IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.03, 20:26
Co myślicie o zespole Virgin??? ( ale otym polskim) ja go bardzo lubię.
Obserwuj wątek
    • teddy4 Re: Virgin 10.01.03, 21:17
      Nie znam i nie wiem czy chcę poznać. Osobiście wolę Virgin Prunes.
      • Gość: Coal Chamber BIEDA BIEDA BIEDA IP: *.retsat1.com.pl 10.01.03, 22:00
        i xero.

        Wokalistka wygląda jak średniej jakości prostytutka, ale tak chyba zadecydował
        management. Słyszałem 1 utwór i żałuję. Mam nadzieję że się rozpadną.
        • loveletter Re: BIEDA BIEDA BIEDA 10.01.03, 23:44
          Gość portalu: Coal Chamber napisał(a):

          > i xero.
          > Wokalistka wygląda jak średniej jakości prostytutka,

          eeeee. no bez przesady wink)). To raczej górna półka, ale że w tym stylu to się zgadzam.
          Ja słyszałem ich jeden kawałek - pewnie ten sam co ty. To było jeszcze zanim posłuchałem Something Like Elvis i jeszcze kilku innych polskich kapel, które uważam za dobre i na tle tych których znałem (czyli wszystkie te zetkowo-rmfowe) nie wypadli tragicznie. Totalne mi ten jej image nie pasował, ale ten jej śpiew jakoś tam rokował. Przynajmniej na "poprawność" ... To, że ksero to się jednak zgadzam - nie ma tam nawet jednego oryginalnego dźwięku.

          Loveletter
    • Gość: Coal Chamber Szmutek... IP: *.retsat1.com.pl 11.01.03, 00:04
      Bo tak szczerze mówiąc to najbardziej smuci mnie fakt że tak mało jest
      kreatywnej muzyki na polskiej scenie (już nawet nie metalowej...). I nie chodzi
      mi o jakiś garażowy zespół, który nagrał/zagrał coś tam nieco innego, w innym
      stylu, tudzież "nowatorsko" połączył (o ile coś takiego jest w Polsce możliwe).
      Chodzi mi o kapelę, która zabiłaby mnie (metaforycznie smile pomysłami,
      brzmieniem, tekstami, instrumentarium (schemat- gitara, bas, bębny i od
      niedawna, sampler/mixer). Jedynym wyróżniającym się jest Ocean, ale on po
      prostu fajnie wszystko razem połączył i brzmi jak typowy nu-metal.

      Coś czuję że się w końcu wkurwię i założe własną kapelę!!! I wszyscy padną na
      cyce, a ja zrewolucjonizuję i odrodzę muzykę jak Kurt Cobain!!! Nie wiem
      jeszcze czy się zastrzelę... może z procy.

      PS: i jeszcze jedno. Bo jestem zasadniczo taki rozczarowany od czasu jak
      kupiłem Lao Che... mogło być tak fajnie, a wyszła taka kupa (po angielsku "poo")
      • Gość: dekris Re: Szmutek...2 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 11:30
        Wokalistka byla przeciez w Bar 2 na pylsacie, i moze zdobyla nowe grono
        fanow smile)

        Co do Ocean, to klip do Dzien Dobry to zzynka z Drive Deftones. Kolesie nawet
        podobnie wygladaja.

        Konkurencja dla Virgin jest Mold. Tez 'nu-metal' z wokalistka. A moze nawet sa
        lepsi?

        pzdr,
        • loveletter Re: Szmutek...2 11.01.03, 11:45
          Gość portalu: dekris napisał(a):

          > Konkurencja dla Virgin jest Mold. Tez 'nu-metal' z wokalistka. A moze nawet sa
          > lepsi?

          Na tyle na ile jestem w stanie to stwierdzić (słyszałem po jednym kawałku każdej z tych kapel, jeśli chodzi o Mold to "Wszędzie cynamon") to są lepsi. Strona instrumentalna mi się w każdym razie podoba. Nic jakoś specjalnie powalającego, ale dobre (szczególnie ta "rozciągnięta" końcówka)
          Tylko dlaczego taki wokal???? Ona dobrze śpiewa, ale jak na ten styl to dla mnie stanowczo za łagodnie i ... jakoś tak bez polotu.

          Loveletter
      • loveletter Re: Szmutek... 11.01.03, 12:31
        a wiecie co, przypomniała mi się jedna kapela - Fungus. To jeszcze nie jest zupełnie to co chciałbym w Polsce usłyszeć/zobaczyć .. ale chłopaki są na dobrej drodze ... Na ich stronie znajdziecie parę mp3-jek .. posłuchajcie, oceńcie ..

        www.fungus.art.pl

        Loveletter
      • Gość: jac Re: Szmutek... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 14:32
        > PS: i jeszcze jedno. Bo jestem zasadniczo taki rozczarowany od czasu jak
        > kupiłem Lao Che... mogło być tak fajnie, a wyszła taka kupa (po
        angielsku "poo"
        > )
        a czegoś Ty się niby spodziewał po lao che? jak dla mnie "gusła" to kawał
        zajebistego, oryginalnego death-ambientu wink), choć oczywiście taki koncept
        album ma sens tylko w przypadku gdy stanowi jednorazowy wybryk smile

        a tak w ogole to wielcem zdziwiony, ze sie kolego podniecasz jakimis oceanami,
        pomstujac jednoczesnie na jakosc polskiej sceny rockowej, a corruption
        slyszales (stoner)? a nowego behemotha (death)? a mordy (postrock w zasadzie)?
        a something like elvis (choć ostatnia płyta jakaś nie teges im wyszła; trochę
        za mało jodu, zdaje się, w podbydgoskiej atmosferze coby w transy się
        bawić wink)? a czterysta milionów świetnych hc/punkowych polskich rzeczy?
        dla każdego kurwa sceptyka coś miłego wink) ino trzeba sobie trochę trudu zadać
        żeby do tego dotrzeć

        no i tego... zdrowia zyczę, no wink
        • Gość: Coal Chamber Re: Szmutek... IP: *.retsat1.com.pl 12.01.03, 10:52
          Gość portalu: jac napisał(a):

          > a czegoś Ty się niby spodziewał po lao che? jak dla mnie "gusła" to kawał
          > zajebistego, oryginalnego death-ambientu wink), choć oczywiście taki koncept
          > album ma sens tylko w przypadku gdy stanowi jednorazowy wybryk smile
          >
          > a tak w ogole to wielcem zdziwiony, ze sie kolego podniecasz jakimis
          oceanami,
          > pomstujac jednoczesnie na jakosc polskiej sceny rockowej, a corruption
          > slyszales (stoner)? a nowego behemotha (death)? a mordy (postrock w
          zasadzie)?
          > a something like elvis (choć ostatnia płyta jakaś nie teges im wyszła; trochę
          > za mało jodu, zdaje się, w podbydgoskiej atmosferze coby w transy się
          > bawić wink)? a czterysta milionów świetnych hc/punkowych polskich rzeczy?
          > dla każdego kurwa sceptyka coś miłego wink) ino trzeba sobie trochę trudu zadać
          > żeby do tego dotrzeć
          >
          > no i tego... zdrowia zyczę, no wink

          można dodać do tego Kobong (R.I.P.)

          Chodzi mi o coś innego!!!

          Problem nie polega na tym aby zrobić coś "nowatorskiego", lub coś z czymś
          połączyć, tylko sprawić żeby to dobrze brzmiało i było w miarę strawne (nie
          mylić z komercyjne). Przykład: w pierwszej połowie lat 90 zespoły Cynic i
          Pestilence próbowały połączyć metal z jazzem. Cóż, nie wyszło im i (chyba) już
          nie istnieją. Ponownie spróbował zrobić to System of a down i proszę...

          Poza tym nie piszę że nie ma fajnych kapel w Polsce, piszę tylko że są wtórne.
          Hip-hop, hard-core to przecież stricte amerykańskie style. Dobry hard-core to
          tylko NY. I choćby wszystkie skały naraz się zesrały to nie zmienię zdania. I
          chuj.

          PS: nie wiem jak jest ze składnia itp. tego postu, bo piszę na kacu... indifferent
        • Gość: Coal Chamber Re: Szmutek... IP: *.retsat1.com.pl 12.01.03, 10:52
          Gość portalu: jac napisał(a):

          > a czegoś Ty się niby spodziewał po lao che? jak dla mnie "gusła" to kawał
          > zajebistego, oryginalnego death-ambientu wink), choć oczywiście taki koncept
          > album ma sens tylko w przypadku gdy stanowi jednorazowy wybryk smile
          >
          > a tak w ogole to wielcem zdziwiony, ze sie kolego podniecasz jakimis
          oceanami,
          > pomstujac jednoczesnie na jakosc polskiej sceny rockowej, a corruption
          > slyszales (stoner)? a nowego behemotha (death)? a mordy (postrock w
          zasadzie)?
          > a something like elvis (choć ostatnia płyta jakaś nie teges im wyszła; trochę
          > za mało jodu, zdaje się, w podbydgoskiej atmosferze coby w transy się
          > bawić wink)? a czterysta milionów świetnych hc/punkowych polskich rzeczy?
          > dla każdego kurwa sceptyka coś miłego wink) ino trzeba sobie trochę trudu zadać
          > żeby do tego dotrzeć
          >
          > no i tego... zdrowia zyczę, no wink

          można dodać do tego Kobong (R.I.P.)

          Chodzi mi o coś innego!!!

          Problem nie polega na tym aby zrobić coś "nowatorskiego", lub coś z czymś
          połączyć, tylko sprawić żeby to dobrze brzmiało i było w miarę strawne (nie
          mylić z komercyjne). Przykład: w pierwszej połowie lat 90 zespoły Cynic i
          Pestilence próbowały połączyć metal z jazzem. Cóż, nie wyszło im i (chyba) już
          nie istnieją. Ponownie spróbował zrobić to System of a down i proszę...

          Poza tym nie piszę że nie ma fajnych kapel w Polsce, piszę tylko że są wtórne.
          Hip-hop, hard-core to przecież stricte amerykańskie style. Dobry hard-core to
          tylko NY. I choćby wszystkie skały naraz się zesrały to nie zmienię zdania. I
          chuj.

          PS: nie wiem jak jest ze składnia itp. tego postu, bo piszę na kacu... indifferent
    • vulture Re: Virgin 11.01.03, 06:55
      Usłyszałem utwór, zobaczyłem teledysk i od tamtej pory telewizor włączam tylko
      na jakieś programy informacyjne. Tak na wszelki wypadek. Banda i Wanda to przy
      tym szczyt wyrafinowania muzycznego. Wokalistce brakuje tylko migających
      napisów w stylu: "Zadzwoń do mnie, 0-700...". Na razie jestem w stanie tylko po
      pogotowie. Zwrot murowany.
      • mallina Re: Virgin 11.01.03, 10:14
        alez ona juz jest po zwrocie!!
        chyba CKM...
        • loveletter Re: Virgin 11.01.03, 11:04
          mallina napisała:

          > alez ona juz jest po zwrocie!!
          > chyba CKM...

          oj vulture, taka wpadka kompetencyjna !!! wink)
          • vulture Re: Virgin 11.01.03, 23:06
            Przepraszam, myślałem, że chociaż odczeka do drugiego singla i przegapiłem...
    • Gość: zsolarowana STRASZNE,STRASZNE,STRASZNE IP: *.tk.poznan.pl / 192.168.1.* 11.01.03, 11:12
      Zgadzam sie,wokalistka wygląda jak prostytutka lub sadomasovirginku...a,a
      piosenki?DNO DNO TONA MUŁU I WODOROSTÓW!
      pzdr antyfanów VIRGIN
    • pagan.gh Re: Virgin 11.01.03, 12:06
      Bieda, bieda i noch einmal BIEDA.
      smile
    • Gość: Gwiazdka Re: Virgin IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 21:02
      Poawolę sobie zauważyć,że nazwa zespołu zupełnie nie pasuje do oblicza jego
      wokalistki............
      • Gość: lalleah Re: Virgin IP: *.acn.waw.pl 12.01.03, 17:20
        Ja tamm osobiscie zycze wokalistce zdania matury...bo po takim teledysku i tym
        co pokazala w Barze (slyszalam tylko z pokoju obok tit...tit...tit, wiec nie
        wiem o czym byla mowa)...moze miec z tym problemy...hmmm, a tak po za
        wszystkim...to troszke nie ta panna nie do tego stylu. A po za tym to co to ma
        byc za styl???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka