamtym ten dyplom??? dla statyski? Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Tak jeszcze przy okazji 12.04.06, 00:46 Ale z drugiej strony jest, że w innej sytuacji nie miał bym szans nawet na taki kiczowaty dyplom:( Choć chciałbym, żeby był coś warty, chciałbym również aby poziom był znacznie wyższy, tak abym miał większą motywację do pracy. Mam wrażenie, że się opierniczam, mam kupę wolnego czasu a i tak mam dobre wyniki w nauce, przy ogromnych brakach, z których na szczęście zdaję sobie sprawę:) Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Tak jeszcze przy okazji 13.04.06, 09:09 w jakiej innej sytuacji? znów wracasz do XIX wieku i zdjęć łódzkich fabryk z "Ziemi obiecanej"? do janka muzykanta? fakt, wzruszające historie szkoda tylko, że nie za bardzo zgodne z rzeczywistością Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Tak jeszcze przy okazji 13.04.06, 11:20 Nie, w sutyacji gdyby nauka była płatna, nie miałbym wielkich szans na studia. Co do XIX wieku i Janka Muzykanta to może to i fikcja lae raju też wtedy nie miano. Czytałaem o raportach komisji w Angli gdzie kobiety pracowały 26 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: Tak jeszcze przy okazji 13.04.06, 23:17 26 godzin... zaiste ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
stefan.bialystok Re: Zły news 13.04.06, 18:36 Nie wiem, czy się cieszyć czy płakać. Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar A na poważnie to do przyjęcia poglądów 14.04.06, 10:00 lewicowych jako całość bardzo mi daleko. Ja się tylko nie zgadzam z poglądem, że lewica nie dała nic światu. Odpowiedz Link Zgłoś
makbrajd Re: A na poważnie to do przyjęcia poglądów 14.04.06, 11:37 kamilar napisał: > lewicowych jako całość bardzo mi daleko. Ja się tylko nie zgadzam z poglądem, ż > e > lewica nie dała nic światu jak to nic? dała np. "małżeństwa" homseksualne Odpowiedz Link Zgłoś