gregkor Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l 02.12.02, 15:56 Tylko nie skończ jak oni! Odpowiedz Link Zgłoś
wodnik74 Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l 02.12.02, 15:57 Wiesz co - to ładne co napisałaś... Moje pierwsze całkiem samodzielne i świadome wybory do słuchania to byli właśnie oni - bez rekomendacji ani niczego takiego. Teraz już idę, wiadomo, dróżką kawałek dalej, ale gdyby nie oni, to nie wiem na jakiej dróżce byłabym dzisiaj (nie bedę mówić co było przed nimi - ale to były wybory nieświadome ). Heh, dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l 02.12.02, 16:00 "you can spend your time alone, redigesting past regrets, oh or you can come to terms and realize you're the only one who can't forgive yourself, oh makes much more sense to live in the present tense" nie calosc pasuje, ale tak mi sie skojarzylo. Uklon w kierunku wielkich. Pozdrowienia z zaswiatow (bo nasz czas jest dla Nich zaswiatami jak ich dla nas) i otwieranie oczu na to, co dookola. Bo duzo sie dzieje, trzeba tylko chciec sie rozejrzec. modrzew, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czyzunia Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 02.12.02, 21:46 dla ciebie ciocia,wujek, dla mnie to brat i siostra. ale to se ne vrati.pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcel Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.02, 15:43 Jak mówią znani ze swego refleksyjnego podejścia do życia Czesi: To se ne vrati. Odpowiedz Link Zgłoś
kamilaksiezyc Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l 04.12.02, 23:11 Gość portalu: Marcel napisał(a): > Jak mówią znani ze swego refleksyjnego podejścia do życia Czesi: To se ne vrati -- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawca Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l IP: proxy / 198.208.26.* 05.12.02, 08:07 Szczerze Ci wspolczuje ze masz takie guru jak JJ. Natomiast jesli chodzi o pytanie postawione w temacie to odpowiadam: Muzy z tamtych lat nie ma i dobrze sama muzyka na tym wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: foxy Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l IP: *.unused.zigzag.pl 05.12.02, 10:22 Gość portalu: Znawca napisał(a): > Szczerze Ci wspolczuje ze masz takie guru jak JJ. Natomiast jesli chodzi o > pytanie postawione w temacie to odpowiadam: Muzy z tamtych lat nie ma i dobrze > sama muzyka na tym wychodzi. To Tobie to dopiero trzeba wspolczuc Ciekawe kogo sluchasz, pewnie ich troje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawca Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l IP: proxy / 198.208.26.* 05.12.02, 10:38 Pudlo. Moimi guru na pewno nie sa Ich 3 ale chyba byliby lepsi niz jakas zapijaczona i zacpana baba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l IP: *.chello.pl 05.12.02, 11:09 Oprócz tego, że była zapijaczona i zaćpana, JJ była też wielką artystką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: foxy Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l IP: *.unused.zigzag.pl 05.12.02, 11:09 Ale jaki ta baba miala glos! Pokaz mi kto wtedy nie cpal, takie zycie I pokaz mi kto tak dobrze gra na gitarze jak Heniek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawca Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l IP: proxy / 198.208.26.* 05.12.02, 11:21 Nie licza sie umiejetnosci tylko to co sie tworzy. To odnosnie Hendrixa. A odnosnie JJ to dla mnie ona jest moralnym zerem i hipokrytka. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l 05.12.02, 11:23 Gos´c´ portalu: Znawca napisa?(a): > Nie licza sie umiejetnosci tylko to co sie tworzy. To odnosnie Hendrixa. > A odnosnie JJ to dla mnie ona jest moralnym zerem i hipokrytka. Hipokrytka? Ty zdaje sie, jestes osobiscie dotkniety jej wyczynami. Pytanie - dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawca Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l IP: proxy / 198.208.26.* 05.12.02, 11:34 Poniewaz spiewala o pieknych wartosciach a prowadzila sie jak lafirynda. Delikatnie mowiac. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l 05.12.02, 11:38 To znaczy co? Spiewala zeby nie chlac a chlala? Zeby nie puszczac sie, a sie puszczala? Tak? Jakis przyklad takiego textu bym poprosil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawca Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l IP: proxy / 198.208.26.* 05.12.02, 11:41 Nie sluchalem jej textow ale zalozylem ze skoro "gowniarstwo" tak ja uwielbia to ma do przekazania cos pozytywnego. Jesli jednak spiewala odwrotnie to juz zupelna katastrofa jej i sluchaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l 05.12.02, 11:45 Gos´c´ portalu: Znawca napisa?(a): > Nie sluchalem jej textow ale zalozylem ze skoro "gowniarstwo" tak ja uwielbia > to ma do przekazania cos pozytywnego. Acha, zalozyles... Wolabym mowic o faktach a nie wymyslach... Odpowiedz Link Zgłoś
moore_ash Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l 06.12.02, 02:32 Gość portalu: Znawca napisał(a): > Nie sluchalem jej textow a powinienes... jesli sie na jakis temat wypowiadasz to pasowaloby wiedziec cos wiecej niz jeden obrazek, czy wiadomosc w wyniku czego zeszlaz tego swiata... ale zalozylem ze skoro "gowniarstwo" moglbys zdefiniowac :"gowniarstwo"??? sluchali jej ludzie trzydziesci lat temu, sluchaja jej teraz i watpie zeby jej nie sluchali za 30 lat... to sie wlasnei nazywa "ponadczasowosc" swiadczaca o wartosci artysty. ciekawe czy o las majonezas bedzie ktos pamietal 30 lat po ich smierci... tak ja uwielbia > to ma do przekazania cos pozytywnego. oj ma, i to duzo, gdybys posluchal lub poczytal texty pewnie bys to wiedzial, ale po co, skoro mozna sobie "zalozyc"..... pozdr.... ile to czllowiek musi sobie napsuc nerwow po ciezkiej pracy i przed krotkim snem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawca Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l IP: proxy / 198.208.26.* 06.12.02, 07:47 Dzieki. Wole nie zglebiac jej tekstow bo jeszcze zejde na zla droge (dragi i woda). A co do gowniarstwa to mam na mysli te 15-latki z obszarpanymi "chlebakami" i welnianymi swetrami, bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee. Dobrze ze sie wogole myja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: foxy Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l IP: *.unused.zigzag.pl 05.12.02, 11:43 Gość portalu: Znawca napisał(a): > Poniewaz spiewala o pieknych wartosciach a prowadzila sie jak lafirynda. > Delikatnie mowiac. No i co z tego? Wazna jest muzyka, a nie to co poza nia. Janis i Jimi byli b.wrazliwi. Oni tylko chcieli tworzyc, a nie bylo im latwo. A Ty znawco powinienes podpisac sie jako swietobliwy Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l 05.12.02, 19:00 Gość portalu: Znawca napisał(a): > Poniewaz spiewala o pieknych wartosciach a prowadzila sie jak lafirynda. > Delikatnie mowiac. Idolką Znawcy jest Antonina Krzysztoń. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfspider Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l 06.12.02, 07:32 No wlasnie , odpowiadam na Twoj inny watek "Dlaczego ludzie na forum muzyka milcza?" , no wlasnie dlatego , jest tutaj grupa osob ktore maja podobne gusta muzyczne i przesiaduja tutaj bez przerwy i wystarczy ze pojawi sie ktos o odmiennych gustach i zaczyna sie na niego nagonka.Dajcie spokuj takim osobom jak "znawca" , gosc moze lubic i szanowac innych wykonanwcow a muzyka JJ i JH moze go nie rajcowac. P.S. Ja tez nie przepadam za osobami ktore sa w tytule watku i pewnie zaraz mi sie za to dostanie Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l 06.12.02, 10:44 wolfspider napisa?: > No wlasnie , odpowiadam na Twoj inny watek "Dlaczego ludzie na forum muzyka > milcza?" , no wlasnie dlatego , jest tutaj grupa osob ktore maja podobne gusta muzyczne i przesiaduja tutaj bez przerwy i wystarczy ze pojawi sie ktos o odmiennych gustach i zaczyna sie na niego nagonka.Dajcie spokuj takim osobom > jak "znawca" , gosc moze lubic i szanowac innych wykonanwcow a muzyka JJ i JH > moze go nie rajcowac. Nie o to chodzi, wilczypajaku, jaki kto ma gust, tylko jakich uzywa argumentow. Znawcy moze sie nie podobac Janis, jego sprawa, ale niech nie wymysla rzeczy ktorych nie ma. Nazwal ja hipokrytka, chociaz nie potrafi dowiesc jej hipokryzji, przedstawiajac jedynie swoje fantasmagorie na jej temat. Zarzucil jej zle prowadzenie sie (powiedzmy). A odkad to oceniamy artystow po tym jak sie prowadza? Polowa z nich (przynajmniej) nie jest krysztalowym wzorem do nasladowania. Zasada seks, drugs and rockandroll nadal obowiazuje. I wcale tego nie popieram, ani ich nie usprawiedliwiam. Pisze tylko, ze powinnismy dyskutowac o faktach a nie wymyslach. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
moore_ash Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l 06.12.02, 13:26 otoz to, Drogi Cze podpisuje ise pod Twoimi slowami bo chyba ne ma sensu zebym pisla drugi raz to samo a po za tym wystarczy, ze sie wieczorem zirytowalem... czlowiek przychodzi zmecozny po pracy atu...ech.. niewazne Odpowiedz Link Zgłoś
moore_ash Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l 06.12.02, 02:11 Gość portalu: Znawca napisał(a): > Nie licza sie umiejetnosci tylko to co sie tworzy. To odnosnie Hendrixa. > A odnosnie JJ to dla mnie ona jest moralnym zerem i hipokrytka. hmmm... czy bylbys laskaw, Drogi Znawco wskazac mi jakis wspolczesny autorytet morlany o poziomie niezerowym? (czyt. wyzszym niz prze Ciebie sugerowny dla janis) bardzo Cie prosze, interesuje mnie kto taki to moze byc... juz nawet nie musi byc wspolczesny...tylko zeby nie byl to jakis chopin... (to moze jednak wspolczesny, bedzie mniejszy problem) Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l 05.12.02, 11:19 Gos´c´ portalu: Znawca napisa?(a): > Pudlo. Moimi guru na pewno nie sa Ich 3 ale chyba byliby lepsi niz jakas > zapijaczona i zacpana baba. Byliby lepsi w czym? Odpowiedz Link Zgłoś
moore_ash Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l 06.12.02, 02:25 Gość portalu: Znawca napisał(a): > Pudlo. Moimi guru na pewno nie sa Ich 3 ale chyba byliby lepsi niz jakas > zapijaczona i zacpana baba. hmmm... a mozesz mi wytlumaczyc w czym to cale zjawisko spoleczne, psychologiczne, przrodnicze i kazde inne oprocz muzycznego jakim jest "ich troje" (fuj!) jest lepsze od janis??????? moze i byla zapijaczona, moze i byla zacpana... pytam sie: noi co z tego???? myslisz, ze ten caly wisniewski czy jak mu tam to taki harcerzyk co to nigdy nawet nie pomysal o uzywkach???? a tak w ogole to znawca czego ty jestes????? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
moore_ash Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l 06.12.02, 02:20 Gość portalu: Znawca napisał(a): > Szczerze Ci wspolczuje ze masz takie guru jak JJ. nie widze powodu do wspolczucia. wrecz przeciwnie... Natomiast jesli chodzi o > pytanie postawione w temacie to odpowiadam: Muzy z tamtych lat nie ma i dobrze > sama muzyka na tym wychodzi. "dobrze" czyli jak??? tym, ze 99% z tego co serwuja nam media nie ma ani w jednej setnej tyle autentycznosci co janis, a jak chcemy znalezc cos prawdizwego i pozytywnego musimy szukac po piwnicach? tym, ze z wszystkich stron jestesmy atakowani papka pod tytulem: "ich trzech nas nie dogonia a se re che i takie tango los born tu mejk ju hapi"???? tym, ze zeby sie wybic trzeba miec ojca(lub matke) z nazwiskiem (najlepiej kojarzacym sie z jakas rewolucja 20 lat temu) i wylizac dupy wszystkim w danej firmie fonograficznej, od sprzataczki po dyrektora???? tym, ze niby cenzury nie ma, dlatego wszyscy spiewaja o dupie marynie i cyckach jakiejs tam baski??? tym, ze lepiej zezrec extasy i byc "kol" niz zapalic jointa z publika????????? to ma byc to dobrze na ktorym wyszla muzyka?????????? to ja chyba mam jakis kryzys wartosci i zdolnosci odrozniania dobra i zla.... podziekowal. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: venasque Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 09:38 Moore ash-pozdrawiam ciepło na początku. Oj Znawca ,Znawca...niedobrze z Tobą,płyciutko...ciniuchno.A znajomość tematu i wpływu artystów wymienionych w tytule niewielka.Ja jestem już duża,ale 10 lat temu miałam lat mniej więcej 16.Chodziłam -jak większość moich znajomych w powyciąganych swetrach[myłam się codziennie,a nawet 2 ]i słuchałam muzyki ww+ innych "z tej samej żle prowadzącej się półki"tzn.Bob Marley,Led Zeppelin,The Doors, The Cure, The Mission, Midnight Oil,King Crimson...i co ja będę wymieniać przecież nie o to tu chodzi.Powiem tyle,że zarówno ja jak i moi znajomi wyrośli na całkiem przyzwoitych ludzi,nikt się nua zaćpał,nia zapił na śmierć,uwierz chodzi o wrażliwość, a nie o biografię.Dlatego mój synek zamiast Ich troje słucha Kazika, Heja, TLove,Maleńczuka i Pidżamki-choć w jego grupie w przedszkolu jest chyba jedyny.Ale dobrze...że choć jeden na 20...to całkiem niezły wynik byłby[marzenie]. Nie dajmy się tandecie. pozdrv. Ps do autorki -guru-przez "U" otwarte.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ace Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l IP: 62.233.173.* 06.12.02, 13:13 Gość portalu: venasque napisał(a): .Dlatego mój synek zamiast Ich troje słucha Kazika, Heja, TLove,Maleńczuka i Pidżamki-choć w jego grupie w przedszkolu jest chyba jedyny. Nie uważasz, że powinien słuchać raczej piosenek misia uszatka i smerfnych hitów (brrr...)? Piosenki Maleńczuka nie są chyba odpowiednie dla dziecka z przedszkola - ja bym im dał Parental Advisory Contents Explict Lyrics Żebyś nie miał(a) pretensji jak pani przedszkolanka poprosi cię na rozmowę i powie, że dziecko zamiast "domowe przedszkole, wszystkie dzieci kocha..." podśpiewuje "coście skurw.....y uczynili z tą krainą" A co do JJ i JH, to kolo, który uważa ich za ciocię i wujka przesadził chyba lekko z gandzią. Wiem, że to mniej szkodliwe niż tytoń ale wszystko trzeba stosować z umiarem Odpowiedz Link Zgłoś
moore_ash Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l 06.12.02, 13:20 a dziekuje, dziekuje pozdrowienia odwzajemniam z podwojona temperatura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: petrosus Nie wierzę im IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.12.02, 12:39 Ja też kocham Jima za solówki, drugiego Jima za głos, Janis za wspaniały, pełen ekspresji krzyk. Kocham wszystkich wielkich tych niesamowitych muzycznie lat późnych 60-tych i wczesnych 70-tych. Ale nie do końca im wierzę. Bo jak wierzyć ludziom nierzadko zdegenerowanym moralnie, ćpunom, którzy lekco sobie ważyli miłość (o ile przypadkowe spólkowanie z pierwszm/ą lepszym/ą i orgietki można nazwać miłością). Głoszącym często wolność bez odpowiedzialności, czyli dowolność. Którzy dokonali swych żywotów w sposób uwłaczający ludzkiej godności, czy to poprzez zwykłe zaćpanie (Janis, Jimi M.), czy przez udławienie sie we śnie własnymi rzygowinami (Jimmi, J. Bonham), albo utoniecie w pijacko- narkotycznym widzie w basenie (B. Jones). To prawda, że nie raz i nie dwa poruszali w swych tekstach ważne sprawy swiata tego (zwłaszcza Wielki Bob). Ale nie szło to w parze ze świadectwem ich życia(uff!, co za patos). Życia, które często zniżało się do poziomu zwierzęcych instynktów, gorzej nawet - przecież zwierzęta nie dążą do samodestrukcji. A oni kopali sobie groby własemy ręcamy. I chcę od razu zaznaczyć, że nikogo nie zamierzam osądzać, bo od tego jest Najwyższy. Mówię, jak widzę te sprawy. Wielkim tamtych lat jestem wdzięczny za muzykę, ktora przyniosła mi wiele radości i wzruszeń, muzykę jedyną i niepowtarzalną (niestety). A reszta niech będzie milczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czyzunia Re: Nie wierzę im IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 06.12.02, 13:04 ci ludkowie niogdy nie stawiali sie innym za wzór. robili swoją muzykę. a co mnie obchodzi czy pili ćpali rżnęli się z każdym. jakoś na płycie nie slychać tego. kasa przychodziła za genialną muzykę, a nie była liczona przed tworzeniem[ile ja na tym zarobię].zresztą zarabiali nie takie znów miliony. miliony przychodzą dopiero po komercjalizacji. pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawca Re: Nie wierzę im IP: proxy / 198.208.26.* 06.12.02, 13:26 Z ust mi to wyjales. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius a ja zupelnie na odwrót 06.12.02, 14:31 Skloniles mnie do refleksji swoim postem i chwala Ci za to... Mi tak szybko refleksje nie przechodza, jak innym, na szcze- lub nieszczescie... Moim zdaniem nie jest grzechem bladzic. O wiele gorzej (i nudniej) jest znalezc. Znalezienie powoduje, ze czlowiek sie zatrzymuje, ze juz nie chce mu sie nigdzie isc. A przeciez wedrowka jedna zycie jest czlowieka, a przeciez przez ile drog musi przejsc kazdy z nas, by moc czlowiekiem sie zwac... Poszukiwania, bladzenie, rozdrapywanie rzeczywistosci jest tym, co pozwala tworzyc. Najbardziej wiarygodny jest artysta glodny, a ja bym dodal, ze artysta, ktory nie wie kim jest, dokad zmierza, w co wierzy i po co to wszystko jest jeszcze bardziej wiarygodny... Oni przegrali - w jakims sensie, ale wygrali duzo wiecej. Podkreslili, wszystkim co mieli, ze to, co tworzyli bylo wlasnie prawdziwe. Nie wymyslone, nie wystudiowane, nie snobowane na "nieszczesliwa egzystencje"... Nie wierze artystom, ktorzy twierdza, ze znalezli. Oczywiscie - takze tych, ktorzy twierdza, ze znalezli "nic" i ze to "nic" jest absolutne... Tak sobie mysle. modrzew, .y. P.S. Aha, tak samo wole filozofow, ktorzy stawiaja pytania niz daja odpowiedzi. Pytania inspiruja do szukania, odpowiedzi zniechecaja ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: petrosus A ja na odwrót odwrotu IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.12.02, 14:51 ydorius napisał: > > Skloniles mnie do refleksji swoim postem i chwala Ci za to... Mi tak szybko > refleksje nie przechodza, jak innym, na szcze- lub nieszczescie... > Moim zdaniem nie jest grzechem bladzic. O wiele gorzej (i nudniej) jest > znalezc. Znalezienie powoduje, ze czlowiek sie zatrzymuje, ze juz nie chce mu > sie nigdzie isc. A przeciez wedrowka jedna zycie jest czlowieka, a przeciez > przez ile drog musi przejsc kazdy z nas, by moc czlowiekiem sie zwac... > Poszukiwania, bladzenie, rozdrapywanie rzeczywistosci jest tym, co pozwala > tworzyc. Najbardziej wiarygodny jest artysta glodny, a ja bym dodal, ze > artysta, ktory nie wie kim jest, dokad zmierza, w co wierzy i po co to wszystko > > jest jeszcze bardziej wiarygodny... > Oni przegrali - w jakims sensie, ale wygrali duzo wiecej. Podkreslili, > wszystkim co mieli, ze to, co tworzyli bylo wlasnie prawdziwe. Nie wymyslone, > nie wystudiowane, nie snobowane na "nieszczesliwa egzystencje"... > > Nie wierze artystom, ktorzy twierdza, ze znalezli. Oczywiscie - takze tych, > ktorzy twierdza, ze znalezli "nic" i ze to "nic" jest absolutne... > > Tak sobie mysle. > > modrzew, > .y. > > P.S. Aha, tak samo wole filozofow, ktorzy stawiaja pytania niz daja odpowiedzi. > > Pytania inspiruja do szukania, odpowiedzi zniechecaja > > ---------------------------------- > What is home without Plumtree's Potted Meat? > Incomplete. Wg mnie błądzenie jest grzechem. Patrząc na to z perspektywy tzw. moralnej. Lepiej szukać nie błądząc. Myślę, że się da. A przynajmniej trzeba się starać. Bo szukać trzeba. Jak ktoś mówi, że już znalazł, to zaczyna to śmierdzieć. Wszak pielgrzymami w drodze jesteśmy i zatrzymać nam się nie wolno. I jeszcze a propos błądzenia. Jak ktoś błądzi wciąż i wciąż, nie zmienia swego działania pomimo tych samych ciągle upadków, nie przyjmuje do wiadomości, że wielu przed nim błądziło w ten właśnie sposób i daleko nie zaszli, to jak to nazwać. Głupotą? Nałogiem? Lenistwem? I tak źle, i tak niedobrze. Piszesz, że oni wygrali dużo więcej niż przegrali. Nie zgadzam się. Choć, jak pisałem, nie mnie sądzić. Kiedyś może sie dowiemy, kto miał rację takzwaną. Słuchając tej niesamowitej orkiestry, która się tam gromadzi. Wygranymi poniekąd jesteśmy my. Mamy wspaniałą muzykę wielkich i wielkie przykłady, jak nie kończyć życia zbyt prędko. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: A ja na odwrót odwrotu 06.12.02, 15:02 Gość portalu: petrosus napisał(a): > Wg mnie błądzenie jest grzechem. Patrząc na to z perspektywy tzw. moralnej. > Lepiej szukać nie błądząc. Myślę, że się da. Homo sum, humani nihil a me alienum puto oraz errare humanum est. Wedlug mnie si nie da. A przynajmniej trzeba się starać. Starac sie - jak najbardziej. Ale moim zdaniem i tak sie nie da )) Musisz bladzic, bos tylko pylkiem na pylku na bucie najwyzszego, czyz nie? > Bo szukać trzeba. Jak ktoś mówi, że już znalazł, to zaczyna to śmierdzieć. O, tu sie zgadzamy > Wszak pielgrzymami w drodze jesteśmy i zatrzymać nam się nie wolno. Tu tez sie zgadzamy. > I jeszcze a propos błądzenia. Jak ktoś błądzi wciąż i wciąż, nie zmienia swego działania pomimo tych samych ciągle upadków, nie przyjmuje do wiadomości, że wielu przed nim błądziło w ten właśnie sposób i daleko nie zaszli, to jak to > nazwać. Głupotą? Nałogiem? Lenistwem? I tak źle, i tak niedobrze. Nie. Moim zdaniem jeszcze raz Grecy na finiszu: nigdy nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki ) Nigdy nie bladzisz dwa razy tak samo, za kazdym razem masz do czynienia z nowa sytuacja... Nawet jak masz deja vu. > Piszesz, że oni wygrali dużo więcej niż przegrali. Nie zgadzam się. Choć, jak > pisałem, nie mnie sądzić. Kiedyś może sie dowiemy, kto miał rację takzwaną. > Słuchając tej niesamowitej orkiestry, która się tam gromadzi. > Wygranymi poniekąd jesteśmy my. Mamy wspaniałą muzykę wielkich i wielkie > przykłady, jak nie kończyć życia zbyt prędko. Tak. to prawda. Jestesmy beneficjentami poszukiwan i bledow... Ponoc mozna sie na nich uczyc. Oby. m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: A ja na odwrót odwrotu 09.12.02, 10:42 ydorius napisał: > Nie. Moim zdaniem jeszcze raz Grecy na finiszu: nigdy nie wchodzi sie dwa razy > do tej samej rzeki ) Nigdy nie bladzisz dwa razy tak samo, za kazdym razem > masz do czynienia z nowa sytuacja... Nawet jak masz deja vu. > Jeżeli chodzi o szczegóły to tak, ale nie jeżeli wziąć pod uwagę ogólne zasady, normy, ustalenia, prawa etc. postępowania czy życia - a takowe posiada każdy, niezależnie od tego jakby je zwał. Czyli może nie wchodzi się do tej samej rzeki, jednak zawsze można przewidzieć, że woda w rzece będzie mokra, że płynie w pewnym kierunku i że istnieje możliwość utopienia się A jeżeli chodzi o szczegóły to też istnieje do pewnego stopnia powtarzalność zdarzeń i reakcji (tym bardziej w deja vu), czyli przynajmniej do pewnego stopnia można czegoś się na błędach nauczyć (cała nieszczęsna psychologia na tym bazuje). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: petrosus Re: A ja na odwrót odwrotu IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.12.02, 17:14 martolka napisała: > ydorius napisał: > > > > Nie. Moim zdaniem jeszcze raz Grecy na finiszu: nigdy nie wchodzi sie dwa > razy > > do tej samej rzeki ) Nigdy nie bladzisz dwa razy tak samo, za kazdym ra > zem > > masz do czynienia z nowa sytuacja... Nawet jak masz deja vu. > > > > Jeżeli chodzi o szczegóły to tak, ale nie jeżeli wziąć pod uwagę ogólne zasady, > > normy, ustalenia, prawa etc. postępowania czy życia - a takowe posiada każdy, > niezależnie od tego jakby je zwał. Czyli może nie wchodzi się do tej samej > rzeki, jednak zawsze można przewidzieć, że woda w rzece będzie mokra, że płynie > > w pewnym kierunku i że istnieje możliwość utopienia się > A jeżeli chodzi o szczegóły to też istnieje do pewnego stopnia powtarzalność > zdarzeń i reakcji (tym bardziej w deja vu), czyli przynajmniej do pewnego > stopnia można czegoś się na błędach nauczyć (cała nieszczęsna psychologia na > tym bazuje). Zgadzam się z Koleżanką. Pytanie do Ydoriusa: dlaczego Gandalf nie zabrał pierścienia na przechowanie, mało tego, nie chciał wziąć go nawet do ręki. Pomomo tego, że nigdy wcześniej go nie posiadał. Tolkien wie, co pisze. (Właśnie po raz drugi czytam sobie.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: venasque Re: Janis Joplin,Jimi H gdzie jest muza tamtych l IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 13:24 To chyba jasne ,iż nie puszczam dziecku wszystkich kawałków.A propos pioseneczek a'la miś uszatek...tego uczą w przedszkolu,więc w domu nie musi. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawca Muzyka to tylko rozrywka IP: proxy / 198.208.26.* 06.12.02, 14:46 Kiedy wy wszyscy zrozumiecie ze muzyka to tylko rozrywka. Nawet jesli odbiera sie bardzo emocjonalnie (co i mnie sie zdarza) to nie powinna ona wplywac zasadniczo na nasze postepowanie. Nawet tak wielki artysta jak Kazik mowil kiedys w wywiadie w tv ze muzyka nie powinna determinowac naszego zycia i zawsze bedzie drugim planem naszych dzialan. Dlatego nie przepadam za gloryfikacja artystow. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Muzyka to tylko rozrywka 06.12.02, 14:59 Gos´c´ portalu: Znawca napisa?(a): > Kiedy wy wszyscy zrozumiecie ze muzyka to tylko rozrywka. Nawet jesli odbiera > sie bardzo emocjonalnie (co i mnie sie zdarza) to nie powinna ona wplywac > zasadniczo na nasze postepowanie. > Nawet tak wielki artysta jak Kazik mowil kiedys w wywiadie w tv ze muzyka nie > powinna determinowac naszego zycia i zawsze bedzie drugim planem naszych > dzialan. > Dlatego nie przepadam za gloryfikacja artystow. A ja nie przepadam za ich gnojeniem i nazywaniem hipokrytami. Jezeli to tylko rozrywka jak piszesz, to nie powinno sie ich ani gloryfikowac, ale tez nie powinno cie interesowac ich zycie prywatne, czyli nie powinno sie ich za nie pietnowac. Tylko sluchac ich muzyki i niczym innym sie nie przejmowac. Przeczysz sam sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawca Re: Muzyka to tylko rozrywka IP: proxy / 198.208.26.* 06.12.02, 15:07 Mysle ze moje "gnojenie" J.J. (nie uwazam ostrej krytyki za gnojenie) nie wplynie tak deprawujaco na was jak jej muzyka na mlode umysly kore dzieki sluchaniu tego co ona spiewa mysla ze sa cool. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Muzyka to tylko rozrywka 06.12.02, 15:21 Gos´c´ portalu: Znawca napisa?(a): > Mysle ze moje "gnojenie" J.J. (nie uwazam ostrej krytyki za gnojenie) nie > wplynie tak deprawujaco na was jak jej muzyka na mlode umysly kore dzieki > sluchaniu tego co ona spiewa mysla ze sa cool. Uwaga! Krucjata przeciw zgubnemu wplywowi muzyki Janis Joplin na mlode umysly rozpoczeta! Przylaczajcie sie! Spotykamy sie pod Palacem Kultury, spiewamy piesni religijne, palimy plyty w/w "artystki" i zbieramy podpisy pod protestem do KRRiT przeciw puszczaniu jej muzyki. Uswiadommy rodzicom zgubny wplyw muzyki tej ... na nasze mlode duszyczki. Do dziela! Odpowiedz Link Zgłoś
wolfspider Re: Muzyka to tylko rozrywka 06.12.02, 15:34 Chetnie pojde.Kiedy i o ktorej?Spalilbym jeszcze kilka wytworow polskich "artystow". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawca Re: Muzyka to tylko rozrywka IP: proxy / 198.208.26.* 06.12.02, 15:35 Gdy chodzilem jeszcze do szkoly polowa moich kolezanek byla oddanymi fankami J.J. itp. Jedynym ich celem jak zauwazylem bylo opic sie tanim winem na wszelkiego rodzaju wycieczkach przy nieustannym sluchaniu hipisowskiego zawodzenia. Na prawde dawaly rodzicom powod do dumy. Czerpaly garsciami z najlepszych wzorcow. Ale w sumie nie powinienem narzekac. Jak wypily stawaly sie strasznie latwe A co do krucjaty to blizej mi do Krakowa wiec moze tam na Starym Rynku ? Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Muzyka to tylko rozrywka 06.12.02, 15:43 Gos´c´ portalu: Znawca napisa?(a): > Gdy chodzilem jeszcze do szkoly polowa moich kolezanek byla oddanymi fankami > J.J. itp. Jedynym ich celem jak zauwazylem bylo opic sie tanim winem na > wszelkiego rodzaju wycieczkach przy nieustannym sluchaniu hipisowskiego > zawodzenia. Na prawde dawaly rodzicom powod do dumy. Czerpaly garsciami z > najlepszych wzorcow. Ale w sumie nie powinienem narzekac. Jak wypily stawaly > sie strasznie latwe A wszyscy ktorzy sluchaja punka to brudasy a metalowcy maja dlugie wlosy i czcza szatana... Kazde generalizowanie jest niebezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: Muzyka to tylko rozrywka 08.12.02, 17:53 cze67 napisał: > A wszyscy ktorzy sluchaja punka to brudasy a metalowcy maja dlugie wlosy i > czcza szatana... Kazde generalizowanie jest niebezpieczne. A ci co słuchają Phila Collinsa??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawca Re: Muzyka to tylko rozrywka IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.02, 20:55 Pisze o tym co znam z autopsji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rygfinfilda GÓWNO PRAWDA ZNAWCO !!!! IP: proxy / *.piaski.sdi.tpnet.pl 08.12.02, 17:43 Muzyka to nie tylko rozrywka,to lek dla duszy,przykro mi ,że uważasz iż to tylko rozrywka widzę,że nie jesteś wrażliwym człowiekiem,żla mi Cię naprawdę.Muza zmienia człowieka jak każde emocje a skoro jak napisałes wczesniej słuchając muzy zdarzają Ci się emocje tzn.że muza kształtuje osobowośc człowieka i Ciebie tez zastanawiam się jakiej muzy słuchasz???Skoro uważasz,że muzza to rozrywka stawiam na ramówkę polsatu disco polo ???zgadłam??? Chyba tak.A co do JJ i JH to oni ukształtowali wiele pololeń i niekoniecznie ćpunów,dzisiaj ćpuny słuchają hip-hopu i co też mam powiedzieć ,że K44 albo Peja to gówno???Nie generalizujy.Ty zygasz ludźmi z obszarpanymi chlebakami ponoć brudnymi,a ja żygam ludźmi którzy w kroku uważają,że noszą więcej niż mają w rzeczywistości.I co mam ich opluwać???A po co chcą tworzyć niech tworzą może mnie zaskoczą kiedyś swoją twórczością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Znawca Re: GÓWNO PRAWDA ZNAWCO !!!! IP: proxy / 198.208.26.* 09.12.02, 10:02 Lepiej Ci juz ? Odpowiedz Link Zgłoś
vulture khm.. peace... 09.12.02, 17:19 A teraz wszyscy zajarajcie skręta z "Wysokich obcasów" i będzie cool. Odpowiedz Link Zgłoś