08.11.02, 05:54
tak sie zlozylo ze mieszkam w nashville,tn.
i choc sam country nie slucham, to jednak nigdy nie zapomne, gdy pierwszy raz
przeszedlem glowna ulica Broadway poznym piatkowym wieczorem.
kilkanascie knajp na odcinku moze 100 metrow (przepraszam: yardow,) a w
kazdym z nich (barze, nie metrzesmile) muzyka na zywo. i to jaka!
nie buraczana, z czym sie wiekszosci country kojarzy, ale prawdziwa
amerykanska, opowiesc, o tym jak oni zdobyli ten kraj.

kazdemu polecam
Obserwuj wątek
    • garthanka Re: nashville 09.11.02, 03:20
      Witaj Volica,cieszę się,że zajrzałeś do nas z tak daleka.

      Obawiam się,że na twoim miejscu chodziłabym całą noc w tę i z powrotem nie
      mogąc się zdecydować na żaden lokal,z nadmiaru szczęścia smile Mam nadzieję,że
      kiedyś będę przeżywać takie dylematy.

      Twój głos potwierdza to co staramy sie przekazać:że zbyt mało mamy styczności z
      wartościowym country i stąd rodzi sie wiele nieporozumień i krytyki ,która mija
      się z tym czego rzeczywiście dotyczy.Dzięki za te słowa tym bardziej,że nie
      słuchasz tej muzyki.

      Wpadnij jeszcze kiedyś i powiedz co tam słychać w stolicy country.
      Pozdrawiam.
      Garthanka.
      • felix.lynx Re: nashville 09.11.02, 15:47
        garthanka napisała:

        > Twój głos potwierdza to co staramy sie przekazać:że zbyt mało mamy styczności
        z
        >
        > wartościowym country i stąd rodzi sie wiele nieporozumień i krytyki ,która
        mija
        >
        > się z tym czego rzeczywiście dotyczy.Dzięki za te słowa tym bardziej,że nie
        > słuchasz tej muzyki.
        >
        > Wpadnij jeszcze kiedyś i powiedz co tam słychać w stolicy country.
        > Pozdrawiam.
        > Garthanka.

        Wierzysz, ze mozna mieszkac w Nashville i nie sluchac country? Nie da sie!
        Pomieszkalbym tam z 10 lat, moze gdzies pod knajpa pogral i pospiewal za to, co
        wrzuca do kapelusza. Ze tez w polsce nie ma zadnego Countrylandu albo City of
        Country Music. Moze zalozymy wspolnymi silami?

        R. Jakubowski.
        • garthanka Re: nashville 09.11.02, 23:10
          felix.lynx napisał:

          > Wierzysz, ze mozna mieszkac w Nashville i nie sluchac country?
          Nie da sie!

          Szczerze mówiąc to takiej wyobraźni mi trochę brak winkAle wcale mnie to nie
          martwi.

          Ze tez w polsce nie ma zadnego Countrylandu albo City of
          > Country Music. Moze zalozymy wspolnymi silami?
          >
          > R. Jakubowski.

          Najszybciej chyba będzie to miasteczko w Mrągowie,w kazdym razie kamień juz
          wmurowany.Planują saloon i inne atrakcje,najtrudniej to pewnie z finansami
          będzie bo idei nie powinno zabraknąc.Ciekawa jestem czy jest to projekt
          sezonowy czy też ma tętnić country cały rok.Byłoby wspaniale móc jechać w
          ciemno,w którykolwiek weekend i wiedzieć,że zawsze trafi się na jakąś
          interesującą imprezę.

          A na razie mamy wirtualne miasteczko i mam nadzieję,że będzie kuźnią róznych
          ciekawych pomysłów ,też takich o których mówisz,do czego gorąco namawiam.
          Pozdrawiam.
          Garthanka.
    • agnes_xxx Re: nashville 02.12.02, 16:48
      volica napisał:

      > tak sie zlozylo ze mieszkam w nashville,tn.
      > i choc sam country nie slucham, to jednak nigdy nie zapomne, gdy pierwszy
      > raz przeszedlem glowna ulica Broadway poznym piatkowym wieczorem.
      > kilkanascie knajp na odcinku moze 100 metrow (przepraszam: yardow,) a w
      > kazdym z nich (barze, nie metrzesmile) muzyka na zywo. i to jaka!
      > nie buraczana, z czym sie wiekszosci country kojarzy, ale prawdziwa
      > amerykanska, opowiesc, o tym jak oni zdobyli ten kraj.
      >
      > kazdemu polecam

      jak tylko uda mi się tam pojechać, to na pewno skorzystam wink

      Takie rzeczy widziałam tylko na filmach (jak pewnie wiekszośc z nas), ale
      właśnie to mi się strasznie podoba. I nawet nie chodzi mi już tylko o country,
      tylko o tą muzykę na żywo w barach: country, jazz, blues, latino itd. To jest
      super! U nas zaczynają powstawać takie miejsca, również z muzyką country graną
      na żywo od czasu do czasu, z tym, że w Stanach to jest normalny rodzaj muzyki,
      a polskie country to - mam takie wrażenie - pogranicze kowbojów. W każdym
      razie mnie polskie country jakoś nie przekonuje (brak w tym głębi) i mimo, że
      w Mragowie bawiłam się świetnie, to nie ciągnie mnie jakoś do country'owej
      knajpy (podobno jest taka w Łodzi).
      Obiecuję jednak, że jak będę w Stanach, to przesiedzę w takim miejscu niejeden
      wieczór!
    • phueta Re: nashville 03.12.02, 00:46
      --------------------------------------------------------------------------------
      niestety nie mieszkam w nashville nawet tam nie byłem jak Lonstar mój "brat
      jednej krwi", szkoda. i też nie ma w warszawie barów , pubów co 100m z muzyka
      na żywo, co też szkoda, choc byc moze stanowilyby moze dla mnie konkurencje.
      sam prowadze klub z przewaga muzyki country choc nie zawsze z muzyka z
      dalekiego zachodu a rodzima co cieszy. nawet zaproszeni przez nas amerykanie z
      moim idolem krisem krostoffersonem na czele stwierdzili po wizycie u nas ze
      istnieje cos jak polski fenomen muzyki country, i cos w tym jest. poki co
      cieszy ze moja praca nie idzie na marne, ze jest w tej chwili w polsce ponad 40
      (tylko?) wykonawcow muzyki country, ze rzesza fanow country chocby w moim
      klubie to juz nie 30 ale ponad 200 osob ktorym country nie kojarzy sie
      bynajmniej z muzyka buraczana i pewnie by kazdemu oczy wydlubali kto uzylby
      takiego okreslenia (to nie bylo do ciebie, tylko cytat). faktem jest ze wielu
      jeszcze sie kojarzy ze słoma ale kiedy tylko troche jej posluchaja na zywo
      przecieraja oczy ze country to jest to co lubia a nie to o tej muzyce mysleli.
      niestety takie stereotypy u nas panuja i bog jeden wie kto sie do tego
      przyczynil, chociaz sam mam jakis na ten temat poglad.jesli bys chcial czasem
      cos napisac, moj adres phueta@hotmail.com
      • volica Re: nashville 03.12.02, 15:19
        chcialem wczoraj odpisac, ale "serwer jest gupi".
        otoz, ja nie uwazam ze country jest dla burakow. country jest fajne. Gdy graja
        w barze, albo puszcza kawalek w radiu, poslucham. Inna rzecz ze plyty bym sobie
        nie kupil. Po prostu preferuje inna muzyke. Ale przyznam sie, ze gdy nie znalem
        country, uwazalem ze jest prostackie. Prawde w oczy. Sadze ze tak wiekszosc
        ludzi w Polsce uwaza, czyz nie? i tak jak w moim przypadku wynika to
        nieznajomosci tematu.
        Dla przykladu: Serbski turbofolk, takie grupy jak Brathanki, Golec uOrkiestra,
        oraz De Press wrzuca sie do jednego worka. Po posluchaniu kilku taktow sa
        podobne do siebie. Ale... czy na pewno De Press jest tak samo kiczowaty jak
        Brathanki?
        Z country jest podobnie. Przynajmniej tak mi sie wydaje, ze kazdy utwor gdzie
        jest banjo i skrzypce jest okreslany jako country. I sie rodza uprzedzenia do
        tej muzyki.

        pzdr

        • starshine Re: nashville 03.12.02, 16:41
          eee, ale Brathanki to ja lubie smile A co! smile))
      • garthanka Re: nashville 03.12.02, 16:42
        phueta napisał:

        > sam prowadze klub z przewaga muzyki country choc nie zawsze z muzyka z
        > dalekiego zachodu a rodzima co cieszy. nawet zaproszeni przez nas amerykanie
        z
        > moim idolem krisem krostoffersonem na czele stwierdzili po wizycie u nas ze
        > istnieje cos jak polski fenomen muzyki country, i cos w tym jest.

        Witam serdecznie Phueta ,bardzo się cieszę ,że dotarła do nas osoba ,które
        zapewnia takie ucztowanie countrowcom smile

        Nie zechciałbyś rozreklamować wszystkich atrakcji twojego klubu w
        wątku "country w polskich knajpkach " smile ? Adres ,stałe imprezy ,może stronkę
        na której mozna szukać aktualnych informacji i tak dalej ?Tak by osoby z poza
        Warszawy były na bieżaco i by zachęcić je do wyprawy do stolicy smile?

        Zapraszam jak najczęściej smile
        Garthanka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka