mesmeredia 19.06.03, 17:36 Właśnie sobie ściągnęłam ten film, jestem w 15 minucie, musiałam sobie zrobić przerwę bo się chyba zesikam ze strachu... A jaki music!!! Ktoś to oglądał?? Mam nadzieję, że nie skończy się tandetnie... I jakie ładne widoczki Londynu )))) I. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pizmak31 Re: 28 days later 19.06.03, 17:39 ja widzialam. Mi sie nie podobal. Poczatek fajowy, potem tylko gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus cisza... 19.06.03, 18:50 Film dobry, choć mógł się skończyć w momencie forsowania bramy. Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Podobało mi się :-) 19.06.03, 19:17 Już myślałam, że będzie coś o ratowaniu świata itd... Hm, jakby zrobili to Amerykańcy to z pewnością Fajne było i nawet gęsią skórkę miałam i brawo za brak scen łóżkowych, które mnie zawsze śmieszą. I. Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus Re: Podobało mi się :-) 19.06.03, 19:24 mesmeredia napisała: > i brawo za brak scen łóżkowych, które mnie zawsze śmieszą. o, mam to samo. Jak dochodzi do sytuacji łóżkowych zaczynam się śmiać. Kobiety zaczynają mnie unikać i jakoś dziwnie na mnie patrzą... Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Khm... 19.06.03, 19:36 homohedonistus napisał: Jak dochodzi do sytuacji łóżkowych zaczynam się śmiać. Kobiety > zaczynają mnie unikać i jakoś dziwnie na mnie patrzą... > No mam nadzieję, że nie mówisz o sytuacjach w realu... Ale fakt, jakiś pan kiedyś to świetnie ujął, że oglądanie ludzi udających, że uprawiają miłość jest żenujące. Tak tylko zauważam, na marginesie jakby co I. Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus to ja już nic nie mówię... 19.06.03, 19:38 i tak mam wrażenie, że powiedziałem za dużo... Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia iiiiiiiiiiiiiiiiiiii 19.06.03, 19:41 Moje rozmowy z chłopakami zawsze się tak kończą... Przyzwyczaiłam się I. Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus Re: iiiiiiiiiiiiiiiiiiii 19.06.03, 19:43 moje rozmowy z chłopakami zawsze kończą się piwem...też już się przyzwyczaiłem... Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia To teraz filozoficznie 19.06.03, 19:46 wszyscy jesteśmy niewolnikami swych przyzwyczajeń. I. Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus lekcja numer 1... 19.06.03, 20:03 Nie istnieje takie słowo jak 'filozofia'...ja niby jestem już przyzywczajony, a z 15 minut dochodziłem do siebie...jak jakiś facet mówi, że się interesuje filozofią znaczy, że kłamie i Cię ściemnia...a jak doda, że lubi wiersze i nocne spacery przy świetle księzyca, od razu uciekaj...a nawet jeżeli to rzeczywiście prawda, to w takim razie co z niego za facet? Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia To ja będę konkretna 19.06.03, 20:08 Bo tak jakoś szybko przyszło, hm, do kursu. To gratis czy później będę zaskoczona? Wiesz, jakby co to podstawowy odruch (kolanem między nogi) to mam perfekcyjnie opanowany I. Ale mi się fartnęło... Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus Re: To ja będę konkretna 19.06.03, 20:13 mesmeredia napisała: >Wiesz, jakby co to podstawowy odruch (kolanem między nogi) to mam perfekcyjnie > opanowany było mi bardzo miło, do widzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Hehehe :-))))) 19.06.03, 20:16 Patrz post o 19.41 I. Niniejszym oświadczam, że wpadłam w samozachwyt. Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Widoczki 20.06.03, 11:22 movies.yahoo.com/shop?d=hc&id=1804764190&cf=pg&photoid=466943&intl=us movies.yahoo.com/shop?d=hc&id=1804764190&cf=pg&photoid=480865&intl=us I. Kiedy już myślałam, że na ścieżce nie będzie tego strasznie fajowego kawałka to znalazłam go pod numerem 18. A pan aktor okazał się być starszym ode mnie co mnie nieco pocieszyło Odpowiedz Link Zgłoś