Gość: Marcin IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.12.04, 16:46 HEJ.Co myślicie o the smiths?kojarzy ktoś ten zespół? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
grace81 Re: The Smiths 01.12.04, 16:47 Strasznie nudne to jest. Kiedyś starsze rodzeństwo słuchało, ale po kilku przymiarkach po prostu usnęłam. Jakieś mało ciekawe to było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: The Smiths IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.12.04, 17:02 Musze sie z tobą nie zgodzić jak dla mnie to jeden z lepszych zespołów lat 80- tych,pop wysokich lotów Odpowiedz Link Zgłoś
grace81 Re: The Smiths 01.12.04, 17:04 A ja się muszę z Tobą nie zgodzić. Jak dla mnie to nie ma w tej muzyce niczego szczególnego, ale każdy ma swój gust. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krisss Re: The Smiths IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.12.04, 17:15 to ten zespół, co skowerował przebój Tatu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoe Re: The Smiths IP: *.chello.pl 01.12.04, 17:20 genialna kapela, psychodepresyjne klimaty, muza w sam raz na dola. obok SUEDE moj ulubiony zespol Odpowiedz Link Zgłoś
mozz Re: The Smiths 01.12.04, 18:09 dla mnie to jeden z najlepszych zespolów w historii muzyki.Genialna muzyka, teksty, kreacja Morrisseya.Polecam wszystkim szukajcym czegos szczególnego w muzyce a nie banalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Generał Re: The Smiths IP: *.atrema.deloitte.com / *.crowley.pl 01.12.04, 18:34 Ludzie ... The Smiths to zjawisko subkulturowe. Fakt ze to jawisko sprzed 20 lat ale pytac czy ktos kojarzy the Smiths to jak pytac czy ktos kojarzy Sex Pistols. Obawiam sie ze dzis Mozz nie jest zadnym zjawiskiem dla dzisiejszych w wieku od kaprala w dol. Ja byle szerowym jak slucalem Meat is Murder. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renfree Re: The Smiths IP: *.adsl.highway.telekom.at 01.12.04, 19:21 nie dosc, ze kojarze to jeszcze strasznie lubie i szanuje The Smiths....nie tylko ze wzgledu na Morrissey'a....."some girls are bigger than others" to jedna z moich ulubionych piosenek wogole ( z plyty: the queen is dead) Odpowiedz Link Zgłoś
koszatniczka Re: The Smiths 01.12.04, 21:02 Kowalscy to jedna z najukochanszych moich kapel, kiedy ich kasety mi sie zdarły - dosłownie! - to przerzucilam sie na płyty baardzo ich cenie, tak sobie mysle, ze Mccartney i Lennon znalezli godnych nastepców, czasem mam wrazenie, ze nawet ich momentami przewyzszajacych. Dopoki Mozz i Marr nie poklocili sie o kase bylo pieknie...zaluje ze nigdy wiecej razem nic nie stworza, ala do diaska...KTO WIE?? Skoro zdarzaja sie takie cuda jak reaktywacja Dead Can Dance to moze i Simths jeszcze cos nagraja.. Polecam plytke Marra z 2003, projekt nazywa sie Johnny Marr and the Healers, takie mile smithowskie dzwieki... There Is A Light That Never Goes Out... Odpowiedz Link Zgłoś
yo-anna2 Re: The Smiths 01.12.04, 21:05 Mi ten zespol nie odpowiada. Porownywanie ich do The Beatles jest moim zdaniem mocno na wyrost, bo Beatlesi tworzyli wartosciowa muzyke, a Smiths popowe nudy. Nie mowie ze to jest strasznie zle, bo na pewno byli lepsi od Jennifer Lopez, ale dosc przecietni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RunDLL32 Re: The Smiths IP: 195.245.217.* 01.12.04, 21:11 Jeśli "popowe" oznacza dla ciebie tyle co "gładkie, oczywiste, bezkonfliktowe", to proponuję posłuchać, jakie interwały śpiewa Morrissey. To jest taki wyczes, że według wielu ludzi zwyczajnie fałszuje. Odpowiedz Link Zgłoś
yo-anna2 Re: The Smiths 01.12.04, 21:27 Wyczes nie wyczes, napisalam wyraznie, ze ta muzyka mnie nudzi. Wywoluje we mnie znuzenie i nie chodzi mi nawet o to, co robi Morrissey, tylko o to, ze nie wydaje mi sie wystarczajaco ciekawa, jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RunDLL32 Re: The Smiths IP: 195.245.217.* 02.12.04, 16:42 > Wyczes nie wyczes, napisalam wyraznie, ze ta muzyka mnie nudzi. Wywoluje we > mnie znuzenie i nie chodzi mi nawet o to, co robi Morrissey, tylko o to, ze > nie wydaje mi sie wystarczajaco ciekawa, jasne? Niejasne. Po cholerę dokonywać dziwnych porównań ("Beatles>Smiths>Lopez") i ferować chybione wyroki ("popowe nudy"), skoro chodzi o najzwyklejsze w świecie "ta muzyka mnie nuży". Tak trzeba było napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
koszatniczka Re: The Smiths 01.12.04, 22:25 yo-anna2 napisała: > Mi ten zespol nie odpowiada. Porownywanie ich do The Beatles jest moim zdaniem mocno na wyrost, bo Beatlesi tworzyli wartosciowa muzyke, a Smiths popowe nudy. a czym jest dla Ciebie wartosciowa muzyka - podasz swoja definicje? bo w mojej miesci sie zarowno muzyka The Beatles jak i The Smiths.... > Nie mowie ze to jest strasznie zle, bo na pewno byli lepsi od Jennifer Lopez, > ale dosc przecietni. no pewnie ciut lepsi od Lopez sa... która z ich płyt jest według Ciebie najbardziej przecietna? Odpowiedz Link Zgłoś
yo-anna2 Re: The Smiths 01.12.04, 22:48 Nie bede Ci podawala "definicji". To subiektywne. Po prostu The Beatles uwazam za zespol wartosciowy i tworczy, a The Smiths nie i juz. To moje zdanie i naturalnie masz prawo miec zupelnie inne. Dla mnie The Smiths to wtorne nudziarstwo, a jak ktos lubi, to na zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś
koszatniczka Re: The Smiths 01.12.04, 23:17 yo-anna2 napisała: > Nie bede Ci podawala "definicji". To subiektywne. Po prostu The Beatles uwazam za zespol wartosciowy i tworczy, a The Smiths nie i juz. To moje zdanie i naturalnie masz prawo miec zupelnie inne. Dla mnie The Smiths to wtorne nudziarstwo, a jak ktos lubi, to na zdrowie Jasne, to ze mamy rozne zdanie nie oznacza przeciez ze sie klocimy Interesuje mnie tylko kwestia ''wartosci'' jakiejs muzyki. Chcialbym poznac Twoje zdanie tak bardziej doglebnie, z podaniem jakis argumentów, dlaczego ta muza jest do bani... ze wtórne nudziarstwo - ok - ale wobec czego/kogo wtórne? Mysle, ze M&M godnie zastapili, badz jak kto woli wskrzesili ducha Beatlesów, ale to oczywiscie moje zdanie i nie musi byc ono powszechnie akceptowane. Jednak zarzut postawiony wobec myzuki, ze jest ''bezwartosciowa''jest na tyle powazny, ze powienien zostac podparty argrumentami... Odpowiedz Link Zgłoś
yo-anna2 Re: The Smiths 01.12.04, 23:23 Muzyka wartosciowa to dla mnie taka, ktora wzbudza we mnie jakies emocje, ktora przezywam i ktorej czesto mysle i chce jej sluchac. Taka muzyka jest dla mnie Marvin Gaye lub Cream, z roznych polek biorac. Ale zespol The Smiths sie tu nie lapie. Wiadomo, inni beda mieli na odwrot i jest to calkiem naturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: The Smiths IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.12.04, 00:01 A ja was pogodzę bo The Smiths dla mnie mieli świetne i nudne kawałki. Po prostu kwestia piosenki. The queen is dead mnie zabiło, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, ale niektóre piosnki nudnawe. A Morrissey rzeczywiście ma niesamowity sposób śpiewania, z tym, że w nudnych kawałkach denerwuje, a w lepszych nie. Do miłośników filmu Wysyp żywych trupów - zauważyliście, że kiedy bohater "przelatywał" kanały w tv pilotem, mignął Morrissey wyginający się na scenie (jeden z teledysków zespołuz tych, w których wygląda jak ostatnia ciota, geje, bez urazy...nie wiem, czy jest homo, ale w tych kilku to strasznie zniewieściale wypada...te "biódrka"...). Pozdrawiam miłośników i przeciwników The Smiths. Odpowiedz Link Zgłoś