Dodaj do ulubionych

na deszczowe dni... czerwca

05.06.12, 09:03

może przyda się.... gra strategiczna ...np...
Obserwuj wątek
    • chris.w2 Re: na deszczowe dni... czerwca 05.06.12, 14:37
      marii51 napisała:
      > może przyda się... gra strategiczna ... np...

      Mnie jest szkoda czasu na takie, moim zdaniem za przeproszeniem, glupoty.
      • marii51 Re: na deszczowe dni... czerwca 05.06.12, 18:26
        ach chris.w2
        ach...
        a ja specjalnie dla panów --tak się starałam ...o moje biedne zamiary niewłaściwebig_grin
        nieodpowiednie
        • chris.w2 Re: na deszczowe dni... czerwca 05.06.12, 18:38
          marii51 napisała:
          > ...ja specjalnie dla panów --tak się starałam ...o moje biedne zamiary niewłaściwe...

          Marii, nie ubolewaj. Byc moze inni panowie beda zachwyceni.
          • marii51 Re: na deszczowe dni... czerwca 05.06.12, 18:48
            chris.w2
            masz dobą myś.l.. oni jeszcze nie wiedzą,, co tu na nich czekasmile
            ~~~~~~~~~~~~~~
            a pogoda jest dla bogaczy- dla niebogatych są pogody dwie... na ten tu zaraz weekendzik-
            • marii51 Re: na deszczowe dni... czerwca 05.06.12, 18:53
              chris.w2
              miało być nie dobę myśl-
              --tylko masz dobrą myśl-
              • chris.w2 Re: na deszczowe dni... czerwca 05.06.12, 19:46
                marii51 napisała:
                > (...) o laboga
                • han.n.a Re: na deszczowe dni... czerwca 05.06.12, 22:04
                  A.Eisteina szanuję, ale z jego zdaniem nie zgadzam się.
                  • han.n.a Re: na deszczowe dni... czerwca 05.06.12, 23:42
                    M.Levy o samotności powiedział :
                    Samotność jest jak ogród, w którym dusza usycha, a kwiat przestaje pachnieć.
                    Kto ma racje ?
                    • chris.w2 Re: na deszczowe dni... czerwca 06.06.12, 00:02
                      han.n.a napisał(a):
                      > (...) Kto ma racje ?

                      Obaj, Levy widzial to romantycznie, Einstein realistycznie.
                      ps. a o ktorego M.Levy chodzi?, bylo ich wielu: Tekst linka
                      • marii51 Re: na deszczowe dni... czerwca 06.06.12, 06:42
                        aha, to tak się strategicznie bawimy w rozmyślanie o miłości-
                      • han.n.a Re: na deszczowe dni... czerwca 06.06.12, 17:24
                        M.Levy - pisarz.

                        Tak, obaj mieli rację.
                        Każdy z nich rozumiał samotność inaczej, patrząc ze swojego punktu widzenia.
                        Ścisły umysł i pisarz.
                        Mnie jest blizszy M.Levy.
                        • marii51 Re: na deszczowe dni... czerwca 06.06.12, 18:41
                          albo na cieplutkie do czytania w cieniu na hamaczku np.....
                          ---ciekawe , czy moja biblioteka osiedlowa posiada cos cos... M.Levy
                          A JEST TU TYTUŁ JAK W NIEBIEsmile ale inne też...
                          • han.n.a Re: na deszczowe dni... czerwca 06.06.12, 21:18
                            Jak w Niebie należy koniecznie przeczytać.
                            Dobrze wpisuje się w nieba przybliżanie smile
                            Hamaczek, Levy i lemoniada........
                            • maria88 Re: na deszczowe dni... czerwca 06.06.12, 22:55
                              Ja mam nadzieje na duzo słoneczka. Jest ono potrzebne na truskawki bo zgniją jak
                              tak będzie stale padać. Moja psina nie chce wychodzić w deszcz z domu.
                              • marii51 Re: na deszczowe dni... czerwca 11.06.12, 18:29
                                nie mogłam zasnąć z powodu bólu stawów ,
                                więc hopnłam poranne leki i chrrrrrrr do 10.30smile
                                • maria88 Re: na deszczowe dni... czerwca 11.06.12, 21:37
                                  Na stawy najlepiej robić okłady z kapusty albo nacierać maścią lub nalewką
                                  bursztynową. Można też smarować spirytusem lub amolem.
                                  Teraz kapusta jest najlepsza bo ma dużo soku.
                                  • han.n.a Re: na deszczowe dni... czerwca 11.06.12, 22:45
                                    To prawda kapusta jest bardzo dobra, na silne stluczenia, także.
                                    Lecz się i nie cierp więcej smile
                                    • marii51 Re: na deszczowe dni... czerwca 12.06.12, 03:58
                                      jak to jest- młodziutkie bylyśmy- do rana na baletkach bywało sie- ani nozki ani nic nie bolał-
                                      a teraz
                                      jak człowiek ma byc celebrytka ogniska domowego-
                                      na nozkach liscie kapusty- obok herbatka z miety- tam dalej dziurawiec juz stygnie..
                                      i jeszcze 5 porcjii leków
                                      • han.n.a Re: na deszczowe dni... czerwca 12.06.12, 11:30
                                        Człowiek, jak ta maszyna zużywa się, ale blysk w oku pozostał, radość życia jest i dusza ciągle mloda w człowieku i ta ciekawość życia i ludzi.
                                        Co tam tabletki, co tam ziólki.
                                        Życie, życie jest ważne ! smile
                                        • marii51 Re: na deszczowe dni... czerwca 13.06.12, 00:14
                                          Haneczko
                                          • marii51 Re: na deszczowe dni... czerwca 18.06.12, 09:03
                                            nawet gdy deszczowe-to jednak czerwcowe i cieplutkie te deszcze...

                                            miłego tygodnia
                                            ---świątecznie będzie Dzień Ojca wkrótce a razem powitamy też Lato..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka